22.04.05, 14:11
• żłobek w Poznaniu
jojo31 20.01.2005 14:19 + odpowiedz

W lipcu bedę poszukiwać dobrego żłobka w Poznaniu. Liczę na Wasza pomoc przy
wyborze. Może jest jakieś prywatne, bo późno kończymy pracę. Czy do żłobka
zapisuje sie z wyprzedzeniem i ile kosztuje.
Dziękuję za pomoc


• Re: żłobek w Poznaniu
joannazen 24.01.2005 19:30 + odpowiedz

Na osiedlu Czecha jest żłobek państwowy. Płaci się 170PLN plus 3,5 PLN dzienna
stawka żywieniowa, więc za miesiąc wychodzi około 250 PLN. Żłobek otwierają o 6
rano, zamykają o 17, ale aktualnie w starszej grupie jest już 30 -cioro dzieci
pod opieką czterech pań. My właśnie mieliśmy zamiar zapisać naszego dwulatka od
lutego, ale okazało się, że nie ma juz miejsc. Także myślę, że lepiej już teraz
zapisać maluszka, choćby na liste rezerwowych. Słyszałam też dobre opinie o
żłobku na Bohaterów II Wojny Światowej, ale szczegółow nie znam. Gdyby ktoś
wiedział coś na temat prywatnego żłobka, bądź opiekunki z referencjami, która
zajmie się chętnie naszym synkiem i jeszcze jakimś dzieckiem (tak, aby miał
towarzystwo innego malucha) w okolicach os. Czecha w Poznaniu, będę wdzięczna
za kontakt.


• Re: żłobek w Poznaniu
akwilo 25.01.2005 12:23 + odpowiedz

dziekuję za informację. Mieszkam na Zwycięstwa, a moja córeczka w lipcu będzie
miała 10mcy. Zadzwonię, choć to i tak nie jest kompletne rozwiazanie, bo z
pracy wracam ok.18-19. Ale podsunęła mi Pani dobry pomysł. A moze znajdzie się
jeszcze jedno dziecko w podobnym wieku i pani opiekunka, która mogłaby zająć
sie dwójką dzieci. Zapewne obnizy to koszty. Czy praktykuje sie tak w Poznaniu?


• Re: żłobek w Poznaniu
mamaluna 24.01.2005 20:50 + odpowiedz

ja znam wlasnie to na Czecha - bo mam tam dziecko juz od 1,5 roku
szczerze moge polecic
najlepiej isc do kierowniczki i zapisac sie na liste czekujacych
jak ja zapisywalam corke, to bylo sporo wolnych miejs, ale widac, ze teraz jest
oblegane (mam wrazenie, ze reklama na forach internetowych zrobila swoje).
Godziny otwarcia i oplaty jak wyzej kolezanka napisala.
Z rytmika i komitetem wychodzi srednio na miesiac 250zl


• Re: żłobek w Poznaniu
wojtkamama 29.01.2005 23:04 + odpowiedz

pytanko mam, bo jestem wlasnie na etapie decyzji - zlobek czy opiekunka. czy
dziecko w zlobku nie czuje sie strasznie porzucone po kilku miesicach tylko z
mam non stop? I czy przebywanie w takich grupach nie powoduje ciaglego
chorowania? Bede wdzieczna ze wszelkie sugestie, bo jestem
calkowicie "wyglupiona" smile z gory dzieki wielkie!


• Re: żłobek w Poznaniu
mamaluna 30.01.2005 17:12 + odpowiedz

noje dziecko czuje sie wspaniale w zlobku
ba, nawet nie chce wychodzic do domu

ale faktycznie, na choroby nie ma mocnych, na ogol na poczatku sa czeste
moja juz nie choruje, tzn czasami tylko

wydaje mi sie, ze duzo zalezy od twojego nastawienia, no i oczywiscie od
dobrego zlobka
jesli nie jestes przekonana do zlobka, to chyba lepiej poszukaj niani


• Re: żłobek w Poznaniu
wojtkamama 30.01.2005 18:44 + odpowiedz

bardzo dzieki za szybka odpowiedz, bede myslec.. smile


• Re: żłobek w Poznaniu
alexxandria 15.02.2005 12:52 + odpowiedz

Mój synek ma 1,5 roczku , do żłobka chodzi od września 2004 roku. Też byłam z
Nim ponad rok sama w domku, a jednak zdecydowałam się na żłobek. Polecam żłobek
PTYŚ na os. Przyjaźni. Adrian płakał tylko 4 dni ( a było mi bardzo ciężko), a
teraz jest bardzo zadowolony, i jak wiele się nauczył. Koszt: ok. 230 zł już z
żywieniem.
Ja nie znam prawie nikogo w Poznaniu, więc nie zdecydowałabym się na pewno na
opiekunkę. Powodzenia, bo to trudna decyzja.


• Re: żłobek w Poznaniu
akwilo 15.02.2005 13:35 + odpowiedz

a w jakich godzinach jest czynny zlobek Ptys, czy mozesz podac nr telefonu,
dziekuje


• Re: żłobek w Poznaniu
yuyanna 15.02.2005 14:56 + odpowiedz

Moja córeczka też chodzi do Ptysia na os. Przyjaźni, zresztą do grupy z
Adriankiem (a'propos cześć Alexxandria tu mama Matyldy)
tel do Ptysia: 820-50-82, żłobek czynny od 6-17.




• Re: żłobek w Poznaniu
akwilo 15.02.2005 15:22 + odpowiedz

czy jesteście zadowolone z tego żłobka Drogie Mamy? Mam na myśli Ptysia?


• Re: żłobek w Poznaniu
yuyanna 16.02.2005 19:32 + odpowiedz

My jak my, ale nasze małe są zadowolone smile Moja córeczka ma roczek i uwielbia
tam chodzić. Pierwszy tydzien chodziła na 2-3 godziny, tylko na zabawę, żeby
sie zapoznała ze wszystkimi. Teraz jest od 8 do 14 i zawsze wychodzi najedzona,
wyspana i uśmiechnięta, a ile ciekawych rzeczy sie tam nauczyła (!!!) i odpukać
jeszcze nie zachorowała (chodzi tam od miesiąca).
Jedyne co bym chciała ale nie wolno, to wchodzić na sale zabaw. Panie tłumaczą,
że nikogo tam nie wpuszczają bez odpowiednich kompleksowych badań, no i
słusznie - tylko że ja ciekwska jestem. smile)


• Re: żłobek w Poznaniu
akwilo 20.02.2005 10:41 + odpowiedz

Bardzo się cieszę, ze Twoja córka jest taka zadowolona i dziekuje za komentarz.
Ja planuje posłać we wrzesniu, mała będzie miała wtedy skończone 11 mcy, chyba
wezme wtedy 2tyg urlopu i zaczne podobnie jak Ty na pare godzin, później mała
będzie niemal od rana do wieczora, bo oboje z mężem długo pracujemy. A jak to
jest z rannym wstawaniem? i jak było na poczatku, jak ja zostawiałaś, pewnie
płakała? Na razie mam problem, bo mała z oporami pije z butelki, ale do tego
czasu to chyba się nauczysmile


• Re: żłobek w Poznaniu
alexxandria 21.02.2005 14:09 + odpowiedz

Witaj Yuyanna ! Fajnie, że tu możemy się czasem spotkać i pogadać o naszych
maluszkach. Do zobaczenia w żłobku.


• Re: żłobek w Poznaniu
yuyanna 22.02.2005 12:39 + odpowiedz

Zanim Mała poszła do żłobka, wstawała ok. 8-9, ale po trzech dniach obudzenia
jej dokładnie o 6 sama sie tak nakreciła , że teraz bez zegarka Mała nas budzi
punkt 6 (również w weekendy sad. Dokładnie o 11.15 idzie spać na drzemkę
poobiednią (system żłobkowy), śpi ok 2 godzin, a wieczorem jest o 18 kąpana i o
19 śpi. Rytuał ten ma już tak we krwi, że sama sie domaga kolejnych punktów
dnia (czasami jest to dla nas niewygodne, bo musimy dopasowywac każde nasze
wyjście do Małej, ale na pewno takie usystematyzowane życie służy dziecku)

Hej Alexxandria, słyszałam że Twój synek podrywa moją córeczkę w żłobku !

pozdr yuyanna


• Re: żłobek w Poznaniu
alexxandria 24.02.2005 17:24 + odpowiedz

Hej Yuyanna! Podrywa, podrywa....
Teraz siedzi ze mną w domku, bo ma zapalenie oskrzeli. Może w środę pójdzie do
żłobka, bo już się stęsknił za ukochaną (ale chyba ma dwie ulubione koleżanki).

Pewnie powinnam pisać bardziej na temat, ale żłobek w treści jest smile


• Re: żłobek w Poznaniu
dota29 12.03.2005 23:16 + odpowiedz

witajcie mamy!! my niedługo bedziemy mieszkać na Ściegiennego! może któras
zna żłobek blisko nas! dziekujemy!
Edytor zaawansowany
  • 22.04.05, 14:13
    • czy ktos ma dziecko w żłobku BALBINKA w Poznaniu?
    ankhab 02.02.2005 20:04 + odpowiedz

    jeśli tak to prosiła bym o jakies info.zwłaszcza o personel, traktowanie
    dzieci, jedzenie i oczywiście cenę.


    • Re: czy ktos ma dziecko w żłobku BALBINKA w Pozn
    agaijulcia 06.02.2005 22:34 + odpowiedz


    moja corka chodzi do tego zlobka, panuje tam bardzo mila atmosfera, sa
    organizowane rozne atrakcje dla dzieci, np w poniedzialek jest bal karnawalowy
    byla wigilia ze swietym mikolajem przychodzi fotograf, panie sie bardzo dobrze
    zajmuja dzieckiem sa 3 posilki dosyc duze porcje skaldajace sie z 2 lub 3 dan,
    codziennie sa zabawy dla dzieci, jakies spiewanie ,panie puszczaja muzyke i
    dzieci sobie tancza, ukladaja klocki, od 11 jest drzemka
    a koszty okolo 250 zloty za miesiac 76 miesieczna stawka zywieniowa reszta to
    dniwoki, ktore sa oddawane jak dziecko nie przychodzi danego dnia do zlobka.
    Jezeli rodzice maja zasilek rodzinny to maja 50 zlotowa znizke. Ogolnie jestem
    zadowolona z opieki a przede wszystkim ze moja Julia lubi tam chodzic
  • 23.08.05, 14:12
    Drogie mamy, mam pytanie odnośnie żłobka Balbinka - w jakich godzinach jest
    czynny i czy trzeba zanosić własne pieluchy? Karmię córkę własnym mlekiem -
    mogę je donosić do złobka, aby panie Małą właśnie tym karmiły? Będę wdzięczna
    za wszelkie informacje. Pozdrawiam.
  • 22.04.05, 14:17
    • KOCHANI SZUKAM PILNIE ŻŁOBKA W POZNANIU!!!!!
    ankhab 05.04.2005 18:30 + odpowiedz

    NAJLEPIEJ OD ZARAZ.BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!!!!
    NAJLEPIEJ GDZAIES NA PIĄTKOWIE.MOJA CÓRA MA 6 MIESIĘCY


    • Re: KOCHANI SZUKAM PILNIE ŻŁOBKA W POZNANIU!!!!!
    ajakielka 11.04.2005 15:09 + odpowiedz

    Na Osiedlu Przyjaźni jest żłobek. Moja koleżanka ma tam synka (od kiedy
    skończył 5 miesięcy, teraz ma 2 latka)- jest bardzo zadowolona. Ja mojego też
    mam zamiar tam posłać- we wrzesniu. Pozdrawiam
  • 22.04.05, 14:23
    • żłobek "Ptyś" Poznań
    sandglass 10.02.2005 20:25 + odpowiedz

    Cześć, mój Pawełek rozpoczyna "edukację" w tym żłobku od marca. Czy jest tu
    ktoś to zna ten żłobek?
    Pozdrawiam


    • Re: żłobek "Ptyś" Poznań
    yuyanna 16.02.2005 19:44 + odpowiedz

    Cześć Sandglass. Moja córeczka ma roczek i chodzi do Ptysia, wiem że po forum
    też się Alexxandria kręci i ona ma synka w tej samej grupie co moja mała. Ile
    ma Twój Pawełek? Bedzie w grupie z naszymi maluchami czy w grupie dla
    starszaków? Na razie mogę powiedzieć same pozytywy na temat tego żłobka ( moja
    córeczka chodzi tam dopiero miesiąc, ale Alekxxandria ma już półroczne
    doświadczenie i wiem że też jest bardzo zadowolona)
    pozdr


    • Re: żłobek "Ptyś" Poznań
    sandglass 23.02.2005 11:33 + odpowiedz

    Cześć Yuyanna i Alexxandria. Mój Pawełek ma 7 miesięcy, więc będzie chodzić do
    najmłodszej grupy. Fajnie, że żłobek Wam się podoba. Ja po rozmowie z
    kierowniczką odniosłam bardzo pozytywne wrażenie. Mój mały zaczyna od marca.
    Najpierw zostawie go na 1 godz. Czy Wasze dzieci długo aklimatyzowały się do
    żłobka? Czy macie swoją ulubioną ciocię?
    Pozdrowienia


    • Re: żłobek "Ptyś" Poznań
    alexxandria 21.02.2005 14:16 + odpowiedz

    Tak, tak, Adrian chodzi do "Ptysia" od połowy września. Jest Mu tam na pewno
    bardzo dobrze. Na szczęście (w przeciwieństwie do niektórych dzieci)lubi wracać
    do domu . Wiem, że niektóre maluchy chcą tam być cały dzień. Najwyraźniej to
    bardzo dobry żłobek. Pozdrawiam Yuyanna!


    • Re: żłobek "Ptyś" Poznań
    sandglass 21.04.2005 06:44 + odpowiedz

    Od kwietnia mój mały chodzi do żłoba na cały etat. Wyraźnie mu sie tam podoba.
    O ile w marcu było ok, to teraz zaczynają się choróbska sad. Najpierw wirus
    zołądkowy, a teraz podobno gardłowy. Czy Wasze dzieciaczki też to złapały?

    • Re: żłobek "Ptyś" Poznań
    alexxandria 24.02.2005 18:28 + odpowiedz

    Witaj Sandglass! Adrian przestał płakać po 4 dniach, ale jak ja Go czasem
    zaprowadzę, to też ma łezki w oczach i nie chce się rozstawać. Dlatego
    zaprowadza Go mąż, wtedy nie jest Mu tak smutno(Adriankowi).
    A jak poszedł pierwszy raz do żłobka jedna z Cioć (ze starszaków -była na
    zastępstwie) namówiła mnie, by został do 14, "będzie miał za sobą cały
    żłobkowy
    dzień " i coś tam jeszcze mówiła i mnie przekonała. Poszłam za jakiś czas
    donieść piżamkę (musiałam zobaczyć mojego synusia)i przejęłam się bardzo jak
    zobaczyłam Adriana ZE SMOKIEM przy stole z innymi dziećmi. Nigdy w ciągu dnia
    nie używał smoka, więc na pewno Mu było bardzo smutno i płakał, że dostał
    smoczek.
    Piszę tyle, bo do dziś mam do siebie wielki żal, że uległam namowom jakiejś
    kobiety, choć wiedziałam, że pierwszy raz zostawiam dziecko na tak długo, w
    obcym miejscu, z obcymi osobami i normalne było, że będzie bardzo tęsknił za
    mamusią, z którą przebywał non stop przez ponad rok.
    Cieszę się, że dość szybko się przyzwyczaił do żłobka i tyle wyniósł mądrych
    i
    fajnych rzeczy....itd,itd....chwalę żłobek Ptyś
  • 04.05.05, 10:56
    Hej!!

    ja tez mieszkam na zwyciestwa i zaprowadzam swoja coreczke do Balbinki na
    Smialego, moja mala jest bardzo zadowolona, poszla tam jak mmiala 11 miesiecy
    teraz ma juz 1,5 roku, jest zawsze najedzona, wyspana ubawiona, na poczatku
    troche chorowala, a teraz odpukac jest wszystko dobrze, nawet nie lapie kataru,
    widocznie sie przyzwyczila, koszt za miesiac to okolo 250 zloty, w kazdym
    miesicay jest troche inaczej, wszystko zalezy od ilosci dni wolnych ale koszt
    najczesciej to okolo 250 zlotych.

    pozdrawiam
  • 13.05.05, 09:47
    • Forum oceny zlobkow w Poznaniu
    jasmin75 09.05.2005 12:25 + odpowiedz

    Drogie mamy,
    Podzielcie sie opiniami na temat standardow w poznanskich zlobkach.same
    wiecie jak z ciezkim sercem oddaje sie ukochane malenstwo do zlobka.ja
    osobiscie mam ten problem i bede bardzo wdzieczna wszystkie uwagi.

    Mama 3m-cznego Michala
  • 13.05.05, 09:48
    • Szukam prywatnego żłobka w Poznaniu
    jasmin75 09.05.2005 09:20 + odpowiedz

    Witam doświadczone mamy.
    Sytuacja zyciowa zmusza mnie do oddania mego synka do zlobka.Szczerze
    przyznam iz zastanawiam sie czy prywatny zlobek bedzie zapewnial lepsza
    opieke niz panstwowy.Duzo zalezy od tego na jakie opiekunki trafi.Mysle ze
    juz okolo 5 miesiaca jego zycia musze podjac ta trudna decyzje.Michas ma
    dopiero 3 mce,nadal karmie piersia i wiem ze bedzie mi trudno.Jesli znajdzie
    sie dobra dusza ktora poradzi mi w doborze zlobka bede wdzieczna.Bede wowczas
    szukala mieszkania do wynajecia w jego okolicach.

    Mama Michala


    • Re: Szukam prywatnego żłobka w Poznaniu
    agcie 12.05.2005 21:30 + odpowiedz

    Wiesz co? O wielu żlobkach w Poznaniu usłyszysz tu dobre słowa smile Nie mam
    pojęcia czy jest jakiś prywatny, ale moja córeczka chodzi do państwoego na ul.
    szamarzewskiego i nie mam z nim problemów. Ba!! Mam czasem wrażenie, ze Nataszy
    jest tam lepiej niz w domu smile)) Rano gdy wychodzi do żłoba to aż skacze z
    radości. Panie/ciocie w pierwszej grupie są kochane, dieta dziecka (a moja
    córka jest alergikiem) nie jest dla nich problemem. Tak wiec z czystym sercem
    polecam smile
    Na Twoim miejscu jednak, poszukałabym najpierw mieszkania w ładnym miejscu a
    potem dopiero zobaczyła jakie są w okolicy żłobki smile) ale to ja!
    Powodzenia!
    Pozdrawiam
    Ag
  • 16.05.05, 10:13
    Witaj Ag!!
    Mozesz mi cos wiecej napisac o złobku na Szamarzewskiego. Moj maly - 2 latka
    idzie tam od czerwca. Troche jest niejadkiem czy rzeczywiscie jest tam karmiony
    jak nie bedzie chcial jesc i boje sie ze zacznie chorowac a ja dopiero zaczelam
    nowa prace.
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
    Al.
  • 16.05.05, 22:16
    Z jedzeniem w naszym żłobku jest tak, że Nat zjada tam ogromne ilości, aż sie
    ciocie śmieją, że za druga porcję będa kasować, a w domu raczej mało co
    wchodzi. Czyli, ze panuje tam dobry klimat poprawiający apetyciksmile) Ale
    początki były nieciekawe. Przez pierwszy tydzień Nat nei chiała jeść w żłobku
    totalnie nic, ciocie wypytywały się co ona lubi, co jej kupić (!!!) zeby
    chociaz spróbowała... z czasem opór mojej córeczki osłabł, no i teraz mam
    żłobkowego łakomczuszka.
    Nie wiem co mam Ci wiecej opowiedzieć, moze zadaj jakies konkretne pytaniasmile
    mozesz też poszukać na tym forum sporo było rozmów konkretnie o tym żłobku.
    Jeśli Twój dwulatek trafi do 3 grupy, to istnieje szansa, ze od września nasze
    dzieci będa chodziły razem smile...

    Pozdrawiam
    Ag
  • 31.05.05, 17:38
    Witam. Bardzo proszę o informację, czy są tu mamy, których dzieci chodzą do
    żłobka na ul. Prądzyńskiego w Poznaniu (żłobek Mis Uszatek). Zastanawiam się na
    posłaniem do niego synka od września - będzie miła wtedy skończone 2 lata.
    Zależy mi na opiniach osób, które w praktyce zetknęły się z funkcjonowaniem tego
    żłobka, bo nie ukrywam, że mam wiele wątpliwości co do trafności mojej decyzji.
    Pozdrawiam. JoasiaZ.
  • 02.06.05, 08:08
    Hej,

    jestem mama 20 miesiecznego Marcinka. Od wrzesnia mam zamiar zapisac mojego
    synka do zlobka i zastanawiam sie nad zlobkiem na ul.Pradzynskiego. Chcialabym
    rowniez poznac opinie osob, ktorych dzieci chodzily lub chodza do tego zlobka.

    Pozdrawiam
    Anna
  • 05.06.05, 13:46
    Witam.
    Od jutra moj Maluch idzie do zlobka na Rzeczpospolitej.
    Czy ktoras z mam orientuje sie, jak panie opiekunki zajmuja sie dziecmi w
    Przemku?
    Mlody nigdy wczesniej nie byl beze mnie dluzej, niz jeden dzien, a to i tak z
    babcia. Teraz ma 2.5 roku i fakt faktem, mam spore obawy co do cierpliwosci
    jego przyszlych opiekunek wobec jego mozliwej histerii..
    --
    "Nie ma na swiecie tak glupiej kobiety, zeby latala za mezczyzna tylko dlatego,
    ze ma ladne nogi."

    Moj kochaniutki Gabiś
  • 10.01.06, 11:51
    Hello!! proszę napisz czy oddałaś swojego synka do żłobka "Mis Uszatek" na
    Prądzyńskiego i czy jesteś zadowolona, jakie są plusy i minusy. Ja również
    zamierzam oddać moją 6 miesięczną córeczkę do tego żłobka i nie ukrywa serce mi
    pęka na sama myśl. Pozdrawiam Magda
  • 12.01.06, 09:49
    Witam,
    dzisiaj przeczytalam Twoje pytanie dotyczace zlobka na ul. Pradzynskiego. Od
    wrzesnia moj synek chodzi do tego zlobka. Generalnie nie ma na co narzekac, z
    wyjatkiem tego, ze syncio przynajmniej raz w miesiace jest chory. Panie sa
    bardzo mile (Marcinek jest w grupie KRASNALKOW). Zlobek przezywal prawie 4
    miesiace, zawsze rano byl placz, dopiero od jakis dwoch tygodni jest juz dobrze
    i sam nawet czasami puka do drzwi, zeby Pani go wpuscila. Napisz na mojego
    maila (mariaanna@gazeta.pl) co chcialabys jeszcze wiedziec na temat tego
    zlobka. Pozdrawiam.
    Maria
  • 10.01.06, 11:46
    Witam! Przeczytałał Twoje dość stare pytanie dot. żłobka "Miś Uszatek" na
    Prądzyńskiego i sama mam taki problem. Zamierzam moją 6 miesięcznA córeczka
    oddać pod opiekę cioć z tego żłoba i proszę o opinię| Pozdrawiam Magda i Marysia
  • 30.06.05, 12:38
    CZY JEST KTOŚ KTO MÓGŁBY MI COŚ POWIEDZIEĆ NA TEMAT ŻŁOBKA STOKROTKA NA AL.
    WIELKOPOLSKICH?
    ANIA
  • 08.08.05, 14:31
    Zlobek Krecik (filia Calineczka), na Os. Pod Lipami - wiecej napisalam w innym
    miejscu. Polecam, to dosc blisko.
  • 08.07.05, 17:59
    Cześć młode mamusie!wita was gorąco mama obecnie prawie 8-letniej Sylwii,która
    od malego zmuszona sytuacją uczęszcza do panstwowych placówek.Polecam osobiście
    żłobek na Ogrodach,ul.Nowy Świat.Mam nadzieję,że się nie zmienił i że jeszcze
    istnieje.Moja corka nie chciała z niego wracać do domku tak jej sie
    podobało.Był to wspaniały start i przygotowanie do przedszkola.Do dziś wspomina
    i pamięta swoj żłobek.Mam tylko nadzieję,że nic tam się nie zmieniło.Pozdrawiam
    serdecznie
  • 21.07.05, 21:36
    cześc.jak tam ten żłobek na czecha.mam zamiar od września posłać synka.troszke
    sie boje,że bedzie chorował.wiecie jaka tam jes opieka?
  • 25.07.05, 15:46
    • poznan pod lipami, żlobek Krecik, filia Calineczka
    akwilo 03.07.2005 20:31 + odpowiedz

    od wrzesnie zamierzam oddać moją córunię do tego zlobka, bedzie miała roczek.
    Jakie sa Wasze opinie na temat tego zlobka i jakie dajecie rady na dobry
    poczatek?

    z góry dziękuję


    • Re: poznan pod lipami, żlobek Krecik, filia Calin
    ravikg 05.07.2005 19:51 + odpowiedz

    A gdzie sa te żłobki ??


    • Re: poznan pod lipami, żlobek Krecik, filia Calin
    akwilo 07.07.2005 22:31 + odpowiedz

    na osiedlu pod lipami w poznaniu, mniej wiecej naprzeciw Poznanii
  • 27.07.05, 14:48
    Kto daje dziecko na zastępstwo w sierpniu do tego żłobka?
    Jak tam jest? Fajne ciocie?
    Adrian chodzi do Ptysia i od następnego tygodnia całkowicie musi zmienić
    otoczenie. Trochę mnie to martwi.
    Może i Wasze dziecko jest z Ptysia. Miałby tam kogoś znajomego.
    Pozdrawiam!
    Ola
  • 29.07.05, 14:55
    • Czy ktoś zna żłobek na Os. Pod Lipami w Poznaniu?
    ajakielka 29.07.2005 10:20 + odpowiedz

    Od września chciałabym dać mojego 6- cio miesięcznego synka do tego właśnie
    żłobka. Mieszkam na Os. Przyjaźni, ale w "Ptysiu" na tym osiedlu wszystkie
    miejsca sa już dawno zajęte. Proszę, pomóżcie, opienie o Ptysiu znam (kikoro
    dzieci znajomych tam uczęszcza), ale o żłobku na Os. Pod Lipami nic nie wiem.
    Szukałam opiekunki, ale jakoś nie wyszło. A może ktoś zna jakąś panią, która
    zajęłaby się moim synkiem? Jestem w kropce, nie wiem, co mam robić...


    • Re: Czy ktoś zna żłobek na Os. Pod Lipami w Pozna
    eszulczewska 29.07.2005 12:03 + odpowiedz

    Witam,

    mam ten sam problem.
    Moj synek bedzie mial wtedy 4,5 m-ca.
    Takze sprawdzalam Ptysia i Krecika na Chrobrego, ale miejsc brak sad

    O Calineczce (Pod Lipami) wiem troche, bo moja corka tam chodzila - mlodsza
    grupa na I p., starsza na parterze. Wiecej moge op[owiedziec na priva smile

    A swoja droga - moze sie poznamy, skoro prawdopodobnie nasze dzieciaczki bede w
    jednej grupie? Czekam na odzew smile

    Pozdrawiam,
    Ewa


    • Re: Czy ktoś zna żłobek na Os. Pod Lipami w Pozna
    ajakielka 29.07.2005 12:27 + odpowiedz

    Witam!
    Bardzo chętnie dowiem się czegokolwiek; równie chętnie poznam Cię. Mój adres:
    ajakielka@wp.pl
    Pozdrawiam, Asia
  • 29.07.05, 17:00
    Czy naprawdę nikt więcej nie zna tego żłobka...? Pewno jestem trochę
    niecierpliwa...
  • 26.08.05, 11:51
    ajakielka wiesz juz cos na temat tego żłobka?
  • 31.08.05, 10:10
    Moje dziecko chodzi do Calineczki już rok. Jestem bardzo zadowalona, jeśli
    macie jakieś konkretne pytania to służę na forum lub na ewitka610@gazeta.pl
  • 22.09.05, 20:37
    Cześć Ewitka610!!
    Napisz mi coś o tym żłobku.
    Co sądzisz o tych paniach i w jakim wieku jest Twoje dziecko.
    Ja mam wątpliwości. Kacper chodzi tam, bo nie mamy wyjścia, ale nie jestem
    przekonana.
  • 28.09.05, 12:37
    Niestety nie wiem, w której grupie jest Twój Kacperek, więc nie wiem, o której
    pisać. Moje dziecko ma 2 lata i 3 mies., przez cały poprzedni rok chodził do
    młodszej grupy (oddałam go, gdy miał 1 rok i 2 mies.) i byłam bardzo
    zadowolona. Jest alergikiem na sporo potraw, więc ciocie przestrzegały diety,
    synek był zawsze zadbany i przewinięty na czas. Bardzo lubił uczęszczać do
    żłobka zwłaszcza, że zawarł tam już kilka przyjaźni. Teraz jest w starszej
    grupie (od dwóch miesięcy), nadal chodzi bardzo chętnie, nauczył się już kilku
    piosenek, niestety nowa grupa jest bardzo liczna (32 dzieci), ale tak jest
    pewnie wszędzie. Wydaje mi się, że opiekunki są bardzo kompetentne i dzieci je
    lubią. Nie miałam nigdy żadnych zastrzeżeń do tego żłobka. Jeśli masz jeszcze
    jakieś pytania, chętnie odpowiem, napisz proszę, czy synek jest w maluszkch,
    czy w starszakach.
    ewitka
  • 08.08.05, 14:25
    Witam,
    moja coreczka poszla do Krecika od wrzesnia ubieglego roku, teraz, jak mowi,
    jest juz przedzkolakiem i po wakacjach bedzie chodzic do przedszkola". Ze
    zlobka jestem bardzo zadowolona - Ania przez pierwszy tydzien (tak od trzeciego
    dnia, bo 2 pierwsze dni to nowe zabawki, wiec fajnie) troche protestowala, od
    razu chodzila na "pelny etat", czyli od 8 do 16 (tak jak jej siostra do
    przedszkola). Prawie wcale nie chorowala a jak juz to zarazala sie w domu od
    siostry, a nie w zlobku. Panie sa mile, chociaz takie "z poprzedniej epoki",
    spokojne, maja dobry kontakt z dziecmi. Najpierw Ania chodzila do mlodszych
    dzieci na gore, potem po ok.4 miesiacach awansowala do starszej grupy - fajnie,
    bo tam jest rytmika. Jedzenie jest chyba dobre (trudno uzgodnic to z
    dzieckiem), panie mowily, ze wszystko je, problemow z zoladkiem nigdy nie
    miala. Oczywiscie miala swoja ulubiona "ciocie", jeszcze teraz, jak np. na cos
    jej nie pozwalamy, to mowi z wyrzutem "ja powiem cioci Kasi !!!!", wiec widac,
    ze dobrze jej bylo. Szczerze polecam, nie moge nic zlego powiedziec.
    Tylko moj mezus mowi, ze w przedzkolu na rytmike jej nie zapisze, bo Ania
    calymi dniami cos spiewa, nawet mnie nauczyla (!) 2 piosenek w calosci. Teraz
    pozapominala teksty, wiec tworzy wlasne - chyba lepiej jednak bedzie zapisac na
    rytmike, przynajmniej bedzie konkretniej spiewa smile.
    Mama Ani
  • 08.08.05, 22:01
    Chodzi o Krecik na Chrobrego czy o Calineczkę pod Lipami? Bo pomieszałas smile

    Ewa
  • 24.08.05, 11:30
    • żłobek "Michałki" w Poznaniu
    moniawr76 23.08.2005 12:45 + odpowiedz

    Witam, moja mała ma na razie 7 tygodni. Planuję posłać ją do żłobka od końca
    listopada. Byłby to najprawdopodobniej żłobek "Michałki" na os. Czecha. Bardzo
    proszę o Wasze opinie na temat tego właśnie żłobka - szczególnie od rodziców,
    którzy posłali tam swoje pociechy gdy były takie malutkie. Czy były problemy z
    adaptacją? Czy dzieciaczki chorowały? Jak oceniacie Panie zajmujące się
    najmłodszymi dziećmi? Dzięki z góry.


    • Re: żłobek "Michałki" w Poznaniu
    mamaluna 23.08.2005 20:58 + odpowiedz

    corka wlasnie skonczyla zlobek Michalki. Chodzila tam dwa lata, zaliczyla
    wszystkie grupy. Poszla jak miala 14 miesiecy.
    Panie wspominamy bardzo dobrze. ja nie mialam zadnych zastrzezen do opieki czy
    pielegnacji, a co do corki, to widzialam jak radosnie szla codziennie do sali,
    Jak byla starsza i umiala mowic, to ja popdytywalam i wszystkie panie lubila.
    Bardzo polecam ten zlobek, ale z tego co wiem, to maja listy rezerwowych do
    roznych grup, wiec radze isc juz teraz do kierowniczki. Ona tez odpowie na
    Twoje pytania (tez bylam na takiej rozmowie, z 4-tygodniowa coreczka na
    ramieniu)


    • Re: żłobek "Michałki" w Poznaniu
    moniawr76 24.08.2005 11:09 + odpowiedz

    Dzięki, jesteśmy na razie na liście rezerwowej, także zdaję sobie sprawę, że to
    nic pewnego. Jeżeli chodzi o spotkanie z kierowniczką to mam nadzieję, że uda
    się porozmawiać na zebraniu z rodzicami na które wybieramy się we wrześniu.
    Najbardziej zależy mi jednak na opiniach rodziców jako najbardziej obiektywnych.
  • 25.08.05, 17:42
    tak, masz racje - dla mnie tez najwazniejsze byly opinie innych matek, ale
    powiem Ci, ze to, co mowila kierowniczka okazalo sie prawda, a nawet bylam ze
    zlobka bardziej zadowolona niz myslalam, ze bede wink))
  • 31.08.05, 21:57
    witam Ciebie i mamy z Czecha
    też tu mieszkam i od kilku dni miałam ( tak miałam) stres jak przed maturą co
    najmniej, bo mój synek poszedł dzisiaj pierwszy dzień do żłobka, właśnie tego
    Michałki. jeszcze jestem w emocjach cała, jutro idzie już na dłużej, ale się
    nie boję, bo widziałam miłe panie, o czym zresztą świadczy mój wesoły synek,
    którego dziś takiego właśnie odebrałam, poza tym jak zeszliśmy na dół, stoi tam
    taki malutki domek--mały jak wszedł do niego, to nie chiał wyjść, mąż musiał
    się na czworakach tam wbijać, bo to takie tycie tycie... tak,że głowa do góry,
    atmosfera i właśne nastawienie najważniejsze, ja wczoraj byłam kłebkiem nerwów,
    dzisiaj prawie luz - bluessmile pozdrawiam
  • 31.08.05, 11:27
    • żłobek "Czerwony Kapturek", Poznań
    arramat 29.08.2005 23:16 + odpowiedz

    Własnie zamierzam posłać córeczkę (skończony 1 rok) do "Czerwonego Kapturka"
    w Poznaniu. Czy ktoś mógłby podzielić się opinią na temat tego żłobka? Mała
    jest już zapisana, start za dwa tygodnie, a ja zastanawiam się, czy to będzie
    to...


    • Re: żłobek "Czerwony Kapturek", Poznań
    mamanatalki30 30.08.2005 08:54 + odpowiedz

    Hej!
    dwoje znajomych ma tam swoje pociechy - są bardzo zadowoleni.

    A powiedz ..kiedy małą zapisywałaś???Ja szukam miejsca od listopada w
    jakimkolwiek żłobku z Poznaniu i bezskutecznie..

    A może wiesz,czy są jakieś prywatne żłobki w Poznaniu?
    pozdrawiam i powodzenia!


    • Re: żłobek "Czerwony Kapturek", Poznań
    arramat 30.08.2005 11:06 + odpowiedz

    Zapisałam Małą już na koniec czerwca, dlatego jest dla niej miejsce. W końcu
    sierpnia miejsca się skończyły. Podobnie jest chyba w innych żłobkach. Jeżeli
    chcesz posłać dziecko do żłobka od listopada, to warto jednak zapisać się na
    listę "rezerwową" (i to jak najszybciej). W ciągu dwóch pierwszych miesięcy
    niektóre dzieci (a raczej ich rodzice) pewnie zrezygnują i zwolni się miejsce.
    A co do prywatnych żłobków, to sama o takim myślałam, ale jak dotąd nie udało
    mi się żadnego zlokalizować (może działają "w ukryciu"?).
    pozdrawiam!

  • 14.01.06, 15:04
    • żłobek w Poznaniu
    marradom 04.12.05, 13:57 + odpowiedz

    Czy znacie godne polecenia żłobki w Poznaniu (Piatkowo/Centrum)? Czy w
    Poznaniu istnieją w ogóle prywatne żłobki?(w internecie nie moge znależć
    żadnej informacji na ten temeat). Jakos nie jestem przekonana do panstwowych
    placowek. Bede wdzieczna za pomoc!


    • Re: żłobek w Poznaniu
    jenny28 14.12.05, 14:54 + odpowiedz

    Witaj!

    Z tego co się orientuję w Poznaniu nie ma prywatnego żłobka. Sama takiego
    szukałam i nic. W końcu zapisałam synka do państwowego i narazie jest ok, choć
    chodzimy dopiero drugi tydzieńsmile Pozdrawiam


    • Re: żłobek w Poznaniu
    ankhab 15.12.05, 20:02 + odpowiedz

    nie ma w Poznaniu prywatnego żłobka.ale moge Ci polecić super żłobek "Ptyś" na
    os. Przyjaźni.Moja córka chodzi tam od 8 m-cy i uwielbia tam chodzić. Pod
    żadnym pozorem nie oddawaj dziecka do żłobka na os. Pod Lipami do Calineczki.
    Julinka chodziła tam 1 miesiąc w wakacje bo nasz złobek był nieczynny i to był
    dla mnie koszmar.jak masz jakieś pytania to napisz do mnie ankhab@o2.pl


    • Re: żłobek w Poznaniu
    mama_anka 03.01.06, 08:39 + odpowiedz

    do jakiej grupy chodzi Twoja coreczka? Jesli do starszej to moze znasz
    imiona 'cioc'? Mój synek chodzi tam od miesiaca, a ja wciaz nie wiem jak maja
    te panie na imię, wiem jedynie od synka że jedna z nich to Gabrysia, ale nie
    wiem która...
    Swoja drogą, my tez jestesmy bardzo zadowoleni z Ptysia smile)) Teraz nistey
    troche zaczely nas lapac rózne chorobska, ale mam nadzieje ze to kwestia
    uodpornienia nazlobkowe wirusy i wkrotce bedzie lepiej

    Pozdrawiam
    ania
    --
    Antoś dwulatek
    czekamy na Witusia


    • Re: żłobek w Poznaniu
    anku1 28.12.05, 11:14 + odpowiedz

    polecam zlobek na os.chrobrego- Krecik
    zlobek jest rewelacyjny, chodzila do niego przez rok moja starsza corka Ania, a
    teraz od wrzesnia chodzi 1,5 roczny Kubuś
    --
    Pozdrawiam,
    Magda
    Kubuś ma:


    • Re: żłobek w Poznaniu
    jordanka1 30.12.05, 00:54 + odpowiedz

    witam,
    polecam kalinkę na szamarzewskiego, choć to troche dalej od wskazango przez
    Ciebie rejonu. warto jednak się zastanowić na tym przybytkie, bo opieka
    świetnia, dzieciaki zadbane i szczęsliwe. bardzo przykre wspomnienia mam ze
    złobka na alejach wielkopolskich (przy sołaczu) - jedyne, co panie potrafiły
    zrobić z moim płaczacym synem to wsadzić go do wózka - koszmar!
    pozdrawiam!
  • 18.01.06, 21:45
    jaki żłobek jest najbliżej naramowic? który byście mogły polecić? jak to
    wyglada np z pieluchami jedzonkiem dla maluszka (6mc) należy przynosić własne??
  • 17.03.06, 12:30
    Moja córka Julka (6 miesięcy) uczęszcza od marca do żłobka "Królewna Śnieżka"
    przy Grunwaldzkiej 34. Jestem bardzo zadowolona z opieki nad dzieckiem.
    Wszystkie Panie są bardzo miłe a kierowniczka to poprostu SUPER KOBIETA! W
    najmłodszej grupie nie ma miejsc dla nowych dzieciątek, więc musiałam
    się "naćwiczyć" żeby przyjęli mi Julkę ale UDAŁO SIĘ i naprawdę nie żałuję.
    Dziecko jest bezpieczne i wychowywane przez Panie z doświadczeniem i
    kompetencją czego nie można powiedzieć o wszystkich nianiach, z którymi
    pozostawiamy w domu nasze pociechy. Moim zdaniem to najlepszy wybór jaki
    dokonałam po powrocie do pracy! Wszystkie mamy odsyłam na Grunwaldzką 34!
    POZDRAWIAM WSPANIAŁĄ KIEROWNICZKĘ I WSZYSTKIE PANIE OPIEKUJĄCE SIĘ MOIM
    DZIECKIEM!!!!!
  • 19.03.06, 12:32
    Jak to zrobiłaś?
    Mnie się nei udało i od dwóch tygodni mój 13-miesięczny synek gości
    w "Czerwonym kapturku"
  • 20.03.06, 13:14
    3 lata temu moja córka chodziła do Czerwonego Kapturka. Szczerze mówiąc byłam
    średnio zadowolona z opieki tamtych pań (kobiety z drugiej grupy wydawały mi
    się sympatyczniejsze). Córka płakała codziennie. Panie twierdziły jednak, że na
    sali dziecko się uspokaja (rzeczywiście - podsłuchiwałam kilka razy). Jednak do
    dziś jestem przekonana, że nie mogło być jej tam dobrze, tym bardziej, że pod
    koniec jej chodzenia do żłobka, podczas kolejnego rozpaczliwego płaczu, mąż
    głośno wyraził swoje podejrzenia i o dziwo po dwóch dniach córka nie zapłakała
    ani razu (a płakała dzień w dzień przez 11 miesięcy). Myślę, że po prostu
    kobiety się wreszcie nią troskliwie zajęły i przez to spodobało jej się w
    żłobku. Ja jednak zniechęciłam się w końcu tym wszystkim i wkrótce
    zrezygnowałam z żłobka. A ta "Królewna Śnieżka" serio taka fajna?
  • 20.03.06, 13:39
    Ja zapiałam Córeczkę od września na Klonowica, ale teraz okazało się, że nasza
    Niania od kwietnia idzie do pracy. W związku z tym, że na Klonowica nie ma
    miejsc Dominika ma iść na Winklera do żłobka Jacek i Agatka. Dziś tam byłam i
    nie podoba mi się. Grupy liczą 20 dzieci i są tylko 3 Panie na taką grupę.
    Córka ma 17 miesięcy i nie umie robić siusiu do nocnika, a tam wszystkie dzieci
    chodzą bez pampersów. Ale tego to się chyba nauczy, ale najbardziej zdziwił
    mnie fakt, że nie ma placu zabaw!!!
    A jak to jest na Klonowica, jak duże są grupy, czy jest plac zabaw?
  • 20.03.06, 14:15
    Na Klonowica mają stronę internetową: www.czerwonykapturek.poznan.pl
    Na Winklera też mi się nie podobało bo mi się zdawało, że jest tam strasznie
    ciasno.
    Na Klonowica też dużo dzieci w grupie i też 3 Panie ale za to jest plac zabaw
    (niestety z tyłu budynku i nie można podejrzeć, czy Panie dzieci porządnie
    ubrały - a różnie z tym bywa).
    Na Klonowica też dzieci chodzą bez pampersów, ale to akurat jest dobre bo córka
    oduczyła się pieluch.
  • 20.03.06, 14:42
    Mój Stacho od dwóch tygodni chodzi do I grupy na Kolonowica.
    Widze, że powoli sie adaptuje: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
    f=646&w=37625702 (to nasz wątek).
    Mały chodzi coraz chętniej, wraca uśmiechnięty.
    Ma zadbaną pupę (chodzi w pieluchach), jest w miarę możliwości czysty wink
    Dzieci są tam nocnikowane (ale mój za bardzo nie chce siedzieć).
    Dzisiaj, jak powiedziałam ciociom, że zaczynam przychodzic po niego po 16
    (koniec urlopu na okres adaptacyjny) to zrobiły zdziwiona minę sad.
    Czego się nauczył w ciągu tych dwóch tygodni:
    dobre:
    - pic z kubeczka (ciocie kazały zabrac butelke i kubka niekapka) - nie wiem
    czy nie chodzi spragniony, bo w domu pije dużo a wydaje mi się, ze z kubeczka
    za duzo to się nie napije,
    - zaczął się bawic samochodem, na którego się wchodzi i odpycha nogami (przez 2
    miesiące stał bezczynnie)
    złe (wcześnoej tego nie robił):
    - wie, co to pięść,
    - szarpie dzieci za ubrania,
    - uderza zabawkami.

    Zobaczymy co będzie dalej...


    --
    Refluks, ZUM, wady układu moczowego
  • 20.03.06, 19:53
    Ja juz nie wiem co robić. Byłam bardzo zadowolona, jak udało mi się dosta miejsce na Winklera a teraz zastanawiam się, czy nie zrobię jej krzywdy, czy się zaaklimatyzuje. No i często będzie odbierana około 16 :30. Ja pracuję do 16 a Mąż na zmiany.
    Jakbyś miała czas i ochotę na rozmowę podaję mój nr GG: 1616865
    Pozdrawiam
    Karolina
  • 21.03.06, 10:04
    Spróbować zawsze można (podobno 2 tygodnie to jest czas kiedy dzieci prawie
    zawsze płaczą - potem jest lepiej). Najwyżej poszukasz jakiegoś innego
    rozwiązania. Najważniejsze żeby Panie były fajne i troskliwe - to jednak jest
    podstawa!
  • 23.03.06, 10:02
    a żłobek "krecik" na Chrobrego? wiecie coś o nim?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.