Dodaj do ulubionych

Złobki w BYDGOSZCZY

    • agnes_now Re: Złobki w BYDGOSZCZY 02.05.05, 23:10
      Mój synek Adam ma prawie 11 miesięcy. Od połowy grudnia chodzi do żłobka na
      Błoniu na ul. Kasprzaka. Ja jestem zadowolona i synek chyba też.
      Co bys chciała więcej wiedzieć???
      Pozdrawiam Aga
        • agnes_now Re: Złobki w BYDGOSZCZY 05.05.05, 15:11
          Mój mały miał ponad 6 miesięcy jak poszedł pierwszy raz. Z tego co wiem to
          można zaprowadzić dziecko jak ma 4 lub 5 miesięcy (wiadomo sytuacje życiowe są
          różne). Ale najlepiej zadzwonić i spytać się pani kierownik (b. miła pani).
          Opłata miesięczna w tym żłobku (chociaż podejrzewam że wszędzie w Bydgoszczy
          jest tak samo) wynosi: 95 zł. czesne, 10 zł. komitet, 3,80 zł. za całodzienne
          wyżywienie. Jeżeli dziecka nie ma w danym dniu to trzeba rano zgłosić i potem
          jest odliczane.
          Czy jeszcze coś chciałabyś wiedzieć???
          Pozdrawiam Aga
      • agnes_now Re: Złobki w BYDGOSZCZY 05.05.05, 23:10
        Hej! Jak chcesz się dowiedzieć to zadzwoń do Zespołu Żłobków Miejskich na ul.
        Chrobrego w Bydgoszczy. Lub zobacz adres w książce (najbliżej Ciebie). Ja byłam
        z synkiem w październiku na tzw. "drzwiach otwartych". W każdym żłobku powinno
        to być więc się dowiedz.
        Pozdrawiam Aga
        Ps. A ile ma Twoja dzidzia? I gdzie rodziłaś?
        • zuza_ona Re: Złobki w BYDGOSZCZY 06.05.05, 09:10
          hej,dzieki za odpowiedz.Moj synek ma teraz 7 m-cy i troche boje sie
          opiekunki,rodzilam w miejskim na Kapusciskach,ale nie wspominam tego dobrze,a
          Ty?A Twój maluszek w jakim wieku?
          • agnes_now Re: Złobki w BYDGOSZCZY 06.05.05, 20:36
            Nasz synek Adam 11 maja będzie miał 11 miesięcy. Rodziłam w "2" na
            Kapuściskach. Nie było aż tak źle, chociaż niewygodne łóżko dało mi się we
            znaki. Mały dostał 7 punktów i jak miał 3 miesiące zaczęłam z nim
            rehabilitację. Ale w grudniu już było OK. Teraz zaczyna już chodzić.
            Zdecydowaliśmy się na żłobek, bo nie miałam nikogo zaufanego do opieki, a poza
            tym jak miałabym płacić 3/4 swojej pensji opiekunce to bezsensowne byloby
            chodzenie do pracy.
            Fakt jak zaczął chodzić do żłobka to zaczął chorować, ale to jest normalne.
            Pozdrawiam gorąco Aga
            • zuza_ona Re: Złobki w BYDGOSZCZY 06.05.05, 21:52
              to dobrze,ze wszystko juz ok,ja tez mam podobną sytuacje,tez musiałabym placic
              niańce 3/4 pensji i chyba umarłabym ze strachu zostawiając ją samą z małym.Ale
              na razie siedzę jeszcze w domu i powoli szukam pracy-dzieki za wszelkie informacje.
            • lrodziewicz Re: Złobki w BYDGOSZCZY 19.07.05, 15:41
              ja też dałam Olgunię do żłobka na błoniu. Mam do ciebie pytanie jak częto
              choruje Adaś? Chodzi do 1 grupy? Moja mała chodzi od 5 miesięcy z czego 5 razy
              była chora i zastanawiam się nad rezygnacją. Choć teraz wypróbowuje inną
              kurację nie antybiotykową. Może pomoże.
    • zuza_ona Re: Złobki w BYDGOSZCZY 18.06.05, 13:51
      bardzo Ci dziekuje,a ile miala Twoja pociecha,jak poszlo do zlobka?Czesto
      choruje?Bo ja caly czas mam watpliwosci,chociaz to chyba jedyne wyjscie,bo nie
      mam nikogo zaufanego,a opiekunki troche sie obawiam.
      • makapi Re: Złobki w BYDGOSZCZY 18.06.05, 17:42
        Moja córcia jest w tym żłobku od 4 m.ż. Zaraz po macierzyńskim wróciłam do
        pracy. Teraz w sierpniu skończy dwa latka i przejdzie do starszaków. Pytasz czy
        choruje. Zaskoczę Cię - chorowała tylko raz, w lipcu ubiegłego roku smile.
        Oczywiście są dzieci, które do żłobków się nie nadają i choruja częściej. To nie
        znaczy jednak, że nie zachorują w domu. Bardzo jestem zadowolana ze swojego
        wyboru, chociaż zanim oddałam Maję do żłobka też miałam ogromne wątpliwości. To
        naprawdę świtna placówka - polecam.
        Pozdrawiam.
        --
        Dzieci to anioły, którym skrzydła maleją, gdy stopy rosną.
      • sudestra Re: Złobki w BYDGOSZCZY 27.06.05, 23:33
        Czesć Dziewczyny. Jak sie cieszę,ze znalzłam Wasze posty. Moj Synek ma 19
        miesiecy,ale jeszcze korzystamy z pieluch wiec tylko zlobek wchodzi w grę. Cały
        czas bylam z nim w domku,ale teraz zaczynam prace i maz tez pracuje. Jejku, jak
        ja sie boję. Wyobrazacie sobie,ze czuję jakbym nie dorosła do oddania Dziecka w
        czyjes ręce. Myslę ze to normalne i zamartwianie sie przejdzie jak tylko
        zobacze ze zadna krzywda mu sie tam nie dzieje. Szukam złobka, ktory bylby
        naparwde dobry,ale nie znam nikogo kto daje Dzidzie do takiej placówki.U nas
        Niania odpada chyba ze 100 powodów. smile Nie mam pojęcia jak tam zywią dzieci,
        czy usypiają je w dzien, a najwzenijsze dla mnie to,to do ktorej są otawrte. Ja
        pracuje od 15-20 ( ucze w prywatnej szkole)i najfajniej byloby zaprowadzac
        dziecko okolo 12 do 18,ale to pewnie nierealne... napiszcie jak mozecie o
        swoich pierwszych rozterkach zwiazanych ze zlobkiem i kilka tych
        organizayjne\ych spraw o ktorych pisałam wyzej. pozdrawiam Was Wszystkie
        cieplutko. Patrycja
          • zuza_ona Re: Złobki w BYDGOSZCZY 28.06.05, 22:19
            hej,ja bylam wlasnie dzisiaj zapisac swoja pocieche-10 m-cy i bardzo sie
            ciesze,bo u nas niania tez odpada.A z tego co wiem,to pracuja tam panie
            przeszkolone-pielegniarki,wiec jak dziecko,np.sie zakrztusi to nic sie nie
            stanie.Taka mam nadzieje.Dziecko mozna zapisac w kazdym momencie,a godziny
            otwarcia to w wakacje od 5:30 do 16:30(niestety),ale juz od wrzesnia od 5:30 do
            18 a czasem do 18:30.Czyli niezle,mnie tez zalezalo na tych pozniejszych
            godzinach,ze wzgledu na prace.Polecam strone internetowa,ktora podala we
            wczesniejszym poscie makapi.Mozna sie z niej sporo dowiedziec.pozdrawiam
    • lrodziewicz Re: Złobki w BYDGOSZCZY 20.07.05, 14:25
      odwiedziłam 2. Jeden na błoniu a drugi na Placu Poznańskim. Żłobkiem na błoniu
      byłam zachwycona - miłe panie chętne do pomocy i wpółpracy, gdy wyjaśniłam, że
      Olgunia ma alergię na mleko i przetwory nie było żadnego problemu. Wcześniej
      mieli takie dziecko i wiedzą jak postępować. Mogłam wejść i obejrzeć sale,
      jadalnię, sypialnię. A zachwyciło mnie podejście dzieci po Pań i odwtornie.
      Dzieci śmiały się, przybiegały żeby się przytulić dawały Paniom zabawki i
      chętnie współpracowały.
      W drugim żłobku też było ładnie i czyściutko lecz panował tam większy rygor,
      przyjęto mnie mniej entuzjastycznie. A jak powiedziałam o alergii to dyrektorka
      się skrzywiła i powiedziała że nie może brać odpowiedzialności za chore dziecko.
      Wiadomo co wybrałamsmile Jestem bardzo zadowolona z wyboru tylko te choroby
      podkopują mój entuzjazm.
    • luca28 Re: Złobki w BYDGOSZCZY 22.07.05, 10:35
      ciesze się że was znalazłam. Która ma dziecko na błoniu w żłobku? Wymieńmy
      doświadczenia. Moja mała chodzi od kwietnia i jest zachwycona. Dziś rano po
      śniadanku usiadła pod drzwiami założyła buty i o 6:30 koniecznie chciała już
      wyjść do żłobka, nie czekała nawet na Teletubisie, których nigdy nie opuszcza wink

      pozdrawiam
      Lucyna
      • sudestra Re: Złobki w BYDGOSZCZY 09.08.05, 13:03
        hej. Wlasnie przeczytałam posty wyzej i troszkę mi skrzydełka opadły, bo
        myslałam wlasnie o złobku na P{oznanskiej. Moja kolezanka ma tam córeczke i
        ejst bardzo zadowolona. Ide w czawrtek zobaczyc jak jest ale juz wiem,ze jesli
        przyjmą mnie chlodno, ta opcja odpadnie. W ktorym miejscu na błoniu macie
        Dzieci? Ja mieszkam na grunawldzkiej ( pewnie juz niedlugo,ale nowego swojego
        adresu nie znamsmile ) wiec teraz i blonie i poznanska nie bylyby zle. Poczytam
        dzis forum, moze doczyam cos wiecej. pozdrawiam. PAtrycja
        • luca28 Re: Złobki w BYDGOSZCZY 09.08.05, 14:51
          hej moja córcia chodzi na Błonie na ul. Kasprzaka ( 3 lub 5 nigdy nie wiem jaki
          jest tam numer) to jest żłobek tuż przy przedszkolu niepublicznym. Do końca
          sierpnia 2 grupy są połączone więc wczoraj była tam 28 dzieci, ale we wrzesniu
          się zluzuje. Gorąco polecam
          Ile ma twoja dzidzia? Moja chodzi do 1 grupy więc może się tam kiedyś spotkamy.

          Pozdrawiam
          Lucyna i Olgunia (16 miesięcy)
          • sudestra Re: Złobki w BYDGOSZCZY 09.08.05, 16:13
            Dzięki Luca28 za Twoje posty. Mam pytanko jedno z wielu smile .Jak plasują sie
            ceny ( czesne) za złobki? orienatacyjnie. Dowiem sie w czawrtek na Pl.
            Poznanskim,ale ciakwa jestem jak tam u Was na Kasprzaka? Do Twojego zlobka
            mialabym troszke dalej, ale moze warto.
            • sudestra aha!!! 10.08.05, 01:08
              najwazniejsze. czy w złobkach ktore znacie stosuje sie aklimatyzacje w postaci
              przychodzenia z dzieckiem przed "rozpoczeciem roku",wydluzajac czas odwiedzin
              tak by smialo chcialo zostac kiedy na dobre bedzie trzeba? kurcze, zakrecilam
              troszke,ale mam nadzieje,ze wiecie o co mi chodzi.a Jak to bylo u Ciebie na
              Kasprzaka Luca28?
              pozdrawiam
              • luca28 Re: aha!!! 10.08.05, 11:43
                hajl smile więc tak czesne jest 95 zł + 10 zł komitetu+ 3,8 za żywienie dziecka
                najwięcej zapłaciłam 189zł nie przekroczyłam nigdy 200. Co do aklimatyaxji to
                panie same mi to zaproponowały, najpierw mała poszła na 2,5 godziny (z czego
                1,5 było płaczu) potem coeraz dłużej półgodziny, godzina aż po 2 tygodniach
                została na 8 godzin. Teraz jest tam około 9 (czasami utykam w korkachsmile) ale
                dopóki nie wychodzi ostatnia (raz tak się zdażyło) to jest nieźle.
                powodzenia w szukaniu. napisz jak było na rondzie poznańskim.

                pozdr
                • sudestra Re: aha!!! 10.08.05, 13:25
                  hejka. Dzieki za odpowiedź. Jutro na pewno sie odezwe jak nasze wrazenia.Wiesz
                  co, jakbys miala ochote napisac czasem poza forum to podaje Ci moje namiary.
                  Komunikator tlen :sudestra79, gg 9463715 lub e-mail sudestra@tlen.pl.
                  Do milego poczytania jutro. i dziekuje za miłe słowko na temat naszego Synusia.
                  P.S tego placzu w złobku tez sie obawiam.
                  pozdrawiam
                • makapi Re: aha!!! 11.08.05, 21:03
                  U nas z aklimatyzacje była tak, że przez pierwsze trzy dni oddawałam małą tylko
                  na dwie-trzy godzinki. Nie było żadnych problemów, wiec poszła na cały etet wink
                  Zwykle jest w żłobku 8-8,5 godziny.
                  --
                  Każde dziecko przynosi ze sobą wiadomość, że Bóg się jeszcze nie zniechęcił.
      • mamaaga1 Re: debiutanci na Kasprzaka - Błonie 11.09.05, 13:51
        Hej luca28 ma kilka pytań, czy do tego złobka mozna zapisać dziecko w każdej
        chwili??? Moja córcia ma niecałe 17 miesięcy, jestem w tej chwili w ciązy i
        sytuacja troszkę się skomplikowała, własciwie musimy się liczyc z tym, że albo
        mała będzie musiała pójśc do złobka albo będziemy szukac opiekunki ...
        Mieszkamy w Fordonie ale mąż pracuje na Błoniu. Jak wyglada dzień żłobkowicza,
        jak z drzemkami, czy wyzywienie jest wystarczające??? Jak z przewijaniem
        itp.??? Będę ci bardzo wdzięczna jeśli opowiesz mi jak tam czuje się twoja
        pociecha.
        z góry dziekuję za odpowiedź
        Aga
        --
        Nasza Matylda ma dziś
        • luca28 Re: debiutanci na Kasprzaka - Błonie 12.09.05, 11:05
          cześć miło mi że mogę pomóc.
          Nie wiem jak to jest z wolnymi miejscami, moja Olga chodzi już pół roku, ale
          nie zauważyłam specjalnego tłoku w jej grupie smile.
          Jej dzień wygląda nastepująco: Przychodzimy przed 8, po 8 dzieci jedzą
          śniadanie, najpierw młodsze a później starsze. Potem są zabawy, po 9 maluszki
          idą spac a starsze dzieci ( ok 1,5 roku i większe) wychodzą na dwór lub bawią
          się w sali w rysowanie, układanie klocków, ciche zabawy. Po 11 jest obiad
          dwudaniowy. Przed 12 starsze dzieci idą spać a maluchy dopiero jak bedą
          zmęczone. około 14:30 jest podwieczorek a potem zabawy. Odebrać trzeba dziecko
          do 17:30. Aha około 17 jest jeszcze mały posiłek (owoce, biszkopty, chrupki
          itd.)
          Trzeba przynieść swoje pieluchy, ubranka na zmianę. Jak dziecko jest
          przywiązane np. do swojej poduszki, czy kocyka tez może przynieść, ale zabawki
          są odbierane i chowane do szafki na ubrania.
          Jeśli chodzi o wyżywienie to moje dziecko bardzo sobie je chwali to tego
          stopnia, że moje posiłki przestały jej nie smakować, musiałam iść od p.
          kucharki poprosić o kilka przepisów smile). Kiedyś musiałam odebrac małą
          wczesniej około 14 to otrzymałam w pudełeczku deser (jabłko w sosie waniliowym -
          pycha a do tego ogromna porcja).
          Olgunia uwielbia swój żłobek (ma 18 miesięcy), rano ubiera butki, staje przed
          drzwiami i woła dzieci, dzieci. Całą drogę mruczy pod nosem piosenki, w żłobku
          pędzi do drzwi i już mnie nie zauważa smile).
          • tomtom5 Zlobek w Fordonie i zlobki niepubliczne 12.09.05, 16:30
            Czesc!

            Jestem tatusiem 5miesiecznego bobaska.No coz ... wyglada na to ze pojdzie do
            zlobka. Czy mozecie cos powiedziec na temat zlobka w Fordonie (ul. E.Gierczak)?

            Mam tez druga sprawe, czy znacie jakies zlobki niepubliczne/prywatne w
            Bydgoszczy?

            Uprzejmie prosze o informacje.
            • mamaaga1 Re: Zlobek w Fordonie i zlobki niepubliczne 13.09.05, 09:16
              Dzięki za informacje ... bardzo na nie czekałam.
              Mimo, że rozważalismy żłobekl na Błoniu to chyba jednak córcia pójdzie do
              Fordonu.... Nie jest mi łatwo tymbardziej, że sprawa urodziła się własciwie z
              dnia na dzień. W czoraj byłam z mężem zobaczyć żlobek i porozmawiać czy sa
              miejsca. Personel był bardzo miły, mimo, że warunki chyba raczej skromne to
              jest czysto i dzieci wyglądaja na zadbane. Dzisiaj bedziemy załatwiać resztę
              formalności, rozmawiac z pania kierownik i może jutro mała pójdzie tam pierwszy
              raz. Od prawie 17 miesięcy jestem z nia w domu i nie wiem jak obie damy sobie z
              tym radę ... sad(
              pozdrawiam, mam nadzieję, że jeszcze będziemy miały okazję porozmawiać
              Aga
              --
              Nasza Matylda ma dziś
                  • luca28 Re: Zlobek w Fordonie i zlobki niepubliczne 14.09.05, 12:48
                    więc tak
                    mały chodzi już prawie 7 miesięcy. Nie było jako takiego okresu aklimatyzacji,
                    koleżanka przyprowadzała go po kila godzin stopniowo wydłużając czas pobytu.
                    Żłobek jest bardzo elastyczny, wystarczy się tylko umówić co do godzin. Mały i
                    ona bardzo sobie chwalą złobek, w jego przypadku nie było problemów z płaczem,
                    płacz trwałtylko 3 dni i tylko przy rozstawaniu, później był tak rozbawiony, że
                    nie zauważał braku rodziców. Nauczył się jeść w żłobku, wcześniej prawie nic
                    nie jadł. Ładnie śpi itd.
                    Jest jedna bardzo fajna opiekunka, wylewna, uczuciowa mały się do niej garnie.
                    Nie znam niestety imienia. Opiekunka ta nie kłamie, mówi o wszystkim nawet o
                    rzeczach mniej przyjemnych, typu Młody kogoś pogryzł albo, że spadł z łóżka
                    przez sen i nabił sobie guza. Pozostałe Panie są ok.
                    Żłobek wygląda niepozornie ale dzieci mają dobrą opiekę a to jest najważniejsze.
                    Mam nadzieje, że o wszystkim napisałam ,jakby co to się dopytam.

                    Pozdr
                    • mamaaga1 Re: Zlobek w Fordonie i zlobki niepubliczne 14.09.05, 14:58
                      Luca28 dzieki za informacje. Dzisiaj Matylda poszła tam pierwszy raz ale trudno
                      to nazwać pobytem w złobku-była niecała godzinę bo tak życzyły sobie Panie ...
                      a więc... Zaprowadził ja mąż, jak zobaczyła dzieci to poszła z pania za rączke
                      nawet nie oglądając się na tatusia, nie było żadnego płaczu itp. Po niecałej
                      godzince maż po nia pojechał to nie chciała wracac. Mam nadzieję, że jutro
                      zostanie tam troszke dłużej (jest w tych młodszych dzieciach), jednak
                      najbardziej obawiam sie pory spania ... zobaczymy, będę meldowała o wszystkim.
                      Ja nie moge jej tam zaprowadzać a mąż nie może wziąć urlopu ... zalezy nam aby
                      jej się tam spodobało i zostawała tam w normalnych godzinach.
                      Fajnie porozmawiac z mamami z Bydgoszczy, które nie uważaja żłobka za zło
                      konieczne smile)). Mąż twierdzi, że słyszał śmiech, panie śpiewały, dzieci
                      zadowolone ... chyba taki kontakt jest lepszy niż pierwsza lepsza opiekunka ...
                      Acha jest tam tez lekarka ... byłam mile zaskoczona.
                      Jak długo trwał okres adaptacji u dziecka twojej koleżanki??? W jakim jest
                      wieku?? Może bawi się z moja małą??
                      Pa
                      Aga
                      --
                      Nasza Matylda ma dziś
    • mamaaga1 Re: Złobki w BYDGOSZCZY 21.09.05, 20:20
      Składam meldunek-córcia chodzi do żłobka z checią, nie ma żadnych scen ani na
      wejście ani na wyjście, podobno popłakiwała w ciagu dnia ale to podobno
      normalne, wszystkie "nowe dzieci" tęsknią. Dzisiaj Panie mówiły , ż ejest coraz
      lepiej, że ładnie je, bawi się z dziecmi itd.
      Mała jest zadbana, czyściutka a w domu jakby grzeczniejsza ... tylko ja za nia
      tęsknię .... Jestem pewna, że ma tam dobra opiekę i ze podjeliśmy z meżem
      słuszna decyzję.
      pozdrawiam
      Aga
      p.s. Rano jest budzona do złobka ... rezultat jest taki, że pada o 19-19.30
      --
      Nasza Matylda ma dziś
      • jolciabyd Re: Złobki w BYDGOSZCZY 22.09.05, 09:31
        Witam
        moja coreczka ma 2 lata i od 1 wrzesnia tez zaczela chodzic do zlobka na ulicy
        Gierczak w Fordonie. Ja osobiscie jestem bardzo zadowolona z opieki, ciocie sa
        naprawde mile nie wypuszcza dzieci bez podwieczoraka do domu a jak co to daja do
        domku. Mala poplakuje nieraz przy rozstaniu jak maz ja odprowadza ale w ciagu
        dnia jest ok. obawialam sie jak to bedzie ze snem ale jeste mile zaskoczona.
        Poza tym mala bardzo ladnie mowi nauczyla sie wielu zwrotow ktorych wczesniej
        nie slyszalam u niej, stala sie jakby troche bardziej grzeczna, ciocie spiewaja
        i tancza z dziecmi kiedy trzeba to przytulaja opieka jest naprawde bardzo dobra
        i nikomu sie krzywda nie dzieje. Z opowiesci znajomych rodzicow wiem, ze
        posylali tam swoje starsze juz pociechy i nigdzie indziej by nie dali malych jak
        tam. Wszystkiego dobrego pzdrawiam.
        • agnes_now do luca28 18.11.05, 15:01
          Witaj luca28.

          Mój synek Adaś chodzi z Twoją córeczką do grupy. Chyba nawet domyślam się o
          kogo chodzi. Ja i małżonek codziennie około 7.10 - 7.15 przyprowadzamy
          takiego blondynka, a odbieramy ok. 15.20 - 15.40.
          Ja się długo nie odzywałam, bo nie wchodziłam na Forum.

          Przyznam szczerze jestem zadowolona ze żłobka na Błoniu. Panie są fajne, dbają
          o dzieci i co najważniejsze grupa jest mała i dlatego mogą zająć się każdym
          dzieckiem.
          Zdarzyło się nawet kilka razy, że synek nie chciał iść (był okropny płacz!!!)
          do domu bo fajnie się bawił a my mu przerwaliśmy zabawę.

          MÓJ JEDYNY PROBLEM (zresztą panie opiekunki też to mówią), że Adam nie chce się
          załatwiać do nocnika. Taki uparciuch.

          Gorąco pozdrawiam Aga

          • luca28 Re: do luca28 07.12.05, 11:30
            witaj

            ja też długo nie pisałam, niemiałam dostępu do sieci. Miło spotkać kogoś
            znajomego z forum w żłobku. Ja małą odstawiam teraz przed 8 rano a odbieram po
            15 więc może kiedyś się spotkamy.
            Co do opiekunek to nie mam zastrzeżeń, no może do jednej takiej mniej
            sympatycznej (nie znam niestety imienia). Kilka razy powiedziałam o tym mężowi
            w obecności małej i zauważyłam, że ona się do niej uprzedziła. Do pozostałych
            pań idzie z chęcią zwłaszcza do p. Bogusi,ale jak widzi tą najmniej sympatyczną
            to zaczyna płakać. Nie wiem czy to moja wina czy sama z siebie też jej nie lubi.
            Ale staram się to naprawić.
            Jak u Adasia wygląda chorowanie? Bo moja chyba sobie odpuściła cięże choroby
            typu zapalenie oskrzeli i ostatnio miała wirusowe zapalenie stawów. Doszła do
            siebie i poszłą do żłobka od poniedziałku, ale wczoraj znowu widziałam, że
            dziwnie chodzi. Chyba oszaleje, ciągle coś.

            papa do zobaczenia w żłobku
            • wika1 Re: do luca28 08.12.05, 12:54
              Witam
              Czy możecie mi powiedzieć w jakim wieku sa wasze dzieciaczki, bo my mamy
              właśnie dylemat opiekunka czy żłobek i jakie duże sa grupy w tym żłobku i jakie
              są przedziały wiekowe?
              Pozdrawiam
              • luca28 Re: do luca28 14.12.05, 12:40
                witam
                moja córka ma 21 miesięcy, chodzi do pierwszej grupy, wczoraj tam było 9 dzieci
                na 4 opiekunki ale zapisanych jest 14. w grupie drugiej są dzieci w wieku 2 - 4
                lat i jest to grupa trochę wieksza, jest tam ok. 20 dzieci.
                Od wczoraj chodzi do grupy 1 nowa dziewczynka w wieku mojej córci, z tego co
                wiem to są najstarsze w tej grupie, najmłodsze dziecko ma 6 miesięcy chodzi od
                2 miesięcy.

                gorąco polecam ten żłobek. Moja córcia też smile

                Pozdrawiam
    • mradwanska Re: Złobki w BYDGOSZCZY 02.01.06, 12:02
      WItam wszystkich i dziekuje ze jestescie, jestem mama 10 miesiecznej Marty,
      niestety jest alergikiem, czy mozna samemu dostarczc posilki???
      poszukuje tez dobrego zlobka na bartodziejach lub środmiesciu, slyszalam kilka
      cieplych słów o żłobku na ul. Asnyka, sa mamy z tej okolicy???
      • kozerki Re: bal karmawałowy 17.01.06, 20:30
        mój Marcin dopiero debiutuje w żłobku na Błoniu. Jutrzejszy bal na pewno sprawi
        mu i innym dzieciom dużo radości. Przygotowałam dla niego strój Zorro, ale
        niestety jak go Marcin zobaczył to rozpłakał się z dezaprobatą, więc chyba
        przebiorę go za kotka smile
        • luca28 Re: bal karmawałowy 18.01.06, 08:23
          ja wczoraj kupiłam strój kaczki, mała była zachwycona. Pobiegła dziś na salę i
          od razu chciała się w niego przebrać. Jestem ciekawa jak sie uda dzieciom
          zabawa.
          w której grupie jest twój synek?
    • aneczka_1980 Żłobki w Fordonie 30.01.06, 12:16
      Mam pytanie do osób których dzieciaczki chodza do żlobka do fordonu. Chciałabym
      żeby moja mala zlapala jakis kontakt z innymi dziecmi a nie chce jej zapisywac
      na stale do przedszkola bo siedze w domu wiec sie zastanawiam czy mozna
      zaprowadzic dziecko na godzinke lub dwie. Moja córunia ma 18 miesiecy.
      Dzieki jesli ktos mi odpowie.
      Pozdrawiam
    • makapi Złobki w Bydgoszczy 15.12.06, 13:14
      Podnoszę trochę wątek, bo żłobkowe mamy z Bydgoszczy zamilkły sad
      Zapraszamy na ploteczki.
      --
      Każde dziecko przynosi ze sobą wiadomość, że Bóg się jeszcze nie zniechęcił.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka