Dodaj do ulubionych

żłobki we Wrocawiu

03.04.03, 10:13
Kochani ! Jestem mamą ośmiotygodniowej Amelki i z przerażeniem myślę o
powrocie do pracy. Muszę wybrać dobry żłobek dla czteromiesięcznego malucha -
jak szukać ?? Skąd mam wiedzieć, ze ten żóbek jest właśnie dobry ? A może
którać z Was ma swoją pociecję w złóbku ?
Edytor zaawansowany
  • skarolina 03.04.03, 21:26
    Aniu, spokojnie. To nie taka tragedia jak Ci się w tej chwili wydaje. Napisz
    może w jakim rejonie Wrocławia mieszkasz lub pracujesz, to może będę w stanie
    coś doradzić.
    --
    byle do wakacji...
  • aniawroclaw1 05.04.03, 17:54
    Karolinko, och Karolnko smile)mieszkam na Popowicach, ul. Papiernicza a pracuję
    koło pl. Strzegomskiego. Na szczęście mamy samochodzik więc nasza dzielnca nie
    jest chuya taka konieczna - zresztą samam nie wiem....A może wiesz ile
    opiekunka we Wrocławiu kosztuje ??
  • skarolina 05.04.03, 19:05
    No to jesteś w świetnej sytuacji.
    Zaraz, zaraz, a Papiernicza to nie na Pilczycach?
    Bo jak na Pilczycach, to na Dokerskiej (na Kozanowie) masz najlepszy żłobek we
    Wrocławiu. A jak na Popowicach to na Białowieskiej również bardzo dobry. Za
    ten na Białowieskiej ręczę sama - moja Gabrysia spędziła tam dwa lata. Do tego
    na Dokerskiej chodzi dwóch synków mojej przyjaciółki. Jeden już trzeci rok, a
    drugi dopiero drugi miesiąc (mały jutro kończy 8 m-cy). Dodatkowo w tym na
    Dokerskiej moja koleżanka prowadziła rytmikę, więc przyglądała się
    wszystkiemu "od środka" i twierdzi, że te panie wprost kochają wszystkie
    dzieci i można im powierzyć swoje maleństwo z pełnym zaufaniem.
    O właśnie sprawdziłam na planie miasta - Papiernicza to Pilczyce, więc
    najlepiej w poniedziałek przejdź się na Kozanów, porozmawiaj z kierowniczką. Z
    tego co wiem, to jest bardzo otwarta osoba, chętnie udziela informacji, pokaże
    Ci żłobek i sama sobie ocenisz, czy mam rację.
    Aha, piszę, że jest to najlepszy żłobek, bo w ubiegłym roku szkolnym wygrał
    konkurs żłobków wrocławskich.
    A, jeszcze jedno, jakbyś się wybierała tam w tym tygodniu, to raczej nie bierz
    ze sobą maleństwa - ostatnio panowała w żłobku wiatrówka, zdaje się, że już
    minęła, ale jakby nie daj Boże jeszcze jakiś wirus się zapodział...
    Jakbyś chciała jeszcze coś wiedzieć, to pytaj. Jestem na edziecku poniekąd
    znana jako niezmordowana obrończyni i orędowniczka żłobków wink
    pozdrawiam
    skarolina
    --
    byle do wakacji...
  • kostaga 06.04.03, 09:19
    Boże, jak mi właśnie potrzeba kogoś takiego!
    Moja Perła ma co prawda już 9 miesięcy i jest w domu razem z moją mamą, ale z
    uwagi na fakt, iż mama zaczęła mieć b.poważne problemy z sercem muszę znaleźć
    złobek dla Pauli. Chciałam oddać ją do żłobka na Swobodnej (Promyk Słońca), ale
    niestety przestano tam nawet przyjmować roczne dzieci, bo nie było chętnych.
    Mieszkam na Sępolnie a pracuję na Ślężnej, więc rozrzut też niezły i w tych
    okolicach, bądź po drodze, mogłabym Perłę porzucić na 8 godzin dziennie.
    Rzeczywiście wiele dobrego słyszałam o Dokerskiej, ale tam nie mam szans
    dojechać (chyba, że przeniosę się do siedziby mojej firmy na Rękodzielniczej).
    Nie wiem, co robić. Żłobki w dzielnicy polikwidowali, a ja się na żłobach poza
    tym nie znam sad
    Pomocy
    Z góry ogromnie wdzięczna Sushi
  • skarolina 06.04.03, 10:02
    Sushi, Ty masz najbliżej chyba na Wrońskiego. Z tego co opowiadały mamy
    broniące tego żłobka przed likwidacją, jest to podobno bardzo dobra placówka.
    Z argumentów jakie wtedy padały na zebraniu w UM pamiętam przede wszystkim
    troskę o alergików (dieta), ale ogólnie wszystkie mamy wypowiadały się na
    temat tego żłobka bardzo pozytywnie. Wiem, że dowoziły dzieci nawet z daleka,
    bo uznawały, że tam jest lepiej, niż w pobliżu domu.
    pozdrawiam
    skarolina
    --
    byle do wakacji...
  • jackop1 15.03.04, 11:54
    Wygląda na tro że jesteś nieocenionym znawca tematu. Wyrazy uznania i podziwu.
    Czy wiesz coś może na temat żłobków w okolicach ul. Kamieńskiego, Pl.
    Dominikańskiego lub Nowego Dworu (miejsca związane z domem lub pracą). Nasza
    roczna Kinia musi pójść do żłobka a my zupełnie nie wiemy gdzie uderzyć i jak
    zacząć. Jak ocenić czy ten lub inny żłobek jest w porządku? Z góry dziękuję
    jeśli moja gorąca prośba spotka się z odpowiedzią. Pozdrowionka.
  • skarolina 15.03.04, 13:58
    jackop1 napisał:

    > Wygląda na tro że jesteś nieocenionym znawca tematu. Wyrazy uznania i
    podziwu.
    > Czy wiesz coś może na temat żłobków w okolicach ul. Kamieńskiego,

    Jest żłobegk na Jugosłowiańskiej - moja koleżanka oddała tam dzieci w ubiegłym
    roku, z dnia na dzień. Do tej pory zastrzeżeń nie miała, a przynajmniej ja nie
    słyszałam, żeby coś tam było nie tak. Ale to opinia tylko jednej osoby.


    > Dominikańskiego

    Tu najbliższy jest na Wrońskiego, ale to jednak kawałek. Żłobek ma świetną
    opinię.
    > lub Nowego Dworu

    Jest żłobek na Zemskiej - różnie o nim mówią, podobno zmienia się na lepsze. Po
    drodze z Kamieńskiego na Nowy Dwór macie jeszcze żłobek na Kłodnickiej -
    spotkałam się z samymi dobrymi opiniami na jego temat, ale sama nie
    zdecydowałam się tam oddać dziecka, mimo, że to dla mnie najbliżej, bo mi się
    kierowniczka w rozmowie nie podobała smile

    > Jak ocenić czy ten lub inny żłobek jest w porządku?

    Podjechać do wybranych żłobków, porozmawiać z kierowniczką, obejrzeć sale,
    pogadać z paniami i przede wszystkim poczatować w szatni na rodziców i ich o
    wszystko wypytać, bo to oni się najlepiej orientują.

    pozdrawiam,
    skarolina

    --
    mama Gabrysi i Mai
  • obiezyswiat3 07.03.05, 17:10
    Witam. Nazywam się Michał i jestem ojcem Dorotki. Stoję właśnie przed problemem
    posłania swojego dzieciątka do żłobka i byłbym rad, gdyby ktoś pomógł mi w jego
    wyborze. Mówiąc ściślej - interesuje mnie żłobek nr.5 na ul. Dokerskiej jeśli
    się nie mylę... Chciałbym zaciągnąć informacji na jego temat. Im więcej tym
    lepiej. Albo proszę o pomoc w odnalezieniu owych informacji na już istniejących
    forach, w wypowiedziach. Serdecznie dziękuję.
    Pozdrawiam.
  • kusiaa 22.07.04, 10:55
    Witam
    przeczytawszy Twoje wszystkie opinie sadze, ze masz b. duzy kontakt z wieloma
    mami i dlatego kieruje do Ciebie swoje zapytanie (niecoinne niz rozpoczety
    watek) a mianowicie - ja szukam opiekunki dla swojej 10-cio miesiecznej
    kruszynki.Ale nie chce kogos "z ulicy" wiec jesli masz moze jakies inf. o kims
    doswiadczonym kto aktualnie poszukuje pracy jako opiekunka to bylabym
    wdzieczna. Poki co jest z nia maz ale pilnie potrzebujemy kogos juz od
    sierpnia. Prosze o pomoc.
    pozdrawiam
  • wmonia2 06.05.05, 12:55
    cześć!!!
    uważnie przeczytałam twoje wypowiedzi dotyczące żłobków we wrocławiu. jestem
    mamą 3 miesięcznej dominiki we wrześniu musze oddać małą do żłobka albo znaleźć
    dobrą opiekunkę do dziecka z tego co widzę bardzo dobrze się orientujesz dlatego
    bardzo proszę cie o pomoc w znalezieniu dobrego żłobka dla mojej niuni.
    mieszkam na karłowicach czy znasz w tej okolicy jakąś dobrą placówkę badz też w
    okolicach dworca pks bardzo proszę o pomoc bo nie chce oddawać dziecka do
    jakiegoś niesprawdzonego żłobka w którym dzieci pozostawiane są same sobie
    z góry dziękuję za pomoc
    pozdrawiam
    monika
  • sprawcia 06.05.05, 13:18
    mój synek chodzi od połowy marca do żłobka na jugosłowiańskiej. tam chyba
    miałabyś po drodze. nie mam narazie żadnych zastrzeżeń do opieki w tamtej
    placówce. Michał jest uśmiechnięty i najedzony. panie są sympatyczne i nie
    widziałam jeszcze, żeby zostawiały płaczące dziecko samo sobie. w tej chwili
    najmłodsze dziecko w grupie ma chyba pół roku. oczywiście przeżyliśmy już
    jakieś infekcje a jedna z nich zakończyła się zapaleniem oskrzeli. zobaczymy
    jak to będzie dalej. teraz i tak ma obniżoną odporność bo wychodzą mu kolejne
    ząbki.
    --
    Sylwia + Michał (2004.05.01)
  • gawliki 08.05.05, 15:05
    witajcie mamusie!naprwde do niedawna myslalam ze zlobek to koszmar dla
    dziecka,do tej pory tak mysla moi rodzice.po WASZYCh [postach jestem
    nakrecona,zeby moja LAURĘ dac do zloba.serio- chce po wakacjach,ale juz slysze
    ze trzeba sie zapisywac?
    prosze napiszcie co jest aktualne?jestem z jagodna,ale dowioze wszedzie,zeby
    byl sper zlobek.zalezy mi na rytmice,jezykach i innych kombinacjach zabaw.moja
    Laura jest bardzo ciekawska.lgnie do dzieci a jazadznych wierszykow,piosenek
    nie umiem.na pewno lepiej rozwinie sie wsrod dzieci.prosze poradzcie-juz mam
    szukac?i najlepsze wypowiedzi sa o wronskiego,sadowej,bialowieskiej,czy
    rzeczywiscie tylko tam?a co zPromykiem?jest juz w koncu grupa?Laura ma
    13miesiecy
    pozdrawiamy
    --
    mama Laury ur.22 marca.2004
    • Nasze słońce!!!!
    <a href="http:/Laura ma dziś
    /tickercentral.com/view/2eo2/j">TYle jeszcze do urodzin LAURY</a>
  • dulinka16 21.06.05, 12:54
    Witajciesmile Jestem mamą 8-miesiecznej córeczki i chce ja w sierpniu posłać do
    żłobka na Hubska. bardzo bym prosiła mamy, które mają tam swoje pociechy o
    opinię. Czy macie moze dzieci tez w tym wieku w żłobku? jak wyglada ich dzien,
    jak sa usypiane? czy sie wysypiaja i czy chetnie chodza do zlobka? co trzeba
    maluszkowi przygotowac na pierwsze dni? co byscie mi poradzily? czekam na
    odpowiedz
  • diana-c 12.04.03, 21:07
    Witam,
    od kilku dni biję się z myślami, co dalej? Moja córcia ma już 14 miesięcy, a ja
    od połowy kwietnia, a najpewniej od maja idę do pracy. Zastanawiam się nad
    opiekunką, nie wiem ile taka przyjemność kosztuje. Jednak biorę też pod uwagę
    żłobek. Nie wiem, gdzie byłoby dla mnie najlepiej. Mieszkam na Psim Polu, a
    pracować będę na Armii Krajowej. Po drodze byłby żobek na Hubskiej. Nic nie
    wiem o tej placówce. Jednak najbardziej interesują mnie godziny, w których
    można dziecię przyprowadzić i odebrać. Mam pracować do 16.30, a przez pierwsze
    3 miesiące nawet trochę dłużej. I właśnie to nie daje mi spokoju.
    Proszę poradźcie - na co się zdecydować. Wiem, że zostało mi mało czasu, ale po
    9 miesiącach szukania pracy, dostałam i to prawie od zaraz.
    Moja córcia to żywe złoto, ciągle w ruchu, nie wiem jak to będzie.
    Proszę pomóżcie i poradźcie.
    Diana
  • skarolina 13.04.03, 17:21
    Tu już trochę trudniej będzie coś poradzić.
    Na Psim Polu, o ile mi wiadomo nie ma żłobka. Jest (albo był) Zespół żłobkowo -
    przedszkolny na Kwidzyńskiej, ale nie wiem, od jakiego wieku przyjmują i czy
    to dla Ciebie po drodze.
    Żłobka na Hubskiej nie znam, ale ja w ogóle jestem zdania, że nie ma złych
    żłobków.
    Ale głównym problemem są tu jednak Twoje godziny pracy. Większość żłobków jest
    otwarta góra do 17-tej (bodajże ten na Brodatego był czynny dłużej). Czyli
    albo masz żłobek na tyle blisko pracy, żeby zdążyć sama, albo na tyle blisko
    domu, żeby dziecko mogła odebrać jakaś wynajęta na 1- 1,5 godziny opiekunka.
    Pozdrawiam,
    skarolina

    --
    byle do wakacji...
  • sojanka 23.04.03, 08:58
    Dziewczyny, a ile to kosztuje? Chodzi mi o żłobek na Dokerskiej... I czy można
    oddawać dziecko tylko np. na 4 godziny dziennie. Chciałabym żeby moje roczne
    dziecko miało kontakt z dziećmi, bo mieszkamy we Wrocławiu z daleka od
    rodzinki.

    ps. Aniu, ja też mieszkam na Pilczycach (tj. troszkę bliżej bo na Gądowie, ale
    do Ciebie mam blisko, gdybyś chciała się spotkaćsmile
  • skarolina 23.04.03, 09:10
    Opłata stała za żłobek w ubiegłym roku wynosiła 160 zł (nie słyszałam o
    jakichś drastycznych podwyżkach), do tego stawka żywieniowa za każdy dzień ok.
    4,5 - 5 zł. i jeszce komitet rodzicielski, ale to już zależnie od żłobka (w
    naszym, na Białowieskiej było to 5 zł miesięcznie). Jeśli dziecko jest
    nieobecne co najmniej trzy dni, stawka żywieniowa za te dni jest zwracana w
    następnym miesiącu.
    Możesz spokojnie oddać dziecko na 4 godziny, to Twoja sprawa, jak długo (czy
    też jak krótko wink dziecko tam przebywa. Ok. 12 - 12.30 dzieci idą spać, więc
    możesz odebrać przed spaniem, albo zaraz po, jak Ci wygodnie.
    pozdrawiam
    skarolina
    --
    byle do wakacji...
  • emilka30 16.03.04, 12:55
    żLobek na hubskiej znam. Nie wiem, ja nie byłam zadowlona, ponieważ moja córcia
    jak tam chodzila, miala ciągle problemy z alergią- nie mogłam w ogole dogadac
    sie z paniami.Uwazaly, ze alergia corki to moj wymysl, a corka potrafila miec
    przez dwa tygodnie biegunki, nie mowiac o tym, ze po wyleczeniu z ostrej
    choroby antybiotykowej po powrocie do zlobka- po jednym dniu byla znowu
    chora.Panie twierdzily,ze to moja wina. Generalnie niezbyt dobry zlobek, pomimo
    zmiany tam kierowniczki w ubieglym roku.Ja po dwoch miesiacach musialam corke z
    tamdat zabrac, poniewaz tak chorowala.Ja nie polecam. ale z checia
    zapoznalambym sie z dobrym zlobkiem, do ktorego z czystym sumieniem moze
    chodzic alergik pokarmowy- dieta bezmleczna- co nie wszyscy rozumieja co to
    znaczy.No i córka ma astme oskrzelowa, dlatego zalezy mi na zlobku, w ktorym sa
    pewne rzeczy przeszczegane, jezeli chodzi o alergie.Pozdrawiam
  • nikitka5 23.04.03, 14:48
    Polecam żłobek na Kłodnickiej, dzieci zadbane, panie miłe, opiekuńcze ... i
    plac zabaw jest bezpieczny !! W lecie dzieci się kąpią w dmuchanym basenie smile)
    Moja chrześnica chodziła tam 2 lata i bardzo tęskni za paniami i żłobkiem, a
    chodzi już do przedszkola !!
    pozdrawiam, nikitka
  • daga28 24.04.03, 14:45
    Proszę o jak najwięcej informacji na temat żłobka przy Białowieskiej. Jakie są
    pani, atmosfera, jaka jest reakcja pań na dzieci z alergią. Mój 18 miesięczny
    syn chodzi do żłobka na Fornalską ale niestety żłobek będzie likwidowany.
    Bardzo żałuję. Pozdrawiam. Daga
  • skarolina 24.04.03, 16:03
    Hehe, znowu ja, niedługo zmienię nicka na żłobkowa_skarolina wink)


    O żłobku na Białowieskiej to ja mogę do uśmiechniętej śmierci - Gabryśka
    spędziła tam dwa lata.
    Panie są różne, do niektórych trzeba się trochę przyzwyczaić, ale wszystkie są
    naprawdę bardzo fajne, nawet jeśli na pierwszy rzut oka tak się nie wydaje.
    Bardzo miłe, ciepłe, serdeczne, bardzo dbają o dzieci - dzieciaczki
    czyściutkie, najedzone, zadowolone, piosenek i wierszyków uczą się w takich
    ilościach, że ja czasem nie nadążałam, jak Gabryśka w tygodniu piątą nową
    piosenkę mi śpiewała.
    Jeśli chodzi o alergię - wszyscy są bardzo dobrze nastawieni do dzieci
    alergicznych. Są gotowane osobne potrawy, nawet jeśli jest tak, że trzeba trzy
    różne zestawy jednego dnia ugotować, bo jedno uczulone np. na gluten, drugie
    na mleko a trzecie na truskawki. Tylko jedna uwaga - panie są pełne dobrych
    chęci, ale czasem nie bardzo kojarzą, że coś może uczulać. I tak zdarzyło się,
    że moja "skazowa" córa dostała na obiad naleśniki z jabłkiem, bo przecież z
    serem nie może wink. Ale jak się pilnuje i zwraca uwagę to nie ma żadnych
    problemów. Zresztą jest wywieszony dekadowy jadłospis, więc zawsze można
    jeszcze coś zastrzec, na wszelki wypadek.
    Bardzo fajna jest pani kierowniczka i pani intendentka, wszystko można z nimi
    dogadać.
    Nie wiem, co jeszcze Cię interesuje, jeśli masz jakieś pytania, chętnie
    odpowiem.
    pzdr
    skarolina

    P.S. Myślałam, że wiem o wszystkich żłobkach wrocławskich , ale udało Ci się
    mnie zaskoczyć - na Fornalskiej?? A gdzie to?

    --
    byle do wakacji...
  • adja 23.05.03, 00:45
    A czy wiecie coś o żłobku na Krowiej?
    I jak ze zdrowiem dzieci po oddaniu do żłoba - czy chorują?
    A co z psychiką? Wciąż słyszę krytyki żłobka w tym
    kontekście.

    P.S. Żłobek na Brodatego rzeczywiście jest czynny dłużej
    - bodajże do 20ej.
  • anlenki 23.05.03, 09:31
    To jeszcze ja mam pytanie. Mój maluszek ma prawie dwa latka, i jak do tej pory
    miał opiekunkę. Niania jest super, pani ok.50-siątki, miła łagodna, Marcin ją
    uwielbia, nie pozwala mu na wszystko( co jest bardzo ważne smile, o nianie dla
    świętego spokoju czasami rozpuszczają dzieci), ale dołuje nas to trochę
    finansowo. Ze żłobka w pierwszym roku życia zrezygnowaliśmy ze względu na
    ewntualne choroby. No właśnie jak to jest z osławionymi chorobami w żłobkach???
    Mieszkam w okolicy pl.legionów,kolo mnie jest żłobek na Lwowskiej, Sądowej, a
    pracuję na Podwale/Kołłątaja - gdzie tu są żlobki?
    Czy oddanie dziecka do żłobka na 1 rok - potem i tak do przedszkola(no właśnie
    może ktoś polecić dobre?) to dobry pomysł??
    Ania
  • skarolina 26.05.03, 14:48
    anlenki napisała:


    > No właśnie jak to jest z osławionymi chorobami w żłobkach???

    To zależy od dziecka, jedne chorują non-stop, drugie czasami, inne prawie
    wcale. Jak nie przetestujesz, to się nie dowiesz smile

    > Mieszkam w okolicy pl.legionów,kolo mnie jest żłobek na Lwowskiej, Sądowej,
    a
    > pracuję na Podwale/Kołłątaja - gdzie tu są żlobki?

    W okolicy Kołłątaja nie ma - i tak jesteś w dobrej sytuacji, że masz aż dwa
    żłobki w pobliżu domu, bo Urząd Miasta w szale oszczędności parę lat temu
    zaczął likwidować żłobki i są dzielnice, gdzie nie został już ani jeden.
    > Czy oddanie dziecka do żłobka na 1 rok - potem i tak do przedszkola(no
    właśnie
    > może ktoś polecić dobre?) to dobry pomysł??

    Ja tam zawsze uważałam, że żłobek lepszy niż opiekunka, więc dla mnie to
    zawsze jest dobry pomysł smile. Ale lojalnie uprzedzam, że 2 latka to bardzo
    trudny wiek na oddawanie dziecka do żłobka. Dwulatki przyzwyczajają się
    najdłużej i najoporniej.

    Pozdrawiam,
    skarolina



    --
    byle do wakacji...
  • skarolina 28.05.03, 21:55
    adja napisała:

    > A czy wiecie coś o żłobku na Krowiej?

    Jest jeszcze?? Bo chcieli go likwidować...
    > I jak ze zdrowiem dzieci po oddaniu do żłoba - czy chorują?

    To zależy od dziecka, nie ma reguł - jedne chorują więcej, inne mniej.
    > A co z psychiką? Wciąż słyszę krytyki żłobka w tym
    > kontekście.
    Hehe, to chyba od matek-Polek niezastąpionych wink. Żadne ze znanych mi
    żłobkowych dzieci, a znam ich naprawdę sporo, nie ma żadnych kłopotów z
    psychiką. Są to dzieci śmiałe, otwarte, nie mające kłopotów z adaptacją w
    nowym środowisku, z łatwością nawiązujące kontakty z innymi dziećmi i
    potrafiące się z nimi bawić bez specjalnych konfliktów, zwłaszcza o zabawki.
    pozdrawiam
    skarolina
    --
    byle do wakacji...
  • echoo 10.06.03, 17:13
    A co sie dzieje ze zlobkiem w wakacje, czy normalnie takie instytucje
    funkcjonuja. Chcialabym isc do pracy od lipca i nie wiem czy isnieje mozliwosc
    zlobkowania mojego 2 latka w miesiacach letnich. Czy mozna zapisac dziecko tak
    prawie z dnia na dzien?
  • skarolina 10.06.03, 21:07
    Witaj!
    Każdy żłobek ma miesięczną przerwę wakacyjną. Część jest czynna w lipcu, część
    w sierpniu i zawsze można załatwić żłobek zastępczy.
    Jeśli masz już upatrzony konkretny żłobek, to wystarczy tam zadzwonić i
    zapytać kiedy pracuje w czasie wakacji.

    Jeśli chodzi o przyjmowanie z dnia na dzień, to wszystko zależy od ilości
    miejsc. Na ogół miejsca są i można oddać dziecko zaraz po wypełnieniu podania
    i dostarczeniu zaświadczenia od lekarza, że dziecko jest zdrowe i może
    uczęszczać do żłobka (jeśli chodzi o rekord szybkości załatwiania tej sprawy,
    to moja koleżanka jednego dnia po południu zadzwoniła do żłobka na
    Jugosłowiańską, a następnego dnia rano jej córeczki już były żłobkowiczkami smile
    pozdrawiam,
    skarolina
    --
    byle do wakacji...
  • lidia33 20.06.03, 14:16
    Witam wszystkich, prosze o informacje o żłobku na ul.Brodatego... bo chyba tam
    bede musiała posłać mój roczny skarb, przeprowadzamy się w tamte rejony więc
    byłoby blisko, a i praca niedaleko, prosze więc o opinię.... Lidia
  • sojanka 21.06.03, 16:12
    Skarolina, ma pytanie skąd wiesz tyle o żłobkach?smile I powiedź jeszcze kto
    organizował ten konkurs na najlepszy żłobek.
    Chciałabym po wakacjach posłać małego (14 miesięcy) albo na Dokreską albo na
    Kłodnicką, który polecasz? I czy 14 miesięcy to dobry wiek na żłobek?

  • skarolina 21.06.03, 18:27
    Swego czasu, kiedy Urząd Miasta postanowił oszczędzać na dzieciach, aktywnie
    walczyłam o utrzymanie żłobków we Wrocławiu. Sporo nas wtedy było, z różnych
    żłobków i sporo się wtedy dowiedziałam.
    Poza tym, tak się składa, że większość moich znajomych ma dzieci w żłobkach,
    więc siłą rzeczy rozmawiamy o tym.
    Trudno mi powiedzieć, który żłobek jest lepszy, Kłodnicka czy Dokerska.
    Ten na Kłodnickiej ma świetną opinię wśród rodziców, których dzieci tam
    chodziły. Moja Gabryśka chodzi do przedszkola, w którym
    większość "pożłobkowych" dzieci właśnie tam chodziła i wszyscy są zadowoleni,
    bardzo chwalą opiekę.
    Ja powiem szczerze, że pomimo, iż dwa razy chciałam dziecko tam zapisać, to dwa
    razy zrezygnowałam, po rozmowie z kierowniczką. Ale wiem też, że kierowniczka
    nie tylko mnie się nie podobała, natomiast panie są podobno świetne.
    Na Dokerską chodzą dzieci mojej przyjaciółki i z jej opowiadań wynika, że jest
    tam naprawdę super. Byłam tam z nią ze dwa razy i rzeczywiście żłobek robi
    świetne wrażenie. Poza tym (chyba już o tym pisałam) moja koleżanka prowadziła
    tam rytmikę, więc zna żłobek "od środka" i twierdzi, że można oddać tam dziecko
    z pełnym zaufaniem.
    A ten konkurs organizował chyba Urząd Miejski, nie jestem pewna. W każdym razie
    na ich zlecenie była przeprowadzana ankieta.
    pozdrawiam,
    skarolina
    P.S. Jestem w drugiej ciąży i tym razem, ze względu na bliskość Gabryśkowego
    przedszkola zamierzam oddać dziecko na Kłodnicką. Postanowiłam olać
    kierowniczkę i dać szansę paniom. W razie czego będę po miesiącu przenosić się
    na Białowieską, bo ten żłobek mam już sprawdzony.
    --
    niech żyją wakacje!!!
  • skarolina 21.06.03, 18:32
    sojanka napisała:

    > I czy 14 miesięcy to dobry wiek na żłobek?

    Im dziecko starsze, tym trudniej. Z moich obserwacji wynika, że najlepszy wiek
    to poniżej 8 m-cy, a najgorszy ok.2 lat. A taki ponadroczniak powinien się w
    miarę szybko zaadaptować.
    Gabryśka w tym wieku poszła do nowego żłobka (po miesięcznej przerwie i
    likwidacji poprzedniego, więc tak jakby od nowa) i adaptowała się ok. 2 tygodni.
    W tym samym czasie w takiej samej sytuacji była moja koleżanka ze swoją
    córeczką, tylko w innym żłobku, i tam sytuacja wyglądała identycznie.
    pozdrawiam,
    skarolina


    --
    niech żyją wakacje!!!
  • moni 23.06.03, 08:33
    Cześć. Ja też zastanawiałam się nad wyborem żłobka (Dokerska czy Kłodnicka).
    Wybrałam Kłodnicką, bo do tego żłobka mam bliżej. Moja córeczka będzie tam
    chodzić od sierpnia (będzie miała wtedy 5 miesiecy). Rozmawiałam z kierowniczką
    i wydała mi się bardzo sympatyczna. Jak weszliśmy na salę dla maluchów to
    wszystkie dzieci podbiegły do jej spodnicy i cieszyły się że ciocia przyszła.
    To właśnie ona wpłyneła na moją decyzję, co zrobić z Małgosią po moim urlopie
    macierzyńskim.
    Pozdrawiam. Monika z Małgosią.
  • anja_mama-kuby 23.06.03, 10:16
    Byłam w żłobku na Hubskiej w piątek zorientować się, jak to wygląda...
    Aczkolwiek z wierzchu dość obskurnie, to w środku nawet fajnie. Wspaniała pani
    dyrektor, dużo mówi o dzieciach, po socjologii z dużym żłobkowym
    doświadczeniem; zrobiła na mnie wspaniałe wrażenie!
    Chciałabym oddać Kubusia do żłobka, ale mam dwóch opozycjonistów w domu:
    teściową i męża. Ale teściowa ma nadciśnienie i nie wiem, czy któregoś dnia nie
    poczuje się gorzej i nie przyjdzie... Muszę mieć jakąś furtkę. Jestem jak
    najbardziej za żłobkiem, bo mam nadzieję, że tam Kubuś nauczy się jakiś
    piosenek, wierszyków (jest bardzo żądny wiedzy), siadania na nocniczek wink A ja
    nie znam tyle piosenek, co panie w żłobku.

    Okazuje się, że można przyprowadzić dziecko nawet z dnia na dzień (z
    zaświadczeniem od lekarza), można przyprowadzać nawet na początku tylko na
    podwórko na godzinę - dwie, żeby się zaaklimatyzowało. Pani dyrektor jest
    bardzo elastyczna, jeśli chodzi o tego typu sprawy.
    Pozdrawiam serdecznie
    Ania i Kubuś (27-09-2001)

    --
    The grass is always greener on the other side...
  • olivia_k 13.07.03, 23:50
    A czy któraś z Was wie coś na temat żłobka na Lwowskiej?
  • joannaz111 03.08.03, 18:30
    włąśnie sie dowiedziałam że na Lwowskiej przyjmują dzieci po ukończeniu 7
    miesięcy. Troche to mnie dziwi, kiedy czytam, ze inne żłobki przyjmują już 4 i
    5 miesięczne. Poza tym czynny jest juz od 6 . Pozdrawiam
  • asica.k 01.08.03, 13:59
    Bardzo prosze o opinie na temat zlobka na Klodnickiej... Od pazdziernika
    prawdopodobnie oddam tam mojego wowczas 4,5 miesiecznego synka. Poniewaz
    mieszkam na Kozanowie to chcialam go dac do zlobka na Dokerskiej (tyle dobrego
    o nim tu przeczytalam), ale niestety nie ma tam miejscsad Serce mi sie kraje na
    sama mysl o rozstaniu z moim brzdacem, wiem,ze nie jestem sama...
    Pozdrawiamsmile
    Aska
  • funiaa 01.08.03, 16:35
    Nic się nie martw.Towarzystwo będzie miał doborowe.Będzie tam mój 4 miesięczny
    synuś."Idzie" do tego żłobka na początku września.Będzie tam też śliczniutka
    Małgosia.Teraz ma 5 miesięcy(to córeczka mojej znajomej).
    Słyszałam dobre opinie na temat żłobka na Kłodnickiej.Panie od maluszków
    podobno noszą je na rękach i przytulają...mi też się serce rozrywa na
    strzępy...ale nie mam wyjścia.Nie jesteś Asiu sama(jeżeli to Cię nieco
    pociesza).
    Funia
  • joannaz111 06.08.03, 21:08
    Witam. Ja w tym tygodniu rozmawiałam z Panią ze żlobka na Lwowskiej, przez
    telefon całkiem miłe wrażenie smile. Opłata 160 plus4,50 za dzień, Ale jest
    jeden minus przyjmują od 8 mieisąca, może da się coś negocjować ale nie
    próbowałam. Aha przyjmują od razu i zapraszają na konkretne rozmowy na miejscu
    a nie przez telefon. Jeśli tylko Twoje dzieciątko jest na tyle duże to warto
    się przespacerować. Żłobek znajduje się z daleka od głównej ulicyjest tam
    zacisznie oczywiście jak na Wrocłąw.
    Pozdrawiam
  • aniapl1 20.08.03, 10:24
    Czy ktos mógłby napisać coś na temat złobka na Brodatego. Z tego co sie
    dowiedziałam na forum to tylko tyle, ze jest otwarty do 20, i nic poza tym. Ten
    żłoobek to dla mnie idealna lokalizacja, wiec byłoby fajnie, gdyby okazał sie
    fajnym żłobkiem. A jak nie, to najwyżej będziemy gdzieś dalej jeździć.
    Pozdrawiam Ania
  • kejciunia 29.09.03, 14:33
    Bardzo proszę o opinie na temat żłobka na Zemskiej oraz na temat byłej
    kierowniczki ze żłobka na Litomskiej, (właśnie zaczęła pracę na Zemskiej).
    Pozrawiam
  • daga28 30.09.03, 15:47
    Nic nie wiem na temat żłobka z Zemskiej. Natomiast Pani o którą pytasz była
    kierowniczką żłobka do którego chodził mój synek. Wiesz mam bardzo mieszane
    uczycia. Wszystko było bardzo dobrze prowadzone do momentu kiedy nie zapadła
    decyzja o likwidacji żłobka. Wtedy wszyscy chbya już sobie odpuścili. Jakieś
    łączenia grup, czyli maluchy z grupą starszą itp. A na koniec nawet dzieci nie
    dostały pamiątki że chodził do tego żłobka chociaż pani kierownik zbierała na
    ten cel pieniądze. Jestem bardzo ciekawa w jakim chrakterze ta pani pracuje w
    żłobku na Zemskiej. Czekam na twoje wrażenia z pobytu dziecka w Złobku. pa
  • anetta75 01.10.03, 10:03
    Nie polecam żłobka na Drukarskiej. Chodzi mi o jakość opieki - te Panie za
    bardzo pokrzykiwały na maluchy (chodzi mi o najmłodszą grupę).
    Dobre opinie słysałam o Lwowskiej (koleżanka prowadza tam dziecko ) ale i tak
    uważam że do 3 lat, dla dziecka opiekunka to lepsze rozwiązanie.
    --
    lepiej myśleć o kościele w knajpie, niż w kościele o knajpie.
  • kejciunia 02.10.03, 11:07
    Kochane Mamy żłobkowiczów!
    Bardzo proszę o pocieszenie i radę. Moja dwuletnia Basia wczoraj pierwszy raz
    poszła do żłobka. Poszła całkiem chętnie ale potem przed obiadem trochę sobie
    popłakała. W domu powiedziała mi, że płakała bo nie było mamy. Dzisiaj rano
    najpierw chciała iśc, ale kiedy zaczęłam ją ubierac to buzia w podkówkę i "nie
    chcę do żłobka". Powiedziałam, że muszę iść do szkoły i że przyjdę po nią po
    obiedzie tak jak wczoraj. W żłobku jeszcze w butach chciała lecieć na salę,
    pożegnała się, ale zaraz za drzwiamy zaczęła mocno płakać. Nie musze dodawać,
    że ja ryczałam po drugiej stronie drzwisad( Wiem, że to normalne, że muszę to
    przetrwać, że podobno będzie lepiej, ale ja ciągle mam watpliwości czy wybrałam
    dobry żłobek.
    Zdecydowaliśmy się na żłobek przy Zemskiej, bo obok niego pracuje moja mama i
    bedzie mogła przychodzić po Basię o 15, a ja od przyszłego tygodnia będę
    kończyc zajęcia ok 16.
    Denerwuje mnie w tym żłobku to, że wszystko owiane jest jakaś dziwną tajemnicą;
    pkazano mi salę zabaw, ale sypialni i jadalni juz nie. Dziwny jest dla mnie też
    pomysł, aby codziennie mierzyc dzieciom temperaturę, na szczęście pod pachą a
    nie w pupie. Panie niby odpowiadaja na wszystkie pytania, ale tak zdawkowo i w
    biegu. Kiedy chciałam opowiedzieć im troche o Basi, jej przyzwyczajeniach to
    widac było ich wyraźne zniecierpliwienie.
    Nie wiem co robić... Nikt nie odpowiedział na moja prosbę o opinie na temat
    tego żłobka i nie wiem czy to moje wygórowane oczekiwania wobec żłobka czy to
    normalne. Bardzo chwalicie żłobek na Kłodnickiej i tez mam do niego niedaleko,
    ale stamtad mogłabym odbierać Basie dopiero o 16. Może warto żeby pobyła w
    żłobku godzine dłużej, ale w lepszej atmosferze, tylkoczy jest lepsza? Chyba
    panikuję, błagam podnieście mnie na duchu.
    Pozdrawiam, Kejciunia z oczami czerwonymi jak angora
  • daga28 02.10.03, 13:23
    Cóż początki zawsze są trudne. I niestety dwa latka to okres najgorszy do
    rozstań z mamą. Wynika to z rozwoju. Dlatego poleca się pierwszy rok lub trzeci
    rok życia. Ale myślę że z czasem mała się przyzwyczai. Bardzo ważne jest twoje
    zaufanie do pań. Więc jeżeli go nie masz to lepiej sprawdzić inne żłobki. Mój
    syn chodzi na Białowieską i jestem zadowolona. On też nawet ostatnio zaczyna
    wspominać o kolegach i koleżankach (2 latka w listopadzie). Ostatnio mało ci
    napisałam o pani kierowniczce z Litomskiej. Ale w zasadzie o opiece nad dziećmi
    nic nie mogę powiedzieć bo ona się tym nie zajmowała, a wnioskuję że teraz to
    robi. Powodzenia i wierz mi że nie tylko ty ryczysz jak bóbr, ja też to
    przechodziłam.
  • paulina.p-m 03.11.03, 15:33
    Cześć,

    Jestem kolejną mamą, którą czeka powrót do pracy. Nastąpi to w marcu - mój
    Synek skończy wtedy 6 miesięcy. Czy któraś z Was mogłaby mi polecić miejsce,
    gdzie taki Maluszek będzie dobrze traktowany? Mieszkam na Polance, a pracuję
    na Swojczycach.
    I jeszcze jedno - jak sobie poradzić z tym rozstaniem, żeby własnymi emocjami
    (wiadomo jakimi) nie "zarazić" Młodego?
    Bardzo liczę na Waszą pomoc.

    Pozdrówka
    Paula
  • kostaga 25.02.04, 08:52
    Zdecydowałam się na żłobek przy ul. Wrońskiego. Najpierw był Promyk Słońca, ale
    tam od kilku miesięcy nie możemy się doczekać na miejsce. A wczoraj byliśmy na
    Wrońskiego i jestem pod wrażeniem. Zaangażowanie pani Kierownik i te
    uśmiechnięte dzieci i opiekunki przekonały mnie. Tak więc od 1 marca Pauli
    rusza w nową przygodę smile))
    Będę pisać o przeżyciach i ewentualnych kłopotach smile
    papa
    Sushi
  • skarolina 15.03.04, 17:13
    tuptus111 27.11.2003 08:57 odpowiedz na list odpowiedz cytując


    Witam!
    Chciałam podzielić sie z wami wrazeniami na temat jednego ze żłobków-Naszego
    Jest to Żłobek 13 na ulicy Sądowej we Wrocławiu.
    Jestem bardzo zadowolona ,moje dziecko chyba jeszcze bardziej.
    Opieka-fantastyczne Panie we wszystkich trzech grupach(przeszliśmy je ).
    Jedzenie cudowne ,bardzo mądrze czasowo rozłożone(8,30 I śniadanie 11,00
    zupka i przekąska ,a po spaniu o 13,30-14,00 drugie danie i przed wyjściem
    owoce,soczki ,wafelki,chrupki-dzięki temu dzieciaki nie wracaja do domu juz
    głodne(przeważnie jest tak ,ze obiad jest przed spaniem i niektóre dzieci
    zanim dojada do domu juz sa głodne)
    Jest rytmika juz w drugiej grupie-czyli dzieci ok 1,5 rocznych,sa
    teatrzyki,wycieczki(np na dzień dziecka najstarsze dzieci (tzn te które miały
    juz skończone 2 latka )pojechały ciuchcia na piknik do parku południowego.Są
    prezenty na mikołaja,imprezy dla babć ,dziadków i rodziców.
    Jest czysto,schludnie i wiem ,że oddaje codzień moje dziecko do
    fantastycznego,godnego zaufania miejsca.
    szkoda ,że to juz ostatni rok ,bo cieżko nam będzie sie rozstać z tym
    miejscem
  • agrzelak 15.03.04, 22:29
    Cześć, właśnie znalazłam forum odnośnie żłobków.Moja maleńka ma trzy miesiące i
    muszę zacząć się zastanawiać nad żłobkiem. Czy ktoś ma jeszcze jakieś opinie na
    temat żłobka na Sądowej, od ilu miesięcy tam przyjmują.
  • agnieszka114 17.03.04, 09:17
    Mój Kuba chodzi do żłobka na Sądowej od dwóch miesięcy. Jesteśmy bardzo
    zadowoleni. Ja sama byłam bardzo negetywnie nastawiona do żłobków - wydawało mi
    się że to już naprawdę ostateczność. Do momentu kiedy zawiodła nas bardzo
    niania, a żłobek okazał się (przynajmniej dla nas) o niebo lepszym
    rozwiązaniem. Panie są tu naprawdę bardzo miłe, jedzonko bardzo dobre, mnóstwo
    zajęć, naprawdę przyjemna atmosfera. Kuba jest zadowolony, choć rano troszeczkę
    popłakuje przy rozstaniu. Myślę jednak że to tylko kwestia czasu. Gdy po niego
    przychodzę zawsze jest zadowolony, przebrany i czyściutki. Ggdybyś miała
    jeszcze jakieś pytania napisz proszę na maila.

    Pozdrawiam,
    --
    Aga mama Kuby
    www.kubalyko.glt.pl
  • emilka30 16.03.04, 14:35
    Co do zlobka na Klodnickiej, tez slyszalam,ze to dobry zlobek.Natomiast
    absolutnie sie z tobA zgadzam co do kierowniczki.I ta wlasnie kierowniczka
    przeszla w ubieglym roku na poczatku października na Hubska.Absolutnie mi sie
    tez ta kierowniczka nie podoba.Potrafila do mnie powiedziec ze generalnie
    dzieci alergiczne nie powinny uczeszczac ani do zlobkow ani przedszkoli, bo to
    tylko problem.Ciekawe dla kogo.Moja kolezanka po rozmowie z nia tez
    zrezygnowala,bo ja obrazila. Pani kierownik powiedziala do kolezanki "ze
    dziecko powinno samo spac,a nie z matka, bo wacha wychody matki w nocy." Takze
    pani kierownik pozostawia duzo do zyczenia.I wiem ze wlasnie przez nia duzo
    rodzicow rezygnuje.
  • madzias3 23.03.04, 23:17
    Czy ktoś może wypowiedzieć się na temat tego żłobka? Bardzo proszę o opinie.
  • jonka9 27.03.04, 00:07
    Drogie emamy,
    czy któraś z Was zna te żłobki? Odwiedziłam je dzisiaj i w sumie nawet mi się
    spodobały, ale bardzo bym chciała usłyszeć Wasze opinie, gdyż o żłobku na
    Drukarskiej przeczytałam tu na forum, że jest różnie z tym że nikt konkretnie
    nie napisał o swoich doświadczeniach. W promyku Słońca na razie nie ma miejsc,
    ale może się coś zwolni...na razie pewnie będę posyłać córcię na Drukarską więc
    proszę jeśli ktoś coś wie...napiszcie.
    Te dwa żłobki są najbliżej mojego miejsca zamieszkania, a ja nie znam nikogo
    kto "prowadza" tam swoje dzieci.
    Z góry dziękuję za każde info, możecie też pisać na adres:
    jonka9@wp.pl

    Pozdrawiam serdeczniesmile
  • kostaga 29.03.04, 08:27
    Cześć,
    moje dziecko też było zapisane do Promyka. Po 4 miesiącach czekania, straciłam
    cierpliwość i zaczęłam szukać innego, choć do Promyka byłam bardzo przekonana.
    Tak dotarłam na Wrońskiego. Przyznać muszę szczerze, że już po pierwszej
    rozmowie z kierowniczką na Wrońskiego Promyk stracił wszelkie punkty, jakie u
    mnie zarobił. Pewnie niesłusznie, ale dopiero wtedy zauważyłam różnicę! Na
    Wrońskiego spotkałam się z wielkim zainteresowaniem p. kierownik moim
    dzieckiem, wyjaśniła mi wszystko bardzo dokładnie, oprowadziła po żłobku... W
    Promyku powiedziano "jak pani chce to moze sobie pani przyjść", a na wrońskiego
    usłyszałam, że rowmowy o żłobku pani wolałaby nie prowadzić przez telefon, że
    liczy na spotkanie, by mogła nam wszystko pokazać, wytłumaczyć, zobaczyć
    dziecko i sprawdzić, w której grupie byłoby jej najlepiej, że chciałaby nas
    odpowiednio przygotowac itd itp...
    A co do Drukarskiej, mam koleżanki w pracy, które tam oddały swoje dzieci i
    bardzo sobie ten żłobek chwalą. I jeszcze jeden w pobliżu, bodajże na Orlej smile
    Pozdrawiam
    Sushi
  • anja_mama-kuby 30.03.04, 11:55
    Moje dziecię chodzi do żłobka na Drukarską od XII. zeszłego roku do drugiej
    grupy.
    Ponieważ nie mam doświadczenia z innymi żłobkami, nie umiem porównać, ale mnie
    osobiście się tam podoba. Jest świeżo po remoncie; panie wychowawczynie
    informują mnie (mam nadzieję)o wszystkim; grupa nie jest duża, do opieki jest
    na grupie cztery panie (pewnie się zmieniają). Odbieram Kubę w czystej koszulce
    (w sensie nie pobrudzonej obiadkiem), uczesanego po spaniu.
    Kilka dni temu rozmawiałam z panią kierownik o ewentualnym zabraniu Kuby i
    przeniesieniu do przedszkola - ciągły poranny płacz. Poproszono jedną z
    wychowawczyń i otrzymałam pełny obraz Kuby w żłobku (w ciągu dnia nie płacze,
    bawi się z dziećmi, ma swoich kolegów, o czym opowiada paniom itp.). Po tej
    rozmowie zatrzymam Kubusia jeszcze rok w żłobku.
    Jak coś się dzieje, to panie biorą na kolana, przytulają (sama widziałam).
    Kubie to było potrzebne właśnie rano, jak płakał.
    Od tygodnia sam wchodzi na salę bez płaczu!
    Jest jeszcze żłobek na Hubskiej.
    Pozdrawiam
    Ania i Kubuś
    --
    The grass is always greener on the other side...
  • agrzelak 31.03.04, 17:13
    Cześć Mamy, właśnie się dowiedziałam, że żłobek najbliższy mojemu miejscu
    zamieszkania na ulicy Sądowej od września likwidują (tzn. przenoszą na
    Białowieską). Moja córeczka ma dopiero 4 m-ce, ale już muszę roglądać się za
    żłobkiem. Dzwoniłam już do kilku, i tylko na Hubskiej przyjmują dzieci od 4 m-
    ca. Czy ktoś zna może ten żłobek, na forum znalazłam jedynie wypowiedzi na
    temat kierowniczki, a jak jest ogólnie.
    Czy możecie mi wyjasnić określenie "brak kuchnii mlecznej" to określenie
    pojawiło się podczas rozmów kilkakrotnie.
    A może ktoś ma jakieś opinie na temat żłobka na Hirszfelda i Lwowskiej.

    --
    aniag
  • skarolina 31.03.04, 22:06
    agrzelak napisała:

    > A może ktoś ma jakieś opinie na temat żłobka na Hirszfelda i Lwowskiej.

    Na Hirszfelda zlikwidowano żłobek dwa lata temu. Ten na Lwowskiej cieszy się
    dobrą opinią wśród mam oddających tam dzieci.


    --
    mama Gabrysi i Mai
  • kama30 07.04.04, 13:14
    Mam córeczkę, którą chcę oddać do żłobka, zw względu na powrót do pracy. Czy ma
    ktoś informacje na temat żłobka przy ul. Wolskiej we Wrocławiu - Leśnicy?
  • daga28 08.04.04, 13:07
    Wiem, że na Wolskiej jest zespół żłobkowo-przedszkolny. Miszkam na Stabłowicach
    i mamy ktore swoje pociechy tam posyłają są zadowolone. Mój synek chodzi do
    Złobka przy Białowieskiej.
  • sundia1 20.04.04, 07:17
    Czy nikt nie wie nic o żłobku na Swobodnej. Mój synek idzie od 1 czerwca do
    żłobka i nie mogę się zdecydować do którego go zaprowadzić. Zastanawiam się nad
    żłobkien na Wrońskiego albo na Swobodnej.
  • kostaga 20.04.04, 08:44
    Miałam dokładnie ten sam dylemat. Pracuję na Ślężnej a mieszkam na Sępolnie,
    więc wybrałam dokładnie te same żłobki. Najpierw wybrałam Promyk, ale po
    czterech miesiącach oczekiwania, postanowiłam, że jeszcze sprawdzę Wrońskiego.
    I to był strzał w dziesiątkę. Już sam pierwszy kontakt z p. kierownik zaczął
    przechylać szalę w kierunku Wrońskiego. Pani stwierdziła, że przecież wybór
    żłobka dla dziecka jest sprawą tak poważną, że nie ma sensu rozmawiać przez
    telefon. Umówiła się z nami na spotkanie (w Promyku musiałam taką wizytę
    wybłagać), pokazała cały żłobek, powiedziała o wszystkich problemach, jakie
    możemy napotkać na początku żlobkowej przygody, zwróciła uwagę z czym się
    szczególnie liczyć. Widok bawiących i jedzących dzieci jeszcze bardziej umocnił
    nas w postanowieniu, że dość już czekania na miejsce na Swobodnej (chyba trochę
    przereklamowana jest tamta placówka). No i od pierwszego marca Pauli poszła do
    żłoba. Niestety okresbardzo niefortunny, bo przedwiośnie to ulubiona pora
    wszelkich wirusów i bakterii. Tak więc więcej choruje niż jest w żłobku. Ale
    żłobek stał sie dla nas błogosławieństwem: to tam Pauli zaczęła jeść (w domu
    nie je nadal), tam od razu pożegnała się ze smokiem, po dwóch tygodniach
    zaczęła mówić i już mogę się z nią porozumieć. Teraz tydzień jest w domu i
    codziennie rano się budzi z pytaniem czy idzie do cioć i dzieci. Teraz dzieci
    już wychodzą na dwór, więc mam nadzieję, że mniej będzie okazji do łapania
    choróbska. Ale z chorobami zawsze liczyć się trzeba - my nawet z tego względu
    pośłaliśmy Perłę do żłobka, by nabierała naturalnej odporności, wcześniej nie
    miała kontaktu z innymi dziećmi. Wolę, by wychorowała się teraz, a nie jak
    pójdzie do przedszkola czy szkoły, gdy każdy dzień nieobecności będzie wymagał
    nadrabiania zaległości.
    Podsumowując: polecam Ci gorąco żłobek na Wrońskiego - przemiłe opiekunki,
    szczere - nie będą Cię czarować, że dziecko pokochało żłobek od pierwszego
    wejrzenia i że w ogóle nie płącze i nie ma problemów. Ale jak takie problemy
    się pojawiają, to opiekunki bardzo czule się dzieckiem zajmą - przutulają,
    mniejsze noszą na rękach, wymyślają ciekawe zabawy by dzieci efektywnie
    spędzały czas.
    Pozdrawiam
    Sushi
  • kostaga 20.04.04, 12:12
    Skarolinko!
    Gdzieś przeczytałam twoją uwagę, że po wakacjach będzie likwidowany kolejny
    żłobek we Wrocławiu. Powiedz który????!!!!! surprised
    Sushi
  • skarolina 20.04.04, 12:29
    Sądowa.
    Oficjalnie nazywa się to, że ją będą łączyć z Białowieską. Hehe, już ja to
    widzę, jak rodzice w podskokach wiozą swoje dzieci aż na Popowice.
    No, ale to mnie zmobilizowało, żeby Majce już miejsce zaklepać na
    Białowieskiej, bo kto wie, co będzie we wrześniu?
    --
    skarolina z Gabrysią i Mają
  • daga28 20.04.04, 13:30
    Coś w tym jest bo panie z Białowieskiej mówiły mi że, od września bedzie
    otwarta II grupa. Teraz jest I i III. Już kiedyś rozmawiałyśmy o tym żłobku.
    Ale ja ciągle mam problemy. Na górę Dominik chodzł bez płaczu. A od kiedy
    chodzi na dół ciągle rano płacze. Zauważyłam że jego koledzy z góry reagują tak
    samo. Wogóle nie mogę nawiązać kontaktu z paniami. Jak go odbieramy to tylko
    otwierają się drzwi Dominik wychodzi a pani odrazu zamyka drzwi. Nawet nie
    zdażę się zapytać czy jadł itp. A na dodatek mały nie robi juz w pieluchę, woła
    w domu, na spacerze, u babci. A panie w żłobku twiedzą że u nich nie woła i
    zakładają mu pieluchę. Już sama nie wiem co o tym myśleć. Najgoresz że z małego
    robi się "wariata", bo raz pieluchę ma a raz nie. Czekam na waszą pomoc
    pozdrawiam.
  • sundia1 21.04.04, 09:49
    Kostaga wielkie dzięki za informacje o żłobku na Wrońskiego. Chciałam się
    jeszcze spytać: Kiedy jest przerwa wakacyjna na Wrońskiego? Czy czeka się na
    miejsce?
  • koruba 21.04.04, 22:33
    Teraz wiem że się trochę czeka ale jak pójdziecie do pani kierowniczki i
    powiecie że wam zależy to jak tylko zwolni się miejsce to do was zadzwoni. Tak
    było w naszym przypadku. A przerwa jest w sierpniu.
  • kostaga 22.04.04, 11:12
    Przerwa jest w sierpniu, cały miesiąc.
    Co do czsu oczekiwania - ja na przeszpiegach w żłobku byłam 26 lutego a 1 marca
    moja Perła była już żłobkowiczką smile Wiem, że przyjęcia są zawsze od początku
    miesiąca, dlatego u nas tak to krótko trwało. A wczoraj właśnie dostałam
    telefon z Promyka, w którym pani poinformowała mnie, że zwolniło się miejsce
    dla Perły i będzie mogła chodzić do nich... od września. Zamurowało mnie!
    Dzisiaj znowu, po chorobowej przerwie, poszła rano do żłobka smile Minę miała
    bardzo dziarską, zarzuciła plecaczek na plecy i ze słowami "pauli do żłobka"
    wymaszerowała ochoczo. Serce się raduje na taki widok, uwierzcie.
    Pozdrawiam
    Sushi
  • katse 25.04.04, 22:55
    hejka.
    wlasnie sobie mysle nad zmianami.
    kilka slow o nas:
    1. ja robie doktorat (juz niestety bez stypendium, ale na studiach
    doktoranckich - potrwa jeszcze z rok)
    2. maz pracuje od rana do nocy
    3. mamy 9 miesieczna corke
    4. pilnuje jej moja mama, ktora do nas przyjezdza na 4 dni.
    5. doktorat musze napisac, bo jak nie...oj nawet nie chce myslec.
    6. sytuacja bywa klopotliwa.
    7. przydalaby nam sie niania albo zlobek.
    8. nie mamy niani,nie umiemy jej znalezc, na zlobkach tez sie nie znamy

    co byscie zrobily?? (z kasa na nianie wyrobimy)
    zlobek by nam odpowiadal ten na Wronskiego, bo to chyba blisko AR (mieszkamy na
    Biskupinie, AR jest na Grunwaldzkim)

    a moze macie Nianie do polecenia???

    napiszcie cos prosze

    pozdrawiam

    Kasia
  • skarolina 26.04.04, 08:03
    katse napisała:
    > co byscie zrobily?? (z kasa na nianie wyrobimy)
    Ja bym się nie zastanawiała nawet, tylko oddała do żłobka. Zwłaszcza, że w
    razie czego ewentualna chorob nie byłaby zdaje się dla Ciebie takim problemem
    organizacyjnym jak mamy pracującej na etacie?
    Piszesz, że się nie znacie na żłobkach - poczytaj dokładnie ten wątek i sama
    zobaczysz, że na żłobki wrocławskie raczej nikt nie narzeka i po pierwszych,
    przejściowych trudnościach raczej sobie wszyscy chwalą tę instytucję. Coś w tym
    chyba musi być, bo raczej trudno podejrzewać tyle osób o zbiorowe zaćmienie wink.
    Wybierz się z małą na rekonesans, to sama się przekonasz, że nie taki diabeł
    straszny smile
    --
    skarolina z Gabrysią i Mają
  • mamagrzesia 28.04.04, 07:36
    Witam! Ja Nianię mam najcudwniejszą na świecie, dba o Małego lepiej niż
    niejedna babcia (i wszystko za 500zł mies.). Przychodzi do nas o 6,30 a jest
    jak potrzeba nawet do 17. Jak tylko przychodzi, Grześ robi nam "pa pa", a jak
    wychodzi to jest ryk - chyba lepszych referencji dla Niani nie trzeba smile
    A znaleźliśmy naszą Nianię przez ludzi - zapytałam panią w warzywniaku, ją
    zapytała inna pani i przyprowadziła do nas swoją koleżankę, czyli naszą
    Nianię.Po prostu przez ludzi do ludzi, a zawsze trafi się ktoś uczciwy i
    porządny człowiek po prostu. Katse, napisz dpo mnie na prv: snowhitte@op.pl, ja
    też jestem z Biskupina, więc mogę popytać mojej Niani, czy nie ma jakiejś
    koleżanki, ktorą może polecić z czystym sumieniem...My co prawda niedługo
    będziemy musieli się rozstać z naszą Nianią (planujemy przeprowadzkę), ale jest
    już "zaklepana" przez moją psiapsółkę smile. Ale jeśli jest potrzeba, chętnie ją
    zaytam. Pozdrawiam smile
  • katse 29.04.04, 22:06
    mamagrzesia i skarolina:

    dzieki za odpowiedz. mamiegrzesia bede wdzieczna z pomoc w szukaniu Niani, a na
    Wronskiego ide poogladac.
    W zasadzie do wakacji bedzie moja mama, potem na wakacje napewno Niania (mama
    wyjezdza do pracy), a potem moze zlobek. Dzidzia bedzie miala 14 miesiecy.
    Chyba ze znajdze fajniusia Nianie.

    Pozdrawiam,

    Ka
  • madzias3 27.04.04, 00:14
    Pytałam już w marcu, ale niestety nikt sie nie odezwał. Może terazsmile? Czy
    któraś z Was posyła swoje maleństwo do żłobka na Kwidzyńskiej? Co sądzicie o
    tym żłobku, a szczególnie o opiece?
  • koruba 27.04.04, 08:10
    Mam koleżankę której córka tam chodziła i była bardzo niezadowolona. Nie wiem
    nic o opiece ale dużo wagę przywiązuje się do zasobności portfela rodziców i
    zgodnie z tym traktuje się dzieci. Te lepsze częściej uczestniczą w teatrzykach
    i są jakby chołbione a te drugie są i jest to zło konieczne. Jest to jakby
    informacja z drugiej ręki ale moja koleżanka która jest samotną mamą szybko
    musiała znależć inny żłobek dla SWOJEJ POCIECHY.
  • sundia1 08.05.04, 20:14
    Chce wam opisać mój kontakt, ze żłobkiem na Swobodnej. Ciągle nie ma tam
    miejsc, i zastanawiam się dlaczego? Żłobek, a wlaściwie personel potraktował
    mnie jak intruza. Pani Kierownik powiedziała mi, że jak chcę to mogę sobie
    obejżeć żłobek tylko ona wtej chwili nie ma czasu mnie oprowadzić. Jak poszłam
    tam to panie z wielką łaską zaczęły oprowadzać mnie po żlobku. Gdybym o nic nie
    pytała to zwiedzanie żłobka trwałaby w milczeniu. Pierwsze wrażenie to, że jest
    tam ciasno i jak tam może tyle dzieci się pomieścić.
    Nastepnego dnia poszłam do innego żłobka. Pani Kierownik sama nas oprowadziła.
    Wielkie sale, uśmiechnięte panie, aż się chce zostawić tam swoje dziecko.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka