Dodaj do ulubionych

Małe Misie pryw. żłobek czy opiekunka?

22.01.07, 11:57
Wotam,
rozważam zapisanie mojej 13 miesięcznej córci do Żlobka Małe Misie. Co
myslicie czy lepiej prywatny żłobek z profesjonalnymi paniami czy opiekunka,
która nie wiadomo co robi z dzieckiem przez 10 godzin?
Czy może ktos wie ile kosztuje miesięcznie pobyt dziecka w Malych Misiach i
ile wpisowe?
Obserwuj wątek
    • mama_mikunia Re: Małe Misie pryw. żłobek czy opiekunka? 22.01.07, 13:00
      Witam,
      ja polecam bardzo Male Misie. Moj synek tam chodzi (wprawdzie niedlugo) i
      jestem bardzo zadowolona (czym podzielam zdanie innych mam z tego forum, ktore
      oddaly maluchy do tego zlobka). Panie maja super podejscie do kazdego dziecka.
      Ja oddalam synka, gdy mial 6 miesiecy i bardzo sie balam, czy da sobie rade. A
      maly nie plakal ani jednego dnia, cieszy sie na widok pan. Poza tym zawsze
      mozesz zobaczyc co sie dzieje z Twoim dzieckiem, bo w zlobku sa kamerki.
      Zlobek jest nieduzy, ale bardzo przytulny. Ma spory ogrod, duzo zabawek dla
      dzieci.
      Osobiscie uwazam, ze bardzo trudno trafic na opiekunke, ktora nauczy dziecko
      piosenek i wierszykow, pojdzie do teatru, bedzie malowala farbami,lepila z
      plasteliny itd. Czyli wplywala na rozwoj intelektualny dziecka.
      Nie mowie, ze takich nie ma w ogole, ale z tego co widze u moich znajomych i co
      oni sami potwierdzaja, niestety wiekszosc opiekunek malo poswieca czasu tym
      sprawom. Wiekszosc skupia sie na nakarmieniu, wyjsciu na spacer, polozeniu
      spac... Rodzice ogromny "skok" u swoich dzieciu obserwuja dopiero wtedy, kiedy
      idzie ono do przedszkola.
      Poza tym w zlobku dziecko uczy sie zyc w grupie i bawic z dziecmi, co jest
      rowniez wazne.
      Co do kosztow: wpisowe to koszt 1000 zl
      Czesne niecale 1400 zl miesiecznie (w tym jest juz wyzywienie, ubezpieczenie +
      zajecia dodatkowe: rytmika, angielski i od 30 stycznia zajecia z pania
      psycholog). Do zlobka przyjezdzaja teatrzyki lub dzieci jezdza do teatru.
      Nie mowie, ze to malo, ale koszt wlasciwie taki sam, jak opiekunka na ursynowie.
      A gdybys chciala zapewnic dziecku takie atrakcje, to musialabys jeszcze
      dodatkowo wylozyc pieniadze.

      Wiec jesli nie jestes z gory uprzedzona do zlobkow: Polecam!
      Acha: ja wybralam zlobek prywatny, bo Mikolaj nie dostal sie do panstwowego smile
      Nie uwazam, zeby te panstwowe byly zle.
      • bazantarnia1 Re: Małe Misie pryw. żłobek czy opiekunka? 22.01.07, 23:39
        Wielki dzięki za informacje.
        Jestem umówiona na spotkanie z panią kierownik czy dyrektor z tego żoobka, więc
        jeszcze wszystkiego się wywiem.
        Ja raczej jestem przeciwna opiekunkom, bo tez się duzo naczytałam i
        nasłyszałam, ale zastanawiałam sie czy roczniak nie jest jeszcze za malutki na
        przebywanie z taka ilością dzieciaczków. Czy panie będa miały czas na
        przytulenie, pocieszenie bo moja córcia to jest bardzo absorbująca.
        Poza tym mam jeszcze jeden problem, przeczytalam, że Male Misie sa czynne od
        7.30 a my do pracy na 8.00, więc nie zdążymy.
          • mama_mikunia Re: Państwowy żłobek 24.01.07, 12:21
            nie zauwazylam jakiegos specjalnego nastawienia na kase... Choc nie sa to male
            oplaty. Pamietajmy, ze zlobki panstwowe sa dofinansowywane przez panstwo. Gdyby
            tak nie bylo, to koszt nie bylby na poziomie 200 zl miesiecznie.
            Ale jezeli sa jeszcze jakies powody, moze warto zebys je podala.
              • anula913 Re: Państwowy żłobek 24.01.07, 16:10
                >Żłobek Małe Misie - Niepublicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej

                Skoro tak, to musi miec jakieś dofinansowanie jak państwowe złobki
                Ja też popieram w pełni zdanie mileny.
                • mama_mikunia Re: Państwowy żłobek 25.01.07, 16:43
                  Rozumiem, ze Wasze dzieci chodzily do Malych Misi (lub do jakiegokolwiek zlobka
                  prywatnego) i macie porownanie smile
                  Moje nie chodzilo, bo sie nie dostalo, wiec nie wypowiadam stanowczych sadow o
                  zlobkach panstwowych, bo nie mam doswiadczenia.
                  Szczesliwe mamy, ktorych dzieci dostaly sie do panstwowych i moga placic 200
                  zl. Niektore nie maja takiego szczescia. Badz wola z jakichs wzgledow prywatne
                  zlobki. I maja prawo.

                  Ja w kazdym razie mam jak najlepsze zdanie o Malych Misiach.
          • mouse1001 Re: Państwowy żłobek 28.01.07, 22:50
            I zgadzam się w pełni. Byłam w Małych Misiach, gdy robiłam rekonesans żłobków.
            Ciasno potwornie! Dzieci bawią się w tej samej sali, w której później śpią.
            Jedzenie dowożone przez catering. Nie wiadomo, kto i kiedy je przygotowywał. A
            opłaty faktycznie chore! W państwowym żłobku 200 zł, u nich 1400! I za co?
            • mama_mikunia Re: Państwowy żłobek 29.01.07, 12:24
              uwielbiam takie argumentacje smile
              A Twoje dziecko w domu bawi sie gdzie indziej niz spi?
              A skad wiesz, jak gotuja w zlobku? Jestes w kuchni gdy gotuja?
              I te 1400 zl to za wszystko smile Za opieke, za jedzenie, za pensje pan, za
              (ktorych jest 6 na 20 dzieci, a nie 2) itd.
              Czyli za wszystko to, za co Ty nie placisz, bo Ci Panstwo doplaca 1000 smile

              • anula913 Do mama_mikunia 29.01.07, 12:46
                > Czyli za wszystko to, za co Ty nie placisz, bo Ci Panstwo doplaca 1000 smile

                Skoro ten żłobek podlega pod NZOZ to państwo także dopłaca 1000 zł do dziecka
                • mama_mikunia Re: Do mama_mikunia 29.01.07, 17:17
                  Zlobek ten jest Niepublicznym Zakladem Opieki Zdrowotnej, co wcale nie oznacza,
                  ze jest dofinansowywany przez panstwo. Oznacza, ze spelnia warunki, jakie
                  powinien spelniac Zaklad Opieki Zdrowotnej i moze uzywac nazwy Zlobek.

                  Inne prywatne zlobki, ktory nie uzyskaly statusu NZOZ nie moga uzywac takiej
                  nazwy.

                  I to tyle w tym temacie, bo juz nie mam sily dyskutowac smile
                  Czasami mam wrazenie, ze wiele mam z gory zaklada, ze prywatne oznacza zle.
                  A mamy wysyjace tam dzieci, to snobki.
                  A czesto zmusza nas do tego sytuacja.
              • mouse1001 Re: Państwowy żłobek 29.01.07, 23:40
                Może cię to zdziwi, ale moje dziecko nie bawi się w tym samym pokoju, w którym
                śpi. I nie dlatego, że mieszkamy w pałacu. Mamy tylko dwa pokoje. Wszystko jest
                kwestią organizacji. Po drugie - nad tym, co się podaje dzieciom do jedzenia w
                żłobku jest jakiś nadzór i są ustalone normy żywieniowe. To chyba lepiej niż
                kiedy gotuje im firma cateringowa, której główną specjalnością są bankiety dla
                hodowców drobiu? A Państwo może dopłacać również tobie - wystarczy, że poślesz
                swoje dziecko do państwowego żłobka. Nie ma chyba nic dziwnego, że Państwo do
                czegoś dopłaca: szpitali, szkół etc. W końcu po to płacimy podatki. A posyłanie
                dziecka do prywatnego żłobka to moim zdaniem snobizm. Albo uciszanie wyrzutów,
                że się dziecko oddało do żłobka. Bo przecież za taką kasę muszą się nim dobrze
                zaopiekować. Nic bardziej mylnego!
                • mama_mikunia Re: Państwowy żłobek 30.01.07, 12:00
                  Przeczytaj jeszcze raz prosze moje posty, a dowiesz sie dlaczego nie poslalam
                  swojego dziecka do zlobka panstwego.
                  I za nim oskarzysz kogolwiek o cokolwiek, badz pewna, ze masz pelna wiedze na
                  ten temat.
                  Bo w przeciwnym razie jest to bezpodstawne wylewanie jadu.


                • baska0075 Re: Państwowy żłobek - mouse1001 - małe misie 04.02.07, 23:46
                  Anonimowa myszko, może podałabys prawdziwe argumenty dlaczego nie lubisz małych
                  misiów (a masz oczywiscie do tego prawo), bo to ze dzieci w MM sa traktowane
                  jak drób hodowlany to lekka przesada. Ja także intersowałam sie tym żłobkiem i
                  to co mnie przekonuje że jest to miejsce warte zainteresowania to fakt iz
                  wszedzie sa kamery i mozna zobaczyc przez internet co sie dzieje z dziecmi. Jak
                  pokazuja to znaczy iż nie maja nic do ukrycia. Wysyłanie dzieci do prywatnych
                  żłobków, przedszkoli, szkół to nie grzech lecz troska o maluchów. Ja słyszałam
                  iż sporo dzieci odchodzi z małych misiów majac dwa, dwa i pół roku - ida do
                  przedszkoli (prywatnychsmile- pewnie ze snobizmu) - odchodzą bo dzieciaki staja
                  się tam tak rezolutne że sie nudzą. To tyle najlepsza mamo na swiecie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka