Dzięki wielkie przyda się. Ja na dzień dzisiejszy posiadam takie informacje:
1. Zrezygnowałam i nie potrzebuję już biznesplanu, ponieważ nie mam szans na
żadne dotacje (moja gmina nie wspiera takich przedsięwzięć), podano mi jakiś
adres, gdzie ewentualnie mogę się starać, ale Pani nie była zbyt pozytywnie do
tego nastawiona, więc szanse marne. W każdym razie na EFS nie mam szans,
natomiast z UE mogę się ubiegać po minimum 3 miesiącach prowadzenia
działalności, ale Oni niechętnie angażują pieniądze w projekty, których kapitał
wynosi mniej niż 500 000 i daje mało miejsc pracy.
2. Rozmawiałam z bardzo miłą Panią z Sanepidu i ta mi poradziła (w
przeciwieństwie do poprzedniczki, która powiedziała, że się klubami nie zajmują
- oczywiście nieprawda), żebym zatrudniła do tego technologa żywności, który zna
się na przepisach dotyczących klubów i przystosuje mi lokal tak, żeby jak
najszybciej został odebrany. Ja się podjęłam tego trudnego zadania, jakim jest
przygotowywanie posiłków na miejscu, więc będzie taka osoba mi niezbędna.
3. Muszę zatrudnić też budowlańca, który ma pojęcie w temacie i na zasadach jak
wyżej ma mi pomóc, żeby inspektor to odebrał.
4. I chyba najważniejsze zatrudniłam firmę zajmującą się doradztwem finansowym i
to Oni będę mi zakładać działalność, pomagać przy dotacjach, rozliczać z ZUS-em
i ogólnie wszystko załatwiać, co będzie dla mnie problemem. Cena nie jest
wygórowana (189 zł/mies), a umowa obowiązuje od dostarczenia pierwszej faktury,
więc naprawdę jest ok. No i współpracująca z Nimi agencja nieruchomości szuka
lokalu, co też jest na plus

.
--
Dziecko trzeba kochać takie jakie jest, z całą Jego indywidualnością, bo to żywe
dzieło sztuki.