Dodaj do ulubionych

Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświadczeń

04.05.07, 15:00
Witam wszystkich, którzy próbują otworzyć prywatny "żłobek". Chciałabym w tym
miejscu stworzyć forum wymiany doświadczeń, które może pomóc przebić się
przez gąszcz przepisów i mur urzędników.
Jak wiele innych osób próbowałam pisać do forumowiczów, którzy już działają w
branży, ale nikt nie odpisuje. Z jednej strony trudno sie dziwić - bo to i
konkurencja i przekonanie, że know-how kosztuje, więc czemu dawać to za darmo.
Wierzę jednak, że nawet w jednym mieście jest miejsce dla wielu tego typu
placówek, długo jeszcze chętnych dzieci będzie więcej niż miejsc. Konkurować
możemy jakością usług. A zawistne myślenie w stylu - mi było ciężko i pod
górkę, więc czemu mam komuś ułatwiać (typowo polskie, czyż nie?) nie daje. A
możemy sobie pomóc. Ktoś chętny?
Edytor zaawansowany
  • 05.05.07, 10:13
    pytaj ja jestem właśnie na etapie zakładania przedszkola z oddziałem żłokowym,
    jestem dobrze zorientowana w temacie
    pozdrawiam ania
  • 06.05.07, 23:57
    Dzięki że odpisałaś. Chcę założyć "Klub Maluszka". Walczę juz od pół roku i
    ciagle mi cos wyskakuje. Postaram sie to jakos uporządkować.
    1. PKD
    Kierujac sie wytycznymi z urzędu statystycznego w Gorzowie i tym, co znalazłam
    i przeczytałam w sieci, zarejestrowałam moją działalność pod numerem 85.32.C -
    pomoc społeczna pozostała, bez zakwaterowania. Zwolniona z VAT, wszystko
    pięknie. Ale Sanepid twierdzi, że jak bym tego nie nazwała, to jest ŻŁOBEK i
    muszę spełniać wszystkie wymogi dotyczące ZOZ (wiec ustawa o zoz z 2007 i
    rozporządzenie z 2006) Napisałam do U.Stat. w Łodzi, który jako jedyny w Polsce
    wydaje (odpłatnie)opinie na temat klasyfikacji. Oni też stwierdzili, że opieka
    nad małymi dziećmi (6miesięcy-3 lata) z fachowym personelem (będę miała
    opiekunki dzieciece i pielęgniarkę), w wydzielonym zespole pomieszczeń, podpada
    pod 85.32.A - Żłobek.
    Jak Ci oczywiście wiadomo, rejestrowanie żłobka oznacza rejestrowanie zoz-u. Ja
    i tak już właściwie spełniam prawie wszystkie wymagania, nawet bym może
    zatrudniła na kierownika jakąś pielęgniarkę z wyższym wykształceniem, ale jest
    jeden problem. Lokal
    2. Lokal
    Jest to wydzielony w starym, poniemieckim budynku zespół pomieszczeń, w którym
    poprzednio mieściła sie przychodnia lekarska. Pozostałą część budynku zajmuja
    różni lekarze specjalisci. 160 m. kw., 4,5 m wysokości - duże fajne sale.
    Planuje tylko dwie grupy po 10 dzieci. Mam osobne wejście, trzy drogi
    ewakuacji, dwa wielkie tarasy. A wiesz, czego nie mam?
    WINDY DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH!
    Panie z nadzoru zapobiegawczego w sanepidzie nie przyjmuja do wiadomości, że ja
    nie chcę rejestrować żłobka i ciągle wyjeżdżaja z tymi wymaganiami dla
    nowotworzonych zozów. A tam - dostęp dla niepełnosprawnych. I nieważne, że mam
    podjazd dla wózków dziecięcych. Mur.
    Powiedzcie mi ludzie, jak im cudem rejestrujecie swoje klubiki gdzieś w
    mieszkaniach, domkach jednorodzinnych?
    Czy gdzieś jest napisane, że nie można opiekować sie małymi dziećmi poza
    żłobkiem?
    Załamka
    3. Kuchnia mleczna
    Co z tą kuchnią? W nowych przepisach nie ma o nich słowa, a sanepid mi ciagle z
    tym wyjeżdża. Już bym nawet zdecydowała sie na te gotowe mieszanki mleczne, ale
    kto to robi, gdzie kupić? Jak to rozwiążesz?
    4. Kuchnia
    Jestem już na etapie remontu. Próbowałam zdobyć jakieś wytyczne od sanepidu,
    ale sie nie dało. Robię na swój rozum, bo czas goni, a chcę im przedstawić
    projekt technologiczny własnej produkcji (nie mam tu żadnego architekta, który
    chciał sie w to bawić) i zobaczymy co mi wtedy jeszcze wymyślą
    Panie wymyśliły, że powinnam mieć osobno dla każdej grupy kuchnie czystą,
    brudną, zmywak, obierak, wypażarkę. Najlepiej 150 metrów powierzchni
    pomocniczej!
    Jak to wygląda u Ciebie? Catering, słoiczki? Ja mam problem z kateringiem, bo
    mieszkam w małym mieście i nikt sie nie chce tego podjąć
    Na razie tyle. Będę wdzięczna za każdą odpowiedx. Pozdrawiam
  • 07.05.07, 14:11
    Z tym PKD to mnie zdziwilas, 85.32.C to w zadnym wypadku nie jest 85.32.A,
    musialabys się starać bardzo zeby piszac C ktos pomylil to z Asmile
    Byc moze problemem jest ten wydzielony zespol pomieszczen? a moze fachowy
    personel im nie pasuje...nie mam pojecia, firmy zajmujace sie opieka nad malymi
    dziecmi powstaja i nie slyszalam o takich problemach..
    Moze olej sanepid i rob swojesmile
    --
    Domowy Klub Maluszka
    Różowa Chmurka
    www.rozowachmurka.pl
  • 07.05.07, 17:33
    Nie, nikt sie ni pomylił. Problem polega na tym, że ja nie chciałam używać
    nazwy i PKD żłobka (czyli 85.32.A) a US w Łodzi twierdzi, że powinnam.
    Zarejestrowałam jako 85.32.C, tak mam we wpisie do ewidencji, a boje sie, że
    ktoś mi zarzuci, że to źle, że tak nie można.
    Ja wiem, że w całej Polsce powstaja takie domowe "żłobki", ale w moim
    województwie nie ma chyba żadnego. W każdym razie jak rozmawiam z urzędnikami
    różnej maści, to widać, że wymyślaja co mogą, żeby mnie utrącić, bo sami nie
    wiedzą, jak powinno być. Nie ma schematów, pionier ze mnie normalnie! smile
    Jak Ty zarejestrowałaś swoją "Chmurkę"? Czy sanepid robił Ci jakiś odbiór?
    Napisz cos o niej więcej w tych kwestiach, o których ja pisałam, dobrze? Z góry
    dziękuje
  • 28.02.08, 16:14

    Witam, to jak to jest z tym nowym PKD? Powinno sie zmienic na 88.91z
    (opieka dzienna nad dziecmi)? Czy nowe PKD wiaze sie z nowym
    regonem, czy zostaje ten sam? Bardzo prosze o pomoc w tym temacie smile
  • 22.06.10, 14:17
    Witam!
    To czy ktoś jest w wstanie powiedzieć pod jakim PKD można zarejestrować klub
    żeby to nie był 85.32.A Żłobki?
  • 28.06.10, 13:20
    88.91-opieka
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bdf9huv2xlvgg.png
  • 07.05.07, 18:10
    Obejrzałam Twoja stronkę, gratuluję i mam kilka pytań.
    Piszesz, że posiłki będziecie przygotowywać na miejscu. Podziwiam, naprawdę.
    Jak Ty to zrobisz? Mi po rozmowach z Sanepidem prowadzenie własnej kuchni jawi
    sie jako coś, co wymaga 150 m.kw. powierzchni pomocniczej. Zmywak, obierak
    kuchnia właściwa, no i oczywiście ta mleczna. Lodówka na żywność, na próbki,
    magazyn żywności, magazyn warzyw. I sto tysięcy innych wymagań. Czy tylko ja
    mam takie panioe w Sanepidzie?
    Problem w tym, że oni sie opierają na jakichś swoich wytycznych wewnętrznych i
    nic nie mogę wydębić na piśmie. Dopiero jak przyjdą i dowala mi karę, to sie
    dowiem, jak ma być
  • 16.11.07, 11:47
    Witam serdecznie. Mam na imię Monika. Usłyszałam o Rózowej Chmurce w
    telewizji. Bardzo chciałabym założyć taki dom maluszka ale nie w
    Warszawie a w Szczecinie. Nie wiem czy jest taka możliwość czy mogę
    wogóle to zrobić i od czego poprostu mam zacząć. Czu np wypada
    poprosić założycielke o pozwolenie o rozszerzenie tej sieci właśnie
    w szczecinie? Proszęo odpowiedź...pozdrawiam
  • 24.05.07, 09:15
    Witam,

    W jakiej miejscowości będzie twój żlobek, bo w postach przewija sie gorzów i
    łódź. jakie opłaty planujesz zrobic

    pozdrawiam
  • 16.11.07, 11:54
    Cześć
    Chciałabym założyć a właściwie rozszerzyć sieć Różowych Chmurek w
    Szczecinie z tego co wiem takie Domy Maluszka są tylko w Warszawie.
    Więc pomyślałam że moze cos takiego powstanie w Szczecinie?
  • 16.11.07, 19:53
    w sprawie współpracy przy poszerzaniu sieci Różowa Chmurka zapraszam na priva.
    rozowachmurka@rozowachmurka.pl
    pozdrawiam
    Iga Prochowska
  • 03.06.08, 14:12
    Witam
    jestem zainteresowana otwarciem takiej filii w Siedlcach (woj.
    mazowieckie)
    moj mail -- magdakoma@o2.pl

    pozdrawiam
  • 01.12.07, 15:40
    Drogie klubowiczki a wiecie cos o dotacjach z pfron-u jesli
    zdecyduje o opcji żlobka.
  • 15.11.07, 22:52
    Witam serdecznie! ja niestety jestem zielona jesli chodzi o te
    sprawy urzędowe ale chcialabym załozyć powiedzmy że żłobek chociaż
    nie do końca. Nie wiem czy słyszałaś Aniu( przepraszam że po
    imieniu) o takich miejscach w Warszawie to sie chyba nazywało
    różowa chmurka czy cos takiego. Ja to samo chcialabym stworzyć
    założyć tyle że w Szczecinie. Ale nie wiem od czego mam nawet zacząć
    i czy wogóle się na to porywać. Nie mam żadnych środków na takie
    przedsięwzięcie. Ale bardzo chciałbym coś takiego zbudować.
  • 16.11.07, 19:19
    Jestem na etapie koncepcji dokłasdnie interesuje mnie powyższy
    temat,słyszałam iż kosztuje to dużo ,,zachodu,,byłabym bardzo
    wdzięczna za udzielenie informacji odnośnie tej całej procedury.
  • 27.02.08, 23:24
    Dobrze, że jest ktos kto chce sie dzielic własnym doświadczeniem. Od
    jakich formalności należy zacząc, jakie pozwolenia uzyskać, skąd
    można pozyskac środki na rozpoczęcie działalności, np unijne itp?
  • 16.03.08, 10:31
    Witam serdecznie,mam na imię Patrycja i chciałabym wspólnie z koleżanką otworzyć
    prywatny żłobek w Bydgoszczy,czy mogłabyś nam podpowiedzieć od czego mamy zacząć
    i co nas czeka??
    Z góry dziękuję.
  • 06.03.09, 19:18
    bardzo prosze o kontakt moje gg 1119045 w sprawie prywatnego przedszkola z
    o9ddz. nie wiem jak ugryźć temat..smile
  • 08.05.09, 22:39
    Witam serdecznie. Jestem z Krakowa i jak wiele osób myślących o założeniu żłobka
    mam małe (7-miesięczne) dziecko. Z wykształcenia jestem polonistką,więc o pracę
    w zawodzie trudno,od miesiąca jestem na bezrobociu,gdyż byłam zatrudniona na
    czas określony... i straciłam pracę z dniem porodu. Sytuacja ciężka. Nie mam
    kasy,ale UP oferuje bezzwrotne pożyczki na otwarcie firmy,a żłobek byłby dla
    mnie strzałem w 10. Tyle że nie mam pojęcia jak się do tego fachowo zabrać.
    Jeśli masz czas i wolę by pomóc,z góry dziękuję,ja oczywiście także mogę się
    dzielić informacjami itp. gdy już jakieś zdobędę...
  • 12.10.09, 13:58
    Witam .Pani Aniu mam wieeeeeelka prośbe.Chce otworzyc przedszkole polączone ze zlobkiem.Mam mnostwo pytan i nie wiem na dobra sprawe od czego zaczac.Mam dom wolno stojacy i tyle.Co dalej?Prosze o pomoc.Ile dzieci moze przypadac na jedna pania?Czy catering wystarczy czy dzieciom daje sie jeszcze jakies inne przekaski i jak to jest w tym momencie z kuchnia i sanepidem.?Jakie sa procedury zwiazane z wymogami i przestrzenia zalozenie takiego zlobko przedszkola Gdzie to wszystko zglaszac?Bardzo prosze o pomoc.Bede Bardzo wdzieczna Monika
  • 12.10.09, 13:58
    Witam .Pani Aniu mam wieeeeeelka prośbe.Chce otworzyc przedszkole polączone ze zlobkiem.Mam mnostwo pytan i nie wiem na dobra sprawe od czego zaczac.Mam dom wolno stojacy i tyle.Co dalej?Prosze o pomoc.Ile dzieci moze przypadac na jedna pania?Czy catering wystarczy czy dzieciom daje sie jeszcze jakies inne przekaski i jak to jest w tym momencie z kuchnia i sanepidem.?Jakie sa procedury zwiazane z wymogami i przestrzenia zalozenie takiego zlobko przedszkola Gdzie to wszystko zglaszac?Bardzo prosze o pomoc.Bede Bardzo wdzieczna Monika
  • 12.10.09, 13:59
    Witam bardzo prosze o jakiekolwiek informacje zwiazane z otwarciem takiej placowki bede bardzo wdzieczna Monika
  • 26.04.10, 19:10
    witam Panią! bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc a przede wszystim o informacje
    jak załozyć klubik malucha. wstępnie interesuje mnie jaki jest początkowy koszt
    i jakie formalności najpierw powinnam załatwić.
  • 09.09.10, 12:37
    witam. Mam prośbę. Zaśwital mi pomysł otwożenia żłobka.Możesz mi podpowiedzieć od czego zacząc? Czy są jakieś dotacje? Pozdrawiam i dziękuję
  • 17.01.11, 13:00
    Witam! Zastanawiam się nad założeniem żłobka lub klubu malucha i potrzebuję jakiegoś linka gdzie mogę znaleźć wytyczne, art. prawne itp. dot. założenia takiej działalności. Z góry dziękuję za pomocsmile
  • 25.01.11, 15:23
    orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/ustawy/3377_u.htm
    Trzeba czekać na uchwalenie a potem na akty wykonawcze do ustawy. 26 lutego jest na obradach senatu. Jak uchwalą to jeszcze podpis prezydenta i gotowe. Ta ustawa mówi Wam o wszystkim, a istniejące kluby malucha będą miały czas na dostosowanie. i o dotacjach tez tam jest - więć warto chyba poczekać.
  • 23.04.12, 14:04
    czesc mam pytanie moglabys mi powiedziec gdzie nalezy sie zglosic jesli chce sie otworzyc prywatny zlobek?
  • 25.06.12, 15:30
    Witam, zastanawiam się nad założeniem prywatnego przedszkola ze żłobkiem, ale nie wiem od czego zacząć. Czy jest może ktoś uprzejmy i napisałby mi na maila gdzie mam się udać i z czym i czy są jakieś fundusze z państwa ewentualnie z unii na ten cel przeznaczone? Moj mail to: annawojatchnio@o2.pl Z góry bardzo dziękuję
  • 10.05.07, 00:01
    No i cisza...............
  • 10.05.07, 07:28
    wyslalam na priv
    --
    Domowy Klub Maluszka
    Różowa Chmurka
    www.rozowachmurka.pl
  • 10.05.07, 11:39
    z tego co widzę zarejestrowałaś swoją dziaałalność jako żłobek i obawiam się,
    że tu był błąd, ponieważ jesli ma to działac pod nazwą żłobek to w tym momencie
    musisz spełniać wszystkie wymogi saniterne UE, wymagania związane z
    prowadzeniem placówki oświatowej czyli zgłaszasz to do oświaty, musi odebrać to
    też strażak, a w przypadku klubu takie rzeczy nie obowiązują.
  • 10.05.07, 13:27
    Czyli aby załozyć klubik najlepiej założyć działalność gospodarczą i nie
    zgłaszać nigdzie.
    Łatwiej i bez kłopotów.Odpadają wszystkie dodatkowe formalości, czas i
    bieganina po urzędach czy tak????
  • 10.05.07, 14:13
    do dorotano1:
    jesli otworzysz dzialalność gosp. i nigdzie jej nie zgłosisz będziesz miała
    duże klopoty. Taką działalność o jakiej mowa trzeba zgłosić, m.in w sanepidzie,
    straży pożarnej i gdzieś jeszcze. wszystkich informacji można dowiedzieć się w
    Urzędzie Miasta.
  • 10.05.07, 15:50
    rozmawiałam dzisiaj z bardzo miłą panią z sanepidu i powiedziała mi,że
    otwierając klubik jako działalność gospodarczą należy zrobić zgłoszenie
    pracodawcy do sanepidu np. o cateringu.Dokładnie podpytywałam o wysokość
    umywalek, toalet i jak mi powiedziano nie jest to jednoznacznie określone w
    przepisach jak ma być.
    jeżeli ta działalność nie jest zarejestrowana jako p-le albo żłobek przepisy są
    dość ogólne.
  • 10.05.07, 18:04
    Dorotano1:
    Moje panie z Sanepidu na początku też były bardzo miłe, właściwie ciągle są.
    Problem w tym, że ciągle wymyślaja coś nowego, a siedzi ich tam 10 w dziale
    żywnosci i 3 w nadzorze zapobiegawczym. I każda dodaje swoje.
    To nie jest tak, że całkiem nie ma przepisów. Jest ich masa, ale duzo np. z
    zakresu prawa budowlanego - szerokość klatek, wentylacja itp, a duzo takich
    wewnętrznych wytycznych sanepidu, które na pismie dostane jak mi przyjda na
    kontrolę.
    Czy pani np. poinformowała Cię, że trzeba dostarczyć projekt technologiczny, co
    to tskiego jest i z czym to sie w ogóle je? Ja właśnie taki tworzę, a i tak się
    boję,że mi go odrzucą, z powodu nieodpowiedniej formy, czy co.
    Remont w trakcie, a ja ciagle nie wiem, czy rozwiazania, które przyjełam
    sanepid zaakceptuje.
    Catering - ok. Nie trzebsa gotować. Ale co z naczyniami? jednorazówki? Bo jeśli
    nie, to trzeba miec wyparzarkę (od 5.000 zł w górę), kuchnię brudną, kuchnię
    czystą, szafkę przelotową między nimi. Jesli masz obierać warzywa, myć owoce,
    to trzeba mieć jakiś obierak i tym podobne bzdety.
    A bilansowanie diety? Normy żywieniowe, gramówki? Próbki?
    Czy tylko ode mnie wymagają takich rzeczy?!
  • 10.05.07, 18:17
    Zazdroszczę, jeśli w Twoim Urzędzie Miasta można sie dowiedzieć wszystkiego. W
    moim nioe dowiedziałam sie niczego smile
  • 10.05.07, 17:52
    Jeszcze raz - właśnie nie zarejestrowałam jako żłobek. Tak, jak pisałam, mam
    wpisane "Pomoc społeczna pozostała, bez zakwaterowania". Od żłobka w PKD różni
    się to tylko literą - moje to 85.32.C, a "Żłobek" to 85.32.A. Problem w tym, że
    Sanepid twierdzi, że jakbym tego nie nazwała, to jest żłobek tylko z racji
    tego, że opiekuje sie małymi dziećmi do lat trzech. Tak, jakby można sie nimi
    było opiekować tylko w żłobku. I stawia mi wympogi jak dla żłobka.
    A gdybym chciała zarejestrować żłobek, to wiem, że jest to zakład opieki
    zdrowotnej i znam już na pamięć całą ustawę o zoz-ach. Więc nie chcę, m.in. z
    powodu braku windy dla niepełnosprawnych (a taką musi mieć każdy nowotworzony
    zoz, lub podjazd)
  • 10.05.07, 19:54
    ach ten sanepid...niepotrzebnie z nim zaczynalassmile
    Jesli otwierasz dzialanosc nie bedaca zlobkiem(czyli ni bedaca 8532A) ani
    gastronomia nie masz obowiazku zglaszac tego do Sanepidu.
    sanepid obowiazuje Cie gdy zatrudniasz pracownikow, wtedy fakt zatrudnienia
    pracownika zglaszasz do PIP i Sanepidu wlasnie, poza tym nie powinnas ich obchodzic.
    Mysle ze tak sie juz zakrecilas wokol tego Sanepidu i ustawy o zozach ze ciezko
    Ci teraz wyjść z tego zakletego kregusmile
    radze zaczac wicod poczatkusmile
    Iga



    --
    Domowy Klub Maluszka
    Różowa Chmurka
    www.rozowachmurka.pl
  • 11.05.07, 07:58
    popieram zupełnie, ja mam klubik i nie mam żadnych nieprzyjemnośći ze strony
    sanepidu.
    głupoty mówicie Drogie Panie, mówiąc o jakiś wymiarach schodów itp. to się
    dotyczy żłobka i przedszkola ale nie klubiku!!!
    ja mam klubik, moje znajome też mają klubiki od kilku lat i nie podlegają pod
    sanepid.
  • 11.05.07, 09:03
    czyli klubik wystarczy zarejestrować jako działalnośc gospodarczą ?
    co wpisać w PKD aby można było w ten sposób zacząć? a co z żywieniem
    dzieciaczków - jak rozwiązałaś ten problem?
  • 11.05.07, 14:11
    Może rzeczywiście się władowałam wink
    Ale jesteście pewne, że nigdzie nie jest napisane, że jeśli w grę wchodzi
    żywienie dzieci, to konieczna jest zgoda sanepidu? Ja sie po prostu boje, że
    coś mi wyskoczy w trakcie działalności i wtedy sie okaże, że czegoś nie
    dopełniłam. Wystarczy, że jakieś dziecko dostanie biegunki i rodzic stwierdzi,
    że go strułam. Mieszkam w małym miasteczku. Jak raz pójdzie fama, że coś jest
    nie tak, to jestem skończona pod każdym względem.
    Staram sie zrobić nawet więcej niż trzeba, żeby miec spokój ducha. Nie mam
    nerwów, żeby czekać - przyjda czy nie przyjdą. Zresztą będę zatrudniać
    pracowników, więc to na pewno musiałabym im zgłosić
  • 11.05.07, 21:31
    ja się dowiadywałam w dwóch sanepidach na ten temat, więc mówię Tobie to, co mi
    tam powiedzieli. Tak czy inaczej i tak musisz mieć oddzielną lodówkę na próbki
    jedzenia , które trzeba mieć w lodówce 24 czy 48 godzin, nie pamiętam ile, a do
    tego osobną lodówkę.
    i wtedy jeśli nie daj Boże jakieś zatrucie, dajesz do zbadania próbkę z
    jedzeniem
  • 16.05.07, 13:31
    własnie-ja też myślę nad założeniem takiego klubiku dla maluchów od 1 do 3 lat
    na Ursynowie-planuję po prostu wynająć mieszkanie i zatrudnić opiekunki-na
    ok.10 dzieci??proszę powiedzcie od czego mam zacząć-chcę miec legalna
    działalność ale boję się kłopotów z sanepidem itpsmilejaki muszę zrobić pierwszy
    krok?proszę pomóżcie-wiem że juz przez to przeszłyście.czy do zarejestrowania
    działalności muszę mieć jakieś kwalifikację z tym związane i od razu lokal czy
    dopiero potem jak już dostane pozwolenie mogę sobie to załatwiać?
  • 27.06.07, 15:33
    jak sie czegoś dowiesz to daj znać bo też się zastanawiam, ale nie będę twoją
    konkurencją bo ja myślę o innym mieście.będę wdzieęczna za odpowiedz
  • 10.09.07, 09:35
    Witam!powiedz mi-czy już ruszylaś z miejsca?Ja obecnie jestem w tym miejscu co
    Ty wtedy,i mam mnóstwo pytań. Jedno dość istotne to-czy do rejestracji
    działalności konieczne są odpowiednie kwalifikacje?i czy przy zatrudnieniu
    dodatkowego personelu przysługują jakieś dofinansowania ze strony Gminy?Jeśli
    ktoś wie,proszę o informację.Dzięki!
  • 18.05.07, 20:11
    A jak rozwiązałaś sprawę gotowania? Bo jeśli gotujesz na miejscu, to jest to
    żywienie zbiorowe i tu niestety sanepid nie jest obojetny.
  • 19.05.07, 22:22
    jeśli klub jest zarejestrowany jako działalność gosp. sanepidowi nic do tego,
    pytałam o to w trzech sanepidach, mnie też to wydawało się dziwne, ale tak
    jest. to samo potwierdziły koleżanki, które mają takie klubiki
  • 20.05.07, 14:31
    Bardzo dziekuję za odpowiedź. Nie kieruje mna absolutnie złosliwośc, tylko
    ciekawość. A co by było gdyby stwierdzono zatrucie, salmonelle itp? Kto ponosi
    odpowiedzialność? Dzieci oprócz klubiku zywią się tez w innych miejscach, a
    podejrzewam, że pierwszy poleci klubik w przypadku jakiegoś dziadostwa. Jak to
    jest? Przygotowujesz dzieciakom całodniowe wyżywienie? Jeśli nie masz ochoty
    odpowiadać na forum, prosze o kontakt na priva.
  • 11.12.07, 12:20
    A Sanepid nigdy nie skontrolowal tej działanosci. gdzie Pani zgłaszała swoją działalnoś?
  • 01.01.09, 19:15
    Pani aniu maże o otworzeniu klubiku, czy mogła by pani mi
    podpowiedzieć od czego powinnam zacząć.
    Bo tak naprawde jak czytam te fora to mi się wszystko miesza.
    Będe bardzo wdzięczna.
    mój e-mail dzastin36@wp.pl lub justyna_only@gazeta.pl
    Pozdrawiam Justyna
  • 16.03.08, 00:43
    Witam serdecznie.Mogę udzielić wielu rad na temat organizacji żłobka
    prywatnego poniewaz pracowałam w żłobku państwowym w Łodzi.Byłam
    pracownikiem działu żywienia dzieci,nadzorowałam kuchnie,dostawy
    żywności i prowadziłam finanse.Sanepid ma wiele wymagań ale
    sprostanie im nie jest takie trudne,przynajmiej jeżeli chodzi o
    zaplecze kuchenne,łazienki itp..Wielokrotnie przechodziłam w
    placówce kontrole sanepidu.Jeżeli mają panie jakieś konkretne
    pytania to chętnie pomogę.Jezeli chodzi o normy żywienia i wszystkie
    takie to też było to przedmiotem mojej pracy.Wymagania sanepidu
    znacznie wzrosły gdy pojawił sie HCCP.kontakt bezpośredni do mnie to
    adres email joanna560@vp.pl lub numer GG 12497847
  • 27.02.08, 12:00
    A ja tam zapraszam dzieci od lat 1 do 6,
    a popołudniami nawet takie do 18 (zajęci profilowane)
    dzwonię do sanepidu i pytam uprzejmie
    pod co podchodzę (pod jakie przepisy)
    pani rozłożyła ręce, mówi że pod żłobek nie, pod przedszkole
    też nie a na pewno nie pod opiekę ...

    a że zgłosić można (nie trzeba)
    ale i tak firma cateringowa ma obowiązek zgłoszać
    wszystkie placówki które obsługuje

    spełniłam wszystkie normy które mogłam,
    korytarzy nie poszerzę, schodów też nie sad

    czyli jak sanepid wpadnie przyjdzie mi się
    pożegnać z dziełalnością i spłatą 50 tyś na remont ...

    a co do dzieci powyżej 3 roku życia weszła nowa ustawa,
    zakaładając placówkę nie trzeba już spełniać durnych
    przepisów sanepidu (nazywa się to punkt przedszkolny)
    zapisane jest jedynie że ma być "higienicznie i bezpiecznie"

    mam nadzieję, że tak również zmmienią się przepisy
    co do zajęć dla młodszych dzieci

    pozdrawiam
    www.alto.dziecko.info
    --
    Marta i Oki
    (23.04.2003)
  • 27.02.08, 15:38
    Witam.
    A pod jakim PKD jestes zarejestrowana?? Z gory dziekuje za
    odpowiedz, pozdrawiam.
  • 30.03.10, 21:31
    Ja kiedy 2 lata temu z klubu malucha zamieniałam swoją działalność na punkt
    przedszkolny, to niestety nie obyło się bez straży , kominiarza, projektu,
    sanepidu i tak dalej. Walczyłam pół roku ale się nie poddałam , chociaż było
    ciężko.
  • 13.06.08, 18:03
    Witam wszystkie dziewczyny , bardzo prosze o porade , chcialabym
    zalozyc zlobek, jestem zdeterminowana , poniewaz probuje znalezc cos
    dla swojego synka i nic a jesli juz cos jest to ceny z kosmosu ,
    prosze o jakies wskazowki gdzie sie udac dziekuje
  • 18.05.07, 22:11
    O szacunkowych kosztach w Warszawie nie mam pojęcia, nie ma porównania z moim
    małym miastem. Najtrudniej jest chyba znaleźć dobre lokum, ale tak jak pisałam -
    sama nie wiem, jak Wy to robicie, że prowadzicie Klubiki gdzieś w
    mieszkaniach, domkach. Sama też chciałam wynająć domek, ale jak mi sanepid
    zaczął wymyślać, to mi wyszło, że nie da rady - za dużo chcą powierzchni
    pomocniczej. Ale ja chyba rzeczywiście stworzę prawie żłobek.
  • 26.08.07, 22:49
    asiu ja zzrobiłam tak.
    lokum - wynajęcie domu do którego przychodzić będą dzieci czasami
    zniechęca właścicieli. Dlatego też opowiadając im po co chce tak
    duży dom tłumaczyłam ze posiadam w Krakowie agencję niań
    www.aktywnaniania.pl . Często rodzice chcą poznać nianie, niania
    chce poznać dziecko nie mają gdzie więc przychodzą do mojego
    domu. smile Właścicielowi spodobał się pomysł, nawet pozwolił na
    szyldsmile i dostałam rabat. Nie zmieniałam ustawień domu, nie robie
    remontu ponieważ mam 3 łazienki z których 2 przeznaczone są dla
    dzieci a 1 dla mnie i mojego męża i niemowlaczka, i z tej łazienki
    korzystać bedą nianie.
    Kuchnia - przeszłam przez przepisy sanepidu, dziękuje bardzo nie
    gotuję w domu, jestem na etapie szukania firmy cateringowej.
    Sale zabaw - jedna ok 40m2, dwie mniejsze w tym pokój dla
    niemowlaków.
    wzorowałam się na Chatkach Malucha, Klubach Malucha itd..

    Ja mam pytanie bo przeczytałam gdzieś tu na forum ze zgłaszacie
    nianie do sanepidu, czy nie wystarczy aktualna książeczka sanepidu
    niani?
  • 24.05.07, 01:04
    witam,
    mogę podzielić się wiedzą w tym temacie - czekam na kontakt:
    ( mysz22@poczta.onet.pl)
    pozdrawiam.
  • 19.06.07, 17:28
    Witaj Asik,
    jak wybrnęłaś z tego zakletego sanepidowego kregu?
    Ja piszę z Opola, zamierzam tutaj otworzyć klubik, bez kuchni, z cateringiem.
    Czy mozesz sie odezwać?
  • 29.06.07, 17:18
    --------------------------------------------------------------------------------
    własnie-ja też myślę nad założeniem takiego klubiku dla maluchów od 1 do 3 lat.
    proszę powiedzcie od czego mam zacząć-chcę miec legalna
    działalność ale boję się kłopotów z sanepidem itpsmilejaki muszę zrobić pierwszy
    krok? proszę pomóżcie-wiem że juz przez to przeszłyście.czy do zarejestrowania
    działalności muszę mieć jakieś kwalifikację z tym związane i od razu lokal czy
    dopiero potem jak już dostane pozwolenie mogę sobie to załatwiać?

    mail: adamiec_a@wp.pl

    Z góry dziękuję za odpowiedzi. pozdrawiam Ania
  • 12.07.07, 21:45
    witam
    Czy może ktoś z Was wyjaśni mi jaka jest różnica między klubem a żłobkiem? Czy
    można w nich wykonywać te same czynności z dziećmi? A co z jedzeniem? Czy jeśli
    miałbym katering, to czy musze mieć do tego jakieś specjalne lodówki itp
    sprzęt? Czy pomimo kateringu trzeba informowac sanepid? A co z
    odpowiedzialnością, ubezpieczeniem personelu od odpowiedzialności cywilnej?
    Będę wdzięczny za odpowiedź
  • 14.07.07, 23:31
    Żłobek to zakład opieki zdrowotnej - klubik nie. Poczytaj dokładnie watek,
    dowiesz sie coś na temat różnic
    Nawet jeśli masz catering, jestes "zakładem wprowadzającym żywność do obrotu".
    Ja sie właśnie dowiedziałam kilka dni temu (!)Twierdzą, że w tej sytuacji nie
    mogę rozpocząć działalności bez odbioru i zatweirdzenia. Poszukaj w
    internecie "Wniosek o zatwierdzenie zakładu podlegającego kontroli Sanepid" czy
    jakoś podobnie. Możesz go złożyć dużo wcześniej i zaproponować termin odpbioru.
    ja niestety o tym nie wiedziałam i czekałam na całkowite urządzenie Klubu, bo
    myslałam że wystarczy zgłosić i moge sobie działać. A tu nie. Są ponoć straszne
    kary jak stwierdzą, że działasz bez zatwierdzenia.
    Znowu mnie pewnie wyśmieja ci, którzy swoich klubików nigdzie nie zgłaszali,
    ale jak ich ktoś podkabluje, że karmią dzieci, to sie nie będą śmiali
  • 16.07.07, 17:56
    był niedawno taki program w TVN24 pt. "Firma" i tam właśnie było o zakładaniu
    żłobków. Faktycznie mnóstwo durnowatych przepisów do obskoczenia. Asik, życzę
    cierpliwości i obyś w końcu założyła swój żłobek. powodzenia!
  • 26.08.07, 22:30
    Cześć

    Żłobek pilnuje ZOZ sanepid oraz jak mi się zdaje kuratorium.
    Klub Malucha to niania która siedzi z dziećmi znajomych wink wcale nie
    musi prowadzić zajęć, ale prowadzi je po to by Klub był atrakcyjny.
  • 26.08.07, 22:31
    ubezpieczyłam siebie jako działalność, zastanawiam się nad
    wykupieniem ubezpieczenia dla dzieci, ale nie jest to proste bo przy
    abonamencie ok , ale przy karnecie już nie
  • 23.08.07, 15:24
    Hej Asik !

    Udało Ci się go w końcu otworzyć? Ja się borykam z podobnym
    problemem z tą tylko różnicą że nie wymgają windy ale personel ma
    być sterylny prawie tak samo jak na sali operacyjnej, a sprawą życia
    i śmieci jest posiadanie oddzielnych toalet dla dzieci i personelu !
    Napisz jak sobie radzisz smile
  • 26.08.07, 22:34
    lepiej zeby były oddzielne toalety nawet rodzice na to zwracają
    uwagę.
  • 24.08.07, 07:35
    ciekawe jak interpretowac przepis :"Zakład opieki zdrowotnej jest wyodrębnionym
    organizacyjnie zespołem osób i środków majątkowych utworzonym i utrzymywanym w
    celu udzielania świadczeń zdrowotnych i promocji zdrowia." oraz "Zakładem opieki
    zdrowotnej jest żłobek" oraz "Świadczeniem zdrowotnym są działania służące
    zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia oraz inne działania
    medyczne wynikające z procesu leczenia lub przepisów odrębnych regulujących
    zasady ich wykonywania, w szczególności związane z opieką nad zdrowym dzieckiem"
    oraz "Żłobek udziela świadczeń zdrowotnych, które obejmują swoim zakresem
    działania profilaktyczne i opiekę nad dzieckiem w wieku do 3 lat".
    Analizując te przepisy można by pomyśleć że każda zorganizowana opieka nad
    dziećmi do 3 lat jest zakładem opieki zdrowotnej, a więc...żłobkiem.
    Czy ktoś zna inną interpretację tych przepisów?
    Myślę że interpretacja tych przepisów jest odpowiedzią na pytanie czy Klub
    Malucha (PKD 85,32.C) podlega ministerstwu zdrowia czy nie.
  • 24.08.07, 12:23
    I własnie na tym polega problem że nikt nie chce tego autorytatywnie
    rozstrzygnąć a już nie daj Boże sie pod tym podpisać! Więc jedni
    tworzą prywatne placówki licząc na to że im się uda a inni próbują
    robić to legalnie co z kolei graniczy z cudem !
  • 27.08.07, 14:41
    Iga powiedz jak ty przebrnęłaś przez ten sanepid? Widziałam twoja
    stronkę internetową bardzo ładna i otwierasz kolejne chmurki, czyli
    widać, że można. Ja dzwoniłam dziś do gdańskiego sanepidu bo od
    jakiegoś czasu coraz intensywniej myślę o własnym klubiku i wiesz
    co "zbiorowe żywienie" trzeba to zgłosić, mało tego trzeba mieć
    odpowiednie pomieszczenia zatwierdzone przez sanepid. Jak ty to
    zrobiłaś w Warszawie i to w wynajetym mieszkaniu? Musiałaś
    przebudowywać łazienkę i zakładać nisko umywalki i kibelki? Czyżby w
    Stolicy wszystko odbywało się prościej? Daj znać bardzo proszę,
    możesz na maila (aga_konkel@wp.pl). Bedę bardzo wdzięczna. Ja
    zamierzam otworzyć klubik na parterze swojego domku i jeszcze do
    wczoraj miałam dużo zapału i pomysłów, przeszło mi po telefonie do
    sanepidu.
  • 24.09.10, 12:49
    Witam wszystkich, mam ogromna prośbę? Chciałabym założyć prywatny żłobek ale nie mam pojęcia od czego zacząćsad Bardzo proszę Was o pomoc?????
    pozdrawiam Serdecznie
    Małgosia
  • 03.09.07, 00:35
    Niestety według polskich przepisów opieke nad dziećmi do lat 3 można
    sprawować tylko w żłobku. I to jest oficjalny pogląd wszystkich
    służb, z którymi się kontaktowałam. Nawet Sanepid w Warszawie, gdzie
    dzwoniłam i pisałam maile, myśląc, że jakoś inaczej do tego
    podchodzą skoro tam tyle prywatnych klubików, twierdzi, że nikt u
    nich nie zgłasza takowych, że na pewno nie maja wszystkich pozwoleń.
    W razie zatrucia, właściciel leży.
    Ja zarejestrowałam zakład żywienia zbiorowego zamkniętego,
    przełknęli, ale ciągle mi dokładaja opinię, ze powinnam według nich
    zmienić PKD na 85.32.A "Żłobki"
    Pozostaje przeczekać, może Kluzik-Rostkowska i jej niegłupie pomysły
    pomogą nam w przyszłym roku - ponoć będą nowe przepisy. Ale powoli
    przestaje w to wierzyć...
  • 03.09.07, 12:41
    Witam,
    trochę z innej beczki, zastanawiam się jaką wybrać najlepszą formę
    opodatkowania, wiem zależy to od tego ile bym miała do odliczenia
    kosztów.
    Zastanawiam się nad ryczałtem tylko nie moge znaleźść na jakiej
    stawce prowadzić działalność.
    Jak sprawa wygląda u was...
    Z góry dzięki z podpowiedzi.
  • 03.09.07, 18:47
    Ja się rozliczam na zasadach ogólnych. Działalność w grupie 85.32
    jest zwolniona z VAT-u, w koszty wrzucam całe faktury. Jade na
    książce przychodów i rozchodów.
  • 03.09.07, 21:00
    ryczałt nie wchodzi w gre, albo podatek liniowy albo na zasadach ogólnych.
    Najkorzystniej chyba na zasadach ogólnych, dopiero przy dużych zyskach warto się
    przeniesc na liniowy. Ksiazke przychodow i rozchodow mozna prowadzic samemu
    aczkolwiek latwiej z ksiegowa.

    Co do przepisow - nikt nic nie wie na pewno. U mnie Sanepid byl, protokol spisal
    i na razie koniecsmile Decyzji nie wydali, bo nie wiedza czy mialaby ona byc dla
    zlobka czy moze dla placowki oswiatowo-wychowawczej.

    A ci co zaczeli "Klubowac" musza troche poczekac na zmiane przepisow i wtedy
    odetchnac z ulga albo..i niesmile
    powodzenia
    --

    różowa chmurka
  • 05.09.07, 11:22
    Jak to się stało z tym sanepidem? Zostali przez kogoś powiadomieni,
    czy zatruło sie dziecko? Z tego co mi wiadomo to sanepid nie ma
    uprawnień do kontrolowania wymagań stawianych żłobkom w "klubiku".
    Ale nie wiem czy może kontrolować inne rzeczy zawarte w przepisach
    ogólnych.
  • 05.09.07, 21:30
    z tym sanepidem to ciekawa sprawasmile
    Wspólnota się uwzięła i na mnie nasłała.
    Tak więc mam na głowie Sanepid, policję, centrum zdrowia i gminęsmile
    Jest dość zabawnie bo każdy wychodzi z Klubu nie wiedząc co ze mną
    począćsmileZgłoszę całą sprawę do mediów, niech się Polska dowie jak nasza
    wspaniała biurokracja traktuje społeczną inicjatywę.

    a propos: "Z tego co mi wiadomo to sanepid nie ma
    uprawnień do kontrolowania wymagań stawianych żłobkom w "klubiku"."
    a skąd Ci to wiadomo? poczytaj o uprawnieniach sanepidu...ma prawo wściubić nos
    w każdy zakątek. niestety



  • 06.09.07, 10:25
    "Jeśli pani zarejestruje działalność gospodarczą pod nazwą na
    przykład "opieka dzienna nad dziećmi" to sanepid nie ma uprawnień do
    kontrolowania przepisów związanych ze żłobkami" tak mi napisała
    redakcja TVN firma, ale z tego co widać to niewiele ma to wspólnego
    z rzeczywistością. Ale z drugiej strony to też nie oznacza że nie
    mogą Cię kontrolować wogóle.
  • 06.09.07, 20:16
    TVN firma? To jakiś autorytet w dziedzinie otwierania Klubów Malucha?smilesmile
    Sanepid skontrolował ale decyzji nie wydał, więc tak jakby go nie było.
  • 06.09.07, 20:38
    W tej kwesti trudno o jakiś autorytet, ale zrobili program o
    zakładaniu takich klubików więc chyba mieli o tym jakieś pojecie.

    Może sanepid ma wiecej czasu na wydanie decyzji, nie musi od razu? a
    jak sie mają pozostałe służby?
  • 06.09.07, 21:38
    nie wydali i juz nie wydadzasmile powiedzieli ze nie wiedza jako co mnie traktowac
    i dlatego nie moga wydac decyzji. Sprawa poszla do burmistrza, tu nie wiadomo
    jak sie sprawa rozstrzygnie.
    Dzielnicowy przyszedł i się serdecznie uśmiał, reszta spraw w toku.
    Jestem dobrej myślismile będzie dobrze
  • 06.09.07, 22:57
    Moga Cię podciągnać pod zakład żywienia zbiorowego zamkniętego,
    nawet jesli miałaś tylko catering. Wtedy zarzucą Ci brak rejestracji
    takiego zakładu i moga dowalić karę finansowa za brak wpisu do
    rejestru i np.za brak próbek żywności. To jedna z wielu mozliwości,
    jakie niestety mają urzędnicy.
    A masz to jako 85.32.C ?
  • 07.09.07, 06:52
    Ha!
    Próbki to najmniejszy problem, mam lodowkę, mam pojemniki naklejki i inne
    akcesoria do tego potrzebne...Ale masz rację każdy Klub Malucha bez względu na
    to czy ma catering czy nie jest zakładem żywienia zbiorowego i musi spełniać
    standard HACCP, bez względu na to czy ma o tym jakiekolwiek pojęcie czy nie...
    Przykre jak polskie prawo, stawia kłody pod nogi na każdym kroku...
  • 07.09.07, 20:06
    hej, dzisiaj dostałam tel od Pana który prowadzi Klub malucha .. , poinformował
    mnie że nie mogę sie posługiwać tą nazwą gdyż on zgłosił ją do urzędu patentowego.
    Wiecie coś o tym?!
  • 18.09.07, 22:56
    Czy będzie dużym nie taktem jeśli się spytam o firmę z której korzystasz
    Z góry ci bardzo dziękuje, będzie to dla mnie nieoceniona pomoc smile
  • 19.09.07, 17:26
  • 19.09.07, 23:12
    igulinde na różowej chmurce smile
  • 22.09.07, 20:15
    Ponieważ jestem w trakcie zakładania prywatnego klubiku mam pytanie
    czy ktoś ma namiar na firmę /osobę , która potrafiłaby na ścianach
    profesjonalnie namalować motywy z bajek np. Kubusia Puchatka itp....
    Będę wdzięczna za namiary.
  • 22.09.07, 20:19
    a w takim razie jak dałaś sobie rade z sanepidem, przecież to żywienie zbiorowe
    - a z tego co sie orientuje to ty organizujesz klubiki w mieszkaniach,
    Przepraszam że tak wypytuje ale jest to dla mnie bardzo ciężki temat zaczyna od
    pażdziernika a firma z którą chce współpracować nie do końca mi odpowiada.
    Z góry dziękuje za szczera odpowiedz.
  • 23.09.07, 23:03
    nawet, jesli masz catering, a nie szykujesz sama. Wtedy jest
    to "zakład wprowadzający żywnoiść do obrotu". Masz o tyle łatwiej,
    że nie musisz miać tylu pomieszczeń (obierak, magazyn żywności), a
    le tak samo musisz robic próbki z dostarczanych posiłków.
  • 25.09.07, 17:23
    Ja też prosiłabym o radę,jak poradziłaś sobie,z tym gotowaniem. Zamierzam
    otworzyć klubik w przyszłym roku,ale zupełnie nie wiem jaką taktykę przyjąć,aby
    gotować samemu.Mam fajną dziewczynę do tego,ale cały czas było to,przynajmniej
    dla nas,"czarną magią".Bardzo proszę,napisz,jak wybrnęłaś w tym temacie.Z góry
    bardzo dziękuję za pomoc,a w szczególności za wyjście z impasu w jakim się
    znajdujemy i poradzenia sobie z durnymi przepisami.
  • 26.09.07, 11:55
    Jestem z poznania i chciałabym zapisać synka od lutego lub marca do domowego
    żłobka, synek będzie miał wtedy 9-10 miesięcy. Chętnie dostałabym namiary, mój
    adres alicjas77@go2.pl
  • 04.10.07, 10:10
    mam zamiar zalozyc klub maluszka. Choc ta nazwa jest zbyt szumna jak
    na moje warunki. Chce po prostu legalnie opiekowac sie trojka lub
    czworka dzieci naszych znajomych w mieszkaniu na parterze domu moich
    rodzicow. Oczywiscie przewiduje tam drobny remont itd. Na pewno nie
    bede dla Was konkurencja bo klubik ma byc w malej wiosce, a tymi
    dziecmi juz sie opiekuje od 3 miesiecy (nie zalegalizowalam dotad
    tego, ale chodz sluchy, ze moga mnie wsypac usluzni sasiedzi).
    Jestem z wyksztalcenia pedagogiem, mamy trojke dzieci swoich, lokum
    ma ok. 40 m kw. - 2 pokoje, aneks kuchenny, lazienke, ogrodek.
    Czytam sobie ten watek i czasem zaluje ze chce byc uczciwa, ale
    sumienie i lek nie pozwalaja mi inaczej. Rozumiecie to, nie? Zatem
    mam pytania:
    1.. pod jakim skrotem zarejestrowac te dzialalnosc i gdzie? (Urzad
    gminy?)
    2. Co z tym nieszczesnym sanepidem (dzieci przynosza sobie jedzonko
    z domu, ewentualnie robie mleko, zwykle sa to sloiczki)
    3. a z toaletami? Dzieci korzystaja z pampersow, ewentualnie z
    nocnikow?
    4. Moze jest jakis sposob, zeby nieco ominac przepisy (moje zarobki
    tu nie sa zbyt wysokie), moze mozna sie zarejestrowac jako niania,
    opiekunka dla dzieci?
    Moze to infantylne pytania, ale naprawde nie wiem jak to ugryzc. Czy
    ktoras z Was mi poradzi? Dziekuje z gory, Ewa
  • 16.11.07, 09:11
    Ja zamierzam ruszyć z takim klubem na Żoliborzu (Warszawa), w
    styczniu. Powiem tak: jeśli chcesz się opiekować 3-4 dzieci, to
    chyba nie musisz organizować "aż" klubiku dla dzieci. Ale jeśli
    już,to:
    - rejestrujesz działalność gosp. 85.32.C (wg. PKD)- w takim układzie
    Sanepidowi nic do tego (tak przynajmniej twierdzą znajomi 'uczeni w
    piśmie' wink). W papierach wszędzie wpisujesz "Opieka nad dzieckiem
    bez zakwaterowania" (bo tak wynika z PKD);
    - w tym momencie to, jak będzie wyglądał klubik i to, co będzie
    oferował, będzie z grubsza zależało od Ciebie;
    - u mnie będzie jedzenie i zamierzam zapewnić maksimum standardów
    higienicznych (wg, określonych przepisów, m.in. unijnych,na które
    powołuje się Sanepid). Będą to jednak głównie słoiczki, kaszki,
    herbatniki, chrupki kukurydziane i soczki, dodatkowo owoce i
    warzywa. Gotowania na razie nie przewiduję,dania ugotowane w domu
    będą mogli przynieść rodzice.
    - pieluchy u mnie będą- w Warszawie to raczej standard, nie wiem,
    jak jest w innych miastach;
    Mam nadzieję, że to wszystko jest dla Ciebie w miarę jasne. Trzymam
    kciuki!
  • 21.11.07, 23:31
    Ja też mam młyn. Mieszkam w Białymstoku, jest tam ciężko o pracę.
    Sama na razie nie pracuje tylko wychowuje małe dziecko. Wielokrotnie
    myślalam o otwarciu podobnego klubiku, ale się BOJĘ.
    KOBIETY POMOCY !!!
    Nie znam dokładnie przepisów, nie wiem gdzie ich szukać. A co z tym
    sanepidem. Co z wyżywieniem. Czy mogę sama gotowac czy zalatwić
    catering. A jeśli catering to czy są firmy wyspecjalizowane w
    żywieniu maluchów. A co z pociechami w wieku ok. 0.5 - 1 roku ,
    które jeszcze piją mleko z butelki. Butelki trzeba przecież wypażyć.
    To co mam to robić domowym sposobem czy też zakupic specjalistyczny
    sprzet. Pytań i wątpliwości mam wielę i błądze po tych wszystkich
    niezrozumiałych przepisach.
  • 22.11.07, 08:29
    Jeśli obawiasz się, boisz się to trzeba zastanowić się czy warto
    potem zyć w stresie smile
    A tak poważnie .. musisz zabezpieczyć dzieciaki, więc ospowiedni
    sprzęt do butelek powinnaś mieć. W Klubie który prowadzę maluszki
    mają przynoszone słoiczki, butelki, kaszki, wszystko podpisane. Mamy
    najmniejszych dzieci przyjeżdzają na karmienie (mają kącik do
    karminia).

    Jeśli poszukujesz informacji poczytaj na forum asik bardzo dużo
    napisała i wszystko jest prawdą! smile
    Spisz sobie listę pytań zadzwoń do sanepidu sprawdz i będizesz
    spokojniejsza smile

    Ściskam smile
  • 22.11.07, 15:30
    Obawiam się, że w Sanepidzie niczego Ci nie wyjaśnią. Sama
    pojechałam do Sanepidu, na ul. Żelazną w Warszawie. Kobieta, do
    której mnie skierowano, patrzyła na mnie jak na zjawisko i miała
    minę w stylu "o czym ta kobieta mówi"? Podała mi sygnatury
    dokumentów pochodzących z UE, dotyczących żywienia zbiorowego. Te
    dokumenty nie zawierają żadnych konkretów, a jedynie szlachetne
    ogólniki, w stylu "Zakład zbiorowego żywienia powinien być czysty, a
    powierzchnie łatwo zmywalne." To wiadomo, ale konkretnie, co trzeba
    mieć, czego nie mieć? Rozmawiałam z dziewczyną, która dopiero co
    otworzyła taki klub w Warszawie. Ona twierrdzi, że działalność PKD
    85.32 C (opieka nad dzieckiem bez zakwaterowania) NIE WYMAGA
    zgłoszenia do Sanepidu. Ale żeby spać spokojnie, na wszelki wypadek
    zawsze można zgłosić.
    A tak swoją drogą, to w moim klubie jest sprzęt do sterylizaji
    butelek itp, a także specjalna lampa bakteriobójcza w kuchni.
  • 22.11.07, 19:48
    Dziękuję babsy i active.2 za odpowiedź. Wychodzi na to, że najlepiej
    jest stosować użądzenia do wyparzania butelek. Babsy
    napisałaś " ...w moim klubie jest sprzęt do sterylizaji
    > butelek itp, a także specjalna lampa bakteriobójcza w kuchni..." .
    Czy możesz podpowiedzieć jakich firm jest to sprzęt i w jakiej cenie
    ( jak możesz to odpowiedz na dbrejnak@gmail.com ).
    Dowiadywałam się o catering u siebie. Żadna firma nie prowadzi lub
    tez nie chce prowadzić cateringu dla maluszkow, a przecież wiadomo,
    że najmniejsze mozna samemu nakarmic z butelki czy tez z jakiegos
    słoiczka. A co z dziecmi w wieku ok. 2-3 lat. Przeciez takie dziecko
    powinno jeść min. dwa posiłki na cieplo. Jak to jest u WAS
    rozwiązane. Ja myślałam o zatrudnieniu wykwalifikowanej osoby (
    kucharki, dietetyczki czy też technologa żywienia). Czy się nie
    przyczepi sanepid, bo przeciez zaczyna się wytwarzać żywność.
    kolejne z moich pytań to co z pampersami. Czy Mamy dzieci przynoszą
    same dla swoich pociech takie jakich użwaja w domu, czy też ja
    powinnamm mieć cały asortyment w różnych rozmiarach i to też różnych
    firm.
  • 22.11.07, 22:33
    U mnie tym dzieciom starszym 2-3 lata a nawet niektorym mlodszym
    przywozi obiady firma która ma uprawnienia do przygotowywania posiku
    dzieciom. Moze dowiedz sie w jakis przedszkolach prywatnych u Ciebie
    Ja tak znalazłam. Takie dzieci w zasadzie jedzą już normalne
    jedzonko. U mni eordzice dziecui tych miedzy rokiem a 2 widząc
    tygodniowy jadłospis mówią kiedy słoiczek a kiedy normalne jedzonko.
    Z tego co wiem, gdybys chciala gotowac to musisz miec np osobne
    pomieszczenie do zmywania naczyn osobne do gotowania i jeszcze kilka
    innych pomieszczen do czegos tam.
  • 04.02.08, 23:38
    superjuliczek odezwij się,jestem z Białego,może warto pogadać w tym
    temacie
  • 18.09.09, 12:17
    witam
    czy udało się Pani założyć taki klub dla dzieciaczków?
    --
    Elzbieta
  • 12.05.08, 14:56
    Witam,
    Czy ruszyła Pani już z takim "klubem" dla maluchów?
    Mieszkam na Żoliborzu i spodziewamy się dziecka, dlatego też pytam.
    Proszę o ew.odpowiedź na adres mailowy: m1011@o2.pl
    Dziękuję i pozdrawiam,
    Magda
  • 08.09.08, 13:24
    Jak Igorek się urodzi złóżcie papiery do państwowego żłobka.
    Dzieci startujące do grupy najmłodszej mają największe szanse na dostanie się.
    Mam kilka koleżanek które posyłały/ają dzieci do państwowego żłoba i wszystkie
    są zadowolone.

    A jesli chodzi o "klubiki" to na żoliborzu i bielanach jest pustynia..
    Najwięcej tego typu rzeczy jest na Kabatach/ Ursynowie.
    Może tam poszukaj. To nie jest aż tak bez sensu.


    --
    "...W momencie gdy Bóg chciał stworzyć kobietę - potknął się i powiedział
    ku**a...a słowo ciałem się stało..."

    Hanutkowo
  • 25.11.07, 01:08
    Witam wszystkie Mamy !!!
    Zamierzam wysłać swoje dzieci w wieku: jedno 2 lata i drugie 8 m-cy
    do prywatnego klubiku (żłobka). Zauważyłam, że na tym forum
    spotykają się osoby prowadzące te klubiki. W związku z tym chciałam
    się od Was bezpośrednio dowiedzieć jak wygląda wyżywiene dzieci. Czy
    w takich klubikach jest "jedzonko domowe" tzn. gotowane na miejscu
    przez panie kucharki, czy też korzystacie z usług zewnętrznych
    takich jak np. catering lub czy też można przynosić swoje posiłki.
    Słyszalam różne opinie od innych mam o tych formach żywienia. Jedne
    mówiły, że dobre są domowe posiłki ale rzadko się je spotyka.
    Preferowana jest raczej forma cateringu ze względu na jakieś tam
    przepisy. A wiadomo, że posiłki z cateringu są może i dobre ale
    jednak przygotowane na miejscu są na pewno lepsze.

    Podrawiam i czekam na odpowiedź.
  • 25.11.07, 15:49
    zazdroszcze wam dziewczyny, zerknelam na strony o ktorych piszecie
    i naprawde jestem pelna podziwu. mam pytanie czy myslicie, ze taki
    klub maluszka wypalilby w miescie liczacym 40 tys mieszkanców? na
    wschodzie Polski? Czy to raczej dla duzych preznie rozwijajacych
    sie miast?
    --
    AukcjePracy.pl
  • 26.11.07, 22:30
    Oj ale łatwo nie jest.. Przebręłam przez procedurę zakładania i
    radzę uzbroić się w stalowe nerwy. Wykonalne ale wymaga bardzo wielu
    starań, wysiłku no i nie oszukujmy się nakładów pieniężnych. Przede
    wszystkim jednak pojęcia i wiedzy co i jak zorganizować, jak dobrać
    ludzi, jak rozmawiać z rodzicami, z kadrą. Osobom spoza branży nie
    polecam! Przepisy dwuznaczne co i na forum widać. Myślę sobie, że w
    związku z bardzo wieloma placówkami, które obecnie powstają, szybko
    się za te przepisy wezmą. Miejmy nadzieję (choć naiwne to), że
    ułatwią i poszerzą możliwości zakładania Klubików.
    Wszystkim potencjalnym właścicielom życzę powodzenia!
    EM
    www.alaikot.pl
  • 27.11.07, 18:12
    Ja własnie zaczynam sie martwić, czy dam rade dalej to ciągnąć.
    Wszystko jest super.....tylko klientów za mało. Za małe miasto,
    przeliczyłam sie chyba z szacowaniem popytu. Szkoda, bo pracy i
    pieniędzy poszło na to bardzo dużo i stworzyłam coś, z czego jestem
    dumna.
    Mam dużą rotację, bo dzieciaki zaczynaja chorować, a rodzice nie sa
    na to przygotowani. I przeciez nie będę im tłumaczyć, że jak dotąd
    nie miało kontaktu z żadnymi dziećmi, to musi swoje odchorować,
    chociaz tak naprawdę jest. panika przy pierwszym katarze.
    Co do pytania o żywienie - ja przygotowuje na miejscu śniadania i
    podwieczorki, obiady dowozi mi firma, której ja układam jadłospis.
    Jestem zarejestrowana jako zakład żywienia zbiorowego zamkniętego,
    więc mam odpowiednie zaplecze kuchenne. Naczynia jednorazowe,
    sztućce sterylizowane.
  • 28.11.07, 10:47
    asik jestem pewna, że to tylko trudne początki. Śledzę twój wątek od
    początku w nadziei, że w końcu ktoś zechce napisać jak załatwić
    sprawę żywienia. Wiem, ile cie kosztowało wysiłku doprowadzenie tego
    do końca.Nie rezygnuj. Daj sobie czas. Nie wiem ile mieszkańców
    liczy twoje miasto, ale jeżeli tylko ty rozpoczęłaś prowadzenie
    miniżłobka - to jesteś pierwsza a to największy
    atut.Wytrzymaj.Pozdrawiam.
  • 28.11.07, 13:06
    hej ile tysiecy ludzi liczy Twoja miejscowośc?
    --
    AukcjePracy.pl
  • 28.11.07, 13:21
    Jestem tu nowa ,moje miasto liczy ponad70tyś.też chcem zalozyc taki
    maly żlobek,lepiej klubik czytajac wasze opinie.Cóż najgorszy chyba
    jest sanepid,zobaczymy trzymajcie kciuki ,pewnie jeszcze sie odezwe.
  • 28.11.07, 16:48
    W każdym mieście potrzebny jest żłobek więc nie poddawaj się. Postaw
    na reklamę, pomyśl o dodatkowych zajęciach dla dzieci z zewnątrz. Na
    pewno nie ma dużej oferty jeśli chodzi o zajęcia/zabawy z muzyką czy
    ruchowe dla takich maluchów. Mi też na razie ciężko ale musi się
    udać! Tak jak mówisz, szkoda pracy.
    Głowa do góry.
    Pozdrawiam
    EM
  • 28.11.07, 22:51
    Podpowiedzcie mi proszę czy przy prowadzeniu klubiku miałyście
    odbiór przez straż z zaznaczeniem drogi ppożarowej? a co z
    gaśnicami? co z tablicą informacyjną ? proszę pomóżcie mi bo na tym
    etapie utknęłam i nie wiem w którą stronę zgłaszać czy samemu
    oznaczyć - jak ten problem rozwiązałyście?
  • 29.11.07, 07:48
    Przepisy bhp obowiązują wszystkie "zakłady pracy" Chcąc zapewnić
    bezpieczeństwo dzieciom powinnaś oznaczyć drogę ewakuacyjną,
    rozwiesić gaśnice i tablice informacyjne, zapewnić szkolenie
    pracownikom. W razie kontroli jesteś czysta a przede wszystkim śpisz
    spokojnie. Niestety koszt wysoki. Szczerze mówiąc nie wiem czy jest
    taki wymóg dla KLUBIKÓW ale myślę sobie, że czysty rozsądek przy
    takiej działalności powinien zwyciężyć.
    Pozdrawiam
    EM
  • 29.11.07, 22:46
    Bardzo dziękuję , a co do kosztów to co jest wysokim kosztem
    szkolenie bhp czy zakup gaśnic, czy jest jakiś przepis mówiący na
    ile metrów przpada jedna gaśnica i jakiego rodzaju proszkowa,
    pianowa - czy to ma znaczenie?
    Pozdrawiam,
    Dona
  • 01.12.07, 15:52
    Troche z innej beczki co myslicie o tym żeby uruchomic ocjie
    weekendowa,ze wzgledu na prace lub inne sytuacjie,mysle tez ze moge
    zaproponowac rodzicom ,opcjie z wyzywieniem lub bez.Ale przede
    wszystkim stawiam na fachowa opieke i na dodatkowe zajecia.z
    wyzywieniem to catering poniewaz boje sie ze sanepid mi nie
    przejdzie ,lub niestarczy kasy, takie beda wymagania.Ale to
    nieznaczy ze w przyszlosci niechcialabym miec wlasnej kuchni, co
    swoje to swoje.Mama moja byla szefowa na kuchni wiec,troche mi
    poradzila chcialabym ,mam taka nadzieje ze moglby to byc biznes na
    dluzszy czas .Choc obilo mi sie ze PO CHCE WZNOWIC PRZYZAKLADOWE
    ZLOBKI zobaczymy pozdrawiam.moze zalozymy jakis wlasny zwiazek i
    bedziemy sie spotykac na corocznych konferencjiach ,moze jakas
    fajna baza w internecie , PRZEPRASZAM za literowke ale dopiero sie
    ucze musze sie zmobilizowac na szczegoly .PAPA , mam duzo
    energii,wan tez jej zycze
  • 05.12.07, 23:11
    Właśnie jestem po szkoleniu z zakresu bhp, konieczna jest gaśnica na
    150m powierzchni - wystarczy 1 sztuka. Dokładne oznaczenie drogi
    ewakuacyjnej itp. szczegóły.
    Teraz muszę panie, które będę zatrudniała do opieki nad
    dziećmi,wysłać aby zrobiły książeczki na nosicielstwo.
    A jeżeli chodzi o klubik i strażaka to nie wiem potrzeba czy też
    nie? bo nikt mi jednoznacznie nie potrafi odpowiedzieć. A jak Wy tą
    sprawę załatwiłyście???
  • 10.04.09, 22:20
    WITAM JESTEM Z WOJ. POMORSKIEGO I PROSZE O POMOC W ZAŁOZENIU
    MINIZŁOBKA. MOJ NR GG 13413624
  • 29.06.08, 13:25
    Ja mam zamiar założyć klubik w mojej miejscowości niecałe 5.000 mieszkańców. W
    całej gminie jest ok 14.000.
    --
    Pozdrowienia
    Monika
    picasaweb.google.pl/monika.marcin
  • 11.12.07, 16:05
    Mnie trochę martwi ten pomysł, ponieważ grozi to odebraniem nam chleba. Jeżeli
    powstaną takie przyzakładowe żłobki dotowane przez gminy to nie będzie już
    takiego problemu ze znalezieniem opieki nad dzieckiem. a co wtedy stanie sie z
    naszymi żłobkami, przecież niektóre z nas włożyły w ten interes dużo pieniędzy
    zaangażowania. Uważam, że powinno to być rozwiązane w następujący sposob: otóż
    zamiast tworzyć dodatkowe żłobki, za każde przyjęte dziecko w już istniejącym
    złobku powinna być przesłana dotacja z gminy. Tak jak jest w przypadku pacjentów
    i lekarzy. Lekarz za każdego pacjenta dostaje pieniądze..... Co myślicie? Może
    powinnyśmy utworzyć jakiś związek obrony naszych praw?
  • 11.12.07, 18:09
    Fajnie,że to podjełas.Też się martwie ,ja dopiero zaczynam i jak
    myśle ze tak się stanie,to mam pietra.Ale pomyśl,niewszystkie
    zaklady będą otwierac żlobki ,nie wszystkim się to oplaci .Ale ja
    już znalazlam na to lekarstwo moze sami powinnysmy wyjśc do firm z
    propozycją uslug,chcesz dowiedziec się coś wiecej pisz ,pomogę.
  • 01.05.08, 10:02
    Ja też się trochę tym martwię. Prowadzę żłobek od 7 lat. Mieszkam w
    małym mieście. przetrwałam ciężkie czasy, spełniłam wszystkie
    wymagania sanepidu i straży pożarnej. Mam komplet dzieci i co dalej
    jak wejdą te przepisy? Myślę że gminy będą patrzeć na sprawdzone
    placówki dopłacając do nich. Głowa do góry ,nie takie zmiany
    dotyczące żłobków przeżyłam , myślę że i na nową ustawę znajdziemy
    sposób.
  • 11.12.07, 22:40
    Noi przekopałam prase,faktycznie w tym miesiącu okaze się co bedzie
    z tą ustawą czy będzie doplata i czy każdej firmie się oplaci malej
    czy dużej otwierac żlobki przyzakladowe.Nagle wzięto się za trudne i
    zawiłe przepisy,na temat naszych klubików tylko ? trochę to glupie
    co bedzie z nami ,ty się namęczysz nachodzisz poprzesuwasz sufity w
    bloku i co dalej...papa.MYŚLE,MAM DOBRĄ OFERTE! A O DOPLATE MY TEŻ
    POWALCZYC MOŻEMY TAK JAK DO PACJENTA TYLKO ,ŻE WTEDY MUSISZ PRZEJSC
    NA FAKTYCZNY ŻLOBEK ,ZA ZACHWILE ZMIENIĄ PRZEPISY ....JAK Z
    MUNDURKAMI
  • 16.12.07, 02:29
    ktoś próbował w tn sposób?

    --
    ::: VIPka/VIPunia ::: Vigorous Independent Person'ka
    ::: Iwona Janicka (Jankowska)
    ::: Moje maleństwo - cesarz Maksymilian (ur. 6/06/2007)
  • 16.12.07, 16:22
    Witam,mam pytanie do Asi.Pisałaś,że Sanepid odesłał Cię w celu wykonania
    projektu technologicznego.Ja obecnie jestem w tej samej sytuacji,bo zaparłam się
    ,aby legalnie zgłosić żywienie.Projektu wykonanego własnoręcznie nawet nie
    obejrzeli,zażyczyli sobie wykonania przez projektanta.Powiedz mi,czemu nie
    uzyskałaś pozwolenia na gotowanie? co w tym wszystkim nie spełniało ich
    wymagań?Ja przeznaczam na kuchnię właściwą piwnicę,mam tam około 80m2
    powierzchni {trochę jest za nisko ,bo tylko 2,40 ,przez co będę musiała obniżyć
    piwnicę},ale nadal boję się,że znajdą coś co odrzuci projekt.Będę wdzięczna za
    odpowiedż.Agata
  • 18.12.07, 01:09
    Projekt technologiczny zrobiłam sama, na podstawie rzutu
    pomieszczeń, który miałam od administratora. Z tym objechałam
    rzeczonawców: ds bhp, ppoż, sanit-hig i budowlańca.
    Nie musi być to robione przez projektanta.
    U mnie gotowanie raczej nie wchodziło w grę, bo to pomieszczenia po
    zoz-ie, część budynku, resztę zajmuja lekarze, musiałabym pewnie
    wybulić sporo na wentylację. Brak też instalacji gazowej, a
    elektryczna jest w kiepskim stanie i nie wytrzymuje większych
    obciążeń.
    Na pewno chcesz mieć swoja kuchnię? To spory kłopot.
  • 04.03.08, 15:19
    Przepraszam, że się wcinam w wątek ale chciałabym się dowiedzieć
    jakie są wymagania na opiekunki w klubikach. Bardzo chciałabym
    zacząć pracę w przedszkolu ale tam jest wymogiem ukończenie
    wychowania przedszkolnego. Ja jestem na ostatnim roku psychologii,
    bardzo chciałabym pracować z dziećmi i nie jest dla mnie ważne czy
    to przedszkole prywatne czy klub malucha. Miałam niedawno staż w
    przedszkolu ale jako psycholog będę mogła pracować dopiero po
    dyplomie. Będę wdzięczna za sugestie.
  • 19.12.07, 21:40
    Witam,dzięki za odpowiedż.Jak widać, różnie interpretują przepisy w
    Sanepidzie,bo mnie absolutnie nie chcieli przyjąć projektu zrobionego
    własnoręcznie .Zmuszona jestem skorzystać z usług architekta,co wiąże się ze
    wzrostem kosztów.Powiedz mi ,czemu uważasz że własna kuchnia to duży kłopot?Ja
    jak czytam posty dziewczyn prowadzących już Klubiki,to wynika z nich , że gdyby
    miały one szanse na zalegalizowania kuchni,to zapewne by to zrobiły.Ja ,powiem
    Ci mniej się boję nalotów kontroli Sanepidu,jak wprowadzenie w życie jakiś
    nowych rozporządzeń ,które utrudnią życie małym Klubikom.Ja jestem z poza
    Warszawy, i u nas jest niewyobrażalne aby czesne wynosiło 1000-1300,choć myślę
    ,że koszty załozenia są porównywalne.Dlatego prowadzenie własnej kuchni na pewno
    zmniejszy mi wysokość czesnego,co jest dość istotną sprawą.Wcześniej pisałaś,że
    jest ciężko.Czy możesz mi napisać jak duży prowadzisz Klubik?i czy masz swoją
    stronkę?Ja zamierzam ruszyć około lutego, jak tylko zakończę te wykopaliska i
    przebrnę przez gąszcz urzędników.To na razie tyle,pozdrawiam.Agata.
  • 08.01.08, 11:50
    Witam,

    Czy ktoś z Was zakładał tego rodzaju działalność w tym roku??? Ulegały zmianie
    PKD i póki co nie wiem, pod jakim kodem obecnie można zarejestrować swój klub
    dla bobasków.
    Pozdrawiam Elka
  • 15.01.08, 21:41
    Ja w sumie nie zakładam żłobka, a bardziej placówke opiekuńczą dla
    dzieci w wieku 2-5lat, ale......te przepisy i pukanie od drzwi do
    drzwi, to masakra.Ja swoją akademię zarejestrowałam jako działalnosc
    gospodarczą, poradził mi jakiś urzędnik żeby wpisać jako 90.32.z
    (jeżeli nic nie pomyliłam)to jest działalnosc nigdzie nie
    sklasyfikowana, opieka na dziećmi....
    Ale widzę tu,ze zrobiłam błąd i wybieram sie jeszcze raz,zeby
    dopisać może to 85.32.c.
    Ja jak rejestrowałm działalność to w moim podwarszawskim urzędzie
    gminy, nikt ni w ząb nie potrafił mi udzielić informacji....
    Ach....ale zaczynam już w sobote w sumie dniem otwartym i mam
    nadzieje, że będzie oksmile
    --
    UCZĄC BAWIMY-BAWIĄC UCZYMY!!!
  • 15.01.08, 22:35
    To zależy kiedy rejestrowałas swoją działalność. Jeśli po 1 stycznia 2008, to
    obowiązuje nowe PKD i w urzędzie wskazali ci właściwe zobacz na www.money.pl tam
    jest to dokładnie opisane. pozdrawiam
  • 17.01.08, 10:01
    dziekuje za informacje, wiele informacji jest na tym portalu.
    Pozdrawiam
    --
    UCZĄC BAWIMY-BAWIĄC UCZYMY!!!
  • 19.01.08, 13:22
    nie ma znaczenia kiedy rejestrujesz dzialalnosc, kazdy bedzie mial obowiazek
    przerejstrowania swojej dzialalnosci wedlug nowego PKD.
    Zauwazcie ze nowe PKD jest dla nas bardziej przychylne. Wlasciwy numer to 88.91
    Z (opieka dzienna nad dziećmi) koniec z jakimis pomocami spolecznymismile
  • 19.01.08, 13:38
    a tak swoja droga czy ktos z was zakladajacych Klub Malucha wystapil z prosba o
    interpretacje PKD do Gusu? nie wiem czy wiecie ale dla celow dowodowych moze to
    byc wazny dokumentsmile)
  • 03.04.08, 16:52
    Witam serdecznie!!!
    Właśnie dzisiaj otrzymałam informacje z GUS jak należy zarejstrować
    naszą działalnosć gospodarczą. Zamieszczam treść tej wypowiedzi:

    "Dzień dobry!

    Uprzejmie informuję, że sprawowanie opieki nad dziećmi w
    domu opiekunki
    lub w innym miejscu, z zapewnieniem wyżywienia lub bez, z ponoszeniem
    kosztów (np. zużycia gazu, prądu, wody) klasyfikuje się wg Polskiej
    Klasyfikacji Działalności (PKD) do podklasy:

    wg PKD 2004 - 85.32.A Żłobki
    wg PKD 2007 - 88.91.Z Opieka dzienna nad dziećmi

    Do ewidencji działalności gospodarczej w Urzędzie Miasta zgłasza Pani
    działalność wyłącznie wg PKD 2007. W rejestrze REGON zostanie Pani
    działalność zostanie sklasyfikowana wg PKD 2007 i PKD 2004.

    Łukasz Łopato
    Wydział Rejestrów
    US Katowice
    Tel. 032 7791245"

    Pozdrawiam wszystkie "klubowiczki"!!!
    Manuela

  • 29.06.08, 13:55
    > wg PKD 2004 - 85.32.A Żłobki
    > wg PKD 2007 - 88.91.Z Opieka dzienna nad dziećmi

    Z tego wynika, że 85.32.A = 88.91.Z = walka z sanepidem??
    Co jest odpowiednikiem 85.32.C??

    --
    Pozdrowienia
    Monika
    www.Monika.Marcin.prv.pl * www.VS.Polska.prv.pl
  • 19.01.08, 21:28
    Witam
    Jestem w trakcie zakładania takiego klubu dla maluszka.Niedługo bede musiała zgłosić to do GUS. Czy z tą opieką dzienną nad dzieckiem nie będzie problemów tego typu, iż mogą zaklasyfikowac tę działalność jak żłobek? Czy nie lepiej wybrać "opieka bez zakwaterowania, nigdzie indziej niesklasyfikowana" tj.88.91 Z ?(jeśli nic nie pomyliłam).Prosze o poradę, bo już mam mętlik w głowie.
    --
  • 20.01.08, 11:07
    nie ma juz w nowym PKD 2007 dzialalnosci opisanej jako zlobki. Dlatego nie masz
    specjalnego wyboru obierajac nowe PKD, mozesz wybrac tylko 88.91 Z(Opieka
    dzienna nad dziećmi). No chyba ze chcesz robic cos innego niz opieka nad dziecmismile
    ps. skad wzielas "opieka bez zakwaterowania, nigdzie indziej
    niesklasyfikowana"?? Nie ma takiego opisu w nowej klasyfikacji...
    --
    Domowy Klub Maluszka
    Różowa Chmurka
    różowa chmurka
  • 20.01.08, 12:12
    Dzięki za info.
    Faktycznie pomieszałam - "Pozostała pomoc społeczna bez
    zakwaterowania, gdzie indziej niesklasyfikowana" to 88.99 Z - to
    jest w poradniach psychologiczno-pedagogicznychsmile
    --
  • 21.01.08, 08:20
    znowu pomieszalassmile Pozostała pomoc spoleczna bez zakwaterowania to 85.32. C
    wedlug PKD 2004, a 88.91 Z to "dzienna opieka nad dziecmi" wedlug PKD 2007.
    Mam nadzieje ze teraz juz wszystko jasnesmile
  • 17.02.08, 19:55
    i kazano mi zamienic wpis do PKD - 88. 91 Z "dzienna opieka nad
    dzieckiem" na 88.99 Z czyli "pomoc społeczna bez zakwaterowania
    gdzie indziej niesklasyfikowana."

    Powiedzieli, ze jak zostawię opiekę dzienną, to mnie sklasyfikuja
    jako żłobek! Wydaje mi się to niedorzeczne, skoro wszyscy zakładają
    i nie robi to problemów. Czy to możliwe ze w GUSie się pomyliły??
    Szlak mnie trafia.sad

    Chcąc nie chcąc, pojechałam od razu do Urządu, zabuliłam 50 zł za
    zmianę PKD i teraz czekam ,aż ktoś mi powie ze jest źle!
    --
    Ania & Wiki
    Wiki 2,5 roku
  • 18.02.08, 18:49
    enya26 a kto Ci kazal zamienic PKD?? Kazdy przedsiebiorca wedlug ustawy o
    swobodzie dzialalnosci gosp. ma prawo interpretowac na swoj sposob dzialalnosc
    jaka wykonuje i przydzielac wedlug swojej wiedzy i intuijcji PKD. Nikt nie ma
    prawa kazac zmieniac Ci PKD!!
    Wysylalas prosbe o interpretacje do Lodzkiego Osrodka GUS?? i tak Ci odpisali??
  • 19.02.08, 20:37
    Nie składałam prośby o interpretacje do Gusu. Ale chyba z poniższych
    wypowiedzi wynika,ze dobrze zrobiłam, zmieniając na 88.99 Z.
    Zobaczymysmile
  • 19.02.08, 21:41
    to zastanawiajace...
    w nowym PKD w wyjasnieniu do 88.91Z napisane jest ze klasa ta obejmuje poza
    dzialalnoscia zlobkowa takze "inna opieke dzienna nad dziecmi"
    to czemu wszyscy obieraja PKD 88.99Z "pomoc spoleczna bez zakwaterowania"??
    zadziwiajace!!
    wreszcie mamy w PKD klase ktora idealnie opisuje nasza dzialalnosc a wszyscy
    (chyba z przyzwyczajeniasmile wpisuja pomoc spoleczna!!
    ktos mi wyjasni ten fenomen?
    Ciekawe czy ktos ma interpretacje GUs...
  • 19.02.08, 22:58
    No własnie dokladnie jest, tak jak piszesz i dlatego
    wpisałam "opiekę dzienną".... Ja juz zgłupiałam - czyzby kobiety w
    GUS doradzając zmianę na 88.99 Z były mniej doinformowane niz my?
  • 19.02.08, 14:36
    Ja dziś zarejestrowałam swoją działalność w Gdańsku i we wniosku
    napisałam PKD 88.91.Z - opieka dzienna nad dziećmi (logiczne, no bo
    to chcę robić), na co Pani powiedziała, że oczywiście mogę tak
    zarejestrować, ale Gus może się do mnie przyczepić i już miała taki
    przypadek rejestracji, a później ten ktoś zmieniał PKD na 88.99.Z.
    Powiedziała jeszcze jedną ciekawostkę, że pod 88.91.Z można się
    zarejestrować jeśli jest się nianią dochodzącą do dziecka, bądź
    zarejestrować żłobek, a chcąc się dzieckiem zajmować w swoim domu to
    88.99.Z czyli Pozostała pomoc społeczna bez zakwaterowania, nigdzie
    niesklasyfikowana. Więc zrobiłam tak jak Pani powiedziała, czyli
    88.99.Z pojechałam do Gus-u i dostałam regon.
    Z tego wynika,że co Urząd i miasto to inna interpretacja przepisów.
    W jakim kraju przyszło nam żyć!!!
    Pozdrawiam
    aga
  • 19.02.08, 19:53
    witam serdecznie ja rowniez jestem pod pkd 88.99.z -jestem z
    Warszawy i tak mi doradzili w urzedzie
  • 20.02.08, 12:07
    Witaj serdecznie, mam duży problem a widzę, że jest Pani
    zorientowana w temacie. Otóż, mam plany związane z założeniem żlobka
    ale zupełnie nie mam pojęcia od czego zacząć? Do kogo się zwrócić w
    pierwszej kolejnosci? Czy na tego typu inwestycje sa też dotacje
    unijne? Czy lepiej jest zarejestrować jako inną działalność aby
    uniknąć tych przepisów? Proszę o jakiekolwiek podpowiedzi.
    Pozdrawiam Magda
    Mój e-mail Alexia111@wp.pl
  • 04.02.08, 19:02
    Dziewczyny prosze o pomoc
    co z sanepidem?
    jak rozwiązałyście problem żywienia
    ja chciałabym przygotowywać jedzenie w klubiku, mam małą kuchnię, co
    z przechowywaniem produktów i żywności
    i co na to sanepid czy ja musze im to zgłosić

    prosze pomóżcie

  • 18.02.08, 20:54
    Witam! Mam pytanko dotyczące kwalifikacji osoby, która planuje
    założyć prywatny klubik? Czy są jakieś wymogi?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • 22.02.08, 17:42

    Witam.
    Czy ktos prowadzi Klub w mieszkaniu i nie serwuje posilkow?? Jestem
    ciekawa czy opieka nad dziecmi, ktore przychodza z wlasnym
    koszyczkiem ma szanse przetrwac. I oczywiscie, czy taka dzialalnosc
    musze zglaszac w sanepidzie?? Prosze o odpowiedz.
    Pozdrawiam


  • 29.06.08, 13:44
    > Powiedz mi ,czemu uważasz że własna kuchnia to duży kłopot?Ja
    > jak czytam posty dziewczyn prowadzących już Klubiki,to wynika z nich , że gdyby
    > miały one szanse na zalegalizowania kuchni,to zapewne by to zrobiły.

    Ale pewnie właśnie nie mają zalegalizowanej kuchni przez te wszystkie przepisy.
    Jednak większość klubików raczej nie jest w stanie im sprostać. surprised(
    --
    Pozdrowienia
    Monika
    www.Monika.Marcin.prv.pl * www.VS.Polska.prv.pl
  • 22.01.08, 11:37
    witam was serdecznie, dolaczam do waszego grona smile Tez zakladam maly
    klubik , wlasciwie chce- jestem na poczatku drogi! Mam do was
    pytanie - jak to jest z iloscia pomieszczen? i iloscia metrow na
    dziecko??/ ile dzieci macie w swoich klubikach na jakiej
    powierzchni????/ i inna kwestia - opiekunek - ile opiekunek na ile
    dzieci? i kogo zatrudniacie???? pielegniarki? wykwalifikowane
    nianie??? bedewdzieczna za odpowiedzsmile pozdrawiam
  • 27.01.08, 13:11
    Witam,
    Chodzi o LOGO
    Proszę podpowiedzcie gdzie i kto wykonywał Wam LOGO Waszych Klubików
    Maluszka - ja też zakładam i poszukuję kogoś kto pomógłby mi i je
    opracował. Mam już wymyślone, kwestia wykonania.
    Będę Wam bardzo wdzięczna za wszelkie namiary.
    Pozdrawiam.
  • 28.01.08, 21:50
    Witam,prosze napisz o co chodzi konkretnie mój mąż jest
    informatykiem,robi tez logo.Postaram się pomóc.
  • 28.01.08, 21:55
    Mam pytanie,jak wy poradziłyście sobie z ukladaniem jadłosposu.Czy
    macie swojego dietetyka i jak was zarzucił sanepid w tej sprawie.
  • 17.02.08, 13:21
    DZIEWCZYNY czy rejestrujac sie pod pkd 8891z jestesmy zwolnione z
    vat-u?pozdrawiam
  • 17.02.08, 13:46
    zwolnienie z VAT nie przysluguje z tytulu obranego PKD tylko PKWiU.
    Jesli wiec wykonujesz uslugi z sekcji np.85 czy 80 to jestes zwolniona z VAT.
    Liste PKWiU zwolnionych z VAT znajdziesz w 4 zalaczniku do ustawy o VAT.
    Jesli nie wiesz jakie PKWiU maja Twoje uslugi zglos sie o interpretacje do
    Łodzkiego Osrodka GUS.
    Pozdrawiam
    --
    Domowy Klub Maluszka
    Różowa Chmurka
  • 18.02.08, 13:10
    wielkie dzieki za podpowiedz.wedlud PKD z 2004 bylam pod 85 ale
    wedlug PKD 2007 bede pod 88.99z.pozdrawiam cie serdecznie nie
    myslalas o zalozeniu doradztwa bo widze po twoich wypowiedziach ze
    jestes super zorientowana.
  • 18.02.08, 15:37
    Witam,
    Czy któraś z Was spotkała się z takim tematem przy zakładaniu
    swojego klubu. Otóż mnie o tym fakcie poinformował Sanepid, do
    którego zgłosiłam się o jakieś wytyczne aby zalegalizować żywienie
    dzieci. Panie zapytały czy dostałm już decyzję o zmianie sposobu
    użytkowania lokalu mieszkalnego na usługowy (decyzja od Urzędu
    Miasta). W moim przypadku chodzi tylko o częściową zmianę, ponieważ
    na działalność przeznaczam parter domu, mimo wszystko taką decyzję
    powinnam posiadać. Co Wy na to? Czy też musiałyście zmieniać sposób
    użytkowania lokali, które nie były do tej pory lokalami usługowymi?
    Zastanawiam się czy w moim Sanepidzie, w dziale żywności i żywienia
    nie zastosowano co do mnie zasady spychologi. Będąc tam biegałam od
    działu higieny dzieci i młodzieży do działu nadzoru budowlanego i w
    obu tych działach moja działalność czyli klub dla dzieci ich nie
    dotyczy, "oczywiście do pierwszej skargi", tak się wyraziły
    pracujące tam Panie. No i oczywiście ta informacja o braku nadzoru
    nademną innych działów Sanepidu zmartwiła Panią w dziale żywienia
    zajmującą się moją dzielnicą i kazała mi naszkicować i przynieść
    projekt kuchni, a ona usiądzie z kierowniczką i przemyśli sprawę
    ponieważ jeszcze czegoś takiego jak Klub Malucha nikt do tej pory u
    nich nie zgłaszał.
    Zrobić coś legalnie w tym kraju to czysta magia granicząca z cudem,
    więc nie dziwię się, że tyle u nas matactw i krętactw.
    Pozdrawiam
  • 18.02.08, 18:35
    no to kochana powiem Ci,ze miałam identyczne akcje.Jak poszłam
    dowiedzieć sie do sanepidu, gdzies na puławskiej, to mi pani
    powiedziała,ze oni nic do mojej prywatnej działalnosci gospodarczej
    nie mają, natomiast za jakis czas zadzwoniły do mnie z identycznymi
    pytaniami.
    A przecież sanepidowi nic do tego!!!!
    Ja cholera nie bardzo kumam o co chodzi w tym naszym chl....kraju,
    nic sie już nie da załatwić, wszędzie robią problemy, a my nie
    chcemy źle.
    --
    UCZĄC BAWIMY-BAWIĄC UCZYMY!!!
  • 18.02.08, 20:12
    Witam , wszystkie osoby zainteresowane otworzeniem Klubu Malucha.
    Nawiązując do tematu , to ja właśnie przechodzę przez podobne
    procedury.Musiałam na " życzenie" pań Sanepidu zrobić projekt
    technologiczny całego lokalu , złosić !! zmianę sposobu użytkowania
    lokalu, uzyskać pozwolenia z Sanepidu Wojewódzkiego na nietypowe
    zlokalizowanie kuchni i dokonać mnóstwa przeróbek , aby wszystko
    grało.Myślę , że co sanepid to inne wymagania ,ale pewne jest ,że
    zmiana sposobu użytkowania jest przepisem dotyczącym nie tylko Kluby
    Malucha , ale każdej innej działalności zmieniającej przeznaczenie
    lokalu.Bywa tak , że jak trafi się na kogoś "wyjątkowego" to
    dokładają spore kary i inne utrudnienia. Za stwierdzenie prowadzenia
    działalności bez zatwierdzenia o zmianie użytkowania np. w bloku -
    20 tys.zl. Radzę dostosować się do tego co jest wymagane , bo ilość
    tworzących się Klubików w domach i blokach ,staje się coraz bardziej
    powszechna , a zarazem staje na cenzurowanym.Ja przez te wymagania ,
    opóżniam otworzenie Klubu , ale chyba wolę spać spokojnie bo w
    naszym kraju za chwilę może być różnie.Zyczę cierpliwości i
    załatwienia wszystkiego pozytywnie.
  • 18.02.08, 20:12
    Witam , wszystkie osoby zainteresowane otworzeniem Klubu Malucha.
    Nawiązując do tematu , to ja właśnie przechodzę przez podobne
    procedury.Musiałam na " życzenie" pań Sanepidu zrobić projekt
    technologiczny całego lokalu , złosić !! zmianę sposobu użytkowania
    lokalu, uzyskać pozwolenia z Sanepidu Wojewódzkiego na nietypowe
    zlokalizowanie kuchni i dokonać mnóstwa przeróbek , aby wszystko
    grało.Myślę , że co sanepid to inne wymagania ,ale pewne jest ,że
    zmiana sposobu użytkowania jest przepisem dotyczącym nie tylko Kluby
    Malucha , ale każdej innej działalności zmieniającej przeznaczenie
    lokalu.Bywa tak , że jak trafi się na kogoś "wyjątkowego" to
    dokładają spore kary i inne utrudnienia. Za stwierdzenie prowadzenia
    działalności bez zatwierdzenia o zmianie użytkowania np. w bloku -
    20 tys.zl. Radzę dostosować się do tego co jest wymagane , bo ilość
    tworzących się Klubików w domach i blokach ,staje się coraz bardziej
    powszechna , a zarazem staje na cenzurowanym.Ja przez te wymagania ,
    opóżniam otworzenie Klubu , ale chyba wolę spać spokojnie bo w
    naszym kraju za chwilę może być różnie.Zyczę cierpliwości i
    załatwienia wszystkiego pozytywnie.
  • 18.02.08, 20:16
    Przepraszam ,ale w pośpiechu 2x wysłałam jedną wiadomość.Sorki.
  • 19.02.08, 14:53
    co do "ale pewne jest ,że
    > zmiana sposobu użytkowania jest przepisem dotyczącym nie tylko Kluby
    > Malucha , ale każdej innej działalności zmieniającej przeznaczenie
    > lokalu"

    Przepis na który sie powolujesz reguluje, że zmiana sposobu użytkowania polega
    na podjęciu bądź zaniechaniu w obiekcie budowlanym lub w jego części
    działalności zmieniającej warunki: bezpieczeństwa przeciwpożarowego,
    powodziowego, pracy, zdrowotne, higieniczno-sanitarne, ochrony środowiska bądź
    co do wielkości lub układu obciążeń. Jak należy to rozumieć? - Jeżeli
    podejmujemy działalność, która nie ma wpływu na wymienione w przepisie warunki,
    nie potrzebne są żadne formalności budowlane. Natomiast gdy taki wpływ istnieje,
    niezbędne jest zgłoszenie.(żrodło Twoja-firma.pl)
    Czy prowadzenie Klubu Maluszka zmienia Twoim zdaniem ktores z powyzszych
    warunkow? Warto sie nad tym zastanowic...smile
  • 19.02.08, 16:32
    Być może , że warto się zastanowić .Powołuję się na prawo budowlane
    rp.pl 11.12.2007 w którym jest szczegółowo opisane co i dlaczego
    zmusza do zmiany sposobu użytkowania lokalu.Podany jest przykład
    utworzenia zwykłego biura .Problemu nie ma , gdy w tym biurze
    jesteś sam, ale gdy pojawia się klient , lub zatrudnisz osobę na
    umowe o pracę , wówczas zmieniają się warunki
    pracy,bezpieczeństwa ,przeciwpożarowe.Generalnie-jeżeli nie jest to
    działalność jednoosobowa oraz związana jest z zatrudnieniem
    pracownika i przyjowaniem klientów, to zgłoszenie jest potrzebne.To
    jest najprostszy przykład , a przecież w naszym przypadku jest dużo
    trudniej , bo i zatrudniamy , przyjmujemy i przygotowujemy
    wyżywienie.Pozdrawiam.
  • 19.02.08, 18:08
    chcesz powiedziec ze jesli prowadze np. biuro w mieszkaniu i zatrudniam na umowe
    zlecenie 2 sprzataczki, nianie i np. konserwatora instalacji to musze zglaszac
    moje mieszkanie do urzedu miasta?
    poza tym pracownik to jest osoba zatrudniona na umowe o prace, czy mowiac o
    zatrudnieniu masz na mysli takze zleceniobiorcow? bo roznica prawna miedzy nimi
    jest ogromnasmile
    a jesli np. w moim mieszkaniu prowadze dzialalnosc gosp. "Klub szachisty" i
    zarabiam na tym ze moi znajomi i nie tylko przychodza do mnie i graja w szachy,
    to tez musze zmieniac przeznaczenie lokalu?
    chyba nie jest to takie proste jak o tym piszesz...ktos kto chcialby Ci wlepic
    kare 20tys za to ze nie zmieniles uzytkowania lokalu musialby udowodnic ze
    zmieniasz te wszystkie warunki o ktorych mowa w ustawie...i mysle ze moze miec
    problemysmile
  • 20.02.08, 10:41
    Witam, moje przytoczone wcześniej twierdzenia biorą się z
    konkretnego żródła , nie są moim wymysłem - chociaż wolałabym aby
    takimi były.Ja sama rozpoczynając remont , wiele razy tak jak ty
    negowałam logiczność tego przepisu ,ale od wielu osób związanych z
    budownictwem , architekturą , prawem słyszałam o konieczności
    dokonania zmiany przeznaczenia lokalu.Pytasz się o "Klub szachisty"
    Nie jestem specjalistą w tych sprawach aby coś sugerować albo
    prowadzić merytoryczną dyskusję , ale wiem jedno .Póki nic się nie
    dzieje jest - dobrze nikt się nie czepia .Jeżeli coś by się
    wydarzyło , doczepią się i do tego .Skoro dla prawa obowiązuje
    zgłoszenie o zmianie sposobu użytkowania wtedy gdy zatrudniasz choć
    jednego pracownika , albo gdy do mieszkania np. w bloku przychodzi
    wiele klientów ( klatka schodowa zbyt wąska - w razie pożaru ) to
    musi to być .Nie dla mnie , czy dla Ciebie ale dla Urzędu !Tak
    więc "Klub szachisty " też klasyfikuje się do tego Ale to jest już
    tylko moje zdanie.W naszy kraju wszystko co prywatne , brane jest
    pod "grube szkło" i być może w innym przypadku nie byłoby sprawy ,a
    tu sprawa może być.Pozdrawiam
  • 21.02.08, 14:18
    dzwoniłam dziś do Sanepidu i pewna pani poinformowała mnie, że jeśli
    chodzi o Kluby Malucha to będą one podlegały Rozporządzeniu o
    przedszkolach alternatywnych. Rozporządzenie podobno niedługo
    wchodzi w życie. Macie jakieś informacje na ten temat? Czy
    rzeczywiście to prawda?
  • 21.02.08, 20:04
    Witam , Rozporządzenie ministra edukacji narodowej o zakładaniu
    alternatywnych form wychowania przedszkolnego weszło w życie 1
    stycznia 2008 r. Ma być szansą na większy dostęp do edukacji
    przedszkolnej, zwłaszcza dla dzieci na wsiach. Bezpieczny i
    higieniczny lokal (wymagane jest zaświadczenie ze straży pożarnej i
    sanepidu), opiekun z uprawnieniami pedagogicznymi oraz co najmniej
    trójka zainteresowanych - to niezbędne minimum do prowadzenia
    przedszkola alternatywnego. Zajęcia mogą być prowadzone codziennie
    lub tylko w niektóre dni tygodnia. Muszą trwać co najmniej trzy
    godziny, ale mogą dłużej. Przewidziane jest dofinansowanie do
    każdego dziecka w wysokości 200 zł. Pozdrawiam
  • 21.02.08, 21:42
    świetnie, tyle że rozporządzenie dotyczy wychowania przedszkolnego, a nie
    przedprzedszkolnego, co oznacza, że niestety większość Klubów Malucha ( do 3
    roku życia) nie wchodzi pod to rozporządzenie.
    Możemy więc spokojnie o nim zapomnieć, chyba że chcemy poszerzyć rynek na dzieci
    przedszkolne.
  • 22.02.08, 07:23
    A co z klubami gdzie sa dzieci i mniejsze i przedszkolne? Pytam
    Panią, bo proszę wierzyć nikt nic nie wie, a ustawa weszła 1
    stycznia.Może Pani posiada tajemna wiedzę-)
  • 22.02.08, 08:33
    rozporządzenie o innych formach wychowania przedszkolnego weszło bodajże 28
    stycznia tego roku, więc nie łudź się że ktoś z administracji zdążył się z tym
    zapoznaćsmile)
    Po drugie rozporządzenie dotyczy punktów i zespołów przedszkolnych dla dzieci od
    3 do 5 lat. A nie dla dzieci od 1 do 5. Prowadząc więc działalność dla dzieci od
    1 do 5 prowadzisz faktycznie dwie różne działalności: Klub Malucha ( do 3 r.ż) i
    inną formę przedszkolną ( dla dzieci > 3 r.ż)
    Sprawa więc jak zwykle nie jest taka prostasmile)
  • 21.02.08, 21:48
    Wydawałoby się(z wypowiedzi na forum), że zakładanie instytucji
    zajmujących się opieką nad dziećmi do lat 3 pod nazwą Klub Malucha
    jest łatwiejsze niż żłobka lub przedszkola.Chodzi oczywiście
    o "pominięcie" przepisów. Czy wszyscy, którzy otworzyli Klub Malucha
    nie starali się o pozwolenia na prowadzenie i działają "do pierwszej
    skargi"? Ostatnie info jakie uzyskałam z Sanepidu to:
    Jednostki prowadzące działalność gospodarczą w zakresie sprawowania
    opieki nad dziećmi - w połączeniu z wyżywieniem całodziennym lub
    częściowym, w świetle istniejących przepisów prawa, są placówkami
    żywienia zbiorowego zamkniętego. Dlatego też placówki te, także
    placówki niepubliczne, które świadczą opiekę nad małymi dziećmi z
    wyżywieniem, czyli funkcjonują na podobnych zasadach co żłobki (
    dzieci do 3 roku życia), zobowiązane są do przestrzegania przepisów
    prawa, określających warunki jakie muszą być spełnione przez
    zakłady branży żywnościowej w celu zapewnienia bezpieczeństwa
    zdrowotnego dzieci.
    Kobieta z Sanepidu twierdzi,że tylko jeden Klub Malucha(działający w
    mieszkaniu) w Wwie ma pełne zezwolenie (??).
  • 21.02.08, 21:57
    "Kobieta z Sanepidu twierdzi,że tylko jeden Klub Malucha(działający w
    > mieszkaniu) w Wwie ma pełne zezwolenie (??)."
    te znaki zapytania sa dosc wymownesmilesmile
  • 21.02.08, 22:10
    Ile osób tyle opinii...
    Czy uważasz, że warto zaryzykować tzn.zarejestrować działalność,
    wynająć lokum i od tego momentu działać pod nazwą Klubu Malucha a
    dopiero w trakcie zdobywać ewentualne zezwolenia?
  • 21.02.08, 22:28
    oczywiście będę wdzięczna za Twoją opinię.
  • 21.02.08, 23:03
    Każdy kto zakłada działalność gosp. musi oszacować ryzyko z tym związane, i
    zastanowić się czy go na to ryzyko stać. Można zakładać Klub Malucha bez
    pozwoleń, ale trzeba się liczyć z tym że tych pozwoleń się nie uzyska...(np.
    wprowadzenie systemu HACCP w domu czy w mieszkaniu jest prawie niemożliwe...)
  • 22.02.08, 07:19
    Czy w takim razie problem dotyczący zezwoleń rozbija się tylko i
    wyłącznie o wyżywienie? Jeśli tak, to właściciele miejsc z
    cateringiem, gdzie jedzenie jest podawane w plastikowych pojemnikach
    (chodzi o brak wyparzalni) moga spać spokojnie? A inne przepisy tzn.
    toalety, wysokości, stopnie i jeszcze cała masa innych nie dotyczy
    tej działalności gospodarczej? A swoja droga jestem ciekawa jak w
    bloku udało sie komuś uzyskac zezwolenia? Może dzieci przynosza
    swoje jedzenie? Będę wdzięczna za skomentowanie mojego pytania.
  • 22.02.08, 08:26
    tak na prawdę problem z Klubami nie rozbija się tylko o zezwolenia na
    wyżywienie ale o to czy Klub jest żłobkiem czy nie. Bo jeśli jest to przeczytaj
    sobie ustawę o zakładach opieki zdrowotnej, jeśli nie jest to przeczytaj
    przepisy o żywieniu zbiorowym. Należy pamiętać że przy cateringu, też obowiązują
    Cię pewne przepisy HACCP, niestety wszystko Cię nie ominiesmile
    Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że do tej pory nikt nie jest w stanie
    stwierdzić prawomocnie, czy takie Kluby są żłobkami czy nie. Trzeba więc albo
    czekać na odpowiednie przepisy( nie wiedząc czy będą korzystne) bądź działać w
    niepewności, do "pierwszej skargi" jak ktoś napisał na forum.
    Jak już ktoś napisał - trudno jest zrobić coś fajnego w Polscesmilesmile
  • 22.02.08, 08:51
    To prawda, bardzo trudno. Wszechobecna niewiedza i brak pzrepisów. A
    pomijając kwestię żywieniową, co z innymi przepisami dotyczącymi
    przedszkoli? Czy sanepid odwiedza kluby malucha? Znam kilka
    właścicielek i nalotów nie maja. W jednym znajomym klubiku byli
    (skarga życzliwych sąsiadów), ale zaraz wyszli (stwierdzili że to
    ich działka).
  • 22.02.08, 17:22
    Witam.
    Czy ktos prowadzi Klub w mieszkaniu i nie serwuje posilkow?? Jestem
    ciekawa czy opieka nad dziecmi, ktore przychodza z wlasnym
    koszyczkiem ma szanse przetrwac. I oczywiscie, czy taka dzialalnosc
    musze zglaszac w sanepidzie?? Prosze o odpowiedz.
    Pozdrawiam
  • 22.02.08, 22:42
    Jeśli dzieci przychodzą z całodziennym wyżywieniem nie masz
    obowiązku zgłaszania tego do sanepidu ponieważ nie ty wytwarzasz
    pożywienie, więc nie jesteś zakładem zbiorowego żywienia. Musisz
    tylko dla własnego zabezpieczenia (w razie czegoś) zaznaczyć to w
    umowie zawieranej z rodzicem, że podajesz jedzenie przyniesione
    przez rodzica i nie ponosisz za nie odpowiedzialności (coś w tym
    stylu).
    Pozdrawiam
  • 23.02.08, 20:47
    Jestem w trakcie zakładania tego typu działalności i nie wyobrażam
    sobie, aby każdy z rodziców przynosił jedzenie dla swojego dziecka.
    Więcej zamieszania niż to wszystko warte. Spróbuję powojować z
    Sanepidem. Mam jedno pytanie: co oznacza skrót HACCP? Bo chyba coś
    ominęłam w moich przygotowaniach.
  • 15.04.08, 12:49
    Moim skromnym zdaniem to klatka schodowa zapewniająca możliwość ewakuacji w
    razie pożaru bynajmniej nie jest dla urzędu. Logiczna też według mnie jest
    (pomijając beznadziejność przepisów w tym temacie)konieczność zapewnienia
    dzieciom, które bierzemy pod opiekę, bezpieczeństwa. Temu generalnie mają służyć
    przepisy. Według mnie zorganizowanie w lokalu mieszkalnym np. przedszkola wiąże
    się z koniecznością zmiany sposobu użytkowania tej części obiektu, ponieważ np.
    zmieniają się wymagania przeciwpożarowe dla takiego lokalu. Lokal mieszkalny do
    kategoria zagrożenia ludzi ZL IV, przedszkole kategoria zagrożenia ludzi ZL II.
    Wymagania przeciwpożarowe dla tych kategorii określone w przepisach techniczno -
    budowlanych znacznie się różnią, a dokładniej mówiąc są o wiele bardziej
    restrykcyjne dla przedszkoli.
  • 02.05.08, 21:40
    Niestety zmiana sposobu urzytkowanie jest konieczna jeżeli chcecie
    robić wszystko wg przepisów. ja zetknęłam się z tym przepisem
    przypadkowo zakładając swoją działalność i przez ten właśnie przepis
    utknęłam. na domiar wszystkiego w Sanepidzie i urzędzie Miasta nikt
    niby niec nie wiedział. Rozmawiali ze mną jakby nie chcieli mi
    powiedzieć całej prawdy dotyczącej przepisów. W zasadzie w
    mieszkaniu zawsze zmienia się sposób urzytkowania chyba , że
    prowadzisz jednoosobową działalnoiść. ja przy swojej działalności
    musiałabym dodatkowo zatrudnić architektów ponieważ zmieniło sie
    prawo budowlane i prawie całe Katowice nie mają planu
    zagospodarowania przestrzennego. Wg urzędu miasta powinnam taki plan
    stworzyć( ok 2 miesiące i kupa kasy) a nastepnie dopiero wystapić o
    zmianę sposobu użytkowania( miesiąc). W rezultacie zarejestrowałam
    działalność w miejscu zamieszkania bez wykonywania jej w tym
    miejscu=usługi wg zleceń. I tak ominęłam ten przepis. Jestem
    spokojna ale pewnie do czasu aż jakiś życzliwy sąsiad stwierdzi, że
    moja działąlność mu przeszkadza i na mnie doniesie.Mam wrażenie , że
    w Polsce zakładając działalność trzeba posiadać umiejętność
    sprawnego omijania przepisów.
    Pozdrawiam M.
  • 26.07.09, 08:06
    ja prowadze od kilku miesiecy klub maluszka w domu ,w ktorym mieszkaja
    wlasciciele w jednej czesci,w drugiej mieszkam ja,a czesc przeznaczylam na
    dzialalnosc.niedawno dowiedzialam sie ze powinnam na poczatku zrobic zmiane
    sposobu uzytkowania.czy ktos byl w takiej sytuacji i zalatwial taka zmiane
    wstecz,prowadzac juz klubik?
  • 25.02.08, 13:14
    Mam pytanie:wiecie moze,ile dziecipowinno przypadac na jedna
    opiekunke?U mnie czworo dzieci ma opekunka,starszych,tj.w wieku od
    roku,a jak to jest z maluszkami?Pozdrawiam
  • 25.02.08, 14:48
    Na to pytanie nie ma odpowiedzi. Nie ma żadnych norm ani
    rozporzadzeń dotyczących klubików i podobnych prywatnych inicjatyw.
    Chyba, ze Twoja działalnośc to "prawdziwy" żłobek podlegający pod
    NFZ. W takiej sytuacji są ogólne wytyczne i pewnie nie ma problemu z
    ich uzyskaniem.
  • 27.02.08, 22:34
    Witajcie.Jestesmy w trakcie zakładania klubu maluszka dla dzieci od 1,5 do 5 lat
    w okolicach Poznania. Aktualnie szukamy odpowiedniego lokalu. Kiedy mowimy,jak
    planujemy go wykorzystac wszyscy pytaja, czy trzeba bedzie dostosowac lokal do
    jakis specjalnych norm (np. szerokosc schodow, ilośc lazienek itp.)
    Czy sa jakies przepisy na ten temat, gdzie ich szukac? Szczerze powiem, ze
    planujemy zarejstrowac działalnosc pod pkd 88.99, a nie 88.91. Tak mi poradziła
    kobieta w gusie. pod 88.91 sa tez zlobki i boje sie, ze wtedy moge nas
    obowiazywac "zlobkowe" przepisy. Czy taki klub malucha musi odebrac sanepid,
    straz pozarna, czy musi o nim wiedziec jakis wydzial oswiaty?
    Bładze-bede wdzieczna za podpowiedzi.
    dzieki i pozdrawiam
  • 27.02.08, 22:50
    Poczytaj to forum tu jest sporo cennych informacji. A jeśli chodzi o
    Sanepid to musisz ich poinformować tylko w kwesti żywieniowej i to
    też jest na forum, nie ma norm do ilości kibelków i ich wysokości
    wystarczy podest, nie masz chyba obowiązku zgłaszać tego w straży
    pożarnej, ale gaśnicę powinnaś mieć i oznaczoną drogę pożarową (tak
    dla bezpieczeństwa). Kluby nie podlegają pod wydział oświaty, na
    razie nie ma jednostki pod którą mogłyby podlegać.
    Mam nadzieję, że trochę pomogłam.
    Pozdrawiam
  • 28.02.08, 09:06
    Witam,
    fajnie, że zakładasz taki klubik w okolicach Poznania. W tym mieście
    naprawdę jest posucha w tym temacie. Przyznam się, że też o tym
    myślę. Chcę się opiekować dziećmi w wieku 0,5 - 3 lata. O której
    części Poznania myślałaś? Może wymienimy się doświadczeniami.
    Pozdrawiam aga
  • 28.02.08, 17:01
    Witam
    Ja w najbliższym czasie mam zamiar otworzyć klubik w Poznaniu w okolicach Górczyna/Dębca. Chętnie wymieniłabym opinie np.o firmach kateringowych. Gdyby kilka klubików współpracowało ze sobą w tej kwestii byłaby możliwość większej negocjacji cen itp.
    Mój adres: irisja@op.pl
    Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.