Dodaj do ulubionych

Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświadczeń

04.05.07, 15:00
Witam wszystkich, którzy próbują otworzyć prywatny "żłobek". Chciałabym w tym
miejscu stworzyć forum wymiany doświadczeń, które może pomóc przebić się
przez gąszcz przepisów i mur urzędników.
Jak wiele innych osób próbowałam pisać do forumowiczów, którzy już działają w
branży, ale nikt nie odpisuje. Z jednej strony trudno sie dziwić - bo to i
konkurencja i przekonanie, że know-how kosztuje, więc czemu dawać to za darmo.
Wierzę jednak, że nawet w jednym mieście jest miejsce dla wielu tego typu
placówek, długo jeszcze chętnych dzieci będzie więcej niż miejsc. Konkurować
możemy jakością usług. A zawistne myślenie w stylu - mi było ciężko i pod
górkę, więc czemu mam komuś ułatwiać (typowo polskie, czyż nie?) nie daje. A
możemy sobie pomóc. Ktoś chętny?
Obserwuj wątek
      • asik_cz Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 06.05.07, 23:57
        Dzięki że odpisałaś. Chcę założyć "Klub Maluszka". Walczę juz od pół roku i
        ciagle mi cos wyskakuje. Postaram sie to jakos uporządkować.
        1. PKD
        Kierujac sie wytycznymi z urzędu statystycznego w Gorzowie i tym, co znalazłam
        i przeczytałam w sieci, zarejestrowałam moją działalność pod numerem 85.32.C -
        pomoc społeczna pozostała, bez zakwaterowania. Zwolniona z VAT, wszystko
        pięknie. Ale Sanepid twierdzi, że jak bym tego nie nazwała, to jest ŻŁOBEK i
        muszę spełniać wszystkie wymogi dotyczące ZOZ (wiec ustawa o zoz z 2007 i
        rozporządzenie z 2006) Napisałam do U.Stat. w Łodzi, który jako jedyny w Polsce
        wydaje (odpłatnie)opinie na temat klasyfikacji. Oni też stwierdzili, że opieka
        nad małymi dziećmi (6miesięcy-3 lata) z fachowym personelem (będę miała
        opiekunki dzieciece i pielęgniarkę), w wydzielonym zespole pomieszczeń, podpada
        pod 85.32.A - Żłobek.
        Jak Ci oczywiście wiadomo, rejestrowanie żłobka oznacza rejestrowanie zoz-u. Ja
        i tak już właściwie spełniam prawie wszystkie wymagania, nawet bym może
        zatrudniła na kierownika jakąś pielęgniarkę z wyższym wykształceniem, ale jest
        jeden problem. Lokal
        2. Lokal
        Jest to wydzielony w starym, poniemieckim budynku zespół pomieszczeń, w którym
        poprzednio mieściła sie przychodnia lekarska. Pozostałą część budynku zajmuja
        różni lekarze specjalisci. 160 m. kw., 4,5 m wysokości - duże fajne sale.
        Planuje tylko dwie grupy po 10 dzieci. Mam osobne wejście, trzy drogi
        ewakuacji, dwa wielkie tarasy. A wiesz, czego nie mam?
        WINDY DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH!
        Panie z nadzoru zapobiegawczego w sanepidzie nie przyjmuja do wiadomości, że ja
        nie chcę rejestrować żłobka i ciągle wyjeżdżaja z tymi wymaganiami dla
        nowotworzonych zozów. A tam - dostęp dla niepełnosprawnych. I nieważne, że mam
        podjazd dla wózków dziecięcych. Mur.
        Powiedzcie mi ludzie, jak im cudem rejestrujecie swoje klubiki gdzieś w
        mieszkaniach, domkach jednorodzinnych?
        Czy gdzieś jest napisane, że nie można opiekować sie małymi dziećmi poza
        żłobkiem?
        Załamka
        3. Kuchnia mleczna
        Co z tą kuchnią? W nowych przepisach nie ma o nich słowa, a sanepid mi ciagle z
        tym wyjeżdża. Już bym nawet zdecydowała sie na te gotowe mieszanki mleczne, ale
        kto to robi, gdzie kupić? Jak to rozwiążesz?
        4. Kuchnia
        Jestem już na etapie remontu. Próbowałam zdobyć jakieś wytyczne od sanepidu,
        ale sie nie dało. Robię na swój rozum, bo czas goni, a chcę im przedstawić
        projekt technologiczny własnej produkcji (nie mam tu żadnego architekta, który
        chciał sie w to bawić) i zobaczymy co mi wtedy jeszcze wymyślą
        Panie wymyśliły, że powinnam mieć osobno dla każdej grupy kuchnie czystą,
        brudną, zmywak, obierak, wypażarkę. Najlepiej 150 metrów powierzchni
        pomocniczej!
        Jak to wygląda u Ciebie? Catering, słoiczki? Ja mam problem z kateringiem, bo
        mieszkam w małym mieście i nikt sie nie chce tego podjąć
        Na razie tyle. Będę wdzięczna za każdą odpowiedx. Pozdrawiam
      • monika.kopacz Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 15.11.07, 22:52
        Witam serdecznie! ja niestety jestem zielona jesli chodzi o te
        sprawy urzędowe ale chcialabym załozyć powiedzmy że żłobek chociaż
        nie do końca. Nie wiem czy słyszałaś Aniu( przepraszam że po
        imieniu) o takich miejscach w Warszawie to sie chyba nazywało
        różowa chmurka czy cos takiego. Ja to samo chcialabym stworzyć
        założyć tyle że w Szczecinie. Ale nie wiem od czego mam nawet zacząć
        i czy wogóle się na to porywać. Nie mam żadnych środków na takie
        przedsięwzięcie. Ale bardzo chciałbym coś takiego zbudować.
      • kamkulka Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 08.05.09, 22:39
        Witam serdecznie. Jestem z Krakowa i jak wiele osób myślących o założeniu żłobka
        mam małe (7-miesięczne) dziecko. Z wykształcenia jestem polonistką,więc o pracę
        w zawodzie trudno,od miesiąca jestem na bezrobociu,gdyż byłam zatrudniona na
        czas określony... i straciłam pracę z dniem porodu. Sytuacja ciężka. Nie mam
        kasy,ale UP oferuje bezzwrotne pożyczki na otwarcie firmy,a żłobek byłby dla
        mnie strzałem w 10. Tyle że nie mam pojęcia jak się do tego fachowo zabrać.
        Jeśli masz czas i wolę by pomóc,z góry dziękuję,ja oczywiście także mogę się
        dzielić informacjami itp. gdy już jakieś zdobędę...
      • moniska1978 Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 12.10.09, 13:58
        Witam .Pani Aniu mam wieeeeeelka prośbe.Chce otworzyc przedszkole polączone ze zlobkiem.Mam mnostwo pytan i nie wiem na dobra sprawe od czego zaczac.Mam dom wolno stojacy i tyle.Co dalej?Prosze o pomoc.Ile dzieci moze przypadac na jedna pania?Czy catering wystarczy czy dzieciom daje sie jeszcze jakies inne przekaski i jak to jest w tym momencie z kuchnia i sanepidem.?Jakie sa procedury zwiazane z wymogami i przestrzenia zalozenie takiego zlobko przedszkola Gdzie to wszystko zglaszac?Bardzo prosze o pomoc.Bede Bardzo wdzieczna Monika
      • moniska1978 Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 12.10.09, 13:58
        Witam .Pani Aniu mam wieeeeeelka prośbe.Chce otworzyc przedszkole polączone ze zlobkiem.Mam mnostwo pytan i nie wiem na dobra sprawe od czego zaczac.Mam dom wolno stojacy i tyle.Co dalej?Prosze o pomoc.Ile dzieci moze przypadac na jedna pania?Czy catering wystarczy czy dzieciom daje sie jeszcze jakies inne przekaski i jak to jest w tym momencie z kuchnia i sanepidem.?Jakie sa procedury zwiazane z wymogami i przestrzenia zalozenie takiego zlobko przedszkola Gdzie to wszystko zglaszac?Bardzo prosze o pomoc.Bede Bardzo wdzieczna Monika
        • merigold1 Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 25.01.11, 15:23
          orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/ustawy/3377_u.htm
          Trzeba czekać na uchwalenie a potem na akty wykonawcze do ustawy. 26 lutego jest na obradach senatu. Jak uchwalą to jeszcze podpis prezydenta i gotowe. Ta ustawa mówi Wam o wszystkim, a istniejące kluby malucha będą miały czas na dostosowanie. i o dotacjach tez tam jest - więć warto chyba poczekać.
        • amiclio82 Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 25.06.12, 15:30
          Witam, zastanawiam się nad założeniem prywatnego przedszkola ze żłobkiem, ale nie wiem od czego zacząć. Czy jest może ktoś uprzejmy i napisałby mi na maila gdzie mam się udać i z czym i czy są jakieś fundusze z państwa ewentualnie z unii na ten cel przeznaczone? Moj mail to: annawojatchnio@o2.pl Z góry bardzo dziękuję
        • aniapiotrzuzia Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 10.05.07, 11:39
          z tego co widzę zarejestrowałaś swoją dziaałalność jako żłobek i obawiam się,
          że tu był błąd, ponieważ jesli ma to działac pod nazwą żłobek to w tym momencie
          musisz spełniać wszystkie wymogi saniterne UE, wymagania związane z
          prowadzeniem placówki oświatowej czyli zgłaszasz to do oświaty, musi odebrać to
          też strażak, a w przypadku klubu takie rzeczy nie obowiązują.
              • dorotano1 Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 10.05.07, 15:50
                rozmawiałam dzisiaj z bardzo miłą panią z sanepidu i powiedziała mi,że
                otwierając klubik jako działalność gospodarczą należy zrobić zgłoszenie
                pracodawcy do sanepidu np. o cateringu.Dokładnie podpytywałam o wysokość
                umywalek, toalet i jak mi powiedziano nie jest to jednoznacznie określone w
                przepisach jak ma być.
                jeżeli ta działalność nie jest zarejestrowana jako p-le albo żłobek przepisy są
                dość ogólne.
                • asik_cz Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 10.05.07, 18:04
                  Dorotano1:
                  Moje panie z Sanepidu na początku też były bardzo miłe, właściwie ciągle są.
                  Problem w tym, że ciągle wymyślaja coś nowego, a siedzi ich tam 10 w dziale
                  żywnosci i 3 w nadzorze zapobiegawczym. I każda dodaje swoje.
                  To nie jest tak, że całkiem nie ma przepisów. Jest ich masa, ale duzo np. z
                  zakresu prawa budowlanego - szerokość klatek, wentylacja itp, a duzo takich
                  wewnętrznych wytycznych sanepidu, które na pismie dostane jak mi przyjda na
                  kontrolę.
                  Czy pani np. poinformowała Cię, że trzeba dostarczyć projekt technologiczny, co
                  to tskiego jest i z czym to sie w ogóle je? Ja właśnie taki tworzę, a i tak się
                  boję,że mi go odrzucą, z powodu nieodpowiedniej formy, czy co.
                  Remont w trakcie, a ja ciagle nie wiem, czy rozwiazania, które przyjełam
                  sanepid zaakceptuje.
                  Catering - ok. Nie trzebsa gotować. Ale co z naczyniami? jednorazówki? Bo jeśli
                  nie, to trzeba miec wyparzarkę (od 5.000 zł w górę), kuchnię brudną, kuchnię
                  czystą, szafkę przelotową między nimi. Jesli masz obierać warzywa, myć owoce,
                  to trzeba mieć jakiś obierak i tym podobne bzdety.
                  A bilansowanie diety? Normy żywieniowe, gramówki? Próbki?
                  Czy tylko ode mnie wymagają takich rzeczy?!
          • asik_cz Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 10.05.07, 17:52
            Jeszcze raz - właśnie nie zarejestrowałam jako żłobek. Tak, jak pisałam, mam
            wpisane "Pomoc społeczna pozostała, bez zakwaterowania". Od żłobka w PKD różni
            się to tylko literą - moje to 85.32.C, a "Żłobek" to 85.32.A. Problem w tym, że
            Sanepid twierdzi, że jakbym tego nie nazwała, to jest żłobek tylko z racji
            tego, że opiekuje sie małymi dziećmi do lat trzech. Tak, jakby można sie nimi
            było opiekować tylko w żłobku. I stawia mi wympogi jak dla żłobka.
            A gdybym chciała zarejestrować żłobek, to wiem, że jest to zakład opieki
            zdrowotnej i znam już na pamięć całą ustawę o zoz-ach. Więc nie chcę, m.in. z
            powodu braku windy dla niepełnosprawnych (a taką musi mieć każdy nowotworzony
            zoz, lub podjazd)
            • igulinda Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 10.05.07, 19:54
              ach ten sanepid...niepotrzebnie z nim zaczynalassmile
              Jesli otwierasz dzialanosc nie bedaca zlobkiem(czyli ni bedaca 8532A) ani
              gastronomia nie masz obowiazku zglaszac tego do Sanepidu.
              sanepid obowiazuje Cie gdy zatrudniasz pracownikow, wtedy fakt zatrudnienia
              pracownika zglaszasz do PIP i Sanepidu wlasnie, poza tym nie powinnas ich obchodzic.
              Mysle ze tak sie juz zakrecilas wokol tego Sanepidu i ustawy o zozach ze ciezko
              Ci teraz wyjść z tego zakletego kregusmile
              radze zaczac wicod poczatkusmile
              Iga



              --
              Domowy Klub Maluszka
              Różowa Chmurka
              www.rozowachmurka.pl
              • joanna5602-2 Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 16.03.08, 00:43
                Witam serdecznie.Mogę udzielić wielu rad na temat organizacji żłobka
                prywatnego poniewaz pracowałam w żłobku państwowym w Łodzi.Byłam
                pracownikiem działu żywienia dzieci,nadzorowałam kuchnie,dostawy
                żywności i prowadziłam finanse.Sanepid ma wiele wymagań ale
                sprostanie im nie jest takie trudne,przynajmiej jeżeli chodzi o
                zaplecze kuchenne,łazienki itp..Wielokrotnie przechodziłam w
                placówce kontrole sanepidu.Jeżeli mają panie jakieś konkretne
                pytania to chętnie pomogę.Jezeli chodzi o normy żywienia i wszystkie
                takie to też było to przedmiotem mojej pracy.Wymagania sanepidu
                znacznie wzrosły gdy pojawił sie HCCP.kontakt bezpośredni do mnie to
                adres email joanna560@vp.pl lub numer GG 12497847
            • ice100 Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 27.02.08, 12:00
              A ja tam zapraszam dzieci od lat 1 do 6,
              a popołudniami nawet takie do 18 (zajęci profilowane)
              dzwonię do sanepidu i pytam uprzejmie
              pod co podchodzę (pod jakie przepisy)
              pani rozłożyła ręce, mówi że pod żłobek nie, pod przedszkole
              też nie a na pewno nie pod opiekę ...

              a że zgłosić można (nie trzeba)
              ale i tak firma cateringowa ma obowiązek zgłoszać
              wszystkie placówki które obsługuje

              spełniłam wszystkie normy które mogłam,
              korytarzy nie poszerzę, schodów też nie sad

              czyli jak sanepid wpadnie przyjdzie mi się
              pożegnać z dziełalnością i spłatą 50 tyś na remont ...

              a co do dzieci powyżej 3 roku życia weszła nowa ustawa,
              zakaładając placówkę nie trzeba już spełniać durnych
              przepisów sanepidu (nazywa się to punkt przedszkolny)
              zapisane jest jedynie że ma być "higienicznie i bezpiecznie"

              mam nadzieję, że tak również zmmienią się przepisy
              co do zajęć dla młodszych dzieci

              pozdrawiam
              www.alto.dziecko.info
              --
              Marta i Oki
              (23.04.2003)
    • asik_cz Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 18.05.07, 22:11
      O szacunkowych kosztach w Warszawie nie mam pojęcia, nie ma porównania z moim
      małym miastem. Najtrudniej jest chyba znaleźć dobre lokum, ale tak jak pisałam -
      sama nie wiem, jak Wy to robicie, że prowadzicie Klubiki gdzieś w
      mieszkaniach, domkach. Sama też chciałam wynająć domek, ale jak mi sanepid
      zaczął wymyślać, to mi wyszło, że nie da rady - za dużo chcą powierzchni
      pomocniczej. Ale ja chyba rzeczywiście stworzę prawie żłobek.
      • active.2 Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 26.08.07, 22:49
        asiu ja zzrobiłam tak.
        lokum - wynajęcie domu do którego przychodzić będą dzieci czasami
        zniechęca właścicieli. Dlatego też opowiadając im po co chce tak
        duży dom tłumaczyłam ze posiadam w Krakowie agencję niań
        www.aktywnaniania.pl . Często rodzice chcą poznać nianie, niania
        chce poznać dziecko nie mają gdzie więc przychodzą do mojego
        domu. smile Właścicielowi spodobał się pomysł, nawet pozwolił na
        szyldsmile i dostałam rabat. Nie zmieniałam ustawień domu, nie robie
        remontu ponieważ mam 3 łazienki z których 2 przeznaczone są dla
        dzieci a 1 dla mnie i mojego męża i niemowlaczka, i z tej łazienki
        korzystać bedą nianie.
        Kuchnia - przeszłam przez przepisy sanepidu, dziękuje bardzo nie
        gotuję w domu, jestem na etapie szukania firmy cateringowej.
        Sale zabaw - jedna ok 40m2, dwie mniejsze w tym pokój dla
        niemowlaków.
        wzorowałam się na Chatkach Malucha, Klubach Malucha itd..

        Ja mam pytanie bo przeczytałam gdzieś tu na forum ze zgłaszacie
        nianie do sanepidu, czy nie wystarczy aktualna książeczka sanepidu
        niani?
      • claudia123456789 Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 29.06.07, 17:18
        --------------------------------------------------------------------------------
        własnie-ja też myślę nad założeniem takiego klubiku dla maluchów od 1 do 3 lat.
        proszę powiedzcie od czego mam zacząć-chcę miec legalna
        działalność ale boję się kłopotów z sanepidem itpsmilejaki muszę zrobić pierwszy
        krok? proszę pomóżcie-wiem że juz przez to przeszłyście.czy do zarejestrowania
        działalności muszę mieć jakieś kwalifikację z tym związane i od razu lokal czy
        dopiero potem jak już dostane pozwolenie mogę sobie to załatwiać?

        mail: adamiec_a@wp.pl

        Z góry dziękuję za odpowiedzi. pozdrawiam Ania
        • bob_gd Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 12.07.07, 21:45
          witam
          Czy może ktoś z Was wyjaśni mi jaka jest różnica między klubem a żłobkiem? Czy
          można w nich wykonywać te same czynności z dziećmi? A co z jedzeniem? Czy jeśli
          miałbym katering, to czy musze mieć do tego jakieś specjalne lodówki itp
          sprzęt? Czy pomimo kateringu trzeba informowac sanepid? A co z
          odpowiedzialnością, ubezpieczeniem personelu od odpowiedzialności cywilnej?
          Będę wdzięczny za odpowiedź
          • asik_cz Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 14.07.07, 23:31
            Żłobek to zakład opieki zdrowotnej - klubik nie. Poczytaj dokładnie watek,
            dowiesz sie coś na temat różnic
            Nawet jeśli masz catering, jestes "zakładem wprowadzającym żywność do obrotu".
            Ja sie właśnie dowiedziałam kilka dni temu (!)Twierdzą, że w tej sytuacji nie
            mogę rozpocząć działalności bez odbioru i zatweirdzenia. Poszukaj w
            internecie "Wniosek o zatwierdzenie zakładu podlegającego kontroli Sanepid" czy
            jakoś podobnie. Możesz go złożyć dużo wcześniej i zaproponować termin odpbioru.
            ja niestety o tym nie wiedziałam i czekałam na całkowite urządzenie Klubu, bo
            myslałam że wystarczy zgłosić i moge sobie działać. A tu nie. Są ponoć straszne
            kary jak stwierdzą, że działasz bez zatwierdzenia.
            Znowu mnie pewnie wyśmieja ci, którzy swoich klubików nigdzie nie zgłaszali,
            ale jak ich ktoś podkabluje, że karmią dzieci, to sie nie będą śmiali
    • madziajani Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 23.08.07, 15:24
      Hej Asik !

      Udało Ci się go w końcu otworzyć? Ja się borykam z podobnym
      problemem z tą tylko różnicą że nie wymgają windy ale personel ma
      być sterylny prawie tak samo jak na sali operacyjnej, a sprawą życia
      i śmieci jest posiadanie oddzielnych toalet dla dzieci i personelu !
      Napisz jak sobie radzisz smile
    • igulinda Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 24.08.07, 07:35
      ciekawe jak interpretowac przepis :"Zakład opieki zdrowotnej jest wyodrębnionym
      organizacyjnie zespołem osób i środków majątkowych utworzonym i utrzymywanym w
      celu udzielania świadczeń zdrowotnych i promocji zdrowia." oraz "Zakładem opieki
      zdrowotnej jest żłobek" oraz "Świadczeniem zdrowotnym są działania służące
      zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia oraz inne działania
      medyczne wynikające z procesu leczenia lub przepisów odrębnych regulujących
      zasady ich wykonywania, w szczególności związane z opieką nad zdrowym dzieckiem"
      oraz "Żłobek udziela świadczeń zdrowotnych, które obejmują swoim zakresem
      działania profilaktyczne i opiekę nad dzieckiem w wieku do 3 lat".
      Analizując te przepisy można by pomyśleć że każda zorganizowana opieka nad
      dziećmi do 3 lat jest zakładem opieki zdrowotnej, a więc...żłobkiem.
      Czy ktoś zna inną interpretację tych przepisów?
      Myślę że interpretacja tych przepisów jest odpowiedzią na pytanie czy Klub
      Malucha (PKD 85,32.C) podlega ministerstwu zdrowia czy nie.
      • aga_konkel Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 27.08.07, 14:41
        Iga powiedz jak ty przebrnęłaś przez ten sanepid? Widziałam twoja
        stronkę internetową bardzo ładna i otwierasz kolejne chmurki, czyli
        widać, że można. Ja dzwoniłam dziś do gdańskiego sanepidu bo od
        jakiegoś czasu coraz intensywniej myślę o własnym klubiku i wiesz
        co "zbiorowe żywienie" trzeba to zgłosić, mało tego trzeba mieć
        odpowiednie pomieszczenia zatwierdzone przez sanepid. Jak ty to
        zrobiłaś w Warszawie i to w wynajetym mieszkaniu? Musiałaś
        przebudowywać łazienkę i zakładać nisko umywalki i kibelki? Czyżby w
        Stolicy wszystko odbywało się prościej? Daj znać bardzo proszę,
        możesz na maila (aga_konkel@wp.pl). Bedę bardzo wdzięczna. Ja
        zamierzam otworzyć klubik na parterze swojego domku i jeszcze do
        wczoraj miałam dużo zapału i pomysłów, przeszło mi po telefonie do
        sanepidu.
      • asik_cz Opieka nad dziećmi do lat 3 - tylko żłobek 03.09.07, 00:35
        Niestety według polskich przepisów opieke nad dziećmi do lat 3 można
        sprawować tylko w żłobku. I to jest oficjalny pogląd wszystkich
        służb, z którymi się kontaktowałam. Nawet Sanepid w Warszawie, gdzie
        dzwoniłam i pisałam maile, myśląc, że jakoś inaczej do tego
        podchodzą skoro tam tyle prywatnych klubików, twierdzi, że nikt u
        nich nie zgłasza takowych, że na pewno nie maja wszystkich pozwoleń.
        W razie zatrucia, właściciel leży.
        Ja zarejestrowałam zakład żywienia zbiorowego zamkniętego,
        przełknęli, ale ciągle mi dokładaja opinię, ze powinnam według nich
        zmienić PKD na 85.32.A "Żłobki"
        Pozostaje przeczekać, może Kluzik-Rostkowska i jej niegłupie pomysły
        pomogą nam w przyszłym roku - ponoć będą nowe przepisy. Ale powoli
        przestaje w to wierzyć...
        • achaja17 jak wybrać najlepsz formę podatkową 03.09.07, 12:41
          Witam,
          trochę z innej beczki, zastanawiam się jaką wybrać najlepszą formę
          opodatkowania, wiem zależy to od tego ile bym miała do odliczenia
          kosztów.
          Zastanawiam się nad ryczałtem tylko nie moge znaleźść na jakiej
          stawce prowadzić działalność.
          Jak sprawa wygląda u was...
          Z góry dzięki z podpowiedzi.
          • igulinda Re: jak wybrać najlepsz formę podatkową 03.09.07, 21:00
            ryczałt nie wchodzi w gre, albo podatek liniowy albo na zasadach ogólnych.
            Najkorzystniej chyba na zasadach ogólnych, dopiero przy dużych zyskach warto się
            przeniesc na liniowy. Ksiazke przychodow i rozchodow mozna prowadzic samemu
            aczkolwiek latwiej z ksiegowa.

            Co do przepisow - nikt nic nie wie na pewno. U mnie Sanepid byl, protokol spisal
            i na razie koniecsmile Decyzji nie wydali, bo nie wiedza czy mialaby ona byc dla
            zlobka czy moze dla placowki oswiatowo-wychowawczej.

            A ci co zaczeli "Klubowac" musza troche poczekac na zmiane przepisow i wtedy
            odetchnac z ulga albo..i niesmile
            powodzenia
            --

            różowa chmurka
            • madziajani Re: igulinda 05.09.07, 11:22
              Jak to się stało z tym sanepidem? Zostali przez kogoś powiadomieni,
              czy zatruło sie dziecko? Z tego co mi wiadomo to sanepid nie ma
              uprawnień do kontrolowania wymagań stawianych żłobkom w "klubiku".
              Ale nie wiem czy może kontrolować inne rzeczy zawarte w przepisach
              ogólnych.
              • igulinda Re: igulinda 05.09.07, 21:30
                z tym sanepidem to ciekawa sprawasmile
                Wspólnota się uwzięła i na mnie nasłała.
                Tak więc mam na głowie Sanepid, policję, centrum zdrowia i gminęsmile
                Jest dość zabawnie bo każdy wychodzi z Klubu nie wiedząc co ze mną
                począćsmileZgłoszę całą sprawę do mediów, niech się Polska dowie jak nasza
                wspaniała biurokracja traktuje społeczną inicjatywę.

                a propos: "Z tego co mi wiadomo to sanepid nie ma
                uprawnień do kontrolowania wymagań stawianych żłobkom w "klubiku"."
                a skąd Ci to wiadomo? poczytaj o uprawnieniach sanepidu...ma prawo wściubić nos
                w każdy zakątek. niestety



                • madziajani Re: igulinda 06.09.07, 10:25
                  "Jeśli pani zarejestruje działalność gospodarczą pod nazwą na
                  przykład "opieka dzienna nad dziećmi" to sanepid nie ma uprawnień do
                  kontrolowania przepisów związanych ze żłobkami" tak mi napisała
                  redakcja TVN firma, ale z tego co widać to niewiele ma to wspólnego
                  z rzeczywistością. Ale z drugiej strony to też nie oznacza że nie
                  mogą Cię kontrolować wogóle.
                  • igulinda Re: igulinda 06.09.07, 20:16
                    TVN firma? To jakiś autorytet w dziedzinie otwierania Klubów Malucha?smilesmile
                    Sanepid skontrolował ale decyzji nie wydał, więc tak jakby go nie było.
                    • madziajani Re: igulinda 06.09.07, 20:38
                      W tej kwesti trudno o jakiś autorytet, ale zrobili program o
                      zakładaniu takich klubików więc chyba mieli o tym jakieś pojecie.

                      Może sanepid ma wiecej czasu na wydanie decyzji, nie musi od razu? a
                      jak sie mają pozostałe służby?
                      • igulinda Re: igulinda 06.09.07, 21:38
                        nie wydali i juz nie wydadzasmile powiedzieli ze nie wiedza jako co mnie traktowac
                        i dlatego nie moga wydac decyzji. Sprawa poszla do burmistrza, tu nie wiadomo
                        jak sie sprawa rozstrzygnie.
                        Dzielnicowy przyszedł i się serdecznie uśmiał, reszta spraw w toku.
                        Jestem dobrej myślismile będzie dobrze
                        • asik_cz Re: igulinda 06.09.07, 22:57
                          Moga Cię podciągnać pod zakład żywienia zbiorowego zamkniętego,
                          nawet jesli miałaś tylko catering. Wtedy zarzucą Ci brak rejestracji
                          takiego zakładu i moga dowalić karę finansowa za brak wpisu do
                          rejestru i np.za brak próbek żywności. To jedna z wielu mozliwości,
                          jakie niestety mają urzędnicy.
                          A masz to jako 85.32.C ?
                          • igulinda Re: igulinda 07.09.07, 06:52
                            Ha!
                            Próbki to najmniejszy problem, mam lodowkę, mam pojemniki naklejki i inne
                            akcesoria do tego potrzebne...Ale masz rację każdy Klub Malucha bez względu na
                            to czy ma catering czy nie jest zakładem żywienia zbiorowego i musi spełniać
                            standard HACCP, bez względu na to czy ma o tym jakiekolwiek pojęcie czy nie...
                            Przykre jak polskie prawo, stawia kłody pod nogi na każdym kroku...
    • gagano Bajkowe motywy na ścianach ? 22.09.07, 20:15
      Ponieważ jestem w trakcie zakładania prywatnego klubiku mam pytanie
      czy ktoś ma namiar na firmę /osobę , która potrafiłaby na ścianach
      profesjonalnie namalować motywy z bajek np. Kubusia Puchatka itp....
      Będę wdzięczna za namiary.
    • achaja17 Re: a kogo pytasz? ;) n/t 22.09.07, 20:19
      a w takim razie jak dałaś sobie rade z sanepidem, przecież to żywienie zbiorowe
      - a z tego co sie orientuje to ty organizujesz klubiki w mieszkaniach,
      Przepraszam że tak wypytuje ale jest to dla mnie bardzo ciężki temat zaczyna od
      pażdziernika a firma z którą chce współpracować nie do końca mi odpowiada.
      Z góry dziękuje za szczera odpowiedz.
      • asik_cz to zawsze jest żywienie zbiorowe 23.09.07, 23:03
        nawet, jesli masz catering, a nie szykujesz sama. Wtedy jest
        to "zakład wprowadzający żywnoiść do obrotu". Masz o tyle łatwiej,
        że nie musisz miać tylu pomieszczeń (obierak, magazyn żywności), a
        le tak samo musisz robic próbki z dostarczanych posiłków.
    • kuba631 Re: a kogo pytasz? ;) n/t 25.09.07, 17:23
      Ja też prosiłabym o radę,jak poradziłaś sobie,z tym gotowaniem. Zamierzam
      otworzyć klubik w przyszłym roku,ale zupełnie nie wiem jaką taktykę przyjąć,aby
      gotować samemu.Mam fajną dziewczynę do tego,ale cały czas było to,przynajmniej
      dla nas,"czarną magią".Bardzo proszę,napisz,jak wybrnęłaś w tym temacie.Z góry
      bardzo dziękuję za pomoc,a w szczególności za wyjście z impasu w jakim się
      znajdujemy i poradzenia sobie z durnymi przepisami.
    • wartburga mam mlyn w glowie, pomozcie prosze 04.10.07, 10:10
      mam zamiar zalozyc klub maluszka. Choc ta nazwa jest zbyt szumna jak
      na moje warunki. Chce po prostu legalnie opiekowac sie trojka lub
      czworka dzieci naszych znajomych w mieszkaniu na parterze domu moich
      rodzicow. Oczywiscie przewiduje tam drobny remont itd. Na pewno nie
      bede dla Was konkurencja bo klubik ma byc w malej wiosce, a tymi
      dziecmi juz sie opiekuje od 3 miesiecy (nie zalegalizowalam dotad
      tego, ale chodz sluchy, ze moga mnie wsypac usluzni sasiedzi).
      Jestem z wyksztalcenia pedagogiem, mamy trojke dzieci swoich, lokum
      ma ok. 40 m kw. - 2 pokoje, aneks kuchenny, lazienke, ogrodek.
      Czytam sobie ten watek i czasem zaluje ze chce byc uczciwa, ale
      sumienie i lek nie pozwalaja mi inaczej. Rozumiecie to, nie? Zatem
      mam pytania:
      1.. pod jakim skrotem zarejestrowac te dzialalnosc i gdzie? (Urzad
      gminy?)
      2. Co z tym nieszczesnym sanepidem (dzieci przynosza sobie jedzonko
      z domu, ewentualnie robie mleko, zwykle sa to sloiczki)
      3. a z toaletami? Dzieci korzystaja z pampersow, ewentualnie z
      nocnikow?
      4. Moze jest jakis sposob, zeby nieco ominac przepisy (moje zarobki
      tu nie sa zbyt wysokie), moze mozna sie zarejestrowac jako niania,
      opiekunka dla dzieci?
      Moze to infantylne pytania, ale naprawde nie wiem jak to ugryzc. Czy
      ktoras z Was mi poradzi? Dziekuje z gory, Ewa
      • babsy Re: mam mlyn w glowie, pomozcie prosze 16.11.07, 09:11
        Ja zamierzam ruszyć z takim klubem na Żoliborzu (Warszawa), w
        styczniu. Powiem tak: jeśli chcesz się opiekować 3-4 dzieci, to
        chyba nie musisz organizować "aż" klubiku dla dzieci. Ale jeśli
        już,to:
        - rejestrujesz działalność gosp. 85.32.C (wg. PKD)- w takim układzie
        Sanepidowi nic do tego (tak przynajmniej twierdzą znajomi 'uczeni w
        piśmie' wink). W papierach wszędzie wpisujesz "Opieka nad dzieckiem
        bez zakwaterowania" (bo tak wynika z PKD);
        - w tym momencie to, jak będzie wyglądał klubik i to, co będzie
        oferował, będzie z grubsza zależało od Ciebie;
        - u mnie będzie jedzenie i zamierzam zapewnić maksimum standardów
        higienicznych (wg, określonych przepisów, m.in. unijnych,na które
        powołuje się Sanepid). Będą to jednak głównie słoiczki, kaszki,
        herbatniki, chrupki kukurydziane i soczki, dodatkowo owoce i
        warzywa. Gotowania na razie nie przewiduję,dania ugotowane w domu
        będą mogli przynieść rodzice.
        - pieluchy u mnie będą- w Warszawie to raczej standard, nie wiem,
        jak jest w innych miastach;
        Mam nadzieję, że to wszystko jest dla Ciebie w miarę jasne. Trzymam
        kciuki!
        • superjuliczek Re: mam mlyn w glowie, pomozcie prosze 21.11.07, 23:31
          Ja też mam młyn. Mieszkam w Białymstoku, jest tam ciężko o pracę.
          Sama na razie nie pracuje tylko wychowuje małe dziecko. Wielokrotnie
          myślalam o otwarciu podobnego klubiku, ale się BOJĘ.
          KOBIETY POMOCY !!!
          Nie znam dokładnie przepisów, nie wiem gdzie ich szukać. A co z tym
          sanepidem. Co z wyżywieniem. Czy mogę sama gotowac czy zalatwić
          catering. A jeśli catering to czy są firmy wyspecjalizowane w
          żywieniu maluchów. A co z pociechami w wieku ok. 0.5 - 1 roku ,
          które jeszcze piją mleko z butelki. Butelki trzeba przecież wypażyć.
          To co mam to robić domowym sposobem czy też zakupic specjalistyczny
          sprzet. Pytań i wątpliwości mam wielę i błądze po tych wszystkich
          niezrozumiałych przepisach.
          • active.2 Re: mam mlyn w glowie, pomozcie prosze 22.11.07, 08:29
            Jeśli obawiasz się, boisz się to trzeba zastanowić się czy warto
            potem zyć w stresie smile
            A tak poważnie .. musisz zabezpieczyć dzieciaki, więc ospowiedni
            sprzęt do butelek powinnaś mieć. W Klubie który prowadzę maluszki
            mają przynoszone słoiczki, butelki, kaszki, wszystko podpisane. Mamy
            najmniejszych dzieci przyjeżdzają na karmienie (mają kącik do
            karminia).

            Jeśli poszukujesz informacji poczytaj na forum asik bardzo dużo
            napisała i wszystko jest prawdą! smile
            Spisz sobie listę pytań zadzwoń do sanepidu sprawdz i będizesz
            spokojniejsza smile

            Ściskam smile
            • babsy Re: mam mlyn w glowie, pomozcie prosze 22.11.07, 15:30
              Obawiam się, że w Sanepidzie niczego Ci nie wyjaśnią. Sama
              pojechałam do Sanepidu, na ul. Żelazną w Warszawie. Kobieta, do
              której mnie skierowano, patrzyła na mnie jak na zjawisko i miała
              minę w stylu "o czym ta kobieta mówi"? Podała mi sygnatury
              dokumentów pochodzących z UE, dotyczących żywienia zbiorowego. Te
              dokumenty nie zawierają żadnych konkretów, a jedynie szlachetne
              ogólniki, w stylu "Zakład zbiorowego żywienia powinien być czysty, a
              powierzchnie łatwo zmywalne." To wiadomo, ale konkretnie, co trzeba
              mieć, czego nie mieć? Rozmawiałam z dziewczyną, która dopiero co
              otworzyła taki klub w Warszawie. Ona twierrdzi, że działalność PKD
              85.32 C (opieka nad dzieckiem bez zakwaterowania) NIE WYMAGA
              zgłoszenia do Sanepidu. Ale żeby spać spokojnie, na wszelki wypadek
              zawsze można zgłosić.
              A tak swoją drogą, to w moim klubie jest sprzęt do sterylizaji
              butelek itp, a także specjalna lampa bakteriobójcza w kuchni.
              • superjuliczek Re: mam mlyn w glowie, pomozcie prosze 22.11.07, 19:48
                Dziękuję babsy i active.2 za odpowiedź. Wychodzi na to, że najlepiej
                jest stosować użądzenia do wyparzania butelek. Babsy
                napisałaś " ...w moim klubie jest sprzęt do sterylizaji
                > butelek itp, a także specjalna lampa bakteriobójcza w kuchni..." .
                Czy możesz podpowiedzieć jakich firm jest to sprzęt i w jakiej cenie
                ( jak możesz to odpowiedz na dbrejnak@gmail.com ).
                Dowiadywałam się o catering u siebie. Żadna firma nie prowadzi lub
                tez nie chce prowadzić cateringu dla maluszkow, a przecież wiadomo,
                że najmniejsze mozna samemu nakarmic z butelki czy tez z jakiegos
                słoiczka. A co z dziecmi w wieku ok. 2-3 lat. Przeciez takie dziecko
                powinno jeść min. dwa posiłki na cieplo. Jak to jest u WAS
                rozwiązane. Ja myślałam o zatrudnieniu wykwalifikowanej osoby (
                kucharki, dietetyczki czy też technologa żywienia). Czy się nie
                przyczepi sanepid, bo przeciez zaczyna się wytwarzać żywność.
                kolejne z moich pytań to co z pampersami. Czy Mamy dzieci przynoszą
                same dla swoich pociech takie jakich użwaja w domu, czy też ja
                powinnamm mieć cały asortyment w różnych rozmiarach i to też różnych
                firm.
                • tyldak Re: mam mlyn w glowie, pomozcie prosze 22.11.07, 22:33
                  U mnie tym dzieciom starszym 2-3 lata a nawet niektorym mlodszym
                  przywozi obiady firma która ma uprawnienia do przygotowywania posiku
                  dzieciom. Moze dowiedz sie w jakis przedszkolach prywatnych u Ciebie
                  Ja tak znalazłam. Takie dzieci w zasadzie jedzą już normalne
                  jedzonko. U mni eordzice dziecui tych miedzy rokiem a 2 widząc
                  tygodniowy jadłospis mówią kiedy słoiczek a kiedy normalne jedzonko.
                  Z tego co wiem, gdybys chciala gotowac to musisz miec np osobne
                  pomieszczenie do zmywania naczyn osobne do gotowania i jeszcze kilka
                  innych pomieszczen do czegos tam.
          • mamula_to_ja Re: mam mlyn w glowie, pomozcie prosze 08.09.08, 13:24
            Jak Igorek się urodzi złóżcie papiery do państwowego żłobka.
            Dzieci startujące do grupy najmłodszej mają największe szanse na dostanie się.
            Mam kilka koleżanek które posyłały/ają dzieci do państwowego żłoba i wszystkie
            są zadowolone.

            A jesli chodzi o "klubiki" to na żoliborzu i bielanach jest pustynia..
            Najwięcej tego typu rzeczy jest na Kabatach/ Ursynowie.
            Może tam poszukaj. To nie jest aż tak bez sensu.


            --
            "...W momencie gdy Bóg chciał stworzyć kobietę - potknął się i powiedział
            ku**a...a słowo ciałem się stało..."

            Hanutkowo
    • dana138 Jak wygląda żywienie dzieci w klubikach ? 25.11.07, 01:08
      Witam wszystkie Mamy !!!
      Zamierzam wysłać swoje dzieci w wieku: jedno 2 lata i drugie 8 m-cy
      do prywatnego klubiku (żłobka). Zauważyłam, że na tym forum
      spotykają się osoby prowadzące te klubiki. W związku z tym chciałam
      się od Was bezpośrednio dowiedzieć jak wygląda wyżywiene dzieci. Czy
      w takich klubikach jest "jedzonko domowe" tzn. gotowane na miejscu
      przez panie kucharki, czy też korzystacie z usług zewnętrznych
      takich jak np. catering lub czy też można przynosić swoje posiłki.
      Słyszalam różne opinie od innych mam o tych formach żywienia. Jedne
      mówiły, że dobre są domowe posiłki ale rzadko się je spotyka.
      Preferowana jest raczej forma cateringu ze względu na jakieś tam
      przepisy. A wiadomo, że posiłki z cateringu są może i dobre ale
      jednak przygotowane na miejscu są na pewno lepsze.

      Podrawiam i czekam na odpowiedź.
      • alaikot.pl Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 26.11.07, 22:30
        Oj ale łatwo nie jest.. Przebręłam przez procedurę zakładania i
        radzę uzbroić się w stalowe nerwy. Wykonalne ale wymaga bardzo wielu
        starań, wysiłku no i nie oszukujmy się nakładów pieniężnych. Przede
        wszystkim jednak pojęcia i wiedzy co i jak zorganizować, jak dobrać
        ludzi, jak rozmawiać z rodzicami, z kadrą. Osobom spoza branży nie
        polecam! Przepisy dwuznaczne co i na forum widać. Myślę sobie, że w
        związku z bardzo wieloma placówkami, które obecnie powstają, szybko
        się za te przepisy wezmą. Miejmy nadzieję (choć naiwne to), że
        ułatwią i poszerzą możliwości zakładania Klubików.
        Wszystkim potencjalnym właścicielom życzę powodzenia!
        EM
        www.alaikot.pl
        • asik_cz Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 27.11.07, 18:12
          Ja własnie zaczynam sie martwić, czy dam rade dalej to ciągnąć.
          Wszystko jest super.....tylko klientów za mało. Za małe miasto,
          przeliczyłam sie chyba z szacowaniem popytu. Szkoda, bo pracy i
          pieniędzy poszło na to bardzo dużo i stworzyłam coś, z czego jestem
          dumna.
          Mam dużą rotację, bo dzieciaki zaczynaja chorować, a rodzice nie sa
          na to przygotowani. I przeciez nie będę im tłumaczyć, że jak dotąd
          nie miało kontaktu z żadnymi dziećmi, to musi swoje odchorować,
          chociaz tak naprawdę jest. panika przy pierwszym katarze.
          Co do pytania o żywienie - ja przygotowuje na miejscu śniadania i
          podwieczorki, obiady dowozi mi firma, której ja układam jadłospis.
          Jestem zarejestrowana jako zakład żywienia zbiorowego zamkniętego,
          więc mam odpowiednie zaplecze kuchenne. Naczynia jednorazowe,
          sztućce sterylizowane.
          • lubaka.1 Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 28.11.07, 10:47
            asik jestem pewna, że to tylko trudne początki. Śledzę twój wątek od
            początku w nadziei, że w końcu ktoś zechce napisać jak załatwić
            sprawę żywienia. Wiem, ile cie kosztowało wysiłku doprowadzenie tego
            do końca.Nie rezygnuj. Daj sobie czas. Nie wiem ile mieszkańców
            liczy twoje miasto, ale jeżeli tylko ty rozpoczęłaś prowadzenie
            miniżłobka - to jesteś pierwsza a to największy
            atut.Wytrzymaj.Pozdrawiam.
          • alaikot.pl Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 28.11.07, 16:48
            W każdym mieście potrzebny jest żłobek więc nie poddawaj się. Postaw
            na reklamę, pomyśl o dodatkowych zajęciach dla dzieci z zewnątrz. Na
            pewno nie ma dużej oferty jeśli chodzi o zajęcia/zabawy z muzyką czy
            ruchowe dla takich maluchów. Mi też na razie ciężko ale musi się
            udać! Tak jak mówisz, szkoda pracy.
            Głowa do góry.
            Pozdrawiam
            EM
            • doradon A co ze strażą i drogą ewakuacyjną? 28.11.07, 22:51
              Podpowiedzcie mi proszę czy przy prowadzeniu klubiku miałyście
              odbiór przez straż z zaznaczeniem drogi ppożarowej? a co z
              gaśnicami? co z tablicą informacyjną ? proszę pomóżcie mi bo na tym
              etapie utknęłam i nie wiem w którą stronę zgłaszać czy samemu
              oznaczyć - jak ten problem rozwiązałyście?
              • alaikot.pl Re: A co ze strażą i drogą ewakuacyjną? 29.11.07, 07:48
                Przepisy bhp obowiązują wszystkie "zakłady pracy" Chcąc zapewnić
                bezpieczeństwo dzieciom powinnaś oznaczyć drogę ewakuacyjną,
                rozwiesić gaśnice i tablice informacyjne, zapewnić szkolenie
                pracownikom. W razie kontroli jesteś czysta a przede wszystkim śpisz
                spokojnie. Niestety koszt wysoki. Szczerze mówiąc nie wiem czy jest
                taki wymóg dla KLUBIKÓW ale myślę sobie, że czysty rozsądek przy
                takiej działalności powinien zwyciężyć.
                Pozdrawiam
                EM
                  • perl.live Re: A co ze strażą i drogą ewakuacyjną? 01.12.07, 15:52
                    Troche z innej beczki co myslicie o tym żeby uruchomic ocjie
                    weekendowa,ze wzgledu na prace lub inne sytuacjie,mysle tez ze moge
                    zaproponowac rodzicom ,opcjie z wyzywieniem lub bez.Ale przede
                    wszystkim stawiam na fachowa opieke i na dodatkowe zajecia.z
                    wyzywieniem to catering poniewaz boje sie ze sanepid mi nie
                    przejdzie ,lub niestarczy kasy, takie beda wymagania.Ale to
                    nieznaczy ze w przyszlosci niechcialabym miec wlasnej kuchni, co
                    swoje to swoje.Mama moja byla szefowa na kuchni wiec,troche mi
                    poradzila chcialabym ,mam taka nadzieje ze moglby to byc biznes na
                    dluzszy czas .Choc obilo mi sie ze PO CHCE WZNOWIC PRZYZAKLADOWE
                    ZLOBKI zobaczymy pozdrawiam.moze zalozymy jakis wlasny zwiazek i
                    bedziemy sie spotykac na corocznych konferencjiach ,moze jakas
                    fajna baza w internecie , PRZEPRASZAM za literowke ale dopiero sie
                    ucze musze sie zmobilizowac na szczegoly .PAPA , mam duzo
                    energii,wan tez jej zycze
                    • doradon Re: A co ze strażą i drogą ewakuacyjną? 05.12.07, 23:11
                      Właśnie jestem po szkoleniu z zakresu bhp, konieczna jest gaśnica na
                      150m powierzchni - wystarczy 1 sztuka. Dokładne oznaczenie drogi
                      ewakuacyjnej itp. szczegóły.
                      Teraz muszę panie, które będę zatrudniała do opieki nad
                      dziećmi,wysłać aby zrobiły książeczki na nosicielstwo.
                      A jeżeli chodzi o klubik i strażaka to nie wiem potrzeba czy też
                      nie? bo nikt mi jednoznacznie nie potrafi odpowiedzieć. A jak Wy tą
                      sprawę załatwiłyście???
    • truskaveczka Przyzakładowe żłobki PO=odebranie nam chleba 11.12.07, 16:05
      Mnie trochę martwi ten pomysł, ponieważ grozi to odebraniem nam chleba. Jeżeli
      powstaną takie przyzakładowe żłobki dotowane przez gminy to nie będzie już
      takiego problemu ze znalezieniem opieki nad dzieckiem. a co wtedy stanie sie z
      naszymi żłobkami, przecież niektóre z nas włożyły w ten interes dużo pieniędzy
      zaangażowania. Uważam, że powinno to być rozwiązane w następujący sposob: otóż
      zamiast tworzyć dodatkowe żłobki, za każde przyjęte dziecko w już istniejącym
      złobku powinna być przesłana dotacja z gminy. Tak jak jest w przypadku pacjentów
      i lekarzy. Lekarz za każdego pacjenta dostaje pieniądze..... Co myślicie? Może
      powinnyśmy utworzyć jakiś związek obrony naszych praw?
      • perl.live Re: Przyzakładowe żłobki PO=odebranie nam chleba 11.12.07, 18:09
        Fajnie,że to podjełas.Też się martwie ,ja dopiero zaczynam i jak
        myśle ze tak się stanie,to mam pietra.Ale pomyśl,niewszystkie
        zaklady będą otwierac żlobki ,nie wszystkim się to oplaci .Ale ja
        już znalazlam na to lekarstwo moze sami powinnysmy wyjśc do firm z
        propozycją uslug,chcesz dowiedziec się coś wiecej pisz ,pomogę.
        • mocnakrysia Re: Przyzakładowe żłobki PO=odebranie nam chleba 01.05.08, 10:02
          Ja też się trochę tym martwię. Prowadzę żłobek od 7 lat. Mieszkam w
          małym mieście. przetrwałam ciężkie czasy, spełniłam wszystkie
          wymagania sanepidu i straży pożarnej. Mam komplet dzieci i co dalej
          jak wejdą te przepisy? Myślę że gminy będą patrzeć na sprawdzone
          placówki dopłacając do nich. Głowa do góry ,nie takie zmiany
          dotyczące żłobków przeżyłam , myślę że i na nową ustawę znajdziemy
          sposób.
      • perl.live Re: Przyzakładowe żłobki PO=odebranie nam chleba 11.12.07, 22:40
        Noi przekopałam prase,faktycznie w tym miesiącu okaze się co bedzie
        z tą ustawą czy będzie doplata i czy każdej firmie się oplaci malej
        czy dużej otwierac żlobki przyzakladowe.Nagle wzięto się za trudne i
        zawiłe przepisy,na temat naszych klubików tylko ? trochę to glupie
        co bedzie z nami ,ty się namęczysz nachodzisz poprzesuwasz sufity w
        bloku i co dalej...papa.MYŚLE,MAM DOBRĄ OFERTE! A O DOPLATE MY TEŻ
        POWALCZYC MOŻEMY TAK JAK DO PACJENTA TYLKO ,ŻE WTEDY MUSISZ PRZEJSC
        NA FAKTYCZNY ŻLOBEK ,ZA ZACHWILE ZMIENIĄ PRZEPISY ....JAK Z
        MUNDURKAMI
    • kuba631 Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 16.12.07, 16:22
      Witam,mam pytanie do Asi.Pisałaś,że Sanepid odesłał Cię w celu wykonania
      projektu technologicznego.Ja obecnie jestem w tej samej sytuacji,bo zaparłam się
      ,aby legalnie zgłosić żywienie.Projektu wykonanego własnoręcznie nawet nie
      obejrzeli,zażyczyli sobie wykonania przez projektanta.Powiedz mi,czemu nie
      uzyskałaś pozwolenia na gotowanie? co w tym wszystkim nie spełniało ich
      wymagań?Ja przeznaczam na kuchnię właściwą piwnicę,mam tam około 80m2
      powierzchni {trochę jest za nisko ,bo tylko 2,40 ,przez co będę musiała obniżyć
      piwnicę},ale nadal boję się,że znajdą coś co odrzuci projekt.Będę wdzięczna za
      odpowiedż.Agata
      • asik_cz Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 18.12.07, 01:09
        Projekt technologiczny zrobiłam sama, na podstawie rzutu
        pomieszczeń, który miałam od administratora. Z tym objechałam
        rzeczonawców: ds bhp, ppoż, sanit-hig i budowlańca.
        Nie musi być to robione przez projektanta.
        U mnie gotowanie raczej nie wchodziło w grę, bo to pomieszczenia po
        zoz-ie, część budynku, resztę zajmuja lekarze, musiałabym pewnie
        wybulić sporo na wentylację. Brak też instalacji gazowej, a
        elektryczna jest w kiepskim stanie i nie wytrzymuje większych
        obciążeń.
        Na pewno chcesz mieć swoja kuchnię? To spory kłopot.
      • mycha10 Trochę nie na temat 04.03.08, 15:19
        Przepraszam, że się wcinam w wątek ale chciałabym się dowiedzieć
        jakie są wymagania na opiekunki w klubikach. Bardzo chciałabym
        zacząć pracę w przedszkolu ale tam jest wymogiem ukończenie
        wychowania przedszkolnego. Ja jestem na ostatnim roku psychologii,
        bardzo chciałabym pracować z dziećmi i nie jest dla mnie ważne czy
        to przedszkole prywatne czy klub malucha. Miałam niedawno staż w
        przedszkolu ale jako psycholog będę mogła pracować dopiero po
        dyplomie. Będę wdzięczna za sugestie.
    • kuba631 Re: Zakładanie prywatnego żłobka - wymiana doświa 19.12.07, 21:40
      Witam,dzięki za odpowiedż.Jak widać, różnie interpretują przepisy w
      Sanepidzie,bo mnie absolutnie nie chcieli przyjąć projektu zrobionego
      własnoręcznie .Zmuszona jestem skorzystać z usług architekta,co wiąże się ze
      wzrostem kosztów.Powiedz mi ,czemu uważasz że własna kuchnia to duży kłopot?Ja
      jak czytam posty dziewczyn prowadzących już Klubiki,to wynika z nich , że gdyby
      miały one szanse na zalegalizowania kuchni,to zapewne by to zrobiły.Ja ,powiem
      Ci mniej się boję nalotów kontroli Sanepidu,jak wprowadzenie w życie jakiś
      nowych rozporządzeń ,które utrudnią życie małym Klubikom.Ja jestem z poza
      Warszawy, i u nas jest niewyobrażalne aby czesne wynosiło 1000-1300,choć myślę
      ,że koszty załozenia są porównywalne.Dlatego prowadzenie własnej kuchni na pewno
      zmniejszy mi wysokość czesnego,co jest dość istotną sprawą.Wcześniej pisałaś,że
      jest ciężko.Czy możesz mi napisać jak duży prowadzisz Klubik?i czy masz swoją
      stronkę?Ja zamierzam ruszyć około lutego, jak tylko zakończę te wykopaliska i
      przebrnę przez gąszcz urzędników.To na razie tyle,pozdrawiam.Agata.