Dodaj do ulubionych

Akademia Maluszka Mokotów

07.08.07, 13:32
Witam wszystkie Mamy
Mam pytanie o żłobek Akademia Maluszka, który mieści się na
Mokotowie. Czy Wasze dzieci uczęszczają/ły tam? Jakie są warunki w
żłobku/ ile dzieci/ jaki program/ czy jesteście zadowolone? A może
coś słyszałyście od znajomych? Wiem, że żłobek nie jest tani, ale to
akurat ma dla mnie drugorzędne znaczenie. Będę wdzięczna za wszelkie
opinie.
Edytor zaawansowany
  • mama28-net 19.08.07, 11:46
    Witam!! Bardzo się ciesze z rozpoczęcia dyskusji na temat tejże placówki. Jakiś
    czas temu miałam okazję odwiedzić to miejsce, gdyż chciałam zapisać swoją
    pociechę. Przyznam, że rozmowa telefoniczna z właścicielką bardzo mnie
    zachęciła, jednakże wizyta zweryfikowała moje wyobrażenia o tym miejscu. To
    przerost treści nad formą, po prostu... Za mało miejsca, czyli: mała sala zabaw,
    małe sypialnie, mała, nieprzystosowana jadalnia i uwaga zbyt mała łazienka i to
    na piętrze!!!
  • purple75 20.08.07, 13:58
    Dziękuję bardzo za info. W takim razie sobie dopuszczę.
  • velveciq 04.01.08, 22:00
    Chętnie podciągnę ten wątek, bo właśnie planuję tam zapisać synka.
    Czy ktoś jeszcze miał jakieś doświadczenia z Akademią Maluszka? Czy
    możecie napisać coś na temat opieki, warunków? Będę wdzięczna za
    info.
    A może mógłby ktoś polecić jakiś inny dobry prywatny żłobek / klub
    na Mokotowie?

    --
    Szefunio smile))
  • velveciq 04.01.08, 22:05
    czy ktoś orientuje się jakie są tam ceny?

    --
    Szefunio smile))
  • czarnastokrotka26 05.01.08, 15:41
    Mąż byl u nich jakos po wakacjach. w klubie bylo chyba ok 15 dzieci
    wtedy. Cena 1200 złotych miesięcznie + 12 złotych za wyżywienie
    dziennie + wpisowe: 800 złotych, wrazenia pozytywne choc jego
    zdaniem za ciasno troche tam. mala bawialnia, male 2 sypialnie a w
    planach mialo byc 22 dzieci chyba.
  • woskalo5 14.01.08, 12:37
    Witam,

    Moje dziecie bylo przez 2 miesiace w tej placowce i nie polecam. Na
    poczatku wszystko wyglada w porzadku jednak czas wszystko werfikuje
    (niestety na niekorzysc). Moje dziecko do tej pory nie chce slyszec
    slowa "zlobek". Nie wiem co sie wtedy dzialo i moze nawet nie chce
    wiedziec. Radze poszukac czegos innego.
    Polecem Alaikot to moze daleko bo w Piasecznie ale opieka i miejsce
    super!!!. Ceny tez przystepne.
  • domic-ella 31.07.08, 14:57
    dyrekcja niekompetentna, osoba na zastępstwie pozostwia wiele do
    życzenia - nastawieni tylko na pieniądze. A deklarowli , że dzieci
    to sa najważniejsze. Aby prowadzić biznes trzeba mysleć o innych - w
    tym przypadku o dzieciach, a nie o kasie.
    brak wiarygodności w tym co mówią - przedstwaija się jako znawcy -
    trzeba dziecko zaadaptować - tłumaczyć ; nowe ciocie, nowe zabawki,
    dzieci.... a tak naprawdę to tylko kasa się dla nich liczy.
    nie wykazuja zainteresowania adaptacją dziecka - kilkakrotnie
    dzwoniłam z prośbą o wyznaczenie terminu krotkiego spotkania
    adapcyjnego (wzielam nawet 1 dzien urlopu) z innymi dziećmi, zabawy
    w ogódku - niestety brak reakcji, brak telefonu zwrotnego, e-maila -
    po prostu NIC. Ja wykazałam zaiteresowanie, oni NIE.

    Spoźniłam się z zapłatą wpisowego (zapłacona kasa to 2400 zł)- co
    nie było spowodowane złą wolą tylko zwykłym przypadkiem losowym -
    wszyscy wiemy że takie się zdarzają. Nawet jednego telefonu z
    oddzwoniem i wypowiedzieli podpisaną z nami umowę.

    Efekt: dziecko było oswojanie myślą, że idzie do nowego miejsca, co
    to jest złobek, a że jest bardzo mądrym chłopcem - wszystko
    doskonale rozumie. Na hasło bawić się - pytał - "do nowych
    dzieci...?"

    Pani z Akadmii wypomiała mi, że spóżlilismysie na podpisanie umowy
    15 minut podczas gdy chcielismy tam pojechać wspólnie z mężem i
    dzieckiem, a w naszym przypadku wiazało się to z tym , że mąż musił
    się zwolic z pracy pojechac po naszego synku około. 35 km w jedna
    strone przedostac się przez całą Warszawę - aby mały mógł zapoznac
    się z nowym miejscem.

    Nawet jednego telefonu z oddzwoniem i wypowiedzieli podpisaną z nami
    umowę. Ale wiecie co powiem szczerze - nawet za darmo nie póściłabym
    tam teraz dziecka - jesli mają taką komunikację z Rodzicami. To
    szczerze współczuję. I nie rekomenduje !!! Starch się bać co może
    się zadziać w innych poważniejszych przypadkach.

  • frida751 27.08.08, 23:56

    Droga Domic-ello,
    dziwi mnie Twoja soczysta krytyka gdyż chodzi tam już moje drugie dziecko i jestem naprawdę zadowolona.
    Dlatego czuję się w obowiązku wziąć Akademię w obronę. Sądzę zatem, że Twoje absurdalne pretensje są charakterystyczne dla kategorii osób, które moja babcia określała "nadpobudliwymi nuworyszami". Dlatego żałuję, że Twoje dziecko nie będzie spotykało się z dziećmi z kulturalnych rodzin. Może nabrało by pewnej ogłady i spokoju wewnętrznego.

    z poważaniem,
    Gabriela Radziwiłł-Odrowąż
  • cyklistka2007 31.07.08, 22:21
    Ja także poznałam to miejsce, ale mnie nie przekonało. Nie miałam
    może takich złych doświadczeń jak inne osoby, ale zgadzam się że
    jest to trochę przerost formy nad treścią. Zdecydowałam się na inne
    miejsce Krainę Elfów i na szczęście narazie jestem bardzo
    zadowolona.Jeśli o mnie chodzi to poza warunkami jakie Prywatne
    Żłobki oferują dziecion bardzo zależało mi na dobrej komunikacji z
    osobami, które takie miejsca prowadzą, narazie to osiągnęłam i to
    powoduję, że czuję się spokojniejsza.
  • domic-ella 01.08.08, 13:14
    zgadza się grunt to komunikacja. Przemyslałm sprawę - pewnie
    podpisali 2 umowy w tym samym zasie - tak na wszelki wypadkek, bo
    było tylko jedno miejsce. I dlatego do mnie nie oddzwonili - bo po
    co..., skoro mieli juz miejsce zajete. Ale tak się nie robi. I
    zdadzam się, że grunt to KOMUNIKACJA.
  • ibozka 03.08.08, 14:20
    a ja gorąco polecam to miejsce, wcześniej mój synek chodził do innego żłobka i
    był dramat - teraz wiem, za co płacę pieniądze. nigdzie nie widziałam lepszej i
    bardziej kompetentnej opieki!
  • karolina-9 05.08.08, 12:59
    Ja również miałam styczność z tą placówką. Pani dyrektor jest osobą mało
    zdecydowaną i nie lubi udzielać wiążących odpowiedzi. W marcu rozmawiałam o
    przyjęciu mojej córeczki do żłobka. Uzyskałam odpowiedź, że miejsce będzie od
    września. Ale na pytanie czy przyjmie moje dziecko i czy podpiszemy umowę nie
    odpowiedziała nic. Kilkakrotnie zapytałam o to samo i ani razu nie udało mi się
    uzyskać odpowiedzi. Bardzo trudno jest się skontaktować z właścicielką.
    Odradzam. Teraz wiem, że oddanie tam dziecka byłoby nieporozumieniem. W domu
    jest tylko jeden pokój dla dzieci do zabawy, mały ogródek, dwie niewielkie
    sypialenki, mała łazienka na piętrze nie przystosowana dla dzieci i dość duży
    gabinet Pani dyrektor. Placówka nastawiona ewidentnie na zarabianie pieniędzy a
    nie na dobro dziecka i dobrą współpracę z rodzicami.
  • huszu 27.08.08, 18:00
    córka mojej siostry jest w akademii maluszka i siostra za bardzo nie narzekała -
    zawsze mi opowiadała, że tam mają super zajęcia i zuzia zawsze wraca do domu z
    bananem na buzi... ale może to jest kwestia charakteru jak ktoś nie umie się
    dogadać z drugim człowiekiem to nic się nie poradzi...wiem, że ona nie miała
    problemów z podpisaniem umowy
  • asiek790 28.08.08, 09:49
    Yyyy...? Wiesz jakos nie sadze zeby ktos nie chcial podpisac umowy jak na tym
    zarabia...?? wink Moze to wlasnie nie jest wiona pani przedszkolanki wink

    Co do samej akademi to chcielismy tam isc bo maja super program z tego co
    czytalam i bardzo mi sie podobalo samo wnetrze...tylko za daleko...sad wiec
    znalezlismy cos blizej...no ale ja moge polecic i problemow z dogadaniem sie nie
    mialamwink - mowie po polsku winkwink
  • ja_opuncja 28.08.08, 16:17
    1. Hmmm ja nie bardzo rozumiem całą frustrację tutaj. Gabryś chodzi tam i
    dzwonię codziennie(sic!) do pani dyrektor, bo uważam monitoring za okropieństwo
    akurat i z niego nie korzystam i jakoś siakoś do tej pory nie miałam żadnego
    problemu z tak zwaną, jak to nazywasz” KOMUNIKACJĄ” bo zawsze odbiera moje
    telefony i przekazuje mi wszystkie informacje, co najlepsze wie o wszystkim.
    Więc warto się chyba zastanowić.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • kon-kon 28.08.08, 17:11
    kurde ale z tego co ja oglondalam to to wszytsko jakies takie male i dziwne w
    sensie jakos tak malo przestrzeni. widziałam opiekunki i fajnie sie bawily z
    dzieciaczkami mam nadzieje ze nie tylko na pokaz przede mna na razie okgladam
    tez inne zlobki a co do tego monitoringu to ja akurat jestem za bo kurde no caly
    czas wiesz co i jak z twoja dzidzia a jak mysle o tym ze mam ja zostawic z kims
    obcym to normalnie nie mogę
    --
    pani kon-kon w krainie barbarzyncow
  • ja_opuncja 28.08.08, 17:34
    Jestem przeciwniczką monitoringu – sprawowanie kontroli nad swoim dzieckiem
    24h/7 może wejść w krew, a tego bym nie chciała.
  • mama.kacpra 29.08.08, 12:25
    nie no bez przesady to nie jest takie zle zawsze mozesz sobie zobaczyc czy
    rzeczywiscie ktos sie opiekuje tym twoim dzieckiem czy sobie siedziw koncie i
    zajmuje samo soba z akademia maluszka mamy dobre wspomnienia nic sie zlego nie
    dzialo widzialam wszytsko na kamerce i fajnie
  • domic-ella 21.08.08, 10:15
    hej - wracam do wątku, otwierają nowy żlobek MALE MISIE na
    Madalińskiego - po prostu bosko - wszystko jak należy - po swoich
    przeżyciach byłam sceptycznie nastawiona do placówek, a tu prosze
    mozna mieć przystosowane miejsce dla dzieci, jest dobrze zaplanowana
    przystowsowanie dziecka, na prawdę byłam pod wrażeniem smile
    pozytywnym. Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaki smile
  • mj-p06 28.08.08, 11:07
    Jeśli chodzi o Akademie Maluszka to moja córa też tam chodziła, tylko przez parę
    miesięcy bo po przeprowadzce dojazd na Mokotów zajmowałby ponad godzinę.
    Właścicielka zrobiła na mnie wrażenie osoby konkretnej i rzeczowej i faktycznie
    dla rozhisteryzowanej matki oddającej pociechę w obce ręce (mówię też o sobie ;
    )) to może być mało kojące ale jej rolą jest w końcu zarządzanie całą placówką.
    A najważniejsze jest to, żeby dziecko miało dobrą opiekę i warunki do zabawy a
    tam akurat nie miałam do tego żadnych zastrzeżeń. Dziewczyny, które się
    zajmowały dziećmi były fantastyczne, ciepłe i serdeczne i miałam wrażenie,że
    autentycznie się przywiązują do dzieciaków. No i masz pewność że to nie jest
    tylko przez te 15 minut przy oddawaniu dziecka, bo intensywnie korzystałam z
    opcji monitoringu (w pracy...)
    Także moje doświadczenie jest pozytywne i potem już nie znalazłam podobnego
    miejsca mimo że szukałam usilnie. W mojej okolicy w ogóle nie ma żłobków, ani
    prywatnych ani państwowych, na szczęście już niedługo posyłam córkę do przedszkola.
  • ulli75 28.08.08, 11:24
    tak sobie to czytam i zastanawiam sie czy moze ja spotkalam kogos innego w tym
    zlobku? Bo jak pamietam to pani dyr. byla bardzo ogranieta osoba ktora
    zdecydowanie wie o czym mowi.
    Moja mala chodzila tam a teraz juz wyrosla nale zlobek wspominamy dobrze. Super
    jest ta mozliwosc monitoringu bo o ktorej piszesz mj. ale na mnie bardziej sie
    podobalo to ze to wszytsko bylo takie dopmowe. sam zlobek nie jest gigantyczny
    tylko taki swojski, fajne jest to ze dzieciaki jedza w kuchni nie wszytskie
    razem jak na wielkiej stolowie tylko wtedy gdy maja ochote. I wlasnie takie
    personalne podejscie mi sie najbardziej podobonalo. Jak ktos chce zeby bylo duzo
    dzieci bardzo kolektywnie to nie jest dla niego. ja wspominam dobrze.
    Teraz ula chodzi do przedszkoal i juz nie ma takiej atmosfery ale co zrobic.
  • mamakma 28.08.08, 18:54
    Akademia Maluszka mi się kojarzy bardzo fajnie. Staszek tam chodził i pamiętam,
    że było tak, że na 3 dzieci przypadała 1 opiekunka, zawsze się fajnie nimi
    zajmowały. Była bardzo fajna, taka ciepła atmosfera. Taki mały dom dla dzieci.
    Mi to odpowiadało.
  • mamakma 28.08.08, 18:57
    Nie zauważyłam tych późniejszych rzeczy. Ja wspominam fajnie pania dyrektor, a
    poza tym co chodzi Ciebie pani dyrektor, mnie akurat bardziej obchodziły fajne
    opiekunki bo to one będą się zajmować Staszkiem. A jeśli chodzi o telefony to
    nie przypominam sobie jakiś problemów. Fajne było to, że mają ten monitoring,
    więc nawet nie wiem czy takie telefony są konieczne.
  • domic-ella 29.08.08, 23:21
    Drogie Mamy,
    Bardzo uprzejmie dziękuję za wszystkie posty.
    Jeśli posiadacie pozytywne doświadczenie z tą placówką - to bardzo
    dobrze. Ja miałam zupełnie inne i chciałam się tym podzielić. I mam
    do tego prawo.
    Nie potrzymuję wątku ponieważ enegię wolę wykorzystać w zupełnie
    inny sposób smile Nie bedę ani się tłumaczyć ani wyjaśniać dodatkowych
    kwestii, o których nie pisałam wcześniej. Nie jest to w tym momencie
    istotne. Ze swojej strony bardzo się cieszę, że moje dziecko tam nie
    trafiło z całym szacunkiem dla opiekunek. Mam teraz porównanie - i
    zderzenie z inną placówką zmieniło moje zdanie na temat zarzadzania
    placówkami oraz jak bardzo można przystosować pomieszczenia mając na
    uwadze dobro dzieci. Jednak może trzeba trafić na swoje miejsce smile
    Wszystkiego dobrego dla Was i Waszych pociech .
    Pozdrawiam
    Dominika

  • ja_opuncja 31.08.08, 13:42
    Okej, rozumiem. Fajnie, że się tym z nami podzieliłaś, ale Twoja wypowiedź nie
    była wyważona tak jak ta.
    Rozumiem, że można mieć róźne spięcia. Tobie i Twojemu dziecku jest może lepiej
    gdzie indziej, jednak nie daje Ci to prawa oczerniania innych osób.Ja mam
    zdanie, że placowka jest dobrze zarządzana a ode mnie pani dyrektor jakos obiera
    telefony, ale cóż.

    Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka