Dodaj do ulubionych

Klub na Piastów Śląskich - kto zna?

07.01.08, 18:44
Cześć, dziewczyny. Czy któraś wie coś więcej o klubie Żabuch na Piastów? Byłam
tam z moją małą niedawno, szukam czegoś w okolicy na dłużej. Ani się podobało,
ze tak kolorowo, no i dzieci to dla niej atrakcja. Posiedziałyśmy trochę,
panie miłe, dzieci niedużo, no i domowo, więc sie mała nie bała wcale, ale
może ktoś ma tam dziecko i mógłby coś konkretniejszego napisać. To nowe
miejsce na Bemowie, ale może znacie jeszcze coś w okolicy, godnego polecenia
dla 1,5-rocznych skrzatów?

Edytor zaawansowany
  • monikkaa33 07.01.08, 20:11
    Polecam!Moj synek jest zadowolony chociaz poczatki byly ciezkiesmile
    jednak tak to jest jak sie dziecko chowa przy spodnicysmilepanie
    przyjemne.
  • justynka.mama 07.01.08, 20:31
    Witam!
    Mój Grzesiu ma 13 miesięcy i od 3 tygodni bawi się z dzieciaczkami w
    Żabuchu. Dla mnie duża radość i ważne to, że mogę jakoś spokojnie
    oddać się pracy w ciągu dnia. W poprzednim mały się stresował i
    musiałam w ciągu dnia zwalniać się z pracy i zabierać go do domu. Tu
    jest mniej dzieci i spokojnie - mój mały się czuje się domowo. Dużo
    zabawek, które przypadły mu do gustu i Panie dające ciepło i spokój
    dziciaczkom. Polecam wizytę na Piastów Ślaskich.
  • besia28 15.04.08, 15:54
    Zastanawiam sie, czy od wrzesnia nie oddac Maksa do Zabucha. Bedzie
    mial 15 miesiecy. Jakie sa Wasze doswiadczenie jesli chodzi o
    choroby, bo powiem szczerze troche boje sie, ze bede placic i za
    zlobek i za nianie, bo ciagle zwalnianie sie z pracy zupelnie nie
    wchodzi w gre. Czy Wasze dzieckaczki szczepilyscie na pneumokoki i
    meningokoki? Bardzo prosze o opinie, bo wlasnie trwaja zapisy na
    wrzesien 2008 r.
  • oliwia244 15.04.08, 22:10
    na mnie klubik nie zrobił wrażenia.
    pajęczyny w kontach, brak możliwości wyjścia na dwór... jedynie taras. zbyt mam
    ruchliwe dziecko żeby tarasem ryzykować.
    byliśmy tam z mężem wcześnie rano i jakieś dziecko co przyszło zostało zapytane:
    jadłeś śniadanko? dwu latek odpowiada: tak... wiadomo. I dostaje paluszki słone
    o 8 rano.

    ALe zaznaczę bo anty reklamy robić nie chcę! Byliśmy tam ze 3 miesiace temu.
    Mogło sie wiele zmienić. Bardzo żałuje, ze nam nie podpasował bo lokalizacja
    doskonała!

    Niemniej właścicielkom życzę duuużo powodzenia i wierzę w ich sukces!
    --
    Martynka 01.08.2004 i Gabrysia 27.02.2006
  • bubunia1 01.07.08, 21:08
    A ja byłam tam niedawno z córeczką /11miesięcy/, która raczkuje. Ja po wejściu
    zdjęłam buty by nie brudzić maluchom i niestety cała podłoga była zapiaszczona.
    Dzieci chudzące były w butach. I jakoś tak "ciemno" tam było. Nie podobało mi
    się na "pierwszy rzut oka"...
    --
    Juleńka 27.07.2007

    Julcia
  • besia28 02.07.08, 10:42
    Odwiedzilismy Zabucha w kwietniu i niestety nie wywarl on na mnie
    pozytywnego wrazenia, choc szefowa to ciepla i mila osoba. Byc moze
    od kwietnia cos sie zmienilo na plus. Moj synek chodzi do Chaty
    Skrzata na Zgrupowania Żmija i jestesmy zadowoleni.
  • white_agnieszka 02.04.09, 23:05
    Odwiedziłam wiele placówek i ta niestety znacznie odbiega
    standardem od innych, a w związku z tym nie wiem czy spełnia ogólnie
    przyjęte wymagania. Moja wizyta miała miejsce w grudniu 2008r. Oto co
    zauważyłam i dowiedziałam się od właścicielki:
    -wszystkie informacje trzeba było wyciągać siłą i bardzo mnie to zdziwiło
    sądziłam, że reklama jest najważniejsza,
    -ściany i podłogi były bardzo brudne i odrapane,
    -na pytanie czy przynieść butelkę usłyszałam odpowiedź, że mają jakieś tam
    butelki ale jak chce to mogę przynieść ( halo?? wspólne butelki dla niemowląt??),
    -opieka rotacyjna, sprawowana przez studentki ( co chwilę inna pani to nie
    najlepsze rozwiązanie dla malucha, który będzie z dala od rodziców),
    -dzieci przewijane przy otwartym oknie (był grudzień, normalnie mnie zatkało),
    -kilka wieszaczków a rzeczy dzieci w jakiś workach ala worki na buty szkolne??
    -wprowadzenie ogromnego psa bez kagańca i smyczy przez rodzica
    odbierającego swoje dziecko ( w państwowych żłobkach jest to nie do pomyślenia,
    wogóle jakby właścicielka znała przepisy....tylko zgłosić do Oddziału Dzieci i
    Higieny w Sanepidzie),
    -kuchnia nie była za czysta i cieszę się, że moje dziecko nie ma tam nic
    przygotowywanego,
    -posiłki to catering a co do tego to mam mieszane uczucia.
    w mojej ocenie Żabuch nie spełnia podstawowych zasad higieny i bezpieczeństwa.
  • zabuch.pl 21.08.09, 10:33
    Witam Rodziców.

    Rzadko zabieram głos na forach, ale ten post wymaga odpowiedzi.
    Najwidoczniej nasz klubik nie zrobił dobrego pierwszego wrażenia na jego autorce. Szczerze ubolewam, ale gdy ktoś nas odwiedza, przyjmując postawę "szukania dziury w całym", to niestety może mieć zastrzeżenia do wielu rzeczy.

    Przede wszystkim czystość w klubie utrzymujemy starannie, czego świadkami są rodzice naszych dzieci na co dzień. Kuchnia sterylna nie jest, ale tam, gdzie przygotowujemy do podania posiłki dla dzieci, brudzi się ciągle i na bieżąco jest wszystko sprzątane.
    Ściany są odnawiane co kilka miesięcy zarówno ze względu na zwykłe zabrudzenie, jak i z powodu częstego wieszania na nich prac plastycznych dzieci. Złe wrażenie, przyznaję, może robić parkiet wymagający cyklinowania (co nastąpi niebawem), ale b. często myty i na pewno czysty. W odpowiedzi na post innej autorki z lipca a propos piasku na podłodze, dzieci wracając z placu zabaw przynoszą go w bucikach i ubraniach tyle, że moglibyśmy nazbierać własną piaskownicęsmile Nieraz się go przeoczy, ale zazwyczaj jest od razu zamiatany. A dzieci w wakacje rzeczywiście noszą w klubie sandałki, jeśli taka jest wola rodziców, ale są to letnie kapcie na zmianę.

    Butelki i kubeczki mamy własne, zawsze podpisane,często szorowane i wygotowywane, a jeśli rodzice mają chęć lub życzenie przynieść dla swojego dziecka jego własną butelkę, to jest taka możliwość (szczególnie gdy maluszek jest przyzwyczajony do własnej lub używa specjalnego naczynka - różnorodność na rynku jest ogromna).

    Posiłki do Żabucha dostarcza firma K&K, więcej info: www.katering-przedszkolny.pl/

    Opiekunki to studentki pedagogiki z APS i Kolegium Nauczycielskiego, z co najmniej rocznym doświadczeniem w opiece nad dziećmi do 3 roku życia. Na stałe dziećmi zajmuje się 6 cioć, a "rotacja" w pracy polega na tym, że przy liczbie 4 opiekunek dziennie żadna z nich nie pracuje 5 dni w tygodniu, lecz 3 lub 4. Nie wydaje mi się, aby sytuacja ta była jakimś straszliwym wyjątkiem pośród klubów malucha czy nawet żłobków(które nota bene stanowią zupełnie inną grupę placówek opiekuńczych i bardzo proszę nie mylić takich miejsc jak Żabuch z ZOZ-ami).

    Szatnia
    Każde z dzieci ma u nas swój podpisany wieszaczek na ubranie wierzchnie oraz kolorowe pudełko na pieluszki i rzeczy osobiste). Większa ilość np. ubranek na zmianę przechowywana jest rzeczywiście w szkolnych woreczkach w szatni (to straszne i nie do pomyślenia, prawda?).

    Co do otwartego okna zimą, to często wietrzymy pomieszczenia, gdyż w klubie jest bardzo ciepło. Zimą okna otwierane są od czasu do czasu, częściej w pokojach, gdzie akurat nie ma dzieci, ale rzeczywiście mogło zdarzyć się przewijanie przy uchylonym lufciku, co przy dużym pomieszczeniu nie jest tak groźne, jak to przedstawiła autorka postu.

    Zaś ów "ogromny pies bez kagańca i smyczy" to golden retriever, pies opiekuńczy, towarzysz zabaw jednej z naszych małych podopiecznych. Rzeczywiście czasami towarzyszy mamie przy odbieraniu dziecka, ale wprowadzany jest jedynie do hallu, nie zaś do sal, gdzie przebywają inne dzieci. Nasi rodzice nie widzą w tym problemu, ale oczywiście jest to indywidualna rzecz.

    Przypominam na zakończenie tej epistoły, że Żabuch to prywatna inicjatywa, alternatywna forma opieki dla maluchów, nie żaden żłobek. To miejsce, gdzie opiekunki i dzieci zbierają się pod jednym dachem i w domowej atmosferze spędzają razem czas na wspólnej zabawie i nauce, przygotowując się powolutku do pójścia do przedszkola.
    Spełniamy zdroworozsądkowe normy bezpieczeństwa i higieny, tak jak tylko jesteśmy w stanie to robić w domowych warunkach.
    Zadowolenie naszych dzieci i ich rodziców przekonuje mnie, że Żabuch jest dobrym miejscem dla dzieci, mimo opinii takich jak ten post, opartych na krótkiej wizycie.

    Pozdrawiam

    Magda Cz.



  • opiekunka99 03.12.09, 16:53
    witam. niestety nie moge sie z tym zgodzic ten klub dawno powinni
    juz zamknac!!wlascicielka nie jest godna zufania, polecenia a tym
    bardziej pozaostawienia jej swoich dzieci pod opieka!!!!rodzice
    apeluje nie posylajcie tam swoich pociech, a jesli one tam sa to
    zwroccie uwage na wszelkie szczegoly tego miejsca i zabierzcie
    je....bylam tam jakis czas temu ale to czego sie dowiedzialam typu
    odmrazane posilku z kateringu jak jest malo dzieci bo pani sie nie
    oplaca albo dawanie nowym maluszkom uzywanych juz wczesniej
    kubeczkow, kocykow.reczniczkow i materacykow daje do myslenia gdzie
    ida pieniadze za wpisowe!!!1wystarczy sie przyjzec..nie placcie tyle
    kasy za nic i nie ryzykujcie zdrowia swoich malenstw
  • wiewora812 27.08.09, 21:58
    Witam,

    Moja córeczka chodzi do żabucha już od kilku miesiecy. Ma teraz 19
    miesięcy i jest naprawde zadowlona, choć czasami zdarzają sie
    ciężkie pożegnania wink). Ale nie o tym chciałam napisać. Chciałam się
    odnieść do zarzutów white_agnieszki, choć zdaję sobię sprawę, że
    moja opinia nie będzie obiektywna...

    > -wszystkie informacje trzeba było wyciągać siłą i bardzo mnie to
    zdziwiło sądziłam, że reklama jest najważniejsza,

    ja jakoś nie miałam i nie mam problemów z dostępem do informacji.
    Mam telefon do właścicielki i bez przeszkód mogę dzwonić do niej.
    Także podczas pierwszej wizyty, bez problemu uzyskałam odpowiedzi na
    wszystkie interesujące mnie pytania i kwestie
    ,

    > -na pytanie czy przynieść butelkę usłyszałam odpowiedź, że mają
    jakieś tam butelki ale jak chce to mogę przynieść ( halo?? wspólne
    butelki dla niemowląt??

    nie wiem, moją córa ma swoją i nie ma z tym problemu

    > -opieka rotacyjna, sprawowana przez studentki ( co chwilę inna
    pani to nie
    > najlepsze rozwiązanie dla malucha, który będzie z dala od
    rodziców),

    Panie rzeczywiście się zmieniają, ale z tego co zauważyłam to są
    ciągle te same "ciocie" smile

    > -dzieci przewijane przy otwartym oknie (był grudzień, normalnie
    mnie zatkało),

    w grudniu 2008 moja mała miała 10 miesięcy i być może to ona była
    przewijana. Ale poki co, ani wtedy, ani do tej pory żadnego
    przeziębienia nie przyniosła do domu wink

    > -kilka wieszaczków a rzeczy dzieci w jakiś workach ala worki na
    buty szkolne??

    a czemu to przeszkadza?? Pieluchy mojej małej leża grzecznie na
    półeczce, a buty wiszą w worku - czy to coś niehigienicznego??

    > -wprowadzenie ogromnego psa bez kagańca i smyczy przez rodzica
    > odbierającego swoje dziecko ( w państwowych żłobkach jest to nie
    do pomyślenia,
    > wogóle jakby właścicielka znała przepisy....tylko zgłosić do
    Oddziału Dzieci i
    > Higieny w Sanepidzie),

    nie wiem, nie widziałam

    > -kuchnia nie była za czysta i cieszę się, że moje dziecko nie ma
    tam nic
    > przygotowywanego,

    to prawda, że czasami w kuchni nie jest posprzątane, jeśli odbieram
    mała po posiłku. Ale przyznam szczerze, że po karmieniu u mnie w
    kuchni bywa jeszcze większy bałagan - a mam tylko jedno dziecko do
    ogarnięcia, a nie kilkanascie wink)

    > -posiłki to catering a co do tego to mam mieszane uczucia.
    > w mojej ocenie Żabuch nie spełnia podstawowych zasad higieny i
    bezpieczeństwa.

    Z gustami się nie dyskutuje....

    Summa summarum - zabuch nie jest miejscem sterylnym - i moim zdaniem
    chwala mu za to. Byc moze bede staroswiecka, ale wydaje mi sie, ze
    odrobina piasku nie zaszkodzi, a czasami moze uodpornic dziecko na
    roznego rodzaju alergie. Poza tym atmosfera w klubie jest moim
    zdaniem mila. Mala chetnie tam wraca i bardzo czesto juz od progu
    leci do innych dzieciakow... To tyle z mojej strony, a kazdy niech
    wybierze, jak mu wygodnie wink)
  • dzida113 31.08.09, 10:45
    a nam się bardzo podoba - szczególnie Panie, które są bardzo miłe i
    widać, że naprawdę kochają dzieci (czego nie zauważyłam u wielu
    kandydatek na nianię, z którymi rozmawiałam). Dziecko jest czyste,
    wyspane, najedzone i co najważniejsze uśmiechnięte - dla mnie to
    największy plus a w szczegóły się nie zgłębiam, ja jestem z
    tych "mało czepliwych".
  • mama8510 15.07.13, 11:13
    Ja znam i wiem że te wszystkie niepochlebne rzeczy, które tutaj napisano to BREDNIE. Moje dziecko tam chodzi wiec chyba jednak orientuję się lepiej w tym co tam się dzieje niż jakaś pinda która była tam przez 10 minut. Nie wiem czego Wy drogie mamy oczekujecie od żłobka/klubu bo ja tego żeby moje dziecko było tam SZCZĘŚLIWE a nie tego by przebywało w warunkach sterylnie szpitalnych i aby było mu we wszystkim usługiwane. Ciocie które opiekują się dziećmi są tymi, których można ze świecą szukać, maluchy je uwielbiają. Widać, że panie krytykujące nie mają pojęcia o opiece nad gromadą dzieci. To jest BARDZO CIĘŻKA praca więc chyba lepiej że opiekunki zmieniają się w taki sposób żeby zawsze z dziećmi był ktoś wypoczęty, kto ma głowę pełną pomysłów a one takie własnie są!!!!!!!!!! Wszystkie mamy które zastanawiają się nad Żabuchem zachęcam żeby poszły tam z dzieckiem i chwilkę posiedziały a przekonają się jak wspaniała atmosfera tam panuje i jak ciocie zajmują się dziećmi. Ja nie mam i nigdy nie miałam żadnych zastrzeżeń do pracy klubiku a zdecydowanie jestem z rodzaju "czepialskich" mam ( i to nawet bardzo). Odprowadzając dziecko wiem że zostawiam je w najlepszych rękach!!! A wszystkim malkontentom proponuję spuścić z tonu bo przez 10 minut nigdy nie jest się w stanie ocenić tego co dzieje się w środku. Ja odprowadzam tam dziecko od bardzo dawna i gdybym miała jakieś zastrzeżenia to już dawno zmieniłabym żłobek.
    ps. nigdy też nie miałam ŻADNYCH problemów z kontaktem ani z właścicielką ani z dziewczynami tam pracującymi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.