Dodaj do ulubionych

Akademia Pluszowych Misiów - prosba o opinię

23.05.08, 13:59
Dziewczyny proszę o opinie dotyczącą Akademii Pluszowych
Misiów (adresy: Włochy ul. Redaktorska oraz Bemowo-Blizne,
Dobrzańskiego 35) Czy któraś z mam posyła tam swojego maluszka? Co
sądzicie o warunkach, opiekunkach, atmosferze, wyżywieniu itd.
Z góry dziękuję za opinie.
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • dzoanka 30.05.08, 11:28
    W tamtym roku szukalam zlobka dla mojego dziecka i odwiedzilam klub o ktorym
    piszesz na ul. Redaktorskiej. Moje dziecko tam nie trafilo. Nic mi sie tam nie
    podobalo, oprocz dogodnej lokalizacji. W domu bylo strasznie poonuro. Garstka
    dzieci blakala sie bez sensu po jednym pokoju na parterze, reszta pieter w
    tamtej chwili nie byla wykorzystana. W lezaczku na podlodze spal jeden maluch.
    Jak zapytalam jak wychodza na dwor to uslyszalam, ze w okreslonej kolejnosci
    (grupa zlobkowa wychodzi jak akurat grupa przedszkolna ma zajecia)Wspomniany
    maluch na dwor tez wyszedl podobno w foteliku samochodowym. Dla grupy dzieci
    pow. roku (moje dziecko mialo tam byc) byl przeznaczony pokoj na pietrze i
    jedna!! pani opiekunka na grupe 15 osobowa (podobno miala byc dodatkowa Pani w
    godzinach karmienia). Kolejna sprawa, która mnie do tamtego miejsca zniechecila
    to podejscie do adaptacji dziecka. Adaptacji jako takiej nie ma. Idziesz do
    pracy, zostawiasz dziecko i zamykasz za soba drzwi. Twoje dziecko zostaje w
    nowym, nieznanym miejscu same wiec zaczyna plakac. Co wtedy? nic, bo Panie dla
    dziecka tez sa obce wiec nie probuje do niego podejsc tylko czekaja az samo sie
    uspokoi lub zainteresuje nie wiem czym bo zabawek jakos nie widzialam. Jak sobie
    wyobrazilam moje kochane dziecko, ktore placze i nikt do niego nie podchodzi to
    samej chcialo mi sie plakac. Nawet atrakcyjna cena nie byla w stanie mnie
    przekonac do Pluszowych Misiow. Moze od czasu, kiedy ja tam bylam cos sie
    zmienilo, ale postawa wlascicielki wskazywala raczej na to, ze nie widzi nic
    zlego w takiej praktyce. Jest to moja i tylko moja opinia.
    --
    bd.lilypie.com/DRbfp1.png""
    target="_blank">bd.lilypie.com/DRbfp1.png"</a> alt="Lilypie Baby Ticker"
    border="0" width="400" height="80" /></a>
  • tasia72 30.05.08, 12:59
    Dzieki za opinie.
  • bronnia 04.03.09, 12:24
    W dniu 2.03 byłam świadkiem jak roczne dziecko raczkujące zeszło po
    schodach ubrane w śpiochy i bluzeczke z krótkim rękawem, siedziało
    przy furtce wejściowej na śniegu i mrozie. Była godzina po 7 rano,
    panie nie zauważyły tego faktu. Radziłabym rodzicom zastanowić się
    przed posłaniem tam dziecka, opiekunki zmieniają sie bardzo często,
    w związku z czym dziecko nie ma szans na adaptacje.
  • madzik35 04.03.09, 20:44
    ciekawe jak sobie otworzyło 2 pary drzwi i pokonało "raczkując"
    strome schody?
    --
    FILIP
  • najlepszamama.1 30.05.08, 13:09
    A wiecie coś na temat tej placówki. Myślę posłać tam sojego maluszka
    od października o ile będzie miejsce.
  • dzoanka 30.05.08, 14:23
    he he, o ile bedzie miejsce. Wszedzie gdzie sie nie dzwoni, mowia, ze zostalo
    jedno miejsce smile)

    Powiem tak, moje dziecko wlasnie tam chodzi. I nie bede teraz sypala pochwalami
    tylko dlatego,ze to moj wybor. Napisze jak wypada w porownaniu z Akademia, o
    ktorej post powyzej. Adaptacja byla dluga i niezbyt latwa. Dziecko, ktore duzo
    bardziej emocjonalnie zwiazane jest z mama, nie chce sie od niej tak latwo
    odkleic nawet jesli dookola sa zabawki. Na szczescie nikt nie pospieszal ani
    mnie ani dziecka. Niestety byly lzy (i moje i dziecka), ale teraz jest ok. Duzo
    lepiej to wychodzi jesli to tata zostawia malucha. Jest troche malo miejsca w
    srodku, ale ostatnio otwarto druga sale zabaw. Kazde dziecko funkcjonuje wg.
    swojego rytmu dnia, czyli nie ma sztywnych godzin drzemek (czyli od-do).
    Wlascicielka jest otwarta na propozycje i zalezy jej na tym, zeby kazde dziecko
    dobrze sie czulo. Pojedz tam , przygotuj sobie liste pytan i czujnym okiem ocen
    czy jest tak jak sobie wyobrazasz, ze byloby dobrze.

    --
    bd.lilypie.com/DRbfp1.png""
    target="_blank">bd.lilypie.com/DRbfp1.png"</a> alt="Lilypie Baby Ticker"
    border="0" width="400" height="80" /></a>
  • najlepszamama.1 30.05.08, 14:35
    A jak wygląda sprwa z wychodzeniem na dwór i jak wygląda adaptacja
    rocznego malca. Mój mały śpi na razie tylko w wózku i jest niechętny
    do nowych osób.
  • dzoanka 02.06.08, 12:25
    Z wychodzeniem na dwór miałam najwieksze objekcje bo zimą dzieci bardzo rzadko
    wychodzily. Podobno wiekszosc rodzicow sobie tego nie zyczyla. Zal mi bylo
    mojego dziecka, ktore bardzo lubi wychodzic niezaleznie od pogody. Teraz gdy
    pogoda jest bardzo ladna podobno wiekszosc dnia maluchy spedzaja na powietrzu. O
    spiacego w wozku malucha bym sie nie bala, spiace wozkowe dzieci juz tam sa i
    wtedy kiedy maja ochote na drzemke, jedna z Pań wyprowadza wozek na dwor i buja
    dziecko dopoki nie zasnie
    --
    bd.lilypie.com/DRbfp1.png""
    target="_blank">bd.lilypie.com/DRbfp1.png"</a> alt="Lilypie Baby Ticker"
    border="0" width="400" height="80" /></a>
  • najlepszamama.1 03.06.08, 11:37
    Dzięki za informacje ale dzisiaj dzwoniłam i raczej marne szanse na
    miejsce we wrześniu.
  • salatka 07.10.08, 12:03
    najlepszamama.1 napisała:

    > A wiecie coś na temat tej placówki. Myślę posłać tam sojego maluszka
    > od października o ile będzie miejsce.

    Witam,
    ja podjęłam decyzję o zapisaniu Małej do Misiowego Ogródka, ale nagle pojawiła
    się możliwość "zagospodarowania rodziny" do opiekismile, więc ostatecznie
    zrezygnowaliśmy. Dlaczego zdecydowani byliśmy na Misiowy Ogródek:
    - Byliśmy na rozmowie w złobku, wrażenie dobre i profesjonalne.
    - Właścicielka jest mamą małej ok. 2-letniej dziewczynki, która jest jednym z
    dzieci w żłobku (co ważne - właścicielka w tym złobku nie pracuje, więc oddaje
    dziecko - podobnie jak inne mamy - pod opiekę pań opiekunek).
    - wśród opiekunek są panie z dyplomem w kierunku opieki nad dziećmi, mieliśmy
    okazję zobaczyć dwie panie, zwłaszcza jedna robiła świetne! wrażenie.
    - duży ogród (choć przy ulicy, więc hałas, ale być może to też jakis element
    atrakcji dla dzieci, oczywiście bezpieczne ogrodzenie).
    - pokoiki dla dzieci odpowiedniej wielkości,
    - raz w tygodniu (jesli dobrze pamiętam) przychodzi psycholog dziecięcy,
    diagnozuje ew. problemy.
    - też raz w tygodniu jest angielski, wszystko to w ramach miesięcznej płatności.
    - plan dnia dostosowywany jest do najmniejszych dzieciaczków (jak moja Mała), co
    nie nasila i tak dużego stresu u dziecka.

    Więc gdyby nie możliwość "wykorzystania" rodziny, nasza córka od grudnia byłaby
    w tym żłobku.

    I jeszcze ważne - duża elastyczność ze strony właścicielki. Trzymała dla nas
    miejsce mimo że dziecko miałoby zacząć chodzić do złobka dopiero od grudnia.
    POlecam, mogę odpowiedzieć na jeszcze jakieś pytania.
  • jajciucha 13.03.09, 22:18
    A ja mam bardzo miłe doświadczenie z Akademią! Moja córeczka chodziła tam
    (Blizne) i gdyby nie fakt, że musiałam zostać iść na zwonienie w związku z
    zagrożoną ciążą, chodziłaby tam dalej. Jak macie jakieś pytania odnośnie tej
    placówki-chętnie odpowiem smile


    --
    Niko
    http://www.tik-tak.pl/m.linijka.i.1434.jpg[/URL]
    Ami
    http://s7.suwaczek.com/200703085165.png[/url]
  • jm1103 24.06.09, 10:14
    Właśnie zapisuję do Akademii mojego malutkiego synka. Ma dopiero
    rok. Obejrzałam kilka żłobków i ten wydał mi się najlepszy.
    Mieliśmy spotkanie z Szefową - wydaje się bardzo konkretna. Co o
    niej sądzisz ? Na co należy zwracać uwagę ? Czy jedzenie, które sami
    gotują (co jest wyjątkiem wśród okolicznych żłobków) jest jadalne ?
    Co Cię najbardziej irytowało ?
    Będę wdzięczna za informacje.
    Pozdrawiam
    Justyna
  • jajciucha 30.07.09, 21:36
    Dopiero odczytałam wiadomość, nie wiem czy pytania jeszcze aktualne,
    ale odpowiem. Bardzo podoba mi się podejście cioć do dzieci, nie
    krzyczą, są ciepłe i tulą jak któreś maleństwo jest smutne. Nie
    siedzą a dzieci samopas tylko tańczą z nimi, śpiewają. Jedzonko jest
    super, moja córcia przychodziła do domu najedzona i szczęśliwa.

    Szefowa-super kobieta, jak miałam jakieś wątpliwości-dzwoniłam i
    rozmawiałyśmy na spokojnie. Bardzo elastyczna i wyrozumiała.

    Może zabrzmię jak reklama tego klubiku-ale byłam bardzo zadowolona.
    Teraz, jak moje młodsze dziecko już troszkę podrosło chcę ponownie
    wysłać córcię do Akademii. Po niedzieli jak wrócą z urlopu będę
    dzwonić smile Polecam w 100%
    --
    Niko
    http://www.suwaczek.pl/cache/63f931
227c.png
    Ami
    http://s7.suwaczek.com/200703085165.png
  • wsrm223 19.12.09, 13:16
    Witam,
    Chcą Państwo wiedzieć co nieco o tym prywatnym przedszkolu??? Najlepiej wie co się tam dzieję osoba, która była w „centrum wydarzeń”…
    Osobiście pracowałam tam przez jakiś czas i mogę powiedzieć, że ja nie dałabym dziecka do tego przedszkola… Nie wiem jak w chwili obecnej tam jest, ale niegdyś menu dnia było fałszowane… dla rodziców wypisywano różne dania, które podaje się dzieciom, a tak naprawdę kupowano non stop tą samą wędlinę nie było żadnego urozmaicenia od czasu do czasu pasztet ( i to w dodatku gdy były kanapki z pasztetem bez masła)
    Na obiady kupowane było najczęściej mięso mielone 1kg z czego te mięso było dzielone na 4 porcje obiadowe na tyle dzieci a w dodatku te same obiady jadły również pracujące tam panie… Wydaje się to niemożliwe, a jednak…
    Na podwieczorek od czasu do czasu były jabłka lub kanapki… przez ten czas kiedy tam pracowałam to widziałam tylko raz że dzieci dostały banany na podwieczorek… Banany zostały przyniesione przez Tate jednego dziecka, które obecnie chodziło do tego przedszkola…. Od czasu do czasu jadły dzieci kisiel po 20 gr chwaliła się p. Dyrektor…
    Zabawki bez atestu niedostosowane do wieku dziecka, oraz małe pomieszczenia, w których jest aż za nadto dzieci…
  • martowinka 20.12.09, 19:52
    Kurcze to mnie zmartwiłaś, bo ja tam właśnie chciałam zapisać synka...choć
    rzeczywiście szefowa wydaje się miła ale miałam wrażenie, że jest zbyt dużo
    dzieci i za mało opiekunek....co do jedzenia to szefowa wyjaśniła tylko że
    jedzenie jest nieskomplikowane......a to pech bo tak nam pasowała ta
    lokalizacja.....
  • wsrm223 22.12.09, 19:25
    Hmmm.... Co do opiekunek to było mało... Gdy pracowałam, to byłam ja i
    jeszcze 2 inne dziewczyny na ok 50 zapisanych tam dzieci. Fakt nigdy
    się nie zdarzyło, że jednego dnia przyszły wszystkie zapisane dzieci,
    ale bywało nie raz ciężko...
  • pyska_1983 22.12.09, 19:39
    A czesne jakiej wysokości?
  • martowinka 22.12.09, 22:20
    780 zł więc naprawdę nie dużo jak na Warszawę i dlatego zastanawiam się gdzie jest haczyk.......
  • rk-z 22.12.09, 22:57
    Witam,
    mam niemal 2 letnie doświadczenie jeśli chodzi o lokalizację we Włochach. Pierwsze wrażenia i spotkanie z właścielką jak najbardziej ok. Niestety, rzeczywistość była daleka od różowej... Najważniejsze - kadra zmieniała się niemal co 3 miesiące. Jak dziecko przy założeniu nieobecności z tytułu chorób ma się dobrze zaadoptować?? Jak przy takiej rotacji taki maluszek ma się dobrze czuć? Jak ma być poznany? Nam nie udało się przez ten okres, dziecko rano codziennie płakało (do ostatniego dnia).
    Zużycie pieluszek - niesamowite, przy czym często w domu okazywało się, że nie jest w swoich... Kiedyś wyliczyłam sobie i wyszło mi, że w ciągu 8 godzin dziecko ma 9 razy zmienianą pieluszkę!!! Tłumaczenie było proste - jeśli pani nie zyczy sobie to możemy nie zmieniać...
    Jest malutki plac zabaw - przy tak licznej grupie część stoi z reguły przy płotku. Ciocie ubierają dzieci jak popadnie i jak dziecko sobie życzyło (skrajny obrazek - kurtka i czapka a inne w koszulkach; czemu tak? - bo tak chciało a nie chciałysmy płaczu).
    Nie należę do czepialskich i szukających dziury w całym ale mam porównanie do obecnego przedszkola i zachowania w nim dziecka.
    Może teraz sytuacja się zmieniła?
  • pyska_1983 22.12.09, 23:01
    A pieluszki rozumiem przynosi się swoje?
    No 780 zł z jedzeniem już? Czy do tego jeszcze około 300 na amciu amciu?
  • martowinka 23.12.09, 07:18
    780 już w wyżywieniem także tym bardziej podejrzane, mnie również kusi ta cena
    ale chyba jednak nie oddam tam dziecka, wolę więcej zapłacić ale żeby mały był
    bezpieczny, tym bardziej że raczej same złe opinie są.......
  • pyska_1983 23.12.09, 09:41
    Hmmm... Jak na Warszawę to faktycznie mało, wręcz bardzo mało...
    Ja np w moim żłobku będę zmuszona brać około 1400 zł, żeby się utrzymać i wyjść
    praktycznie na czysto, jak mi zostanie ze 2 tyś na miesiąc, to będę się cieszyć.
    Być może jakość jest na bardzo niskim poziomie, nie wiem, jakie kadra ma
    wykształcenie, ponieważ w prywatnych placówkach nie trzeba mieć kwalifikacji.
    Nie mam pojęcia, na czym oszczędzają, ale czytając te opinie i sugerując się
    ceną, też bym tam mojego synka nie oddała. Niestety za wysokie standardy obsługi
    i różne dodatkowe zajęcia trzeba dużo płacić, ponieważ właściciel też musi tych
    ludzi solidnie wynagradzać.
  • bartek04_1 29.12.09, 19:27
    Witam

    Na wstępie powiem, że sam mam synka w owej placówce. Moje zdanie jest zdecydowanie inne niż większość wypowiedzi na tym forum. Osobiście mam dobre zdanie zarówno o przedszkolu jak i opiece nad moim potomkiem. Wcale nie uważam, żeby było tam aż tak strasznie dużo dzieciaków w stosunku do opiekunek. Jedzenie jest jak na mój gust OK, i jest zróżnicowane. Przychodzę po dziecko około godziny 14ej i widzę jak je podwieczorek złożony z owoców, placków, albo twarogu. Szczerze mówiąc mój synek czasami nie bardzo chce dać się zabrać do domu, wobec czego uważam, że jest mu tam dobrze.

    Co do wypowiedzi zaś Pani, która pisze że pracowała w tej placówce to nie uważam, żeby opinia zwolnionej za niekompetencję i brak predyspozycji do opieki nad dziećmi osoby była wiarygodnym źródłem informacji. Moim zdaniem jest to zwykła zawiść. A jeżeli chcecie państwo rzetelnych opinii to nie czytajcie forów, bo tutaj każdy może napisać co mu się podoba zwłaszcza, że jest anonimowy tylko porozmawiajcie z rodzicami wieczorem jak odbierają swoje dzieci. W cztery oczy powiedzą wam prawdę a przecież nic Was to nie kosztuje poświęcić godzinę i pojechać zapytać rodziców.

    Ja osobiście wystawiam opinie pozytywną i nie widzę żadnych haczyków w cenie czesnego, zwłaszcza że moje dziecko prowadzam tam od ponad roku. Jeśli ktoś by poważnie myśli o wyborze przedszkola dla malucha to powinien porozmawiać z rodzicami osobiście a nie czytać takie bzdury które wypisuje ktoś złośliwy albo konkurencja. PRAWDA???

    pozdrawiam i osobiście polecam...
  • free_super_mama 30.12.09, 21:07
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • wsrm223 03.01.10, 13:03
    W odpowiedzi na wypowiedzi rodziców chciałam zauważyć, iż wypowiadałam
    się w czasie przeszłym o ty przedszkolu i podkreśliłam, że nie wiem jak
    jest tam w chwili obecnej.... pisałam to co widziałam i co przeżyłam, a
    poza tym nie zostałam zwolniona tylko sama odeszlam do innego, o wiele
    lepszego moim zdanie przedszkola, w którym nadal pracuje.... a jeśli
    państwo twierdzą że jestem anonimowa wiec przedstawię się również, mam
    na inię Ania...
    Miło mi i pozdrwaiam
  • bartek04_1 04.01.10, 11:15
    Bardzo mi miło Pani Anno, że przestajemy być anonimowi. Jak najbardziej
    pamiętam, iż wypowiadała się Pani w czasie przeszłym, natomiast moim zdaniem nie
    jest, a co ważniejsze nie było w tym przedszkolu tak strasznie jak Pani
    napisała. Moim zdaniem placówka spełnia i spełniała odkąd mój syn tam uczęszcza
    wszystkie wymogi zarówno pod względem opieki jak i wyposażenia itp. Nie chcę
    wnikać w jaki sposób rozstała się Pani z tym miejscem pracy, ale chyba przyzna
    Pani sama, że jako była pracownica Pani opinia może być traktowana jako bardzo
    subiektywna. Ja podtrzymuję swoją ocena jako Dobrą, a po opinię zaprosiłbym
    jednak do samej placówki do zadania kilku pytań rodzicom jako najbardziej
    orientujących się w temacie.

    Pozdrawiam Bartek

    P.S. Następnym razem proszę się tak nie denerwować, ponieważ zjada Pani
    literki... smile
  • rk-z 11.01.10, 13:15
    Zależy co się komu podoba... Rotacja personelu nie robiła na Panu
    wrażenia??? W obecnym przedszkolu, do którego starsze dziecko
    uczęszcza juz 3 rok odeszła tylko jedna Pani w tym okresie. Odejście
    było poprzedzone rozmowami z dziecmi, żeby nie były zaskoczone tak
    ważną zmianą dla nich a jednocześnie zapoznawano je z nową Panią
    (zmiana miała miejsce w pażdzierniku).
    Proszę sobie odnieść to sytacji w komentowanej placówce.
    Co do menu dzieci młodszych to akurat zgadzam się z byłą pracownicą
    ze obiad jest jednodaniowy (zupa z mięsem) - potwierdzenie personelu
    po rozmowie z dzieckiem. Dlaczego jednak o tym nie ma zadnej
    informacji?
    Tak więc nie uważam, żeby wszyscy rzucili się oczerniać tę placówkę.
  • przedszkolanka.25 04.01.10, 14:36
    Witam. Rozumiem odczucia Pana, który podwarzał pewne fakty,
    rzeczywiście anonimowe opinie mogą być niewiarygodne. Ja też tam
    pracowałam, ale się nie przedstawię, bo przecież mam prawo obawiać
    się nieprzyjemności.Niestety potwierdzam opinię mojej poprzedniczki,
    choć nawet jej nie znam, bo pracowałam tam niedawno. Nie twierdzę,
    że dzieci są tam jakoś strasznie traktowane, bawią się przecież z
    rówieśnikami. Co do obiadów, rzeczywiście na dole starsze dzieci
    dostają obiady dwudaniowe, natomiast na górze maluchycodzienie zupkę
    z ryżu z odrobiną mielonego mięsa. Kanapki dokładnie takie jak
    pisała moja poprzedniczka. Sama dostawałam polecenia, żeby
    informować rodziców o fałszywym menu.Opiekunka też jedna na
    kilkanaście dzieci, a w razie gdy z jednym trzeba wyjść do ubikacji,
    to przecież resztę "można na chwilę zostawić"-słowa
    właścicielki.Dodatkowa ciocia przy posiłkach? Tak, pani z
    kuchni.Jeśli chodzi o sale, to czy ktoś widziałjakie zniszczone i
    zepsute są tam zabawki? A sala na górze, która do wysokości jednego
    metra jest tak brudna, że aż czarna?Właścicielka faktycznie-ciepła i
    współczująca-tak właśnie dała mi się poznać kiedy przyjmowała mnie
    do pracy. Nie twierdzę, że jest zła, ale niestety w swojej placówce
    stawia na minimalizm.Nikt nie musi mi wierzyć ani zarzucać zawiści.
    Pracowałam tam wystarczająco długo, żeby zobaczyć co najbardziej
    liczy się dla właścicieli. Do tego otworzyli now placówkę pod iną
    nazwą, żeby ich nikt nie kojarzył. Tak jak moja poprzedniczka sama
    zrezygnowałam z tej pracy, nikt mnie nie wyrzucil, gdyż proszę
    zwrócić uwagę na jeden szczegół- rotacja jest tak duża, bo
    pracownicy sami odchodzą.Po prostu na pewne rzeczy nie można
    bezczynie patrzeć. I na zakończenie:proszę mi wierzyć, to tylko
    najłagodniejsze obserwacje z mojej pracy. Gdybym napisała wszystko,
    pewnie i tak ktoś zarzucił by mi zawiść czy manipulację. pozdrawiam
  • wsrm223 04.01.10, 15:15
    Panie Bartku nie będę się rozpisywać na temat przedszkola, ponieważ
    kolejna była pracownica, wypowiedziała się bardziej obszernie niż ja na
    ten temat.... Chcialam tylko zauważyć, że prawdziwą zlośliwość pokazał
    tu kto inny nie ja... A moja ocena jest subiektywna, bo to moje
    odczucia które tu wyraziłam. A Pana zdanie jak najbardziej popieram,
    gdyż wydaje mi się, że każdy rodzic nie powinien się opierać wyłącznie
    na tym forum, ale iść i zobaczyć to na własne oczy...
    Pozdrawiam
  • madzik35 06.01.10, 21:38
    Witam
    mam pytanko do Pań przedszkolanka.25 i wsrm223 - w której placówce
    Panie pracowały? dziękuję za odpowiedź
    --
    FILIP
  • pracownica-5 28.01.10, 19:25
    Niestety wszystkie opinie pań pracujących w tym "Żłobku" są prawdziwe. Panie
    Bartku radziłabym lepiej przyjrzeć się tej placówce. Aczkolwiek może być to
    niemożliwe, gdyż wszystko jast skrupulatnie ukrywane przed rodzicami. Bo niby
    jak Pan się zorientuje, że Pana dziecko owszem je na śniadanie kulki czekoladowe
    z mlekiem, ale nie są to kulki "Nestle" z mlekiem "Łaciate", lecz kulki firmy
    "x" z mlekiem "Aro". Najgorsza jakość. jeśli Pana dziecko powie, że jadło na
    śniadanie chleb z masłem, to niech Pan nie myśli, że to masło "Zambrowskie",
    "Łaciate" lub osełkowe. To badziewiasta margaryna "Smakowita". To tylko wybrane
    przykłady. Wy za to przedszkole powinniście płacić 300 zł. Jedzenie marne,
    zabawki kiepskie, kadra niewykwalifikowana.To jest placówka nad którą kuratorium
    nie ma żadnej kontroli w związku z tym wasze dzieci mogą przebywać pod opieką
    kucharki (która nie jest kucharką), murarza lub szewca. Chyba nie sądzicie
    drodzy Państwo, iż przyjdzie tu pracować mianowany lub dyplomowany nauczyciel.
    nie przyjdzie nawet nauczyciel - stażysta, bo:
    1. nikt nie będzie pracował za najniższą krajową lub pół etatu lub umowę - zlecenie,
    2. nauczyciel nie będzie pracował według kodeksu pracy, bo od tego jest karta
    nauczyciela, czyli 5 godzin dziennie a nie 8.
    I macie Państwo odpowiedź dlaczego kadra zmienia się tak często.
  • anna.abc 29.01.10, 14:54
    A tak w ogóle to czy ktoś kiedyś widział jak dzieciaczki jedzą tam podwieczorek
    w okresie letnim? Nikt tego nie porusza a to przecież istotne. Bo przecież
    przychodzimy po nasze dzieci o tej porze. Ja wielokrotnie zastałam moje
    maleństwo siedzące na drewnianej obudowie piaskownicy a kanapkę trzymało w
    serwetce. Niestety w brudnej rączce, jak wszystkie dzieci siedzące obok w
    rządku. Mój maluch na szczęście już tam nie chodzi. Ale rzeczywiście prawdą
    jest, że właścicielka robi rewelacyjne pierwsze wrażenie, jest konkretna i
    rzeczowa. Ciekawe tylko czemu placówkę na Rakietników założyła pod inną nazwą,
    skoro wyrobiła tak "dobrą" markę w APM. Pan, który pisze, że złe opinie
    zamieszcza konkurencja jest w dużym błędzie. Teraz jest tak niewiele miejsc w
    żłobkach ,a za to mnóstwo dzieci, że nie trzeba oczerniać konkurencji, żeby mieć
    dużo chętnych.
  • pracownica-5 31.01.10, 18:27
    Mnie się wydaje, że za tego pana podaje się sama właścicielka. A w tym
    przedszkolu jest tyle skandali, że o takim "drobiazgu" jak podwieczorek w
    piaskownicy nikt już nie pamięta.
  • xyyyyyzzzz 02.02.10, 21:33
    Wtrącę się do tej dyskusji. Nie uważam,żeby mleko firmy ARO było
    gorsze od Łaciatego... Nie wiem o co chodzi w tej dyskusji, ale ktoś
    chyba nie ma się do czego przyczepić... heheeee
  • wsrm223 03.02.10, 17:19
    A ja myślę, że ma to ogromne znaczenie, bo rodzice płacą za to grube
    pieniądze i nikt chyba by nie chciał, by ktoś zbijał biznes na swoim
    dziecku...
  • pracownica-5 03.02.10, 21:19
    Oczywiście, że mleko Aro jest w całym tym przedszkolu szczegółem, ale gorsze
    jest na pewno. A przede wszystkim dużo tańsze. Mleko jak mleko, ale czy
    próbowała Pani lub Pan innych produktów tej firmy? Ja miałam okazję. Te produkty
    można jeść, ale tylko wtedy gdy dotyka nas skrajna nędza. A myślę, iż nikt z
    Państwa takowych nie doświadcza. A swoją drogą, ciekawe czy w swojej nowej
    placówce właścicielka serwuje dzieciom taką samą opiekę. I nie chodzi tylko o
    posiłki. "Wesołe Przedszkolaki" długo wesołe nie pozostaną, a na pewno nie ich
    rodzice.
  • madzik35 03.02.10, 21:34
    pracownica-5 napisała:

    > "Wesołe Przedszkolaki" długo wesołe nie pozostaną, a na pewno nie
    ich rodzice <

    nie mam zastrzeżeń do tego przedszkola, mój synek chodzi do Akademii
    Pluszowych Misiów od ponad roku, uwielbia swoje przedszkole, jest
    bardzo Wesołym Przedszkolakiem, a my wesołymi rodzicami; nie widzę
    powodu aby miało się to zmienić bo syn je kanapki ze smakowitą a nie
    masłem zambrowskim smile

    --
    FILIP
  • anna.abc 04.02.10, 09:26
    Nowe przedszkole nazywa się Arlekinek, jest tylko w miejscu po Wesołych
    przedszkolakach.
  • pracownica-5 04.02.10, 20:29
    Tu naprawdę nie chodzi o to jakie masło je Pani syn lub jakie mleko pije. Tu
    chodzi o to, iż jest Pani oszukiwana. Mam wrażenie, że nie rozumie Pani, że
    wiele czynników ma negatywny wpływ na Pani dziecko pomimo, iż wychodzi wesołe.
    Dziecko nie tylko się ma. Dziecko należy wychowywać. A jedzenie w tym wychowaniu
    odgrywa niewielką rolę. Pisałam o posiłkach żeby dać przykład oszustwa. Ale dużo
    gorsza jest np. zmiana opiekunek albo to, że są to osoby niewykwalifikowane. Ale
    jeżeli oczekuje ktoś tylko zmiany pieluch i nakarmienia dziecka, to o czym
    wogóle mowa. Pani syn może nawet maturę w tym przedszkolu zdać.
  • jajciucha 12.02.10, 23:13
    Dodam swoje 3 grosze. Moja córeczka znów chodzi do APM, urodziłam, Synek
    odchowany i zamierzam go wysłać do APM za kilka miesięcy. Trochę zdziwiły mnie
    negatywne opinie o przedszkolu.

    Odbieram córeczkę o różnych porach-widzę co je, widzę naleśniki, kanapki,
    jabłuszka, placuszki czy bułeczki, które są wypiekane na miejscu. Jedzonko jest
    pyszne-próbowałam od córeczki jak dostawała to czego nie dojadła "na drogę". Nie
    zaobserwowałam niczego niepokojącego.

    Ciocie są wspaniałe-tulą dzieci, bawią się z nimi i uczą-moja 3-latka rozwija
    się niesamowicie szybko i widzę olbrzymie postępy odkąd wróciła do przedszkola.

    Podejście opiekunek do dzieci też jest bardzo w porządku-uczą, wychowują i mają
    czas by wytulic dzieci. Te najmłodsze często są noszone gdy im smutno czy tulone
    na kolanach.

    Ilość dzieci na opiekunkę wcale nie jest duża. W przedszkolu jest ok 18
    dzieciaczków i 2-3 ciocie. Mało?

    Ja tam jestem zadowolona a widok dziecka, które nie chce wracać do domu (nie
    tylko moje dziecko tak się zachowuje smile ), niezapomniany!

    Piszę o placówce na Grotach.

    Pozdrawiam wszystkich Rodziców!


    --
    Niko
    http://www.suwaczek.pl/cache/63f931227c.png
    Ami
    http://s7.suwaczek.com/200703085165.png
  • kinga_jass1 01.04.10, 11:13
    Witam
    Mój syn chodzi od prawie roku do APM. Jesteśmy bardzo zadowoleni z
    opieki. Odbieramy dziecko w różnych porach dnia i nie rozumiem
    dlaczego ludzie wypisują takie głupoty.
    Nigdy nie widziałam żeby w tym przedszkolu było 50 dzieciaczków. W
    obydwu grupach jest o 25 dzieci. Łatwe do sprawdzenia bo każde
    dziecko ma swoją rubryczkę z zachowaniem wywieszoną na wejściu.
    Jedzenie jest zróżnicowane. Moje dziecko dokładnie opisuje co je.
    Sam widziałam parę razy. Maluchy mają dwa dania obiadowe. A kadra od
    lipca się nie zmieniła i jest bardzo przyjemna. Byłam mocno
    zdziwiona jak mój syn miał urodziny i panie zorganizowały mu
    przyjęcie z tortem (z biszkoptów i galaretki) i świeczkami. Prace,
    zrobione przez mojego syna, jakie dostajemy codziennie pokazują
    zaangażowanie i pomysłowość opiekunek. Ogólnie bardzo polecam to
    przedszkole. Moich znajomych syn chodzi do APM już 1,5 roku i też są
    zadowoleni. Na początku tamtego roku była częściowa zmiana personelu
    ale z tego co wiem to na dobre wyszło. Znajomi nie byli zachwyceni
    poprzednimi opiekunkami. Pozdrawiam Kinga
  • modlaw 07.06.10, 21:25
    Kłamstwo ma krótkie nogi.Co teraz powiecie Szanowne Mamy ,
    wychwalające APM , mnie Matce którą 2 czerwca telefonicznie została
    poinformowana że APM przestaje działać ?.
  • martowinka 07.06.10, 22:32
    A mówisz o której placówce? na włochach czy bemowie? ja byłam bliska zapisania
    dziecka na redaktorską, właścicielka zrobiła dobre wrażenie, jednak instynkt mi
    podpowiadał, że coś z tym żłobkiem jest nie tak, dość niska cena, która powinna
    cieszyć - jakoś mnie zaniepokoiła, no i jak zobaczyłam najmłodszą grupę w
    liczbie chyba 15 stłoczone w ciasnej salce jakoś mnie odrzuciło.....
  • modlaw 08.06.10, 06:51
    We Włochach .Dziewczyny wczoraj powiedziały że zamykają wszystkie .
    Na Blizne czyli Bemowo-Babice i Arlekinka w Ursusie . To jakaś firma
    krzak .Poczytaj o Arlekinku , tam to dopiero
    numery .warszawa.naszemiasto.pl/forum/watek/271127,4213,3,fwid
    ,fkid,fstr.html
  • akaras.kancelaria 28.06.10, 11:13
    nie zamykaja tylko zmiania się włąściciel, ale kadra zostaje. Ja
    właśnie tam posyłam swoja małą. Dotychczas była w ursusie u tej
    samej właścicielki, kóra przejeła APM i jestem zadowolona. Myslę że
    i tu moja mała będzie szczęśliwa. Same przecież wiemy że wiele
    zależy także od naszego podejścia
  • ezuchowska2 16.08.10, 10:08
    Witam,
    Moje dziecko od ponad roku uczęszcza do tego żłoba. Oddałam córkę
    jak miała nieco ponad rok. To prawda że ostatnio zmienił się
    właściciel co wyszło akademii chyba na lepsze. Jak do tej pory
    jestem bardzo zadowolona, moja córka rownież. Wprost uwielbia swoją
    ciocię. Zresztą jak większość tam dzieci, z tego co widzę codziennie
    gdy ją odbieram. Polecam tę placówkę.
    pozdrawiam
  • modlaw 02.09.10, 12:20
    Te hymny pochwalne to chyba są pisane przez nową właścicilkę i pracownice . W całej okolicy ulicy Redaktorskiej
    mówi się o Wyspie Marzeń ,czyli o dawnej Akademii Pluszowych Misiów, bardzo żle .Przedszkole działa nilegalnie i
    nie jest wpisane do ewidencji Biura Edukacji . Sąsiedzi protestują i dzieci nie są wyprowadzane na maleńki ogród. W
    każdej chwili może być zamknięte przez Sanepid , Straż Pożarną i Nadzór Budowlany.Oby wasze marzenia o Wyspie
    Marzeń nie zamieniły się w koszmar .Zadajcie sobie pytanie dlaczego zamkniete zostały trzy nielegalne placówki
    słynnej Pani Danusi.Dziewczyny ! dwa razy sprawdzcie zanim poślecie swoje maleństwo do wszelkiej maści
    akademii , klubików i świetlic .Jeżeli wasze maleństwo nie dostało się do przedszkola publicznego to są jeszcze
    przedszkola niepublicze.Wiadom,że są droższe ale macie gwarancje nadzoru MEN-u , Sanepidu i Straży Pożarnej.W
    Biurze Edukacji na Górskiego poinformoweano mnie ,że przedszkola niepublicznego nie można zamknąc z dnia na
    dzień i nie spotka mnie to co z Akademią Pluszowych Misiów.
  • bj32 02.09.10, 16:55
    "Przedszkole działa nilegalnie"
    Jakieś dowody? Bo jak nie, to pomówienie, jeśli zaś takowe posiadasz i nie zgłosiłaś nigdzie, to
    współudział.
    "Zadajcie sobie pytanie dlaczego zamkniete z ostały trzy nielegalne placówki słynnej Pani Danusi."
    Serio? A skąd o tym wiadomo?
    "są jeszcze przedszkola niepublicze.Wiadom,że są droższe"
    I czy ja się mylę, sadząc, ze możesz jakieś znakomite tam w okolicy polecić?
    --
    będziesz miłował admina swego ze
    wszystkiego serca swego, a usera drugiego jak siebie samego by Anonymus

    napisz maila w tej
    sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • modlaw 02.09.10, 19:09
    ZABOLAŁO ???
    PRAWDA BOLI ???
    1 - Nie wpisane w ewidencji Biura Edukacji
    2 - o trzech wystarczy poczytać na forum . ZE ZROZUMIENIEM !!!
    3 - nic nie polecam , wybór należy do matek.
    Kto pisze takie posty jak powyżej ? "Właścicielkę Akademii poproszę o kontakt. Zgubiłam maila, a
    mam
    informacje, o które prosiłaś. " Forma per ty , chyba koleżanka ?
    Ja cierpliwie poczekam , a jak zniknie Wyspa Marzeń to oczywiście popłyną z Twojej strony
    przeprosiny .
  • timur0 07.09.10, 17:29
    Dzień dobry, nieczęsto zabieram głos w tego typu dyskusjach i zaznaczam, że nie będzie z mojej strony riposty (nawet jeśli szanowna "modlaw" wpuści kolejna dawkę negatywu). Czuję się upoważniona do zabrania głosu ponieważ moje najmłodsze dziecko spędza w Wyspie Marzeń pod nr 16 kilka godzin dziennie i jak widzę idzie zadowolony i zdobywa coraz to nowe umiejętnosci w grupie. Nie podoba mi sie tego typu zwalczanie konkurencji dlatego zabrałam tutaj głos. Nie takiego prowadzenia biznesu oczekuję od kompetentych fachowców. Chyba, że nimi nie są i uciekają się do tego typu zachowań. Nigdzie ani w umowie z tą placówką ani na ogłoszeniach nie ma mowy o tym, że jest to przedszkole niepubliczne lub jakiekolwiek inne. Proszę nie traktować rodziców posyłajacych dzieci jak nierozgarnięte persony, które bezmyślnie kierując się np. kolorem zasłonek w dużym pokoju wybierają miejsce dla dziecka. Cała ta dyskusja o wyższości świąt nad innymi świętami ma sie nijak kiedy w gre wchodzi własny zdrowy rozsądek. Przedszkole niepubliczne może rozwiązać z rodzicem umowę w trybie określonym w umowie i jeśli właściciel plajtuje lub rezygnuje z biznesu wypełnia zobowiązania i też dzieci zostają bez przedszkola a Biuro Edukacji nie ma obowiazku zapewnić w takim przypadku miejsca w przedszkolu alternatywnym prawda? Dobrze jest kiedy słuzby sprawdzają stan higieny, bezpieczenstwa w jaki przebywają najmłodsi. Tutaj nie mam żadnuch wątpliwości. Ale nasyłanie poprzez uprzejme pisma i telefony to jest po prostu nękanie i każdy biznes można w ten sposób zniszczyć lub zniechęcić. Czy o to chodzi Pani Modlaw? Jest też tak, że każdy z rodziców ma też prawo poprosić o wgląd do pomieszczeń lub porozmawiać jak nie na zebraniu to na osobności i zgłosić uwagi. Jesteśmy klientami i mamy do tego prawo. Nie podoba mi się i mam nadzieję, że rodzice nie są podatni na wątki jakby rodem ze szmatławych tabloidów doprowadzanie takimi uwagami do pozbywania się konkurencji z ulicy. Gdyby nie konkurencja to nie mielibyśmy wyjścia, płacilibyśmy pewnie w "jedynym słusznym miejscu" (może i pani Modlaw) po 2 tys i zapisywali dziecko w kolejce jak za dawnych czasów bywało. Czy o to chodzi? Czy tak to się marzy. Wytłuc konkurencje w wojnie bez argumentów (co to za argument, że moga zamknąć takie lub inne inspekcje? Mogą też teoretycznie każdego z nas zatrzymać na 48 h i co mam sie bać ? ale co tylko jadem i donosami? Tylko proszę zauważyć, że nie życzyłabym sobie żeby moje dziecko było pod opieką kogoś takiego, który w ten sposób rozwiązuje swoje problemy biznesowe. Apeluję do rodziców tylko o rozsądek. Rozumiałabym ten głos Pani Modlaw jako głos apelującego bezstronnego rodzica, ale jest on za gorliwy, za częsty i za opryskliwy i za tendendcyjny ...hmm.
    Co do samej Wyspy Marzeń to jest to miejsce godne polecenia. Szczególnie istotna jest wyjątkowa życzliwość Pań Wychowawczyń oraz ich indywidualne podejście do różnych problemów. Uważam że 870 złotych w tym angielski, rytmika, logopeda i co dzień nowe prace plastyczne plus opieka itd to bardzo konkurencyjna stawka i pewnie dlatego tak boli. Raz jeszcze podkreślę że moje dziecię zawsze chętnie chodziło ( i chodzi nadal) na Redaktorską 16
    pozdrawiam
    Agnieszka
    p.s zachęcam Panią Dorotę nową właścicielkę, żeby może na forum zaprosiła rodziców - potencjalnych klientow na zebranie 14-tego
  • modlaw 11.09.10, 10:17
    DZIECI ! a gdzie Dzieci w tym wszystkim, a gdzie dobro dziecka?
    Szanowna Pani Agnieszko.
    Proszę tylko o jedno, o prawo do wyrażania własnych opinii. Proszę również się szanować i nie obrażać własnej inteligencji. Mnie obrażać Pani może, ma Pani do tego zbójeckie prawo, taka Pani kultura.
    Szanowna Pani. Najlepsza reklama to nie banery, ulotki, linki sponsorowane, naklejki na samochodzie, to osobiste polecenie. Osobiste polecenie Matki dziecka chodzącego do danego Przedszkola. Proszę wyjść na spacer z dzieckiem na ulicę Trzcinową a dowie się Pani, dlaczego Mama Majki i Mama Łukasza zabrały w 2008 roku dzieci z Akademii Pluszowych Misiów. Dowie się Wielce Szanowna Pani, dlaczego dzieci z Trzcinowej 23 i 25 chodzą do Akademii Pana Kleksa na Potrzebnej 16 lub do Bambinolandii na Redaktorskiej 2.Proszę przyjść na zebranie Wspólnoty Mieszkańców z ulicy Trzcinowej a dowie się Szanowna Pani od sąsiadek, co myślą o A.P.M. z Redaktorskiej 16. Powtórzę Pani, specjalistce od biznesu i konkurencji, najlepsza reklama to osobiste polecenie Matki dziecka chodzącego do danego Przedszkola. Co do konkurencji na jednej ulicy to zapraszam Wielce Szanowną Panią Agnieszkę na rozmowę z Panią Dyrektor Bambinolandii. W rozmowie ze mną, gdy napomknęłam o A.P.M. powiedziała, że na temat konkurencji nie będzie się wypowiadać, Ona konkuruje, jakością świadczonych usług, zadowoleniem dzieci i rodziców. Trzeba przyznać, że Jej to się udało. Opina, jaka panuje na Trzcinowej jest tego najlepszym potwierdzeniem. Moja decyzja, moje ryzyko gdzie posyłam dziecko, ale wolę Dyrektorkę, nauczyciela dyplomowanego z ponad 30 letnim doświadczeniem niż jakąś Panią Danusię, Bogusię czy też Dorotę, co to otwierają jakieś akademię, klubiki, świetlice czy inne przechowalnie.
    Wracając do pytania na wstępie:” DZIECI ! a gdzie Dzieci w tym wszystkim, a gdzie dobro Dziecka?”.
    Pod koniec tekstu Wielce Szanownej Pani, pełnym inwektyw pod moim adresem, apeluje Pani: „ Apeluję do rodziców tylko o rozsądek.”.Zadaję wiec po raz kolejne powyższe pytania. Tekst poświęcony biznesowi i konkurencji a DZIECI! Gdzie w tym wszystkim Pani troska Mamy dziecka, bo przecież nie obrażonej nowej właścicielki wściekłej na cały świat i na te 53 posty powyżej. Rozum w cenie wielce Szanowna Pani, Rozum w cenie!!!.
    Ponieważ kłamstwo ma krótkie nogi to na Pani wpis: „ Nigdzie ani w umowie z tą placówką ani na ogłoszeniach nie ma mowy o tym, że jest to przedszkole niepubliczne lub jakiekolwiek inne” odpowiem tak: proszę odkleić reklamę z samochodu i zmienić baner na Dźwigowej, napis przedszkole zniknie.
    Teraz pozwolę sobie zniżyć się do Wielce Szanownej Pani poziomu.
    Ponieważ berecik ciasny i w główkę uwiera to odpowiem, co jest przyczyną Pani bolączek i Pani problemów z konkurencją, UKŁAD!!!. Układ jak to mawia prezes klasyk. Tak to ja prezes układu, samozwańcza Pani Prezes stowarzyszenia Zielonej Ciuchci, Zielonego Słonika, Iskierki, Żaczka, Bambinolandii i Piccolo intrygujemy, spiskujemy, za gorliwie, za często i za opryskliwie i za tendencyjnie. Uprzejme pisma, telefony to nasza robota. Kopiemy kanały, tunele. Stawiamy szlabany żeby tylko nikt nie dojechał na Redaktorską 16. Ten wielki wał od strony ulicy Dźwigowej to też nasza robota. Kto zamknął w styczniu 2009 roku Wesołe Przedszkolaki na Rakietników 32? My UKŁAD. Kto zamknął Arlekinka i dwie A.P.M. w czerwcu 2010? Brawo! poprawna odpowiedź, widać, że berecik zdjęty, tak to my UKŁAD.
    Pogratulować dedukcji: „ Gdyby nie konkurencja to nie mielibyśmy wyjścia, płacilibyśmy pewnie w "jedynym słusznym miejscu" (może i pani Modlaw) po 2 tys i zapisywali dziecko w kolejce jak za dawnych czasów bywało.”.Tak to moje przedszkole, największa Pani bolączka.
    Żeby Pani ulżyć w cierpieniu, przyznam się, że to my jesteśmy przyczyną Pani frustracji i kłopotów to my sprzedaliśmy Pani ten ciasny berecik.
    Jak Wielce Szanowna Pani zdejmie ten ciasny berecik to powiem Pani, co jest moim problemem, nie ten „kulturalny”? powyższy post, na który tak obszernie odpowiedziałam, lecz Prosta. Ulica Prosta, którą dzisiaj rano zamknięto na trzy lata. Problemem nie jest pełna jadu, inwektyw i insynuacji pod moim adresem Pani wypowiedź, ale dojazd do pracy i powrót.
    Ponieważ nie mam zamiaru taplać się w bagienku, które Pani proponuje, znikam z tego forum i nie zamierzam odpowiadać na Pani „kulturalne”? posty. Proszę tylko nie obrażać innych Rodziców którzy zapewne dadzą świadectwo prawdzie.
    Wszystkim Szanownym Rodzicom życzę znalezienia najlepszego przedszkola dla Swoich pociech i niech się kierują własnym rozumem, ja nic nieznajomym nie polecam. Wasz wybór, Wasza decyzja. Rozum w cenie.
    Wielce Szanownej Pani Agnieszce życzę najpiękniejszych marzeń, całej wyspy marzeń, tylko żeby ta wyspa nie zamieniła się w TYTANIKA!.

    PS. Temat do przemyślenia przez weekend po zdjęciu berecika.
    - 53(pięćdziesiąt trzy) posty powyżej. Bardzo dużo negatywów. Pytanie:, „dlaczego o wszystkich publicznych i niepublicznych przedszkolach we Włochach razem wziętych, nie ma aż tyle złych opinii? Ktoś na to ciężko pracował. Przyznaję się bez bicia, to nie ja je pisałam. Tylu skrzynek pocztowych i loginów nie mam.
    – cytat: „ Proszę nie traktować rodziców posyłających dzieci jak nierozgarnięte persony” i „Apeluję do rodziców tylko o rozsądek”, pytanie:, od kiedy jest czynna Wyspa Marzeń? Jeżeli od 1 września to jak w 7 (siedem) dni wyrobiła sobie tak fantastyczną opinię (chyba tylko u nowej właścicielki).
    - mogłabym tak dalej wypunktować ten bzdurny i nielogiczny tekst, ale nie moje bagno i za wysoki dla mnie poziom.


  • timur0 14.09.10, 14:32
    Dzień dobry,
    to znikamy we dwie. Ja w moim ciasnym berecie i Pani w eleganckim kapeluszu. Dobrem dziecka byłoby publiczne, nieprzepełnione nowoczesne i otwarte na świat, z normalną, nie narzekającą na każdym kroku kadrą przedszkole dla dzieci moich i Pani. Takie idealne. I za sensowne pieniądze. Bo i tak wiemy, że my z naszych podatków finansujemy publiczne i nadzór nad tymi niepublicznymi przedszkolami. Jednak po Pani tekście myślę, że zagalopowała się Pani w ocenach. Jeśli Pani widzi w mojej wypowiedzi zwolennika teorii spiskowej dziejów to się muszę uderzyć w pierś, bo nie podejrzewałam siebie o takie skłonności, ale też nie wpadłabym na pomysł pytania się u konkurencji o konkurencję - a Pani tak zrobiła (a dla mnie takie działanie jest bezcelowe). Niestety nie widziałam, żeby przejmowała się Pani pozytywnymi wpisami rodziców na tym forum wręcz to Pani insynuowała, że jesteśmy jednym ciałem z różnymi nickami itp to nie moje spiski smile tylko Pani. Mam nadzieję, że nie czerpie Pani satysfakcji z nałożenia mi na głowę ciasnego beretu smile. Widzę, że czuje Pani siłę w tym co ustaliłyście Panie na Trzcinowej i to jest zdanie, które ma być wyrocznią. Nie podważam złych doświadczeń jakie mogły niestety przytrafić się dzieciom, ale nie wiem czy dałaby sobie Pani rękę uciąć za jakiekolwiek miejsce przedszkole, klub czy akademię. Ale wiem, ze jest rok nie 2008 tylko 2010 i widzę zdecydowanie miejsce dla dzieci niż opisywane dwa lata temu. Uważam, po wpisach na forum, że zawzięła się Pani na Redaktorska 16 wypisuje peany na Redaktorską na rogu (bo zmiana właściciela tylko Pani dodała jadu w wypowiedziach - a skąd Pani wie że nowa właścicielka jest "wściekła na cały świat?") rozumiem, że liczyła Pani na likwidację. A tu psikus. Może po otworzeniu nowych miejsc w przedszkolach państwowych i zmianie przepisów dotyczących żłobków państwowych będą miejsca w placówkach oświatowych za "nasze" pieniądze? Wtedy różniste tego typu "babyroomsy" znikną i ten na rogu i ten pod 16. Może i wyspa tez zniknie bo nowa właścicielka się podda, bo gruntu do biznesu przychylnego nie ma. A może się zaweźmie i będzie najlepszą placówką na Włochach. Czas pokaże.
    Tak prawdę mówiąc poruszane zróżnicowania zaufania do kogoś z 30 letnim stażem a 3-5 letnim nie robi na mnie wrażenia. Uważam, że tak jak w każdym zawodzie wszystko zależy od człowieka.
    Zasłanianie się dobrem dzieci w każdym przypadku i usprawiedliwiając w ten sposób swoje krucjatowanie uważam za niesmaczne. Historia uczy, że im "wyższe cele ludzie ustalali jako idee" tym bardzie krew się lała, bo mieli szczytne usprawiedliwienie. Im częściej wzywali imienia boskiego tym gęściej trup się słał. A teraz wcale nie jesteśmy lepsi wystarczy poczytać fora lub włączyć tv radio.....
    A wykopki i zamykanie dróg....np Prostej - kiedy nic nie robią narzekamy, że nic nie robią kiedy robią źle. Kiedy spartolą mamy powód do sarkania jak inni poprawiają zbierają za wszystkich baty. A jak zrobią to na pewno nie tak. Tak nam zostało z komunizmu, gdzie wszystko to "oni". A gdyby były normalne nie jeździłaby Pani po Trzcinowej w takim brudzie tylko normalną drogą i szłaby Pani po normalnym chodniku z oświetleniem, ale pewnie deweloper powiedział, że to ci ONI mają zrobić, wziął kasę i tyle.
    Pozdrawiam serdecznie i uchylam beretu jakkolwiek nie przewiduje tego dobre wychowanie panien ale tak mi go Pani ciasno naciągnęła, że sprawia mi to ulgę.
    Agnieszka
  • malentas29 14.09.10, 20:16
    do modlaw

    Szanowna Pani wypadałoby napisać (kultura tego wymaga) ale czytając Pani opinie jestem święcie przekonana że nie zna Pani nawet definicji pojęć: szacunek, kultura.
    Pani wypowiedzi zmuszają wręcz do zniżenia się do Pani poziomu - bardzo niskiego niestety. Jest Pani małym rozżalonym człowieczkiem...który z zawiścią patrzy na sukcesy innych...coś Panią zabolało i boli nadal...ale od tego są specjaliści - lekarze, więc jesli Pani sorzysta z pomocy fachowców wszyscy na redaktorskiej i nietylko będą szczęśliwi...to drogą wstępu...a teraz konkrety:
    jestem mama coreczki która chodzi do tego żłobka od ponad roku i jestem bardzo zadowolona odkąd jest nowy właściciel - pani Dorotka - osoba profesjonalna w każdym calu (jako HR owiec uswadomie niedouczoną Panią Pani moldaw - że umiejętności biznesowe nie są warunkiem koniecznym na stanowiskach kierowniczych - ale skąd to Pani może wiedzieć)...skoro ma Pani tyle kompelsów...widać to juz po pierwszych Pani wypowiedziach...ze nie szkoda Pani zdrowia,czasu na pisanie takich farmazonów i tyle złości i nienawiści w Pani jest...tylko żal mi takich małych ludzi.

    "Wyspa Marzeń" jest miejscem magicznym od 15 czerwca... wkońcu widać że ktoś podszedł do tematu z sercem a samo podejście Pani Dorotki jest na na wage złota...jest z nami rodzicami bardzo szczera, nic przed nami nie ukrywa, sama jest rodzicem, rozumie nasze potrzeby jak nikt inny. I to rożni ]tę placówkę od innych...że zarządza Nia matka - rodzic!!! a kto zrozumie nas lepiej niz ona! Może jakaś zadufana w sobie pani dyrektor z 30 letnim doświadczeniem??? i poparciem koleżanek po fachu? bzdura, w życiu!

    Kadra jest wykwalifikowana na wymaganym poziomie, ciocie sa bardzo opiekuńcze, zawsze uśmiechniete, empatyczne, maja mnostwo pomysłow, widać ze są zaanagzowane i lubią swoją pracę...nie mam żadnych zastrzeżeń do ich podejścia,a wiem jako matka i osoba która ma kontakt na codzień w pracy z rodzicami i dziećmi (chorymi) co oznacza odpowiednie podejscie do dzieci i ich opiekunów. rodziców.
  • karolcia2506 14.09.10, 21:22
    Celowo zmieniam temat, ponieważ odcinam się od polemiki i opinii na temat przedszkola, które z mojego punktu widzenia już nie istnieje. Zmienił się właściciel i to nie tylko, jak również wiele zmian można zauważyć w funkcjonowaniu przedszkola, o których mówi się wprost.
    Nie będę wypisywała zalet tego przedszkola bo z drugiej strony nie mam własnego doświadczenia w tym zakresie z innymi miejscami. Moje jedyne dziecko posyłam do tej placówki, ponieważ mam zaufanie. Jest mi z pewnością łatwiej ponieważ mój czterolatek opowie wszystko co się działo i nie mam wątpliwości, że nie dzieje mu się żadna krzywda.
    Jeżeli w przyszłości będę jeszcze raz stawała przed wyborem przedszkola, to będzie pierwsze miejsce do którego się udam.
    Pozdrawiam tylko te osoby, które na tym forum rzeczywiście szukają informacji żeby ją znalazły i dokonały słusznych wyborówsmile

    Szczęśliwa Mama Szczęśliwego Przedszkolaka
  • bj32 14.09.10, 22:15
    "ZABOLAŁO ???
    PRAWDA BOLI ???"
    Puknij się, skarbie. Co ma mnie boleć? Moja córka w życiu nie była w żłobku, a teraz chodzi do szkoły. W ogóle jestem przeciwniczką posyłania dzieci do żłobków. Ale jestem również przeciwniczką jątrzenia, pyskówek i naruszania prawa na forum, na którym adminuję.
    1 - możesz to potwierdzić czymś? Bo na razie widzę Twoje gadanie.
    2 - daj linki, nie chce mi się szukać, a na razie to widzę, że głównie Ty masz z tym problem, nie ja.
    3 - nic nie polecasz, ale starasz się do jednego miejsca zniechęcić tak intensywnie, że Ci para uszami bucha.

    Takie posty jak powyżej pisze osoba, która się nałogowo zajmuje udzielaniem rozmaitych informacji. Formy "Ty" używam do wszystkich. Do Ciebie też. Bo jestem szalenie bezpośrednia. I nie muszę się w tym celu z Tobą przyjaźnić.

    Na przeprosiny możesz sobie czekać aż się rozpękniesz. Ja nie przepraszam. Szczególnie bez powodu. A nawet gdyby owa Wyspa Marzeń, której nie raczysz zgłosić w odpowiedniej instytucji mimo niepodważalnych dowodów na przestępczą działalność jej właścicielki - zniknęła, to dalej nie rozumiem, czemu miałabym Cię przepraszać. Za to, że nic z tym nie robisz?
    --
    będziesz miłował admina swego ze wszystkiego serca swego, a usera drugiego jak siebie samego by Anonymus
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • mirabella88 15.09.10, 00:35
    Witam,
    Mój synek chodzi do (obecnie) Wyspy Marzeń od 2 lat. Dla mnie najważniejsze jest, że będąc w pracy prawie 10 godzin mam poczucie, mój synek jest bezpieczny. pamietam, jak w czerwcu pani Danusia poinformowała mnie i kilkunastu innych rodziców, że zamyka Akademię i muszę poszukać innego przedszkola. Byłam przerażona. Nie wyobrażałam sobie, że moglabym posłać dziecko do innego przedszkola., dlatego tak bardzo jestem wdzięczna Pani Dorotce, że nie przewrocila mojego świata do góry nogami. Mój synek ma 3 lata. Dla niego to przedszkole to drugi dom. Ciocie spędzają z nim więcej czasu niż ja. To przykre, ale takie są reali bycia aktywnie zawodowo mamą. To 2 ciociom Kasiom, cioci Sylwi i Monice zawdzięczam, ze mój synek tak dobrze się rozwija, umie poprosić czy podziekować, posprzatać po sobie i wiele innych rzeczy, których ( znów z przykrością stwierdzam) to nie ja pierwsza go nauczyłam.
    Trudno mi przemilczeć te negatywne posty, pisane ( przy wnikliwszej obserwacji) przez 2-3 osoby. Apeluję do mam, które zastanawiają się, czy posłać dziecko do tego przedszkola, podejmijcie decyzję po tym, co zobaczycie na własne oczy, po rozmowie z kilkoma rodzicami, którzy posyłają tam swoje dzieci, a nie na podstawie kilku posów pisanych przez anonimowe osoby.
    P.S Odnośnie ul. Trzcinowej.
    Zbieg okoliczności. Mój mąż rok temu wykonywał kilka prac dla administracji z Trzcinowej.
    Zadzwonił do Prezesa (z którym pozostał w dobrych relacjach). Wszystko co zostało napisane to bzdury. Administracja nie ma nic przeciwko Wyspie Marzeń, jak i Bajkolandi -
    Pozdrawiam wszystkich rozsądnych rodziców
  • skowronek56 18.09.10, 20:52
    Witam serdecznie.Jestem mama dwuletniej dziewczynki,ktora od pol roku uczeszcza do zlobka o nazwie wypa marzen.W dniu kiedy oddawalam swoj najwiekszy skarb w obce rece mialam wiele obaw czy oby napewno nowe ciocie beda umialy zadbac o moja corcie tak dobrze jak ja.Z perspektywy minionego czasu jestem pewna ze byl to doskonaly wybor i moje dziecko trafilo na wspaniale i kochajace ciocie.One sa naprawde super!Zawsze usmiechniete,serdeczne i maja genialne podejscie do dzieciakow.Mysle ze najlepszym sposobem wyboru odpowiedniej placowki dla dziecka jest wizyta osobista i rozmowa z ciociami,wlascicielka i rodzicami...Prosze nie sugerowac sie opiniami na temat Akademi pluszowych misiow pod rzadami pani Danusi gdyz zmienila sie nazwa a przede wszystkim wlascicielka,ktora w mojej ocenie jest cudowna osoba ktora wklada wiele serca i pracy w to miejsce.A najlepszym dowodem na to iz Wyspa marzen jest odpowiednim miejscem dla mojej corci sa jej slowa "mocno ciocie"co oznacza ze kocha mocno swoje ciocie.To jest dla mnie wyznacznik.Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.