Gdyby Opole stało się częścią Górnego Śląska, podzieliłoby los Częstochowy czy
Bielska, które stały się bardzo głęboką prowincją. Gdyby nie Jasna Góra i
tabuny pielgrzymów, Częstochowa umarłaby zupełnie. W Bielsku nie mają takiego
kombinatu sakroturystyki i miasto się zwija po prostu... Jeśli więc Opole na
przetrwać jako takie, takich niechcianych gości z hanysowa trzeba gonić głośno
i widowiskowo, żeby w Polskę poszedł przekaz, że Opole się od nich odcina.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.