Najbardziej denerwujące w tych wszystkich wypowiedziach przeciwników RAŚ (czy
w jakiejkolwiek innej sprawie) jest to, że żaden nie zadał sobie trudu
zapoznać się z tematem, w którym się wypowiada. Zastanówmy się co by było,
gdyby w Płocku odbył się marsz Ruchu Autonomii Mazowsza? Ano pewnie nic
(głównie ze tego względu, że idee autonomii czy jakiejkolwiek samodzielności -
decentralizacji władzy - są obce w niektórych regionach kraju). Nie byłoby
pewnie durnych komentarzy "obrońców polskości".
Idee autonomii reprezentowane przez RAŚ są uniwersalne, a emocje wzbudza fakt,
że jest to organizacja związana ze Śląskiem. Celowo piszę, że Śląskiem, gdyż
jest to organizacja działająca na rzecz mieszkańców Śląska, a nie tylko
Ślązaków! Ale oczywiście bluzgający nienawiścią nacjonalistyczną "wiedzą
swoje" :D
Nie będę rozwijał wątku, bo to bezcelowe. Dodam tylko, że znam wielu Polaków z
innych regionów niż Śląsk, którym idea autonomii się podoba. A również
początkowo hasło "RAŚ" powodowało ironiczny uśmiech na ich twarzy.
A na marginesie: "najzabawniejsze" w tym wszystkim jest sformułowanie typu
"dlaczego nie uciekłeś w 1945...?" itp., co bezpośrednio wskazuje kto był
agresorem :D
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.