Dodaj do ulubionych

IV Rzesza w natarciu...

IP: *.pools.arcor-ip.net 05.03.10, 18:42
Dzisiejsze Niemcy są kontynuacją zjednoczonego państwa niemieckiego
zwanego też II Rzeszą. W utworzonej w roku 1871 II Rzeszy wiodącą
rolę odgrywało królestwo Prus.
Ciekawe są dzieje tego dominującego w Niemczech "królestwa". Kolebką
Prus była ziemia chełmińska przyznana w dzierżawę (a więc nawet nie
na własność) zakonowi krzyżackiemu w roku 1226 przez Konrada
mazowieckiego. Cała reszta Prus to już wyłącznie obce ziemie zdobyte
przez krzyżaków (a następnie Hohenzollernów ) w wyniku podbojów,
napaści na sąsiadów, wojen, zdrad, podstępów i zaborów.
Tak więc królestwo Prus nie posiadało ani pędzi ziemi, która byłaby
terenem etnicznie germańskim.
O terrorze krzyżaków, o taktyce spalonej ziemi
(przypominającej "wojnę totalną" III Rzeszy), o rzeziach ludności na
zdobywanych terenach (pierwowzór "ostatecznego rozwiązania" ???), o
brutalnej germanizacji niedobitków pisać nie będę. Te fakty są
przecież powszechnie znane.
O chciwości krzyżaków i terrorze panującym w ich państwie
najdobitniej świadczy fakt, że mieszkańcy całej prowincji państwa
krzyżackiego skupieni w Związku Pruskim, w większości Niemcy,
poprosili obcego monarchę, Kazimierza Jagielończyka o włączenie ich
prowincji do Rzeczypospolitej. Spodziewali się w ten sposób ochrony
przed ich krzyżackimi pobratymcami.

Inkorporacja Prus Królewskich do Korony do dzisiaj w
mitologii niemieckiej nazywana jest "zaborem" Prus. Przy czym
niemieccy nacjonaliści nie zauważają, że to nie Królestwo Polskie
wymusiło na Prusach Królewskich przyłączenie się do Polski. To
właśnie Prusy Królewskie z własnej woli "uciekły" – odłączyły się od
państwa krzyżackiego chroniąc się pod opieką polskiej Korony.

Całe wieki Prusy (wcześniej państwo krzyżackie) były –
przynajmniej teoretycznie – lennikami państwa Polskiego (wcześniej
książąt mazowieckich).

Wykorzystując kłopoty Rzeczypospolitej, przy pomocy
intryg, zdrad i zawieranych sojuszy Prusy uzyskały polityczną
suwerenność.

Przez wielu historyków, nie tylko polskich, suwerenne od
1657 roku królestwo pruskie nazywane bywa często politycznym
gangsterem. Napadało nie tylko na słowiańskich sąsiadów. W celu
zdobycia ziem śląskich Prusy napadły na germańskich pobratymców,
Habsburgów (wojny śląskie w połowie XVIII wieku). Tej gangsterskiej
polityki o mało nie przypłaciły Prusy unicestwieniem. Jedynie śmierć
carycy Elżbiety i rozpad koalicji antypruskiej (1763) uratowały
gangsterskie państwo pruskie przed upadkiem. Trochę ponad stulecie
później pruski gangster został wiodącym państwem II Rzeszy.

Brutalna germanizacja wszystkich podbijanych terenów nie
jest jednak specjalnością typowo pruską. Jest cechą ogólnogermańską.
Na podbitych przez Niemców terenach Serbołużyczan pierwsze zakazy
używania języka łużyckiego (w Altenburgu, Zwikau i Lipsku) pojawiły
się w roku 1327. Niemcy z dumą mogą poszczycić się siedmiowiekową
tradycją przymusowej germanizacji podbijanych terenów.

Jeszcze jedną specyficzną cechą charakteryzują się
Niemcy. Jeśli oni kogoś napadną, wojnę wygrają i zagrabią nowe
tereny – to wszystko jest "in ordnung". Tak przecież tworzą się
państwa, powstają mocarstwa. Tak zdobyte tereny zaczynają Niemcy od
tego momentu uważać za "od zawsze germańskie". Vide – tereny państwa
krzyżackiego, czy ziemie śląskie.

Natomiast nie daj Boże, jak Niemcy na kogoś napadną, wojnę jednak
przegrają, po czym odbierze się im ich wcześniejsze zdobycze! Wtedy
zaczyna się biadolenie, wyrywanie włosów na głowie, oskarżanie o
grabież, o zemstę, o bezprawie, o wypędzenia… Coś takiego dla
Niemców jest po prostu niewyobrażalne. Jak Niemcy komuś coś zabrać,
to jest to słuszne i godne pochwały. Jak Niemcom ktoś coś
(zagrabionego przez nich wcześniej) odebrać – to jest to gwałt i
bezprawie! No bo przecież – gdzie Prusak raz postawił buciora – to
jest na zawsze pruskie!

Dlatego po dziesięcioleciach udawanej skruchy i
udawanego pogodzenia się z utraconymi po II wojnie światowej
terytoriami w maju ubiegłego roku rządząca w Niemczech koalicja
CDU/CSU ogłosiła apel: “Wypędzenia każdego rodzaju muszą zostać
potępione na płaszczyźnie międzynarodowej, a naruszone prawa muszą
zostać uznane.” Wspomagane jest to kampanią "wypędzonych" o
wyrządzonych "niewinnej ludności niemieckiej" największej w dziejach
świata niesprawiedliwości – wygnaniu ich z ich odwiecznego Heimatu.

Tymczasem Powiernictwo Pruskie i
organizacja "wypędzonych" zamierza systematycznie przejmować majątki
przy pomocy wyroków polskich (???) sądów. Jak na razie ze skutkiem
dla niemieckich żądań pozytywnym. Wygrywają proces za procesem.
Jeśli sytuacja się nie zmieni – a nic zmian nie zapowiada – w
najbliższych latach zarówno obszerne tereny, jak i wiele
nieruchomości na ziemiach przyłączonych po wojnie do Polski prawnie
stanie się prywatną własnością obywateli niemieckich.

Dodatkowo krążą tu i tam pogłoski, że w Niemczech
prowadzi się szkolenia w prowadzeniu administracji dla
potomków "wypędzonych". A więc tych, którzy mają szansę powrotu na
odzyskane w procesach sądowych majątki na terenie Polski.

Akcja ponownej germanizacji "poniemieckich" terenów
trwa. Dwujęzyczne nazwy miejscowości, tablice ku czci "niemieckich
ofiar" II wojny światowej, pomniki upamiętniające pruskich
(antypolskich) "antyfaszystów", przerabianie zaborczego Kaisera
Fryderyka II w dobroczyńcę i cywilizatora terenów zaborczych (muzeum
miejskie we Wrocławiu).

Dodatkowo Mniejszość Niemiecka na Opolszczyźnie chwali się, że
województwo opolskie powstało dzięki naciskom władz niemieckich na
ówczesny rząd Jerzego Buzka - TW "Karola".

Wynikałoby z tego, że Wielki Brat zza Odry miał już w
przeszłości możność wpływania na politykę wewnętrzną III RP – na
nowy podział administracyjny Polski.

Sama MN stała się platformą polityczną, którą może wykorzystywać
osadnictwo niemieckie (jakie zapewne nastąpi) na odzyskiwanych
majątkach w Polsce. W ten sposób MN okazuje się być V
kolumną "wypędzonych", Powiernictwa Pruskiego i koordynującego te
działania rządu Niemiec.

A wszystko to przy milczeniu, czy nawet proniemieckiej
propagandzie prasy. Celuje w tym opolski dodatek Gazety Wyborczej.
Tylko czekać, kiedy zacznie wychodzić niemieckojęzyczne wydanie
Oppelner Wahlzeitung, a w polskojęzycznym wydaniu rozpoczną się
kursy języka niemieckiego.

Niepokojem napełnia też aktualna konstelacja polityczna.

Szanse na reelekcję Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta są zerowe.
Zbyt wielu wyborców zraził on do siebie. Nie tylko podpisaniem
traktatu lizbońskiego. Fiaskiem zakończyła się jego nieodwzajemniona
i wzgardzona miłość do USA: nie uzyskał nic, nawet zniesienia wiz
wjazdowych dla Polaków. Waszyngton go po prostu olał. Fiaskiem
okazała się też jego projuszczenkowska polityka w stosunku do
Ukrainy. Postrzegany jest natomiast Kaczyński jako rzecznik, wręcz
ambasador organizacji żydowskich w Polsce. Nie wszystkim się podoba,
jak gania on w żydowskiej jarmułce po Belwederze. Ale z liczących
się naszych mężyków stanu jedynie on sprzeciwiał się nachalnej
polityce Niemiec w stosunku do Polski (choć ostatnimi czasy i tutaj
Kaczyński spuścił z tonu).

Prezydentem zostanie zapewne ktoś z proniemieckich,
wykonujących posłusznie dyrektywy płynące z Berlina polityków z
kręgu "gauleitera" Tuska.

Germanizacja "ziem odzyskanych" zapewne wtedy się nasili. A
protestować nie będzie nikt posiadający realną władzę w Polsce.

Nie na darmo przecież Merkel rzuciła hasło, aby
wypędzenia uznać za bezprawne. Czyli "bezprawnie" wypędzonym i
wywłaszczonym oddać ich własność. A wszystko to robione jest z
pruską solidnośc
Obserwuj wątek
    • Gość: A.s Re: IV Rzesza w natarciu... IP: *.pools.arcor-ip.net 05.03.10, 18:44
      Nie na darmo przecież Merkel rzuciła hasło, aby
      wypędzenia uznać za bezprawne. Czyli "bezprawnie" wypędzonym i
      wywłaszczonym oddać ich własność. A wszystko to robione jest z
      pruską solidnością, dokładnie zaplanowane i posłusznie wykonywane.
      Ani się nie obejrzymy, jak z Polski zostanie okrojona z "ziem
      odzyskanych" prowincja UE przypominająca księstwo warszawskie.
      Kresów bowiem nie otrzymamy jako rekompensaty.

      ps.
      Ostatnio prezesem Radia Opole została przewodnicząca Mniejszości
      Niemieckiej z Dańca - Teresa Kudyba. Tak więc nie tylko prasa, ale i
      radio na Opolszczyźnie jest "we właściwych" (z punktu widzenia IV
      Rzeszy) rękach.
      Natomiast absolutną prowokacją była (jak na razie udaremniona) próba
      utworzenia w Opolu-Gosławicach szkoły podstawowej prowadzonej przez
      MN z językiem niemieckim jako językiem wykładowym.

      dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=1765&Itemid=47
      • rilian Re: IV Rzesza w natarciu... 05.03.10, 20:20
        Leczysz się? Zacznij o poczytania czegokolwiek z zakresu historii.

        --
        Są dwie łatwe drogi życia: wierzyć we wszystko i wątpić we wszystko. Obydwie
        zwalniają z myślenia. (M. Twain)
        • schuruburu Re: IV Jondrus w natarciu... 05.03.10, 20:34
          Po prostu
          Jondrusiowi się lapidarnie pogarsza.
          On muuuusi w kimkolwiek walczyć.
          Teraz ma na tapecie Niemców.
          Trochę ciekawe skrzywienie bo jest na ich utrzymaniu od ponad 20 lat.
          Jestem ciekawy co oni mu zrobili?
          Moze nie chcieli mu zapłacić dobrego psychiatry.
    • Gość: opolek Re: IV Rzesza w natarciu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.10, 11:14
      A czemu "nasi" niemcy się zaktywizowali ?
      Bo wybory idą a oni czują się bardzo niepewnie.
      Co wybory to tracą poparcie i teraz stają na głowie aby o swojej organizacji
      przypomnieć wyborcom.
      Ludziska, nie panikujcie, nie denerwujcie się. Te pseudo niemcy są już na
      wymarciu, nowe pokolenie nawet po niemiecku nie umie gadać.
      Młodym tylko euro w głowie a nie jakiś tam fatherland. Im jakby w rublach
      zapłacić to nagle staną się ruskimi niemcami a nie polskimi.
      Takie u nich poczucie patriotyzmu.
      Po wyborach znowu na 4 lata polskie niemcy ucichną i będzie spokój na wsi.
        • Gość: A.s Collonna... IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.10, 15:41

          To nie był wykład z historii, a rzut oka na korzenie pruskiej
          mentalności.
          Prusacy nie zastanawiali się, czy są poddanymi kaisera Rzeszy, czy
          króla Prus. Oni byli i tym i tym - poddanymi króla Prus i
          równocześnie poddanymi kaisera Rzeszy. Przez co władcą podwójnie
          kochali. To wytworzyło zresztą ową typowo pruską mentalność
          bezwarunkowego posłuszeństwa podwójnie kochanej zwierzchności.
          IV Rzesza nie jest "nowopowstająca". Ona już jest od dawna faktem.
          Tylko, że kupę lat się maskowała i dopiero teraz powoli odsłania jej
          pruskie oblicze.
          Na Lecha i Jarka nie ma co liczyć! Za mali! Nawet gdyby ich postawić
          na Gosiewskim, to sięgną Angeli co najwyżej do kolan.

          Niemców herbowych faktycznie coraz mnie. Ale nie zapominaj o
          zastępach chętnych do załapania się na "Niemca". Tych jak na razie
          nie brakuje. A oni są szczególnie groźni.
          Bo chcą herbowym Niemcom pokazać, jacy to oni niemieccy.
          Typowe zjawisko u wszystkich neofitów.
    • rico-chorzow Polskie działania obronne. 06.03.10, 17:07
      Kochamy Polakow - bo to niewinne owieczki.
      Pojedynczy Polak to nawet nadaje sie za kumpla,
      ale dwaj Polacy to juz zalążek bandy. Trzech -
      to kompletna banda czychająca tylko na twoją słabość.
      Tak mozna zcharakteryzować historię Polski na przełomie
      wieków, od Mieszka i Bolesława Chrobrego, az po nowe dzieje.
      Polanie spokojnie pracowali na swej roli i co najwyżej,
      zmuszani byli tylko do obrony swoich obejść.
      Obronę mieli znakomitą. Mieszko bronił się zaciekle napadając
      na słowiańskich Wieletow na Połabiu, napadając na Danię i
      na katolicki Sląsk. Bolesław Chrobry bronił się napadając
      na Łużyczan, Miśnię, katolicką Pragę, Ukrainę i Bezarabie,
      aż po Morze Czarne. Tą jakże obronną polityką była też przewodnią
      Führera Piłsudzkiego, kiedy to z nowonarodzonej Polski
      chciał (naturalnie tylko się broniąc) stworzyć mocarsto.
      Słowo -broniąc- można tylko użyc po najeździe Armi Czerwonej.
      Dziełem tej obronnej polityki Piłsudzkiego było
      to, że wszystcy sąsiedzi poczuli się zagrożeni w swoim bycie.
      Litwa, Łotwa, Ruś, Ukraina, Czechosłowacja, Sląsk i Prusy
      były nie tylko zagrożone, ale i podstepnie zbrojnie napadane.
      Planem Piłsudzkiego było stworzenie Związku Europy Wschodniej
      - naturalnie pod dyktatem polskim - od Morza Bałtyckiego aż po
      Morze Czerwone. Ktoś nazwał kiedyś miedzywojenną Polskę -
      "bękartem powersalskim".
      Ale my nadal kochamy Polakow!
      --
      bi.gazeta.pl/im/2/4739/m4739272.gif

      www.youtube.com/watch?v=P49cwU4g8qM
      • Gość: Pacyfizm Niemców Re: Polskie działania obronne. IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.10, 18:30
        No cóż, wojny między słowianami, także między protoplastami Polaków
        były na porządku dziennym. Jak wszędzie na całym ówczesnym świecie.
        Z tym, że chcąc podbić nowe tereny nie eksterminowali oni (metodą
        krzyżaków) miejscowej ludności.

        Czyż nie dziwne, że synonimem bezmyślnego niszczenia nie jest
        słowo "polanizm", czy "słowianizm" a jest "wandalizm
        ". Od Wandali - germańskiego plemienia miłujących pokój,
        pokojowych protoplastów Niemiec.

        Piłsudski odbierał tylko to, co wcześniej do Rzeczypospolitej
        należało, a co pokojowi sąsiedzi ot tak, pokojowo, między siebie
        podzielili. Najgorliwiej zachęcał do I rozbioru pozostałych sąsiadów
        pruski (pokojowy naturalnie) gangster.

        Wszyscy sąsiedzi Polski czuli się zagrożeni! I słusznie! Bo Polska
        odbierała im to, co do niej wcześniej przez wieki należało! I to nie
        Polska na nich napadła, tylko III Rzesza napadła ostatecznie na
        wszystkich, łącznie z Polską.
        Obozy koncentracyjne, łapanki, publiczne egzekucje - to był pokaz
        pokojowego narzucania Europie ładu niemieckiego.
        Piłsudski może i miał jakieś plany. Nie wiadomo tylko, dlaczego
        odstąpił od ich realizacji.
        Nie wiadomo też, czy planował on krematoria i komory gazowe...
        Hitler także miał plany. Odmiennie od Piłsudskiego od nich nie
        odstąpił. Resztę znamy. Kominy dymiły...
        Sam wiesz, ile milionów ludzi przypłaciło to życiem.

        Bękartem nazywali Polskę ci, którzy owemu "bękartowi" byli coś
        winni. Dlatego woleli oni, aby Polska okazała się martwym płodem. A
        gdy "bękart" jednak przeżył poród, to go pokojowo, po sąsiedzku,
        brunatny socjalista Adolf i czerwony komunista Józef napadli.

        Od przekręcania historii jesteście specjalistami. Przy czym nawet wy
        sami w to co piszecie, nie wierzycie.

        Ale przecież musicie bronić niemieckiego wizerunku i niemieckiej
        wersji historii.
        Bo tylko w ten sposób możecie stawiać kolejne roszczenia.
        • rico-chorzow Re: Polskie działania obronne. 06.03.10, 20:29
          Polscy królowie z Krzyżakami spotykali się nie tylko na długość dwóch
          grunwaldzkich mieczy, ale także jako sojusznicy. Gdy po rezygnacji z Wrocławia
          Kazimierz Wielki zajmował Lwów, miał wsparcie państwa zakonnego,też polscy
          władcy - podobnie do Krzyżaków i w zależności - niewolili albo esterminowali
          ludność miejscową podbitych terenów.

          Wandalizm - słowo to zostaje wprowadzone do światowej nomenklatury - dosłownie -
          w ostatnich 2-4 latach XVIII wieku w parlamencie francuzkim i nawiązuje do
          zdobycia i złupienia miasta Lutecja w 409 roku n.e. przez Wandali jak i
          ~słowiańskiego plemienia Alanów,złupienia "najnormalniejszego" w owym czasie.Też
          Wandalowie nie mogą być protoplastami dzisiejszych Niemców,ponieważ ich "żywot"
          zakończył ~konsul Belisar z oddziałami wschodnio-rzymskiej (bizantyjskiej) armii
          oraz Hunami w Afryce w okolicach Tunisu.

          Piłsudzki z kolei odbierał to,co wcześniejsza Rzeczpospolita krwawo podbiła i
          częściowo spolonizowała,Polak nie miał nic do szukania i to zbrojnie w Wilnie,
          Mińsku, Moskwie, Lwowie, Kijowie, Zaolziu, Sląsku,Gdańsku i Pomorzu,Warmi i
          Mazurach,przepraszam,jeżeli coś zapomniałem.
          --
          bi.gazeta.pl/im/2/4739/m4739272.gif

          www.youtube.com/watch?v=P49cwU4g8qM
          • Gość: A.s IV Rzesza w natarciu... IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.10, 22:32
            Zapomniałeś o Madagaskarze. Beniowski był tam królem.

            Ja się w zamian zapytam - a co szukali Niemcy w Austrii, Czechach,
            Polsce, Danii, Norwegii, Belgii, Holandii, Francji, Grecji,
            Węgrzech, Włoszech, Litwie, Łotwie, Rosji, Afryce północnej,
            przepraszam, coś zapomniałem?
            Acha, nasz Żółkiewski Moskwę zdobył, na kremlu mieszkał, a wam pod
            Moskwą tylko d--a przymarzła, patałachy.

            No i w ten sposób przerobiliśmy historię od starożytności do dzisiaj.
            Jaki z niej wypływa wniosek!
            Polacy, ale i Rosjanie, Francuzi, Chińczycy, Żydzi, biali, żółci i
            czarni prowadzili wojny, zabijali. To nie ulega wątpliwości.
            Tyle że wszystkie zbrodnie Polaków na przestrzeni tysiąclecia Niemcy
            przelicytowali w ciągu niecałych sześciu lat - 1939/45. A wcześniej
            też nie byli świętoszkami. I możesz mi wierzyć, że na mordowanie
            całych nacji metodą przemysłową Polacy by nie wpadli, mimo iż nie są
            narodem poetów, muzyków i filozofów.

            Bulwersuje mnie to, że to akurat przedstawiciele narodu arcykatów
            wypominają ich ofiarom "zbrodnie". Bo to tak, jakbyś podpalił cały
            las, a mnie strofował za deptanie trawnika. Takie są mniej więcej
            proporcje.

            A z waszą germanizacją "ziem utraconych" poczekalibyście
            przynajmniej do czasu, aż poumierają w Polsce ci, którym słowo
            Niemiec kojarzy sią z okrzyiem "Hände hoch". Bo tacy jeszcze tutaj
            żyją.
            • rico-chorzow Polski imperilizm. 06.03.10, 22:44
              Wszystkie państwa przed i narodowe,po osiągniąciu pułapu,siły
              polityczno-terytorialno-militarnej czy gospodarczej jak USA,działały
              imperialistycznie w bezpośrednim sąsiedztwie czy później za oceanem z apogeum od
              połowy XIX wieku. Wyjątkiem też nie jest Polska z swoimi złotymi czasami,ale i
              jej potęga kruszy i rozpada się przez czynniki we i zewnątrzne,podobnie jak
              cesarstwo rzymskie i inne przed i po nim.Wróćmy do Polski,gdzie często
              argumentem był,a nawet jest - tam była Polska,tam mówi się po polsku,tam
              walczyliśmy -,jednocześnie zapominając,właśnie,o tych "złotych czasach",ileż to
              Hiszpanii byłoby na świecie.

              PS.Mam nadzieję,że pan - to - zrozumie.
              --
              bi.gazeta.pl/im/2/4739/m4739272.gif

              www.youtube.com/watch?v=P49cwU4g8qM
            • rico-chorzow Re: IV Rzesza w natarciu... 06.03.10, 22:55
              Gość portalu: A.s napisał(a):

              >I możesz mi wierzyć, że na mordowanie
              > całych nacji metodą przemysłową Polacy by nie wpadli.

              Może dlatego,że Polacy nigdy nie mieli specjalnie dużo własnego przemysłu.


              > A z waszą germanizacją "ziem utraconych" poczekalibyście
              > przynajmniej do czasu, aż poumierają w Polsce ci, którym słowo
              > Niemiec kojarzy sią z okrzyiem "Hände hoch". Bo tacy jeszcze tutaj
              > żyją.

              A gdzie ja piszę coś o germanizacji,ta mi nie grozi,najwyżej o
              polonizacji....naszego żółto-niebieskiego Wiyrchnygo Slonska.
              --
              bi.gazeta.pl/im/2/4739/m4739272.gif

              www.youtube.com/watch?v=P49cwU4g8qM
              • Gość: A.s Re: IV Rzesza w natarciu... IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.10, 23:32
                Polacy zaczęli budować własny przemysł, ale sąsiedzi we wrześniu 39
                przeszkodzili.
                A nawet, gdyby Polacy wcześniej mieli wystarczająco dużo przemysłu,
                to na pomysły rodem z III Rzeszy by i tak nie wpadli. Słowiańska
                dusza...

                Nawet autochtoniczni Ślązacy dzielą się na prośląskich, propolskich,
                proniemieckich, proczeskich. Nie wszyscy chcą autonomii. Jesteście
                znikomą mniejszością.
                A poza tym, czy nie będzie to tak: dzisiaj ogłaszamy autonomię, a
                jutro przyłączamy nasz autonomiczny kraj do Bundesrepubliki?
                • rico-chorzow Re: IV Rzesza w natarciu... 06.03.10, 23:49
                  Gość portalu: A.s napisał(a):

                  > Polacy zaczęli budować własny przemysł, ale sąsiedzi we wrześniu 39
                  > przeszkodzili.
                  > A nawet, gdyby Polacy wcześniej mieli wystarczająco dużo przemysłu,
                  > to na pomysły rodem z III Rzeszy by i tak nie wpadli. Słowiańska
                  > dusza...

                  Hm?,ta dusza,która w czasie pokoju po 1945 zajęła,prowadziła poniemieckie i
                  wybudowała nowe obozy?,ta dusza słowiańska,która jeszcze po roku 1950,w swoich
                  obozach więziła ponad 100 dzieci?

                  --
                  bi.gazeta.pl/im/2/4739/m4739272.gif

                  www.youtube.com/watch?v=P49cwU4g8qM
                  • Gość: A.s Re: IV Rzesza w natarciu... IP: *.pools.arcor-ip.net 07.03.10, 00:14
                    Mała korekta... W PRL po 45 nie było pokoju. Trwała nadal wojna w
                    obronie wolności przed sowieckim okupantem. Wtedy w PRL rządziło
                    NKWD, a nim rządził Gruzin a nie słowianin. Wykonawcami poleceń
                    Gruzina było PPR i UB - w większości "polscy" i "sowieccy" Żydzi-
                    komuniści. Polaków też paru było. Nie przeczę. Ale kilka kanalii i
                    zbrodniarzy zdarza się w każdej nacji. Nawet u nas.
                    • Gość: ........ No jasne.... IP: *.xdsl.centertel.pl 07.03.10, 00:45
                      ... wszystkiemu winni Niemcy, Żydzi, Gruzini, masoni i cykliści. Stąd bierze się całe zło tego świata. Za to dusza słowiańska czysta i nieskalana, pomijając nieliczne wyjątki. No to już wiemy z kim mamy wątpliwą przyjemność, co to za "As" zaczął nas tutaj oświecać. Komentarz zbyteczny a dyskutować nie warto. Gościu żyje w urojonym świecie i nadaje na takich falach, że kontaktu nie złapiesz....
                      • Gość: A.s Re: No jasne.... IP: *.pools.arcor-ip.net 07.03.10, 01:08
                        Nie moja wina, że Stalin nie był Polakiem, a Gruzinem. Nie moja
                        wina, że odpowiedzialny za "bezpieczeństwo" Jakub Berman był Żydem.
                        Albo taki kat z Świętochłowic czy Jaworzna, Salomon Morel, który
                        przed procesem wytoczonym mu przez IPN uciekł do Izraela - czy moja
                        wina, że on nie był Polakiem? I wielu, wielu innych, im podobnych...
                        O masonach czy cyklistach to ty możesz pisać. Na twoich falach i z
                        twoim kontaktem...
                        Wiem nawet, za co się odgryzasz, kolesiu...Mnie by to też bolało...
                            • mieszaniec-zopola Nigdy lepiej nie było 07.03.10, 11:20
                              Słowianie mają zdaje się szczególne predyspozycje do antysemityzmu.
                              Co prawda za Holokaust odpowiadają Niemcy, ale antysemityzm miał (i ma się
                              świetnie)na wśród Słowian.
                              Przyzwoici ludzie powinni antysemityzm zwalczać, choćby piórem satyry, jak to
                              uczynił już 1963 Władimir Wysocki.

                              -------------------------------------

                              Владимир Высоцкий
                              Антисемиты

                              Зачем мне считаться шпаной и бандитом -
                              Не лучше ль податься мне в антисемиты:
                              На их стороне, хоть и нету законов, -
                              Поддержка и энтузиазм миллионов.

                              Решил я - и, значит, кому-то быть битым,
                              Но надо ж узнать, кто такие семиты, -
                              А вдруг это очень приличные люди,
                              А вдруг из-за них мне чего-нибудь будет!

                              Но друг и учитель - алкаш в бакалее -
                              Сказал, что семиты - простые евреи.
                              Да это ж такое везение, братцы, -
                              Теперь я спокоен - чего мне бояться!

                              Я долго крепился, ведь благоговейно
                              Всегда относился к Альберту Эйнштейну.
                              Народ мне простит, но спрошу я невольно:
                              Куда отнести мне Абрама Линкольна?

                              Средь них - пострадавший от Сталина Каплер,
                              Средь них - уважаемый мной Чарли Чаплин,
                              Мой друг Рабинович и жертвы фашизма,
                              И даже основоположник марксизма.

                              Но тот же алкаш мне сказал после дельца,
                              Что пьют они кровь христианских младенцев;
                              И как то в пивной мне ребята сказали,
                              Что очень давно они бога распяли!

                              Им кровушки надо - они по запарке
                              Замучили, гады, слона в зоопарке!
                              Украли, я знаю, они у народа
                              Весь хлеб урожая минувшего года!

                              По Курской, Казанской железной дороге
                              Построили дачи - живут там как боги...
                              На все я готов - на разбой и насилье, -
                              Бью я жидов - и спасаю Россию!

                              1963


                              --
                              MIeszaniec
                              :-)
                              W szczególności zaś - badania na psach!
                              • Gość: A.s Re: Nigdy lepiej nie było IP: *.pools.arcor-ip.net 07.03.10, 12:40
                                Kiedyś antysemitą określano osobę, która nie lubiła Żydów. Dzisiaj
                                antysemitą Żydzi nazywają kogoś - kogo Żydzi nie lubią. Za to, że
                                np. demaskuje ich chciwość, przecherkę, żerowanie na ofiarach
                                holokaustu itp.
                                Jednym z najbardziej znanych antysemitów ogłosili Żydzi Żyda Normana
                                Finkelsteina. Ma nawet zakaz wjazdu na 10 lat do Izraela. A tylko za
                                to, że demaskuje ich żerowanie na ofiarach holokaustu. Nazwał
                                to "Holokaust-Industie".
                                de.wikipedia.org/wiki/Norman_Finkelstein
                                Innym znanym "antysemitą" jest profesor Szlomo Sand z renomowanego
                                uniwersytetu w Telawiwie. Twierdzi on, że naród żydowski został
                                wymyślony.
                                www.rp.pl/artykul/398485_Narod_zydowski_zostal_wymyslony.html
                                Stwierdził też, że mordowani przez Izraelczyków Palestyńczycy są
                                zarabizowanymi potomkami biblijnych Żydów. Natomiast Izraelczycy są
                                zjudaizowanymi obcokrajowcami.

                                Doświadczenia "medyczne" na ofiarach holokaustu w Izraelu
                                ostatecznie wyciszono.
                                www.rp.pl/artykul/2,345573_Izrael__horror_w_szpitalach.html
                                Pisałem o tym też:
                                fronda.pl/andrzej_szubert/blog/holokaustu_ciag_dalszy_czyli_zydzi_zydom_gotuja_taki_los

                                Ogólnoświatowe Żydostwo atakuje Polskę na każdym kroku. Pisałem o
                                tym w innym miejscu:

                                Nawet w doktorskiej pracy I. Rubina (1988) znalazł W. Łysiak taki
                                cytat:
                                "...getta i niemieckie obozy pracy były jedyną enklawą, która dawała
                                Żydom schronienie przed Polakami."


                                niepoprawni.pl/blog/820/co-jest-gorsze-polski-antysemityzm-czy-zydowski-antypolonizm


                                Żydzi mogą kłamać, zmyślać, oskarżać. A my mamy gębę zamknąć na
                                kłódkę.
                                Bo jakakolwiek nieprzyjemna dla Żydów prawda okrzyczana zostanie
                                przez nich "antysemityzmem". Tutaj też brutalnie wykorzystują oni
                                skojarzenie z holokaustem.
                                Przed wojną określenie antysemita nie miało tak demonicznego
                                znaczenia. Po wojnie antysemita to ktoś prawie jak nazista.

                                Żydzi wciąż szukają winnych za holokaust. Dlaczego nie uderzą się we
                                własne piersi???

                                niepoprawni.pl/blog/820/zydowska-nagonka-na-papieza-piusa-xii
                                Dlaczego Żydzi tak atakują Polaków?

                                Odpowiedzi poszukajmy tutaj:

                                "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą
                                spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy
                                ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem.
                                Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie
                                poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."


                                Israel Singer Dnia 19 kwietnia 1996r. na Swiatowym Kongresie Żydów


                                I jak tutaj nie być antysemitą ???

                                Na koniec zacytuję, co mówiłem już wielokrotnie:

                                Dlaczego antysemityzmu jest tak dużo w Polsce, a nie ma go wśród
                                Pigmejów? Odpowiedź jest śmiesznie prosta. Gdyby Pigmeje mieli do
                                czynienia z Żydami tyle co Polacy, a Polacy tyle co Pigmeje,
                                proporcja byłaby odwrotna.
                                www.bibula.com/?p=9670
                                  • mieszaniec-zopola Facetowi już nic nie pomoże 07.03.10, 20:03
                                    Oasobiście uważam, że takie wątki nie powinny być kasowane, gdyż
                                    stanowią doskonały dowód na polską ksenofobię.
                                    CIekawi mnie jak powszechna ksenofia jest zgodna z powszechnością
                                    rzymskiego katolicyzmu w Polsce. Wydaje się, że ta religia łączy
                                    dziś ludzi wszystkich narodowości świata.
                                    Ale zgodnie z polską wykładnią Jezus i jego uczniowie Żydami z
                                    pewnością nie byli, Matka Boska była Polką, a qrva Maria Magdalena
                                    to z pewnością Niemra. Dziwne, że jeszcze ich nie poskręcało za
                                    przyczyną Papy z Hitlerjugend.
                                    --
                                    MIeszaniec
                                    :-)
                                    W szczególności zaś - badania na psach!
                                    • Gość: A.s Re: Facetowi już nic nie pomoże IP: *.pools.arcor-ip.net 07.03.10, 21:48

                                      Przykład mieszańca jest wzorcowym pokazem do jakiego stopnia można
                                      wytresować i odmóżdżyć ludzi przy pomocy dżumy umysłowej zwanej
                                      poprawnością polityczną.
                                      Kiedy na standardowe oskarżenie mnie o "antysemityzm" napisałem
                                      dlaczego mój stosunek do Żydów jest taki - jaki jest, nagle
                                      z "antysemity" stałem się "ksenofobem". Oszczerczą kampanię
                                      przedsiębiorstwa holokaus przeciwko Polsce w sposób narzucony przez
                                      treserów i wyuczony na pamięć mieszaniec zignorował. Bo o Żydach nie
                                      można mówić źle. To pierwsze i najważniejsze przykazanie poprawności
                                      politycznej.
                                      No to należy dowalić takiemu inną maczugą - jak nie antysemita to
                                      ksenofob. A ten najlepiej pasuje w połączeniu z zaślepionym
                                      katolicyzmem.
                                      "Argumenty" pod moim adresem pasują akurat jak goździk do
                                      kufajki. "Ksenofob" żyjący na emigracji wśród "obcych" do tego od
                                      dawna zadeklarowany i oficjalny bezwyznaniowiec.
                                      Wic polega na tym, że zgodnie z poprawnością polityczną rzeczowej
                                      dyskusji się nie podejmuje. Przyczepia się osobie, którą należy
                                      wdeptać w ziemię albo zakneblować etykietkę antysemity, ksenofoba,
                                      katola, w razie konieczności jeszcze inne (ciemnogród, homofob itp).
                                      Po czym napawa się taki wytresowany bezmózgowiec własną wyższością -
                                      jaki to on otwarty, tolerancyjny, postępowy, w awangardzie
                                      ludzkości ku świetlanej przyszłości.
                                      O takich mówiono w dowcipie - lecz się na nogi, na głowę za późno...
                                    • Gość: ........ Re: Facetowi już nic nie pomoże IP: *.xdsl.centertel.pl 07.03.10, 21:51
                                      Z niego taki katolik jak z koziej d... trąba! Naczytał się różnych Bubli i mu odpierniczyło, to wszystko.
                                      Żyje w urojonym świecie i uważa się za zbawcę Ojczyzny zagrożonej przez Niemców, Żydów, masonów i Bóg wie kogo jeszcze. Można współczuć biedakowi, musi się strasznie męczyć w tym swoim urojonym świecie z tyloma "wrogami" na karku....
                    • rico-chorzow Re: IV Rzesza w natarciu... 07.03.10, 12:56
                      Gość portalu: A.s napisał(a):

                      > Mała korekta... W PRL po 45 nie było pokoju. Trwała nadal wojna w
                      > obronie wolności przed sowieckim okupantem. Wtedy w PRL rządziło
                      > NKWD, a nim rządził Gruzin a nie słowianin. Wykonawcami poleceń
                      > Gruzina było PPR i UB - w większości "polscy" i "sowieccy" Żydzi-
                      > komuniści. Polaków też paru było. Nie przeczę. Ale kilka kanalii i
                      > zbrodniarzy zdarza się w każdej nacji. Nawet u nas.

                      Tak,był nawet czas po 1945,że w Polsce w ogóle Polaków nie było,byli tylko Zydzi
                      i komuniści-stalinowcy,ci zdobyli nawet 3-miejsce w piłce nożnej na
                      mistrzostwach świata w IV Rzeszy w 1974 roku,też komuniści i Zydzi z Polski -
                      pachołkowie Stalina czy innych sowietów sprzedawali - dosłownie sprzedawali - w
                      latach 70-ch XX wieku Mazurów i Slązaków ( 700 000 - liczby z IPN ) IV-tej
                      Rzeszy, kasując - w zależności od wykształcenia - za sztukę od 26 000 do
                      31 000 DM,oraz tanie kredyty.
                      Też dziwi mnie po dziś,że ci Zydzi i komuniści z Polski -właśnie- do IV Rzeszy
                      zwrócili się o wsparcie finansowe w formie pożyczek.

                      Dopiero w późniejszym czasie w Polsce,jak Feniks z popiołu,w sławie i glorii o
                      czystej nieskazanej,niewinnej słowiańskiej duszy
                      - pojawili się nareszcie,Bogu bądź dzięki - Polacy - a zmory tych Zydów i
                      komunistów z Polski pieką się na wiecznym ogniu piekielnym, amen.
                      --
                      bi.gazeta.pl/im/2/4739/m4739272.gif

                      www.youtube.com/watch?v=P49cwU4g8qM
                      • Gość: Gość Re: IV Rzesza w natarciu... IP: 77.252.18.* 07.03.10, 14:34
                        Jesteś zakałą młodego pokolenia. Wszystko przejaskrawione. Prawda jest taka, że
                        99,99% pokoleń po 1945 roku żyła, ciszyła się z pokoju, zakładała rodziny, MIAŁA
                        PRACĘ,i pamiętała od rodziców o biedzie i nędzy przed wojną.A obecnie jest
                        INACZEJ, lepiej, mądrzej ale nie dla wszystkich to szczęście. Dlatego młodzieży
                        realizujcie WŁASNE MARZENIA i uciekajcie z tego kraju. Za 5-10 lat wracajcie i
                        zmieńcie tych politycznych pomyleńców, nawiedzonych i cudaków.
                      • Gość: A.s Re: IV Rzesza w natarciu... IP: *.pools.arcor-ip.net 07.03.10, 15:27
                        Rico...
                        Nie przeinaczaj, nigdzie nie powiedziałem, że w Polsce po wojnie nie
                        było Polaków.
                        Byli, ale nie mieli dużo do powiedzenia. Choć cykliczne bunty
                        przeciwko narzuconej władzy (1956, 1970, 1976, 1980) to była robota
                        głównie Polaków.
                        Kiedyś, przed laty poeta żydowskiego pochodzenia, Sandauer
                        powiedział z brutalną szczerością:

                        Podczas wojny wymordowano polską inteligencję i żydowską biedotę.
                        Po wojnie na polskim korpusie osadzono żydowską głowę
                        .

                        Dzisiaj nadal Polacy nie mają za dużo do powiedzenia w swoim kraju.
                        Choć miliony ludzi, ogłupiane polityczną poprawnością nadal tego nie
                        dostrzegają.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka