Kosmiczna ściana w Elektrowni Opole Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Następny PR-owiec.
    To ma działac a ile bedzie kosztowac powinno interesowac tylko
    fachowów. Po tym drażnic ludzi.
    • Gość: nasi IP: *.po.opole.pl 20.03.10, 15:00
      "Kontrakt na modernizację ich systemów sterowania i automatyki
      wygrała firma Emerson Process Management Power and Water Solutions
      Sp. z o.o., która zrealizuje zamówienie za kwotę około 24 mln zł."
      - to bardzo swojsko brzmiąca nazwa firmy i pewnie te pienądze które
      pozstana w Opolu.
    • Gość: observer IP: *.chello.pl 20.03.10, 15:29
      Taki staroć do nowoczesnej elektrowni jądrowej ma się tak, jak
      maszyna parowa do odrzutowca. Jednak remontują i rozbudowują stare,
      nowego jak diabła się bojąc. Dwa nowe bloki energetyczne? Czyżby w
      Opolu odkryto kolejne pokłady węgla?
    • Gość: zizi IP: *.chello.pl 20.03.10, 15:58
      Jak tanio kupić reaktory jądrowe?
      1 - namówić Polaków na budowę elektrowni jądrowej
      2 - poczekać, aż kupią reaktory
      2 - namówić ekologów, aby budowę oprotestowali i zablokowali
      3 - odkupić nowe reaktory za ułamek ceny.
    • Gość: camon sense IP: 213.77.39.* 22.03.10, 13:54
      Stać ich na budowę "kosmicznej ściany", a nie stać na budowę nowej
      drogi dojazdowej do budowy bloków 5 i 6. Najlepszy dowód jak
      przejmują się lokalną społecznością. Gmina nie powinna dać
      pozwolenia na budowę bloków 5 i 6 bez budowy nowej drogi omijającej
      Czarnowąsy i Dobrzeń Wielki. Ciekawe jak opisali problem dojazdu na
      teren budowy we wniosku o decyzję środowiskową. Czy dziesiątki
      ciężarówek dziennie to nie jest znaczący wpływ na środowisko. Gdzie
      organizacje ekologiczne, które na to pozwalają. Przy Rozpudzie ważne
      były żabki itp. Tutaj nie liczy się z dobrem mieszkańców. Budują
      nowe spalarnie węgla kamiennego pod Opolem, a organizacje
      ekologiczne śpią.
      • Masz rację C.S. ludzie teraz to zlewają. Jak ruszy budowa, pojawią się korki i
        spaliny z setek ciężarówek z budowy, to podniesie się lament nawet na tym forum.
        Teraz jest cisza i spokój...i budowniczym to pasuje. Teraz na etapie uzyskiwania
        pozwoleń na budowę, można by uzyskać np. zapis w pozwoleniu o budowie obwodnicy
        Dobrzenia. A tak elektrycy pozwolenie na budowę dostaną (ciekawe, czy mają już
        raport oddziaływania na środowisko, który jest dokumentem jawnym dostępnym, dla
        społeczeństwa) i trucie i utrudnienia dla mieszkańców odbędą się w majestacie
        prawa. W opracowaniu na stronach elektrowni (jednym z twórców jest Henryk Lakwa
        - chyba nie za friko?) nikt nawet nie zająknął się o warunkach dojazdu na teren
        budowy i wpływie nadmiernego transportu na środowisko. A organizacje ekologiczne
        interesują się wyłącznie żabkami, ptaszkami i kasą, a nie rzeczywistą dbałością
        o środowisko i ludzi.
        • Gość: ekoszołomy IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 19:45
          Bo ekolodzy będą na jutrzejszej konferencji organizowanej przy dużym udziale
          finansowym elektrowni. Pan Tukiendorf (za nieprawidłową pisownię nazwiska
          przepraszam z góry) będzie jak ostatnio zachwycał się nad rozwojem regionu przy
          okazji budowy spalarni węgla, z której energia zasili..... Wrocław. Pan profesor
          oczywiscie nie wspomni o braku dojazdu, o wpływie dodatkowych dziesiątków
          wagonów węgla spalanych pod opolem, o siarce i innych syfach, które znajdą się
          przy okazji w powietrzu wdychanym przez Opolan. Za to będą może jakieś prace
          przy budowie... dla paru ludzi. Co do gospodarki i kontraktów. Wiadomo chyba że
          firm budujących elektrownie w Opolskim nie ma i nie będzie. A nasi budowlańcy to
          kartongips w Niemcach kładą. To będą olbrzymie firmy wyspecjalizowane w tego
          typu pracach. A jak już zabetonują co trza, zgarną kasę to wyjadą. A tu zostanie
          spalarnia węgla w tęczowe obrazki. I zachwycone tym elyty
          • Gość: energetyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 20:40
            ciekawe czy mądralińscy komentatorzy wogóle korzystają z energii
            elektrycznej wytwarzanej na węglu kamienny lub brunatnym. A może są z
            epoki budowy pierwszych czterech bloków w Opolu i należeli do tej
            elity - także ekologicznej, która twierdziła, że nie potrzebna jest
            nam elektrownia, bo prąd mamy w gniazdkach. No i przy świecach
            czekają na prąd z pierwszej elektrowni atomowej - już mówi się, że
            rok 2020 nieaktualny, a komputery i laptopy ładują z trzech wiatraków
            w Jemielnicy i solarów. Oj ludkowie - przy takiej filozofii to yno
            kłaść karton-gips w Nymcach..
        • Gość: Ted IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 11:05
          Droga dojazdowa jest własnością gminy Dobrzeń Wielki i nie ma
          przesłanek faktycznych ani prawnych, aby elektrownia mogła
          finansować coś, czego nie jest właścicielem!!! Poza tym elektrownia
          w ramach płaconego podatku zasila ponad 50 % budżetu Gminy i w
          związku z tym, co ma jeszcze remontować drogę???
    • Pojawiły się głosy, że ekolodzy śpią.
      To nie tak. Ekolodzy "z urzędu" występują jedynie, gdy jest bezsprzecznie
      naruszany interes natury - to oczywiste, żabka czy ptaszek nie zajrzy na
      strony BIP urzędu i nie dowie się, że mu właśnie chcą siedlisko zlikwidować.

      W sprawach konfliktu mieszkańcy - inwestor to mieszkańcy, a nie ekolodzy,
      powinni pilnować swego i dopiero gdy uznają, że potrzebują pomocy organizacji
      ekologicznej to ona występuje w ich imieniu, jeżeli oczywiście uzna racje za
      słuszne. Jak nie uzna, to mieszkańcy sami mogą się zorganizować w komitet
      społeczny ( bez rejestracji w sądzie ) lub założyć organizację ekologiczną z
      wpisem do KRS.

      Dlaczego ekolog miałby czytać wszystkie decyzje środowiskowe jak leci i
      protestować, skoro interes przyrody nie będzie zbyt mocno naruszony a
      mieszkańcy są spokojni? Od generalnej kontroli pozwoleń środowiskowych jest
      RDOS, PPIS oraz oczywiście władze gminy.

      Sprawa drogi Opole-Dobrzeń, ewentualnie handel droga za zgodę środowiskową
      powinna najbardziej leżeć na sercu nie ekologom, ale wójtowi Gminy Dobrzeń
      Wielki. Jak wójt usłyszałby głosy oburzenia mieszkańców, powinien wstrzymywać
      zgodę środowiskową w nieskończoność...aż ze strony ELO czy marszałka coś
      skapnie. A jak wójt robi coś wbrew woli większości, to za niedługo są chyba
      wybory samorządowe.

      Dlatego, zamiast czekać na ekologicznego mesjasza, zadbajcie o drogę sami!
      "Zainteresowana społeczność" ma wg ustawy OOS prawie tak samo duże prawa i
      możliwości jak organizacja ekologiczna.
      --
      Stowarzyszenie Technologii Ekologicznych SILESIA
      STE-Silesia.org
      kontakt: hydroxy@o2.pl
      • Gość: Robcio IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 00:02
        O drogę to możesz zadbać swoją - np. o chodnik przed domkiem, a nie trasę
        zastępującą NAJBARDZIEJ obecnie obciążoną drogę z Opola. Co do władz gminy
        Dobrzeń Wielki to od lat dominantem w tej grze jest przedsiębiorstwo, a nie
        lokalny działacz samorządowy z mniejszości niemieckiej. Chyba nie zaprzeczysz.
        Zresztą takich, którzy liczą że przy kuciu konia i żabie można przybić podkowę,
        to nie brakuje. Dopóki to państwowe, to można ;-) A jak sprywatyzują wcześniej
        czy później, ale coby dziurę w warszawce załatać, to skończy się milość i umizgi
        do prowincjuszy. I drogi nie będzie a dym zostanie. Co do spalania węgla, która
        tak podoba się energetykowi... Idąc twoim tokiem myślenia to nigdy nie
        osiągniemy wskaźników OZE wymaganych przez UE. Węgiel nadal dowozicie koleją,
        czy po trzydziestu latach opanowali już transport Odrą???? A może teraz czas na
        transport drogowy? Proponuję przewóz koło czołowego działacza ekologicznego na
        tym forum. Zawsze może zrobić pikietę i wybrać nowego prezydenta Opola.
        Stowarzyszenie już ma.
        • Gość: mieszkaniec gminy IP: 213.77.39.* 23.03.10, 08:18
          Najpierw parę słów do energetyka:
          Oj ludku, wierz mi, że nie wszyscy mieszkańcy gminy Dobrzeń
          Wielki „yno karton-gips gładzą w Nymcach”. A swoją drogą nawet
          kładzenie regipsów w Niemcach jest taką samą pracą (tylko, że
          cięższą!), jak praca w elektrowni. Nie obrażaj ludzi tylko dlatego,
          że nie mają rodziny, znajomków w elektrowni i nie załatwili sobie
          tam pracy.

          Wszyscy korzystamy z energii elektrycznej, ale płacimy za nią coraz
          drożej. Elektrownia Opole to nie organizacja non profit, która
          rozdaje energię za darmo (no może swoim pracownikom!), tylko spółka
          prawa handlowego nastawiona na zysk. Dlatego też nie mogę zrozumieć,
          dlaczego mieszkańcy gminy mają godzić się na każdą inwestycję, którą
          wymyślą sobie w elektrowni.
          Rozumiem konieczność budowy kolejnych spalarni węgla, ale dlaczego
          władze gminy, powiatu czy województwa godzą się, aby budowa miała
          miejsce przy istniejącej infrastrukturze drogowej w gminie, która
          już w tej chwili jest niewydolna (wie to każdy dojeżdżający do Opola
          od strony Namysłowa).
          Dlatego też wójt gminy Dobrzeń Wielki Pan Ryszard Śnieżek powinien
          wstrzymać się z wydaniem tzw. decyzji środowiskowej dla inwestycji
          co wstrzymało by wydanie pozwolenia na budowę, do czasu
          uwzględnienia w projekcie inwestycji budowy nowej drogi (obwodnicy),
          która jest w planach od wielu lat. Chce elektrownia budować bloki
          energetyczne, niech najpierw wybuduje nową drogę dojazdową do
          swojego terenu budowy.
          Argumentem powinno być znaczące oddziaływanie inwestycji na
          środowisko i społeczność lokalną podczas budowy.
          Ekolog Gandharwa ma trochę racji, że jeżeli jako mieszkańcy gminy
          nie zainteresujemy się tym tematem już teraz, to nikt za nas tego
          nie zrobi i zostaniemy z ręką w nocniku jak ruszy budowa bloków 5 i
          6.
          Może jednak ekolodzy podpowiedzieliby, jak zabrać się systematycznie
          za tę sprawę. Może parę pierwszych punktów programu działań. Od
          czego zacząć?
          • Gość: Też mieszkaniec Do IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 09:54
            Niestety, mój przedmówca ma rację. Do tej pory elektrownia, dysponując potężnymi
            pieniędzmi i jak pokazuje historia opisywana w gazetach - także układami
            politycznymi (co niewiele ma wspólnego z logiką ale Polska układami stoi) niemal
            dyktuje swoje warunki i wielu wisiało i wisi u jej klamki. Tymczasem nikt o
            opinie mieszkańców okolicznych gmin się nie pyta. Po co nam jeszcze większa niż
            jest spalarnia węgla? Czy istneijące moce nie są przypadkiem i tak zbyt duże jak
            na potrzeby miasta i regionu? Czy jest sens rozbudowy spalarni węgla tak daleko
            od kopalni i tak daleko od dużych odbiorców? Jaki ma sens rozbudowa tego typu
            zakładu przy tak żałosnej infrastrukturze. Przecież elektrownia po wybudowaniu
            kolejnych kotłów będzie miała nas w nosie. Jakiż to wspaniały interes na tym
            robimy? O przeroście zatrudnienia na obecnych czterech kotłach wiedzą wszyscy. W
            najlepszym razie część aktualnie zatrudnionych przejdzie na nowe instalacje. To
            nie rozwój, to utrzymanie stagnacji. Opolskie firmy na tym zarobią? To chyba
            żart. Może paru urzędowych ekspertów za analizy. Prąd ... już teraz mówi się, że
            odbiorcą jest Wrocław. Tak - oni już czystą energię, buraki z Opola i Dobrzenia
            pył, pociągi węgla i popiołu i zniszczone drogi. Szkoda, że w gminie nie ma
            takich ludzie, jak radni z miejscowości pod Wrocławiem, którzy dzięki budowanym
            tam zakładom zrobili coś naprawdę fajnego dla gminy. A w Dobrzeniu... Pomijam
            drogę dziurawą i zapchaną (bo to wojewódzkie, czy krajowe) ale dróżki w
            Czarnowąsach bez chodników, w Dobrzeniu poza urzędem samym też. Jakoś nie widać
            tych pieniędzy. Tylko pan wójt od czasu do czasu przed wyborami jaką szkołę odda
            albo basen obieca.
            Ja mam ogrzewanie na gaz (ta część Dobrzenia tak ma) Mi druty nad głową i
            smrodliwy komin pod nosem nie jest potrzebny. Już teraz pociągi skutecznie
            uprzykrzają życie. A do energetyka - jak chcę napić się piwa, od razu browaru
            dodatkowego nie buduję.
          • Gość: Ted IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 11:11
            Rdzenni mieszkańcy Dobrzenia i okilic zapomnieli, że kasa gminna
            jest pełna forsy dzięki elektrowni oraz wielu firm, które z nią
            współpracują. Budżet Gminy Pokój to 7 baniek, a Dobrzenia 54
            miliony.... Szkoda, że o tych podstawowych i prozaicznych faktach
            zapominacie!!!
            • Gość: mieszkaniec IP: 213.77.39.* 23.03.10, 11:34
              Ted, w godzinach pracy robisz wpisy na necie, jako osoba fizyczna,
              czy jako dobrze opłacany pracownik Eloktrowni Opole. Z daleka
              pachnie mi biurem prasowym elektrowni, a Twoje populistyczne
              argumenty o budżecie, nie są jednocześnie argumentem za
              możliwością "zlewania" opinii mieszkańców.
              • Gość: Ted IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 13:01
                Warto, abyś zapoznał się z definicją słowa populizm! Przykro mi,
                gdy mieszkańcy Dobrzenia po tylu latach mieszkania w sąsiedztwie
                elektrowni są wciąż niedouczeni. Piszą o zatruciu środowiska, bo im
                dymi z komina.... Ten komin, jeśli już coś w ogóle zatruwa to tereny
                znajdujące się ponad 200 km od Brzezia. Może poczytaj o zasadach
                działania mokrego odsiarczania (Niemcy budowali instalację, a
                przecież, jak niemieckie, to i najlepsze). Warto popatrzyć,
                jaki "błękitny" dym unosi z waszych domów w Dobrzeniu.... Palicie
                śmieci, wszelkie inne świństwa. Cala gmina żeruje na kasie z
                elektrowni, a wam wciąż mało i mało....Tylu waszych ma cieple
                posadki w urzędzie gminy i zarabia krocie. Pytam się z czego ta
                kasa??? Typowa zawiść ludzi niewykształconych i prymitywnych :(
                • Gość: mieszkaniec1111111 IP: 213.77.39.* 23.03.10, 13:32
                  Ted,
                  Myślałem, że ty tak z obowiązku służbowego piszesz, jaka to cudowna
                  ta wasza Elektrownia.
                  Ale po ostatnim wpisie to widzę, że jesteś lekko rozchwiany
                  emocjonalnie. O jakiej ty piszesz zawiści ludzi niewykształconych i
                  prymitywnych. Może część z nich jest lepiej wykształcona od ciebie?
                  Po drugie to gmina nie żeruje na kasie elektrowni, bo podatki od
                  nieruchomości płacą wszyscy, a z PIT-u to gmina raczej nie ma dużo,
                  bo niewielu pracowników elektrowni jest mieszkańcami gminy. Właśnie
                  takie argumenty w Twoim wykonaniu to czysty populizm.

                  Niedouczeni mieszkańcy gminy do tej pory nic nie wspominali o
                  zatruciu środowiska i dymach z komina. Tak dla twojej wiadomości, to
                  opad pyłów z takiego komina jak w EO, to nie 200 km, ale jakieś 20-
                  30 km. Gazy oczywiście mieszają się z powietrzem.
                  Natomiast, co do dymu z komina, to sprowokowałeś mnie i myślę, że
                  Prezes Skowron nie będzie Ci za to wdzięczny. Nie raz widziałem z
                  Waszego komina spalinowego (nie mylę go z chłodniami kominowymi) nie
                  tylko błękitny dym, ale wręcz czarny smog. Ma to miejsce szczególnie
                  w dni świąteczne oraz w porze nocnej. Obiecuję, że następnym razem
                  zrobię piękne fotki i prześlę przede wszystkim do biura prasowego
                  elektrowni, ale też odpowiednich służb wojewody i WIOŚ.
                  • Gość: Ted IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 15:15
                    Chciałeś błysnąć intelektem i znowu ci nie wyszło. Skąd masz takie
                    informacje o opadzie z komina i tych zmyślonych 30 km??? Podaj
                    źródło tych bzdur, a wtedy się do tego odniosę podając ci parametry
                    techniczne. W kwestii podatków to owszem płacą je wszyscy pracujący
                    mieszkańcy każdej gminy. Taka gmina Popielów czy Łubniany dysponuje
                    z braku takiej dojnej krowy, jaką jest elektrownia raptem 10 -15 %
                    środków finansowych w stosunku do tego, co wpływa do Dobrzenia. Nie
                    widzisz różnicy to wróć na lekcje matematyki. Niestety musze cię
                    rozczarować, bo nie jestem pracownikiem elektrowni! Sprawdź sobie IP
                    elektrowni….. Frustracja bije z twoich postów. Żal mi cię naprawdę.
                    Życzę ci wielu sukcesów, ku chwale Dobrzenia :)

                  • Gość: mieszkaniec250 IP: 194.29.180.* 23.03.10, 16:48
                    Straszny obciach robisz sobie oraz nam mieszkańcom gminy Dobrzeń
                    pisząc takie banialuki. To, że odróżniasz chłodnie kominowe od
                    komina to już faktycznie wielki sukces (tak dogłębnie poznać
                    tajniki procesów spalania), jednak poza tym nic więcej nie wiesz.
                    Czarny dym, który widzisz tak rzadko z komina to efekt rozpalania
                    kotłów i nikt tego procesu póki co, na świecie nie ominął.
                    Parametry spalin są przez 24 godziny na dobę monitorowane i
                    kontrolowane przez Wydział Ochrony środowiska. Robione są oczywiście
                    niezależne badania, które jeszcze nigdy nie wykazały przekroczenia
                    dopuszczalnych norm. W związku z tym nie ma żadnego zagrożenia na
                    bezkarne zatruwanie atmosfery. Ciekawe, że nigdy nie przeszkadzała
                    ci cementownia „Odra” ??? W Dobrzeniu w jednym z domów mieszka taki
                    agent od rozrywki i kultury, u którego komin dymi jak szalony czarny
                    smogiem. To przykład tylko jednego z wielu takich miejscowych
                    czyściochów i nie prowokuj mnie, abym na tym forum podawał adresy. W
                    razie czego służę i ja zdjęciami naszych miejscowych trucicieli….
                    Oczywiście tego zjawiska już szanowny wykształcony i inteligentny
                    mieszkaniec Dobrzenia nie dostrzega. Teraz zadam ci bardzo proste
                    pytanie? Jakim to cudem komin o wysokości 250 metrów może wyrzucać
                    spaliny na odległość zaledwie 30 km??? Ciekawe prawa fizyki nam tu
                    objawiłeś…
              • Gość: mieszkaniec1111111 IP: 213.77.39.* 23.03.10, 13:04
                "Miasto musi pomóc Elektrowni Opole" z
                www.portalsamorzadowy.pl/inwestycje/miasto-musi-pomoc-
                elektrowni-opole,2489.html
                Trwają przetargi na budowę nowych bloków w Elektrowni
                Opole. "Palącym problemem" jest teraz obwodnica miasta. PGE liczy na
                samorząd.
                Trwają przetargi na budowę dwóch nowych bloków w Elektrowni Opole.
                Spełniające normy unijne po roku 2016 bloki dwukrotnie powiększą moc
                elektrowni. Koszt inwestycji to ok. 3,5 miliarda euro - poinformował
                prezes PGE Elektrowni Opole Mirosław Skowron.
                - Jesteśmy po zebraniu wstępnych ofert i ich pierwszych
                kwalifikacjach. Jak w każdym przetargu publicznym, są odwołania, za
                chwilę będą one rozpatrywane przez krajową izbę odwoławczą -
                powiedział Skowron.
                Bloki 5 i 6 będą miały moc po 860 MW każdy, przy obecnej mocy
                elektrowni wynoszącej ok. 1500 MW. - Czyli można powiedzieć, że
                będzie to Elektrownia Opole jeszcze raz. Te bloki będą przystosowane
                do wszystkich nowych przepisów, jakie będą u nas obowiązywać po roku
                2016 - zapowiedział prezes.
                Planowany koszt budowy nowych bloków to ok. 3,5 miliarda euro. To
                największa od lat inwestycja na Opolszczyźnie. Pod koniec roku prace
                powinny ruszyć pełną parą. Budowa ma trwać około pięciu lat,
                zatrudnienie na niej znajdzie ok. 2 tys. osób.
                Skowron dodał, że budowa nowych bloków to w praktyce realizacja
                pierwotnych planów dot. rozmiarów elektrowni w podopolskim Brzeziu. -
                Elektrownia Opole w pierwotnych założeniach była budowana na sześć
                bloków. Na początku obecnej inwestycji wyburzaliśmy stare
                fundamenty. Czyli można powiedzieć, że jest to kontynuacja założeń,
                które były pierwotnie - wyjaśnił.
                Prezes zdaje sobie sprawę, że gigantyczna budowa spowoduje duży
                wzrost natężenia ruchu na drogach prowadzących na miejsce
                inwestycji. - Opracowanie na temat natężenia transportu
                przedstawiliśmy włodarzom Opola i województwa. Wybudowanie drogi od
                obwodnicy Opola wydaje się dość palącym problemem. Wiem, że władze
                miasta robią wszystko, żeby taka inwestycja została wykonana -
                zaznaczył Skowron.
                Dodał, że PGE będzie wspierać inicjatywę budowy drogi, ale nie
                ma planów, żeby w niej uczestniczyć. - Oczywiście będziemy tę
                inwestycję wspierać w każdy możliwy sposób, natomiast jeśli chodzi o
                jej finansowanie, to nie jest nasze zadanie - podkreślił prezes
                Elektrowni.
                • Gość: aparatczyk IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 16:38
                  NO bo wicie, rozumicie poprzemy, będziemy za, a nawet wspomimy. No będziemy o
                  was pamiętać. No wicie rozumicie. I cieszcie się, bo te miliony ton węgla
                  spalone to poooooooleci dwieście kilometrów dalej. I nie bójta się o drogi i
                  hasał pociągów, bo będziemy o was pamiętać. Może jakąś konferencję zorganizujemy
                  i paru profesorów zabłyśnie. My płacimy. POprzemy nawet tych co nas wicie
                  rozumicie poparli. No, zadowolone jesteście w tej gminie?
              • Niestety pracownicy elektrowni atakami ad persona wyciszyli ciekawie
                zapowiadającą się dyskusję. Pewnie otrzymali taki prikaz, bo sprawy brnęły w
                złym kierunku. Jeśli chodzi o fakty, to oczywiście jak oni podają, że pyły z
                komina spadają w odległości 250-300 km to nie trzeba podawać źródeł takich
                informacji. Natomiast jak ktoś pisze, że jest to tylko 20-30 km, to zaraz go
                wyśmiewają i żądają źródeł informacji. Jeżeli komin ma 250 metrów, to jakoś w te
                250-300 km nie chce mi się wierzyć! A tak po za tym, to może mniej inwektyw w
                stylu "niedouczonych mieszkańców", mniej emocji, a więcej faktów. Budowa jeszcze
                jednej Elektrowni Opole (2x850 MW, przy obecnych 1600 MW)czy jest uzasadnione
                ekonomicznie, w takiej odległości od najbliższej kopalni węgla kamiennego? Tylko
                nie piszcie o transporcie barkami Odrą, bo tak mówiono 30 lat temu i nic z tego
                nie wyszło.
                • Gość: energetyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 19:38
                  niestety dyskutujący "przeżarci" są PRL-em, który skończył sie dwadzieścia lat temu. Otóż elektrownia jak każda firma rynkowa podpisuje umowy na rożne usługi np. dostawę węgla koleją (bo jest najtaniej) - jeśli znajdzie sie jakaś firma, która taniej zrobi to Odrą to nie ma problemu - będzie odbierać paliwo w porcie. Ale nie będzie pogłębiała koryta rzeki, budował portu, zakładała żeglugi wodnej - bo komuś tak się wydaje na anonimowym forum. Jeśli taniej ktoś bedzie dostarczał węgiel droga powietrzną - to pewno tez podpisze z nim umowę. Podobnie z drogą - inwestycje realizować bedzie firma wybrana w przetargu i to jej problem, jak dostarczy materiały i ludzi. Naprawdę PRL sie skończył także w Opolu i już przy okazji wielkich socjalistycznych inwestycji nie buduje się szpitala, sklepu, wodociągi i co tam jeszcze - może dzisiaj SPA.
                  • Gość: No cuda ener IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 20:13
                    Panie kochany. Jakoś jeżeli sieć PRYWATNYCH marketów chce postawić kolejną budę
                    w mieście, to istnieje możliwość przymuszenia jej do udziału w przebudowie
                    drogi, skrzyżowań itp. Natomiast, gdy idzie o spalarnię węgla PAŃSTWOWĄ to od
                    razu krzyk, że komuna ekonomia itp. ale za to będzie rozwój itp teksty rodem z
                    PRL u właśnie. Zdecyduj się chłopie w końcu, a nie okrakiem tak między
                    ustrojami. Sprawa prosta. Chcecie syfić, pylić i wozić węgiel oraz popiół do
                    gminy to partycypujcie w infrastrukturę. Podatków większych już nie dostanie
                    Dobrzeń i tyle. Interes rozbudowy ma elektrownia i paru lobbystów z Opola, więc
                    niech płacą. Co do innych, ubawiłem się dzisiaj kiedy słyszałem PROFESORA
                    Politechniki Opolskiej opowiadającego że w żarówce tylko dwa procent energii
                    idzie na światło reszta na ciepło. No inżyniery, nie dziwota że po takiej nauce
                    wszystkich i wszystko macie w nosie
                    • Gość: energetyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 20:24
                      Po pierwsze: co znaczy państwowa?
                      Po drugie: na temat podatków przeczytaj drogi Panie na stronie www.blok5i6.opole.pl/zakładka monografia.
                      Po trzecie: czy Pan - zakładając, że np uruchamia firmę, albo buduje sie w gminie Dobrzen Wielki partycypuje w kosztach budowy infrastruktury (dróg, parkingów, sieci wodnej itp?). Nie - bo od tego są samorządy różnych szczebli i właścicieli danych dróg. Także trochę mniej PRL-u skończył się dwadzieścia lat temu i więcej logiki.
                      Już było, że wszyscy zajmowali się wszystkim i do dziś mamy efekty tej logiki.
                      • Państwowa, bo większościowy pakiet akcji ma skarb państwa, czyli w radzie
                        nadzorczej większość mają przedstawiciele ministra skarbu państwa.
                        Jak już brakuje siły argumentów, to Energetyk stosuje argument siły, czyli
                        adwersarzy wyzwać od PRL-u, a na dokładkę wszyscy nie powinni się zajmować
                        wszystkim. No tak, od tego to już mały krok do cenzury. Mnie nie interesuje
                        elektrownia jako taka, ale jej negatywny wpływ na środowisko naturalne, a co za
                        tym idzie ludzi mieszkających w pobliżu. Niech nikt nie wciska kitu, że podczas
                        5 lat budowy nowych bloków, inwestycja ta nie będzie miała wpływu na życie
                        mieszkańców gminy. Nie mówię o eksploatacji, bo na tym się nie znam. Mówię o
                        korkach na drodze Namysłów - Opole, o dodatkowych ciężarówkach, o spalinach, o
                        kosztach, które będą musieli ponieść mieszkańcy przy budowie tej spalarni węgla.
                        • Gość: energetyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 21:03
                          Dziękuję za bardzo ciekawą definicję "firmy państwowej".

                          Co do braku argumentów to w moim przekonaniu jest dokładnie odwrotnie.

                          Proszę wskazać w który miejscu napisałem (chyba także nikt z elektrowni), że nie będzie korków, większej liczby użytkowników drogi itp. Ale droga Opole-Namysłów ma swojego właściciela (jest droga wojewódzką). I to nie przez elektrownię już dzisiaj są korki (nawiasem mówiąc większy sznur samochodów pędzi zwłaszcza rano do Opola z Namysłowa, niz z Opola do Elektrowni. Wychodzą wieloletnie zaniechania. I tyle. Poza tym znane są przypadki - patrz akcja pod kryptonimem Bizon, gdzie na rękach nonoszo niedoszłego inwestora. Dzięki opolskim energetykom realizowana będzie największa inwestycja w Polsce - powód zazdrości Dolnej Odry, Turowa, Rybnika, Lublina. W tamtych regionach inaczej postrzegają inwestorów. A w Opolu w d....sie poprzewracało.
                        • Ocena wpływu poruszania się pojazdów przekraczających dopuszczalne w
                          Polsce naciski na oś na degradację sieci drogowej, opis systemu
                          udzielania zezwoleń i pobierania opłat za przejazd po
                          niedostosowanych odcinkach dróg oraz mapy obrazujące polską sieć
                          drogową, na którą w latach 2004-2010 dopuszczone zostaną pojazdy o
                          maksymalnym nacisku 11,5 tony/oś, z zaznaczeniem odcinków
                          niedostosowanych, na przejazd którymi niezbędne będzie uzyskanie
                          zezwolenia i uiszczenie dodatkowej opłaty

                          Ocena degradacyjnego wpływu pojazdów przekraczających dopuszczalne
                          obciążenie na oś na polską sieć drogową

                          Podczas eksploatacji nawierzchnia drogowa ulega zużyciu i
                          zniszczeniu, na co wpływają dwa podstawowe czynniki: ruch pojazdów i
                          klimat, z czego główną przyczynę zniszczeń stanowi pierwszy z nich.
                          Im większa masa (ciężar) pojazdu, tym większe oddziaływanie
                          niszczące na nawierzchnię. Liczy się zatem nie tylko natężenie
                          (liczba pojazdów w jednostce czasu), lecz także, a niekiedy przede
                          wszystkim, ich ciężar wyrażany obciążeniem osi. W Polsce
                          dopuszczalne obciążenie osi wynosi 100 kN (10 T).

                          Każde zwiększenie obciążenia pojazdu ponad dopuszczalny prawem limit
                          przynosi wymierną stratę w postaci zwiększonych i narastających
                          uszkodzeń nawierzchni drogowej. Jeśli stan nawierzchni sieci
                          drogowej jest dobry, to zwiększenie zniszczeń wskutek przeciążenia
                          pojazdów jest mniejsze niż wtedy, gdy nawierzchnia jest nierówna i
                          charakteryzuje się złym stanem technicznym. W tym wypadku dochodzi
                          bowiem zwiększenie agresywności obciążenia pojazdem wskutek efektu
                          oddziaływania dynamicznego. Wziąwszy pod uwagę stan dróg w Polsce
                          trzeba wyraźnie stwierdzić, że pojazdy o ponadnormatywnym obciążeniu
                          przynoszą znacznie większe szkody niż w krajach Europy Zachodniej.
                          Efektem jest dalsze pogarszanie stanu nawierzchni. W rezultacie
                          dopuszczenie większego limitu obciążenia, które miało przynieść
                          pożytek przewoźnikowi, działa przeciwko niemu, przyczyniając się do
                          pogorszenia stanu nawierzchni, który staje się rzeczywistym
                          zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu.

                          Nawierzchnia drogowa nie jest niszczona przez samochody osobowe z
                          obciążeniem osi rzędu 5 kN (0,5 T), lecz przez samochody ciężarowe.
                          Niszczące działanie pojazdu na nawierzchnię rośnie w funkcji
                          potęgowej obciążenia. Z powszechnie przyjmowanego prawa czwartej
                          potęgi wynika, że przejazd jednego samochodu ciężarowego
                          normatywnego 100 kN/oś wywiera taki wpływ na nawierzchnię, jak
                          przejazd 160 tys. samochodów osobowych. Natomiast pojazd ciężarowy o
                          nacisku dwukrotnie większym – 200 kN/oś – powoduje 16-krotnie
                          większe zniszczenie nawierzchni.

                          Wymagania wobec ruchu drogowego – ograniczenia wobec pojazdów

                          Niszczenie nawierzchni i obiektów mostowych pod działaniem ruchu
                          drogowego wymusza konieczność wprowadzenia ograniczeń pojazdów pod
                          względem:

                          · masy całkowitej

                          · obciążenia osi

                          · wymiarów.

                          W Polsce warunki te określone są w następujących przepisach prawnych:

                          Prawo o ruchu drogowym - ustawa z 20 czerwca 1997 r.
                          Ustawa o drogach publicznych z 21 marca 1985 r.
                          · Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z
                          dnia 1 lutego 1993 r. dotyczące wymiarów i mas pojazdów

                          Jednocześnie nawierzchnie dróg poszczególnych klas dostosowane są do
                          określonego przepisami obciążenia ruchem (obciążenia osi pojazdu)
                          zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej
                          z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim
                          powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie.



                • Gość: W.B IP: 194.29.180.* 23.03.10, 21:06
                  Dlaczego tak bardzo się martwisz o wskaźniki ekonomiczne elektrowni?
                  Zapewniam ci, że czasy centralnego sterowania dawno przeminęły i
                  teraz sam rynek określa, co jest opłacalne. Nikt o zdrowych zmysłach
                  nie zainwestuje tylu miliardów w dowolny biznes, jeśli to nie
                  przyniesie wymiernych efektów ekonomicznych. Nie musisz wierzyć w
                  odległość wyrzutu komina, bo nie o wiarę tu chodzi, tylko o prawa
                  fizyki. Ludzie nie mający pojęcia o technologii kotłów
                  wysokoprężnych o parametrach nadkrytycznych zabierają na forum
                  glos w myśl zasady: "ponieważ się na tym nie znam, to odpowiem na to
                  pytanie". Takie nieprofesjonalne głosy tylko ośmieszają dyskutantów -
                  laików, którzy mają ambicję zabierać glos w każdej sprawie i przy
                  każdej okazji.
                  • Gość: mieszkaniec1111111 IP: *.147.204.190.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.03.10, 22:04
                    Nie wiem, czy zauważyłeś W.B., że tylko Ty wspomniałeś na forum
                    o "kotłach wysokopręznych o parametrach nadkrytycznych". Gratulacje,
                    musisz znać się na rzeczy. Można być nawet laikiem w zakresie kotłów
                    nadkrytycznych (nazwa nie pochodzi chyba z tego, że są nad krytyką,
                    czyli nie można ich krytykować - OK! Żartowałem!), ale można mieć
                    zdrowy rozsądek i przewidywać, jakie utrudnienia spowoduje
                    inwestycja o tekiej skali. Jako mieszkaniec gminy wyrażam tylko
                    swoje zdanie, że na takie utrudnienia nie godze się! Zblizają się
                    wybory samorządowe i tak, jak zawsze głosowałem na Pana Śnieżka, tak
                    w tym roku nie zagłosuję na Niego, jeżeli wyda elektrowni tzw.
                    decyzję środowiskową bez rozwiązania problemu alternatywnej drogi
                    przez gminę. Wspomniano już w tym miejscu, że wydając decyzję dla
                    nowego supermarketu, gmina czy miasto stawia swoje warunki m.in.
                    nowe rozwiązania drogowe (patrz opolskie TESCO na Ozimskiej). Takim
                    warunkiem gminy Dobrzeń powinnabyć partycypacja inwestora w nową
                    drogę, obwodnicę Dobrzenia. I tylko tyle mnie interesuje. I tylko o
                    to bedę się pytał na spotkaniach przedwyborczych w gminie. A cała
                    reszta, czyli czy Wy tam chcecie postawić kotły wysokoparametrowe i
                    nadkrytyczne, czy turbiny gazowe, a może turbiny wiatrowe, to mnie
                    powiewa.
                    PS.
                    Dajcie jakiegoś linka do materiałów, które mówią o propagacji
                    zanieczyszczeń z kominów. Te 250-300 km to chyba nawet spece od
                    kotłów nie potwierdzą.
                    • Gość: energol IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 23:40
                      Wszyscy wiedzą, że wiatr wywiera pyły poza granice Polski a nawet UE. Przy
                      dobrych wiatrach z komina pyły są przejmowane przez wiatr słoneczny i wyrzucane
                      do czarnej dziury, co potwierdzono na konferencji z udziałem naukowców wielu.
                      Jak twierdzi pan energetyk, elektrownia nie jest firmą państwową, bo nie jest
                      prawdą jakoby kontrolę nad grupą sprawował minister skarbu za pośrednictwem rad
                      nadzorczych. Co więcej zapewne kłamstwem jest twierdzenie, jakoby
                      odpowiedzialnym za nadzór nad energetyką i PGE był wiceminister skarbu z
                      ramienia PSL pan Bury. To oczywisty przypadek, że w radach nadzorczych PGE
                      znajdują się urzędnicy państwowi i osoby wskazane przez będące częścią aparatu
                      państwa ministerstwa. Zapewne to przejaw nadkrytycznego kotła i filtrem
                      oczyszczającym powietrze w okolicach Brzezia dzięki czemu wieś ta i okolice
                      otrzymają niedługo status krynicy.
                      Wiadomo, że cały świat powinien być szczęśliwy z powodu faktu wybrania na
                      miejsce budowy kolejnej spalarni węgla właśnie Brzezia.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.