Dodaj do ulubionych

Opole zdobyte przez Armię Czerwoną

22.01.11, 08:46
Rocznica smutna.Rozpoczął się wówczas radziecko-polski burdel :/
Obserwuj wątek
    • Gość: PUMA Opole zdobyte w dniu 19 III IP: *.pools.arcor-ip.net 22.01.11, 12:16
      dopiero w marcu został zajęty cały obszar dzisiejszego Opola przez Rosjan.

      Zauważyliście, że ratusz był nietknięty, a kamieniczki w rynku totalna ruina? To oznacza tylko jedno: zniszczenia ni były z powodu walk ulicznych czy przygotowania artyleryjskiego, ale po prostu przez podpalenia podczas plądrowania.
    • przemo_opole Re: Opole zdobyte przez Armię Czerwoną 22.01.11, 13:20
      Rocznica smutna, bo z jednej okupacji wpadliśmy w drugą. A "wyzwoliciel" plądrował co się dało i gwałcił kogo się dało. Polna, Niemka - nieważne, byleby by była. Zastanawiam się, czemu się o tym tak mało mówi i przypomina. A ciągle są oczekiwania wdzięczności za wyzolenie ze strony bratniej armii ZSRR...
      • Gość: śląski Polak Re: Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: 80.50.134.* 28.01.11, 20:31
        Mówi się i pisze tylko jest problem należy chcieć się dowiedzieć:
        „Wiosną 1945 r. część członków nowych władz polskich szczebla wojewódzkiego w Katowicach doszła do wniosku, że władze sowieckie umieściły w obozach w Oświęcimiu licznych mieszkańców Górnego Śląska i Podbeskidzia, którzy jako Polacy nie powinni być represjonowani. Wskutek podjętych przez nich interwencji, w drugiej połowie sierpnia i we wrześniu 1945 r., Rosjanie zwolnili z obozów w Oświęcimiu dużą liczbę (ponad 10 tys.?) internowanych osób cywilnych i niemieckich jeńców wojennych.

        Niewątpliwie istotną rolę odegrał w tym przypadku list z prośbą o pomoc, jaki 12 sierpnia 1945 r. internowani w Oświęcimiu wysłali potajemnie do wojewody śląskiego gen. Aleksandra Zawadzkiego, pisząc: Przebywa nas w obozie 12 tys. Osób jako Polaków cywilnych i jeńców wojennych byłej armii niemieckiej (...). Los nas wszystkich Polaków jest niewiadomy. Przed niedawnym czasem z górą 400 zaliczonych do grupy roboczej drugiej zostało wysłanych razem z jeńcami niemieckimi w niewiadomym kierunku”.

        www.faktyoswiecim.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3596:obozy-nkwd-i-ub-w-bylym-obozie-auschwitz&catid=83:historia&Itemid=201
        14 stycznia ogłoszono stan podwyższonego pogotowia alarmowego[1]. 17 stycznia rozpoczęto pierwszą ewakuację cywilnej ludności miasta, która jednak była spóźniona i prowadzona opieszale. W ciągu trzech dni opuściło wówczas miasto ok. 59 tysięcy mieszkańców. Ewakuowano także jeńców z obozu w Łambinowicach, osadzonych z miejskiego więzienia i obozów pracy przymusowej.

        Komendant twierdzy Opole, płk Friedrich Albrecht von Pfeil, nie widząc możliwości długotrwałej obrony miasta, popełnił samobójstwo w nocy z 21 na 22 stycznia. Wieczorem 22 stycznia załogę twierdzy operacyjnie podporządkowano dowódcy 4. Armii Pancernej, gen. Fritzowi Gräserowi. Gräser anulował rozkaz o obronie twierdzy do ostatniego żołnierza, dopuszczając możliwość opuszczenia prawobrzeżnej część miasta. Nowym komendantem twierdzy opolskiej został płk Lothar Berger.


        Komendant twierdzy Opole, płk Friedrich Albrecht von Pfeil, nie widząc możliwości długotrwałej obrony miasta, popełnił samobójstwo w nocy z 21 na 22 stycznia. Wieczorem 22 stycznia załogę twierdzy operacyjnie podporządkowano dowódcy 4. Armii Pancernej, gen. Fritzowi Gräserowi. Gräser anulował rozkaz o obronie twierdzy do ostatniego żołnierza, dopuszczając możliwość opuszczenia prawobrzeżnej część miasta. Nowym komendantem twierdzy opolskiej został płk Lothar Berger
        Ofensywa Armii Czerwonej znad Wisły rozpoczęła się ostatecznie 12 stycznia 1945 roku, po kilku zmianach daty. Już 19 stycznia pierwsze jednostki 1. Frontu Ukraińskiego przekroczyły przedwojenną granicę polsko-niemiecką, zdobywając Byczynę, i Gorzów Śląski. Do 22 stycznia wojska sowieckie zdobyły Górę Świętej Anny, Kluczbork, Leśnicę, Namysłów, Olesno, Strzelce Opolskie, Ujazd i Wołczyn. Natomiast nocą 22 na 23 stycznia jednostki sowieckiej 3. Armii Pancernej Gwardii i 21. Armii zdobyły Ozimek, naruszając zewnętrzny pierścień obrony Opola.
        23 stycznia odziały niemieckie wysadziły dwa mosty drogowe przez Odrę, co skomplikowało sytuację obrońców na wschodnim brzegu. Doszło także do pierwszych walk w obrębie wewnętrznego pierścienia, m.in. pod Zakrzowem i Groszowicami oraz wzdłuż linii kolejowej Kluczbork-Opole.

        Rozpoczęły się natomiast działania niemieckie dążące do konsolidacji obrony na Odrze, bowiem już w nocy 23 na 24 stycznia wojska sowieckie opanowały Nową Wieś Królewską i wdarły się do centrum miasta, zdobywając m.in. dworzec Opole Główne. Rano 24 stycznia prawobrzeżna część Opola była całkowicie opanowana przez wojska sowieckie; do południa opanowały one również Bolko.

        Obronę lewobrzeżnego Opola kontynuowano, reorganizując siły, którymi od 2 lutego dowodził mjr Matthias Wensauer. Działania niemieckie spowodowały zatrzymanie wojsk sowieckiego 1. Frontu Ukraińskiego na linii Odry od Ścinawy do Opola. Na początku lutego wojska sowieckie w rejonie Opola przeszły do obrony. Ofensywa ruszyła ponownie dopiero 15 marca, wówczas zdobyto także lewobrzeżne części miasta.


        • Gość: Hitler kaput! Re: Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.11, 01:02
          Cyt.:„Wiosną 1945 r. część członków nowych władz polskich szczebla wojewódzkie
          > go w Katowicach doszła do wniosku, że władze sowieckie umieściły w obozach w Oś
          > więcimiu licznych mieszkańców Górnego Śląska i Podbeskidzia, którzy jako Polacy
          > nie powinni być represjonowani. "
          Przecież dyskusja toczy się wokół problemu wyzwolenia Opola a co ma do rzeczy Górny śląsk z Katowicami i Podbeskidziem. Przejrzałem też listę osób, które zmarły w obozach w Oświęcimiu i nie znalazłem tam ani jednego opolanina i ani jednego Polaka. Same niemieckie nazwiska. To samo pewnie dotyczy Łambinowic - obozu jenieckiego na Opolszczyźnie. I wcale nie żal mi tych jeńców, oni i ich rodacy mordowali w obozach koncentracyjnych, na ulicach i w domach Polaków, żołnierzy, cywilów i dzieci , gwałcili polskie kobiety, skazywali polskie rodziny na głód i cierpienie, nieustający lęk o własne i bliskich bezpieczeństwo. Polskie dziewczęta i chłopców wywozili na przymusowe roboty na tereny III Rzeszy, gdzie pracowali jak woły, byli poniżani i traktowani jak niewonicy. I czy ktoś zapewniał opiekę medyczną? A czy taką opiekę Polacy mieli zaraz po wojnie? Nawet po zakończeniu działań wojennych większa część społeczeństwa polskiego była niedożywiona i chorowita, bez dostępu do leków.
          Twoje dalsze szczegółowe wywody o ruchach wojsk tych czy innych wokół Opola i w jego obrębie są mało istotne. Jestem Polakiem, tu się urodziłem, bo tu po wojnie osiedlili się moi rodzice. Szanuję miejscową ludność śląską, która ceni sobie fakt, że mieszka w Polsce i jest związana z narodem polskim. Wszelkie separatystyczne i rewizjonistyczne idee są mi obce, tak jak obecnie lansowana moda na manifestowanie narodowości śląskiej. Przy tej okazji coraz śmielej odzywają się potomkowie tych "represjonowanych" po wojnie "Polaków" , których rodziny, śmię twierdzić, w czasie wojny walczyli z Polakami w niemieckiej armii, z przymusu lub nie.
          Tak czy owak, faktem jest, że to Rosjanie wyzwolili Polskę z niemieckiej okupacji. Okupili to krwią wielu młodych żołnierzy radzieckich. Walczyli o pokój i należy się im szacunek. Opole zostało wyzwolone od hitlerowskiego reżimu. Ziemie te są teraz jak kiedyś polskie i niech tak zostanie na wieki wieków!
      • Gość: #@% Re: Pierwsze zdjecie :-D IP: *.ip.netia.com.pl 24.01.11, 09:50
        Niestety jest to brzydki zwyczaj p. Mielnika podpisywania swoim nazwiskiem kopiowanych przez niego fotografii.
        Panie Mielnik - nie wątpię, że bardzo się pan namęczył przy powieleniu archiwalnych zdjęć i kieruje panem chęć zaznaczenia swojej pracy. Ale w ten sposób robi pan innym to, przed czym się pan tak broni: przekreśla pan cudzą autorski wysiłek. Rozwiązanie jest bardzo proste: wystarczy napisać reprodukcja Mielnik (a nie foto!).
        Tak, ale p. Mielnik to jedna rzecz, a korekta Gazety to druga. Kto to akceptuje? Co to, korektor i redaktor są na wakacjach zimowych?
    • Gość: jasio Re: Opole zdobyte przez Armię Czerwoną. URAAA!!! IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 19:28
      Na pewno weselsza niż zdobycie ZWM przez AK. Przede wszystkim było to zdarzenie realne. Każdy dzień okupacji oznaczał likwidację 2500 0sób polskiego pochodzenia. Każdy kilometr zdobyty przez Rosjan ratował życie tysiącom! Można oczywiście czcić zdrajcówe z AK którzy mimo wejścia a skład armii alianckiej zachowywali się jak zdrajcy i prowadzili separatystyczną politykę łącznie z tworzeniem sojuszy z hitlerowcami! Tfu! Teraz ci zdrajcy i dywersanci będą sobie stawiać kolejny pomnik nawet nie za swoje pieniądze! Gdyby Rosjanie zatrzymali się na Bugu to pewnie do dziś byśmy czekali na wyzwolenie!
    • wilhelm4 Opole zdobyte przez Armię Czerwoną 23.01.11, 16:43
      Sprawa Hansa Goense, Holendra, który postanowił osadzić się na polskiej ziemii wraz ze swoją małżonką - Polką, była głośna w 2003 roku. Historia ta ukazuje polskie społeczeństwo lokalne, pełne podejrzliwości i nieżyczliwości wobec drugiego człowieka. Hans zaciągnął kredyt w Holandii i zakupił gospodarstwo we wsi Pieszyce, na Dolnym Śląsku. Jego ciężka praca zaczęła owocować, przynosząc niemałe korzyści. Nie wszystko jednak toczyło się tak pomyślnie w rodzinie Goensów. Kością niezgody wydawać by się mógł zakupiony przez Hansa budynek mieszkalny, który należał w przeszłości do syna 88-letniego wówczas, Józefa Zarzyckiego, który miał zapewnione dożywotne mieszkanie, a nie mieszkał w tym budynku już od 20 lat.
      Miejscowi ludzie przyjęli agresywną postawę wobec cudzoziemca, gdy Wojewoda wydał decyzję o anulowaniu praw pana Józefa do domu Holendra. Okazywali na każdym kroku niechęć, wrogość i wtórowali panu Zarzyckiemu: "Hans to mój wróg - mówił pan Józef. - Ten Holender to chuligan, samolub, łobuz... Tylko jemu daj, tylko dla niego... Zagraniczny leń. Samemu mu się nie chce pracować, innymi by się wyręczał. Żeby Polacy na niego robili". Doszły do tego groźby sąsiada "Spalę was, cholery. Obce dziwolągi!". Według Hansa nie obyło się bez fizycznego aktu przemocy "Ktoś z ukrycia, z krzaków we mnie rzucał - mówił - Po podwórku nie mogłem chodzić. Zawsze gdzieś dostałem: to w głowę, to w plecy." Pewna sąsiadka powiedział, że ta cała historia o niezgodzie rodziny Goensów z mieszkańcami została przez nich zmyślona i żadna krzywda im się nie działa. Tylko jakimś niewyjaśnionym sposobem okna Holendrów się tłukły tak często, że szklarz pojawiał się z wizytą parę razy w tygodniu. Mieszkańcy wsi dopięli swego, kiedy postanowili spalić część gospodarstwa swojego znienawidzonego sąsiada. Po pożarze Hans wraz z żoną zdecydował się opuścić Pieszyce.
      "Chciałem być waszym sąsiadem, dać wam pracę i przyjaźń. Dlaczego odpowiedzieliście mi ogniem i kamieniami?", słowa Hansa wydają się być druzgocące, bo daje jasną odpowiedź, która okrywa Polaków hańbą i wstydem, za tę ułomność, która w nich głęboko siedzi. Wiele można usłyszeć i wyczytać powtarzanych niejednokrotnie opinii ludzi: "Polak Polakowi wilkiem".
      Według profesora Cz.Robotyckiego (UJ) jedną z przyczyn postępowania mieszkańców wsi Pieszyce wobec małżeństwa Goersów, jest mentalność mieszkańców popegeerowskich wiosek. Uważają oni, że osoba, która przyjeżdza nagle "z nikąd", a do tego staje się ich sąsiadem, posiada większy majątek niż oni sami i odnosi sukcesy, zasłużyła na wzgardę i brak szacunku z ich strony. Jednym słowem jeśli nie klepią biedy tak jak oni są przez to napiętnowani. Słowa profesora dają do myślenia biorąc pod uwagę jak funkcjonował system komunistyczny. Główną ideą komunizmu była sprawiedliwość społeczna czyli m.in. wyrównanie klas społecznych i stworzenie jednej klasy robotniczej, gdzie wszyscy posiadają takiej samej wielkości mienie. Hans Goense w oczach jego sąsiadów był postrzegany jako członek klasy burżuazyjnej, którą powinno się zwalczyć jak za czasów komunizmu. Postrzeganie świata mieszkańców małych miejscowości, nie różni się tym jak sie widziało otoczenie i własną pozycję w społeczeństwie 25 lat temu.
      Goensenowie stali się ofiarami ksenofobii. Dziesiątki lat życia społeczeństwa polskiego z dala od otwartego na inne kraje zachodu, utwierdziła ich w przekonaniu, że to co nie pochodzi od nich samych nie jest warte uwagi. Utrwalił się podział na swoich i obcych, gdzie obcych należy poddać procesom deprecjacji i zlikwidować, nawet aktem przemocy. Przypomina to raczej strach, gdzie człowiek boi się tego czego nie zna. Niewiadoma wywołuje lęk. Wierzę, że taki lęk odczuwali mieszkańcy Pieszyc, którzy nie mogli skonfrontować się z faktem własnej niemocy, na rzeczywistość, która ją spotkała po 1989 roku...kiedy społeczeństwo polskie nagle podzieliło się na biednych i bogatych, a potem na nieudaczników, przeciętniaków i tak zwanych ludzi sukcesu.
    • Gość: Gość Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 17:46
      Tylu na tym forum mądrych a pomyślał choć który -co by było gdyby Ruscy nie wyzwolili naszego obecnego województwa podczas którego zginęło 35 tyś żołnierzy radzieckich.
      Z tego co mi wiadomo amerykanie by tu nie przyszli.To jak potoczyła się historia pózniej to już inna sprawa.Nie tłumaczę zachowań sowietów po wkroczeniu do Opola i innych miast ale co robił kilka lat wcześniej Wermacht.Przecież to była wojna i trudno przewidzieć zachowania człowieka w takiej czy innej sytuacji.Ruscy tak samo kradli ,mordowali,gwałcili kobiety i podpalali budynki\opolski Rynek\ jak robili to wcześniej Niemcy na wschodzie . Wyzwolenie na zawsze pozostanie wyzwoleniem jakim by ono nie było na które czekało wszak niemało Górnoślązaków.Jednym z nich był mój dziadek który powiedział ze smutkiem znamienne wtedy słowa -nie tak tą Polskę sobie wyobrażałem.
      To jak zostali oni potraktowani przez komunistyczne władze to już inna bolesna historia.
      • wilhelm4 Re: Opole zdobyte przez Armię Czerwoną 23.01.11, 17:50
        > Z tego co mi wiadomo amerykanie by tu nie przyszli

        Nastepny przyjezdny "znawca".

        Kto bombardowal Blechhammer/Blachownie itd. ?

        Kto rozdawal z jeepów juz bubble gum czeskim dzieciom ?

        Kto stal w polowie ddr-u ? - Am,erykancy.

        A Ruski sie wycofali z Austrii !


        Tylko te Wasze bialo-czerwone "profdy" sa zowdy
        takie, hm, he, jednoznaczne.


        Moi Krewni uciekali przez Czechy (i potem przez Drezno),
        to trocha wjym, obywatelu Hadziajski.
        • Gość: Gość Do wilhelm4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 19:02
          Jaki nick taki wpis a ten na wysokim poziomie analfabety wtórnego.
          Nie wiem co to znaczy Wasze ,skoro rodzina mojego dziadka to hanyse od zawsze z tej ziemi ,to po pierwsze.
          Jeśli piszesz o swoich krewnych to koniecznie z dopiskiem Ślązacy\nigdy Niemcy\,których nikt nie wypędzał a jeżeli już to wyjeżdżali a nigdy uciekali.Taki kit to chłoptasiu wciskaj jak to napisałeś hadziajom z Twoim rozumkiem i wiedzą
          P.S. Gdybyś cymbale wiedział ,że granice polsko -niemiecką zamknięto prawie trzy miesiące od zakończenia wojny to nie pisałbyś bajek o wyjeżdzie krewnych przez Czechy.
          Jeszcze jedno. Nie pisz nigdy na forum -te wasze biało czerwone prawdy,skoro żresz chleb z polskiej ziemi.Widać co wyniosłeś z rodzinnego domu !!!!!!!!!
          • mr.superlatywny Re: Do wilhelm4 23.01.11, 20:30
            Skad ty to wszystko wyczytales, z gazetki ONR-u ?
            Same bzdury, przez Czechy uciekalo niemalo Slazaków.
            Te twoje rozroznianie i rozdzielanie pomiedzy "Niemcami" i "Slazakami"
            oraz te twoje "zawsze Polska i Polacy", to se schowej i to gleboko.
            Z jakiej choinki sie tacy osobnicy urywaja ? W jakim wieku ? (15 czy 75 lat?)
            Same bzdury tutaj wypisujesz. Historia jest zawila, nie jest taka ajnfachowa.
            Ze ludzie wracali, ze propolscy Slazacy byli zabijani (przyklad: publicysta Józef Gallus),
            ze mysmy ze Slaska paczki z zywnoscia do Hamburga wysylali, ze na Slasku bylo pelno Francuzów i inych displaced persons, ze Anglicy rombali jak w Apokalipsie, ze jak proniemieccy Slazacy chcieli uciekac, to im nie pozwolono, a jak nie chcieli, to ich zmuszano, itd.itp. etc. to sie do twojej malej glowki nie miesci ?
            Ludzi, ktorzy w ten prosciutki sposób mysla(naprawde?),
            jest mi szczerze zal. Przyjmij wyrazy wspolczucia (albo przekaz
            je przynajmniej twoim Rodzicom).
            • Gość: Nessus Re: Do wilhelm4 IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.11, 17:01
              Ja tu w innej sprawie. A się nie denerwuj. Historia to nie nauka ścisła, polityczna, a ta podawana w podręcznikach często ma sie nijak do tej jaką ludzie przeżywali. Mam dobrą radę. Ty wszystko co pamiętasz to spisuj. Najlepiej nagrywaj. Sprzet teraz każdy ma. Nagrywaj ludzi starszych bo oni nie pamiętają co robili wczoraj, ale co było 50 lat temu pamiętają świetnie i to ze szczegółami. Pamiętają kto, co, gdzie i kiedy. Wyciąganij od nich zdjęcia, pamiątki, dokumenty. Zachowaj albo przekaż młodszym. Ostrzegam, to wciąga. Zrob to i dla innych a przede wszystkim dla siebie. Powodzenia
      • Gość: Pudelek Re: Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: *.ekspres.net.pl 28.01.11, 15:04
        "Tylu na tym forum mądrych a pomyślał choć który -co by było gdyby Ruscy nie wyzwolili naszego obecnego województwa podczas którego zginęło 35 tyś żołnierzy radzieckich. "

        Ruscy niczego tutaj nie wyzwolili, bo trudno wyzwalać Niemców od Niemców. Na tej samej zasadzie Niemcy wyzwalali w 1939 polską część Górnego Śląska, Bydgoszcz, Toruń i Bielsko. Tylko że jakby tak ktoś napisał, to zaraz by się lament Polaczków odezwał, że to była okupacja...

        A tak po hordach czerwonoarmistów mamy na Śląsku rzeczywistą okupację, która trwa już 65 lat. Teraz by się nam przydało wyzwolenie - a chadziajów na Ukrainę albo do Wilna - tam, skąd pochodzą. Oczywiście jest szansa, że tam z wami by Ukraińcy albo Litwini zrobili porządek.
    • Gość: y Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.11, 22:12
      Człowiek. Czasami brzmi to dumnie, a czasami nie. Człowiek potrafi budować obozy koncentracyjne, wmawiać innym, że są ludźmi drugiej kategorii, ranić, napadać, mordować, itp. Wojna i czasy bezpośrednio powojenne wyzwalały w człowieku "wilka". Dobrze, że jesteśmy odrobinę lepsi. Pewien zacny profesor - Żyd - kiedyś (na niedługo przed śmiercią) zapytany czego życzyłby ludziom odpowiedział "Niech uważają". Myślę, że miał na myśli - byśmy uważali na siebie, innych, świat, itp. Rocznica wkroczenia Rosjan do Opola to nie tylko rocznica burzenia budynków i zabijania przypadkowych osób. To lekcja by człowiek człowiekowi nie szykował wojny.
    • Gość: zlns Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.11, 09:35
      Związek Ludności Narodowości Śląskiej z zadowoleniem przyjął rezolucję Sejmiku Województwa Śląskiego w sprawie „Tragedii Górnośląskiej”. Bardzo dobrze, że pamięć o niewinnych ofiarach została zachowana.
      Niestety podobnie jak w roku ubiegłym zawężona została lista winnych „Tragedii”.
      Ponownie pominięto działalność Komitetów Freies Deutschland oraz winę władz polskich.
      Komitety Freies Deutschland od pierwszych chwil po wkroczeniu Armii Czerwonej aktywnie pomagały w organizowaniu wywózek do ZSRS, w zakładaniu powojennych obozów koncentracyjnych, we wskazywaniu osób do „internowania” czy uwięzienia w obozie i in. Rozwieszali też plakaty sygnowane nazwą Freies Deutschland, o zbiórkach w celu rzekomych prac związanych z działaniem frontu . W Zabrzu Sauer z Freies Deutschland został nawet burmistrzem miasta do czasu objęcia władzy przez Polaka Pawła Dubiela.
      Władze polskie na Górnym Śląsku w okresie Tragedii Górnośląskiej reprezentowane były nie tylko przez komunistów. Dla przykładu:
      Ziętek Jerzy poseł na sejm z ramienia BBWR
      Dubiel Paweł pierwszy polski prezydent Zabrza (polski działacz narodowy na Górnym Śląsku przed wojną)
      Spaltenstein Wincenty pierwszy polski prezydent Gliwic (przed wojną prezydent Chorzowa, przedstawiciel rządu londyńskiego na kraj w czasie II wojny światowej)
      Miętkiewicz Piotr pierwszy polski prezydent Bytomia (prezydent Polskiego Gimnazjum Prywatnego w Bytomiu przed wojną)
      Tkocz Maksymilian pierwszy polski prezydent Opola (przed wojną pracował w piśmie Katolik)
      Piechaczek Paweł pierwszy polski starosta opolski (przed wojną członek Związku Polaków w Niemczech)
      Z tego powodu przypisywanie „Tragedii Górnośląskiej tylko komunistom i aparatowi represji jest zbyt nieścisłe. Wiemy, że prawda historyczna o powojennej działalności władz polskich jest bardzo niechlubną kartą, ale bez jednoznacznego ujawnienia faktów i potępienia ówczesnych działań trudno będzie wyciągnąć wnioski skąd wśród Ślązaków tak wiele nieufności do Państwa Polskiego.
      Bardzo wielki żal wzbudza fakt, że za tak bardzo nieścisła rezolucją głosowali również działacze Ruchu Autonomii Śląska.
      Liczymy, że w przyszłości wszyscy sprawcy Tragedii Górnośląskiej będą przez sejmik województwa śląskiego wymieniani i napiętnowani.
      Kołodziejczyk Rudolf
      Roczniok Andrzej

    • ptaszor.only porównując zdjęcie 2 i 5 widać 25.01.11, 12:38
      zaskakującą różnicę w stanie kamienic w Rynku - na fot 2 są bardzo zniszczone - ani jednej szyby, część zrujnowana. Na fot. 5 budynek ratusza i kamieniczki są w doskonałym stanie.
      Ponadto na fot 10 nie ma już pomnika Fryderyka a kamieniczka którą widać też na fot 5 jest jakby w gorszym stanie choć - ewidentnie fot 10 została wykonana później (np. ukradziony pomnik)
    • Gość: Armia Czerwona Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: *.com 27.01.11, 01:05
      Opole nie zostało zdobyte,zostało zajęte,nikt Opola nie bronił,Niemcy srali w gacie i uciekali ze strachu,opuścili w podskokach i popłochu miasto,więc nie było co zdobywać.
      Teraz niemcy i pejsaci rękami MN śląskich zaprzańców,chcą zniesławić bohaterską Armię Czerwoną która lała szwabów aż miło,ale za mało bo teraz wyłazi V kolumna i trzeba to uwypuklić,a nie tamto co chcą niemcy,czyli siać kłamliwą gebelsowską propagandę.
      Armia Czerwona wyzwoliła i oswobodziła w 1945.r. Opole ,od niemieckiego i kajzackiego
      bydła.
    • Gość: Armia Czerwona To Niemcy wypalili miasto Opole IP: *.com 28.01.11, 20:47
      Nie tyle Rosjanie zniszczyli Opole,co bombardowanie Anglików,Amerykanów,a potem jak Niemcy uciekali to sami podpalali budynki ,i niszczyli wywozili co się da,aby Rosjanie mało co wzięli.
      Jak Niemcy znależli się na drugim brzegu Odry to systematycznie niszczyli i podpalali miasto ostrzałem artyleryjskim,to samo z Wrocławiem ,to Niemcy go tak zniszczyli,wysadzali i podpalali,wypalali, całe kwartały ulic,bo według nich w ruinach lepiej się bronić,a potem wszystko kłamliwi Niemcy zwalali na Rosjan ,że tacy barbarzyńcy,palą i niszczą.
    • Gość: Renatus Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.11, 22:42
      Na terenie Obozu Auschwitz-Birkenau,
      [Obóz WUBP w Oświęcimiu znajdował się poza obszarem obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, na obszarze Gemeinschaftlagru (obóz dla polskich robotników przymusowych). ]

      po przejściu frontu wojennego, otwarto parę obozów koncentracyjnych o różnym zakresie funkcjonowania. Na pewno istniały tam conajmniej 3 obozy.
      Obozami nr 22 i nr 78 kierował płk Masłobojew z ZSRR. Dla określenia skali funkcjonowania tych dwóch obozów koncentracyjnych niech posłużą niektóre liczby.
      - potwierdzono, że conajmniej 23 tys. osób, głównie Ślązaków zostało z tych obozów (nr 22 i 78) wywiezionych do ZSRR
      - potwierdzono, że sam płk Masłobojew zwolnił z tych obozów 12 tys. osób
      - potwierdzono, że w okresie od 21 sierpnia.1945 do 3 września 1945 roku płk Masłobojew przekazał polskim władzom 7.135 osób z obozu nr 78, z których 280 osób władze polskie skierowały do polskiego obozu koncentracyjnego na terytorium Oświęcimia
      Dla Ślązaków Obóz Auschwitz-Birkenau ma szczególne znaczenie, gdyż wiążę on się bezpośrednio z akcją wywózek Ślązaków do ZSRS w 1945 roku. W Auschwitz-Birkenau selekcjonowano osoby zdolne do pracy fizycznej i formowano transporty tych osób do katorżniczej pracy w ZSRR. W wielu transportach znaleźli się zarówno mężczyźni jak i kobiety. Transporty z Oświęcimia do poszczególnych obozów sowieckich były w drodze od czterech do sześciu tygodni. Sporo osób zmarło w okrutny sposób już w czasie transportu, co było częścią stalinowskiego programu wyniszczenia. Na przykład w pociągu wysłanym we wrześniu 1945 r. do obozu Wyszni-Wołoczek z liczby 2,1 tys. osób w czasie podróży zmarło 600 osób. Pociąg był w drodze miesiąc i jeden dzień.
      Do dzisiaj nie ustalono dokładnej liczby osób wywiezionych z Górnego Śląska do ZSRS, przy czym naukowcy szacują, że mogło to być nawet 90 tys. osób. Z powrotem do domów na Górnym Śląsku wróciło zaledwie 3 tys. osób. Tylko niewielki procent osób wywiezionych z Oświęcimia przeżył te transporty, a nieliczni wywiezieni często dopiero po wielu latach wracali do domu.
      Dla nas Ślązaków Auschwitz-Birkenau jest szczególnie ważnym miejscem.
      Dla lepszego zrozumienia sytuacji w Oświęcimiu pozwalamy sobie podać transporty, jakie z tego obozu odchodziły do ZSRS. Z Oświęcimia wyruszały pociągi do stalinowskich obozów koncentracyjnych i zagłady. Poniższe informacje pochodzą z oficjalnych dokumentów z lat 50-tych XX w. na temat uwięzionych jeńców.
      - 28/29 maja 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 2 tys. osób do obozu Karaganda w Kazachstanie.
      - Na początku czerwca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg do KZ Prokopiensk w zachodniej Syberii, w którym znajdowało się 2 tys. osób.
      - 12 czerwca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg do Kujbyszewa z 2,15 tys. osób.
      - 13 czerwca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 2 tys. osób do syberyjskiego obozu Kiselewsk-Badajewska.
      - 16 czerwca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 2 tys. osób do KZ Kemerowo.
      - 11 lipca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 2850 osobami do KZ Stalinogorsk.
      - 17 lipca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 700 osobami do KZ Sambor nad Dniestrem.
      - 18 lipca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 1 tys. osób do KZ Beslan-Mozdok na Kaukazie.
      - 30 lipca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 2,4 tys. osób do Murmańska.
      - 11 września 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 2,1 tys. osób do Wyszni-Wołoczek.
      - Pod koniec września 1945 wyruszył z Oświęcimia pociąg z 1,1 tys. osób do Milotowo na Kaukazie.

      Po przejściu frontu wojennego funkcjonowało parę obozów koncentracyjnych na terenie miasta Oświęcimia, prowadzonych przez Polaków. Dokładna liczba jest do dzisiaj ukrywana.
      Jeden z obozów koncentracyjnym na terenie Auschwitz-Birkenau, dla osób cywilnych został założony przez PUBP (Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego) w Bielsku. Był on w strukturach MBP (Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego), podlegał COP (Centralny Obóz Pracy) w Jaworznie a nadzór nad nim sprawował Wydział Więziennictwa i Obozów WUBP (Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego) w Krakowie. W 1945 r. obóz w Oświęcimiu podlegał właściwości terytorialnej Specjalnego Sądu Karnego w Krakowie.
      Ten polski obóz koncentracyjny zlokalizowany na terenie obozu Auschwitz-Birkenau prowadzili Adam Marcel, Edward Nyderek, Timoszuk i Feliksiak (był zastępcą naczelnika obozu). Według statystyki MBP z czerwca 1945 r. w obozie tym przebywało 97 dzieci do lat 13 i starców. Według. stanu na 11 września 1945 r. w obozie tym przebywały 1.094 osoby, w tym 6 obywateli austriackich.
      Wiadomo, że jeszcze w latach 50-tych XX w. na terenie miasta Oświęcimia funkcjonował obóz koncentracyjny prowadzony przez Polaków.
    • Gość: Oberkelnerka A opolski marszalek ???! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.01.11, 03:37
      RAŚ i marszałek pomaszerują na Zgodę w rocznicę tragedii


      III Marsz na Zgodę wyruszy w sobotę z katowickiego placu Wolności pod historyczną bramę dawnego obozu Zgoda w Świętochłowicach, gdzie po wojnie więziono Ślązaków
      Marsz organizuje Ruch Autonomii Śląska, a marszałek województwa Adam Matusiewicz złoży kwiaty i zapali znicz pod bramą dawnego obozu Zgoda w Świętochłowicach. Początek marszu zaplanowano na godz. 12.

      Miejsce, gdzie był obóz, jest symbolem prześladowań Ślązaków w latach 1945-1948, określanych przez historyków jako Tragedia Górnośląska. Prześladowania rozpoczęły się wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej pod koniec stycznia 1945 roku. W wyniku represji deportowano do niewolniczej pracy w ZSRR od 20 do 90 tys. osób.

      W komunistycznym obozie Zgoda zginęło ponad dwa tysiące ludzi.

      W styczniu radni Sejmiku Województwa Śląskiego podjęli uchwałę oddającą hołd ofiarom reżimu komunistycznego. Zgodnie z przyjętą rezolucją ogłoszono Dzień Pamięci o Tragedii Górnośląskiej 1945 roku, który jest obchodzony w ostatnią niedzielę stycznia.




      • Gość: śląski Polak Re: A opolski marszalek ???! IP: 80.50.134.* 29.01.11, 12:01
        Dzięki Polakom ta przytoczona przez Ciebie liczba zmniejszyła się o około 10 tysięcy:

        „Wiosną 1945 r. część członków nowych władz polskich szczebla wojewódzkiego w Katowicach doszła do wniosku, że władze sowieckie umieściły w obozach w Oświęcimiu licznych mieszkańców Górnego Śląska i Podbeskidzia, którzy jako Polacy nie powinni być represjonowani. Wskutek podjętych przez nich interwencji, w drugiej połowie sierpnia i we wrześniu 1945 r., Rosjanie zwolnili z obozów w Oświęcimiu dużą liczbę (ponad 10 tys.?) internowanych osób cywilnych i niemieckich jeńców wojennych.

        Niewątpliwie istotną rolę odegrał w tym przypadku list z prośbą o pomoc, jaki 12 sierpnia 1945 r. internowani w Oświęcimiu wysłali potajemnie do wojewody śląskiego gen. Aleksandra Zawadzkiego, pisząc: Przebywa nas w obozie 12 tys. Osób jako Polaków cywilnych i jeńców wojennych byłej armii niemieckiej (...). Los nas wszystkich Polaków jest niewiadomy. Przed niedawnym czasem z górą 400 zaliczonych do grupy roboczej drugiej zostało wysłanych razem z jeńcami niemieckimi w niewiadomym kierunku”.
        Oh,gdyby ci hitlerowscy barbarzyńcy siedzieli u siebie w domu ile byśmy uniknęli nieszczęść i tragedii a również barbarzyńcy sowieccy nie mieliby powody zawitać na nasz piękny i spokojny Ślązek,oj ! co ci Niemcy narobili a niby tacy ucywilizowani byli,zgroza.
      • Gość: Fruti Re: Zdenazyfikować i odesłać do ch.jmatu! IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 20:06
        Przestańcie pisać te ahistoryczne bzdury! Rozjanie nie zamykali żadnych Ślązaków tylko Niemców! A im się należało jak psu zupa! Przestańcie już pie..rzyć o cierpieniach niemieckich bo dostanę rozdwojenia jaźni. Szwab czy szlezjer to jeden śmieć - śmieci się usuwa a nie nad nimi rozczula!

        Jak wygląda kultura porządnego Niemca zapoznajcie się w dzisiejszej Rzeczpospolitej - PlusMinus str P20 - Niemieckie polowanie na Zebry. I skończcie te rozczulenia. 40 milionów Niemców czeka na zadośćuczynienie w jakimś obozie przylegającym do duuużej kotłowni! Będzie przyjemnie i ekologicznie. Oczywiście ich majątek też podlega zwrotowi, przede wszystkim do Polski!
      • Gość: ślaski Polak Re: AlCapone IP: 80.50.134.* 30.01.11, 07:13
        Warto też zapamiętać dla zrównoważenia emocji:
        „Wiosną 1945 r. część członków nowych władz polskich szczebla wojewódzkiego w Katowicach doszła do wniosku, że władze sowieckie umieściły w obozach w Oświęcimiu licznych mieszkańców Górnego Śląska i Podbeskidzia, którzy jako Polacy nie powinni być represjonowani. Wskutek podjętych przez nich interwencji, w drugiej połowie sierpnia i we wrześniu 1945 r., Rosjanie zwolnili z obozów w Oświęcimiu dużą liczbę (ponad 10 tys.?) internowanych osób cywilnych i niemieckich jeńców wojennych.

        Niewątpliwie istotną rolę odegrał w tym przypadku list z prośbą o pomoc, jaki 12 sierpnia 1945 r. internowani w Oświęcimiu wysłali potajemnie do wojewody śląskiego gen. Aleksandra Zawadzkiego, pisząc: Przebywa nas w obozie 12 tys. Osób jako Polaków cywilnych i jeńców wojennych byłej armii niemieckiej (...). Los nas wszystkich Polaków jest niewiadomy. Przed niedawnym czasem z górą 400 zaliczonych do grupy roboczej drugiej zostało wysłanych razem z jeńcami niemieckimi w niewiadomym kierunku”.

        www.faktyoswiecim.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3596:obozy-nkwd-i-ub-w-bylym-obozie-auschwitz&catid=83:historia&Itemid=201
      • Gość: Slazak z NRD-fenu Re: Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.11, 23:36
        W tym calym RASistowskim zamieszaniu, jakie serwuje nam wszystkim partia Gorzelika piszac o powojennych obozach w ktorych byli przetrzymywani min Slazacy.Agitatorzy RAS zdaja sie zapominaja ze w tych powojennych obozach wiekszosc zatrzymanych jak np. w Jaworznie stanowili ludzie z kategoria 1 lub2 Volkslisty. Na Slasku zdecydowana wiekszosc Slazakow otrzymywala kat.3 VL , zeby ktos ze Slazakow otrzymal dwojke to musial na to w niemieckich oczach zasluzyc . Wiec wyglada na to ze wiekszosc siedziala tam slusznie, ale RASisci daja nam przylklady tych nielicznych ktorzy rzeczywiscie siedzieli tam za nic , a o calej reszcie nawet nie wspominaja, ot taka RASistowska taktyka.
        • Gość: gosc Re: Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.11, 00:10
          Gość portalu: Slazak z NRD-fenu napisał(a):
          > RAS zdaja sie zapominaja ze w tych powojennych obozach wiekszosc zatrzym
          > anych jak np. w Jaworznie stanowili ludzie z kategoria 1 lub2 Volkslisty.
          > Na Slasku zdecydowana wiekszosc Slazakow otrzymywala kat.3 VL , zeby ktos ze Slazakow
          > otrzymal dwojke to musial na to w niemieckich oczach zasluzyc

          Twoj Opa (czytaj) dziadek byl Reichsdeutschem (I kategoria).
          Ciekawe czymu go nie zawarli ?
          • Gość: ślaski Polak Re:RRRRR! IP: 80.50.134.* 30.01.11, 07:39
            Gość portalu: RRRRRRRRR! napisał(a):

            > > Wiec wyglada na to ze wiekszosc siedziala tam slusznie
            > Tak - na przyklad te dzeici albo ci staruszkowie.....

            Większośc siedziała tam słusznie zgodnie z ustaleniami Wielkiej Zwycięskiej Trójki,ustalenia te nastąpiły jeżeli nie wiesz to było na Krymie w mieście zwanym Jałta,tam ustalono nowy powojenny europejski ład i ten nowy ład zakładał przesiedlenia Niemców jak i Polaków,nie wiem czy też zakładał sposób tych przesiedleń czy to miało być karetą,bryczką czy wozem drabiniastym wydaje mi się,że wedle możliwości tych co te transporty organizowali,gdyby to robili Amerykanie to zapewne tych niemieckich nieszczęsników traktowaliby z wielką kulturą i zapewniliby im koncentrację,napewno też z dziećmi i staruszkami,żeby nie rozbijać rodzin przecież niestosowne byłoby dzieci i starców pozostawić na łasce losu bez pomocy rodziny,w pałacach a przejazdy do nowych siedzib odbyłyby się karetami no ale stało się wielkie nieszczęście bo obowiązek tych wywózek spadł na Ruskich a wiadomo ruski taki dziki azjatycki barbarzyńca całkiem podobny do hitlerowskiego barbarzyńcy no i nic dziwnego,że tak tego drugiego potraktował jak potraktował,może by i tak nie potraktował ale tak się stało,że został ten dziki ruski azjatycki barbarzyńca wcześniej nieco podszkolony przez tego ucywilizowanego hitlerowskiego barbarzyńce i to co wcześniej już potrafił uzupełnił nową wiedzą i wiedze tę wykorzystał na Śląsku w stosunku do Niemców i niemcopodobnych.
          • Gość: śląski Polak Re: 100 % Ślązak to utopia IP: 80.50.134.* 20.02.11, 08:12
            No tacy sami 100-procentowi jak ja,czyli śląski Polak,chopie nie ma czegoś takiego jak człowiek 100-procentowy bo on jest koniunkturalny w mniejszym lub większym stopniu.100-procentowy to jest jedynie człowieczy trup,on już swojej osobowości nie jest w stanie zmienić.
            Ucz się kultury to może bedziesz przynajmniej 50-procentowym człowiekiem,nieistotne czy Ślazakiem,Niemcem czy Polakiem,człowiekiem.
    • Gość: xxx Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 18:30
      Nie zdawałem sobie nigdy wcześniej sprawy ,że na forum może być jednocześnie tylu idiotów.
      Najchętniej to dałbym każdemu z Was po siekierze i byłby święty spokój.
      P.S. Jeden przebił wszystkich swoją głupotą .To ten co napisał o nalotach amerykanów na Opole.
      Gdzieś ty człowieku to wyczytał ? a może jakiś pijany debil opowiadał Tobie takie historie.
      Te Wasze wpisy biją na łeb i szyje opolski kabareton.Czy Wy niezrównoważeni umysłowo , zdajecie sobie aby chociaż z tego sprawę ?
      • Gość: Do xxx pijany debi Re: Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.11, 02:07
        XXX napisał:
        "Jeden przebił wszystkich swoją głupotą .To ten co napisał o nalotach amerykanów na Opole. Gdzieś ty człowieku to wyczytał ? a może jakiś pijany debil opowiadał Tobie takie historie."
        Odpowiedzi poszukaj pod zdjęciem nr 17 w artykule , który opiniujemy, autorstwa kzg. Zdjęcie przedstawia widok ulicy Książąt Op., która została zbombardowana w 1944r przez Amerykanów.
      • Gość: blazimus Re: Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: *.252.18.179.internetia.net.pl 02.05.11, 02:39
        Pierwsze poważne bombardowanie Opola w czasie II wojny światowej miało miejsce 18 grudnia 1944. Od bomb zginęło około 100 mieszkańców.

        Amerykańscy lotnicy zamierzali zniszczyć mosty na Odrze. Jahrhudertbrücke (most Stulecia, obecnie Piastowski) i most Adolfa Hitlera (w ciągu dzisiejszej ulicy Niemodlińskiej) nie ucierpiały. Ćwierćtonowe bomby lotnicze trafiły w okoliczne budynki.

        O zbliżaniu się bombowców obrona miasta dowiedziała się o 10.36. Około 12.30 pięćsetfuntowe bomby burzące RDX zrzucane z wysokości 7-8 tys. m spadły na miasto. Całkowicie zniszczone zostały m.in. domy przy Breslauerplatz nr 5, 7, 17 (dzisiejszy pl. Piłsudskiego), Haffenstr. 6 i 7 (niedaleko skrętu z mostu Piastowskiego w ulicę Piastowską). Inne domy zostały uszkodzone: na pl. Piłsudskiego, na Inselweg (dziś Ostrówek) i Kräutereistrasse (obecnie Łąkowa). Zbombardowana też została Nikolaistrasse, czyli obecna ulica Książąt Opolskich od skrzyżowania z dzisiejszą ulicą Kominka do ronda. Uszkodzone zostały także gmachy nowej rejencji (dzisiejszego urzędu wojewódzkiego i nieistniejący budynek Sądu Krajowego (przy rondzie).
        Około 40 mieszkańców zginęło w nieistniejącym dziś hotelu Huch - mieszczącym się przy ulicy Książąt Opolskich. Właśnie odbywało się tu przyjęcie weselne.

        Nalot na Opole był prawdopodobnie odpryskiem większej akcji. Boeingi od lipca 1944 roku startowały z lotnisk w Rzymie i okolicach, by atakować przede wszystkim zakłady paliw syntetycznych w Blachowni, Kędzierzynie-Koźlu i Zdzieszowicach.

        18 grudnia 1944 nad Śląsk Opolski nadleciało 166 samolotów 5. skrzydła bombowego 15. Armii Powietrznej Stanów Zjednoczonych, które znalazło się tego dnia m.in. nad Krapkowice Krapkowicami, Koźlem, Prudnikiem, Strzelcami Opolskimi, Brzegiem, Opolem i Ozimkiem. Głównym celem ataku był zdzieszowicki zakład Schaffgotsch-Benzin, w którym produkowano miesięcznie ok. 70 tysięcy ton paliw syntetycznych.
    • Gość: śląski Polak Opole zdobyte przez Armię Czerwoną IP: 80.50.134.* 19.02.11, 20:50
      Gazata napisała:"Gdy 24 stycznia 1945 r. Armia Czerwona zdobywała Opole, w niespełna 60-tysięcznym przed wojną mieście zostało trzystu mieszkańców"
      ...i oni teraz nazywają się wypędzeni,gdyby poczekali,obsypali Ruskich kwiatami byćmoże Ruscy nad nimi by się ulitowali ale oni wiedzieli dobrze na co sobie zasłużyli u Ruskich no i postanowili wcześniej się samoobsługowo wypędzić.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka