Na Opolszczyźnie hodowla ryb jest coraz mniej opłacalna. Bo od kiedy hodowcy nie mogą swobodnie odstrzeliwać dzikiego ptactwa, ryby są masowo pożerane np. przez czaple czy kormorany. Te ostatnie przylatują do nas na żer z Gdańska czy Estonii. Przepisów o odstrzale bronią jednak ekolodzy