Miasto przejęło nieużytki będące w wieczystym użytkowaniu Polskich Kolei Państwowych, by na ich terenie poprowadzić budowaną właśnie obwodnicę. PKP domaga się jednak milionowego odszkodowania.
Nie dziwie sie PKP, dziwię sieburmistrzowi.
Oczywiscie poszedł po najmniejszej linio oporu. Obwodnica potrzebna jest Kluczborkowi na gwalt to fakt, ale burmistrz potrzebował fajerwerku, bo budowa bez zniszczenia lini kolejowej oznaczałaby żmudne rozmowy z włascicielami działek po ktorej miałaby przebiegac obwodnica.
Dziwie sie że kolej tak malo chce tylko milion w/g mnie to mogłoby kosztowac wiele milionow
A ponadto obwodnica ze wzgledów praktycznych powinna przebiegać strona wschodnia
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.