Dodaj do ulubionych

Karetką też bez biletu na A4 nie wjedziesz!

IP: 193.46.186.* 29.05.12, 09:26
Służby ratownicze uczestnicząc w akcji będą miały zapewniony bezpłatny wjazd na autostradę, więc nie będą musiały KUPOWAĆ na bramce biletu, a jedynie POBRAĆ go z automatu, aby mógł otworzyć się szlaban. Zajmuje to kilkanaście sekund. W przypadku akcji ratunkowej na autostradzie zaangażowani w nią będą także dyżurni firmy Kapsch (operator systemu poboru opłat), którzy będą reagowali wydając odpowiednie polecenie obsłudze bramek w celu jak najlepszego udrożnienia przejazdu dla pojazdów ratowniczych jadących na sygnale. Taki system działa z powodzeniem na autostradzie A2 i w wielu krajach europejskich. Nie ma więc mowy o obniżeniu poziomu bezpieczeństwa użytkowników autostrady. Wszystkie te kwestie poruszane będą na szkoleniach dla służb ratowniczych organizowanych dzisiaj i jutro przez operatora systemu. Krytyka działania systemu, którego się jeszcze dokładnie nie poznało jest zachowaniem mało profesjonalnym.
Michał Wandrasz, rzecznik opolskiego Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad
Edytor zaawansowany
  • Gość: PUMA IP: *.free.aero2.net.pl 29.05.12, 09:35
    bowiem samorząd nie może prowadzić finansować bezpośrednio takiej inwestycji.
  • borus6 29.05.12, 10:01
    To jest największy problem na A4 - brak dyscypliny - jeżdżą 2-ma jedynymi pasami
  • jkredman 29.05.12, 10:33
    możliwość jego wybudowania - co za głupota
  • Gość: Doktor IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.12, 10:26
    Panie Rzeczniku,
    autostradą czasem muszą przejechać karetki nie biorące udziału w akcji na autostradzie, a jedynie zmuszone do przejazdu. Nie tak dawno gazeta pisała o dziecku, które z powodu awarii karetki zostało zabrane helikopterem do Wrocławia. Co z takimi przypadkami?
    Na A4 Mysłowice-Katowice na dźwięk syreny karetki otwiera się bramka z prawej strony.
    Można przejechać bez zatrzymania, jedynie zwalniając do 50-60 km/h.
    Twierdzi Pan, że pobranie biletu to tylko kilkanaście sekund. Oczywiście, dla jednego samochodu. Ale już konwój np. 3 radiowozów, 2 wozów strażackich i 2 karetek straci na pobieranie bzdurnych biletów kilka minut, kolejne kilka zajmie wyhamowanie do 0 i ponowne przyspieszanie...
    Chyba jednak warto poprawić procedury.
    System opisany przeze mnie działa również z powodzeniem na A4 za Katowicami i w wielu krajach europejskich. W większości co prawda są winiety, które nie powodują korków przy wjazdach na autostrady, ale to już inne decyzje.
  • alanta1 29.05.12, 11:52
    Gość portalu: Doktor napisał(a):

    > Twierdzi Pan, że pobranie biletu to tylko kilkanaście sekund. Oczywiście, dla jednego samochodu.

    I pod warunkiem, ze nie ma akurat korków i nie trzeba poprzestawiać aut stojących w kolejce do bramki :/
  • opolak 29.05.12, 14:42
    tego coraz bardziej beznadziejnego stanu - wszystkiego
  • Gość: rzecznik PSP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.12, 19:38
    Dzisiejsze spotkanie z Kapsch i GDDKiA nie rozwiało żadnych wątpliwości służb. Nie było uzgodnieniem ze służbami, ale przekazaniem własnych pomysłów. Nie uzyskaliśmy do dzisiaj z GDDKiA do zaopiniowania planu ratowniczego. Nie wiemy jak wjedziemy na drogę płatną, gdy utworzy się zator (na wjeździe jest jeden pas!), w jaki sposób będą "uszczelnione" wjazdy awaryjne i techniczne, ile czasu zajmie demontaż barier, nie mamy kluczy do zamkniętych wjazdów awaryjnych i technicznych, co się stanie, gdy wjedziemy wjazdem technicznym lub awaryjnym i na bramce nie będziemy mieć "bileciku" ...
    Rzecznik GDDKiA, pisząc o kilkunastu sekundach, opisuje w komentarzu idealną hipotetyczną sytuację, gdy samochód ratowniczy przyjeżdża na bramkę i przed nim nie ma innego auta a już podczas testów (we wtorek przed południem!) kolejka kilkakrotnie sięgała zakrętu ...
    Do tej pory wjeżdżaliśmy na A4 z prędkością min. 40 km/h a teraz będziemy musieli zatrzymać się za autami stojącymi w kolejce (kilkadziesiąt sekund x liczba aut) i następnie stanąć przed bramką, pobrać bilecik i rozpędzić od zera kilkudziesięciotonowe auto. W Prądach "martwe pole", które może służyć do ominięcia samochodów stojących w kolejce, ma na wjeździe długość około dwóch TIRów. Parking nie musi być przejezdny, gdyż na nim często stają nawet busy i autobusy. Nie da się też przejechać obok samochodu stojącego przy bramce ponadgabarytowej, bo jest za wąsko. A przecież można było zaprojektować na szczególnie obciążonych węzłach dodatkowy pas dla pojazdów ratowniczych, VIPów itp. z automatycznym otwarciem bramki. Przez obsługę, za pomocą viaTOLL lub choćby pilotem. Brak takiego rozwiązania był jedną z przyczyn odrzucenia przez Państwową Straż Pożarną i inne służby z trzech województw (opolskiego, śląskiego, dolnośląskiego) pół roku temu propozycji planu ratowniczego dla autostrady płatnej.
    Czy profesjonalnym działaniem nazwiecie Państwo sytuację, gdy zarządca nie realizuje poniższego przepisu /*:
    § 98. 1. Autostrada i urządzenia z nią związane powinny być zaprojektowane i wybudowane w sposób (...)
    3) niepogarszający stanu bezpieczeństwa ludzi, obiektów budowlanych i terenów znajdujących się w sąsiedztwie autostrady, a w szczególności niewydłużający czasu dojazdu służb ratowniczych oraz dostępu do zaopatrzenia wodnego dla celów ratowniczych.
    2. Warunki bezpieczeństwa, w tym warunki podjęcia działań przez służby ratownicze, powinny być uzgodnione:
    1) na etapie projektowania autostrady z właściwymi komendantami wojewódzkimi Państwowej Straży Pożarnej oraz Policji,

    2) między koncesjonariuszem a administracją drogową, Policją, pogotowiem ratunkowym oraz podmiotami krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego, w zakresie realizacji przez te podmioty ich zadań ustawowych w odniesieniu do autostrad.
    3. Wymagania dotyczące zasad i organizacji prowadzenia działań ratowniczych na autostradzie powinny być zawarte w planach działań ratowniczych.
    Dotychczasowy tymczasowy plan ratowniczy dla drogi niepłatnej nie zawiera:
    - wjazdów przez bramki do poboru opłat i sposobu rozładowania zatorów,
    - informacji o tym, gdzie i kto będzie otrzymywał wywołania z telefonii alarmowej na A4 i gdzie będzie je przekazywał,
    - informacji o zabezpieczeniach (bramy i bariery) na wjazdach awaryjnych (dotychczasowe bariery rozbierane były przez 10 minut, więc GDDKiA sama je zdemontowała wiele lat temu), sposobie otwierania, czasie demontażu, demontażu w zimie, gdy bariera zasypana jest zlodowaciałym śniegiem,
    - informacji o zabezpieczeniach na wjazdach technicznych (w tym na MOP),
    - odśnieżaniu dróg dojazdowych do wjazdów awaryjnych,
    - zadaniach zarządcy, gdy prognozowane są długotrwałe działania ratownicze (po kilku godzinach stania w korku pasażerowie samochodów będą załatwiać potrzeby fizjologiczne na łonie natury a zarządzanie kryzysowe będzie dowozić ciepłe napoje i żywność) etc. etc.
    Na koniec przypominam, że uruchomienie drogi płatnej ma nastąpić 1 czerwca. Nie ma już czasu na wykonanie zmian na wjazdach i nadal nie ma planu ratowniczego, który powinien być uzgodniony ze służbami a nie tylko przekazany strażakom, policjantom i ratownikom medycznym.
    Dziennikarzowi prowadzącemu temat dziękuję i proponuję przeprowadzenie ankiety pt.: Kto w tym sporze ma rację? Bo kto może ucierpieć, to niestety wiemy.
    bryg. Adam Janiuk
    rzecznik prasowy Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Opolu

    */ Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących autostrad płatnych z dnia 16 stycznia 2002 r. (Dz.U. Nr 12, poz. 116 ze zm.)
  • alanta1 29.05.12, 21:45
    Gość portalu: rzecznik PSP napisał(a):

    > Czy profesjonalnym działaniem nazwiecie Państwo sytuację, gdy zarządca nie real
    > izuje poniższego przepisu
    > 2. Warunki bezpieczeństwa, w tym warunki podjęcia działań przez służby ratow
    > nicze, powinny być uzgodnione:
    > 1) na etapie projektowania autostrady z właściwymi komendantami wojewódzkimi Pa
    > ństwowej Straży Pożarnej oraz Policji,


    To na ch... im uzgodniliście tak spieprzony projekt? Bez uzgodnień chyba nie dostaliby pozwolenia budowlanego, nie?

    > Na koniec przypominam, że uruchomienie drogi płatnej ma nastąpić 1 czerwca. Nie
    > ma już czasu na wykonanie zmian na wjazdach i nadal nie ma planu ratowniczego,
    > który powinien być uzgodniony ze służbami a nie tylko przekazany
    > ]strażakom, policjantom i ratownikom medycznym.

    No to nadzór budowlany do roboty. Nie ma uzgodnień = bramek nie można użytkować.
  • Gość: jaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.12, 19:51
    Mam nadzieję ze na wjazdach awaryjnych i technicznych wszystkim służbom będzie wokno przejechać bramy bez zwalniania a naprawa samochodów odbędzie się na koszt poborcy opłat !
  • opolak 29.05.12, 20:00
    Mamy wysokopłatnych - niskowykwalifikowanych fachowców od bezpieczeństwa komunikacyjnego.
    Ten obiekt nie nadaje sie do uruchomienia jako płatny - bramki zagrażają bezpieczeństwu uzytkowników i służb ratowniczych .
    Za komuny było to nie do pomyślenia
  • Gość: behemot IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 19:54
    gdy wytyczano trasę autostrady i MOP, była mowa, że będzie policja autostradowa, karetki i fajermany - ratownicy drogowi - stacjonujący w przygotowanych do tego bazach, co przy płatnej autostradzie nie byłoby takie głupie. Ale to było dawno i mogło się coś zmienić. No to w takiej sytuacji powinien być zaprojektowany wjazd dla służb ratunkowych i policyjnych. NIe ma takiego wjazdu nie ma odbioru budowlanego i nie ma pozwolenia na użytkowanie. Ale w naszym niechlujnym państwie bramka czy autrostrada wystarczy by była przejezdna i jest git. Niech ktoś polegnie a sprytny prawnik wykaże, że przyczyną był zbyt długi czas oczekiwania na pomoc, która utknęła na bramce.
  • jureek 30.05.12, 19:53
    Gość portalu: rzecznik napisał(a):

    > Krytyka działania systemu, którego się jeszcze dokładni
    > e nie poznało jest zachowaniem mało profesjonalnym.

    Równie mało profesjonalne jest czepianie się skrótu myślowego (wykupienie biletu zamiast pobrania go za darmo) przy braku odniesienia się do innych zarzutów - nie działająca telefonia alarmowa, nieustalenie, kto ma sprzątać po wypadkach.
    W ogóle odnoszę wrażenie, że GDDKiA to chyba najbardziej obrażająca się instytucja publiczna w Polsce, że przypomnę np. reakcje jej rzecznika na artykuły o oznakowaniu autostradowej obwodnicy Wrocławia.
    Jura
  • alanta1 30.05.12, 20:39
    jureek napisał:

    > W ogóle odnoszę wrażenie, że GDDKiA to chyba najbardziej obrażająca się instytucja publiczna w Polsce

    I chyba najlepiej płacąca ekspertom za zmianę zdania :D
    www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/418530,czy_most_na_autostradzie_grozi_zawaleniem_zalezy_od_eksperta.html
  • Gość: ratownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.12, 12:17
    jakie bzdury Pan rzecznik pisze!! wlasnie wrócilem karetką z sosnowca, jechalem na sygnale w obie strony i co?? musialem stac na sygnale w kolejce po bilecik, a pani na bramce nie wiedziala co ma robic!! nie ma jak ominąć tej kolejki bo sa zawalone AŻ dwie bramki!!!
    A szkolenia???? jakie k.... szkolenia??? dostalismy ksero instrrukcji oblugi dla kierowców jak sie poruszac na bramkach, i tyle szkolenia.
    gratulujemy GDDKIA i współczujemy poszkodowanym w wypadkach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka