Dodaj do ulubionych

Wicemarszałek woj. śląskiego: woj. opolskie str...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.12, 08:19
zapomniał, że Dorf Katowicze należał do Oppeln...
Mimo, szacunku dla dr za wiedzę o historii regionu, oraz szacunek dla niego samego jako człowieka, pierwszy raz z nim się nie zgodzę.
Z drugiej strony zastanawiam się, czy utrzymywanie urzędników z moich podatków ma sens, zarabiają czasem kilkakrotnie więcej od średniaków, a efekty ich decyzji nie są widoczne...
Edytor zaawansowany
  • Gość: kird IP: *.play-internet.pl 31.05.12, 08:27
    Województwo śląskie to ruiny fabryk , kopalń i hut , a także 600 tysięcy nałogowych alkoholików ! Nie damy się do nich przyłączyć !
  • okobar79 31.05.12, 08:29
    ciekawe czy Gorzelik tak chętnie zrezygnowałby z np. ziem małopolskich w takim województwie...

    z Gorzelikiem nie zgadzałem się w prawie w zadnej kwestii i... dalej się nie zgadzam
  • Gość: Achim IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.12, 17:42
    To pokazuje, ze nie masz najmniejszego pojecia:

    RAS od lat bez przerwy o tym mówi (a wiekszosc Slazaków bez przerwy o tym myslei) - coby sie tej "gorolskiej" ziemi pozbyc z (docelowo - 2020) autonomicznego) województwa SLASKIEGO.

    > Ciekawe czy .....
    Lepiej/chetnie wczoraj niz jutro, Hopie.
  • okobar79 01.06.12, 00:12
    oj śląskiego?
    a Wrocław co na to?
    zrozum Achim, Śląsk jest ciut większy niż myślisz:P
  • Gość: go IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.12, 08:51
    nie można likwidować województwa opolskiego. co by się wtedy stało z pracownikami urzędów wojewódzkiego i marszałkowskiego? toż roboty w okolicy nie ma.
  • Gość: petent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 09:02
    Radość z tego, że urzędnicy w Opolu wylecą z pracy jest głupia. Owszem, opolscy urzędnicy pracę stracą, ale tyle samo nowych etatów powstanie w urzędach katowickich. Komu chcecie robić dobrze?
  • Gość: obserwator IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 09:04
    Rządzące POstkomuchy nie wykazują się jakimiś konkretnymi działaniami, jedynie gęby mają pełne populistycznych frazesów, sprytnie manipulując otumanionym społeczeństwem i trzymając się kurczowo stołków - co widać po wynikach samorządowych wyborów 2011.
    Podatek CIT od Elektrowni jest odprowadzany już nie do budżetu opolskiego, zresztą tak jak i od Zdzieszowickiej Koksowni, której siedziba zarządu jest w Dąbrowie Górniczej, Z.A. Kędzierzyn w Tarnowie.
    W 2005 wpływy z CIT na Opolszczyżnie wyniosły 104 mln zł. w tym nie będzie więcej niż 70 mln i to jak dobrze pójdzie.
    A w 2014 już nie będzie można /ustawowo/ wydawać więcej niż wpływa do budżetu województwa /teraz wypuszcza się nagminnie kolejne obligacje/, więc województwo sztucznie funkcjonuje ponad stan/, a jeszcze trzeba będzie nadal spłacać raty zadłużenia /prawie 30 mln/ z wypuszczonych obligacji - spirala zadłużenia więc rośnie. Za 2 lata obecna ekipa /Sebesta, Wilczyński, Wierdak, Kostuś, Zembaczyński i inni "fachowcy"/ jeśli się ich wcześniej sami nie pozbędziemy, zwinie żagle, powie nie udało się, a my zostanie z ręką w nocniku i z hasełkiem "Opolskie kwitnące - tu zostaję". Nie trzeba być Wernyhorą żeby przewidzieć, że wkrótce WOJEWÓDZTWO STRACI EKONOMICZNĄ RACJĘ BYTU I BĘDZIE WIELKA PLAJTA.
    Potwierdza się ubiegłoroczny scenariusz Kaczyńskiego z "zakamuflowaną ocją niemiecką" działań RAŚ-u i MN: wykreowanie rzekomej "narodowości śląskiej" i stworzenie nowego województwa śląskiego, a potem autonomiczne oderwanie Śląska od Polski i na sam koniec znalezienie się pod ekonomiczno-kulturowym protektoratem Niemiec w ramach UE jako quasipaństewko-region.
  • Gość: z opolszczyzny IP: 88.220.76.* 31.05.12, 11:15
    Zgadzam się z opinią. Nie wiem co to znaczy "być ślązakiem", chyba nie czuję się. Wrocław jest mi o wiele bardziej bliski niż Katowice.
  • Gość: qwerty IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 31.05.12, 12:03
    Dużo racji w tym co piszesz, ale ta opcja jakoś do mnie nie przemawia. Poza tym, no cóż, przykre ale prawdziwe, z urodzenia Polak, a cieszyłbym się gdyby tu administrowali Niemcy. Polska jako państwo zachowuje się wobec obywateli jak jakiś zaborca, w tym wypadku pieniędzy. Płacimy na nią takie pieniądze, a w zamian nie otrzymujemy nic, i ciągle im mało!
  • Gość: Zdrowy Rozsądek IP: *.g1.citymedia.pl 31.05.12, 09:20
    Rozumiem, że 800 tys. to Ślązacy z całej Polski. Niestety nie dotarłem do informacji, o tym ilu mieszkańców województwa opolskiego zadeklarowało tą narodowość. Czy ktoś może podać namiar na info lub liczbę?
  • Gość: opolek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.12, 09:34
    Niestety widzę czarny scenariusz dla naszego województwa.
    Co z tego, że wywalczyliśmy sobie "swoje" województwo jak nieudolne urzędniki i polityki wszystko zmarnują.
    Co do malejących wpływów z podatków to rzeczywiście ktoś umiejętnie wyprowadza te pieniądze z naszego województwa a nasz marszałek, posłowie, senator NIC NIE ROBIĄ aby temu zaradzić. O swoją kasę to porządnie umieją zadbać.
    Więc może naprawdę nie zasługujemy aby być samorządni, może rację co do opolan miał Bismarck (dajcie im władzę a sami się wykończą - coś w tym stylu).
  • svatopluk 31.05.12, 11:51
    Gość portalu: opolek napisał(a):

    > Niestety widzę czarny scenariusz dla naszego województwa.
    > Co z tego, że wywalczyliśmy sobie "swoje" województwo jak nieudolne urzędniki i
    > polityki wszystko zmarnują.
    > Co do malejących wpływów z podatków to rzeczywiście ktoś umiejętnie wyprowadza
    > te pieniądze z naszego województwa a nasz marszałek, posłowie, senator NIC NIE
    > ROBIĄ aby temu zaradzić. O swoją kasę to porządnie umieją zadbać.
    > Więc może naprawdę nie zasługujemy aby być samorządni, może rację co do opolan
    > miał Bismarck (dajcie im władzę a sami się wykończą - coś w tym stylu).

    Kasę wyprowadza nasz system podatkowy.
    ZAKSA płaci podatki w Tarnowie a Zdzieszowice w Łodzi.
    --
    Friedrich Nietzsche: "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?"
  • Gość: Opolanin IP: *.electronicpartner.de 31.05.12, 09:57
    Przylaczmy Katowice do opolskiego
  • jkredman 31.05.12, 10:08
    a sekowany przez Ślązaków powiaty Kłobucki, Lubliniecki, Częstochowski i Myszkowski powinny się połączyć z Opolszczyzną, Zagłębie do Małopolski, i pozostanie kadłubkowy Górny Śląsk - może pozwolimy im przyłączyć się do Opolszczyzny
  • Gość: erno gero IP: *.com.pl 31.05.12, 10:28
    Tytuł sugeruje, że Gorzelik uznał, iż opolskie nie ma sensu, bo jest coraz mniej Niemców, a coraz więcej Ślązaków. W treści artykułu NIGDZIE takiego stwierdzenia nie znalazłem. Dlaczego tytuł zawiera tendencyjną tezę, w gruncie rzeczy obraźliwą dla przedstawicieli MN, obrażąjącą też członków RAŚ, skoro nie znajduje ona poparcia w samym tekscie?
    Ktoś to może wyjaśnić?
  • Gość: słoma z Dziedzic IP: 217.173.195.* 31.05.12, 11:03
    Problem polega na tym, Proszę Pana, iż Gorzelik stanowczo przekracza granice przyzwoitości.
    Proponuję oderwawnie od woj. śląskiego Powiatu Żywieckiego, Bielskiego i kilku innych kótr siłą zostały zaanektowane w województwie śląskim (celowo z małej) i wtedy zastanowimy się nad wchłoniecie brudnego śląska. Tych wszystkich czajów browarników i całą resztę powinniśmy przegonić do familioków. Tam gdzie jest Ich miejsce.
  • Gość: erno gero IP: *.com.pl 31.05.12, 11:56
    1. ależ odłączenie powiatów żywieckiego i części bielskiego jak najbardziej mieści się w koncepcji p. Gorzelika
    2. województwo śląskie można pisać z małej litery i nie jest to błąd; jeśli myslałeś, że wejdziesz komuś na ambit to tylko wykazałeś się swoim (wrodzonym?) nieuctwem
    3. familiok? tak się na Śląsku nie mówi, więc może jako osoba spoza Górnego Śląska skul ogonek i nie wtrącaj się w nieswoje sprawy.
    Pa.
  • Gość: słoma z dziedzic IP: 217.173.195.* 31.05.12, 13:02
    Nikogo nie obraziłem więc proponuję aby Pan sam ztonował. Jak widać "łoleska" zarozumiałość leży Panu w genach.
    My po prostu nie chcemy kolonizcji Oplszczyzny przez Familioki i hałdy. A "browarnik" i cał jego świta jest nam niepotrzeban. Ich koncepcja nie ma racji bytu. To co zakładał sejm śląski, dzisiaj mamy dzięki ustawie o Samorządzie Województwa.
    A RAŚ jest tworem potrzebynym osobnikom o nikim poczucie własnej wartości. Taki to ni niemiec ni polak.
    Pytanie zasadnicze, czy w związku z tym, iż część śląska lezy u naszych południowych sąsiadów RaŚ wypowie im wojnę albo zrobi nowy anschlus ?
  • Gość: erno gero IP: *.com.pl 31.05.12, 14:14
    Chcesz udzielać lekcji - naucz się najpierw rodzimej ortografii.
  • Gość: Achim IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.12, 17:59
    > anschlus ?
    Poprawnie byloby/bylo by: Anschluss/ß.
    A to przeciez tez "rodzima" ortografia, akurat na tzw."Opolszczyznie". D

  • Gość: Rokoko IP: *.superkabel.de 31.05.12, 18:45
    Słoma z Dziedzic buraku jeden nie wypowiadaj się w imieniu Górnoślązaków czekamy tylko na naszych braci z woj.śląskiego aby mieszkać w jednym woj.górnośląskim.
  • Gość: Achim IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.12, 19:16
    Spoko ko-ko, Kabel. Dyc jo tysz tego chca, Kamrat. DDDDD
  • okobar79 01.06.12, 00:15
    i kolejny pisze w imieniu wszystkich Ślązaków ... tylko dlaczego IP mówi że pisze z Niemiec?
  • Gość: słoma z dziedzic IP: 217.173.195.* 01.06.12, 08:45
    Skoro stęskniłeś się zatwoimi braćmi tzw. ślązakami, to przeprowadź się na hałdę i tam zajadaj piesku
  • Gość: hjb ddhjkbljksdjjs IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.12, 17:56
    > wtedy zastanowimy się nad wchłoniecie brudnego śląska.
    Opole to tez Slask, a nawet historyczna stolica G.Slaska.
  • Gość: Achim IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.12, 17:54
    Popieram - struktura tego artykulu-wywiadu jest fest pofyrtano i pomotlano,
    pewnie tekst nie oddaje calkiem dokladnie toku mysli/argumentacji "wywiadowanego".

    Dyskusja o likwidacji, a wlasciwie o reunifikacji, jeszt potrzebna.
    Nie z powodu ilosci Slaszaków róznej opcji, orentacji, sympatii czy samodeklaracji/identyfikacji itp.

    Po prostu: jest 2012, ponad 20 lat nowej ery. Globalizm, zmiany w Europie,
    polski kolonializm 3.0 wobec G.Slaska itd. Czas na uporzadkowanie tego opolskiego PGR-u. :))
    Bo nie zdal egzaminu, czasu bylo duzo. A rosnie tylko trawa, przekret i bezrobocie, mom recht, abo ? Praktycznie caly realny rozwój, to wynik prywatnej inicjatywy (np. wyjazdy "robocze") i cieply deszcz tzn. tzw. "trickle down!" z Unii (via Warszawa, oczywiscie, niestety).

    Zreszta, w nowych, normalniejszych i rozsadniejszych realiach samorzadowych
    takie typcie jak Klosowski, Jaki, Nijaki itd. nie mieli by wiekszych szans. Tzn. dalej by szczuli, truli i pluli, ale "nagosc" tych "królików" bylaby ewidentna. To juz jest powód pomyslec wspólnie nad reforma: uwolnijcie "Opolszczyzne" od tych wszystkich pisuarów, rydzykaczykrzykaczy, od tego calego prowincjalnego, absolutnie nieproduktywnego, a jadowitego, w duzej czesci importowanego 19-towiecznego drobiu !!!!!!!!

    Szlus z ta para-rzeczywistoscia tego smutnego biotop(k)u przy A4.
    ----> Nazot do normalnosci, postepu, wspólnej sily.

  • svatopluk 31.05.12, 11:53
    Opolskie zlikwiduje ekonomia i demografia.
    I jak mam wybierać to wolę katowickie a nie wrocławskie gdzie rządzi jeden jedyny hegemon a później długo nic.

    --
    Friedrich Nietzsche: "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?"
  • czornefuzekle 31.05.12, 12:14
    Już słyszę tych oszołomów, że już wolą do dolnośląskiego, niż do tych brudasów z GOPu. W swej ślepocie nie zauważają, że bliskość Opola i Wrocławia nie jest atutem. W przypadku połączenia Śląskiego do Opolskiego nastąpi podział instytucjonalny. W istocie rzeczy nic się nie zmieni. Gdy Opole znalazłoby się razem z Wrocławiem w jednej jednostce administracyjnej nie miałoby szans na żadne delegatury UW i UM.


    --
    gornyslask.wordpress.com
  • superatamare 31.05.12, 12:32
    Polecam bardzo ciekawa dyskusję wywołana wypowiedziami Jerzego Gorzelika na dziennikzachodni.pl
  • Gość: Slezak s Polska IP: *.telpol.net.pl 31.05.12, 14:00
    mieszkańców woj. opolskiego!!!!!!!
    Pisałem i będę tak pisał:
    "Jakim trzeba byc chorym megalomanem, żeby chcieć "województwa" opolskiego, jeśli Opole ledwo, ledwo nadaje sie na stolicę powiatu. Nie trzeba być prorokiem żeby wiedzieć,że będzie tylko gorzej, bo od mieszania łyżką, herbata nie robi sie słodsza. Słabsi będą jeszcze słabsi a więksi coraz więksi. MN i Nicieja et consortes to za mało, żeby tworzyć Region w Polsce i Europie. A jeszcze tak te mrzonki o aglomeracji.... to po prostu bujanie w obłokach, żeby nie powiedzieć, że przaśne brandzlowanie się. Ciekawe, jak bardzo trzeba upaść, jak mocno wbić się w dno, żeby ludzie w tym "województwie" obudzili się i pogonili opolskie "elyty". Transport w rozssypce, medycyna - powiatowa, szkolnictwo - na najniższych lokatach, we wszelkich rankingach, sport jakiaś kompletna żenada. Ale za to co jakieś 3 miesiące coraz większe plany, plany, plany - papieru na te bajki już szkoda. Tylko serce krwawi, ze mój Śląsk Opolski powoli acz systematycznie stacza się na równi pochyłej pod tytułem: ambicje opolskiego koryta. Chodzi mi o dobro Śląska Opolskiego - podkreślam Śląska Opolskiego a nie miasta Opole i opolskich pretensjonalnych napinaczy. Opola nie stać na uruchomienie samodzielnych przewozów kolejowych, nie stać na stadiony, hale widowiskowo sportowe, obwodnice, lotniska itd, itd. Chcesz studiować na sensownej uczelni? Jedziesz do Wrocławia. Poważnie zachorujesz? Jedziesz do Gliwic lub Zabrza. Chcesz zobaczyć koncert, mecz, musisz jechać do Wrocławia lub Katowic, długo tak można. Czy warto dla kilku nieporadnych gości utrzymywać tę fikcję? Pretensjonalny festiwal, 1 (słownie: jedna ) elektrownia i pola rzepaku to trochę za mało na województwo. Po prostu: choćby żyłka pękła nie da rady - za mały potencjał. "
  • Gość: IOOI IP: 83.170.92.* 31.05.12, 16:12
    I to pisze ktoś z IP: telpol.net.pl
    Po wpisaniu do przeglądarki pojawia się CHORZÓW...

  • Gość: Slezak s Polska IP: *.telpol.net.pl 31.05.12, 17:43
    Bo to jest układ!!!! :)))
    A poważnie: jestem w domu pod Strzelcami kiedy tylko mogę, ale w mieszkam w Chorzowie bo mam bliżej do pracy, no i dostęp do specjalistycznych świadczeń medycznych bez porównania łatwiejszy.
  • okobar79 01.06.12, 00:18
    to mam prośbę... nie wypowiadaj się o opolskim skoro siedzisz w Chorzowie
  • Gość: Slezak s Polska IP: *.telpol.net.pl 01.06.12, 12:45
    Siedzę 3 dni w tygodniu w opolskim. Na tej samej zasadzie ja mam prośbę: nie wypowiadaj się o Śląsku jak nie jesteś Ślązakiem. Miło?
  • okobar79 02.06.12, 09:58
    po pierwsze - jestem
    po drugie - nie wypowiadam się o woj. śląskim, mimo że spędzam tam około 2-3 dni tygodniowo w sprawach związanych z moją pracą...
    poza tym weź pod uwagę, że sprawa istnienia lub nie istnienia woj. opolskiego dotyczy wszystkich jego mieszkańców - nie tylko Ślązaków
    jasne?
  • Gość: Achim IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.12, 17:37
    Brawo!

    Ja, Górnoslazak z adresami w Berlinie, kolo Frankfurtu i pod Warszawa moge to tylko potwierdzic, ze tzw. "opolszczyzna" jako województwo to jedna wielka pomylka
    i powinno wyladowac na "smietniku historii", jak najszybciej.

    Jako Górnoslazak, którego Rodzina pochodzi: a) z okolicy Choprzów/Bytom b) spod Opola c) okolicy Lublinca d) po obu stronach dzisiejszej polsko-czeskiej granicy (wlasciwie górnoslasko-górnoslaskiej!), m.in. Krzyzanowice, Buków, Lubomia, Rudyszwold i okolice Ostrawy - serce mi krwawi, gdy widze 1) ten hadziajskokorzystny podzial naszego hajmatu 2) ta w glowie sie nie mieszczaca indolencje, prowincjonalnosc i ta epidemie afer i intryg w "województwie" opolskim, juz od 20 lat (nawet maz Simonidesowej tez juz cos tam krecil, a co drugi "polityk" skazany).

    Obudzcie sie, to nie bedzie zaden tam koniec swiata, zaden "weltuntergang".
    Polaczone slaskie Ziemie - to cos naturalnego, dobrego, dla wszystkich lepszego
    niz aktualny niezadawalajacy stan, badzcie szczerzy, tez do samych siebie.

    Vivat Silesia Superior, pyrsk !
  • Gość: Achim IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.12, 18:02
    Najgorsze jest to, ze w Opolu juz od lat nie ma zadnej prawdziwej dyskucji o niczym waznym.
    Mam na mysli debate publiczna, dialog spoleczny z prawdziwego zdarzenia i po europejsku.

    Styknie sie kuknonc na tematy artykulów w GW Opole: hitem jest meczenie piesków i parkowanie.
  • Gość: decet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 18:59
    himie! A w czym wam ta wydumana "granica wojewódzka" przeszkadza? Czy? jak jej nie będzie to do szkół we Wrocławiu czy Gliwicach będzie bliżej? A może jak jej nie będzie to stna slużby zdrowia cudem granicznym sie poprawi? a w czym ta GRANICA przeszkadza kochać Ślask Opolski? Opole przeszkadza? I co? Z miłości do tej ziemi koparką to miasto wykopiecie i wywieziecie do morza?
    Dy skusji się wam zachciewa? Panowie, a o czym? O waszych fobiach,żółciach i nadęciach?
    Zyłka pękła czy dopiero ma zamiar?Jeśli jeszcze nie to więcej luzu i nie sypania granicy tam,gdzie jej nie ma.
  • Gość: Zdrowy Rozsądek IP: *.g1.citymedia.pl 31.05.12, 19:03
    Subiektywny przegląd forum z Dziennika Zachodniego

    >To my Hanysy z Gieksy, nie ma od nas lepszych, za Górny Śląsk, za GKS pójdziemy aż po życia kres''.Wstyd że Opole to stolica GŚ!/tzn. wstyd że taka jest tam mentalność ludzi/Ale z drugiej strony dobrze,że dlo większości to najważniejsze miasto górnośląskie to Katowice . .Myślisz GŚ -od razu czaisz Katowice!<

    ~Grands~
    >P. Gorzelik i jemu podobni opowiadają brednie dla własnych celów pollitycznych. Cały ten RAŚ to humbug mający dać Gorzelikowi & consorces, miejsce w sejmie llub parlamencie EU (wysokopłatne). Moi dziadkowie - powstańcy śląscy z opolszczyzny (po przegranym plebiscycie przenieśli się do Tarnowskich Gór) przeewracają sie w grobach.

    ~Pablo~
    >Dziadkowie raczej przewracają się w grobie widząc twoje rozumowanie. Większość Górnego Śląska znalazła się wreszcie - po ich myśli w granicach jednego, w dodatku wolnego państwa (Polski), nic nie stoi więc na przeszkodzie, by wreszcie Górny Śląsk nie był podzielony żadną granicą administracyjną, jak przed II Wojną Światową. Jaki ma sens sztuczne utrzymywanie dwu (po)tworów administracyjnych ???

    ~cirano~
    >Pomysł nie nowy i bardzo dobry. Zdania, jak można było oczekiwać, podzielone a to z powodu często tu podanego - klejenia do stołków Polakuf i innych wyżeraczy.<

    ~pkp~
    >Jaaasne. Stolica województwa w Opolu. I wtedy w każdej sprawie urzędowej mieszkaniec dwuipółmilionowej aglomeracji będzie dymać do Opola? Ktokolwiek to przegłosuje pożegna się z sejmem w następnej kadencji.<

    ~druknepf~
    >Nie ma się co dziwić włodarzom woj. opolskiego, po takim sklejeniu Górnego Śląska musieliby od nowa starać się o posady. Dziwi mnie, że jeszcze nie mieli w rękach książek i map, które uświadomiły by im jak wyglądał obszar GŚ przed jego podziałem po wojnie domowej, nazywanej powstaniami śląskimi. Osobnym smaczkiem takiego zaangażowania przeciwników rekonstrukcji naszej ojczyzny, jest natarcie na RAŚ, który konsekwentnie i z sukcesami budzi naszą świadomość, śląską świadomość. To dzięki nim i dziesiątkom śląskich organizacji obywatelskich (kultura, gospodarka, polityka) zaczynamy się czuć u siebie i śmiało godać w urzędach, z których już nas nie odeślą z kwitkiem, na naukę języka polskiego (mógłbym przytoczyć przykłady). Ważne, że nareszcie temat podjęto i nikomu się go nie uda zakrzyczeć pieprzeniem o jakimś Śląsku Opolskim i jego osobnej kulturze (chyba, że będziemy mówić o kulturze ludzi przybyłych). Może tym kapuścianym głową nikt jeszcze nie powiedział, że w czasach kiedy Opole było stolicą regionu, Katowice były wsią. Miasta mogą się podzielić ważnymi urzędami tak, ażeby nikt nie mógł sądzić, że jest zdominowany przez partnera. Pyrsk<

    ~hanys~
    >Tyla razy już ci pisza , że po Ślonsku niy pisze sie "goral" , ino gorol. ALE POLOK JEST TYMPY I MO PROBLYMY Z NAUKOM ŚLONKIGO.TO NORMALNE.
    Żol mi cie tympy gorolu. (tympy to po twojymu tępy).<

    ~jo/ich~
    >ciekawe,kaj je ta roznica kulturowo miydzy Slonzokami,kogos popie...lo rowno pod deklym.Wto na Slonsku poziom kultury zanizo,to Slonzoki wiedzom,bo sie wie,kaj lwowioki i wsioki ze kresow siedzom.Oppeln bol stolicom Oberschlesien,to take polynczynie jest absolutnie naturalne.<
  • Gość: Zdrowy Rozsądek IP: *.g1.citymedia.pl 31.05.12, 19:05
    Ja trzymam z tym internautą:
    ~Józef Brzozowski~
    >Po co nam to?
    Województwo Śląskie w takim kształcie jak jest teraz niech zostanie.
    Domagajmy się autonomii Województwa Śląskiego. W takim województwie jest miejsce dla tych co czują się Ślązakami, Polakami, Niemcami, Czechami i innymi nacjami które tu zamieszkują i jest im dobrze.

    Zostawcie Opolszczyznę w spokoju, jak będą chcieli się przyłączyć, to proszę bardzo. Najpierw sami tu powinniśmy zapracować na szacunek mieszkańców, bez wojenek śląsko-zagłębiowskich i śląsko-częstochowskich. Szanujmy się i trzymajmy się razem a inni też tak będą chcieć.<

    1. Najważniejsze. Nie pojmuję tych prymitywnych podziałów, w których gustują Ślązacy. W ich wyobraźni mieszkańcy Śląska dzielą się na jakieś sekty: hadzizajów, chanysów, guroli, zagłębiaków i czort wie kogo jeszcze.

    Byłbym skończonym głupcem gdybym (w potencjalnym referendum) głosował za autonomią Śląska tylko po to by usłyszeć W URZĘDZIE, że jestem jakimś ślunskim (pod)gatunkiem (gorólem, chadziajem, zaglembiokeim, slunzokiem czy >przybyszem z bliskiego wschodu< (zza Buga).

    Czytając takie wypowiedzi Ślązaków - które obrażają uczciwych ludzi - mam poważne wątpliwości czy Ślązacy są w stanie w sposób spolegliwy, rzetelny dzierżyć odpowiedzialność władzy.

  • Gość: Rokoko IP: *.superkabel.de 31.05.12, 19:20
    Ślazacy z woj.opolskiego mają serdecznie dosyć opluwania przez bogoojczyznianych faszystowskich fanatyków jak Kłosowski,Jaki,Czerwiński . Zdrowy rozsądek nakazuje nam po cyrkach z upamiętnieniem Tragedii Górnośląskiej w tym chorym województwie wypowiedzenie mu lojalności jeżeli nie jesteśmy szanowani.Silesia Superior.



  • okobar79 01.06.12, 00:24
    mieszkasz w Niemczech
    więc nie musisz już znosić opluwana np. przez Jakiego
    ja siedzę w Opolu - więc znoszę


    i proszę ja Ciebie o jedno - nie wypowiadaj się w imieniu wszystkich Ślązaków - ja Ci swojego upoważnienia do tego nie dałem.. przypuszczam ze wielu innych też nie
  • Gość: Rokoko IP: *.superkabel.de 01.06.12, 17:06
    Jeżeli jako Ślązak chcesz znosić to ciągłe opluwanie przez bogoojczyznianych fanatyków to twoja sprawa ale milcząca wiekszość ma tej pogardy dosyć.Zobaczymy jakie będzie nowe "rozdanie kart" po wyborach samorządowych czy tak łatwo będzie Kłosowskiemu i Czerwińskiemu obrażać Ślązaków wyzywając ich od Szwabów i Gebelsów.
  • Gość: DZ IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.12, 19:13
    www.dziennikzachodni.pl/artykul/586751,gorzelik-chce-polaczenia-woj-slaskiego-i-opolskiego-na,id,t.html
  • Gość: repartyjant IP: *.centertel.pl 31.05.12, 19:39
    Co na to opolanin poseł byle-jaki? Debilizm jest nieuleczalny i też szkodliwy, za te słowa powinien skończyć fuchę niby wojewody ślązaków.
  • ruban 01.06.12, 00:53
    Piszę na forum Śląskim, dlatego takie, a nie inne sformułowania w moim poście (wklejone dwa posty - dlatego powtórzenia), ale chciałbym żebyście w Opolskim wiedzieli o co biega.

    Powstanie silnego Regionu Śląskiego (mniejsza o nazwę) w Polsce jest zagrożeniem dla
    największych regionów (głównie: Wrocław, Kraków, Warszawa).
    Wynika to z pojawienia się "na rynku" b. silnego podmiotu będącego w stanie konkurować o największe inwestycje i to jest powodem całego tego kociokwiku.
    Za fasadą ochrony języka, tożsamości, itd. itp. kryje się zwykły, chamski - SZMAL !! oraz partykularne interesy różnych grup i grupek społecznych.

    Teraz ABC ekonomii.
    O popycie na dany produkt decyduje:
    a) marka produktu (znajomość na rynku - np: efekt reklamy)
    b) jakość produktu
    c) cena produktu

    W naszym przypadku "produktem" jest atrakcyjność inwestycyjna regionu

    Ad. a - Podwyższenie marki można uzyskać przez organizację prestiżowych imprez sportowych, gospodarczych, kulturalnych itd. itp. Problem w tym żeby wygrać konkurencję o takie imprezy miasto czy region muszą być na tyle duże i bogate, by je móc sfinansować i obsłużyć (i tu kółko się zamyka).

    Ad. b - Wielkość regionu - określa wielkość rynku wewnętrznego, możliwości rozwoju usług, innowacyjność - nauka itd.

    Ad. c - Koszty inwestycji w regionie (np:specjalne strefy ekonomiczne), jakość siły roboczej itd.

    Dla Krakowa i Wrocławia "zagrożeniem" jest powstanie silnego konkurenta pod samym bokiem.
    Dla Warszawy i Mazowsza „zagrożeniem” jest powstanie regionu, które mogłoby zagrozić ich pozycji lidera w tej części Europy.

    Reasumując:
    W zjednoczonej Europie samorządnych regionów (efekt globalizacji) o poziomie życia mieszkańca decydować będą, ATRAKCYJNOŚĆ INWESTYCYJNA danego regionu, oraz w bardzo niewielkim stopniu fundusze „wyrównawcze” (dotyczy to najsłabszych regionów).
    To dlatego w tym regionie (i na tym forum) tylu ludzi starających się podsycać antagonizmy wewnątrz regionalne, napuszczać jednych na drugich.
    Cel tych zabiegów jest oczywisty – ZA WSZELKA CENĘ NIE DOPUŚCIĆ DO POWSTANIA SILNEGO GRACZA mogącego przechwycić większość inwestycji w tej części Europy.

    1.Wszyscy wiedzą (ale niewielu o tym mówi) U.E. dąży do państwa federalnego z samorządnymi regionami.
    2. Poziom życia mieszkańców zależy głównie od poziomu rozwoju regionu.
    3. Poziom rozwoju (samorządnego!!!) regionu zależy od atrakcyjności inwestycyjnej tegoż.

    W naszym przypadku:
    a. Czewa - w zasięgu oddziaływania Pyrzowic + naturalna współpraca ekonomiczna z Silesią.
    b. B.B. - wsp. z Silesią (bliskość) + turystyka (sob-niedzielna) z regionu.
    c. Opole - ??? możliwość wsp. z Wrocławiem jak i z Silesią (zapewne wybierze lepszą ofertę)
    d. Ostrawa ?????

    I tu jest "pies pogrzebany". Region Śląski (nie mylić ze Śląskiem) czyli: Silesia(ok 3 mln), Czewa, B.B. być może Opole i Ostrawa byłby w przyszłości jednym z najsilniejszych ekonomicznie regionem Europy - ściągający jak odkurzacz inwestycje (niestety kosztem słabszych regionów -
    ale taka jest ekonomia.

    Reszta zależy od Was.
  • Gość: Zdrowy Rozsądek IP: *.g1.citymedia.pl 01.06.12, 20:15
    @Ruban pisze
    >Powstanie silnego Regionu Śląskiego (mniejsza o nazwę) w Polsce jest zagrożeniem dla
    największych regionów (głównie: Wrocław, Kraków, Warszawa).<

    Teraz dużo się mówi o aglomeracjach.
    Są tego dwie banalne przyczyny:
    1. Dlatego, że najbogatsi nie chcą płacić tzw. „janosikowego” biedniejszym.
    2. Dlatego, że w taką ideologię „aglomeryzacji” jako czegoś lepszego wierzą rządzące partie i ich urzędnicy.

    Stwierdzenie „tylko aglomeracje mają przyszłość” nie jest jednak poparte żadnymi faktami.

    Jest wręcz przeciwnie: to małe jest piękne, to małe ma przyszłość. Małe jest elastyczne, kreatywne i szybkie – wszystkich polemistów odsyłam do książek Alvina Tofflera (w tym wątku na forum nie ma miejsca na rozwijanie wizji przyszłości Tofflera).



    ~ruban~ pisze:
    >Teraz ABC ekonomii.
    O popycie na dany produkt decyduje:
    a) marka produktu (znajomość na rynku - np: efekt reklamy)
    b) jakość produktu
    c) cena produktu
    W naszym przypadku "produktem" jest atrakcyjność inwestycyjna regionu [...]
    Ad. a - Podwyższenie marki można uzyskać przez organizację prestiżowych imprez...[...] Problem w tym żeby wygrać konkurencję o takie imprezy miasto czy region muszą być [...] bogate...<

    Moim przykładem: Bielany Wrocławskie. Dawno (kiedy nie było Google Map!), dawno, dawno temu Wójt tej wioski zainwestował w mapę satelitarną - na której widać było strategiczne położenie położenie tego miejsca. I z tą (supernowoczesną i unikalną wtedy) mapą jeździł Wójt i jego delegaci po europejskich targach. Podsuwał mapę przedstawicielom różnych sieci handlowych i przekonywał ich, że to właśnie na Bielanach powinni wybudować swoje „hale targowe”. Zrobił swoje.

    Aby zrobić dobrą promocję trzeba najpierw wiedzieć czego się chce (Wójt Bielan wiedział, że atutem wioski jest położenie oraz, że będzie ona bogata, kiedy odejdzie od tradycyjnego rolnictwa na rzecz centrum handlowego).
    Później trzeba mieć oryginalny pomysł (Wójt wpadł na pomysł nowoczesnej mapy satelitarnej oraz wykorzystania osobistych kontaktów na targach). Dopiero na końcu trzeba mieć pieniądze.

    (Zarówno Śląskie, jak i Opolskie [i Opole] promocję mają beznadziejną. Każdy grosz na nią przeznaczony jest wyrzucany w błoto . Po minusie dla rządzących w obu województwach [i w Opolu].)

    Przy czym w Opolu (które napędza województwo) pojawiają się pierwsze jaskółki wiosny:
    - tworzenie aglomeracji z okolicznymi miejscowościami,
    - zapisanie w strategii rozwoju miasta Opola, że jego rozwój opiera się na wiedzy.


    ~ruban~ pisze:
    >O popycie na dany produkt decyduje:
    b) jakość produktu [...]
    Ad. b - Wielkość regionu - określa wielkość rynku wewnętrznego, możliwości rozwoju usług, innowacyjność - nauka itd.<

    Katowice to przemysł, Opolszczyzna to:... rolnictwo i... nauka.

    Na przykład, we wszystkich oficjalnych opolskich prognozach można przeczytać, coś w rodzaju: „Atutem Opolszczyzny jest położenie w ciągu autostrad wschód-zachód”.

    Cóż za wyświechtane, głupie, szkodliwe, oklepane, nieprzyszłościowe myślenie... :)


    Dla informatyków, którzy tworzą nową grę, dla biotechnologów opracowujących nowe odmiany roślin, dla inżynierów pracujących nad technikami zwiększania wydajności alternatywnych źródeł energii i dla wszystkich im pokrewnych - autostrada jest nieistotna jako metoda transportu swych produktów.
    Przecież oni sprzedadzą wyniki swojej pracy przez internet!

    Tym profesjonalistom - bardziej niż autostrada - jest potrzebne coś, co nazwałbym przyjazną lokalnością, np.: ścieżki rowerowe, niska przestępczość, obecność zieleni za oknem ich własnego domu, tolerancja dla inności (dla innego koloru skóry, dla homoseksualizmu) i tym podobne atrybuty otoczenia, które sprawiają, że będą chcieli właśnie tu na Opolszczyźnie się zatrzymać i właśnie tu na Opolszczyźnie pracować.

    (Oprócz tego potrzeba nam Wójtów na miarę Wójta z Bielan Wrocławskich.)


    ~ruban~ pisze:
    >O popycie na dany produkt decyduje:
    c) cena produktu
    Ad. c - Koszty inwestycji w regionie (np:specjalne strefy ekonomiczne), jakość siły roboczej itd.<

    W globalnym świecie z komunistycznymi chinami nie wygramy w wyścigu o niższą cenę.
    (Jak Katowice i Ślązacy chcą to mogą wziąć udział w licytacji na najtańszą siłę roboczą w rejonie euroazji).

    Zaś jakość „siły roboczej” mamy na Opolszczyźnie dobrą - nie gorszą niż w Katowicach.
  • ruban 02.06.12, 12:44
    Przeczytaj 100 razy mój post i gdy go wreszcie zrozumiesz - odpowiedz sobie na pytanie: Na jaki post chciałem odpowiedzieć.

    P.S. Dyskutując nie wolno podawać przykładów jednostkowych ponieważ one nie podważają argumentacji (za wyjątkiem nauk ścisłych gdzie jeden fakt może położyć teorię) wszędzie indziej DECYDUJE STATYSTYKA.
    Przykład: Na biegunie księżyca odkryto wodę (czyli tak jak na Ziemi) - czy to znaczy,że na księżycu znajdują się morza i oceany, ba nawet życie ??????
  • Gość: oponent IP: *.play-internet.pl 17.06.12, 22:39
    nie zgadzam się z tą opinią myślę że w Opolskiem mieszkają przede wszystkim Polacy,województwo daje nam szansę istnieć, przy Katowicach nie mielibyśmy nic do gadania a tak możemy mieć swoje własne zdanie jestem za województwem Opolskim tak jak myślę wszyscy mieszkańcy tego regionu
    ALE IMPREZA KTÓRĄ ZORGANIZOWANO W DNIU DZISIEJSZYM W AMFITEATRZE TO W MOJEJ OCENIE JEDNA WIELKA PORAŻKA ORGANIZATORÓW KABARET, KTÓRY WYSTĄPIŁ POWINIEN SIĘ NAZYWAĆ BEZNADZIEJA A WYSTĘPY AMATORÓW MOŻNA SOBIE POOGLĄDAĆ W SZKOLE MUZYCZNEJ PONAD 2 GODZINY WRĘCZANIA NAGRÓD -PRZEROSŁO MOJE MOŻLIWOŚCI =WSZYSTKO RAZEM DAJE TOTALNE NIEPOROZUMIENIE = ORGANIZATORZY POWINNI PRZEPROSIĆ UCZESTNIKÓW ZA ZAPROSZENIE ICH NA TĘ BIBĘ, NIE WIEM NAWET CZY W KOŃCU KRAWCZYK WYSTĄPIŁ BO NIE WYTRZYMAŁAM DO KOŃCA TO BYŁA MORDĘGA , ŻAL STRACONEGO CZASU - NIE POLECAM IMPREZ ORGANIZOWANYCH PRZEZ NTO I RADIO OPOLE

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka