Dodaj do ulubionych

Karetki wyłamują bramki na A4. - Staliśmy 3 min...

    • Gość: Gość Karetki wyłamują bramki na A4. - Staliśmy 3 min... IP: *.play-internet.pl 04.06.12, 01:57
      Jestem pracownikiem firmy, ktora jest podwykonawca uslug dla Kapsch Telematic Services sp. z o.o. Pewne sytuacje, ktore dla uzytkownikow wydaja sie absurdalne tlumacza brakiem porozumienia ze strony GDDKiA lub ministerstwa. Podobno wynika to z "niedokladnych" przepisow. Pewnie w pewnych sprawach to prawda. Sami ustaw i praw nie ustalali.
      Sam osobiscie jestem przerazony tym co sie dzieje na platnych drogach i tym co jest wdrazane. Mamy niby XXI wiek ale elektroniczny system poboru oplat w naszym kraju uwazam za niedopracowany. Problemy z sygnalizacja urzadzen w samochodach, problemy z uzywaniem kart platniczych, brak wlasciwej rejestracji przy przejezdzaniu pod bramownicami/bramkami (czy jak to tam nazywaja fachmeni z viatolla), ograniczona i beznadziejna lokalizacja punktow obslugi a w nich czesto beznadziejna wiedza i obsluga pracownkow, itd, itp. Przerazajace jest jednak to, ze ze strony kierowcow i przewoznikow brak zdecydowanej reakcji i sprzeciwu.Przynajmniej o takim nie slyszalem. Dziwne, podobno to "twardzi ludzie". Ciekawe jak dlugo jeszcze pozwola sie "dymać" przez ludzi odpowiedzialnych za viatoll.
      • opolak Uważajcie na bramki 04.06.12, 07:22
        1 czerwca jechałem do Wrocka - porażka - 1,5 godziny jazdy w tym ponad 40 minut do opłaty .
        Dzisiaj wracałem po 14-tej -3 stanowisko bramki od lewej strony.
        Piękny czarny mercedes - rej niemiecka-pobrał bilet - bramka do góry - start i bramka wylądowała na dachu samochodu.Blokada do czasu ustalenia winnego.
        I co taki Niemiec powie o polskiej A4 ???
    • Gość: Radek Pacjęci powinni żądać odszkodowania...... IP: *.128.126.130.static.cdpnetia.pl 04.06.12, 08:37
      W przypadku pożaru straż ma prawa wyłamać bramę, usunąć samochód do rowu blokujący dojazd, innymi poczynić szkody. Kolejarz ma prawo wykoleić skład w przypadku zagrożenia życia lub w przypadku możliwości ograniczenia strat. Pracownicy pogotowia mają, takie same a nawet większe prawo gdyż w ich przypadku chodzi o zagrożenie życia.
      Gdy pacjenci, których przewożono wyzdrowieją powinni zaskarżyć i zażądać odszkodowania od Zarządcy A4 gdyż narażono ich na utratę życia. To powinna obecnie z Urzędu uczynić również prokuratura.
    • Gość: Mieszkaniec Opola SŁUZBA ZDROWA IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.16, 12:35
      Szpitale przychodnie mają certyfikaty jakości, natomiast obsługa pacjenta u niektórych sięga dna !!!.
      Szpital WOTOSA , a konkretnie PORADNIA URAZOWO-ORTOPEDYCZNA Szpitala na Witosa w Opolu i obsługa w rejestracji- PRL MENTALNY !!!.
      Byłem pacjentem który w bólu udał się do szpitala ze skierowaniem ,celem rejestracji u specjalisty ortopedy.
      W rejestracji obsługa , bez kultury i szacunku do pacjenta. Pretensjonalny i gburowaty ton, pacjentka pytająca o coś usłyszała w odpowiedzi: jest kartka to tam pisze, pacjentka pyta dalej bo może nie ma okularów słyszy : widzi kartkę , tam jest napisane ..... Inni pacjenci także lekceważąco są zbywani.
      W mojej sprawie nie dość, że o godzinie 9,15 nie chcą rejestrować pacjenta ze skierowaniem z SOR-u, to każe przyjść na drugi dzień o 7 rano bo 15 pacjentów rejestruje się do lekarza specjalisty o tej porze, a gdy będę 16 pytam co wtedy ?. Odpowiedź lekarza zapyta czy przyjmie ... dalej niewiadoma czy jutro będziesz przyjęty.
      Zgłoszona kwestia w dyrekcji zatoczyła koło, w tym dniu, natomiasta pomimo zapewnień, że ktoś wyjaśni to i zadzwoni , stan głucha cisza zaistniał.
      W dniu następnym rano od 7,00 pod rejestracją ludzie czekają, a macochy z rejestracji przychodzą o 7.15 -niby od tej godziny są przyjęcia. Pacjent jednak czeka od 7.00 zgodnie ze wskazaniem macochy rejestratorki !.
      Poszedłem po wyjaśnienie do dyrekcji i skierowano mnie do przełożonej pielęgniarek p. Grzecznej gdzie usłyszałem wszystko jest wyjaśnione, przepraszamy , ale jak i co zostało pominięte przyjmując formę jakby groteski !.
      Skutek wobec mnie, gdyż jestem po skserowaniu skierowania do ortopedy i wypisu z SOR-u dzień wcześniej jako nie ANONIMOWY , był taki że możliwe do zastosowania złośliwości obsługi macoch w rejestracji odczułem.
      Nasuwa się pytanie dlaczego część personelu medycznego,pielęgniarskiego,technicznego i inni w szpitalu, wykonujący z poświęceniem swoją pracę przez takie MACOCHY z mentalnością PRL-owską w pacjencie zakorzeniają negatywne poczucie z pobytu w SZPITALU na Witosa w Opolu.
    • Gość: Mieszkaniec Opola SŁUZBA ZDROWA IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.16, 13:38
      Szpitale przychodnie mają certyfikaty jakości, natomiast obsługa pacjenta u niektórych sięga dna !!!.
      Szpital WOTOSA , a konkretnie PORADNIA URAZOWO-ORTOPEDYCZNA Szpitala na Witosa w Opolu i obsługa w rejestracji- PRL MENTALNY !!!.
      Byłem pacjentem który w bólu udał się do szpitala ze skierowaniem ,celem rejestracji u specjalisty ortopedy.
      W rejestracji obsługa , bez kultury i szacunku do pacjenta. Pretensjonalny i gburowaty ton, pacjentka pytająca o coś usłyszała w odpowiedzi: jest kartka to tam pisze, pacjentka pyta dalej bo może nie ma okularów słyszy : widzi kartkę , tam jest napisane ..... Inni pacjenci także lekceważąco są zbywani.
      W mojej sprawie nie dość, że o godzinie 9,15 nie chcą rejestrować pacjenta ze skierowaniem z SOR-u, to każe przyjść na drugi dzień o 7 rano bo 15 pacjentów rejestruje się do lekarza specjalisty o tej porze, a gdy będę 16 pytam co wtedy ?. Odpowiedź lekarza zapyta czy przyjmie ... dalej niewiadoma czy jutro będziesz przyjęty.
      Zgłoszona kwestia w dyrekcji zatoczyła koło, w tym dniu, natomiasta pomimo zapewnień, że ktoś wyjaśni to i zadzwoni , stan głucha cisza zaistniał.
      W dniu następnym rano od 7,00 pod rejestracją ludzie czekają, a macochy z rejestracji przychodzą o 7.15 -niby od tej godziny są przyjęcia. Pacjent jednak czeka od 7.00 zgodnie ze wskazaniem macochy rejestratorki !.
      Poszedłem po wyjaśnienie do dyrekcji i skierowano mnie do przełożonej pielęgniarek p. Grzecznej gdzie usłyszałem wszystko jest wyjaśnione, przepraszamy , ale jak i co zostało pominięte przyjmując formę jakby groteski !.
      Skutek wobec mnie, gdyż jestem po skserowaniu skierowania do ortopedy i wypisu z SOR-u dzień wcześniej jako nie ANONIMOWY , był taki że możliwe do zastosowania złośliwości obsługi macoch w rejestracji odczułem.
      Nasuwa się pytanie dlaczego część personelu medycznego,pielęgniarskiego,technicznego i inni w szpitalu, wykonujący z poświęceniem swoją pracę przez takie MACOCHY z mentalnością PRL-owską w pacjencie zakorzeniają negatywne poczucie z pobytu w SZPITALU na Witosa w Opolu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka