Dodaj do ulubionych

Jest pierwsza ofiara bramek na autostradzie A4

IP: *.opole.hypnet.pl 06.06.12, 09:06

Oczywiście, że facet jest ofiarą. Wicewojewoda słusznie poparł łamanie bramek. Służby ratunkowe jadąc na sygnale powinny mieć bezwzględny priorytet i żadne tłumaczenia, że szybciej z biletem czy taranując bramkę nie powinny wchodzić w grę.Musi być pas awaryjny, który umożliwi szybki przejazd. Najczęściej przed bramkami stoi kilka lub kilkanaście samochodów i stanie w kolejce karetki lub straży to paranoja.Panowie dyrektorzy wymyślają niestworzone dyrdymały i za swoją ignorancję zwalają winę na pionka, który jest bogu ducha winien.
Obserwuj wątek
    • Gość: opolanin Jest pierwsza ofiara bramek na autostradzie A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 09:11
      Znależli sobie kozła ofiarnego. Ktoś przecież musi dostać po tyłku, bo afera na cały kraj. Ciekawe dlaczego nikt z firmy Kapsch nie poniósł kary, tylko biedny cieć.
      Firma zarządzająca tą"austostradą" bo trudno nazwać tę drogę w ten sposób sama jest winna temu incydentowi.
      A tak nawiasem mówiąc w sobotę wjechałem na A4 we Wrocławiu, ale musiałem odczekać ponad 5 minut na to aby odebrać bilecik, a na wyjeżdzie do Opola stałem ponad 10 minut, nic tylko się można nieżle wk...ić.
        • Gość: behemot Re: Jest pierwsza ofiara bramek na autostradzie A IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 15:02
          Co to za przedstawiciel rządu, który namawia do łamania szlabanów? Cóż to za przedstawiciel rządu, który dopuścił do powstania i użytkowania takiego bubla pod swoim nosem? Teraz wszyscy drajwerzy wozów uprzywilejowanych mogą wyłamywać szlabany, bo przecież wojewoda tak powiedział i jak co, to nas obroni. A to guzik prawda ale naiwnych wierzących w to co mówi władza jest sporo. Szlaban to pryszcz. Znacznie ważniejszym problemem jest brak pasa serwisowego, awaryjnego, dla pojazdów uprzywilejowanych i służb autostradowych. Czas pobrania biletu jest niczym w stosunku do czasu oczekiwania w korku do maszyny biletowej i szlabanu. Trzeba być niezłym debilem by zatwierdzić taki projekt po wcześniejszych uzgodnieniach z fajermanami i dać zgodę na jego użytkowanie. Więc niech się wojewoda walnie w swoje piersi razem z fajermanami a nie daje przyzwolenie na rwanie szlabanów. Inwestor nie musi się znać na dróżkach, drogach i bramkach. Projekt został zatwierdzony, inwestycja odebrana ze zgodą na użytkowanie - to kto tu dał doopy?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka