Komentarze do artykułu

Zabrali dziecko matce, bo jest niepełnosprawna i nie ma samochodu

Kobieta z niedowładem kończyn nie poradzi sobie z karmieniem wcześniaka, a rodzina bez samochodu nie będzie w stanie dowozić dziecka na badania. Kurator sądowy dorzucił, że w łazience nie ma prysznica. Wyczekane dziecko Danuty Pers sąd oddał więc do rodziny zastępczej

Zabrali dziecko matce, bo jest niepełnosprawna ... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • Gość: MIMI IP: *.183.189.62.dsl.dynamic.t-mobile.pl 29.10.12, 12:30
      skandal!!! to co rodzice mogą dać dziecku najważniejsze czyli MIŁOŚĆ to durnowaty sędzia lekarzyna prokurator nie bierze pod uwagę!!!!!!
    • Gość: gosc IP: *.free.aero2.net.pl 29.10.12, 12:31
      Zabierac wszystkim ponizej sredniej krajowej (powod: niska jakosc zycia dziecka). I skrobac matki, ktore malo zarabiaja albo sa brzydkie (jaka jest jakosc zycia brzydkiego dziecka?).
    • Gość: Lucek IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 29.10.12, 12:32
      Widać to gołym okiem. Masa wypasionych urzędników - debili po polskich pseudo uniwersytetach. I takie chore decyzje są nagminne. Mi jak by zabrali moje dziecko to długo by nie pozyli może jakieś 3-4 dni. Trudno. Spędziłbym resztę życia w kiciu ale byłbym fair ze swoim sumieniem - wyrwałem chwasta.
      • Gość: yobcok IP: 159.253.7.* 29.10.12, 14:30
        Ale gdy jakaś kobieta napisała, że nie chce mieć dzieci w tak podłym świecie, to wylały się na
        nią pomyje. Ludzie nie widzą, że sami są częścią problemu. Nie widzą, że takim postępowaniem
        dokładają się do kryzysu demograficznego.
        To, że jakaś część ludzi jednak chce i bedzie miała dzieci nie wystarczy by temu problemowi zaradzić. Chodzi o to, by określone minimum ludzi chciało mieć dzieci.

        Wyzywanie takich kobiet nic nie da. Tylko je utwierdzi w niechęci do rodzenia dzieci
        i potwierdzi,w ich oczach, ich diagnozę.
    • Gość: mpp IP: 193.179.215.* 29.10.12, 12:32
      Idzie nowy świat... Dzieci odbierają rodzicom, bo komuś się wydaje, że tak jest lepiej dla dziecka.
      Nie ma lepszego miejsca dla dziecka niż kochająca rodzina: może być biedna i kaleka, jak miliony rodzin po 2-giej wojnie światowej. Było biednie, głodno i chłodno. Ale było się u siebie!

      Czas robić rewolucję, bo urzędnicza szajba zaczyna dotykać najważniejszych spraw: rodziny i matczynej miłości.

      I nie pitolcie mi tu, że to dla dobra dziecka... bo nie wiecie jak by było. Nie daliście matce nawet szansy na sprawdzenie tego.

      PS> Co na to obrońcy rodziny? Co na to lokalny duchowny?
      • Gość: yobcok IP: 159.253.7.* 29.10.12, 14:24
        Lekarze zaczynają być donosicielami i egzekutorami.
        Wszystkich wciąga się na etat policyjnego szpicla.
        Strach się leczyć. Może o to chodzi?
    • Może dziecko mimo, że wcześniak, to zdrowe i jacyś chętni już sobie na nie zęby ostrzą? Nie jest łatwo o zdrowego niemowlaka, nie po matce alkoholiczce czy schizofreniczce, do adopcji. Może napyskowała ordynatorce za złe traktowanie, wiadomo jak to w publicznych porodówkach traktuje się rodzące, i ta się na niej zemściła składając donos? A sąd przyklepał, przecież nie zrobi głupa z ordynatorki. W końcu budżetówka musi się trzymać razem.
    • może i nie mają prysznica i samochodu, ale sąd to chyba nie ma znaczącej ilości zwojów mózgowych lub zostały zastąpione przez paragrafy. Czy dziecku działa się krzywda? Jeszcze nie. Przez tysiące lat ludzie nie mieli samochodów i jakoś im się udało przeżyć......
      • Gość: sonia IP: *.dynamic.chello.pl 30.10.12, 00:31
        to glos rozsadku ___cytat___NIE WIERZE !!!!!! GW zasugerowała wam pogląd na problem i wszyscy jesteście stronniczy.
        90% z was to idioci !!!
        Kobieta ma "Ma mózgowe porażenie dziecięce z czterokończynowym niedowładem oraz padaczkę".
        Matka dla wcześniaka która nie chodzi, nie mówi, nie je, leży w łóżku jest kompletnie uzależniona od małżonka, matka która nie nakarmi dziecka nie przewinie, nie wykąpie.
        LUDZIE ONA SAMA POTRZEBUJE POMOCY !!! TA KOBIETA MA ZABURZENIA W ROZWOJU UMYSŁOWYM TO JĄ TRZEBA NAKARMIĆ, PRZEWINĄĆ, UBRAĆ, SPRAWDZIĆ CZY NIEMA ODLEŻYN!!! ZABIERAĆ DO LEKARZA PODAWAĆ LEKI
        Pomińmy już fakt współżycia z taką osobą która nie jest do końca świadoma bo to jest NIENORMALNE !!!

        Założę się że żadne z Was nie posiada potomstwa i nawet nie wie ile wymaga dziecko a co mówić o wcześniaku o niskiej wadze z wadą wzroku.
        Taka decyzja władz to szansa dla dziecka na normalne życie.
        • Gość: shee IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 19:57
          Przepraszam, na jakiej podstawie sądzisz, że opisana w artykule kobieta ma zaburzenia w rozwoju umysłowym? Polecam najpierw dowiedzieć się czym jest Porażenie Mózgowe. Możesz mieć Porażenie Mózgowe i być warzywem lub zupełnie zdrową osobą, której choroba jest widoczna TYLKO w papierach. Sama choruję na tą chorobę, mam niedowład nóg, UBIERAM SIĘ SAMA, NIE TRZEBA MNIE PRZEWIJAĆ BO SIKAM JAK ZDROWY CZŁOWIEK I JESTEM OSOBĄ W ZUPEŁNOŚCI ŚWIADOMĄ. Czekam na moment aż Polska zacznie rozumieć na czym polega MPD zamiast zabierać dziecko kobiecie, która ma szansę je wychować. Skoro ma zdrowego partnera, uprawia z nim seks i donosiła ciąże to znaczy, że jest osobą na tyle mało porażoną by móc opiekować się dzieckiem wraz z mężem i być może być 100 razy lepszą matką niż większość kobiet bo z pewnością ma DETERMINACJĘ by kochać to dziecko skoro pomimo paraliżu zdecydowała się je mieć.
    • Gość: jwoj1 IP: *.devices.net.pl 29.10.12, 12:35
      Oto kolejny polski rząd się nie sprawdza.Kiedy rodzina wskazuje na inne możliwości prezes sądu mówi,że to nie obowiązek sądu.Także pani rzecznik sądu stwierdza,że nadrzędnym celem jest interes dziecka.pojmowany jednak specyficznie jedynie przez decydentów w tej sprawie.Nie chodzi tu jednak o to co jest obowiązkiem,a co nie,lecz o spełnienie wymogu należytej staranności,czego sąd nie uczynił.Symptomatyczne,że w tym przypadku,jak i w wielu innych przedstawiciele kilku procent społeczeństwa decydują o losach kilkudziesięciu procent obywateli,uważanych zapewne przez decydentów za niezbyt rozgarniętych,bo nie potrafią,bądź nie chcą myśleć JEDYNIE SŁUSZNIE
    • Sąd postąpił prawidłowo. Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji i sąd to zrobił. To nie oznacza, że ta rodzina straci dziecko, natomiast sąd tym samym zwrócił uwagę wielu na sytuację tej rodziny - instytucji państwowych, mediów, rodziny, sąsiadów, samorządu... To był jasny sygnał do rodziny i otoczenia - albo wspólnie sobie poradzicie z nową sytuacją, albo o dziecku możecie zapomnieć, bo to nie zabawka. Gdyby za każdym razem system reagował tak jak w tym przypadku (szpital, sąd, kurator, rodzina, sołtys, sąsiedzi), to mielibyśmy mniej nieszczęść w tym kraju. Mam nadzieję, że dziecko szybko wróci do rodziny i po burzy medialnej najbliższe otoczenie nadal będzie ich wspierać, bo bardzo tego będą potrzebować.
      • Gość: maciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.12, 13:03
        masz rację ... nie wydaje mi się też że kurator sąd z uwagi na brak samochodu czy prysznica wydziera rodzicom dziecko...
      • Gość: Sukineczka IP: *.hfc.comcastbusiness.net 29.10.12, 13:51
        Zanim doszla sprawa do sądu byla niekompetentna ordynator, ktora zapomiala, ze SAMA poze wystapic o transport dla dziecka i wizyty u specjalistow, ale latwiej bylo zawiadowmic kuratora. Kurator zupelnie jak z ksiezyca, zrobil wizje lokalna i zapomnial, ze niemowlaka nie kapie sie pod przysznicem, a w wanience, zapomniał takze porozmawiac z RODZINA i sasiadami i z ludzmi znajacymi sytuacje rodzinna. Niezlą trzeba byc swołocza, zeby tak, spod dużego palca wystapić o odebranie matce dziecka. A sedzia ??? Czy on wlasnie nie powinien powolac swiadkow przez podjeciem tak powaznej decyzji ?? Przeciez nie miał zadnej opinii ludzi najblizszych, rodziny, przyjaciól ????? Tak mu ta wiedza zstapila i nieba ??? I zamiast bronic złej decyzji sedziego ( kolegi po fachu ?) trzeba sie powaznie zastanowic na jakich przesłankach byla ona oparta.
        • Gość: Joanna IP: *.toya.net.pl 29.10.12, 13:57
          A ty nie rozumiesz, że to chodzi o prysznic dla matki, a nie dla dziecka? Jak brudna matka ma zajmować się wcześniakiem? Przecież takie dziecko potrzebuje sterylnych warunków, żeby mogło przeżyć. Jak to dziecko ma przeżyć, skoro w jego obecności ma być remontowana łazienka? Remontowałeś kiedyś łazienkę? Wiesz jaki pył i brud unosi się w całym mieszkaniu wtedy? Dorosły nie jest w stanie tego wytrzymać, a co dopiero ośmiomiesięczny wcześniak. Bardzo dobra decyzja sądu. Nie powinno się dawać dziecka na zmarnowanie rodzinie jakichś nieudaczników.
          • No to moze pora ruszyc dupska biurwom z opieki i pomoc tej rodzinie? Korona z glowy nie spadnie jak ktos przyjdzie im pomoc albo wesprze finansowo. Te instytucje sa od tego jak dupa od srania a nie po to, zeby zapewniac etaty rodzinie.
          • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.12, 15:58
            Gość portalu: Joanna napisał(a):

            Przecież takie dziecko potrzebuje s
            > terylnych warunków, żeby mogło przeżyć.
            ty wiesz co oznacza słowo "sterylny"????

            Remontowałeś kiedyś łazienkę? Wiesz j
            > aki pył i brud unosi się w całym mieszkaniu wtedy?
            większy przy skuwaniu niż przy kładzeniu gładzi czy układaniu kafelek i fugowaniu. Najlepiej wtedy mieć zamknięte drzwi a dodatkowo w futrynie powiesić wilgotne prześcieradło. Ostatecznie wyprowadzić się z mieszkania na 2-3 dni do rodziców czy sąsiadów. To nie jest powód by zabierać dziecko!!!!!!!

            Dorosły nie jest w stanie t
            > ego wytrzymać, a co dopiero ośmiomiesięczny wcześniak.
            bredzisz
            • Gość: Joanna IP: *.toya.net.pl 29.10.12, 16:25
              Wiem, co oznacza sterylny. Pochodzę z lekarskiej rodziny. Przy takim wcześniaku wszystko musi być wygotowane i jakoś nie potrafię sobie wyobrazić podawania mu pokarmu z brudnej piersi matki albo brudnymi rękoma. Do wywodów na temat remontu nawet nie będę się odnosić, bo szkoda czasu na tłumaczenie czegokolwiek w tej sprawie takim osobnikom jak ty. Natomiast kompletnie rozwalił mnie pomysł tego facia, który twierdzi, że raz - dwa zamówi fachowca, który mu tę łazienkę zrobi. Na takiego fachowca to czeka się ze trzy miesiące i płaci mu kilka ładnych tysięcy. A w ogóle, remontowanie mieszkania zimą, to jest, delikatnie mówiąc, nieco poroniony pomysł. Czyli facet albo kłamie albo jest kompletnie oderwany od rzeczywistości. Ja nie wiem, czy tacy ludzie powinni mieć prawo do posiadania dzieci.
              • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.12, 17:05
                Gość portalu: Joanna napisał(a):

                > Wiem, co oznacza sterylny. Pochodzę z lekarskiej rodziny.
                pochodzisz ze snobów. Sterylne warunki potrzebne są wyłącznie w przypadku ciężkich chorób. Zdarzają się w świecie sporadycznie. Natomiast wychowywanie dzieci w sterylnych czyli laboratoryjnych warunkach jest szkodliwe! Takie dziecko nie potrafiłoby przeżyć w społeczeństwie, bo bez przerwy by chorowało.

                Przy takim wcześniaku
                > wszystko musi być wygotowane i jakoś nie potrafię sobie wyobrazić podawania mu
                > pokarmu z brudnej piersi matki albo brudnymi rękoma.
                Co ma być wygotowane? Pierś? Wygotowana musi być butelka, a to żadna filozofia. Muszą być czyste ubranka. Pierś można umyć przy pomocy ręcznika ciepłą wodą (i delikatne mydło) a do tego wystarczy miska, podobnie jak do umycia rąk. Wymyślasz sztuczne problemy.


                Do wywodów na temat remon
                > tu nawet nie będę się odnosić, bo szkoda czasu na tłumaczenie czegokolwiek w te
                > j sprawie takim osobnikom jak ty.
                ale ja z chęcią posłucham :D


                Natomiast kompletnie rozwalił mnie pomysł teg
                > o facia, który twierdzi, że raz - dwa zamówi fachowca, który mu tę łazienkę zro
                > bi. Na takiego fachowca to czeka się ze trzy miesiące i płaci mu kilka ładnych
                > tysięcy.
                dzieciaku-snobie, ale masz pojęcie o realnym życiu... Oni nie potrzebują robić wielkiego salonu kąpielowego. Myśmy większość sami robili. Potrzebowaliśmy fachowca wyłącznie do prostego położenia kafelek do połowy wysokości ściany. Robota zaledwie na 1 dzień. Sami fugowaliśmy. Prawdopodobnie u tej rodziny jest podobnie.


                A w ogóle, remontowanie mieszkania zimą, to jest, delikatnie mówiąc, n
                > ieco poroniony pomysł.
                mamy jeszcze październik. Tydzień temu było jeszcze 20 stopni. Nie bredź. Nawet wielki remont łazienki nie trwa miesiąca.

                Czyli facet albo kłamie albo jest kompletnie oderwany od
                > rzeczywistości. Ja nie wiem, czy tacy ludzie powinni mieć prawo do posiadania
                > dzieci.
                nie to ty jesteś oderwany/a od rzeczywistości. A z tym tłumaczeniem o fachowcach to niezły odjazd... :DDDD
                • Gość: Joanna IP: *.toya.net.pl 29.10.12, 18:36
                  Wcześniactwo to jest ciężka choroba. Co do brudu w czasie remontu, to byłam kiedyś w takiej sytuacji. Przez przynajmniej dwa tygodnie po remoncie na wszystkim osiadały tumany kurzu, brudu i czego tam jeszcze. Miało się wrażenie, że to się nigdy nie skończy. Każdą książkę trzeba było wziąć do ręki i odkurzyć, mimo że wszystkie meble były oklejone specjalną folią. Wyobrażasz sobie? Tysiące książek? Wspominam to jako koszmar i na pewno nigdy już nie powtórzę. Raczej kupię nowe, wykończone pod klucz mieszkanie. A firmę wykonującą tę usługę zamawiałam przynajmniej trzy miesiące wcześniej i jeszcze okazało się, że musieli o tydzień przesunąć początek remontu, bo nie wyrobili się z poprzednim zleceniem. Nie sądzę, żeby coś się w tej sprawie zmieniło do dzisiaj i nagle terminy zrobiły się krótsze. Owszem, jestem snobem, ale w dobrym, intelektualnym znaczeniu tego słowa. Nie lubię natomiast nadmiaru gadżetów. Problem, zdaje się, polega na tym, że Ty za gadżety uważasz to, co w normalnym świecie jest rzeczą podstawowego użytku np. samochód, książki, zabawki i gry edukacyjne dla dziecka oraz przynajmniej codzienne sprzątanie domu. Lubię jednak porządek i hierarchię w społeczeństwie i w związku z tym, nie życzę sobie, żebyś obrażał lekarzy, bo to jest elita w każdym społeczeństwie, nie tylko polskim. Jesli chcesz leczyć swoje kompleksy edukacyjne i społeczne, to przenieś się do Korei Pólnocnej albo na Kubę. Tam wciąż mają dyktaturę robotniczo - chłopską. Na marginesie, kafelek to rodzaj męski, więc potrzebowaliście fachowca do położenia kafelków.
                  • Gość: rumpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.12, 19:24
                    nie wytrzymałam, jaja sobie robisz????? lekarze to elita???? chyba przed wojną wśród analfabetów na wsi. Moi średnio lotni kumple z liceum poszli na medycynę i sie dostali. Studia dla tępaków ze znakomitą pamiecią. Nie rozumieją nawet pojęć którymi operują. Bo kując na blachę nie mają czasu pomyśleć co kują i po co. Zresztą, chyba nie odczuwają takiej potrzeby.
                    A o lekarzach i ich kompetencjach to mogę w nieskończoność, więc błagam, nie prowokuj mnie. Moje szczególnie ulubione specjalizacje to endokrynolodzy i dermatolodzy :))) A zwłaszcza wśród tych pierwszych mam olbrzymie i miedzynarodowe nawet doświadczenie.
                    • Gość: Joanna IP: *.toya.net.pl 29.10.12, 19:51
                      Owszem, lekarze to elita, o której ty możesz tylko pomarzyć. A jeśli jesteś taka kompetentna, to wylecz się sama i nie zawracaj głowy lekarzom. To, że twoi kumple 'sie dostali', to jeszcze nie znaczy, że skończą, zrobią magisterium, zdadzą LEP, odbędą praktyki, zrobią specjalizację i doktorat. Bo dopiero wtedy stajesz się doktorem nauk medycznych.
                  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.12, 23:54
                    dzieciaku-rozwydrzony i arogancki snobie, na dyskusję musisz jeszcze trochę dorosnąć. Wtedy dowiesz się, że nie wmawia się oponentowi słów, których nie powiedział. Popytaj się też inteligentniejszych jaka jest różnica pomiędzy dzieckiem urodzonym w 8 miesiącu z wagą 1900 a kilka tygodni wcześniej z wagą 800. Co do remontów to nie ty zamawiałaś firmę, a twoi rodzice. Ty jeszcze siusiu w majtki robisz, dlatego pisałaś, że kiedyś remont przeżyłaś. Do pełnoletności przeżyjesz ich więcej. To co sobie życzysz to możesz sobie w odbyt wsadzić. A teksty o hierarchii społecznej, elicie i bredniach "robotniczo-chłopskich" zdradzają twój podły charakter. Z mojej strony EOT.
                  • Gość: emerytka1952 IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.12, 09:27
                    Nie rozumiem co lsie dzieje w naszym kraju. 50 lat temu moja siostra urodziła się w siódmym miesiącu - ważyła tylko 1,70 kg. I Co - żyje. A mieszkaliśmy w dwóch małych pokojach w 6 osób, bez łazienki i tolalelty - to było współna dla kilkudziesięciu osób. Więc nie rozumiem co ma tu łazienka. W Polsce żyją ludzie którzy toalety mają na podwórkach, kąpią się w balii, wode mają w studni - i dzieci tam żyją. A jeśli jest taka sytuacja - to po co jest taka instytucja jak centrum pomocy rodzinie - czy dla biurokratów. Przecież lepiej tej rodzinie pomóc, niech dziecko chowa się u rodziców, niż zabierać. Czy niepełnosprawna kobieta nie ma prawa być matką ???
                    Przecież to czysta dyskryminacja.A o naszych sędziach wolę nie mówić. Sędziowie po prostu nie myślą.
      • Gość: gosc IP: *.adsl.online.nl 31.10.12, 17:26
    • Gość: Toni IP: *.tn.glocalnet.net 29.10.12, 12:39
      Ciekawe, ze zadna z osob zaangazowana w sprawe "dobra dziecka" nie wpadla na pomysl porozmawiania z rodzina na temat warunkow domowych, poczawszy od troskliwej pani ordynator a skonczywszy na sadzie. Cos mi sie wydaje ze Bruksela bylaby zainteresowana tym przypadkiem. Na usta cisna sie slawetne slowa Dziadka Pilsudskiego " Narod wspanialy tylko ludzie ku..wy"
    • Znam tysiące takich historii. Pomoc społeczna zabiera dzieci, bo pracownicy nie chcą pracować z takimi rodzinami - nie chcą, bo nie można tych spraw wpisać do rocznego raportu jako pozytywnie załatwione. Nie chcą, bo to wymaga od nich specjalistycznej wiedzy, a przeciętny pracownik socjalny woli być urzędnikiem.

      Winni są leniwi i wygodni ludzie a nie prawo. Nawet w myśl najlepszego prawa, można kogoś wykończyć - to zależne jest od interpretacji przepisów. Dopóki pracownik socjalny i nauczyciel nie będą odpowiadać przed sądem za zmarnowanie komuś życia, dotąd będziemy tkwić w urzędniczej i pseudospecjalistycznej patologii.

      Na całym świecie naukowcy trąbią na alarm, że zabieranie dzieci rodzicom biologicznym degraduje społecznie jednych i drugich. Degraduje też rodziny zastępcze i adopcyjne, które nie potrafią sobie poradzić z rozwojowymi zaburzeniami postraumatycznymi (DTD) maluchów. Ale urzędników samorządowych to nie interesuje. Pozbycie się problemu - to cel najwyższy.
      • Gość: Sprawiedliwa IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.12, 12:55
        Zgadzam sie! Prawo prawem, ale to ludzie sami swoja bezdusznoscia gotuja innym taki los. Zastanawia mnie to dlaczego w Polsce ludzie podejmuja bezinteresownie takie nieludzkie decyzje. To nieprawda, ze prawo ich do tego zmusza. Cos z tym naszym spoleczenstwem jest nie tak :(
    • W rodzinie zastepczej dziecko zakatuja i bedzie po problemie.
    • to jest po prostu bandytyzm... panstwo powinno wspierac tych, ktorzy zyja biednie, a panstwo jasno pokazuje, ze tych biednych mozna kopac w d... . sedziego, ktory wydal wyrok zabierajacy dziecko matce z miejsca bym odwolal... co za dranstwo.. jak ci ludzie, ktorzy wydaja takie wyroki moga normalnie funkcjonowac.
    • Tusk wyjaśni te sprawę w kilka godzin i wszystko się dobrze skończy :):):)
    • Gość: Jan IP: *.range86-152.btcentralplus.com 29.10.12, 12:41
      Z artykułu można wyciągnąć następujące wnioski:
      Biedna, ale dobra rodzina z niepełnosprawną matką przegrała batalię o szczęście dziecka z:
      -wredną, bezduszną panią ordynator oddziału noworodkowego
      -niekompetentną, zlą, panią sędzią
      -złośliwymi pracownikami MOPS
      Należy coś z tym zrobić.
      Zwolnić tych bezdusznych urzędników a rodzinie zafundować extra zasiłki, dom, i samochód z kierowcą.
      Wszystko na koszt Gazety Wyborczej.

    • Uwazam, ze nie powinni zabierac tego dzicka rodzicom. Ilu ludzi nie posiada lazienek !!
    • Do zawodu stopniowo wchodzi coraz więcej karierowiczów, synusiów i córeczek, którzy pokończyli kilka lat temu prawo, bo tak było modnie a dzięki konseksjom skończyli również aplikację. Poziom wiedzy sędziów jest zatrważająco niski i pikuje w stronę dna, sporą część bardziej interesuje gdzie w tym roku pojadą na narty i czy w tym roku zmieniać samochód niż los ludzi, w których sprawach orzekają. Akta są czytane "po łebkach" albo w ogóle. Wystarczy pobieżna opinia, jakieś wątpliwe zeznanie i sędzia przyklepuje wyrok rujnujący czyjeś życie. Odpowiedzialnych oczywiście nie ma, bo przecież sądy są niezawisłe. Coraz częściej jednak są też niekompetentne. Najczęściej asystenci sędziów zarabiający po 1800 zł "na rękę" są lepiej zorientowani w sprawach, które sędzia ma w referacie niż sam sędzia.
    • Gość: thadd IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.10.12, 12:43
      panstwo polskie ma tylko jedna metode wychowawcza , inaczej mowiac bat na spoleczenstwo. Kara! Ciekawe ze wlasciwie kazdy krok obywatela podlega karze, nie mowi sie natomiast o odpowiedzialnosci panstwa, wychowywaniu spoleczenstwa czy pomocy dla tych ktorzy w jakis sposob nie radza sobie z problemami dnia codziennego. Koszmarne to wasze panstwo, jak wy mozecie popierac takie wladze i takie rzady. Toz oni tam przy korytach maja was gorzej niz za niewolnikow. Moze czas obudzic sie , poszukac jakiegos lenina i zaczac na powrot organizacje zycia spolecznego. Pisze -lenina tylko ze wzgledu na determinacje i organizacje naprawy tego grajdola nad wisla. Nie dajcie sie !!
    • Niech zgadnę, pani sędzina (bo nie wierzę, że facet) jest jak ta rzekoma matka z opowieści o królu Salomonie. Nie ma m ja dziecka, nie będziesz miec i ty!
    • Gość: Sprawiedliwa IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.12, 12:46
      Dobrze ze podali imie i nazwisko tej qrwy ordynatorki...mam nadzieje, ze sie za nia wezma i ze nie bedzie miala teraz lekkiego zycia a na przyszlosc sie zastanowi zanim zechce rozwalic zycie normalnej biednej rodzinie!
      Podajcie do publicznej wiadomosci rowniez imie i nazwisko sedziego, takie sprawy powinny byc pietnowane. Powinien za to beknac! Jak czlowiek, ktory nie ma zadnej empatii i rozsadku moze byc sedzia? Przeciez to normalnie strach sie bac! Proponuje zakaz wykonywania zawodu sedziego!
    • Gość: Zadra IP: 212.109.146.* 29.10.12, 12:49
      Artukuł jest napisany zbyt emocjonalnie, tak pod gawiedź ktora chętnie rzuci kamieniem w sędziego, kuratora, lekarza. Przede wszystkim to nie kurator zabiera dziecko. Po drugie sytuacją dziecka zainteresował się ordynator oddziału i stąd interwencja sądu. Po trzecie dziecko jest wcześniakiem i wymaga specjalnego karmienia, bo inaczej umrze. Z całym szacunkiem, ale pani nie dalaby rady karmić niemowlaka na żądanie. Moim skromnym zdaniem p. Pers powinni szykować sie na powrót dziecka za jakis czas do domu a teraz uczyć sie od rodziny zastepczej postepowania z dzieckiem.(prawdopodobnie chodzi tu o pogotowie rodzinne a nie rodzine zastepczą, ale zapewne dla wiekszosci mądrali to wszystko jedno).
      Jesli chodzi o brak samochodu to z pewnością jakieś nieporozumienie, bo są środki transportu publicznego, sasiedzi (sam bym zawiózł gdyby była taka potrzeba bez gadania), są wreszcie karetki transportowe. Sprawa jest niestety medialna, a cwani rodzice wiedza jak zagrać przed młoda reporterką znacznie gorzej funkcjonujacych niz są w rzeczywistości.
      • Gość: festus IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.10.12, 13:44
        To tak trudno dac opiekunkę z urzędu, która pomagałaby matce w pierwszych miesiącach życia dziecka i potem również. I nie ma tłumaczenia, że brak pieniędzy, bo na dziecko w bidulu idą takie pieniądze, że gdyby rodzina dostała tylko połowę tej kwoty to by piętami po tyłu kopała się z radości.
        Rzecz trzeba nazwac po imieniu, to jest bandytyzm państwa w stosunku do obywateli. Takie państwo należy zwalczac wszelkimi dostępnymi środkami.
        I niech żaden kutas z urzędu nie próbuje tłumaczeń w stylu "bo takie jest prawo". Bo to nie jest prawo. to jest terroryzm państwa wobec jednostki!
      • Bzdura, urzedasy powinny kierowac sie dobrem dziecka. Jesli matka jest niepelnosprawna to trzeba jej pomoc a nie karac ja za to. Poczytaj sobie pozycje psychologii rozwojowej, dla dziecka we wczesnych miesiacach jest wazny kontakt z matka. Co zrobily biurwy? Oddaly dziecko do rodziny zastepczej generujac koszty wieksze niz koszty, ktore wystarczylyby na pomoc tej niepelnosprawnej kobiecie.

        W kazdym normalnym kraju w Europie sprawa bylaby juz w sadzie i kobieta dostalaby spore odszkodowanie. Przypominam, ze mozna kogos dyskryminowac ze wzgledu na rase, ale takze ze wzgledu na plec, wiek, niepelnosprawnosc, status materialny i orientacje seksulana. Wiekszosc krajow UE dostosowala prawo tak, aby tej dyskryminacji zapobiegac. W myslprawa unii zlamano prawo, posylam link gdzie mozna sobie przeczytac o dyskryminacji:
        www.eurofound.europa.eu/areas/industrialrelations/dictionary/definitions/DISCRIMINATION.htm
        www.google.co.uk/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&ved=0CDMQFjAA&url=http%3A%2F%2Fec.europa.eu%2Fsocial%2FBlobServlet%3FdocId%3D6154%26langId%3Den&ei=Q3uOUNS6MYHO0QWs6YFo&usg=AFQjCNGkoxcT8R00xhMgT1D1GkjpPaKJrw&sig2=QHmTibbgjKpo256pfzDp7Q
        A u nas biurwy dyskryminuja kobiete w najestacie prawa. I jeszcze wieksi debile im przyklaskuja.
        • Gość: Joanna IP: *.toya.net.pl 29.10.12, 14:06
          No jasne. Niech sobie wcześniak umrze z brudu , smrodu i braku pożywienia i opieki, ale na rękach ukochanej mamusi. Zajmowałeś się kiedyś wcześniakiem? Rozumiesz, jakie warunki są potrzebne, żeby takie dziecko w ogóle przeżyło? Ja wątpię, czy ta bardzo prosta rodzina to rozumie. Oni pewnie myślą, że wystarczy takie dziecko nakarmić jakimś mlekiem z butelki albo piersi matki, umyć raz dziennie w wanience, włożyć smoczek do buzi i od czasu do czasu zmienić pieluchę i ponosić na rękach.
          • Ja sam bylem wczesniakiem, urodzilem sie w 7 miesiacu. Jakos nie bylo w domu samochodu i prysznica i nkomu do durnego lba nie przyszlo, zeby mnie odebrac rodzicom.

            Skad wiesz, ze to bardzo prosta rodzina, co wiesz o ojcu rodziny? Widzialas jego swiadectwa szkolne, rozmawialas z nim? Skoro kupil w kredycie mieszkanie i ktos mu ten kredyt dal to to dziecko chyba nie umrze z brudu, smrodu i braku pozywienia?

            A na koniec mala dygresja: jak to jest, ze panstwo odebralo dzicko niepelnosprawnej kobiecie a tylu meneli w Polsce zaniedbuje swoje dzieciaki i nikt z tym niczego nie robi? A, no tak... zapomnialbym, pewnie maja prysznice i samochody.
            • Gość: mama IP: *.punkt.opole.pl 29.10.12, 14:23
              ale ta matka nie da rady - fizycznie zając się dzieckiem a jej mąż pracuje. Więc o co chodiz?? jak podniesie dziecko? jak mu zmienie pampersa. Ludzie tu trzeba oddzielić "emocje" podkręcane przez media od rozsądku. nie wierze w - sąsiedzi pomoga itp. tu musi być pomoc systemowa - stała. tak to jest .
              • Wiec twoim zdaniem, zamiast przyslac pracownika mopsu, pielegniarke, cholera, nawet siostre pck lepiej jest odebrac dziecko? Toz to mentalne sredniowiecze. Jak ktos jest niepelnosprwny to mu sie pomaga a nie karze za niepelnosprawnosc, tak ciezko to zrozumiec? Powtarzem, w mysl prawa UE nastapila dyskryminacja ze wzgledu na niepelnosprawnosc. Czysty sqrwysynizm podszyty cynizmem chowania sie za paragrafy.
                • Gość: obiektywny IP: *.punkt.opole.pl 29.10.12, 14:37
                  im trzeba to zapewnic - ale zanim to będzie przykro mi dziecko powinno być bezpieczne.
                  • problem jest, ze dziecko jest bardzo male i jak mowisz - dziecko powinno byc bezpieczne. Ale pomoc dla tej rodziny mozna zorganizowac w kilka godzin o ile sie tylko chce. Sa telefony, internet mozna sie szybko komunikowac i podejmowac decyzje, szczegolnie tak wazne i tej wagi. Ale jest jeden warunek: trzeba chciec to zrobic. Zorganizowanie im pomocy naprawde nie zajeloby az tak wiele czasu. Decyzja o odebraniu dziecka, jakos szybko przeszla, co?
    • W ustawie antyaborcyjnej powinny być trzy dodatkowe zapisy:
      1. Każde poczęte dziecko musi dostać od państwa talon na....malucha.
      2. Pracownicy Min. Zdrowia będą osobiście sprawdzać wyposażenie łazienek rodziców zarodka.
      3. Punkt 1. nie dotyczy osób niepełnosprawnych i biednych, którym dzieci będą odbierane zaraz po narodzeniu i oddawane ludziom zdrowym, urządzonym i bogatym.
      --
      miłego dnia!
    • Gość: ktoś IP: *.181.182.95.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.10.12, 12:51
      już tak było pamiętacie Różyczkę którą też wyrokiem sądu zabrano bo sobie nie poradzą, bo nie mają łazienki , bo mama była niepełnosprawna a tata za "stary" teraz nie mają auta.
      Pytanie a czy każdy musi mieć auto? uważam,że nie więc o co chodzi?
      czy tym dzieciom w rodzinach zastępczych jest tak dobrze dopiero był dramat dwojga dzieci.
      zamiast pomóc to się odbiera dzieci
    • Gość: Cumulonimbus_68 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.12, 12:52
      Czy ja doczekam, że zidiociałe indywidua w togach, mundurach lub za biurkami będą odpowiadać służbowo, cywilnie lub karnie za wydawane zgodnie z literą prawa, ale sprzeczne z elementarnym poczuciem sprawiedliwości, rozsądku i przyzwoitości wyroki, interwencje i decyzje? Ponoć Suwerenem jest Naród! A najmądrzejszy przepis uda się skompromitować, gdy jeden z drugim cymbał się dobrze postara, oczywiście nie mając sobie nic do zarzucenia! Proszę, z imienia, nazwiska i zdjęcia takich, bo zasługują na to by być sławni.
    • Gość: rilwen1 IP: *.115.15.216.plusnet.pcl-ag01.dyn.plus.net 29.10.12, 12:54
      to uposledzone jednostki, ktore najlepiej uspic, a ich dzieci przekazac normalnym ludziom, jak na przyklad pani Danuta

      • Gość: bolo IP: 91.233.18.* 29.10.12, 15:52
        nędzna kreaturo
      • Gość: Ly IP: *.ksi-system.net 29.10.12, 21:26
        Dlaczego? Bo jestem odpowiedzialny? Moje dzieci (planujemy pierwsze za 3 lata) będą miały zapewniony dach nad głową (nieprzeciekający), kąt do spania (ciepły), będą czyste, zadbane, zawsze nakarmione i otoczone miłością. Dam im warunki bezpiecznego rozwoju bez zmartwień i możliwość kształcenia się i uzyskania wsparcia do osiągnięcia pełnej samodzielności. Nigdy nie będą musiały opuszczać lekcji w szkole, żeby pomóc rodzicom. W czasie studiów nie będą musiały się zastanawiać czy więcej się pouczy, czy też może trzeba więcej pracować. Jeżeli będą chciały jakieś ukryte pasje i pragnienia to dołożę wszelkich starań, żeby mogły je realizować.

        Sam nie wszystko miałem w swoim życiu i wiem jak to jest chodzić z pustym brzuchem, zgrzytać zębami zimą, wybierać między studiami,a pracą (bez której nie będzie za co jeść). Starałem się i staram nadal jak mogę, żeby moje i mojej narzeczonej przyszli synowie i córki miały spokojne dzieciństwo.

        Dlatego irytuję się, gdy ktoś, kogo nie stać na utrzymanie dziecka (niekoniecznie finansowe), kto sam nie jest samodzielny decyduje się na dzieci. Tak naprawdę przerzuca część ciężaru ich życia na nie, a to rodzice powinni otaczać potomków wsparciem i opieką, nigdy na odwrót (i znów - coś o tym wiem z autopsji).
        • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.12, 00:21
          Gość portalu: Ly napisał(a):

          > Dlaczego? Bo jestem odpowiedzialny? Moje dzieci (planujemy pierwsze za 3 lata)
          > będą miały zapewniony dach nad głową (nieprzeciekający), kąt do spania (ciepły)
          > , będą czyste, zadbane, zawsze nakarmione i otoczone miłością. Dam im warunki b
          > ezpiecznego rozwoju bez zmartwień i możliwość kszta
          a potem w 5 miesiącu pierwszej ciąży nieodpowiedzialny sąsiad spowoduje wypadek, z powodu którego zniszczeniu ulegnie dach a tobie wyrwie rękę. Z ubezpieczenia nie dostaniesz odszkodowania, a sąsiad nie będzie miał z czego pokryć strat. Z powodu zdewastowanego mieszkania sąd odbierze dziecko. Nie żeby komuś źle życzyć, ale trzeba mieć odrobinę wyobraźni.
          • Gość: Ly IP: *.agh.edu.pl 30.10.12, 10:54
            To co przedstawiłeś jest bardzo nierealne. Jednak nawet w takich sytuacjach można być po prostu zaradnym i stworzyć dzieciom warunki (no chyba, że się już na prawdę nie potrafi, ale wtedy właśnie nie potrafi się stworzyć tego ogniska domowego). Natomiast jak ktoś nie jest w stanie się sam utrzymać to bardzo prawdopodobne jest, że nie zapewni dzieciom odpowiednich warunków.

            Ja też nie życzę nikomu źle. Uważam też, że im więcej naszego narodu tym lepiej. Jednak trzeba przemyśleć ile dzieci się chce mieć i w jakich warunkach je chować. A nie robić i jakoś tam będzie.



            • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.12, 19:59
              Gość portalu: Ly napisał(a):

              > To co przedstawiłeś jest bardzo nierealne.
              w życiu nie słyszałeś o wypadkach? O tym, że ktoś wylądował na wózku inwalidzkim bo pijany idiota usiadł za kierownicą albo że ktoś stracił zdrowie, mieszkanie i prawie całą rodzinę bo sąsiad zasnął z papierosem?


              Jednak nawet w takich sytuacjach moż
              > na być po prostu zaradnym i stworzyć dzieciom warunki
              Taaak, przed komputerem łatwo sobie teoretyzować, w praktyce życie lubi weryfikować poglądy. Wiele twardych i zaradnych ludzi załamało się, gdy stracili dobytek życia, czasem zdrowie a nawet bliskich np. w powodzi (tysiąclecia).

              > owego). Natomiast jak ktoś nie jest w stanie się sam utrzymać to bardzo prawdop
              > odobne jest, że nie zapewni dzieciom odpowiednich warunków.
              "odpowiednie warunki" to nie tylko materialne zabezpieczenie, bo to dziecko ma też w domu dziecka. Ważne jest też ciepło rodzinne, emocjonalna więź. A wspomniana rodzina przy minimalnym wsparciu rodziny czy instytucji specjalnie powołanych do pomocy, świetnie sobie poradzi z rodzicielskimi obowiązkami. Natomiast nie najlepiej świadczy o autorze poglądu, że wartość człowieka mierzy się tym, czy potrafi zarobić pieniądze. I mam wątpliwości, czy właśnie taka jednostka nadaje się na rodzica, bo bardzo prawdopodobne, jak już ktoś tu napisał, że wychowa dziecko na roszczeniowego bydlaka, który wartość ludzi będzie mierzył wyłącznie zarobionymi pieniędzmi.
        • Gość: redred IP: *.dynamic.chello.pl 30.10.12, 13:31
          Fajnie jest wszystko sobie zaplanować - tylko nagle bach! rodzi się niepełnosprawne dziecko. Bez wcześniejszych zapowiedzi (badania prenatalne etc.), bo akurat się zdarzy mózgowe porażenie dziecięce - i cały misterny plan w ... kosmos.

          Nie życzę Ci tego i trzymam kciuki, żeby wszystko poszło dobrze. Ale...

          A tak na marginesie - Twój plan to prosta droga do wychowania rozpieszczonego roszczeniowego bydlaka. Zastanów się nad tym, bo możesz mieć bardzo źle w życiu...
    • Najważniejsze osoby w państwie - posłowie, wybitni dziennikarze - są niepełnosprawni i mają dzieci, których nikt im nie odbierał. Chyba pani doktor musi przejść jakieś przeszkolenie. To po prostu oburzające. A niepełnosprawnej kobiecie, która nie ma łazienki, powinno państwo czy raczej samorząd po prostu pomóc. Wolę, żeby pieniądze z moich podatków szły na takie cele, a nie na płacenie odszkodowań za przymusową sterylizację, bo tak sie panu doktorowi zachciało. Prawda? Czy tu już nie ma dobrych ludzi?
    • Tak właśnie funkcjonuje uchwalona przez PO+PSL stosowna ustawa.
      Brawo, brawo.
      A POlicja aktualnie puka do drzwi nie o 6-tej rano a wieczorem o 21-szej.
      Brawo, brawo.
      • r1111111 napisał:

        > Tak właśnie funkcjonuje uchwalona przez PO+PSL stosowna ustawa.
        > Brawo, brawo.
        > A POlicja aktualnie puka do drzwi nie o 6-tej rano a wieczorem o 21-szej.
        > Brawo, brawo.
        Wizja PO policja zamyka prokurator oddaje sprawy do sadu w sadzie domaga się 20 lat sędzia zatwierdza kare i po wszystkim krotko i węzłowato
    • Gość: sum IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.12, 12:57
      Zabrać dziecko rodzinie, która choć jest biedna to bardzo się kocha niż rodzinie patologicznej, gdzie dzieci wychowują się w skażonym środowisku
    • w c.-k. Austrii nie było kuratorów, rodzin zastępczych, opieki społecznej itp., bo wtedy by mojej prababce zabrano całą gromadkę dzieci. Przedwcześnie owdowiała, pół-piśmienna, taka kucharka-praczka-sprzątaczka, bez niczyjej pomocy wychowała szóstkę dzieci na porządnych ludzi, z których każde miało przynajmniej małą maturę.
      --
      "Kpów i szambelanów nigdy nie zabraknie".
    • witaj UEkomuno -będą zabierać dzieci każdemu kto nie będzie zgodny z modelem unijnym... nie kupi odpowiednio często cukierków, da klapsa, nie będzie lubił gejów, będzie za biedny i wyśle dziekco do szkoły w czystym ale połatanym ubranku bo to je upokorzy ...
    • Gość: Czesarna IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.12, 13:02
      To się nie chce pomieścić w głowie, by całą procedurę uruchomić, a nie porozmawiać z rodzicami, zwłaszcza z p. Persem, który wykazuje wysoki poziom świadomości i odpowiedzialności społecznej.
      Owszem i jemu (ojcu) potrzebna jest jakaś pomoc, lecz tych (ludzi), którzy ignorując istnienie rodziców, uruchomili całą administracyjną procedurę przeciwko rodzicom i ich upragnionemu i ukochanemu dziecku, należy widzieć jako bezduszne aparaty. Zasługują na zdecydowane potępienie.
      Wygląda jednak na to, że w tamtym zakątku Polski mamy do czynienia z jakąś dziwną księżycową chorobą społecznego niedowładu emocjonalnego.
      Jeszcze nie ochłonęliśmy po paskudnym zabraniu matki do aresztu i skierowaniu dwojga dzieci do rodzin zastępczych (sprawa "opolanki"), a już pojawiła się całkiem podobna sprawa.
      Należy oczekiwać, że opolskie aparaty administracyjne zakomunikują nam wkrótce znowu, że wszystko stało się zgodnie, ich zdaniem, z normalną interpretacją porządku prawnego.
      Wstyd mi i jest mi bardzo przykro, że mimo wszystko jestem z tego niezrozumiałego kręgu ludzi.
    • Gość: Nauczycielka IP: *.legionowodom.pl 29.10.12, 13:03
      A ja za dużo napatrzyłam sie na te niewydolne rodziny ,które poza robieniem dzieci nic im nie dają dosłownie bo nawet posiłki dostają w szkole czy przedszkolu.Wina jest opieki społecznej ale nie pieprzonej mamusi której sie dupą nie chce ruszyć !!!!!!!!! Dajcie spokój niech te dzieci nie będą metoda nan przeżycie i przechlanie dla niefrasobliwych rodziców.Kiedyś było tak że za szkody wyrządzone przez dzieci odpowiadali rodzice.Teraz za wszystko odpowiada pomoc społeczna a my mamy święte krowy jak w Indiach które maja same prawa i żądania ale zero obowiązku.Dokąd to doprowadzi?
    • Gość: karol IP: *.ip.netia.com.pl 29.10.12, 13:13
      mam też dziecko niepełnosprawne i jestem wściekły na system wszystkich polityków (TUSKA przede wszystkim - bo nic nie robi dla najuboższych) Tylko gnębić i dobijać biednych i bezradnych ludzi. Życie codzienne pokazuje jak brak wiedzy szczególnie prawnej wykorzystuje władza, Policja straż miejska mamy osobiście takie przykłady.. To niestety egoistów w naszym Państwie tylko pod siebie. Ciekawe jak nas dobiją kto będzie pracował na ich złodziejskie pensje !!!
    • Gość: jood IP: *.pmpgroup.com 29.10.12, 13:18
      Do tych wszystkich, co tu sikają po nogach z oburzenia. Najpierw poznajcie całą sprawę. Jest duża szansa, że jakby teraz sąd nie odebrał dziecka, za jakiś czas pojawiłby się inny lzawy artykulik z tezą "Dlaczego organa państwa nie zadziałały i pozwoliły wychowywać dziecko niezdolnej do samodzielnej egzystencji matce, ojcu z komornikiem na karku, mieszkającym w ruderze bez sprawnej łazienki". Pewnie też byłoby mnóstwo głosów oburzenia, dlaczego sąd zawczasu nie odebrał dziecka i naraził je na niebezpieczeństwo.
    • I proszę mi powiedzieć, gdzie jest napisane, że ta rodzina korzysta z jakiejkolwiek pomocy MOPSu, pobiera zasiłki ect? Dlaczego więc niektórzy piszą o tym , że żyją oni na koszt państwa ect?
      Jeżeli chodzi o sytuację finansową tej rodziny, to jest ona taka jak u wielu rodzin w tym kraju. Ilu ludzi musi przeżyć za 2400 zł na rękę? ( mówię po odjęciu tego co zabiera komornik) Facet pracuje, dobrze zarabia, spłaca dług, który powstał po tym jak upadł jego biznes.

      Warunki mieszkaniowe? Kobieta urodziła w 8 miesiącu- miesiąc przed czasem, można więc zrozumieć że rodzina zakładała że skończy remont przed czasem - kupili materiały, skuli ściany i myśleli że mają jeszcze miesiąc na remont.

      Ktoś bezmyślny napisał również że kobieta straciła 2 dzieci i to miał być argument , że sędzia postąpił słusznie. Kobieta 2 krotnie poroniła - to jej 3 ciążą.. może mężczyzna nie umie się wykazać empatią... ale pomyślcie ona tego dziecka bardzo chciała, przeszła 2 krotnie dramat poronienia i kiedy wreszcie się udało w sposób nieludzki jej dziecko odebrano.

      Osoba niepełnosprawna ma prawo posiadać dzieci, znam 2 pary z stwardnieniem rozsianym, poruszających się na wózkach, które dzieci posiadają i są znakomitymi rodzicami. Oczywiście że wcześniak wymaga specjalnej opieki, że osobie z niedowładem trudniej, że padaczka stanowi zagrożenie - ale osoby niepełnosprawne wiedzą o tym znacznie lepiej niż my, są ostrożne i 10 razy bardziej wyczulone na to i bezpieczeństwo dziecka jest dla nich najważniejsze. Ojciec dostaje 250 zł alimentów na dziecko z pierwszego małżeństwa - czyli jakiś sąd kiedyś zdecydował , że jest on lepszym rodzicem niż matka, że umie zapewnić mu opiekę. Dodatkowo są jeszcze dziadkowie, chętni do pomocy.

      Rodzice nie muszą mieć auta - wystarczy , że mają przyjaciół, rodzinę, którzy posiadają auto i są chętni do pomocy
    • Gość: amanasunta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.12, 13:21
      6% uwaaą ,że słusznie odebrano dziecko a 4% ,,nie ma zdania''.Czyli mamy w III RP 6% sku..synów i 4% sku.. połowicznych.I tyle powinno mieć wyborców :PO+SLD+PSL.Dlaczego mają więcej? bo polactwo(wyborcy partii j.w.) czytają w GW tylko artykuły o wrednym PiS i dobrym Donku oraz o ,,zielonej wyspie''.Debilstwo CHCE być oszukiwane i prawdy nawet w swoim GW nie akceptuje.
      Uwaga towarzysze z GW.Lewactwo ,,republiki weimarskiej'' gładko przeszło na stronę tow.Adolfa i gładko mordowało waszych ,,braci we wierze''.Lemingostwo III RP jest takie same jak tamci lewacy.
    • jeśli chodzi o iloraz inteligencji - tak na początek. Czy nie powinno być tak, aby sędzią w Polsce zostawać dopiero po kilku latach praktyki w innym zawodzie prawniczym - jak np. w Wielkiej Brytanii. U nas młodzi ludzie mający 26-27 lat już mogą wyrokować o czyimś życiu a sami zbytnio dużego pojęcia o tym mogą nie mieć.
    • Patrząc z boku,to rodzina której zabrano dzziecko-wcześniaka mogła najpierw remont w domu zrobic,a potem "zajść w cioążę"
      Ktoś napsiał,ze dobrze się stało,bo teraz gmina może pomóc w remoncie.
      A ja się pytam niby dlaczego gmina ma pomagac w remoncie?


      Czasami piszę,że dzci to prywanta sprawa kazdego człwoieka,to prawie wszyscy piszą,ze dzeci to dobro narodu .
      Gdy zabrano dziecko rodzicom,to prawie wszyscy piszą,że dzieci sa sprawa osobistą,a nie panstwa.
    • Gość: paszczak IP: *.13.219.81.in-addr.arpa 29.10.12, 13:23
      To kraj bandycki czy jego funkcjonariusze tacy bezmyślni? Czy do naprawy zegarka zawsze będą się brali z użyciem młotka?
      Nie taniej i prościej jest pomóc tej rodzinie stanąć na nogi.

      Nawiasem mówiąc miliardy ludzi żyją bez samochodu i prysznica i nikt im dzieci nie zabiera.
    • Gość: krm IP: *.toya.net.pl 29.10.12, 13:24
      "Konieczne jest też zawożenie dziecka na wizyty konsultacyjne, m.in. do kliniki okulistycznej w Katowicach i poradni audiologicznej w Opolu, z czym rodzina może sobie nie poradzić, bo nie posiada samochodu."

      Jaki samochód jest im potrzebny?
      Ile państwo będzie płaciło miesięcznie rodzinie zastępczej? 1500zł, 3000zł? Nie wiem ale takie stawki można znaleźć w Internecie.
      Może lepiej zakupić im używane autko za 3000 i dać bon na paliwo na 500zł miesięcznie, wyjdzie taniej niż oddawanie go rodzinie zastępczej.
      Jakaś urzędnicza plaga ostatnio się u nas robi z tego odbierania dzieci.
      Poza tym dziecko nie musi byc dowożone, lekarze też mogą ruszyc tyłki i moga dojechać do dziecka aby je zbadać. Przecież mają samochody i to całkiem wypasione.
    • Gość: duduś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.12, 13:26
      Zabrali dziecko niepełnosprawnej matce a każą rodzić dzieci z ciężkimi wadami rozwojowymi! Niech więc pomyślą w tym SEJMIE (chociaż z tego wynika, ze same baranie łby tam ławy grzeją), że skoro odbiera się matkom niepełnosprawnym dzieci, to należałoby zgodnie z tym nielogicznym rozumowaniem - odbierać rodzicom dzieci urodzone z ciężkimi wadami rozwojowymi. Bo zgodnie z tym brakiem logiki albo logiką (może to logika jednak) osoby niepełnosprawne nie mają prawa mieć NATURALNEJ RODZINY.
      CO ZA KOSZMARNY KRAJ, GDZIE NIE MOŻNA JUŻ NORMALNIE ŻYĆ.
    • Gość: Sulineczka IP: *.hfc.comcastbusiness.net 29.10.12, 13:30
      Pomijajac skandalicznosc i bezdusznosc calej sytuacji, przypominam, ze pani ordynator miala obowiazek wystapic o zorganizowanie dojazdu dla matki i dziecka oraz objecia dziecka opieka konieczna ( wczesniak ma prawo do okulisty i innych specjalistow.Jakos zapomniala o swojej powinnosci, natomiast zrobila to , co najlatwiej- doniosla na nieprawidlowosc sytuacji. Kurator/ spwadzajaca, czy jakkolwiek sie go nazywa, bidulka, nie widzial domu z prysznicem i bez wanny, choc żyje w Polsce pewnie lat kilkadziesiat i zrobił to, to było najlatwiejsze- przekazal sprawe do sądu. Sąd, w ktorym "normalnie" czeka sie latami na sprawe , zapomial o powiadomieniu rodzicow i najblizszych ( rodziny ) i w trybie ekspresowym dziecko odebrał własnym rodzicom. Moze uznal, ze niby wobec prawa wszyscy sa równi, no ale to byli biedni ludzie i niepelnosprawna matka, to co sobie bedzie glowe zawracał. Nąwet teraz widac , ze niczego nie musi, wiec i niczego nie zrozumial, wiec jest niereformowalny i powinien przestać byc sedzia w trybie natychmiastowym. A swoja droga czy my, jako spoleczenstwo, ktore mu płaci niezła pensje regularnie, nie powinnismy rozliczac go bezposrednio z jego " dzialalnosci ". Kiedy sa wybory do Sejmu i kiedy nareszcie mozna bedzie zmienić prawo, ktore kuleje, gdziekolwiek sie go dotknie. Po raz pierwszy wyraznie czuje, ze to juz nie jest normalnie funkcjonujace panstwo. Ze to nasze przeciez panstwo dusi sie pod kożuchem debili,idiotow, odmóżdzonych i rozbestwionych ludzi, ktorym wydaje sie, ze bronia ich wlasne stanowiska i przynaleznosc ( niestety ) partyjna. Pachnie rewolucja ???????? A może tesknota za NORMALNOSCIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: bzzyk IP: *.agh.edu.pl 29.10.12, 13:33
      Brak słów. Coraz częściej polski urzędnik ma mentalność gestapowca. Nie o takie Polskę walczyliśmy. Widać trzeba walczyć dalej. Tym razem z sitwą urzędniczą.
    • Gość: katka IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.12, 13:34
      Lepiej zapłacić rodzinie zastępczej niż wspomóc rodziców, którzy chcą się dzieckiem opiekować. Skandal.
    • Gość: LEX IP: *.home.aster.pl 29.10.12, 13:35
      Dziki kraj w ktorym z jednej strony chce sie zakazac aborcji uposledzonych płodów ,klechy sa przeciwko in vitro dla sob chcacych miec dzieci i jednoczesnie zabiera sie dziecko rodzicom bo "nie maja samochodu" qrwa mac... tos to juz nawet nie noz sie w kieszeni otwiera ale czlowiek zaluje ze nie ma kalacha pod reka!!!
    • Płacimy podatki nie po to by sądy uprawiały bezprawie bo im się tak wydaje ale żeby potrafili właściwie wspomóc rodzinę z korzyścią dla państwa.Chyba w tym najtrudniejszym okresie można było wspomóc rodzinę opieką socjalną i opiekunki czy pielęgniarki.
    • Nie ma się co dziwić poziomowi wiedzy i empatii polskiego sądownictwa. To po prostu wysyp kadry nieuków, którzy dostali się na aplikację po znajomości. Natomiast inteligentny , pracowity student, a póżniej aplikant, nigdy nie popełni takiego błędu. Kiedy się to skończy? Kiedy pan min.Gowin zamiast in vitro, zajmie się rozliczaniem swoich matołków i łapowników.
    • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.12, 13:38
      i to jest normalny wymiar sprawiedliwości, normalny kraj? według mnie to nie przypomina normalnosci i sprawiedliwości, wymar sprawiedliwosci wraz z tymi ludzmi jest sepsuty do cna tak jak politycy!!!!
    • Mam wrażenie, że pani kurator pisząc nie do końca wiedziała, co znaczy "osób trzecich".
    • Gość: ensimainen IP: *.elisa-mobile.fi 29.10.12, 13:41
      KU..A TO JEST , ... POLSKA !!!!!!!!!!!!!!!
      KRAJ ZŁODZIEI, BANDYTÓW i WSZECHWIEDZĄCYCH URZĘDNIKÓW.
      Przepraszam za wulgaryzmy ale to tylko przychodzi mi do głowy.
    • Sąd nie ma obowiązku szukania osób krewnych, które mogłyby przejąć pieczę nad dzieckiem, powinien zadbać o umieszczenie go w bezpiecznym miejscu.

      Sąd nie ma również zakazu szukania osób krewnych.
      Poza tym sąd i tak szuka bezpiecznego miejsca.
      Dlaczego sąd nie znajdzie go u osób krewnych?
      Nóż się w kieszeni otwiera...
(101-200)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-433
(301-400)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.