Dodaj do ulubionych

Usypał sam drogę, więc ma sprawę w sądzie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.12, 06:45
Możecie powiedzieć, ze było to działanie w ramach bieżącego utrzymania drogi. Żadna budowa.
Edytor zaawansowany
  • Gość: bb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.12, 09:36
    a ja bym oświadczył ze to tymczasowe składowisko żwiru i gruzu budowlanego.
  • jureek 05.12.12, 11:01
    Gość portalu: bb napisał(a):

    > a ja bym oświadczył ze to tymczasowe składowisko żwiru i gruzu budowlanego.

    Na nieswojej działce?
    Jura
  • gandharwa 05.12.12, 14:02
    @Jureek:

    No a czemu w sumie nie? Pamiętasz sprawę dzikiego składowiska firmy Skorpal w Skoroszycach (kilka tys. ton odpadów gumowych i innych) - ta firma złożyła to na terenie należącym do gminy, porzuciła sobie i....gmina nic z tym nie robi. To mieszkańcom zależy, by ten syf ktoś wywiózł.

    Skoro więc na terenie gminnym możesz magazynować od 2006 roku kilka tysięcy ton odpadów, to czemu nie kilku kopczyków żwiru?
    --
    DEBATA OBYWATELSKA - ste-silesia.org/debata
    kontakt: hydroxy@o2.pl
  • Gość: Worliniak IP: *.pool.mediaWays.net 18.01.13, 21:41
    Gruz i żwir są materiałami budowlanymi do budowy dróg.
    Albo w drogie wbudowuje się dywany korytarzowe?
  • Gość: h IP: *.play-internet.pl 05.12.12, 10:52
    Wystarczy wskazać, że nie prowadziliście żadnych robót budowlanych i po sprawie:)
  • jkredman 05.12.12, 11:13
    z warchołami którzy sypią żwirem po nogi, drodzy żurnaliści - więcej odwagi, pan inspektor ma nazwisko i ma przełożonego którzy też ma nazwisko - nie bójcie się informować kto [z imienia i nazwiska] tak się stara za nasze pieniądze utrudnić nam życie,
    pytanie czy pan inspektor zauważył samodzielnie bez zgłoszeń jakieś zagrożenia ze strony budynków i budowli - ujawnijcie jego sukcesy
  • Gość: qwerty IP: *.xdsl.centertel.pl 05.01.13, 16:19
    Powiatowy inspektor: Andrzej Horak

    Inspektorzy:
    Karmen Maciejewska
    Leszek Urbański
  • Gość: Tomasz IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.13, 23:39
    przypieprzył się jakiś inspektorek od siedmiu boleści i truje ludziom dupę! To, że ludzie idą po kolana w błocie już mu w niczym nie przeszkadza - błoto jest zgodne z prawem! Pogonić darmozjada, bo się nie nadaje do pełnienia tak odpowiedzialnego stanowiska!
  • Gość: Jann IP: *.dynamic.mm.pl 29.12.12, 17:10
    Tu nie chodzi o drogę czy samowolę budowlaną,Kasa. Zezwolenie potrzebne jest by sto urzędasów załapało się do kasy .Projektant ,inspektor nadzoru, kierownik budowy i wielu innych do koryta.Oto Polska.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.12, 17:40
    Moim zdaniem to panowie z nadzoru byli na dopalaczach i do tego nasłani więc zabawili się w O.R.M.O- ców. Tego nie robi nawet S.M. której w Opolu nikt nie lubi.
    Krótko mówiąc bez gorzałki tego nie rozgryziesz.
    P.S. Do panów z Nadzoru Budowlanego bo pasują do Was te powiedzenia jak ulał -
    1. Jak pies nie ma co robić to liże sobie jajka.
    2.Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
  • Gość: ego IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.13, 23:55
    też mam w sąsiedztwie taką drogę, właściciel podsypał ją sobie kamyczkami, by - w razie dużych opadów - suchą stopą dostać się na własną posesję. Różnica jest taka, że droga jest jego prywatną własnością. Czy w tej sytuacji też potrzebne było pozwolenie? Może podkabluję?
  • r1234_76 18.01.13, 13:20
    zezwolenie jest potrzebne niezależnie od formy własności...
  • Gość: architekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.13, 16:24
    Zacznijmy od tego co to jest droga i jakie musi spełniać warunki.
    Wysypanie żwiru czy gruzu w żadnym wypadku nie wyczerpuje pojęcia drogi.
    Z uwagi na powyższe nie można tego przedsięwzięcia zdefiniować jako budowę lub wykonywanie robót budowlanych i nadzorowi budowlanemu nic do tego.
    Sprawą powinien zająć się prokurator w związku z przekroczeniem uprawnień organu.
  • Gość: Marcin IP: 94.75.114.* 07.01.13, 23:46
    Trzeba zacząć od sprawdzenia kto i na jakim stanowisku jest związany rodzinnie lub towarzysko z życzliwymi "sąsiadami" - i sprawa się wyjaśni.
  • Gość: poi IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 01:21
    Afera o kawałek dróżki. To co byłoby, gdyby autostradę zbudował?
  • lesio-47 18.01.13, 19:53
    Ten kraj,to wielkie oszolomstwo.
    Urzedasy wkrotce wymysla norme,kiedy i jakiego
    baka mozna puscic.
    Sasiedzi i SM beda mieli pelne rece,albo nosy roboty.
  • Gość: gienek IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 20:03
    Kilkanaście miesięcy temu starałem się o zezwolenie na budowę domku jednorodzinnego. To jest horror, jak skonstruowane jest prawo budowlane - wiele niejasności, niespójności, daje pole do POpisu urzędasom, którzy są w tym przypadku panami życia i śmierci inwestycji. Tak kretyńskiego prawa budowlanego chyba nie ma nigdzie na świecie. No, ale w państwie tuskim im bardziej niejasne przepisy, tym lepiej dla waadzy.
  • wlodzimierz.ilicz 20.01.13, 20:57
    By rzecz ująć z detalami
    temat tak rozpocząć mogę:
    Budowaliśmy z kumplami
    coś płaskiego, jakby drogę,
    a że praca była ostra
    i częściowo za darmochę,
    droga wyszła dosyć prosta,
    tylko wyboista trochę

    Lecz świeciła nam myśl główna,
    którą tak bym ujął tu:
    przyjdzie walec i wyrówna,
    przyjdzie walec i wyró,
    przyjdzie walec i wyró!

    W. Młynarski
  • spierdzielaj_rudy 20.01.13, 22:34
    ten kraj musi zginac....tu sie qrwa nie da zyc z ta yebana banda biurw i pie...nych urzedasow , jest gorzej qrwa niz za komuny bylo. Jakby za "gierasa" usypali te drozke w "czynie spolecznym" to dostali by medal z gminy (budowniczy PRL-u) i talon na pralke Frania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka