• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Matka pozwała dzieci o alimenty. Dzieci na to: ... Dodaj do ulubionych

    • 18.09.13, 13:04
      jedno jest pewne nie sprawdziła sie w roli matki bo wychowała bezdusznych egoistów pozbawionych empati i wstydu
      --
      [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/tanczacy-ludzik.gif[/img][/url]
      • 18.09.13, 13:22
        Jesteś pewna że to ona je wychowała? Syna wychował dom dziecka np.
    • Gość: Ada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 13:06
      Obowiązek alimentacyjny nie jest polskim wynalazkiem. I działa w obie strony, o czym niejednokrotne przekonali się rodzice dorosłych dzieci, które nie mają środków na pokrycie swoich zobowiązań (np. straciły pracę i przestały spłacać raty, alimenty na własne dzieci). Nie ma co się oburzać. Jeśli matka, zła czy dobra, nie ma środków na utrzymanie, to dzieci będą płacić alimenty. Inną sprawą jest, dlaczego rencistka ma tak niskie świadczenie, że nie potrafi się z niego utrzymać?
      Ktoś pisze, że nigdy nie dostał alimentów od swojej matki. To też wina nieudolnego państwa, które nie potrafiło wyegzekwować należności na rzecz dziecka. W innych państwach nie do pomyślenia. I jeszcze drodzy oburzeni, jeśli zagubiony braciszek poda rodzeństwo do sądu, też może być na ich utrzymaniu.

      I jeszcze warto zauważyć, że jedna z córek zawsze pomagała matce, a druga nawet dostała od niej mieszkanie, które spieniężyła. Czytam też, że wspierała matkę, gdy ta pomagała jej opiekować się córką. Cóż, córka nie potrzebuje już pomocy i babcia stała się balastem.
    • 18.09.13, 13:07
      Sprawa jest absolutnie do wygrania przez dzieci. niedawno zmienił się kodeks i wprowadzono paragraf na rodzica, który zaniedbując dzieci sam domaga się kasy. Współczuje i życzę powodzenia.


      • 18.09.13, 13:21
        Z artykułu nie wynika, żeby matka zaniedbywała dzieci. Wprawdzie syn przez 4 lata był w domu dziecka, ale matka twierdzi, że nie była w stanie opiekować się nim z powodu ciężkiej choroby, która zdaje się jest udokumentowana.
        Trudno coś wyrokować, bo znamy tylko relację jednej strony. Druga nie chce rozmawiać z dziennikarzem.
    • Gość: rozwiązanie nr 1 IP: *.leon.com.pl 18.09.13, 13:12
      Proponuję, aby sprawy w swoje ręce wziął nasz ojciec narodu, czyli cudotwórca ekonomiczno - finansowy - Donald T., on to mężnie i dzielnie wszystko potrafi.... Niech ta kobieta zadzwoni do niego , nie do prasy..I po problemie (że też autor tego tekstu o tym nie pomyślał?)
    • Gość: prawnik IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.09.13, 13:12
      dobra matka nie musi żyć z renty.

      jeśli życie tych dzieciaków było w dzieciństwie piekłem powinni napluć na sadystyczną matkę
      i pozwolić jej zdychać w samotności.

      Tutaj nie sądy sądzą tylko dzieci - one nigdy nie skrzywdzą dobrej matki.b
    • Gość: ja IP: *.p.lodz.pl 18.09.13, 13:26
      Mam taką sytuację: dom, z którego wyszłam nie był patologicznym, ale od 10-go roku życia (kiedy to urodził się mój brat) nie czułam w rodzicach oparcia. Swojego syna kochali miłością wielką i zaślepioną, choćby nie wiem co robił, ja zawsze gdzieś w cieniu. On musiał mieć każdą zabawkę, której pragnął i firmowe ciuchy, dla mnie nie starczało nieraz na jakiś podręcznik. Jak najszybciej podjęłam pracę i studia zaoczne, żeby się usamodzielnić. W wieku 19-tu lat wyszłam z domu z jedną parą spodni i jedną parą butów. Wyszłam za mąż. Razem z mężem, my dwa gołodupce, od ponad 10-ciu lat walczymy o utrzymanie na powierzchni i ciężką harówą - głównie mojego męża - powoli podnosimy swój status materialny (utrzymujemy dwójkę zadbanych dzieci, powoli remontujemy mieszkanie - niestety - wciąż nie nasze własne, stać nas na kilkuletni samochód i raz w roku jakieś tam wakacje). Od dnia mojego ślubu moi rodzice w kółko nękali nas o pożyczki (bezzwrotne w ich rozumieniu), branie kredytów, żyrowanie w bankach. W końcu zaczęliśmy się od nich izolować. Oboje (dziś rozwiedzeni) mają na głowie komorników. Gdyby nie asertywność (głównie mojego męża) mielibyśmy pewnie tak samo. Rodzice mają po pięćdziesiąt pare lat, mama jest na głodowej rencie (siła na życie towarzyskie jest, z siłami do pracy bywa różnie...), ojciec od kilkunastu lat pracuje na czarno za grosze. Nie raz zapowiadali, że pozwą mnie o alimenty, choć wiedzą doskonale, że wszystko co z mężem osiągneliśmy, zawdzięczamy swojej ciężkiej pracy i kilkaset złotych miesięcznie oznaczałoby dla nas olbrzymią stratę i obniżenie poziomu życia do granicy przetrwania. Ale i tak w perspektywie mam na głowie utrzymywanie w przyszłości dwojga starych ludzi bez / z minimalnym własnym dochodem. Czuję się wredną córką, ale mam w sobie bunt: nie czuję bliskiej więzi z rodzicami, którzy co prawda jakoś doholowali mnie do wieku pełnoletności, ale potem już zawsze byli dla mnie kamieniem u szyi, ciągnącym mnie w świat zadłużeń, kredytów, żyrantów, komorników... Nie robią nic, żeby sobie pomóc, bo jest im dobrze tak, jak jest: popracuje się parę godzin na czarno, zarobi na chleb, pasztet i fajki, a potem można spać 12 godzin, spotykać się z kolegami, koleżankami, kawki, piwka, ploteczki i jest OK. A później - jakoś to będzie! Ciekawe, kto będzie musiał udźwignąć to "jakoś to będzie"...
      • Gość: didja IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.09.13, 13:41
        Czy w sytuacji takich rodziców wystąpienie w dorosłości o odebranie im praw rodzicielskich jest zabezpieczeniem przed alimentami na rzecz rodziców?

        • 18.09.13, 14:26
          Jakich praw rodzicielskich, skoro w dorosłości???
          • Gość: didja IP: 78.9.155.* 18.09.13, 16:17
            No właśnie takich - żeby taki rodzic nie miał prawa do świadczeń ze strony dorosłych dzieci. Ani prawa do kontaktów z wnukami, jeśli dzieci tego nie chcą. Jak widzisz, relacje prawne nie ustają po ukończeniu przez dziecko 18. roku życia, więc pytam o tę kwestię.
            • Gość: JS IP: 83.69.243.* 18.09.13, 18:00
              Zgodnie z polskim prawem:

              Prawa rodzicielskie wygasają z chwila ukończenia przez dziecko 18 roku życia.
              Prawo kontaktu dziecka z dziadkami (rodzicami) jest niezależne od praw rodzicielskich. Nawet rodzic pozbawiony praw rodzicielskich ma prawo i obowiązek kontaktu z dzieckiem.
      • 18.09.13, 13:53
        Osobiscie znam ludzi ktorzy majac kase(zarabiaja po 20tys miesiecznie) i nie pomagaja rodzicom - gdyz nie uwazaja, ze to jest ich obowiazkiem...i slusznie...Kazdy z nas dzieci pracuje na siebie i rodzice tez powinni pamietac o tym...

        Co do tej kobiety - to pewnie prawda lezy gdzies po srodku - i nie bede ocenial tego...

        Sam pomagam swojej mamie (rencistce), ktorej nie do konca lubie (tzn byla dobra matka ale nigdy nie bylismy zbyt kompatybilni). Ale uwazam, ze jest w trudnej sytuacji materialnej tylko i wylacznie z wlasnej glupoty (petla kredytowa). Splacilem je za nia ale postawilem warunek ze mieszkanie zostanie przepisane na mnie - znajac ja wiem, ze znow nabierze nowe - ale wtedy to juz przynajmenij komornik nie wejdzie na mieszkanie...i to bedzie problem banku...a nie moj zeby zapewnic lokum dla Niej...

        Oplacam czynsz i jej leki, a reszte to juz niestety sama musi sobie zapewnic - ale oczywiscie wciaz mowi ze malo i malo, ale poswiecac sie nie chce (pali 2-3 paczki papierosow dziennie).

        Czy moglbym wiecej jej pomagac - tak, stac mnie na to - ale nie chce, bo wiem ze moge te pieniadze lepiej wykorzystac niz dofinansowanie jej palenia...

      • Gość: JS IP: 83.69.243.* 18.09.13, 14:01
        Proponuję się zabezpieczyć i w miarę możliwości ukryć swoje dochody i dochody męża, nawet jeśli nie są wysokie. Inaczej będzie Pani płacić. Jeżeli rodzice rażąco Pani nie zaniedbywali, to Sąd porówna tylko Pani obecny status materialny i obecny status materialny rodziców i przysoli Pani alimenty. Siła uczuć rodzicielskich nie będzie tu miała znaczenia. Takie mamy prawo i wymiar niesprawiedliwości
    • Gość: elsiiee IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 13:37
      sobie dzieci, gdy fundatorzy wódki się skończyli?
      A gdzie była, gdy dzieci potrzebowały MATKI? Chlała na melinach? ?
      A teraz polazła do sądu? Niech zdechnie pod płotem.
      • Gość: Opol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.13, 13:56
        W czym problem niech młodsza córka odda pieniądze za które sprzedała matki mieszkanie, ta wpłaci to na konto i będzie miała z czego żyć.
    • 18.09.13, 13:38
      Obecnie prawo pozwala na to aby dziecko, które nie chce podjąć pracy domagało się od rodzica świadczeń również po osiągnięciu 26 lat, choć sądy zdają się chyba gdzieś w tym miejscu stawiać granicę powyżej której rozstrzygają na korzyśc rodzica. Moim zdaniem stawia to młodego człowieka w sytuacji w której nie widzi on bezwzględnej konieczności usamodzielnienia się i nie podejmuje działań w tym kierunku, jeśli nie lubi pracować.
      Podobnie, zobowiązanie do opieki nad rodzicami, pozwala rodzicom zaniedbującym
      dzieci do obciążania ich świadczeniami w sytuacji, gdy ich zdrowie jest zniszczone przez
      tryb życia - choćby nadużywanie alkoholu, czy zachowania wiążące się z ryzykiem utraty
      zdrowia. Podobnie pozwala domagać się świadczeń w sytuacjach gdy dzieci zaniedbywał.

      Niestety poza sytuacjami ewidentnymi - niepełnosprawność dziecka, czy też rażąca niewdzięcznośc dzieci - które po skorzystaniu z pomocy rodziców pozostawiają ich na lodzie
      w większości przypadków sąd musi ustalić coś czego ustalic sie nie da - czyli czy rodzic był "złym" czy "dobrym" rodzicem, czy dziecko było "pasożytem" czy wymagało pomocy naprawdę.

      To jest nie do ustalenia w sposób nie budzący wątpliwości.

      Moim zdaniem, nalezy ustalić ścisłą granicę wiekową odpowiedzialności za dzieci,
      oraz jasne przesłanki kiedy ta granica staje się nieważna. Należy też znieść obowiązek
      alimentacyjny dzieci. Jeśli rodzic wychowuje dziecko właściwie, nie powinien mieć problemów
      z otrzymaniem pomocy na starośc. Jesli wychowuje egoistę myślącego tylko o sobie
      albo zaniedbuje dziecko, powinien ponieść tego konsekwencje. Ludzie powinni odpowiadać
      za swoje czyny.
      • Gość: titta IP: *.customer.telia.com 18.09.13, 14:22
        Jest jedno ale...
        Co w przypadku gdy egoizm nie jest wnikiem wychowania, a socjopatji? Traktowanie ludzi instrumentalnie jest wynikiem zaburzen w budowie mozgu, a te sa dziedziczne. Np. sytuacja gdy ojciec dzieci to dupek-egoista, a te dziedzicza to po nim, zupelnie nie przejmujac, ze ze matka przez kilka-kilkanascie lat podcierala im tylki, karmila, wstawala w nocy, odmawiala sobie wszystkiego by kupic ubrania czy podreczniki?
        (Znam taka sytuacje - 4 dzieci (bo piate stanelo murem za matka) usilowalo umiescic ja w zakladzie (miala depresje). Dzieci mialy kase na wszystko od tatusia, mama byla be, bo usilowala czegos wymagac. Tatusiem na stareosc tez sie nie zajma, bo oni sa od brania, nie dawania.
        • 18.09.13, 16:28
          Akurat w tym przypadku własciwym adresatem żądań alimentacyjnych powinien być mąż. Ten problem jest "jakoś" uregulowany i nie dotyczy tego o czym pisałem.
    • Gość: Milo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 13:41
      Niestety, siwe włosy i fakt bycia matką nie zmieni przeszłości - ja mam tak samo - jestem wyrodnym synem, który nie opiekuje się matką - która go katowała, kazała jeść własne wymiociny i truła...
      • Gość: elsiee IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 13:49
        bardzo Ci współczuję. Ja gdybym mogła nieba bym mojej MAMIE PRZYCHYLIŁA. Ale niestety nie zyje. Ale gdy żyła, wszyscy (ja i moje rodzeństwo ) BIEGIEM każdą jej potrzebę spełnialiśmy. Remont, malowanie. Wożenie do lekarzy. I częste wizyty. Z potrzeby serca. Wnuki Ją uwielbiały.
        Każdy tak ma jak zadba. I tyle.
    • Gość: arete IP: *.netcity.pl 18.09.13, 13:56
      Śmieszny jesteś, buhaaa hahaaaa. Dzieci tez mają odpowiedzialność wobec rodziców, to nie XIX wiek, gdy na polskich wiochach starych rodziców wyrzucano na mróz.
    • Gość: Archi IP: *.net-193-106-77.assat.pl 18.09.13, 13:56
      Qrde, czwórka dzieci to kupa roboty i starań. Jakoś zostały doprowadzone do dorosłości. Nawet jeśli z jakiejś przyczyny jedno z nich cztery lata było w domu dziecka, to przynajmniej 14 było pod opieką matki. Wychowała je źle, co widać - dobrze wychowane dzieci nie musiały by być zmuszane sądownie do płacenia. Ale prawo jest prawo - muszą płacić. I dobrze!
    • 18.09.13, 14:05
      100 euro na miesiąc, to nie problem.

      Każde by dało - jakby chciało.
      Widać że mocno ją nienawidzą. A nie z chciwości.

      Prawo? Hmmmmm
      Może sąd powinien zbadać przyczyny, i potem nakazać jej płacić za znęcanie w dzieciństwie?
      śliska sprawa. ale może zniknie sadyzm - niektórych polaczków katoliczków!
      --
      ech - prawo nasze
      www.kluczedopiekla.pl/
    • Gość: Konkret IP: 91.233.18.* 18.09.13, 14:15
      kurator czy jakiś inny opiekun rodziny jej pomagać w wychowaniu dzieci. A nie, że pozwolili oddać dzieci do domu dziecka. A poza tym to zgadzam się z matką. Psim obowiązkiem szczyli jest płacić, tym bardziej, że dużo matka nie żąda.
      • 18.09.13, 14:18
        nie można zmusić do płacenia.
        Strasznie mnie irytuje, gdy jakiś więzień, wymaga odszkodowania - za np. celę z palaczami!

        Nie musiał się pchać do więzienia.
        A matka mogła być lepsza - widać, obydwoje, nie widzą, że to oni dali doopy.
        --
        ech - prawo nasze
        www.kluczedopiekla.pl/
        • Gość: titta IP: *.customer.telia.com 18.09.13, 14:33
          Chodzby za jedzenie, ktorym ich karmila jej sie nalezy.
          • 18.09.13, 15:46
            nie wiem, czy to jedzenie było warte - wdzięczności!

            Masz kłopot z własnymi dziećmi? Że tak bronisz matki?
            --
            ech - prawo nasze
            www.kluczedopiekla.pl/
          • Gość: opolanin IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.13, 05:36
            sama nogi rozkładała przed byl kim jak widać, dzieci nie pchały sie na świat, jak je urodziła to psim obowiązkiem durnego babska jest dać im zryć, a rządanie za to zapłaty to największe sqrwysyństwo pod słońcem, to tak jakby sprowadzić se niewolnika i jeszcze kazać mu za to płacić! a może matki polki są juz do tego stopnia wyrachowane że celowo rodzą niewolnika żeby mieć potem zabezpieczenie?
            ps. dzieciom tej hmm baby radze ukryć dochody bo polskie sądy i tak wam każą placić chocby to była najgorsza żmija pod słońcem tak jak szmatom i pijaczkom oddają dzieci, byle nie dać ojcu, ukrycie dochodów pozwoli wam placić mniejsze alimenty, no i modlic sie żeby macocha jak najszybciej zeszła, a o to ciężko bo menele są bardzo dobrze zakonserwowane
        • Gość: Shrodinger IP: *.181.75.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.09.13, 15:57
          Cillian glupi nie jestes, takze wiesz ze zawsze najlatwiej zwalic jest wine na kogos innego. To jest sprawa dla sadu a nie gazety.
          • 18.09.13, 16:03
            dlatego nie wydaję wyroków.
            W I poście napisałem, że ciężka sprawa.

            Ale na mój rozum, dzieci nie odmawiają pomocy, jak nie czują nienawiści. Czy nie są chore - z chciwości.

            Sam mam taką akcję z ojcem.
            Ja nim się nie będę opiekował - ale dam kasę na opiekę.
            Chyba, że odpieprzy większe numery - kiedy mam już prawie 40 lat.
            Wtedy będę bardziej hmmmm, okrutny.
            I żaden sąd mnie nie zmusi - pójdę siedzieć, ale nie będę "wdzięczny" pod przymusem.
            --
            ech - prawo nasze
            www.kluczedopiekla.pl/
    • Gość: prorok IP: 89.174.56.* 18.09.13, 14:28
      Warto, by media zaczeły uświadamiać ludziom, że takich spraw jest i będzie coraz więcej. JUż poważni ekonomiści piszą (było to w którymś numerze Polityki chyba z sierpnia), że czeka nas zalew takich spraw, gdy za ok. 10-15 lat okaże się jak nędzne są emerytury. Do zakładania takich pozwów nakłaniają panie z opieki społecznej, często nawet same je piszą.
      Wielu z nas - ludzi w sile wieku i pracujących - stanie się bankrutami, gdy trzeba będzie płacić raty kredytu hipotecznego, utrzymywać bezrobotne dzieci i jednocześnie alimenty na rodziców.
    • 18.09.13, 14:33
      Trzeba być wyjątkowym śmieciem, żeby mieszkając w Niemczech pożałować własnej matce 100 euro na miesiąc.
      • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.13, 15:16
        na te 100e to trzeba sobie ciezko zapracowac
      • Gość: Aja IP: *.internetia.net.pl 18.09.13, 18:04
        Tym gó...arzom brakuje sumienia a nienawiść całkowicie ich zamuliła.
        Nieważne jaką była matką ale to jest tragiczne, żeby za 100 euro pałać taką nienawiścią do matki?
        Przeważnie dzieci przebywające w Domach Dziecka kochają bezgranicznie swoich rodziców, którzy w bardzo wielu przypadkach piją i biją.
        Człowiek to brzmi dumnie wtedy, kiedy potrafi przebaczyć a nie wtedy, kiedy pielęgnuje w sobie nienawiść.
        Myślę, że do Nich to wróci jak bumerang, kiedy im własne dzieci odpłacą tym samym.
        • Gość: prawdziwa matka! IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.13, 05:43
          bla bla, na szacunek trza se zasłużyć, prędzej bym zwiała na koniec świata niz takiej suce bym zapłaciła alimenty, co zasiejesz to zbierzesz! zapamietaj zanim zaczniesz rozkładać giry pierwszemu lepszemu i naciagniesz go na ciaże żeby sobie sprawić niewolinka na starość, wolałabym z głodu zdechnąć niz pasozytować na własnych dzieciach, widać jakie suczyska tu piszą, zdecydowałyście sie na dzieci to waszym zasranym obowiazkiem jest je utrzymywać i nie rządać nic w zamian! nikt sam sie nie pcha na ten durny śwait!
    • Gość: ZIĘĆ IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.13, 14:33
      STARUCHA OBRZYDLIWA!!!!!!!
    • 18.09.13, 14:33
      Co ty piepszysz. Dzieci mają prawny obowiązek alimentacyjny wobec chorych i starych rodziców. Jest na to paragraf i nie ma tu mowy o naciskach na sąd i tak samo twoją opinię i jej dzieci można roztłuc o kant d.py
      • 18.09.13, 16:09
        > Co ty piepszysz. Dzieci mają prawny obowiązek alimentacyjny wobec
        > chorych i starych rodziców.

        nie jest tak jak piszesz....
        Nie znasz sytuacji, kiedy sąd jest w szoku, że dziecko jeszcze dycha - chociaż tyle przeżyło!
        --
        ech - prawo nasze
        www.kluczedopiekla.pl/
    • Gość: aaaaaaI IP: *.leon.com.pl 18.09.13, 14:41
      Proponuję, aby sprawy w swoje ręce wziął nasz ojciec narodu, czyli cudotwórca ekonomiczno - finansowy - Donald T., on to mężnie i dzielnie wszystko potrafi.... Niech ta kobieta zadzwoni do niego , nie do prasy..I po problemie (że też autor tego tekstu o tym nie pomyślał?)
    • Gość: Djo IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 15:27
      Sprawa dotyka materii delikatnej z takiego względu, że postronna osoba nie może jednoznacznie stwierdzić jak naprawdę było. To największy mankament w tej sprawie.
      Rozumiem sytuację tej kobiety ale zgodnie z art 5 KC dzieci mogą odmówić (podnieść zarzut) łożenia alimentów na rzecz matki jeżeli będzie to niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Tzw. reguła czystych rąk - jeżeli nie przestrzegasz tych zasad nie możesz się na nie powoływać.
      Jest to zasada ogólna prawa cywilnego i myślę, że w gestii sądu pozostaje ustalić jak przebiegało sprawowanie władzy rozicielskiej przez tę kobietę. Jeżeli czyniła to z należytą starannością i w miarę swoich możliwości to alimenty się jej należą - chciwość dzieci nie będzie miała znaczenia.
      Moim zdaniem takie sprawy nie powinny się odgrywać przed sądem - normalni, cywilizowani ludzie powinni usiąść i porozmawiać. Jeżeli nie była aż tak zła matka to dzieci powinny się zdobyć na gest i wspólnie w równych częściach pomagać matce mimo, iż nie chcą się nią opiekować osobiście - zaprzeczyć znieczulicy.

    • Gość: ewelinapatrycja IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.09.13, 16:00
      Zrobię sobie więcej dzieci. No bajka. Wyprodukuję sobie opiekunów na starość. Nie dosyć, że za darmo, to jeszcze będą mi płacić. No genialnie no.
    • Gość: Jolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 17:19
      Niech najpierw młodsza córka odda matce pieniądze za sprzedaz jej mieszkania. Nabiła sobie kieszeń, a teraz każe matce płacić 500 zł za wynajęte mieszkanie. To po prostu draństwo.
      • Gość: ot mamunia IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.13, 05:47
        widać jabłko padło niedalejko jabłoni i córka starą wykiwała, pytam czemu stara nie ciąga po sądach najmłodszej którą zapewne rozpuściła jak dziadowski bicz i teraz ma zapłate, tyle reszte dzieci? a o nieobecne dziecko zdaje sie też nie za bardzo sie martwi, skoro nawet nie wie gdzie ono jest
    • Gość: asd IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 18.09.13, 18:27
      Media nie powinny opisywać takich przypadków! To są sprawy RODZINNE! Prywatność to rzecz święta! Szmatławstwo obecnych czasów osiąga granice. Publiczne życie, ekshibicjonizm. Jednym słowem rzygać się chce!
      • Gość: pff IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.13, 05:48
        przecie to ta stara rura poleciała do mediów, "biedna staruszka" bo "wredne bachory" nie chcą płacic, typowa manipulacja motlochu
    • Gość: Marthe IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 26.10.13, 00:16
      Chce od każdego swojego dziecka po 6 stówek? chyba troche przesadza.. sama przyznaje ze jej dzieci maja dzieci... a tyle wymaga. Po za tym Jesli 3 dzieci nie chce placic a 4 w ogole nie ma kontaktu z nia i o niego nie zabiega to musi być cos na rzeczy... wydaje mi sie, ze pierwsz dziecko chce placic bo jeszcze pewnie wtedy sie nim zajmowala... mysle, ze gdyby utrzymywala w dzieckiem które jej odebrano kontakt to ni miala by teraz takiej sytuacji.
      dla mnie chore. jak beda jej musieli placic to chyba padne.
    • Gość: zielona IP: *.4-4.cable.virginm.net 30.12.14, 14:39
      Nie trzeba byc alkoholikiem zeby zniszczyc komus zycie. Moja matka nie pila ale stosowala terror psychiczny, kazdego dnia slyszalam ja i moje rodzenstwo, ze jestesmy bahorami, ze nas trzeba pozabijac. Nie kochala nas, nie przytulala a lata spedzone w domu byly dla nas ciezkie. Nigdy nie pracowala i nie oplacala zadnych skladek a czyja jest to wina? Ja mam tylko jedno dziecko, a nie piatke jak ona. Pochodzila z biednej rodziny tak jak i ja, byla dorosla i podejmowala dorosle i swiadome decyzje wiec dlaczego ja mam teraz odpowiadac za jej bledy? Zakladajac rodzine chyba jest sie swiadomym ze predzej czy pozniej beda dzieci do wykarmienia. Ona potrafila rzucic moim kilkuletnim bratem o sciane, potrafila gonic moje rodzenstwo z pogrzebaczem od pieca i bic po plecach . Dlaczego ja mam czuc sie odpowiedzialna za jej zycie? Urodzila nas i za to mamy byc wdzieczni? Za to ze nasze zycie zmienila w pieklo? Zabierala nam wszystkie pieniadze, moje alimenty od ojca, stypendia bo przeciez jej sie nalezy. Tak, karmila nas, ale tylko po to zebysmy nie zdechli, wiekszosc obiadow gotowal moj ojczym bo ona nie miala ochoty. Nie zarobila sama na nasze utrzymanie prawdopodobnie ani zlotowki wiec dlaczego ja mam ja teraz utrzymywac przez najblizsze 40 lat albo i wiecej? Przegralam rozprawe alimentacyjna, sad na samym poczatku powiedzial ze zasada wspolzycia spolecznego nie bedzie brana pod uwage i nie mamy nawet probowac. Interesuje go tylko ze ona jest w niedostatku, ale przepraszam czyja jest to wina? Mimo ze byla potworem dopoki mieszkala z moim ojczymem utrzymywalismy ich obydwoje. Placilismy ich rachunki i dlugi. Wszystkie dzieci usamodzielnily sie a ona nadal nie szukala pracy. Wyjechalismy za granice i matce otworzyly sie oczy na nowe mozliwosci. Rozwiodla sie i wystapila o alimenty od ojczyma a teraz od dzieci rowniez. Wyrokiem sadu mam placic jej alimenty i zaplacic zalegle alimenty w wysokosci 2500zl (siostra rowniez) . Nikogo to nie obchodzi ze ciezko pracuje i mam oddac swojemu oprawcy i katowi moje pieniadze. Sama mam dziecko, chce mu dac jak najwiecej ale pewnie nie uda mi sie to. Moje dlugi beda rosly bo polski rzad umywa rece od odpowiedzialnosci. Moja matka ma dopiero 50kilka lat wiec bede placic pewnie z 40 lat te alimenty. Mieszka z kochankiem, pija ale nikogo to nie obchodzi. Do tego jesli rozpusci moje pieniadze i trafi do domu opieki ja bede musiala poniesc koszty jej utrzymania, ktore moga siegac nawet 1500zl miesiecznie. I co mi wtedy pozostanie? Chyba tylko to co mialam zamiar zrobic kiedy bylam dzieckiem, podciac sobie zyly....Nikogo to nie obchodzi, ze moj kat cieszy sie i swietuje zwyciestwo a moje zycie nigdy nie mialo prawa byc normalne. Co ja takiego zrobilam, zeby byc skazana od urodzenia? Gdybym wiedziala co mnie czeka nie mialabym za zle matce gdyby usunela ciaze...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.