Komentarze do artykułu

Matka pozwała dzieci o alimenty. Dzieci na to: ta pani była złą matką

67-letnia niepełnosprawna kobieta żyje z 900 zł renty, z czego ponad połowa idzie na mieszkanie. - Chcę godnie żyć - mówi nam, wyjaśniając, dlaczego pozwała swoje dzieci o alimenty. Te nie chcą płacić, przekonują, że była złą matką

Matka pozwała dzieci o alimenty. Dzieci na to: ... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • Gość: ewa IP: *.novamedia.w.gwarnet.pl 18.09.13, 12:20
      Sama mam taką mamusie. Była wciąż pijaną alkoholiczką, ganiała nas z nożem, srała do misek i budziła nas po nocach, żebyśmy to sprzątały, sprowadzała do domu mężczyzn, przed którymi musiałyśmy zamykać pokoik na zamek. Nazywała nas wrzodami na dupie i dziećmi z musu. Sąsiedzi nigdy nie dzwonili po policje, bo takie były czasy. Każda awanturę musiałyśmy przetrwać, by rano wstać i iść do szkoły. Pewnego razu w amoku alkoholowym wystawiła nas zimą w koszulkach nocnych na klatkę schodową i powiedziała, ze mamy wrócić rano. Miałam może 8 lat. Modliłam się wtedy, żeby mnie zabrali do domu dziecka.

      Zerwałyśmy z nią kontakt, całkowicie. Poszłyśmy z siostra po liceum zaraz do pracy i wynajęłyśmy sobie mieszkanie. Nie dała nam nic, nawet koca. Znajomi, przyjaciele urządzili nam dwa pokoje. Dziękujemy im do dziś. Studia zrobiłam tylko i wyłącznie dzięki swojej ciężkiej pracy.

      Dziś jesteśmy niezależne. Matka odgraża się, że nas zaskarży o alimenty, bo potrzebuje pieniędzy. Czy to jest sprawiedliwe?!

      A odnośnie tej Pani. Chyba jest z nią coś nie tak, skoro 4 dzieci nie chce mieć z nią nic wspólnego. Niestety polscy urzędnicy i sądy wiedzą lepiej :(
      • Skoro młodsza córka nie miała oporów, żeby do dziennikarzy nazwać ją pasożytem, to zapewne nie miałaby oporów, żeby nazwać ją alkoholiczką, gdyby było coś na rzeczy.
        Nie wiemy, jak wyglądały stosunki w tej rodzinie, ale wiemy, że starsza córka nie miga się od pomocy, że kobieta miała wylewy (to bardzo poważna sprawa) i że od 20 lat ma orzeczoną niepełnosprawność. Poważna choroba sugeruje, że jej możliwości sprawowania opieki nad czwórką dzieci były ograniczone, ale to nie zwalnia dzieci od obowiązku pomagania jej.
        Nie patrzcie na tę sprawę, przez pryzmat swojej sytuacji. Owszem, bywają złe matki, ale dużo częściej bywają podłe dzieci, które nie chcą w żaden sposób pomagać rodzicom.
      • Gość: azaliż IP: 31.31.78.* 18.09.13, 12:48
        Dlaczego nie można wydziedziczyć takiego "rodzica" tak jak się wydziedzicza
        niegodnego spadkobiercę?
      • Gość: didja IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.09.13, 13:36
        Jedno ale. Dziecko poszło do domu dziecka na CZTERY lata (cztery lata dla dziecka czy nastolatka to okres nie do naprawienia), bo matka była po wylewie? A tatuś gdzie? Nie zarabiał na utrzymanie dzieci? Nie było go? To gdzie alimenty od ojca na CZWÓRKĘ dzieci, które pozwoliłyby zatrudnić kogoś do opieki nad dziećmi?

        Zgadzam się z przedmówcami: w domu, w którym rodzice nie znęcają się nad dziećmi (fizycznie, psychicznie), nie ma sytuacji, że 3 dzieci wyjeżdża i urywa kontakt, a czwarte znika tak skutecznie, że od lat nikt nie może ustalić jego miejsca pobytu. I emigracja nie ma z tym nic wspólnego. Z mojej paczki przyjaciół część porozjeżdżała się na kilka lat po świecie i wszyscy razem spotykaliśmy się co najmniej 1-2 razy w roku w Polsce. Można być daleko, ale jeśli nie ma się traum z domu, to nie zrywa się kontaktu na lata.

        A jak to mówią: "Na starość pracuje się przez całe życie".

    • To przykład prawdziwych bezdusznych kanali nie dzieci. Nigdy i w żaden sposób nie odpłacą Matce tego ,że przyśli na świat ,że żyją. Sąd nie powinien pozostawić Matki bez zabezpieczenia środków utrzymania. W artykule nie ma wzmianki czy mają dzieci ale ten przykład zachowania , gdy sami podupadną na zdrowiu ,może powrócić rykoszetem ...... a co ta pani .......... od własnych dzieci i wnuków.
    • Gość: pawca prawny IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.13, 12:29
      co wtedy zrobi polski sad?
    • Gość: jogar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.13, 12:30
      Kiedys bym powiedziała, ze te dzieci są niewdzięczne. Dzisiaj patrzę na to zupełnie inaczej.
      Pytanie- dlaczego do najstarszego obowiązek alimentacyjny? Jest ich czworo to po równo jeżeli juz maja płacić.
      Swoja drogą chciała bym by ten art przeczytały wszystkie matki, które niestety potrafia być okrutne dla swoich dzieci.
    • Gość: js IP: 83.69.243.* 18.09.13, 12:31
      Podjudzajcie dalej, drodzy bracia z GW

      Niech rodzice podają swoje dzieci o alimenty, niech małżonkowie żądają alimentów od siebie nawzajem, niech polskie rodziny się rozpadają, kłócą na potęgę, wykańczają nawzajem fizycznie i psychicznie, niech dzieci się nie rodzą, a wy w tym czasie będziecie przejmować to co zostało jeszcze do przejęcia.

      Obowiązek alimentacyjny na rodziców, współmałżonków, dzieci należy znieść (pozostawić tylko alimenty na dzieci, ale wyłącznie, gdy jedno z rodziców nie chce sprawować opieki nad dzieckiem), przy rozwodach wprowadzić obowiązkowo opiekę naprzemienną nad dziećmi pół na pół, znieść kretyńskie udowowadnianie winy (jedynym obiektywnym kryterium udzielenia rozwodu powinna być długość separacji + oświadczenie woli jednej ze stron, że nie chce kontynuować związku). Tylko co by wtedy robiły nasze wysokie sądy? Nie mogłyby już nikogo latami upokarzać w imię prawa przy drzwiach zamkniętych
    • Gość: tommy IP: *.range109-154.btcentralplus.com 18.09.13, 12:35
      ale jak to sie mowi, jak sobie poscielesz tak sie wyspisz
      jezeli dzieci nie chca pomoc matce, to tylko oznacza ze je zle wychowala
    • Gość: Krzynio IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 12:41
      Niestety tak bywa - sam doświadczyłem tego że własna matka była mi największym wrogiem. Panicznie bała się że się usamodzielnię a ja miałem pracować i oddawać całą wypłatę w ramach zapłaty "za mleko" . Ożeniłem się trzasnąłem drzwiami i od 15 lat mam spokój i własne życie bez awantur.
    • Gość: m IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.13, 12:43
      Moja żona miała takiego "tatusia" - w całym swoim życiu przepracował może 5 lat, resztę był na utrzymaniu żony i córek. Pijackie awantury, bicie, zasądzone i niepłacone alimenty, pasożytowanie na dzieciach. Kiedy parę lat temu wylądował w DPSie, MOPS zażyczył sobie od nas (bo mieliśmy najwyższe dochody) 800 zł miesięcznie. Odmówiliśmy i kazaliśmy skierować sprawę do sądu. Pisaliśmy do ministerstw, etc. dostaliśmy odpowiedź potwierdzającą nasze stanowisko - takie żądania w takiej sytuacji są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a co za tym idzie z kodeksami cywilnym i rodzinnym, jednak decyduje o tym sąd. Dzięki bogu zanim tam wylądowaliśmy zmarł. Ale rozumiem i domyślam się, że tutaj może być podobnie.
    • Gość: JS IP: 83.69.243.* 18.09.13, 12:43
      Problem polega na tym, że zgodnie z prawem tej mamusi się należy.
      Obowiązek alimentacyjny wobec rodziców nie zależy od tego czy była dobrą matką, ale od tego ile ma ona, a ile jej dzieci
      Jeśli ma mało, a dzieci mają dużo to się należy.
      Ma być po równo.

      Do d. z takim prawem.
      Kodeks rodzinny należy zmienić. Natychmiast!
      • Gość: Djo IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 15:32
        Nie zgodzę się.
        dajmy przykład : Matka alkoholiczka nie chce od nikogo pomocy, dzieci żyją w niedostatku, występują zachowania patologiczne.
        Dzieci pomimo trudnego dzieciństwa wychodzą na ludzi, matka nadal pije i przez to żyje w niedostaku nie interesując się dziećmi.

        Potem zgłasza sie do sądu o alimenty bo przepiła wszystko co sie dało.
        Należą się jej te alimenty?
        -Myślę, że nie. I nie ma to nic wspólnego z zamożnością jej dzieci. <patrz art 5 KC>
        • Gość: JS IP: 83.69.243.* 18.09.13, 17:57
          To ty chyba w polskim sądzie nie byłaś (eś)
          Sąd się nie wdaje w takie niuanse i bada tylko

          Uprawdopodobnione (nawet nie udowodnione) potrzeby powódki (tutaj mamusi)
          Możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego (tutaj dzieci)

          Jak ona nie ma, a one mają to alimenty się należą.

          Poza tym przypadki z mamusią alkoholiczką są skrajne i rzadko występują. Najczęściej jest tak, że matka dziecko zaniedbywała bądź zwyczajnie nie kochała, a potem wyciąga rękę po pieniądze od dorosłego dziecka. A to, że mamusia dziecka nie kochała jest nie do udowodnienia i żaden Sąd w Polsce nie będzie sobie tym głowy zawracał.
    • Gość: matka IP: *.warszawa.mm.pl 18.09.13, 12:48
      co druga matka mówi że robi dzieci po to aby jej na starośc pomogły, a jak jest w praktyce to widać :) NIE ROBIĆ BACHORÓW.
      • Trudno dziwić się młodym, że nie chcą mieć dzieci, wystarczy poczytać te komentarze. Prawie wszyscy zakładają, że kobieta była złą matką, chociaż nie ma na to żadnych dowodów poza słowami jej dzieci, które chcą uniknąć płacenia alimentów.
        • polska_baba napisała:

          > Prawie wszyscy zakładają, że kobieta była złą matką, chociaż nie ma na to
          > żadnych dowodów poza słowami jej dzieci,

          bo dzieci i ryby głosu nie mają
          to tylko dzieci tak twierdza olać ich
          żenuła
          --
          <*>
          [url=http://emotikona.pl][img]http://emotikona.pl/emotikony/pic/ludek-pa-pa.gif[/img][/url]
        • Gość: nika IP: *.kielce.hypnet.pl 18.09.13, 13:20
          No i oprócz faktu oddania synka do Domu Dziecka przez kochającą mamę

          polska_baba napisała:
          Prawie wszyscy zakładają, że kobieta była złą matką, chociaż nie ma na to
          > żadnych dowodów poza słowami jej dzieci, które chcą uniknąć płacenia alimentów
          • Ta pani miała wylew. To poważna choroba. Grożąca śmiercią. Nie dociera do Was, że są sytuacje, gdy matka nie może zajmować się dzieckiem, choć je kocha? Syn był w domu dziecka 4 lata, czyli przez większość jego dzieciństwa wychowywała go. Może przez te 4 lata była zbyt chora, żeby nim się zajmować?

            Ja nie wiem, czy ta pani była dobrą matką, ale tu prawie wszyscy z góry zakładają, że była złą, choć nie ma do takiego założenia żadnych przesłanek!
        • Gość: ELSIEE IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 13:23
          ależ ty pier....lisz. babo. To stara qrwa, któtra nie przejm,owała się dziećmi, gdy jej potrzebowały. Najmłodszego oddała do Domu Dziecka. "I nie ma z nim kontaktu'. Przez 20 lat?!!!! Stara ........... A teraz chce Alimentów????? nIECH ZDYCHA NA ŚMIETNIKU.
          jAK SIĘ DBA TAK SIĘ MA.
          • Sądząc po języku i agresji płynącej z komentarza, jakaś "stara qrwa". To nic dziwnego, że stajesz po stronie dzieci. Ale bywa też tak, że matka jest dobra, a dzieci podłe. Nie ma dowodów, że ta kobieta była złą matką.
            • Gość: elsiee IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 14:07
              a ty śmieciu, co się odzywasz? "i nie wycieraj sobie ryja MOJA mamą.
              dbaj o SWOJE DZIECI. ZEBYŚ na starość nie żebrała o piwo. :P
              • Moje dziecko jest już dawno wychowane i to z sukcesem. Żebrać nie potrzebuję, całe życie pracowałam, więc dostanę emeryturę, a piwa nie piję.
                Mogę Ci tylko współczuć środowiska, które Cię ukształtowało - stare kobiety żebrzące na piwo... Jak widzisz, nawet po kilku zdaniach można poznać kogoś, kto się wychował w środowisku mentów.
            • pewnie że bywa.
              Tylko sąd musi to ustalić.

              Czy dzieci się mszczą - bo są polaczkami?
              Nie wiem, nic nie bierze się z kosmosu, zwłaszcza nienawiść.
              --
              ech - prawo nasze
              www.kluczedopiekla.pl/
        • Gość: dziecko IP: *.181.75.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.09.13, 15:45
          Dzieci to najlepsza inwestycja na starosc , wystarczy ze sa kochane! Uwierz babo ze zaprocentuje.
    • Ta historia jest dowodem na to, że nawet przy 4 dzieci może nie być chętnego do podania szklanki wody na starość.
    • jedno jest pewne nie sprawdziła sie w roli matki bo wychowała bezdusznych egoistów pozbawionych empati i wstydu
      --
      [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/tanczacy-ludzik.gif[/img][/url]
    • Gość: Ada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 13:06
      Obowiązek alimentacyjny nie jest polskim wynalazkiem. I działa w obie strony, o czym niejednokrotne przekonali się rodzice dorosłych dzieci, które nie mają środków na pokrycie swoich zobowiązań (np. straciły pracę i przestały spłacać raty, alimenty na własne dzieci). Nie ma co się oburzać. Jeśli matka, zła czy dobra, nie ma środków na utrzymanie, to dzieci będą płacić alimenty. Inną sprawą jest, dlaczego rencistka ma tak niskie świadczenie, że nie potrafi się z niego utrzymać?
      Ktoś pisze, że nigdy nie dostał alimentów od swojej matki. To też wina nieudolnego państwa, które nie potrafiło wyegzekwować należności na rzecz dziecka. W innych państwach nie do pomyślenia. I jeszcze drodzy oburzeni, jeśli zagubiony braciszek poda rodzeństwo do sądu, też może być na ich utrzymaniu.

      I jeszcze warto zauważyć, że jedna z córek zawsze pomagała matce, a druga nawet dostała od niej mieszkanie, które spieniężyła. Czytam też, że wspierała matkę, gdy ta pomagała jej opiekować się córką. Cóż, córka nie potrzebuje już pomocy i babcia stała się balastem.
    • Sprawa jest absolutnie do wygrania przez dzieci. niedawno zmienił się kodeks i wprowadzono paragraf na rodzica, który zaniedbując dzieci sam domaga się kasy. Współczuje i życzę powodzenia.


      • Z artykułu nie wynika, żeby matka zaniedbywała dzieci. Wprawdzie syn przez 4 lata był w domu dziecka, ale matka twierdzi, że nie była w stanie opiekować się nim z powodu ciężkiej choroby, która zdaje się jest udokumentowana.
        Trudno coś wyrokować, bo znamy tylko relację jednej strony. Druga nie chce rozmawiać z dziennikarzem.
    • Gość: rozwiązanie nr 1 IP: *.leon.com.pl 18.09.13, 13:12
      Proponuję, aby sprawy w swoje ręce wziął nasz ojciec narodu, czyli cudotwórca ekonomiczno - finansowy - Donald T., on to mężnie i dzielnie wszystko potrafi.... Niech ta kobieta zadzwoni do niego , nie do prasy..I po problemie (że też autor tego tekstu o tym nie pomyślał?)
    • Gość: prawnik IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.09.13, 13:12
      dobra matka nie musi żyć z renty.

      jeśli życie tych dzieciaków było w dzieciństwie piekłem powinni napluć na sadystyczną matkę
      i pozwolić jej zdychać w samotności.

      Tutaj nie sądy sądzą tylko dzieci - one nigdy nie skrzywdzą dobrej matki.b
    • Gość: ja IP: *.p.lodz.pl 18.09.13, 13:26
      Mam taką sytuację: dom, z którego wyszłam nie był patologicznym, ale od 10-go roku życia (kiedy to urodził się mój brat) nie czułam w rodzicach oparcia. Swojego syna kochali miłością wielką i zaślepioną, choćby nie wiem co robił, ja zawsze gdzieś w cieniu. On musiał mieć każdą zabawkę, której pragnął i firmowe ciuchy, dla mnie nie starczało nieraz na jakiś podręcznik. Jak najszybciej podjęłam pracę i studia zaoczne, żeby się usamodzielnić. W wieku 19-tu lat wyszłam z domu z jedną parą spodni i jedną parą butów. Wyszłam za mąż. Razem z mężem, my dwa gołodupce, od ponad 10-ciu lat walczymy o utrzymanie na powierzchni i ciężką harówą - głównie mojego męża - powoli podnosimy swój status materialny (utrzymujemy dwójkę zadbanych dzieci, powoli remontujemy mieszkanie - niestety - wciąż nie nasze własne, stać nas na kilkuletni samochód i raz w roku jakieś tam wakacje). Od dnia mojego ślubu moi rodzice w kółko nękali nas o pożyczki (bezzwrotne w ich rozumieniu), branie kredytów, żyrowanie w bankach. W końcu zaczęliśmy się od nich izolować. Oboje (dziś rozwiedzeni) mają na głowie komorników. Gdyby nie asertywność (głównie mojego męża) mielibyśmy pewnie tak samo. Rodzice mają po pięćdziesiąt pare lat, mama jest na głodowej rencie (siła na życie towarzyskie jest, z siłami do pracy bywa różnie...), ojciec od kilkunastu lat pracuje na czarno za grosze. Nie raz zapowiadali, że pozwą mnie o alimenty, choć wiedzą doskonale, że wszystko co z mężem osiągneliśmy, zawdzięczamy swojej ciężkiej pracy i kilkaset złotych miesięcznie oznaczałoby dla nas olbrzymią stratę i obniżenie poziomu życia do granicy przetrwania. Ale i tak w perspektywie mam na głowie utrzymywanie w przyszłości dwojga starych ludzi bez / z minimalnym własnym dochodem. Czuję się wredną córką, ale mam w sobie bunt: nie czuję bliskiej więzi z rodzicami, którzy co prawda jakoś doholowali mnie do wieku pełnoletności, ale potem już zawsze byli dla mnie kamieniem u szyi, ciągnącym mnie w świat zadłużeń, kredytów, żyrantów, komorników... Nie robią nic, żeby sobie pomóc, bo jest im dobrze tak, jak jest: popracuje się parę godzin na czarno, zarobi na chleb, pasztet i fajki, a potem można spać 12 godzin, spotykać się z kolegami, koleżankami, kawki, piwka, ploteczki i jest OK. A później - jakoś to będzie! Ciekawe, kto będzie musiał udźwignąć to "jakoś to będzie"...
      • Gość: didja IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.09.13, 13:41
        Czy w sytuacji takich rodziców wystąpienie w dorosłości o odebranie im praw rodzicielskich jest zabezpieczeniem przed alimentami na rzecz rodziców?

        • Jakich praw rodzicielskich, skoro w dorosłości???
          • Gość: didja IP: 78.9.155.* 18.09.13, 16:17
            No właśnie takich - żeby taki rodzic nie miał prawa do świadczeń ze strony dorosłych dzieci. Ani prawa do kontaktów z wnukami, jeśli dzieci tego nie chcą. Jak widzisz, relacje prawne nie ustają po ukończeniu przez dziecko 18. roku życia, więc pytam o tę kwestię.
            • Gość: JS IP: 83.69.243.* 18.09.13, 18:00
              Zgodnie z polskim prawem:

              Prawa rodzicielskie wygasają z chwila ukończenia przez dziecko 18 roku życia.
              Prawo kontaktu dziecka z dziadkami (rodzicami) jest niezależne od praw rodzicielskich. Nawet rodzic pozbawiony praw rodzicielskich ma prawo i obowiązek kontaktu z dzieckiem.
      • Osobiscie znam ludzi ktorzy majac kase(zarabiaja po 20tys miesiecznie) i nie pomagaja rodzicom - gdyz nie uwazaja, ze to jest ich obowiazkiem...i slusznie...Kazdy z nas dzieci pracuje na siebie i rodzice tez powinni pamietac o tym...

        Co do tej kobiety - to pewnie prawda lezy gdzies po srodku - i nie bede ocenial tego...

        Sam pomagam swojej mamie (rencistce), ktorej nie do konca lubie (tzn byla dobra matka ale nigdy nie bylismy zbyt kompatybilni). Ale uwazam, ze jest w trudnej sytuacji materialnej tylko i wylacznie z wlasnej glupoty (petla kredytowa). Splacilem je za nia ale postawilem warunek ze mieszkanie zostanie przepisane na mnie - znajac ja wiem, ze znow nabierze nowe - ale wtedy to juz przynajmenij komornik nie wejdzie na mieszkanie...i to bedzie problem banku...a nie moj zeby zapewnic lokum dla Niej...

        Oplacam czynsz i jej leki, a reszte to juz niestety sama musi sobie zapewnic - ale oczywiscie wciaz mowi ze malo i malo, ale poswiecac sie nie chce (pali 2-3 paczki papierosow dziennie).

        Czy moglbym wiecej jej pomagac - tak, stac mnie na to - ale nie chce, bo wiem ze moge te pieniadze lepiej wykorzystac niz dofinansowanie jej palenia...

      • Gość: JS IP: 83.69.243.* 18.09.13, 14:01
        Proponuję się zabezpieczyć i w miarę możliwości ukryć swoje dochody i dochody męża, nawet jeśli nie są wysokie. Inaczej będzie Pani płacić. Jeżeli rodzice rażąco Pani nie zaniedbywali, to Sąd porówna tylko Pani obecny status materialny i obecny status materialny rodziców i przysoli Pani alimenty. Siła uczuć rodzicielskich nie będzie tu miała znaczenia. Takie mamy prawo i wymiar niesprawiedliwości
    • Gość: elsiiee IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 13:37
      sobie dzieci, gdy fundatorzy wódki się skończyli?
      A gdzie była, gdy dzieci potrzebowały MATKI? Chlała na melinach? ?
      A teraz polazła do sądu? Niech zdechnie pod płotem.
      • Gość: Opol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.13, 13:56
        W czym problem niech młodsza córka odda pieniądze za które sprzedała matki mieszkanie, ta wpłaci to na konto i będzie miała z czego żyć.
    • Obecnie prawo pozwala na to aby dziecko, które nie chce podjąć pracy domagało się od rodzica świadczeń również po osiągnięciu 26 lat, choć sądy zdają się chyba gdzieś w tym miejscu stawiać granicę powyżej której rozstrzygają na korzyśc rodzica. Moim zdaniem stawia to młodego człowieka w sytuacji w której nie widzi on bezwzględnej konieczności usamodzielnienia się i nie podejmuje działań w tym kierunku, jeśli nie lubi pracować.
      Podobnie, zobowiązanie do opieki nad rodzicami, pozwala rodzicom zaniedbującym
      dzieci do obciążania ich świadczeniami w sytuacji, gdy ich zdrowie jest zniszczone przez
      tryb życia - choćby nadużywanie alkoholu, czy zachowania wiążące się z ryzykiem utraty
      zdrowia. Podobnie pozwala domagać się świadczeń w sytuacjach gdy dzieci zaniedbywał.

      Niestety poza sytuacjami ewidentnymi - niepełnosprawność dziecka, czy też rażąca niewdzięcznośc dzieci - które po skorzystaniu z pomocy rodziców pozostawiają ich na lodzie
      w większości przypadków sąd musi ustalić coś czego ustalic sie nie da - czyli czy rodzic był "złym" czy "dobrym" rodzicem, czy dziecko było "pasożytem" czy wymagało pomocy naprawdę.

      To jest nie do ustalenia w sposób nie budzący wątpliwości.

      Moim zdaniem, nalezy ustalić ścisłą granicę wiekową odpowiedzialności za dzieci,
      oraz jasne przesłanki kiedy ta granica staje się nieważna. Należy też znieść obowiązek
      alimentacyjny dzieci. Jeśli rodzic wychowuje dziecko właściwie, nie powinien mieć problemów
      z otrzymaniem pomocy na starośc. Jesli wychowuje egoistę myślącego tylko o sobie
      albo zaniedbuje dziecko, powinien ponieść tego konsekwencje. Ludzie powinni odpowiadać
      za swoje czyny.
      • Gość: titta IP: *.customer.telia.com 18.09.13, 14:22
        Jest jedno ale...
        Co w przypadku gdy egoizm nie jest wnikiem wychowania, a socjopatji? Traktowanie ludzi instrumentalnie jest wynikiem zaburzen w budowie mozgu, a te sa dziedziczne. Np. sytuacja gdy ojciec dzieci to dupek-egoista, a te dziedzicza to po nim, zupelnie nie przejmujac, ze ze matka przez kilka-kilkanascie lat podcierala im tylki, karmila, wstawala w nocy, odmawiala sobie wszystkiego by kupic ubrania czy podreczniki?
        (Znam taka sytuacje - 4 dzieci (bo piate stanelo murem za matka) usilowalo umiescic ja w zakladzie (miala depresje). Dzieci mialy kase na wszystko od tatusia, mama byla be, bo usilowala czegos wymagac. Tatusiem na stareosc tez sie nie zajma, bo oni sa od brania, nie dawania.
    • Gość: Milo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 13:41
      Niestety, siwe włosy i fakt bycia matką nie zmieni przeszłości - ja mam tak samo - jestem wyrodnym synem, który nie opiekuje się matką - która go katowała, kazała jeść własne wymiociny i truła...
      • Gość: elsiee IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 13:49
        bardzo Ci współczuję. Ja gdybym mogła nieba bym mojej MAMIE PRZYCHYLIŁA. Ale niestety nie zyje. Ale gdy żyła, wszyscy (ja i moje rodzeństwo ) BIEGIEM każdą jej potrzebę spełnialiśmy. Remont, malowanie. Wożenie do lekarzy. I częste wizyty. Z potrzeby serca. Wnuki Ją uwielbiały.
        Każdy tak ma jak zadba. I tyle.
    • Gość: arete IP: *.netcity.pl 18.09.13, 13:56
      Śmieszny jesteś, buhaaa hahaaaa. Dzieci tez mają odpowiedzialność wobec rodziców, to nie XIX wiek, gdy na polskich wiochach starych rodziców wyrzucano na mróz.
    • Gość: Archi IP: *.net-193-106-77.assat.pl 18.09.13, 13:56
      Qrde, czwórka dzieci to kupa roboty i starań. Jakoś zostały doprowadzone do dorosłości. Nawet jeśli z jakiejś przyczyny jedno z nich cztery lata było w domu dziecka, to przynajmniej 14 było pod opieką matki. Wychowała je źle, co widać - dobrze wychowane dzieci nie musiały by być zmuszane sądownie do płacenia. Ale prawo jest prawo - muszą płacić. I dobrze!
    • 100 euro na miesiąc, to nie problem.

      Każde by dało - jakby chciało.
      Widać że mocno ją nienawidzą. A nie z chciwości.

      Prawo? Hmmmmm
      Może sąd powinien zbadać przyczyny, i potem nakazać jej płacić za znęcanie w dzieciństwie?
      śliska sprawa. ale może zniknie sadyzm - niektórych polaczków katoliczków!
      --
      ech - prawo nasze
      www.kluczedopiekla.pl/
    • Gość: Konkret IP: 91.233.18.* 18.09.13, 14:15
      kurator czy jakiś inny opiekun rodziny jej pomagać w wychowaniu dzieci. A nie, że pozwolili oddać dzieci do domu dziecka. A poza tym to zgadzam się z matką. Psim obowiązkiem szczyli jest płacić, tym bardziej, że dużo matka nie żąda.
      • nie można zmusić do płacenia.
        Strasznie mnie irytuje, gdy jakiś więzień, wymaga odszkodowania - za np. celę z palaczami!

        Nie musiał się pchać do więzienia.
        A matka mogła być lepsza - widać, obydwoje, nie widzą, że to oni dali doopy.
        --
        ech - prawo nasze
        www.kluczedopiekla.pl/
        • Gość: titta IP: *.customer.telia.com 18.09.13, 14:33
          Chodzby za jedzenie, ktorym ich karmila jej sie nalezy.
          • nie wiem, czy to jedzenie było warte - wdzięczności!

            Masz kłopot z własnymi dziećmi? Że tak bronisz matki?
            --
            ech - prawo nasze
            www.kluczedopiekla.pl/
          • Gość: opolanin IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.13, 05:36
            sama nogi rozkładała przed byl kim jak widać, dzieci nie pchały sie na świat, jak je urodziła to psim obowiązkiem durnego babska jest dać im zryć, a rządanie za to zapłaty to największe sqrwysyństwo pod słońcem, to tak jakby sprowadzić se niewolnika i jeszcze kazać mu za to płacić! a może matki polki są juz do tego stopnia wyrachowane że celowo rodzą niewolnika żeby mieć potem zabezpieczenie?
            ps. dzieciom tej hmm baby radze ukryć dochody bo polskie sądy i tak wam każą placić chocby to była najgorsza żmija pod słońcem tak jak szmatom i pijaczkom oddają dzieci, byle nie dać ojcu, ukrycie dochodów pozwoli wam placić mniejsze alimenty, no i modlic sie żeby macocha jak najszybciej zeszła, a o to ciężko bo menele są bardzo dobrze zakonserwowane
        • Gość: Shrodinger IP: *.181.75.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.09.13, 15:57
          Cillian glupi nie jestes, takze wiesz ze zawsze najlatwiej zwalic jest wine na kogos innego. To jest sprawa dla sadu a nie gazety.
          • dlatego nie wydaję wyroków.
            W I poście napisałem, że ciężka sprawa.

            Ale na mój rozum, dzieci nie odmawiają pomocy, jak nie czują nienawiści. Czy nie są chore - z chciwości.

            Sam mam taką akcję z ojcem.
            Ja nim się nie będę opiekował - ale dam kasę na opiekę.
            Chyba, że odpieprzy większe numery - kiedy mam już prawie 40 lat.
            Wtedy będę bardziej hmmmm, okrutny.
            I żaden sąd mnie nie zmusi - pójdę siedzieć, ale nie będę "wdzięczny" pod przymusem.
            --
            ech - prawo nasze
            www.kluczedopiekla.pl/
    • Gość: prorok IP: 89.174.56.* 18.09.13, 14:28
      Warto, by media zaczeły uświadamiać ludziom, że takich spraw jest i będzie coraz więcej. JUż poważni ekonomiści piszą (było to w którymś numerze Polityki chyba z sierpnia), że czeka nas zalew takich spraw, gdy za ok. 10-15 lat okaże się jak nędzne są emerytury. Do zakładania takich pozwów nakłaniają panie z opieki społecznej, często nawet same je piszą.
      Wielu z nas - ludzi w sile wieku i pracujących - stanie się bankrutami, gdy trzeba będzie płacić raty kredytu hipotecznego, utrzymywać bezrobotne dzieci i jednocześnie alimenty na rodziców.
    • Trzeba być wyjątkowym śmieciem, żeby mieszkając w Niemczech pożałować własnej matce 100 euro na miesiąc.
      • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.13, 15:16
        na te 100e to trzeba sobie ciezko zapracowac
      • Gość: Aja IP: *.internetia.net.pl 18.09.13, 18:04
        Tym gó...arzom brakuje sumienia a nienawiść całkowicie ich zamuliła.
        Nieważne jaką była matką ale to jest tragiczne, żeby za 100 euro pałać taką nienawiścią do matki?
        Przeważnie dzieci przebywające w Domach Dziecka kochają bezgranicznie swoich rodziców, którzy w bardzo wielu przypadkach piją i biją.
        Człowiek to brzmi dumnie wtedy, kiedy potrafi przebaczyć a nie wtedy, kiedy pielęgnuje w sobie nienawiść.
        Myślę, że do Nich to wróci jak bumerang, kiedy im własne dzieci odpłacą tym samym.
        • Gość: prawdziwa matka! IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.13, 05:43
          bla bla, na szacunek trza se zasłużyć, prędzej bym zwiała na koniec świata niz takiej suce bym zapłaciła alimenty, co zasiejesz to zbierzesz! zapamietaj zanim zaczniesz rozkładać giry pierwszemu lepszemu i naciagniesz go na ciaże żeby sobie sprawić niewolinka na starość, wolałabym z głodu zdechnąć niz pasozytować na własnych dzieciach, widać jakie suczyska tu piszą, zdecydowałyście sie na dzieci to waszym zasranym obowiazkiem jest je utrzymywać i nie rządać nic w zamian! nikt sam sie nie pcha na ten durny śwait!
    • Gość: ZIĘĆ IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.13, 14:33
      STARUCHA OBRZYDLIWA!!!!!!!
    • Co ty piepszysz. Dzieci mają prawny obowiązek alimentacyjny wobec chorych i starych rodziców. Jest na to paragraf i nie ma tu mowy o naciskach na sąd i tak samo twoją opinię i jej dzieci można roztłuc o kant d.py
    • Gość: aaaaaaI IP: *.leon.com.pl 18.09.13, 14:41
      Proponuję, aby sprawy w swoje ręce wziął nasz ojciec narodu, czyli cudotwórca ekonomiczno - finansowy - Donald T., on to mężnie i dzielnie wszystko potrafi.... Niech ta kobieta zadzwoni do niego , nie do prasy..I po problemie (że też autor tego tekstu o tym nie pomyślał?)
    • Gość: Djo IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 15:27
      Sprawa dotyka materii delikatnej z takiego względu, że postronna osoba nie może jednoznacznie stwierdzić jak naprawdę było. To największy mankament w tej sprawie.
      Rozumiem sytuację tej kobiety ale zgodnie z art 5 KC dzieci mogą odmówić (podnieść zarzut) łożenia alimentów na rzecz matki jeżeli będzie to niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Tzw. reguła czystych rąk - jeżeli nie przestrzegasz tych zasad nie możesz się na nie powoływać.
      Jest to zasada ogólna prawa cywilnego i myślę, że w gestii sądu pozostaje ustalić jak przebiegało sprawowanie władzy rozicielskiej przez tę kobietę. Jeżeli czyniła to z należytą starannością i w miarę swoich możliwości to alimenty się jej należą - chciwość dzieci nie będzie miała znaczenia.
      Moim zdaniem takie sprawy nie powinny się odgrywać przed sądem - normalni, cywilizowani ludzie powinni usiąść i porozmawiać. Jeżeli nie była aż tak zła matka to dzieci powinny się zdobyć na gest i wspólnie w równych częściach pomagać matce mimo, iż nie chcą się nią opiekować osobiście - zaprzeczyć znieczulicy.

    • Gość: ewelinapatrycja IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.09.13, 16:00
      Zrobię sobie więcej dzieci. No bajka. Wyprodukuję sobie opiekunów na starość. Nie dosyć, że za darmo, to jeszcze będą mi płacić. No genialnie no.
    • Gość: Jolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 17:19
      Niech najpierw młodsza córka odda matce pieniądze za sprzedaz jej mieszkania. Nabiła sobie kieszeń, a teraz każe matce płacić 500 zł za wynajęte mieszkanie. To po prostu draństwo.
      • Gość: ot mamunia IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.13, 05:47
        widać jabłko padło niedalejko jabłoni i córka starą wykiwała, pytam czemu stara nie ciąga po sądach najmłodszej którą zapewne rozpuściła jak dziadowski bicz i teraz ma zapłate, tyle reszte dzieci? a o nieobecne dziecko zdaje sie też nie za bardzo sie martwi, skoro nawet nie wie gdzie ono jest
    • Gość: asd IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 18.09.13, 18:27
      Media nie powinny opisywać takich przypadków! To są sprawy RODZINNE! Prywatność to rzecz święta! Szmatławstwo obecnych czasów osiąga granice. Publiczne życie, ekshibicjonizm. Jednym słowem rzygać się chce!
    • Gość: Marthe IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 26.10.13, 00:16
      Chce od każdego swojego dziecka po 6 stówek? chyba troche przesadza.. sama przyznaje ze jej dzieci maja dzieci... a tyle wymaga. Po za tym Jesli 3 dzieci nie chce placic a 4 w ogole nie ma kontaktu z nia i o niego nie zabiega to musi być cos na rzeczy... wydaje mi sie, ze pierwsz dziecko chce placic bo jeszcze pewnie wtedy sie nim zajmowala... mysle, ze gdyby utrzymywala w dzieckiem które jej odebrano kontakt to ni miala by teraz takiej sytuacji.
      dla mnie chore. jak beda jej musieli placic to chyba padne.
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-179

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.