Dodaj do ulubionych

ostrzegam przed fundacja prodeste

19.09.13, 21:48
ostrzegam przed fundacją Prodeste z Opola, zwłaszcza przed ich diagnostyka oraz szkoleniami . Pracujące w fundacji osoby sa nieprofesjonalne, nie maja stosownych certyfikatów ,to jest chory biznes na chorych dzieciach jak mowil prof. Witkowski.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.13, 10:00
    Nieprofesjonalne?! Jakieś konkrety proszę
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.13, 12:23
    Wszystkie fundacje to biznes!
    A jakiś mały procent idzie na pomoc.
  • Gość: elalala IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.10.13, 00:04
    Jestem terapeutą z długoletnim stażem - w ostatnim czasie przyjełam wielu pacjentów po diagnostyce w PRODESTE i jestem przerażona tym co czytam (opinie) oraz relacjami rodziców.
    To powinno być karane i mam nadzieję, że ktoś się tym zajmnie. Według Państwa Specjalistów - większość skarajnych wcześniaków to autyści i nawet jeśli komunikują się werbalnie - zaleca im się komunikację alternatywną!?!?!?po co?!?!!??!Poza tym CENY!!!Kto przy zdrowych zmysłach płaci 900zł za Monachijską Medyczna Diagnostykę Funkcjonalną. Śrenia cena to 400zł. Poza tym wiem, że panie w trakcie badania wykorzystują MAKATONA - czyli badania a zwłaszcza jego wyniki są NIEWIARYGODNE!!!KOSZMAR!!!
  • Gość: Agnieszka IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.13, 21:30
    Pachnie tu na kilometr zawiścią.
    Konkurencja się nudzi?
    Moje dziecko jest od prawie dwóch lat w terapii w Prodeste i dzięki tym Specjalistom zrobiło ogromne postępy. Zawsze będziemy dobrze o nich mówić.
    Gdziekolwiek z dzieckiem jedziemy w Polskę, do jakiegokolwiek specjalisty, wszyscy są pod wrażeniem fachowej i niezwykle szczegółowej diagnozy dziecka.
  • bajkispzoo 08.11.13, 22:48
    Bardzo ciekawe jest to co Pani pisze. Postaram się ustosunkować, w przeciwieństwie do Pani konkretnie. Nazywam się Małgorzata Dziewońska- Bajkiewicz, jestem mamą dwójki dzieci z zaburzeniami rozwoju, oboje diagnozowane oraz prowadzone przez Prodeste. Otwieram właśnie w tej chwili diagnozę funkcjonalną syna a tam:
    - kwestionariusz zaburzeń sensorycznych ( wg Delacato)
    - Profil Osiągnięć Ucznia, J. Kielin
    - Profil Wczesnych Umięjętności Komunikacyjnych, J. Ławicka
    - Tablice Monachijskie
    Więc zarzut jakoby diagnoza funkcjonalna opierała się li tylko na Monachijskiej DF jest absolutnie kłamliwy. Zresztą Prodeste do Monachijskiej ma podejście jedynie pomocniczne, bo przecież wie Pani Monachijka wyczytuje odchylenia powyżej 95%( ciężkie). Nie wie Pani? A powinna, naprawdę powinna. Ja mama to wiem.
    To przejdźmy może do ceny. Diagnoza funkcjonalna syna trwała w sumie 9 godzin, to znaczy zespół przez 9 godzin pracował z nami ( wywiad, dwie obserwacje , przekazanie diagnozy). Nie wydaje mi się jednak by wnioski z przeprowadzonego czterogodzinnego wywiadu, dwa segregatory dokumentacji którą dostarczyłam, wyniki dwóch obserwacji ( a działo się na niej ,oj działo) można było opracować w formie raportu( 8 stron) w godzinę. Myślę, że poświecono na to wiele czasu i pracy. i to nie jednej osoby. Podczas obserwacji na pierwszej diagnozie syna było 7 osób za lustrem weneckim a jedna terapeutka prowadziła badanie. To dlatego, że tak właśnie pracuje Prodeste , podchodzi indywidualnie do pacjenta, dając z siebie 100 % zaangażowania i wiedzy merytorycznej. Skoro stawilam się na diagnozę z 13 miesięcznym synem to Prodeste jako jedyne podeszło do sprawy poważnie i nie wyrzuciło mnie mówiąc że jestem wariatką i mam czekać do 3 r. ż. aż rozwój chłopca przyspieszy. w sumie 8 osób pochyliło się nad moim synem by rzetelnie opracować ocenę jego rozwoju. To przeliczmy. Załóżmy hipotetycznie, że te dostarczone przeze mnie dokumenty i arkusze analizowali w tylko 3 godziny. I godzinę pisali raport. 9+3+1= 13. 13 godzin . Podzielic na 8 osób...Hm...mnie wychodzi 8,50 za godzinę, jeśli to jest bajońska stawka za pracę specjalistów....Zresztą, ktokolwiek ma dziecko z zaburzeniami rozwoju wie doskonale że takie są stawki na rynku w uznanych, czytaj rzetelnych poradniach. Oczywiście mozna zrobić taniej. Mozna nawet iść do wróżki i niech wróży z fusów. Można, wolny wybór. Ale jeśli się stawia na jakość taniej nie będzie. Ani w Opolu ani w kraju. Przypominam tylko, że zgodnie z międzynarodowymi standardami diagnoza funkcjonalna by móc być wiarygodną musi byc przeprowadzona przez zespół. Zespół nie oznacza, że 4 osoby usiądą na zebraniu w PPP i podpiszą się pod dokumentami, jak to zwykle bywa. Zespół ma obserwować dziecko. A trudno by zespół pracował za darmo,. choć może w Pani placówce świadczy się diagnostykę rzetelnie, nieodpłatnie i charytatywnie:)

    chciałabym się za to dowiedzieć w jaki sposób sprawdzanie kompetencji komunikacyjnych przy użyciu różnych metod ( w tym Makatona) wpływa negatywnie na wynik badania? Albo inaczej, jak zamierza Pani sprawdzić kompetencje komunikacyjne dziecka nie stosując metod wizualizacji słowa? Mówiąc tylko do dziecka i mając nadzieję, że odpowie? No to gratuluję bardzo zaniechania! Jednocześnie informuję, jako mama syna z autyzmem i córki z ADHD, oraz jako dorosły osobnik z Zespołem Aspergera że myślimy obrazami. Tak mamy, po prostu. i zdecydowanie łatwiej coś do nas dociera gdy możemy to sobie zwizualizować. Za pomocą gestu, obrazka, piktogramu, notatki. Nawet ja, dorosła baba, i jak widać nieźle operująca mową i słowem pisanym wolę zobaczyć niż usłyszeć. I ani Pani ani nikt inny tego nie zmieni. Chciałabym jednak poznać rzetelne badania naukowe wskazujące że stosowanie obrazowania podczas badania wpływają na niewiarygodny wynik badania. Proszę o konkrety, nie pomówienia.
    Czy skajne wcześniaki są autystami? Nie wiem, nie prowadzę statystyk. Znam tylko 4 takich dzieci wokół siebie i troje ma autyzm a jedno ZA, ale to przecież nie grupa badawcza. Natomiast neurologii się nie przeskoczy, niedotlenia mózgu tak często wiążące się z wcześniactwem to ryzyko zaburzeń rozwoju. Przecież Pani, terapeuta to wie. Powinna Pani. Mnie- historyka nauczyciela, uczyli tego na kursie pedagicznym.
    Jest Pani terapeutą o długoletnim stażu. To miło. Proszę się nim zatem pochwalić przedstawiając się. Sprawdzę chętnie czy Pani kompetencje są wystarczające do wystawiania podobnych sądów i czy Pani kariera zawodowa jest rzeczywiście pasmem sukcesów i skuteczności. Ja mogę mówić jako mama, przedstawiłam się , nie działam anonimowo. Co dało mi Prodeste? Wiedzę o moich dzieciach. Rzetelną, niepodważalną, bo weryfikowaną w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie oraz w Synapsis ( skąd jedyne zalecenia jakie dostaliśmy to " kontynuować terapię w Prodeste").Słowo " mama" u niegdyś niemówiącego syna. Przytulanki i zabawy, radość codziennych sytuacji. Dzieci które może i mają problemy ale są mądrymi, wrażliwymi i pogodnymi istotkami które codziennie zaskakują. Dało również mnie świadomość o samej sobie. i poczucie bezpieczeństwa, bo cokolwiek by się nie działo w rozwoju moich dzieci sztab terapeutów czuwa, doradzi, pomoże i wesprze. Można zapłacić za terapię, ale tego co dostałam tego się nie da kupić droga Pani.
    Mnie można nie wierzyć, jestem mamą, jestem nieobiektywna bo każdy sukces mojego dziecko to nieopisana radość. Ale zapraszam na stronę mojego syna, Antosia Bajkiewicza. Niech Pani zobaczy jak się bawi z siostrą, z dziećmi w przedszkolu, jak zaczyna mówić ( a był dzieckiem całkowicie niemym), jaki jest mądry choć ma 3 latka. Tam są filmy jeśli mój komentarz jest dla Pani niewiarygodny. Proszę zobaczyć ten z listopada 2011 , gdy zaczynaliśmy i ten z minionego miesiąca. To jest opinia na temat działalności Prodeste. I bardzo proszę nie pomawiać więcej ludzi bo to karalne.
    Zawiść to najsilniejsze ludzkie uczucie...
  • Gość: zamama IP: *.play-internet.pl 08.11.13, 22:14
    Witam ;)
    nie jestem terapeutą z wieloletnim stażem..., jestem zwykłą mamą niezwykłego dziecka ;) mój syn ma Zespół Aspergera... Wiele przeszliśmy nim dotarliśmy do Prodeste... straciliśmy szmat czasu, sprawdziliśmy kilku "specjalistów z wieloletnim doświadczeniem".... w Prodeste diagnozę postawili trafną, taką samą jak zespół z Mikoszowa... dostaliśmy program terapeutyczny, zalecenia, mamy stały kontakt z terapeutą prowadzącym... w świątki, piątki i niedziele mogę liczyć na konsultacje... Byliśmy z Prodeste na turnusie - było bosko i chcemy z nimi jechać choćby na koniec świata ;) dzieciak robi gigantyczne postępy! GIGANTYCZNE!
    co do ceny to koszt 3 wizyt w warszawskim IPiNie wcale nie będzie mniejszy niż koszt diagnozy w Opolu...dojazd, nocleg (chyba że dziecko ma być badane po całonocnej podróży...), powrót... do Mikoszowa jest ciut bliżej, noclegów nie trzeba, ale czeka się dłużej a przecież czas jest tak cenny....
    mój syn mówi ;) dużo ;) ale dzięki terapii w Prodeste zainteresował się... makatonem i piktogramami! a czemu? bo ma niemówiącego kolegę...chce się z nim komunikować... czyli terapia działa, moje dziecko otwiera się na kontakty z rówieśnikami ;) dlaczego mam nie wprowadzić dziecku piktogramów skoro powszechnie wiadomo, że autyści myślą obrazami???
    ja nikogo przed Prodeste ostrzegać nie zamierzam chwalić za to będę o każdej porze dnia i nocy wiele dla nas dobrego zrobili i jesteśmy im za to bardzo wdzięczni ;) dziękujemy :-**************
  • bajkispzoo 08.11.13, 22:55
    a tu mogę się wypowiedzieć bo akurat diagnozę funkcjonalną robiło Prodeste zaś kliniczną IPiN w Warszawie u syna. 4 wizyty w Warszawie. Dojazd. nie jechaliśmy tam na pobranie krwi tylko na badanie rozwoju, syn musiał byc " w formie " , musiał byc wypoczęty. 8 biletów na trasie Opole- Warszawa- 640 złotych. Dwa noclegi w hotelu w Warszawie bo takie nam godziny wyznaczono że nie dało się " dojechać"- 240 zlotych. plus oczywiście drobiazgi w postaci biletu za metro, autobus, obiad jakiś , kawa bo zimno było...Calośc wyszła nam 1100 złotych a bylismy strasznie umęczeni ( 8 godzin w pociągu..., obce miasto). A przypominam ze IPiN diagnozuje " na NFZ', grosza za diagnozę nie pobierając. A teraz patrzę na cennik Prodeste: 950 złotych. No se zaoszczędziłam że ho-ho....
  • bajkispzoo 08.11.13, 23:07
    Byłam na 5 diagnozach z moimi dziećmi ( 2 diagnozy funkcjonalne, 3 rediagnozy). Oraz na 5 szkoleniach. Nie potwierdzam. Moje dzieci szanse na rozwój zawdzięczają właśnie diagnostyce Prodeste. Gdziekolwiek w Polskę z dziećmi pojadę ( a jeżdżę dużo ze wzg na stan zdrowia dzieci) to wszędzie otwierają oczy ze zdumienia, że moje dzieci zrobiły TAKIE postępy! Dr Wroniszewski ( Synapsis) pogratulował nam spektakularnych sukcesów w zakresie rozwoju komunikacji syna. to dyplom i certyfikat Prodeste. Ale spokojnie, inne tez ma:) A szkolenia? Cóż byłam na 5 , ja wiele wyniosłam bo były to ważne dla mnie informacje, dotyczące mojej rodziny. Otworzyły mi się oczy, zrozumiałam w dużej mierze swoje dzieci. Ale na szkoleniach widziałam osoby które w pierwszej minucie szkolenia podnosiły kwestie wcześniejszego zakończenia szkolenia bo ślub córki, bo wieczór panieński bo chrzciny...I widziałam jak dłubią w nosie, ziewają znudzone, wszystko negują a jak przyszło do zadań praktycznych nie wykonały niczego poprawnie bo kompletnie nie zrozumiały tematu. Bo nie chciały. Bo były na tym kursie z pracy, bo papier potrzebny. Bo sto lat już pracują i wiedzą jak mają to robić i robią to lepiej,skuteczniej i milej. No są takie osoby, nawet jedną taką poznałam która na szkoleniu na którym od razu zaznaczono, że forma prowadzonej terapii zakłada minimalizm pomocy terapeutycznych, minimalizm środków finansowych ponoszonych przez rodzica planowała ćwiczenia w oparciu o konia na biegunach który rodzice koniecznie muszą kupić do tego właśnie ćwiczenia i bez niego NIE DA SIĘ ( a dało, oj dało). Każdy wyniesie ze szkolenia dokładnie tyle ile będzie CHCIAŁ wynieść. A że niektórym się nie chce...Bywa, szkoda tylko że swoją indolencją sieją jeszcze zawiść i kłamliwe informacje.
  • Gość: Ankkka IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.13, 15:59
    A cóż to za wysyp pochwał dla Prodeste w dniu 8 listopada. Ten wątek jest na forum już od ponad miesiąca i nagle taki zryw sympatyków. Cuda panie, cuda.. :)
  • bajkispzoo 09.11.13, 18:55
    Bynamniej, jedna mama , która trafiła na wątek i się wkurzyła kłamliwymi opiniami i prostuje zarzuty. Bo boliw mnie osobiście gdy zarzuca się wiele nieprawdziwych rzeczy ludziom, którzy poświecili wiele swojego czasu, również tego wolnego dla moich dzieci. Boli mnie to personalnie, uważam to za nieuczciwe. Każdy w necie może napisać cokolwiek jako " anonimowy". Początkujący rodzice, w strachuo swoje dziecko to czytają i co logiczne biorą pod uwagę. Jeśli zmarnują czas będzie to szkoda której nigdy się nie wyrówna. I to wg. Pani zarzucającej biznes jest uczciwe?
  • Gość: Kasia IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.14, 03:04
    Również się wypowiem. Mój brat, który ma Zespół Aspergera, poczynił ogromne postępy dzięki Prodeste. Poznając go teraz, naprawdę mało kto by powiedział, że ma spektrum autyzmu. Zobrazuję to przykładem: potrafi sam przeanalizować konfliktową sytuację wraz z uwzględnieniem rozpoznania emocji osób uczestniczących w konflikcie oraz dowiedzeniem, z czego one wynikają, a także propozycjami, jak rozwiązać spór. Robi to lepiej niż niejedna zdrowa i starsza od niego osoba.
    Także pomówienia o braku skuteczności Prodeste można sobie włożyć między bajki. Z czystym sumieniem mogę polecić ten ośrodek każdemu rodzicowi, który chce pomóc swojemu dziecku.
  • Gość: bozia IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.14, 22:16
    Konkurencja,Jest i można z niej nie korzystać.Biorą kasę ,bo im płacimy.Za szkołę w Kup też.Dlatego ,bo na NFZ i inne instytucje nie ma co liczyć.Szukamy pomocy,bo to są nasze dzieci.
  • Gość: jot12spoko IP: *.96.232.219.tvksmp.pl 22.04.14, 08:48
    tak to sa nasze dzieci i szkoda że zamiast wyjechać z nimi na wakacje wydajemy pieniądze na to co w innych krajach europejskich rodzice dzieci ze spektrum autyzmu maja darmo
  • Gość: LacyM IP: *.range81-152.btcentralplus.com 12.02.16, 15:00
    Nie polecam prodeste. Nieprofesjonali, leca na kase. Synka diagnozowali w mig ( 20minutowe spotkanie a nie 1,5h - bo wszystko szybko skonczyl i nie ma co meczyc dziecka). I tak w sumie zamiast 7,5h obserwacji mielismy 1h. (3 spotkania). Diagnoze SI zciagneli z diagnozy z innego osrodka ( a ktorej byly bledy - poinformowalam ich o nich np. kiedy dziecko zaczelo mowic itd - niby wszystko zapisywali, ale nie pamietali o bledach). Zauwazyli, ze stac nas na diagnozy i ichejsze turnusy, a jako, ze po Opolu chodza sluchy, ze ciezko "przeda" i ciagna kase, straszac przy tym rodzicow zdrowych dzieci !!! To az sie noz w kieszeni otwiera. Rozmawialam osobiscie z psychologiem, ktory tam pracowal i odszedl z tego powodu. Powod : naciaganie rodzicow, ktorzy wystraszeni przychodza juz z dziecmi 2 letnimi. Uslyszalam od tej osoby, ze oni wyciagaja od rodzicow cechy, ktore mozna podciagnac pod zaburzenia i na wizycie ostatniej wbijaja im do glowy, ze dziecko ma autyzm. Gdzie w diagnozie tego nie napisza. Tylko oferuja swoje turnusy i kolejna diagnoze u nich - po funkcjonalnej - kliniczna. Konsultowalismy diagnoze z prodeste i wieloma innymi psychologami bardzo dobrej renomy i wysmiali ich papier. Nie dosc, ze z bledami. A przed diagnoza byl wiwiad 3h z rodzicami, widocznie nie skrupulatnie zapisany. To jeszcze fakt taki, ze jak odbierajac dokumenty i plyty powiedzialam Pani z recepcji, ze mamy inne diagnozy, ktore sie nie pokrywaja z ta z Prodeste. Poprawionej diagnozy, ktora mielismy dostac i poczta i na maila do tej pory nie dostalismy. A minelo juz naprawde wiele, wiele miesiecy. Jeszcze jedna sprawa. Jako, ze psycholog, ktory tam pracowal a nie pracuje powiedzial mi, ze maja dobre rezultaty - u bardzo zaburzonych dzieci. I z tym sie zgodzil. Ale te dzieci mialyby takie same rezultaty za mniejsze o wiele pieniadze u kazdego dobrego psychologa. A! I jeszcze jedno, podczas odbioru dokumentow otrzymalismy wiadomosc o turnusach - platnych . Zapytalismy jakie sa, dla dzieci w jakim wieku. Odpowiedziec ta osoba nie potrafila na pytanie, zostalismy odeslani do tablicy informacyjnej na korytarzu.
    I jeszcze jedna ciekawostka, jako, ze tam sa prowadzone "terapie" a sciany sa cienkie. Rodzic przychodzi odebrac dziecko, rozmawiaja dwie osoby z Prodeste po tym jak rodzic wychodzi. Osoba pierwsza Prodeste: I co powiedziales o tym rodzicom? Osoba druga z Prodeste: A po co? Wroca, zaplaca i moze sie dowiedza kiedys!!!! Masakra!!!
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.16, 13:36
    Myślę, że za każdym działaniem stoi człowiek i sama instytucja Fundacja Prodeste nie jest ani dobra ani zła. Konkretny człowiek mógł wykonać swoją pracę nieprofesjonalnie, bo był zmęczony, chory, niedowartościowany lub ma taki niechlujny sposób bycia. Mogło się to zdarzyć tylko raz, albo jest to standardowe działanie, nie wiadomo. Pomyłką jest w ogóle wygłaszanie sądów na temat dziecka z autyzmem. Obecnie nie ma żadnych podstaw do diagnozowania rokowań dla dziecka z autyzmem, wczesnego przewidywania efektów prowadzenia terapii i osądzania potencjału dziecka. Można tylko opisać dane spotkanie i to co tylko na tym spotkaniu w zaproponowanych okolicznościach i w tym konkretnym dniu miało miejsce. Myślę, że rodzice dzieci z ASD nieustannie odczuwają zdziwienie po diagnozach, ponieważ są skrajnie inne w zależności od terapeuty (dzieci w bezpiecznych warunkach akceptacji i zabawy pokazują o wiele większe umiejętności niż w sytuacjach stresowych, a samo spotkanie z obcą osobą już niekomfortowe). Najważniejszy problem: jak ocenić dziecko z zaburzeniami komunikacji społecznej za pomocą działań bazujących na obszarze komunikacji z drugim człowiekiem?
  • wmhagency 06.05.19, 12:00
    Najlepszą diagnostykę stawia fundacja Silentio, polecam bardzo tą fundację, wszyscy pracujący tam wykonują swoją pracę z miłosci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.