Dodaj do ulubionych

Powiastak filozoficzno - podatkowa....

IP: 217.153.196.* 28.01.06, 10:59
Było sobie małżeństwo.Zapragnęli mieć internet.Poszedł przed laty chłop i
podpisał umowę, bo na niego jest akt własności lokalu, a taki był niezbędny do
zawarcia umowy z dostawcą internetu.No i se klikali.Az nadszedł brzemienny w
skutki rok podatkowy 2005.Państwo opodatkowało internet vatem, a chłop miał
zerowy dochód.Nul,zero, nic.Ale państwo w trosce o obywateli powiedziało im,
że można sobie bedzie odliczyć od dochodu tenże vat.Więc faktury zgodnie z
zawartą umową przychodziły na chłopa, żona dawała mu kasę i chłop płacił.Aż
trza się było rozliczyć z fiskusem.Postanowili sie rozliczyć wspólnie bo było
korzystniej, w ich przypadku zero dochodowego chłopa.Wzięli stosowny druk i
zaczęli wypełniać tabulki.No i doszli do momentu w którym z owych tabulek
wynikło, że nie mogą odliczyć tego vatu, bo faktury wystawione są na chłopa, a
jak wiadomo chłop miał dochód zerowy, psiajucha, obibok QrD.
No ma nula, a za faktury płacił.Płacił też za gaz, prąd, czynsz,kablówkę bo
umowy na te usługi zawiera się z tym kto ma akt własności lokalu, a przecież
miał zero.Skąd miał pieniadze? Tego dojsc musi skarbówka.Pewnikiem jest w
szarej strefie, handluje kobietami, narkotykami, a może bronią.A może puszki
zbiera i nie zarejestrował działalności psiajuha.
Nie - odpowiedż przerasta urzędnika, ma dochodowa żonę.Ale żeby było i
śmieszniej i straszniej, to żona w nie swoim lokalu, bo akt własności jest na
męża z zerem, dokonała remontu na paręnaście kawałków i mogą to sobie
odliczyć,ale internetu, gdzie faktury są na męża pozostającego w związku
małżeńskim z dochodową żoną już nie.
Chłop nie dość, że z zerem to jeszcze ma nieodparte wrażenie, że został przez
państwo zrobiony w penisa czyli chooooja, głównie przed własną dochodową małżonką.
No i co tu zrobic żeby odliczyć, jak wcześniej państwo obiecywało no i się
przecież należy, a że w tym roku ma nula to nie będzie fałszował dokumentacji
jak mu poradzili doradcy podatkowi.Zmienić umowę w TPSA na siebie i żonę i
wszystkie tegoroczne faktury - no pomysł zajebisty, zwłaszcza jak do tepsy
przyjdzie kilkadziesiąt tycięcy ludzi z taka propozycją.
No to niech żona zrobi darowiznę mężowi tak ze dwa tysiące PLN na fajki,piwo i
internet i będzie miał dochód i to czysty bez kosztów uzyskania i se odliczy,
a do 9000 darowizna nie jest opodatkowana.
Były też propozycje pozaprawne, których tu nie podam bo pewnikiem z nich chłop
skorzysta a jako lojalny podatnik z dochodem zerowym, będący w związku z
dochodową żoną i wspólnie się z nia rozliczajacy ma prawo do odliczeń ulgi na
internet nawet mimo faktu, że faktury są na chłopa a płaci za nie żona.
Edytor zaawansowany
  • Gość: behemot IP: 217.153.196.* 02.02.06, 13:34
    Coś musi być na rzeczy, bo Cymański do deklaracji mjątkowej wpisał niedochodową
    żonę.
    A czy nikt z Was drodzy forumowicze nie stanął przed takim problemem jak opisany?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka