• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Gorące dyskusje o Tesco Dodaj do ulubionych

  • IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 22:24
    A wiecie dlaczego tak się działo ...
    to kwestia moich kolegów od PR, badzo dobrze się do tego
    zabierają, chociaż troche za późno, bo lepiej było przygotować
    grunt przed ... a nie działać w sytuacji kryzysowej, ale
    adrenalina to jest w tym biznesie coś ważnego.
    A taki szum PR-owski mógł być spowodowany tym że pieniądze pod
    biurkiem dla nowych władz nie przyniosły skutku - więc 0:1 dla
    nowych władz.
    pozdrawia więc wszystkich ... i piszcie dalej
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Jan IP: *.punkt.pl / *.punkt.pl 04.12.02, 23:01
      Ludzie opamiętajcie się,ktoś chce wam kawałek miasta
      zagospodarować a wy to odrzucacie!
      Czyżby już musiałbym żałować że głosowałem za Zembaczyńskim?
      • Gość: zainteresowana IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 23:25
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Ludzie opamiętajcie się,ktoś chce wam kawałek miasta
        > zagospodarować a wy to odrzucacie!
        > Czyżby już musiałbym żałować że głosowałem za Zembaczyńskim?
        Ten zagospodarowany kawałek miasta może kosztować utratę źródła
        utrzymania wiele osób. I jaką będą mieć alternatywę? Pracę w
        TESCO za 580 zł miesięcznie. Oddalenie hipermarketów od centrum
        to praktyka w państwach zachodnich. Uczmy się od mądrzejszych. A
        swoją drogą nawet gdyby TESCO stanęło jakimś cudem na Ozimskiej
        to cała wrzawa napewno się przyda bo będą starali się z całych
        sił pokazać Opolanom, że grają FAIR PLAY. A to już coś.
        • Gość: kaz IP: *.atol.com.pl 05.12.02, 08:37

          > Ten zagospodarowany kawałek miasta może kosztować utratę
          >źródła

          Zainteresowana - alez Ty masz energii :) gratuluje sily do
          odpierania atakow w obliczu prawie zupelnego osamtonienia ;)
          • Gość: zainteresowana IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 12:36
            Gość portalu: kaz napisał(a):

            >
            > > Ten zagospodarowany kawałek miasta może kosztować utratę
            > >źródła
            >
            > Zainteresowana - alez Ty masz energii :) gratuluje sily do
            > odpierania atakow w obliczu prawie zupelnego osamtonienia ;)
            Alez dziekuje ;)
            Mysle tez o tym, ze wiele starszych i doswiadczonych osob
            podziela moj poglad, ale oni nie korzystaja z Internetu ;)
            • Gość: normalny IP: spc:* / 126.58.8.* 05.12.02, 12:49
              Gość portalu: zainteresowana napisał(a):

              > Mysle tez o tym, ze wiele starszych i doswiadczonych osob
              > podziela moj poglad, ale oni nie korzystaja z Internetu ;)

              Ja mysle ze duzo biednych , starszych osob woli takie hipermakety bo maja
              taniej (nie wnikam w jakos produktow) a czesto niestety sklepiki nie moga zejsc
              z ceny....
              dla nich duzym utrudnieniem jest dojazd do ulicy wroclawskiej...

              p.s. to co bylo dobre kilka/nascie lat temu nie musi byc dobre i
              dzisiaj..niestety globalizacja to wymusza..(nie popieram tego) ale my sami tego
              nie zmienimy...dlatego trzeba sie w jak najlepszym stopniu dostosowac..taka
              jest prawda..
              zaraz sie odezwa buntownicy ze nie ze trzeba sie przeciwstawiac..itd..ale tam
              gdzie sa zaangazowane duuuuze pieniadze jednostki (nawet liczone w tysiacach)
              nic nie maga zrobic...
              ktos kiedys powiedzial "pieniadz rzadzi swiatem"
        • Gość: Jureek IP: 62.8.156.* 05.12.02, 12:57
          Gość portalu: zainteresowana napisał(a):

          > Ten zagospodarowany kawałek miasta może kosztować utratę źródła
          > utrzymania wiele osób. I jaką będą mieć alternatywę? Pracę w
          > TESCO za 580 zł miesięcznie.

          A teraz wytłumacz mi proszę, dlaczego Tesco na Ozimskiej odbierze źródło utrzymania drobnym kupcom, a Tesco na Wrocławskiej z darmowym dojazdem nie odbierze.

          > Oddalenie hipermarketów od centrum
          > to praktyka w państwach zachodnich. Uczmy się od mądrzejszych.

          Cały czas chwalisz się, że dyskutujesz rzeczowo i naukowo, a tutaj wprowadzasz ludzi w błąd. Wiesz jak daleko jest w Wiesbaden z dworca głównego do supermarketu Walmart? Niecałe 5 minut piechotą. Chcesz inne przykłady?

          > A
          > swoją drogą nawet gdyby TESCO stanęło jakimś cudem na Ozimskiej
          > to cała wrzawa napewno się przyda bo będą starali się z całych
          > sił pokazać Opolanom, że grają FAIR PLAY. A to już coś.

          Niestety zagrania drugiej strony, polegające na zmianach planu zagospodarowania przestrzennego trudno nazwać FAIR PLAY. W państwie prawa stabilność przepisów to oczywistość. A nie tak, że ktoś wykłada pieniądze i nie jest pewny dnia ani godziny, bo nie wiadomo co taki Kołodko czy inny cudowtwórca nawet z mocą wsteczną wymiśli.
          Jurek

          • Gość: zainteresowana IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 13:15
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > Gość portalu: zainteresowana napisał(a):
            >
            > > Ten zagospodarowany kawałek miasta może kosztować utratę
            źródła
            > > utrzymania wiele osób. I jaką będą mieć alternatywę? Pracę w
            > > TESCO za 580 zł miesięcznie.
            >
            > A teraz wytłumacz mi proszę, dlaczego Tesco na Ozimskiej
            odbierze źródło utrzym
            > ania drobnym kupcom, a Tesco na Wrocławskiej z darmowym
            dojazdem nie odbierze.
            Ok - tłumaczę. Gdymym miała do wyboru udać się do pobliskiego
            sklepu i wydać za całe zakupy o 7,50 zł więcej niż w
            hipermarkecie, których wartość wynosi 100 zł, a poświęcić na to
            zamiast 2 godzin, minut 10 to z pewnością poszłabym do sklepiku.
            Z tych 7,50 zł skorzystają ludzie, którym na prawdę na tym
            zależy, lub ci, którym szał konsumpcji przysłania zdrowy
            rozsądek.
            Ozimska to ulica łącząca 2 największe osiedla w Opolu z Centrum,
            trasa przelotowa wielu tysięcy Opolan. Wrocławska - na jej końcu
            (dodajmy) do takich ulic nie należy.
            >
            > > Oddalenie hipermarketów od centrum
            > > to praktyka w państwach zachodnich. Uczmy się od
            mądrzejszych.
            >
            > Cały czas chwalisz się, że dyskutujesz rzeczowo i naukowo, a
            tutaj wprowadzasz
            > ludzi w błąd. Wiesz jak daleko jest w Wiesbaden z dworca
            głównego do supermarke
            > tu Walmart? Niecałe 5 minut piechotą. Chcesz inne przykłady?
            OK. Wiem, że nie jest tak, że na pewno na zachodzie wszędzie tak
            się dzieje. Ale prawda jest taka, że tamtejsza polityka władz -
            służy ochronie drobnych kupców i przedsiębiorców. Hipermarkety
            na zachodzie nie są zwolnione z płacenia podatków a w Polsce tak.
            >
            > > A
            > > swoją drogą nawet gdyby TESCO stanęło jakimś cudem na
            Ozimskiej
            > > to cała wrzawa napewno się przyda bo będą starali się z
            całych
            > > sił pokazać Opolanom, że grają FAIR PLAY. A to już coś.
            >
            > Niestety zagrania drugiej strony, polegające na zmianach planu
            zagospodarowania
            > przestrzennego trudno nazwać FAIR PLAY. W państwie prawa
            stabilność przepisów
            > to oczywistość. A nie tak, że ktoś wykłada pieniądze i nie
            jest pewny dnia ani
            > godziny, bo nie wiadomo co taki Kołodko czy inny cudowtwórca
            nawet z mocą wstec
            > zną wymiśli.
            Niestety, gdyby nasze państwo miało spójną wizję ochrony i
            wspomagania rodzimych inicjatyw nie mielibyśmy tak dużego
            bezrobocia i nie żebralibyśmy od Unii (przynajmniej nie na taką
            skalę). Przepisy jak dotąd są schozofreniczne, a jak wiadomo że
            są złe to pewna wątpliwa stabilność to nie jest powód aby ich
            nie zmieniać. PRL też z założenia miało być stabile, a cała
            sprawa się pokpiła.
            > Jurek
            >
            • Gość: normalny IP: spc:* / 126.58.8.* 05.12.02, 13:27
              Gość portalu: zainteresowana napisał(a):

              > > Ok - tłumaczę. Gdymym miała do wyboru udać się do pobliskiego
              > sklepu i wydać za całe zakupy o 7,50 zł więcej niż w
              > hipermarkecie, których wartość wynosi 100 zł, a poświęcić na to
              > zamiast 2 godzin, minut 10 to z pewnością poszłabym do sklepiku.
              > Z tych 7,50 zł skorzystają ludzie, którym na prawdę na tym
              > zależy, lub ci, którym szał konsumpcji przysłania zdrowy
              > rozsądek.

              To dobrze ze tak myslisz:)
              ale znam to z autopsji (moj tata) potrafi za czyms co jest 10 groszy tansze
              pojechac na drugi koniec miasta..(zreszta nie tylko on:)
              mi by sie nie chcialo..
              ale tak naprawde te 7,5 zl to jest sporo...bo to jest o 7,5% taniej niz gdzie
              indziej...idac dalej mozna powiedziec ze co 10/11 zakupy mamy za darmo..
              drugi argument czesto prace koncze pozno..i niestety nie ma gdzie zrobic
              zakupow ze sklepow niestety zostaja tylko te duze bo male czesto o 18 maja juz
              zamkniete lub wybor jest bardzo maly

              Tak wiec osobiscie dla mnie czy Tesco bedzie na ozimskiej czy na wroclawskiem
              to ze tak powiem bez roznicy dla malych sklepikarzy...bo jezeli nie padli bedac
              w poblizu reala..i beda mieli dobre ceny i sie starali wychodzic naprzeciw
              klientowi to i nie padna jezeli wybuduja Tesco a jezeli sa kiepscy...no coz
              wybacz mi ale to nie moj problem..
            • Gość: Jureek IP: 62.8.156.* 06.12.02, 10:27
              Gość portalu: zainteresowana napisał(a):

              > Ok - tłumaczę. Gdymym miała do wyboru udać się do pobliskiego
              > sklepu i wydać za całe zakupy o 7,50 zł więcej niż w
              > hipermarkecie, których wartość wynosi 100 zł, a poświęcić na to
              > zamiast 2 godzin, minut 10 to z pewnością poszłabym do sklepiku.
              > Z tych 7,50 zł skorzystają ludzie, którym na prawdę na tym
              > zależy, lub ci, którym szał konsumpcji przysłania zdrowy
              > rozsądek.

              Wytłumaczyłaś, ale nie przekonałaś mnie. Przeciwstawienie czasu zakupów w sklepiku osiedlowym przeciw dłuższemu czasowi zakupów w supermarkecie nie ma związku z położeniem tego supermarketu. W supermarkecie zawsze zakupy trwają dłużej niezależnie od tego, czy jest on na Wrocławskiej, czy Ozimskiej. Wiem coś na ten temat, bo gdy żona mi mówi, żeby podjechać na chwilę do Reala, żeby kupić coś tam, to z góry wiem, że nie będzie to chwilka. Są ludzie, którzy po prostu wolą kupować w supermarketach i ich na pewno lokalizacja na Wrocławskiej nie odstraszy. Są też ludzie (tak jak ja na przykład), którzy nie pójdą po zapomnianą musztardę do supermarketu, bo szkoda im czasu na szukanie tej musztardy wśród tysięcy innych towarów, szkoda im czasu na stanie z jedną musztardą w kolejce do kasy i dla nich też nie ma znaczenia, że ten supermarket jest pod nosem. Z moich wywodów wynika więc, że głównym beneficjentem niewybudowania Tesco na Ozimskiej nie będą małe sklepiki, ale istniejący już supermarket z lepszym usytuowaniem czyli Real. Tesco nie odbierze klientów drobnym sklepikom, Tesco przyciągnie tych klientów, którzy już teraz wolą kupować w supermarkecie, czyli dotychczasowych klientów Reala. Ja nadal będę kupował moją musztardę w sklepiku (chociażby z tego powodu, że ani Tesco, ani Real mojej ulubionej musztardy nie ma swojej ofercie).

              [...]
              > Niestety, gdyby nasze państwo miało spójną wizję ochrony i
              > wspomagania rodzimych inicjatyw nie mielibyśmy tak dużego
              > bezrobocia i nie żebralibyśmy od Unii (przynajmniej nie na taką
              > skalę).

              Niestety muszę się zgodzić, że nasze państwo nie tylko nie wspiera małego businesu, ale wręcz mu przeszkadza. Przykładem niech będzie chociażby sprawa tzw. lumpeksów. Praktycznie sam z siebie powstała cała branża, dająca zatrudnienie tysiącom ludzi, zorganizowało się to wszystko oddolnie, a państwo zmianą przepisów zarzyna tę branżę. Co ciekawe, tak jak w przypadku Tesco, mydli się ludziom oczy, że skorzysta na tym rodzima produkcja, a tymczasem tak naprawdę skorzystają producenci i importerzy dalekowschodniej tandety.
              Jak widać, to nie stabilność przepisów przeszkadza rodzimej małej przedsiębiorczości tylko wręcz odwrotnie, ciągłe zmiany przepisów w zależności już nawet nie od zmian ekip rządowych, ale po prostu od tego, które lobby ma w danej chwili większe wpływy.

              > Przepisy jak dotąd są schozofreniczne, a jak wiadomo że
              > są złe to pewna wątpliwa stabilność to nie jest powód aby ich
              > nie zmieniać. PRL też z założenia miało być stabile, a cała
              > sprawa się pokpiła.

              Przepisów powinno być jak najmniej, a te, które są pozostawać nie zmieniane. PRL nie wyłożyła się na stabilności przepisów.
              Jurek
          • Gość: komarek IP: 80.48.177.* 05.12.02, 19:34


            > Gość portalu: zainteresowana napisał(a):
            > > Oddalenie hipermarketów od centrum
            > > to praktyka w państwach zachodnich. Uczmy się od
            mądrzejszych.

            Gość portalu: Jureek napisał(a):
            > Cały czas chwalisz się, że dyskutujesz rzeczowo i naukowo, a
            tutaj wprowadzasz
            > ludzi w błąd. Wiesz jak daleko jest w Wiesbaden z dworca
            głównego do supermarke
            > tu Walmart? Niecałe 5 minut piechotą. Chcesz inne przykłady?

            W Liberec - niemałym mieście w Czechach Tesco zbudowano w
            Centrum ,, niedaleko rynku, tak porównywalnie jak u nas na placu
            Kopernika albo Wolności
      • Gość: BRAWO! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 08:34
        Brawo Prezydencie!NIe daj sie zwieść tym histerycznym liścikom
        pseudozainteresowanych!!!Ludzie nie chca Tesco.Zaden normalny człowiek nie
        postawi sobie w centrum miasta hipermarketu tak jak zaden normalny czlowiek z
        wlasnej inicjatywy zacznie zbierac podpisy za postawieniem Tesco.To nagonka
        TESCO ktora daje kase ludziom by dzwonili i wysylali maile
        • Gość: kaz IP: *.atol.com.pl 05.12.02, 08:40

          > TESCO ktora daje kase ludziom by dzwonili i wysylali maile

          co za bzdura! taka rzecz od razu by sie sypnela i skonczyla w
          sadzie
        • Gość: Jureek IP: 62.8.156.* 05.12.02, 13:01
          Gość portalu: BRAWO! napisał(a):

          > Brawo Prezydencie!NIe daj sie zwieść tym histerycznym liścikom
          > pseudozainteresowanych!!!Ludzie nie chca Tesco.Zaden normalny człowiek nie
          > postawi sobie w centrum miasta hipermarketu tak jak zaden normalny czlowiek z
          > wlasnej inicjatywy zacznie zbierac podpisy za postawieniem Tesco.To nagonka
          > TESCO ktora daje kase ludziom by dzwonili i wysylali maile

          A Tobie REAL zapłacił?
          Oczywiście, że to głupie podejrzenie, ale nie głupsze od Twojego.
          J.
    • Gość: ergon IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 08:27
      Dlaczego tylko na Wrocławską wypchnąć Tesco? Może to wciąż za
      blisko? Postuluję zaproponować Tesco działkę we Wrocławiu, albo
      najlepiej w Goerlitz. I tak zasłaniając się zachodnią praktyką
      uchronimy monopolostę tak szanowanego i lubiabego w naszym
      mieście, dalej będzie robić co chce - zaniżać pensje, jakość
      obsługi, itd.
      Na forum przyszło mało zwolenników, choć tych jest większość, bo
      oni cierpiliwie czekają i mają nadzieję. Nie są krzykaczami
      buntującymi się przeciw wszystkiemu, czego sami nie wymyślili.
      • Gość: zainteresowana IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 13:20
        Gość portalu: ergon napisał(a):

        > Dlaczego tylko na Wrocławską wypchnąć Tesco? Może to wciąż za
        > blisko? Postuluję zaproponować Tesco działkę we Wrocławiu,
        albo
        > najlepiej w Goerlitz. I tak zasłaniając się zachodnią praktyką
        > uchronimy monopolostę tak szanowanego i lubiabego w naszym
        > mieście, dalej będzie robić co chce - zaniżać pensje, jakość
        > obsługi, itd.
        Kolego, przesadzasz. Porównaj sobie pensje osób pracujących w
        Macro i w Realu. Gdy dojdzie to tego trzeci - wierz mi, ludzie
        na wstępie dostaną taką samą stawkę. Dlaczego? Bo to musi się
        opłacać, a oszczędności szuka się przede wszystkim na ludziach.
        > Na forum przyszło mało zwolenników, choć tych jest większość,
        bo
        > oni cierpiliwie czekają i mają nadzieję. Nie są krzykaczami
        ;) Odsyłam do wczorajszych dyskusji na ten temat. Proszę sobie
        sprawdzić, która strona używa stwierdzeń typu chuj, debil itp.
        Bynajmniej nie przeciwnicy budowy TESCO na Ozimskiej.
        > buntującymi się przeciw wszystkiemu, czego sami nie wymyślili.
        • Gość: kaz IP: *.atol.com.pl 05.12.02, 15:36
          > > oni cierpiliwie czekają i mają nadzieję. Nie są krzykaczami
          > ;) Odsyłam do wczorajszych dyskusji na ten temat. Proszę sobie
          > sprawdzić, która strona używa stwierdzeń typu chuj, debil itp.

          he he... okreslenie "krzykacze" odnosilo sie zapewne do towarzysza
          Kowalskiego :->
          • Gość: kaz IP: *.atol.com.pl 05.12.02, 15:39

            > he he... okreslenie "krzykacze" odnosilo sie zapewne do towarzysza
            > Kowalskiego :->

            .....oraz jego kolegi piekarza (kulturalnego inaczej) :-]
    • Gość: P. IP: 213.25.164.* 05.12.02, 09:11
      Słusznie Panie Prezydencie, hipermarket nie powinien stać w
      centrum miasta, choć na pewno przyda się konkurencja dla REAL'a.
      Mam nadzieję, że Rada Miasta podzieli Pańskie zdanie.
      • Gość: normalny IP: spc:* / 126.58.8.* 05.12.02, 09:24
        Wiesz co jak teren bylej fabryki mebli to centrum to gratuleje dobrego
        humoru..a moze centrum rozciagniemy od makro az do wilsona i zawady???
    • Gość: mp IP: *.uni.opole.pl / 195.205.69.* 05.12.02, 09:38
      ok
      • Gość: Analityk IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.16.* 05.12.02, 14:14
        Szanowna Pani Zainteresowana, po przeczytaniu tego całego forum
        dyskusyjnego, stworzyłem sobie pewien Pani profil
        psychologiczny. Myślę że jest pani osobą, którą życie
        doświadczyło. Przeżyła Pani chwile trudne i bardzo trudne po
        utracie pracy kilka lat temu. Skutkiem pauperyzacji i
        marginalizacji jakie pewnie Panią dotknęły zebrało się w Pani
        tyle goryczy, jadu, złości i nienawiści.
        Zdaję sobie sprawę, że miniony ciężki okres może wykrzywić
        psychikę, ale żeby aż tak.
        Z Pani sposobu wypowiedzi, tupetu, braku obiektywizmu,
        stronniczości, braku jakiegokolwiek uszanowania innych opinii,
        uznawaniu swoich jedynie słusznych racji do których podłącza
        Pani jeszcze Prezydenta, wynika, że nastały dla miasta czasy
        najgorszego totalitaryzmu, „kto nie myśli tak jak Ja z
        Prezydentem to Wróg Nasz i Społeczeństwa” skądś już to z
        historii znamy / Stalin, Hitler /. To Forum w Gazecie Wyborczej,
        miało na celu danie możliwości czytelnikom wyrażenia swojej
        opini, wypowiedzenia się na temat zaistnienia TESCA przy ul.
        Ozimskiej w Opolu, a Pani zrobiła sobie z tego prywatnego czata,
        zajadle i bezwzględnie niszcząc każdego kto ośmielił się mieć
        inne zdanie iż Pani z P. Zembaczyńskim. Identycznie wyglądało w
        Ratuszu spotkanie z dyrekcją Tesca 3.12.br. Znakomicie
        przygotowany spektakl, w którym pokazaliście kto tu rządzi i z
        kim się liczy. Nawet jednemu przeciwnikowi waszego stanowiska
        nie pozwoliliście się wypowiedzieć, grupa Waszych klakierów
        zadziałała sprawnie. I proszę nie mówić, że Prezydent ich
        uspokajał, bo nie trzeba być fachowcem by „odróżnić uspokajanie
        od uspokajania”. Poza tym kto wiedział poza Waszą drużyną o tym
        spotkaniu, tylko nieliczni i to przez przypadek, dlatego mecz
        był na jedną bramkę z czego jesteście pewnie dumni. Dziwi mnie
        tylko przyzwolenie na chamstwo w stosunku do waszego oponenta,
        leperiadę odstawioną przez piekarza sprawiającego wrażenie
        prymitywnego ćpuna na haju – jak się okazuje faceta po studiach
        i to jakich, hmm a może to nowy rodzaj kultury do której jeszcze
        nie wszyscy przyzwyczaili się.
        Szanowna Pani Zainteresowana, myślę że wiem kim Pani Jest. Jest
        Pani sekretarką byłego wojewody R.Z., będzie Pani sekretarką
        obecnego Prezydenta R.Z. Odważy się Pani to potwierdzić. Nie
        sądzę. Gratuluję Prezydentowi, Dobrej Lojalnej siły.
        Pani Zainteresowana, mimo posiadania przez panią ekskluzywnego
        wykształcenia, w toku prowadzonych wczoraj dialogów dały się
        odczuć pewne braki w wiedzy, szczególnie ekonomi politycznej.
        Otóż Szanowna Pani, system społeczno-gosparczy w jakim
        egzystujemy to kapitalizm. Kapitalizm to krótko mówiąc prawo do
        swobodnego bogacenia się. To prawo dane jest każdemu
        obywatelowi. Podkreślam Każdemu. Więc nie wolno Wam ani Pani ani
        P. Zembaczyńskiemu pozbawiać tego prawa większości mieszkańców
        naszego miasta. Prawo do bogacenia się jest dane sprzedającym, i
        tak samo kupującym. Interesem sprzedającego jest osiąganie
        największego zysk ze sprzedaży, natomiast interesem kupującego-
        nabywanie towaru po jak najniższej cenie. Ta zasada nigdy się
        nie zmieni. Tak jak nigdy nie zmienią twarde reguły ekonomii: by
        jeden zyskał drugi musi stracić. Dlaczego uważacie że
        powinniście chronić sprzedawców kosztem pogrążania kupujących.
        Czy tylko sprzedawcy mają mieć gwarantowany zysk.. Kupujący to
        nie ludzie, mogą zdychać. Czy tylko dla poklasku wyborczego Pan
        Zembaczynski zauważył że Opole to jedno z najdroższych miast w
        Polsce i ten stan trzeba szybko zmienić. A po wyborach gdy
        nadarza się znakomita sytuacja po temu, doznaje amnezji,
        sugerując wręcz że narzędzia do tych zmian należy zniszczyć, lub
        chociażby wyrzucić daleko poza miasto czyniąc je trudno
        dostępnymi. Ciemno oj ciemno widzę miasto pod waszymi rządami,
        bo już ujawnia się prywata a nie pluralizm i demokracja.

        A skąd wziął się cały problem,
        Otóż kilku potentatów (2) prowadzących interesy na trenie
        przyległym do terenów TESCA, /gdyż prawnie to ich teren/
        postanowiło przy ich „ogniu upiec swoją pieczeń”. Najlepiej i
        najtaniej cudzymi rękami. Toteż pojawiły się w okolicy hasła
        Tesco Stop i termin zebrania założycielskiego. Przybyło
        kilkanaście osób, które wystraszono katastrofą ekologiczno
        przyrodniczą i klęską żywiołową, zawiązano naprędce komitet
        ocalenia czy obrony i a z siebie zrobiono jego szefów, uzurpując
        sobie prawo wypowiadania się w imieniu wszystkich mieszkańców
        dzielnicy. Machina ruszyła. Sprawnie konsekwentnie do celu, po
        drodze motając kilku radnych, którym nie po drodze było z
        ówczesnymi władzami miasta. Główną przesłanką która zadecydowała
        o nie wydaniu zgody na rozpoczęcie budowy, była tzw. niechęć
        mieszkańców dzielnicy. Gdy władze zbadały tę sprawę i odkryły
        intencje grupy Tesco Stop, nadeszły wybory i sprawa zeszła na
        dalszy plan. Nowe władze odbyły bodajże 29.11.br zamknięte
        spotkanie z komitetem Tesco Stop, a 3.12.br nie informując nawet
        zwolenników, otwarte, z liczną grupą handlarzy opolskich i
        dyrekcją TESCA. Rzecz znamienna, o argumentach będących główną
        przyczyną nie wydania decyzji budowy w sierpniu, w ogóle nie
        było mowy, nie interesowały nikogo. Skupiono się natomiast na
        organizacji ruchu, powieszono wszystkie psy, wyrażając troskę o
        pogotowie i straż pożarną, ale nie przedstawiono np. opinii tych
        służb bez których wg mojej wiedzy taka modernizacja w ogóle nie
        może być podjęta. Zaprezentowana decyzja o odmowie, widać
        powstała już wcześniej.
        Szkoda że partykularyzm znów wziął górę nad dobrem ogólnym, i
        szkoda że ta dzielnica miasta dalej będzie / jak ktoś z
        respondentów słusznie nazwał / zadu..iem miasta.
        • Gość: Pizdeusz II IP: 213.17.147.* 05.12.02, 14:22
          Na odszkodowanie dla Tesca. A parę kmiotków-geszefciarzy niech padnie, i da
          pracę młodym w Tesco. Oni juz mają i mieszkania i samochody i meble. Młodzi
          chcą pracy i chleba!!!! Starzy geszefciarze muszą odejść!!! Precz z fajansem i
          piekarnią!!!
        • Gość: Normalny IP: spc:* / 126.58.8.* 05.12.02, 14:36
          Witam
          prezczytalem uwaznie caly pana wywod..i musze powiedziec ze nie wiem co moglbym
          jeszcze dodac..szczegolnie trafne sa uwagi "czemu straz i pogotowie nie
          wypowiadaly sie na temat dojazdu" (bo przeciez ich zgoda jest najwazniejsza) a
          nie samodzielna decyzja p.Zembaczynskiego..
          ja obserwujac od poczatku sprawe Tesco mam wrazenie ze pewne decyzje zostaly
          juz podjete..a obietnice przedwyborcze traktowane sa tylko jako obietnice..
          Popieram wszystko co pan napisal...(oprocz tego ze nie ma zielonego pojecia kim
          jest zainteresowana:)

          Mam propozycje aby pan swoj tekst wyslala do gazety wyborczej niech go
          opublikuja ..niech ludzie przeczytaja jak to wszystko wyglada
          Pozdrawiam
          • Gość: Yard IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 15:24
            Proponuję to forum przenieść na łamy "Wyborczej" )))
            Więcej ludzi będzie wiedziało, oczym się mówi na mieście, ... no i być może
            podzieli się swoimi przemyśleniami na temat...Może być ciekawie, a
            opolska "Wyborcza" ożyje trochę.
        • Gość: zainteresowana IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 17:57
          Gość portalu: Analityk napisał(a):

          ) Szanowna Pani Zainteresowana, po przeczytaniu tego całego
          forum
          ) dyskusyjnego, stworzyłem sobie pewien Pani profil
          ) psychologiczny. Myślę że jest pani osobą, którą życie
          ) doświadczyło. Przeżyła Pani chwile trudne i bardzo trudne po
          ) utracie pracy kilka lat temu. Skutkiem pauperyzacji i
          ) marginalizacji jakie pewnie Panią dotknęły zebrało się w Pani
          ) tyle goryczy, jadu, złości i nienawiści.
          Jestem wręcz zaskoczona trudem jaki sobie pan zadał określając i
          opisując mój "profil psychologiczny". Niestety - nijak ma się on
          do mej osoby. Tak się składa, że ukończyłam zarówno szkołę
          średnią jak i studia z wyróżnieniem. Uczelnia: Uniwersytet im.
          Adama Mickiewicza w Poznaniu - studia dzienne. W trakcie studiów
          (zaznaczam dziennych) przepracowałam długi czas w centrali w
          jednym z największych polskich banków. Dalej:piszę doktorat i
          pracuję obecnie w niezależnej organizacji pozarządowej
          zainteresowanej rozwojem społeczeństwa obywatelskiego i
          demokracji.
          ) Zdaję sobie sprawę, że miniony ciężki okres może wykrzywić
          ) psychikę, ale żeby aż tak.
          Tak, miniony okres należy do ciężkich, ale niczego nie żałuję,
          dużo pracy, pracy i jeszcze raz pracy
          ) Z Pani sposobu wypowiedzi, tupetu, braku obiektywizmu,
          ) stronniczości, braku jakiegokolwiek uszanowania innych opinii,
          ) uznawaniu swoich jedynie słusznych racji do których podłącza
          ) Pani jeszcze Prezydenta, wynika, że nastały dla miasta czasy
          ) najgorszego totalitaryzmu, „kto nie myśli tak jak Ja z
          ) Prezydentem to Wróg Nasz i Społeczeństwa” skądś już to z
          ) historii znamy / Stalin, Hitler /.
          Proszę mi wykazać w tekście gdzie napisałam, że moje argumenty
          są najlepsze. Wszystkiemu co piszę przyświeca główna idea:
          działanie nastawione na osiągnięcie konsensusu zainteresowanych
          i zwaśnionych stron. Przepchanie jednych propozycji, nie
          mających swojego uzasadnienia (argumenty zwolenników budowy
          TESCO na ul. Ozimskiej daje się poprostu zbijać niczym bombki)
          kosztem innych do konsensusu nie należy.
          To Forum w Gazecie Wyborczej,
          ) miało na celu danie możliwości czytelnikom wyrażenia swojej
          ) opini, wypowiedzenia się na temat zaistnienia TESCA przy ul.
          ) Ozimskiej w Opolu, a Pani zrobiła sobie z tego prywatnego
          czata,
          ) zajadle (przygotowanie merytoryczne nazywa pan zajadłością ;)i
          bezwzględnie niszcząc każdego kto ośmielił się mieć
          ) inne zdanie iż Pani z P. Zembaczyńskim. Identycznie wyglądało
          w
          ) Ratuszu spotkanie z dyrekcją Tesca 3.12.br. Znakomicie
          ) przygotowany spektakl, w którym pokazaliście kto tu rządzi i z
          ) kim się liczy. Nawet jednemu przeciwnikowi waszego stanowiska
          ) nie pozwoliliście się wypowiedzieć, grupa Waszych klakierów
          ) zadziałała sprawnie. I proszę nie mówić, że Prezydent ich
          ) uspokajał, bo nie trzeba być fachowcem by „odróżnić
          uspokajanie
          ) od uspokajania”.
          Taak? A kto otworzył dyskusję? Właśnie przedstawiciele TESCO
          przedstawiając swoje propozycje dla miasta. Tak się niechybnie
          stało, że do tych propozycji były głównie zarzuty, czy Panu się
          to podoba czy nie. Każdy mógł się wypowiedzieć poprzez
          zgłoszenie przez podniesienie ręki i głos był mu udzielany.
          Prezydet uspokajał słowami, cytuję: "Proszę Państwa, ja nie
          szukam poklasku" lub "Niech zdrowy rozsądek góruje nad emocjami"
          lub "Proszę Państwa, dajmy zaproszonym gosciom skończyć
          wypowiedź, pytania będą potem"
          - Pańskie umiejętności analityczne i psychologiczne na jakie się
          Pan powołuje znów w tym momencie zawodzą.
          Poza tym kto wiedział poza Waszą drużyną o tym
          ) spotkaniu, tylko nieliczni i to przez przypadek, dlatego mecz
          ) był na jedną bramkę z czego jesteście pewnie dumni.
          Taak? To proszę zerknąć do Gazety Wyborczej z dnia 2.12. -
          donoszącej o tym fakcie. Gdyby więcej społeczeństwa interesowało
          się takimi informacjami, może zwolenników Pańskiej opcji
          przyszło by więcej.
          Dziwi mnie
          ) tylko przyzwolenie na chamstwo w stosunku do waszego oponenta,
          ) leperiadę odstawioną przez piekarza sprawiającego wrażenie
          ) prymitywnego ćpuna na haju – jak się okazuje faceta po
          studiach
          ) i to jakich, hmm a może to nowy rodzaj kultury do której
          jeszcze
          ) nie wszyscy przyzwyczaili się. Jeżeli tak nazywamy ludzi,
          których dorobek życia jest zagrożony.
          ) Szanowna Pani Zainteresowana, myślę że wiem kim Pani Jest.
          Jest
          ) Pani sekretarką byłego wojewody R.Z., będzie Pani sekretarką
          ) obecnego Prezydenta R.Z. Odważy się Pani to potwierdzić. Nie
          ) sądzę. Gratuluję Prezydentowi, Dobrej Lojalnej siły.
          Już Panu wytłumaczyłam kim jestem i niech Pan będzie pewny -
          swojego czasu należałam do grupy przeciwników Zembaczyńskiego,
          ale ten Pan wie jedną podstawową rzecz: co to jest demokracja i
          służba w interesie publicznym.
          ) Pani Zainteresowana, mimo posiadania przez panią ekskluzywnego
          ) wykształcenia, w toku prowadzonych wczoraj dialogów dały się
          ) odczuć pewne braki w wiedzy, szczególnie ekonomi politycznej.

          ) Otóż Szanowna Pani, system społeczno-gosparczy w jakim
          ) egzystujemy to kapitalizm. Kapitalizm to krótko mówiąc prawo
          do
          ) swobodnego bogacenia się. To prawo dane jest każdemu
          ) obywatelowi. Podkreślam Każdemu. Więc nie wolno Wam ani Pani
          ani
          ) P. Zembaczyńskiemu pozbawiać tego prawa większości mieszkańców
          ) naszego miasta. Prawo do bogacenia się jest dane sprzedającym,
          i
          ) tak samo kupującym. Interesem sprzedającego jest osiąganie
          ) największego zysk ze sprzedaży, natomiast interesem kupującego-

          ) nabywanie towaru po jak najniższej cenie. Ta zasada nigdy się
          ) nie zmieni. Tak jak nigdy nie zmienią twarde reguły ekonomii:
          by
          ) jeden zyskał drugi musi stracić. Dlaczego uważacie że
          ) powinniście chronić sprzedawców kosztem pogrążania kupujących.
          Tak, ale zadaniem służb publicznych jest dbanie o interesy
          WSZYSTKICH a nie tylko jakiejś grupy np. chcących kupować
          taniej. Stąd propozycja kompromisu, ale jak widać Pan nadal nie
          rozumie co to znaczy.
          ) Czy tylko sprzedawcy mają mieć gwarantowany zysk.. Kupujący to
          ) nie ludzie, mogą zdychać. Czy tylko dla poklasku wyborczego
          Pan
          ) Zembaczynski zauważył że Opole to jedno z najdroższych miast w
          ) Polsce i ten stan trzeba szybko zmienić. Oczywiście - pierwszy
          ku temu krok to bnizka cen lokali narzuconych handlowcom przez
          miasto. Od tego powinno się zacząć, a nie od końca, czyli
          wykaszania ludzi chcących zarabiać samodzielnie i uczciwe
          pieniądze. A po wyborach gdy
          ) nadarza się znakomita sytuacja po temu, doznaje amnezji,
          ) sugerując wręcz że narzędzia do tych zmian należy zniszczyć,
          lub
          ) chociażby wyrzucić daleko poza miasto czyniąc je trudno
          ) dostępnymi.
          Proszę Pana - w dlaszym ciągu wykazuje się Pan brakiem
          rozumiania długofalowego: czym w efekcie będzie zysk a czym
          strata. Tą zalezność pokazują wszyscy przeciwnicy budowy TESCO
          przy ul. Ozimskiej.
          Ciemno oj ciemno widzę miasto pod waszymi rządami,
          ) bo już ujawnia się prywata a nie pluralizm i demokracja.
          Prywata to wpuszczenie REALA na ZWM jako hipermarketu
          wielkopowierzchniowego. Obecna ekipa nie chce dopuszczać po raz
          drugi do tego samego błędu. Pluralizm: wysłuchać wszystkich i
          wiedzieć co w efekcie przyniesie większe korzyści miastu.
          )
          ) A skąd wziął się cały problem,
          ) Otóż kilku potentatów (2) prowadzących interesy na trenie
          ) przyległym do terenów TESCA, /gdyż prawnie to ich teren/
          ) postanowiło przy ich „ogniu upiec swoją pieczeń”. Najlepiej i
          ) najtaniej cudzymi rękami. Toteż pojawiły się w okolicy hasła
          ) Tesco Stop i termin zebrania założycielskiego. Przybyło
          ) kilkanaście osób, które wystraszono katastrofą ekologiczno
          ) przyrodniczą i klęską żywiołową, ( o tym na spotkaniu w
          Ratuszu nie było mowy). Skupiono się głównie na problemach
          komunikacyjnych. Bądźmy szczerzy - ekologia w grupach interesów
          jest brana pod uwagę zawsze na końcu.
          zawiązano naprędce komitet
          ) ocalenia czy obrony i a z si
        • Gość: zainteresowana IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 19:36
          Gość portalu: Analityk napisał(a):

          > Szanowna Pani Zainteresowana, po przeczytaniu tego całego
          forum
          > dyskusyjnego, stworzyłem sobie pewien Pani profil
          > psychologiczny. Myślę że jest pani osobą, którą życie
          > doświadczyło. Przeżyła Pani chwile trudne i bardzo trudne po
          > utracie pracy kilka lat temu. Skutkiem pauperyzacji i
          > marginalizacji jakie pewnie Panią dotknęły zebrało się w Pani
          > tyle goryczy, jadu, złości i nienawiści.
          > Zdaję sobie sprawę, że miniony ciężki okres może wykrzywić
          > psychikę, ale żeby aż tak.
          > Z Pani sposobu wypowiedzi, tupetu, braku obiektywizmu,
          > stronniczości, braku jakiegokolwiek uszanowania innych opinii,
          > uznawaniu swoich jedynie słusznych racji do których podłącza
          > Pani jeszcze Prezydenta, wynika, że nastały dla miasta czasy
          > najgorszego totalitaryzmu, „kto nie myśli tak jak Ja z
          > Prezydentem to Wróg Nasz i Społeczeństwa” skądś już to z
          > historii znamy / Stalin, Hitler /. To Forum w Gazecie
          Wyborczej,
          > miało na celu danie możliwości czytelnikom wyrażenia swojej
          > opini, wypowiedzenia się na temat zaistnienia TESCA przy ul.
          > Ozimskiej w Opolu, a Pani zrobiła sobie z tego prywatnego
          czata,
          > zajadle i bezwzględnie niszcząc każdego kto ośmielił się mieć
          > inne zdanie iż Pani z P. Zembaczyńskim. Identycznie wyglądało
          w
          > Ratuszu spotkanie z dyrekcją Tesca 3.12.br. Znakomicie
          > przygotowany spektakl, w którym pokazaliście kto tu rządzi i z
          > kim się liczy. Nawet jednemu przeciwnikowi waszego stanowiska
          > nie pozwoliliście się wypowiedzieć, grupa Waszych klakierów
          > zadziałała sprawnie. I proszę nie mówić, że Prezydent ich
          > uspokajał, bo nie trzeba być fachowcem by „odróżnić
          uspokajanie
          > od uspokajania”. Poza tym kto wiedział poza Waszą drużyną o
          tym
          > spotkaniu, tylko nieliczni i to przez przypadek, dlatego mecz
          > był na jedną bramkę z czego jesteście pewnie dumni. Dziwi mnie
          > tylko przyzwolenie na chamstwo w stosunku do waszego oponenta,
          > leperiadę odstawioną przez piekarza sprawiającego wrażenie
          > prymitywnego ćpuna na haju –
          (pozwolę sobie na przedruk Pańskich słów zamieszczonych powyżej,
          a mianowicie:zajadle i bezwzględnie niszcząc każdego kto
          ośmielił się mieć
          > inne zdanie( - i kto to napisał a potem zrobił dokładnie to
          samo, o czym napisał, że jest złe. Chyba Pan naprawdę nie wierzy
          w to co pisze). Kto człowieka obawiającego się o swą przyszłość
          nazywa ćpunem na haju. Czy to nie jest zajadłe i bezwzględne
          traktowanie? Feee, nieładnie. Ksztynki konsekwencji proszę.
          Odpowedź na Pańskie zarzuty znajduje się w jednej z moich
          poniższych wypowiedzi na forum.

          jak się okazuje faceta po studiach
          > i to jakich, hmm a może to nowy rodzaj kultury do której
          jeszcze
          > nie wszyscy przyzwyczaili się.
          > Szanowna Pani Zainteresowana, myślę że wiem kim Pani Jest.
          Jest
          > Pani sekretarką byłego wojewody R.Z., będzie Pani sekretarką
          > obecnego Prezydenta R.Z. Odważy się Pani to potwierdzić. Nie
          > sądzę. Gratuluję Prezydentowi, Dobrej Lojalnej siły.
          > Pani Zainteresowana, mimo posiadania przez panią ekskluzywnego
          > wykształcenia, w toku prowadzonych wczoraj dialogów dały się
          > odczuć pewne braki w wiedzy, szczególnie ekonomi politycznej.
          > Otóż Szanowna Pani, system społeczno-gosparczy w jakim
          > egzystujemy to kapitalizm. Kapitalizm to krótko mówiąc prawo
          do
          > swobodnego bogacenia się. To prawo dane jest każdemu
          > obywatelowi. Podkreślam Każdemu. Więc nie wolno Wam ani Pani
          ani
          > P. Zembaczyńskiemu pozbawiać tego prawa większości mieszkańców
          > naszego miasta. Prawo do bogacenia się jest dane sprzedającym,
          i
          > tak samo kupującym. Interesem sprzedającego jest osiąganie
          > największego zysk ze sprzedaży, natomiast interesem kupującego-

          > nabywanie towaru po jak najniższej cenie. Ta zasada nigdy się
          > nie zmieni. Tak jak nigdy nie zmienią twarde reguły ekonomii:
          by
          > jeden zyskał drugi musi stracić. Dlaczego uważacie że
          > powinniście chronić sprzedawców kosztem pogrążania kupujących.
          > Czy tylko sprzedawcy mają mieć gwarantowany zysk.. Kupujący to
          > nie ludzie, mogą zdychać. Czy tylko dla poklasku wyborczego
          Pan
          > Zembaczynski zauważył że Opole to jedno z najdroższych miast w
          > Polsce i ten stan trzeba szybko zmienić. A po wyborach gdy
          > nadarza się znakomita sytuacja po temu, doznaje amnezji,
          > sugerując wręcz że narzędzia do tych zmian należy zniszczyć,
          lub
          > chociażby wyrzucić daleko poza miasto czyniąc je trudno
          > dostępnymi. Ciemno oj ciemno widzę miasto pod waszymi rządami,
          > bo już ujawnia się prywata a nie pluralizm i demokracja.
          >
          > A skąd wziął się cały problem,
          > Otóż kilku potentatów (2) prowadzących interesy na trenie
          > przyległym do terenów TESCA, /gdyż prawnie to ich teren/
          > postanowiło przy ich „ogniu upiec swoją pieczeń”. Najlepiej i
          > najtaniej cudzymi rękami. Toteż pojawiły się w okolicy hasła
          > Tesco Stop i termin zebrania założycielskiego. Przybyło
          > kilkanaście osób, które wystraszono katastrofą ekologiczno
          > przyrodniczą i klęską żywiołową, zawiązano naprędce komitet
          > ocalenia czy obrony i a z siebie zrobiono jego szefów,
          uzurpując
          > sobie prawo wypowiadania się w imieniu wszystkich mieszkańców
          > dzielnicy. Machina ruszyła. Sprawnie konsekwentnie do celu, po
          > drodze motając kilku radnych, którym nie po drodze było z
          > ówczesnymi władzami miasta. Główną przesłanką która
          zadecydowała
          > o nie wydaniu zgody na rozpoczęcie budowy, była tzw. niechęć
          > mieszkańców dzielnicy. Gdy władze zbadały tę sprawę i odkryły
          > intencje grupy Tesco Stop, nadeszły wybory i sprawa zeszła na
          > dalszy plan. Nowe władze odbyły bodajże 29.11.br zamknięte
          > spotkanie z komitetem Tesco Stop, a 3.12.br nie informując
          nawet
          > zwolenników, otwarte, z liczną grupą handlarzy opolskich i
          > dyrekcją TESCA. Rzecz znamienna, o argumentach będących główną
          > przyczyną nie wydania decyzji budowy w sierpniu, w ogóle nie
          > było mowy, nie interesowały nikogo. Skupiono się natomiast na
          > organizacji ruchu, powieszono wszystkie psy, wyrażając troskę
          o
          > pogotowie i straż pożarną, ale nie przedstawiono np. opinii
          tych
          > służb bez których wg mojej wiedzy taka modernizacja w ogóle
          nie
          > może być podjęta. Zaprezentowana decyzja o odmowie, widać
          > powstała już wcześniej.
          > Szkoda że partykularyzm znów wziął górę nad dobrem ogólnym, i
          > szkoda że ta dzielnica miasta dalej będzie / jak ktoś z
          > respondentów słusznie nazwał / zadu..iem miasta.
    • Gość: slazak IP: 213.25.85.* 05.12.02, 15:49
      Intryguje mnie mnie kto za tym wszystkim stoi i czyja kasa wygra a ze kase
      czuc na odleglosc "to widac i czuc" bo kto organizowal mieszkancow ktorzy sa
      przeciw markietowi to chyba mozna sie domyslec ciekawe jako to kwota i znowu
      szczytne cele , spoleczenstwo po drodze a to tylko podbija cene uslygi
    • Gość: zainteresowana IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 18:52
      Aby demokratycznej dyskusji mogło stać się zadość odsyłam
      wszystkich zainteresowanych do publikacji na temat społecznych
      kosztów hipermarketyzacji. Jeden głos pochodzi od formum
      handlowców a drugi od stowarzyszenia społeczno-ekologicznego
      Źródła. Chętnie podyskutuję na ten temat - i na temat zasadności
      lokalizacji hipemarketu w Centrum, jeżeli taki głos ktoś mi
      wyszuka (oprócz powierzchownych opinii ludzi, którzy nie
      słyszeli wcześniej o całym problemie).
      Oto adresy:
      www.zrodla.most.org.pl/biuletyn/17/roznosci.htm
      dd.tradepress.com.pl (wiadomość 11 i 06)
      • Gość: POLAK IP: 213.17.147.* 05.12.02, 20:16
        A nie pitolenia. Niech rozstrzygnie większość mieszkańców Opola. Zawsze ktoś
        stracić musi aby zyskał drugi.
        Drugie rozwiązanie jest siłowe i należy zwolennikom i przeciwnikom wydać broń!!!
        Ja popieram TESCO na tych peryferiach Oleskiej, bo ucywilizuje jeszcze bardzej
        handel, będzie bezpośrednią konkurencją dla Reala, nastąpią zmiany wizualne.
        A że padną przedsiębiorcy? A ilu np. bankowców straciło pracę?
        Praca będzie dla tych co najbardziej jej potzrebują - dla młodych po szkołach.
        Garstka buców nie może terroryzowac miasta. Przeciwnicy nie walczą o dobro
        ogólne i brak korków w mieście. Przeciwnicy walczą o własne miejsca pracy, a ja
        mam ich w nosie. Niech pracuja młodzi!!!! A ja niech mam prawo kupienia taniej
        bez potrzeby jechania na opolskie inflanty!!!
        • Gość: gdybacz IP: 213.17.147.* 05.12.02, 20:53
          Pan Zembaczyński znowu mieni się odkrywcą Ameryki chce lokalizować hipermarkety
          na obrzeżu miasta. Gdyby był tak światłym obywatelem za jakiego się uważa to
          powinien pamiętać,że tego już dawno domagali się niektórzy światli radni i
          handlowcy.
          Całe nieszczęście bierze się z tego,że do rausza dopuszcza się światłych
          inaczej, ktorzy podejmują beztroskie,kosztowne decyzje.
          Czy ktokolwiek pamięta,jaka była geneza lokalizacji TESCO na terenie fabryki
          mebli? Warto śięgnąć do archiwum. Otóż fabryka mebli miała zostać sprzedana pod
          market a za uzyskane pieniądze miano wybudować nową fabrykę za miastem. Czy
          jest ktoś w stanie wskazać, gdzie ta fabryka się buduje?
          To jest jeszcze zasługa światłego Pogana,który z TESCO dyskutował jedynie o
          kasie na ulice no i ewentualnie na wsparcie ....
          Dzisiaj chyba wiadomo,że forsa na fabrykę się rozpłynęła i miejsc pracy dla
          stolarzy nie będzie natomiast pozostaje tylko TESCO od którego trudno wymagać
          żeby stawiało fabrykę. TESCO wymaganą kasę wpłaciło a co zrobili praWDZIWI
          GOSPODARZE TO...
          Z lokalizacją hipermarketów nigdzie nie jest bezproblemowo i oczywiście
          lepiej jest jak powstają za miastem,choć ina to znalazła się rada - darmowe
          autobusy.Istota polega na wypracowaniu i REALIZOWANIU sensownej koncepcji
          rozwoju miasta, które w Opolu nie było io nie będzie ponieważ zawsze rządzi
          lewica zajmująca się doraźnymi problemami. W tej sprawie stanowisko Prezydenta
          jest błędne i doraźne i nie uwzględnia bezpowrotnie straconych kosztów błdnych
          decyzji i braku decyzji.
          Dzisiaj sprawy zaszły za daleko.TESCO wpakowało już sporą kasę i tak łatwo nie
          zrezygnuje. Konkurencja dla Reala też się przyda a i kupcom także bo
          rzeczywiście ceny w Opolu trzymają się nad podziw dobrze. Ludzie lubią kupować
          w hipermarketach bo jest to też rozrywka, głupia bo głupia, ale jest.Przy
          budowie marketu też jest zatrudnienie a i po również, wcale nie za gorszą płacę
          niż u rodzimych kupców za to w lepszych warunkach. Pan Z ma problem. Utworzył
          swoją partie z nawiedzeńców, którzy rzeczywiście mają większość w radzie i mogą
          zablokować TESCO. Ciekawe czy NTO, która tak pomogła "prawicy" przed wyborami
          teraz nie zaczyna tego żałować?
    • Gość: da IP: 212.244.126.* 06.12.02, 09:03
      Jestem przeciwnikiem TESCO w Opolu jak też jestem przeciwnikiem
      wszystkich hipermarketów na terenia miasta !!! Pamiętajmy, że
      Opole jest ewenementem w dziedzinie lokalizacji ww. sklepów bo
      nie znam miasta gdzie hipermarket byłby właściwie w centrum
      Opola na największym osiedlu w mieście !!! Pytanie dlaczego
      TESCO tak zależy na tej lokalizacji ??? odpowiedź jest bardzo
      prosta bo TESCO chciałby mieć takie obroty jak REAL w skali
      kraju czyli najlepsze bo żaden REAL w Polsce nie przebija
      opolskiego REALA !!! Jestem w 100 % za umiejscawianiem tego
      rodzaju sklepów poza miastem !!! Teraz nie podoba się to ludziom
      bo już mamy REAL, OBI, CASTORAME i co TESCO jeszcze jeden hiper
      nam nie zaszkodzi, a właśnie że zaszkodzi tak tak zwykłemu
      szaremu człowiekowi bo nie tym którzy wezmą w przysłowiowa łapę
      i będą mieli tam sklepiki !!! W pełni popieram inicjatywę TESCO
      STOP !!!
    • Gość: DARIUSZ IP: 212.244.126.* 06.12.02, 09:04
      Jestem przeciwnikiem TESCO w Opolu jak też jestem przeciwnikiem
      wszystkich hipermarketów na terenia miasta !!! Pamiętajmy, że
      Opole jest ewenementem w dziedzinie lokalizacji ww. sklepów bo
      nie znam miasta gdzie hipermarket byłby właściwie w centrum
      Opola na największym osiedlu w mieście !!! Pytanie dlaczego
      TESCO tak zależy na tej lokalizacji ??? odpowiedź jest bardzo
      prosta bo TESCO chciałby mieć takie obroty jak REAL w skali
      kraju czyli najlepsze bo żaden REAL w Polsce nie przebija
      opolskiego REALA !!! Jestem w 100 % za umiejscawianiem tego
      rodzaju sklepów poza miastem !!! Teraz nie podoba się to ludziom
      bo już mamy REAL, OBI, CASTORAME i co TESCO jeszcze jeden hiper
      nam nie zaszkodzi, a właśnie że zaszkodzi tak tak zwykłemu
      szaremu człowiekowi bo nie tym którzy wezmą w przysłowiowa łapę
      i będą mieli tam sklepiki !!! W pełni popieram inicjatywę TESCO
      STOP !!!
    • Gość: Jureek IP: 62.8.156.* 06.12.02, 10:30
      Jaki jest Pani stosunek do propozycji referendum na temat budowy Tesco przy ul. Ozimskiej?
      Będę wdzięczny za odpowiedź.
      Jurek
      • Gość: zainteresowana IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 14:53
        Gość portalu: Jureek napisał(a):

        > Jaki jest Pani stosunek do propozycji referendum na temat budowy Tesco przy
        ul.
        > Ozimskiej?
        > Będę wdzięczny za odpowiedź.
        > Jurek
        Jestem zwolenniczką zorganizowania społecznych konsultacji, a gdy się okaże, że
        w tej sprawie jest wielu zainteresowanych to oczywiście REFERENDUM.
        Pamiętajmy, że referednda, w których nie bierze udział conajmniej 50% obywateli
        uprawnionych do głosowania to nic innego tylko zmarnowane pienądze.
        • Gość: normalny IP: spc:* / 126.58.8.* 06.12.02, 15:05
          Gość portalu: zainteresowana napisał(a):

          > Jestem zwolenniczką zorganizowania społecznych konsultacji, a gdy się okaże,
          że
          >
          > w tej sprawie jest wielu zainteresowanych to oczywiście REFERENDUM.
          > Pamiętajmy, że referednda, w których nie bierze udział conajmniej 50%
          obywateli
          >
          > uprawnionych do głosowania to nic innego tylko zmarnowane pienądze.

          Czyzby znowu wprowadzenie w blad?
          wg zastepcy p.Zembaczynskiego..musi brac udzial przynajmniej 30% mieszkancow
          aby referendum bylo wazne ..wiec kto tu ze tak powiem sciemnia?
          zastepca..? czy pani?

          • Gość: zainteresowana IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 15:17
            Gość portalu: normalny napisał(a):

            > Gość portalu: zainteresowana napisał(a):
            >
            > > Jestem zwolenniczką zorganizowania społecznych konsultacji, a gdy się okaż
            > e,
            > że
            > >
            > > w tej sprawie jest wielu zainteresowanych to oczywiście REFERENDUM.
            > > Pamiętajmy, że referednda, w których nie bierze udział conajmniej 50%
            > obywateli
            > >
            > > uprawnionych do głosowania to nic innego tylko zmarnowane pienądze.
            >
            > Czyzby znowu wprowadzenie w blad?
            > wg zastepcy p.Zembaczynskiego..musi brac udzial przynajmniej 30% mieszkancow
            > aby referendum bylo wazne ..wiec kto tu ze tak powiem sciemnia?
            > zastepca..? czy pani?
            <Ma Pan rację, ja ściemniam i przyznaję się do popełnionego powyżej błędu
            ;)
            >
    • Gość: rydzyk IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.16.* 06.12.02, 19:20
      Ciekaw jestem co zembaczynski wymyśli w sprawie ogródków na rynku ....Wystarczy
      że jakiś dziad piernie ,że mu one przeszkadzają ...,a zembaczynski je zamknie w
      cholere........i niedługo opole stanie się totalna pipidówą.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.