Dodaj do ulubionych

GwO jak radio Erywań

IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 18:50
Dziennikarze "GwO" popisali się nieźle swoją nierzetelnością. Rozbudzili
emocje, dyskusje tylko na podstawie wstępnej informacji od prokuratora,
zamiast samemu przeprowadzić jakieś rozeznanie. Siedzieć na tyłku i klepać
w klawiaturę jak widać i ja umiem. Teraz Maciej T. Nowak pisze, że z tym
biednym emerytem, co to w rzekomej w obronie koniecznej zabił, wcale nie
tak było(GwO 2003-01-10).
Ludzie! Nie wydawajcie sądów na podstawie niepełnych informacji. Emeryt nie
musi być niedołężnym, potulnym dziadkiem. Emeryt może być też silnym
bandytą.
Tak i tu było. Pod Warszawą też jakiś dziadu zabił wioślarza, którego
najpierw wyzywał, a jak ten podpłynął do niego i wyszedł na brzeg to dziadu
go zadźgał nożem, zanim ten zdążył kajak na brzeg wyciągnąć. Od oceny czy
obrona jest konieczna, czy nie, jest sąd, a nie podsycana przez
nierzetelnych pismaków tzw. opinia publiczna i tak musi pozostać.
GwO jak Radio Erywań: nie w domu, a przed domem, nie w obronie, a ze złości,
nie biedny emeryt, a znany policji bandzior.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka