Dodaj do ulubionych

Zmotoryzowany terroryzm na ulicach Opola

IP: *.zwm.punkt.pl 16.11.06, 10:43
Dnia 13.11 wybrałam się na godzinny spacer po Opolu. Staram się iść
najbezpieczniejszą z tras, starannie omijając duże skrzyżowania, na których
można zginąć tragicznie, gdyż wielu kierowców REGULARNIE jeździ na czerwonym
świetle, a policja i sądy traktują ich wyczyny z niezrozumiałą dla mnie
pobłażliwością (sprawca jest traktowany jako ofiara, a ofiara jako sprawca).

Opis mojego spaceru po Opolu dedykuję nowym władzom miasta, aby zwrócić ich
uwagę ma konieczność wprowadzenia zmian w organizacji ruchu oraz w podejściu
służb porządkowych do zmotoryzowanych przestępców, których liczba wedlug
moich obserwacji lawinowo rośnie. Zapewniam Panstwa, że podobny opis mógłby
powstać każdego innego dnia, o dowolnej godzinie. Opisana poniżej seria
przestępstw i wykroczeń nie jest żadnym wyjątkiem ani zbiegiem okoliczności.
Tak wygląda moje ukochane rodzinne miasto na co dzień, włącznie z niedzielami.

Zwracam Państwa szczególną uwagę na ciągle pogarszającą się sytuację pod
większością opolskich uczelni i szkół ponadgimnazjalnych, a także pod
niektórymi urzędami.

APELUJĘ O SZACUNEK DO LUDZKIEGO ZDROWIA, ŻYCIA I GODNOŚCI.

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące racji lub ich braku, przedstawiam
podstawę prawną.

______________________________________________________________________________
________

Kodeks drogowy, Art. 47. 1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku
kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej
masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:


na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;


szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im
ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m*;


pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na
jezdni.

2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2,
zatrzymanie lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu
osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Inny pojazd o dopuszczalnej
masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na
chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.

* Przepisy co prawda nie biorą tego pod uwagę, ale zdrowy rozsądek nakazuje
zrozumieć, że pozostawienie 1,5m, gdy między samochodem a ścianą jest kałuża,
wysypany węgiel, śmietnik czy inna przeszkoda, nie zapewnia pieszym
bezpieczeństwa.

______________________________________________________________________________
__________

10.03, styk ul. Drzymały i Plebiscytowej. Zielony renault WE 8034C
zatarasował chodnik i przejście dla pieszych.

10.09, ul. Kościuszki tuż przy zespole szkół ekonomicznych i elektrycznych.
Jedno z najbardziej newralgicznych miejsc w Opolu pod względem możliwości
bezpiecznego przejścia. Jak zwykle szereg samochodów zajmuje najlepszą część
chodnika, a pozostałą część okupuje młodzież paląca nikotynę. Dawniej był tam
znak drogowy informujący, że wolno tam parkować wzdłuż linii krawężnika.
Przez całe lata tabliczkę tę ignorowano, aż w końcu... została usunięta. W
taki sposób poradzono sobie z problemem.

10.15, ul. Kościuszki przy Placu Daszyńskiego. Czarny lexus WB 73233 zastawia
chodnik w ten sposób, że między maską a kontenerami na odpady wtórne zostaje
niespełna metr. Przechodnie nie mają szans na bezpieczne mijanie się; wózek z
dzieckiem ani wózek dla niepełnosprawnych nie przejedzie. Piesi są zmuszeni
do stosowania ruchu wahadłowego. W bezpiecznej odleglości przechadza się
parka funkcjonariuszy zajętych sobą i nieczułych na sprawy świata
zewnętrznego.

10.16, ul. Kościuszki obok Mody Polskiej. Mazda OP 52765 (lub podobne -
nieczytelna notatka) zastawia wejście na schody prowadzące na chodnik wzdłuż
witryn sklepowych. Na lewo od klombów jest jeszcze jeden wąski chodnik,
niestety od wielu lat zastawiany przez samochody. Piesi z trudem przeskakują
ogromną kałużę.

10.30. Po deptaku na ul. Krakowskiej przemyka samochód dostawczy. O dziwo,
sytuacja pod Ratuszem zadowalająca. Rzadko się zdarza, żeby samochody stały
tylko po północnej stronie ratusza, na parkingu.

10.50, ul. Kołłątaja. Mimo że nie są to godziny szczytu, korek sięga od ul.
Ozimskiej do ul. 1 Maja. Ludzie oczekujący na autobus zanoszą się kaszlem od
spalin i dymu nikotynowego produkowanego przez niektórych z nich.

10.53, ul. Kościuszki 50. Granatowy seat OP 41963 stoi ukosem, między maską a
filarem wejścia do budynku pozostaje mniej niż 1 metr chodnika.

DRASTYCZNY PRZYPADEK:

10.55, skrzyżowanie ul. Miarki i Katowickiej. Tu często samochody jadą po
chodniku, nie patrząc na potencjalne ofiary w ludziach. Przechodzę na pasach.
Czarny samochód WU 42530 (marki nie zdążyłam ustalić) wjeżdza na chodnik
przez pasy. Kierowca prawie mnie tratuje, kiedy próbuję zejść z jezdni na
chodnik.

10.56, kilka metrów dalej, pod budynkiem wydziału budownictwa Politechniki
Opolskiej. Ciemnoczerwony samochód stoi na środku chodnika, wszystkimi
czterema kołami. Piesi idący z dwóch stron muszą dzielić się chodnikiem (ruch
wahadłowy).

11.02, styk ul. Drzymaly i Plebiscytowej. Czarny renault FRG 284A, beżowy
mercedes OP 50345 oraz czerwony mały fiat OP 48241 stoją tuż pod kamerą
policyjną, na chodniku za żywopłotem. Samochody parkujące w tym miejscu
wjeżdżają na chodnik przez przejście dla pieszych. Tych pieszych, którzy
akurat czekają na rzadką okazję przejścia na pasach, zazwyczaj zmuszają do
uskoczenia na żywopłot lub do błota.

11.03, tuż za przejściem dla pieszych. Ciemny mitsubishi OP 45695 stoi na
chodniku za trawnikiem, częściowo blokując przejście pieszym idącym od punktu
ksero w kierunku ul. 1 Maja.

11.05. ul. Drzymały pod Urzędem Skarbowym. Ten chodnik jest notorycznie
zablokowany samochodami ustawionymi pod skosem tuż pod ścianą Urzędu.
Wymienię tylko najbardziej perfidny przypadek - ciemnogranatowy ford OPR
R785, który nie pozostawia pieszym wyboru - albo otrzeć się o maskę
samochodu, albo ryzykować wejście na jezdnię.

Zapraszam wszystkich z państwa do wyciągnięcia odpowiednich wniosków.
Bynajmniej nie zależy mi na tym, żeby Państwo odetchnęli z ulgą "Uff, ja na
szczęście rzadko jestem pieszym". Mam na myśli logiczne, racjonalne i
odpowiedzialne wnioski.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Bez komentarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 14:05
    No i gzie komentarz policjantów i Ratusza?
  • Gość: żaba IP: 217.197.79.* 16.11.06, 14:44
    Najlepszym wnioskiem jest mandat albo zablokowanie kol.
  • Gość: marc IP: *.atol.com.pl 16.11.06, 14:48
    kodeks nie zauważa kałuż których tam nie powinno być.Rozumiem ze wymaga Pan od
    kierowcy zeby najpierw sprawdził jakośc chodnika zmierzył jego szerokośc a
    nastepnie zaparkował.Ale on najpierw musi zaparkować a dopiero moze to wykonać
  • Gość: kw IP: *.zwm.punkt.pl 16.11.06, 18:36
    Jeśli nie jest się pewnym, co do możliwości wykonania manewru (np. zostawienia
    1,5m przy parkowaniu na chodniku), powinno się porzucić zamiar wykonania
    manewru. Tak samo podczas wyprzedzania rowerzysty: jeśli nie jesteś na 100%
    pewny, ze masz odległosć 1 metra od cyklisty to, wg przepisów, nie wolno ci
    wyprzedzać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka