Dodaj do ulubionych

Jak łgali w "Trybunie Opolskiej" po 13 grudnia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 17:28
Zobaczcie, jak NTO zaangażowała się w upamiętnienie rocznicy, i porównajcie to
z zaangażowaniem Gazety Wyborczej. Od razu widać, kto prezesuje spółce
wydającej NTO! Żeby było "śmieszniej", przypomnijmy, że obecny prezes spółki
Pro Media przejął wydawanie dawnej "Trybuny Opolskiej" dzięki poparciu
opolskiej "Solidarności" na czele z panami Całką i Szelwickim. Warto przy
okazji rocznicy zapytać tych panów, jak widzą dziś postać Mariana S. i jego
"zasługi" z czasów stanu wojennego.
Obserwuj wątek
    • Gość: ŚWIADEK Jak łgali w "Trybunie Opolskiej" po 13 grudnia IP: *.chello.pl 16.12.06, 17:28
      Panie Marianie Sz.,żyją jeszcze ludzie, którzy pamiętają co Pan mówił i robił
      owego 13 grudnia 25 lat temu i później. Pamiętają Pana wyczyny w ostatnich
      miesiącach istnienia PRL-u. Pamiętają też rok 1990, kiedy został Pan
      namaszczony przez "S" na szefa lokalnej gazety.Wszystko co robił Pan w PRL-u i
      w III RP, robił Pan tylko dla pieniędzy, dużych pieniędzy. Czy ma Pan spokojne
      sumienie?
            • Gość: czytelnik Re: Jak łgali w "Trybunie Opolskiej" po 13 grudni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.06, 22:03
              A kto, twoim zdaniem, zawistny Czytel-Nicku, jest w Opolu bardziej kompetentny
              od Bereszyńskiego w sprawach dotyczących historii miejscowej "Solidarności" oraz
              miejscowych środowisk opozycyjnych? Czyje teksty na ten temat należy publikować
              zamiast tekstów tego autora? Może sam udostępnisz Gazecie jakieś bardziej
              kompetentne opracowanie na ten temat? O co ci chodzi? O wprowadzenie zapisu
              cenzorskiego na określone tematy czy może o zapis cenzorski na nazwiska
              określonych autorów?
              • Gość: james bond Re: Jak łgali w "Trybunie Opolskiej" po 13 grudni IP: *.chello.pl 16.12.06, 23:56
                Rozumiem Czytelnicka-nicka. Nie zgadzam się z Bereszyńskim w wielu kwestiach,
                ale chylę czoło przed przed jego wiedzą. Problem w tym, że to uczestnik tamtych
                wydarzeń i nie ma człowieka, który będąc po jakiejś stronie potrafił
                bezstronnie przedstawić obraz tego co sie działo. To tak jakby za 20 lat obecny
                prezydent Opola pisał artykuły o swojej kadencji do gazety, a my mielibyśmy
                traktować to jako prawdy objawione.
                Broń Boze nie ma żadnych pretensji do Bereszynskiego. Pisze, bo ma sprawne
                pióro, a ktoś pozwala mu publikować. Obawiam sie jednak, że to świadectwo
                słabosci opolskiego dodatku, który nie potrafił sam przygotować rocznicowego
                wydania. Co do Nto to swoje credo wytłuściła jasno w jednym z komentarzy:
                klęskę trudno świetować. Ale to też wydaje się chybiony pogląd. Czytelnikowi
                życze wiecej spokoju, a może jakis opłatek pojednania z komuchem? :-)
                • Gość: czytelnik Re: Jak łgali w "Trybunie Opolskiej" po 13 grudni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 00:43
                  James Bond ma rację tylko z pozoru. Miałby rację, gdyby Bereszyński był jedną z
                  kilku co najmniej osób zajmujących się poważnie historią opolskiej
                  "Solidarności". Wtedy można byłoby przebierać w materiałach i szukać takich,
                  które prezentują temat w sposób najbardziej bezstronny. Ale tak nie jest i
                  jeszcze długo nie będzie, co pokazała m. in. niedawna sesja naukowa nt. stanu
                  wojennego, jaka odbyła się 21 listopada w opolskim ratuszu. Prawda jest taka, że
                  Bereszyński jest praktycznie jedyną osobą, która poważnie zajmuje się historią
                  ruchów opozycyjnych na Opolszczyźnie. Podobną tematyką zajmuje się w zasadzie
                  tylko dr Patelski z UO, ale on interesuje się praktycznie tylko historią NZS
                  (zresztą sam też był działaczem NZS, a więc można by formułować w stosunku do
                  niego analogiczne zastrzeżenia jak w stosunku do Bereszyńskiego). To, że GW
                  oparła się na materiałach opracowanych przez Bereszyńskiego, jest w tej sytuacji
                  rzeczą naturalną, bo niby na czym miała się oprzeć? Nie świadczy to o słabości
                  opolskiego zespołu redakcyjnego GW, ale o słabości opolskiego środowiska
                  naukowego, które od lat zaniedbuje tematykę solidarnościową (mniejsza o to, z
                  jakich powodów, bo można by na ten temat długo dyskutować; w każdym razie nie są
                  to tylko powody natury naukowej).

                  Pisanie, że najlepiej byłoby, gdyby dziennikarze GW sami opracowali materiały
                  rocznicowe, jest niepoważne w sytuacji, gdy jak dotąd, nie ma na rynku
                  wydawniczym żadnych praktycznie publikacji źródłówych ani opracowań na ten temat
                  w odniesieniu do Opolszczyzny. Na czym mieliby opierać się dziennikarze? Na
                  relacjach przypadkowych osób z grona uczestników wydarzeń sprzed ćwierćwiecza?
                  To dopiero byłby materiał stronniczy i niewiarygodny! Czytywałem już takie
                  wywiady z "kombatantami", gdzie było więcej konfabulacji niż faktów, a prasa
                  drukowała to wszystko bez jakiegokolwiek krytycznego komentarza. Nawet teraz
                  przed samą rocznicą jeden z opolskich "kombatantów" "S" opowiadał w gazecie
                  bajki o tym, jak to w obozie dla internowanych uczestniczył w drukowaniu
                  znaczków , stempli itp., a wszyscy, którzy byli z nim internowani, wiedzą
                  doskonale, że akurat on nie miał z tą działalnością nic wspólnego. Tak to bywa,
                  gdy materiał rocznicowy jest opracowywany przez samych dziennikarzy. W ten
                  sposób kreuje się mity i legendy, które zaczynają funkcjonować w społecznym
                  obiegu jako historyczna prawda. Znam takich, którzy dzięki tego rodzaju
                  praktykom (i swoim znajomościom z co niektórymi dziennikarzami) urośli po latach
                  do rangi Bóg wie jakich bohaterów, co bardzo pomogło im w życiowej karierze.

                  Bardzo dobrze, że Bereszyński podjął się tego, co robi, bo inaczej dalej nic
                  byłoby robione w tej dziedzinie, a czas nagli - ludzie odchodzą (właśnie zmarł
                  Janek Kurasiewicz!) i za parę lat może już być za późno na wyjaśnienie wielu
                  spraw. Bardzo dobrze również, że GW publikuje jego teksty, bo dzięki temu
                  uczestnicy i świadkowie wydarzeń mogą wnieść do nich swoje uwagi, co pomoże
                  w solidniejszym opracowaniu materiału, dzięki czemu będzie on mniej subiektywny.

                  Sam zarzut braku bezstronności jest mało poważny, bo Bereszyński nie pisze
                  żadnej autobiografii, tylko pracę poświęconą ogromnej rzeszy ludzi z różnych
                  środowisk i miejscowości. Żaden z tekstów opublikowanych ostatnio w GW nie
                  dotyczy bezpośrednio jego osoby. Z tego co wiem, to Bereszyński udostępnia
                  rękopis książki ludziom, o których pisze, żeby mogli wnieść swoje uwagi, i uwagi
                  te są przez niego uwzględniane. Świadczy to o dużej dbałości o bezstronność i
                  obiektywizm opracowania.
          • Gość: czytnik Re: Jak łgali w "Trybunie Opolskiej" po 13 grudni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 02:33
            W gazecie chodzi jeszcze o to, zeby ja mozna bylo czytac, zeby bylo ciekawie!!!!! Bereszynski niestety
            nudzi sromotnie!!!! Z calym szacunkiem, ale to ma byc gazeta a nie podrecznik historii zabarwionej
            wlasnym kombatanctwem. Zameczycie narod tym nudziarstwem. Poczytajcie artykul Olszewskiego o Uklei
            w jego dawnej celi, tam byl jakis pomysl przynajmniej. Ni i pioro przednie.
            Uklony!
            • Gość: czytelnik Re: Jak łgali w "Trybunie Opolskiej" po 13 grudni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 09:20
              Historia opolskiej "Solidarności" to nie tylko parę osób, które mają szczególnie
              dobre układy z niektórymi dziennikarzami i dzięki temu są ustawicznie
              prezentowane w lokalnych mediach w formie rozmaitych wywiadów. Nie chcę niczego
              ujmować Uklei, ale historia opolskiej "S" nie zaczyna i nie kończy się na nim.
              Historię tę tworzyło również wiele innych osób, o których się dzisiaj nie
              pamięta, bo albo już nie żyją, albo też są na tyle skromne, że nie pchają się
              ciągle na pierwsze strony gazet czy przed kamery TV. Właśnie o takich ludziach
              pisze Bereszyński (a nie o samym sobie!) i to jest najbardziej pozytywna strona
              tego co robi. Dzięki temu co pisze można zbliżyć się do poznania prawdziwej
              historii tamtych czasów, a nie tylko stawiać coraz to nowe kapliczki jednym i
              tym samym bohaterom.
    • Gość: też czytelnik Re: Jak łgali w "Trybunie Opolskiej" po 13 grudni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 14:00
      red. Olszewski robi reklamę koledze, który i tak już jest w wystarczającym
      stopniu rozreklamowany. Przez więzienie w Grodkowie przeszło dużo więcej ludzi z
      Opola i woj. opolskiego i nic nie stało na przeszkodzie, żeby zrobić rocznicowy
      materiał z udziałem całej grupy b. internowanych, a nie skupiać się na jednej
      tylko osobie. Ale red. Olszewski ma swoich kolegów i swoje sympatie. Wyborcza
      podeszła do spraw rocznicowych dużo rzetelniej, bo starała się przypomnieć jak
      największa liczbe ludzi, którzy pozytywnie wyróżnili się w stanie wojennym. NTO
      świadomie pominęła wszystkie kontrowersyjne sprawy z tamtego okresu, żeby
      przypadkiem nie narazić się komuś wpływowemu, a zwłaszcza prezesowi spółki
      wydającej ten dziennik. Wyborcza nie zawahała się przed przypomnieniem tego co
      robiły wtedy takie postacie jak Szczurek czy Mikołajewicz. Może i Olszewski
      ładnie pisze, ale GW po raz kolejny spisała się lepiej niż NTO.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka