--=- Gdzie kończy się logika tam zaczyna się Policja?09 Sie
2007 r
Dr Anna Chrapusta dwa dni temu przeprowadziła w Krakowie operację
przyszycia obciętego prącia. By zabrać narzędzia oraz szwy
niezbędne do zabiegu musiała przejechać ze szpitala Rydygiera do
Prokocimia. Natrafiła na korek. Gdy zobaczyła radiowóz zadzwoniła
na numer alarmowy policji z prośbą o umożliwienie jej szybszego
przejazdu. Policja odmówiła konwojowania...LEKARKA: Według mnie to
całkowity brak logiki w postępowaniu służb drogowych - mówi
lekarka. - Karetka wiozła pacjenta na sygnale, ja natomiast
musiałam przedrzeć się przez miasto własnym samochodem, ponieważ
zostałam wezwana do zabiegu telefonicznie. Taki konwój pozwoliłby
mi na szybsze dotarcie do miejsca operacji, zwłaszcza, że w pobliżu
stał radiowóz.POLICJANT 1: Młodszy inspektor Dariusz Nowak,
rzecznik prasowy Wojewódzkiej Komendy Policji w Krakowie odpiera: -
Wszystkie samochody policyjne mają przydzielone zadania, a
funkcjonariusze nie powinni opuszczać miejsca służby.POLICJANT 2:
Mariusz Wasiak z Biura Prewencji i Ruchu Drogowego w Warszawie: -
Policja, w zgodzie z przepisami, nie tylko może, ale nawet powinna
przeprowadzić tego typu eskortę. Ocena powagi sytuacji należy w
takich przypadkach do funkcjonariuszy, do których zgłasza się
kierowca pojazdu. Jeżeli mąż wiezie do szpitala żonę w dziewiątym
miesiącu ciąży i widzi patrol policji, może zwrócić się do
funkcjonariuszy o pomoc, a oni nie powinni jej odmówić
ifp
Z pijanego gangu :
www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3