Dodaj do ulubionych

Dwa stracone mandaty

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.07, 22:12
Nowe wybory - trudno. Trzeba pójść, żeby lewym nie przyszła chętka
na ponowne rządznie. Martwi mnie to, że nie zobbaczę zbyt wielu
nowych twarzy w przyszłym parlamencie, martwi to, że na listy wciaga
się nazwiska, byle były nośne chociaż stojący za nimi ludzie są
bezwartościowi (Miller, Małysz). Chyba nie na tym powinien polegać
wybór reprezentacji narodu. Ale najbardziej - i to w naszym
bezpośrednim kontekście - martwi mnie to, że już teraz wszelkie
symulacje zakładają podział mandatów w zależności od tzw. sondazy,
z jednym pewnikiem: dwa mandaty dla MN. Czy sie stoi czy sie leży
dwa mandaty sie należy. Z całym szacunkiem dla wielu wspaniałych i
pracowitych ludzi z tego srodowiska - cóż takiego zrobili w
ostatnich latach posłowie MN dostający sie do parlamentu z automatu?
Dużo gadania, festyny i świetlice, ale dla Opolszczyzny jako
całości NIC!!! NIe widac ich, nie słychać, nie mają żadnego
przebicia, nawet nie próbują tworzyć ponadpartyjnego lobby na rzecz
Opolszczyzny. Dwa stracone mandaty, ot co.
Edytor zaawansowany
  • Gość: ja też zostaję IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.07, 22:28
    Sens oddawania głosów na MN w TYCH WYBORACH rzeczywiście jest dyskusyjny. Jednak
    nie z powodów, o których tu napisałeś. Dwa stracone mandaty? Może, ale nie
    bardziej stracone niż w przypadku większości posłów w polskim sejmie. Z tą
    wszakże różnicą, że posłowie z MN nie byli powodem gorszących skandali i
    politycznych awantur. Dla regionu ich mandaty znaczyły nie mniej niż mandaty
    pozostałych posłów z opolszczyzny. Jeśli jestem w błędzie , to proszę o
    przykłady. Acha, ministerialny przypadek posła Kłosowskiego nie uznam za
    powalający moją tezę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka