Dodaj do ulubionych

tajemniczy konkurs na Naczelnika w UM Opola

22.01.08, 09:06
Nowa Trybuna Opolska, Gazeta Wyborcza w Opolu, Radio Opole, TVP 3 Opole, Radio
Plus, pozostałe opolskie media

Szanowni Państwo,

Piszę do Państwa w związku z niepokojącą sytuacją w Wydziale Urbanistyki,
Architektury i Budownictwa w Urzędzie Miasta Opola, który od niecałego
miesiąca jest pozbawiony Naczelnika. Nie muszę tłumaczyć, iż ten newralgiczny
Wydział wydaje kilkaset różnego rodzaju decyzji rocznie (w 2007r. ponad 800) w
tym pozwolenia na budowę, decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania i
inne ważne pozwolenia i decyzje w imieniu Prezydenta Miasta Opola.

Zgodnie z ogłoszeniem umieszczonym w Biuletynie Informacji Publicznej w dniu
15.11.2007r. rozpisany został konkurs na stanowisko Naczelnika ww Wydziału. We
wskazanym terminie wpłynęły dwie oferty (pani Beata Wartenberg z Wrocławia i
pan Jerzy Świczewski z Opola) i obie osoby zostały zaproszone na rozmowy
kwalifikacyjne. I tu nastąpiła tajemnicza cisza, bowiem od 11.12.2007r. nie
rozstrzygnięto konkursu. Co więcej wszystkie zamieszczone wcześniej w BIP'ie
informacje zniknęły, a powinny być tu: www.bip.um.opole.pl/?id=5491 lub
tu www.bip.um.opole.pl/?id=5463 lub tu www.bip.um.opole.pl/?id=5490

Szczególnie ten ostatni link powinien Państwa zainteresować, gdyż są to wyniki
wszystkich rekrutacji na wolne stanowiska w UM Opola w 2007 roku, zarówno
rozstrzygniętych jak i unieważnionych. Natomiast nie ma żadnych informacji na
temat konkursu na Naczelnika Wydziału Urbanistyki, Architektury i Budownictwa.

Pan Jerzy Świczewski to dotychczasowy zastępca Naczelnika w Wydziale
Urbanistyki, Architektury i Budownictwa w Urzędzie Miasta Opola, należy zatem
przypuszczać, iż bardzo dobrze zna sprawy załatwiane w Wydziale i na pewno
spełnia wszystkie wymogi konkursu. Natomiast Pani Beata Wartenberg, według
zamieszczonych informacji, to osoba pochodząca i mieszkająca we Wrocławiu,
zupełnie niezorientowana w problemach architektonicznych i przestrzennych
Opola. Tymczasem już w listopadzie pojawiły się w prasie doniesienia
pochodzące od v-ce prezydenta Karbowiaka, iż jest już potencjalny kandydat na
stanowisko Naczelnika pochodzący z Wrocławia.

Obawiam się zatem czy całe zamieszanie ze zwolnieniem dotychczasowego
Naczelnika ogłoszonym naprędce konkursem, brakiem jego rozstrzygnięcia oraz
zamieszczonymi i usuniętymi w BIP'ie ogłoszeniami nie jest swego rodzaju
przekrętem, na którym bardzo zależało v-ce prezydentowi Karbowiakowi???

Wydział bez Naczelnika (i to sprawnego) to jak zaprzężony wóz bez woźnicy,
jedzie gdzie chce i nie można przewidzieć gdzie pojedzie.

Artur Ślimak, Zieloni 2004 koło opolskie
Edytor zaawansowany
  • ziraf 22.01.08, 11:34
    no uderz w stół a nożyce się odezwą :)

    już reaguje Radio Opole - ciekawe co nasze dzienniki zrobią???
  • Gość: klientka UM IP: 83.238.128.* 22.01.08, 19:56
    "Natomiast Pani Beata Wartenberg, według
    zamieszczonych informacji, to osoba pochodząca i mieszkająca we
    Wrocławiu,
    zupełnie niezorientowana w problemach architektonicznych i
    przestrzennych
    Opola" - a co to ma do rzeczy - poprzedni naczelnik tez nie
    pochodził z Opola i poprzedni przed poprzednim też nie był z
    urodzenia opolanką - chyba przesadzasz z tą przynaleznościa do rasy
    opolan . Świeze spojrzenie na ten taki dziwny wydział , gdzie
    wydaje sie różne decyzje w zalezności od inspektora który załatwia
    sprawe potzrebuje napewno "świeżego oka' nie upaskudzonego układami
    lokalnymi .. szkoda , że tak mało zewnętrznych kandydatur było .
  • ziraf 22.01.08, 22:40
    Rozumiem, iż może ogłoszenie o rozstrzygnięciu konkursu trafić dopiero
    po rozstrzygnięciu na BIP, ale dlaczego ściągnięto z niego ogłoszenie o
    konkursie i informacje o tym, iż zaproszono dwie osoby na rozmowę
    kwalifikacyjną????????

    i wszystko jasne:
    Beata Wartenberg zostanie nowym naczelnikiem Wydziału Urbanistyki, Architektury
    i Budownictwa opolskiego ratusza.
    Pracę prawdopodobnie rozpocznie w lutym, zajmie miejsce Heleny Konsencjusz,
    która od tego roku jest odpowiedzialna za inwestycje sportowe w mieście.

    Wartenberg wygrała konkurs, w którym startował także dotychczasowy zastępca
    naczelnika wydziału Jerzy Świczewski. - Pani naczelnik ma ogromne doświadczenie
    i wszechstronne wykształcenie. Jest architektem i urbanistą - mówi Mirosław
    Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola.

    Beata Wartenberg do tej pory pracowała w wydziale architektury wrocławskiego
    urzędu miasta. I właśnie dlatego nie objęła jeszcze stanowiska w Opolu, choć
    rozmowy kwalifikacyjne prowadzone przez komisję konkursową odbyły się w połowie
    grudnia. Nowa naczelnik bowiem musi zakończyć swoje zadania we Wrocławiu, gdzie
    obowiązuje ją trzymiesięczny okres wypowiedzenia. - Ale mam nadzieje, że będę
    mogła zacząć pracować w Opolu już od lutego - powiedziała wczoraj "Gazecie".

    Przede wszystkim chcę usprawnić funkcjonowanie wydziału. - Chcę, by wszystkie
    decyzje i wydawanie pozwoleń było realizowane znacznie szybciej. Wprawdzie do
    tej pory pracowałam we Wrocławiu, czyli znacznie większym mieście niż Opole, ale
    przyjęcie nowego stanowiska traktuję jak wyzwanie - zapewnia Wartenberg.

    Choć kwestia objęcia przez nią stanowiska jest właściwie przesądzona, informacja
    o nowym naczelniku nie pojawiła się jeszcze w Biuletynie Informacji Publicznej
    urzędu miasta. - Bo mamy obowiązek umieszczenia takiej informacji w ciągu 14 dni
    od momentu przyjęcia pracownika. Czyli od podpisania umowy, a do tego jeszcze
    nie doszło. - tłumaczy Agnieszka Jurowicz, naczelnik wydziału organizacyjnego
    urzędu miasta.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Opole
    --
    Artur
  • ziraf 22.01.08, 22:57
    Wracając do artykułu.
    Cytuję "(B. Wartenberg) Pracę prawdopodobnie rozpocznie w lutym.(...)
    Nowa naczelnik bowiem musi zakończyć swoje zadania we Wrocławiu, gdzie
    obowiązuje ją trzymiesięczny okres wypowiedzenia."
    O ile dobrze liczę to, trzy miesiące od lutego to LISTOPAD. A ogłoszenie o
    konkursie na BIP urzędu pojawiło się dnia 15.11.2007r. a to mi nasuwa pewną
    myśl, że p. Wartenberg musiała już PRZED OGŁOSZENIEM KONKURSU WIEDZIEĆ, ŻE GO
    WYGRA!!!!!!!!!!!

    Cytuję "Choć kwestia objęcia przez nią stanowiska jest właściwie przesądzona,
    informacja o nowym naczelniku nie pojawiła się jeszcze w Biuletynie Informacji
    Publicznej urzędu miasta. -tłumaczy Agnieszka Jurowicz, naczelnik wydziału
    organizacyjnego urzędu miasta."
    Zastanawiam się, jak teraz UM Opola umieści ogłoszenie o rozstrzygnięciu
    konkursu jak NIE MA W BIP ZAMIESZCZONEGO "OGŁOSZENIA O NABORZE NA STANOWISKO
    NACZELNIKA"????????????

    Czy przypadkiem nie dojdzie do nienormalnej i niemal chorobowej sytuacji, gdy
    będą z datą wsteczną ponownie umieszczane informacje o konkursie i o rozmowie
    kwalifikacyjnej???

    Aż jestem rzeczywiście ciekaw co na te zachowanie powiedziałoby SKO lub NIK???
    No albo przynajmniej PIP?

    --
    Artur
  • Gość: fachowiec IP: *.net81.citysat.com.pl 22.01.08, 22:59
    jeżeli Pani Wartenberg ma objąć nowe stanowisko od 1 lutego i jednocześnie
    obowiązuje ją 3 miesieczny okres wypowiedzenia w poprzednim miejscu pracy to
    oznacza że wypowiedzenie musiała złożyć przed dniem 1 listopada !!! a
    przepraszam bardzo SKąD WIEDZIAłA żE DOSTANIE PRACę W OPOLU ??? !!!! skoro
    konkurs rozpisano 15 listopada, rozmowy kwalifikacyjne odbyły się 12 grudnia a
    oficjalnego rozstrzygnięcia wciąż nie ma !!! (no chyba że należy uznać za
    rozstrzygnięcie dzisiejszą odpowiedz p. Pietruchy) tak czy inaczej - nawet
    licząc terminy od połowy grudnia - oznaczałoby to że p.Wartenberg pracę w Opolu
    powinna rozpocząć dopiero od połowy marca !!! no chyba że już dużo dużo
    wcześniej wiedziała że "wygra" !!!
  • Gość: ziraf IP: 217.173.192.* 24.01.08, 08:20
    dziś o 12.00 ma na ten temat być audycja w Radio Opole.
    Ciekawe jak zostanie przekręcona?
  • Gość: fachowiec IP: *.net81.citysat.com.pl 24.01.08, 21:01
    a co myślicie na temat wypowiedzi szanownego pana v-ce prezydenta Karbowiaka w
    dzisiejszej audycji radiowej ?
    ja jestem pod wrażeniem jego kompetencji i elokwencji
    najwyraźniej pan v-ce potrafi mówić tylko "NIE", a gdy spróbował sklecić
    odrobinę dłuższe zdanie - Barański musiał mu podpowiadać !!! ha ha ha nieźle jak
    na osobę która podobno nas reprezentuje ... a właściwie to żałosne i smutne

    zaskoczyła mnie też odpowiedz pana v-ce że rozstrzygnięcie konkursu nie było
    kwestią kompetencji
    napiszę to raz jeszcze: wg Karbowiaka ROZSTRZYGNIęCIE KONKURSU NA STANOWISKO
    NACZELNIKA NIE BYłO KWESTIą KOMETENCJI !!!

    pozostawiam powyższe do przemyślenia...

    i wnioskuję o przeprowadzenie konkursu na v-ce prezydenta Opola
  • karolek-12 18.10.14, 09:48
    Mineło 8 lat odkąd Beata Wartenberg została naczelnikiem w Wydziale Urbanistyki,
    Architektury i Budownictwa w Urzędzie Miasta Opola, jest to 8 lat systematycznego rujnowania budownictwa jednorodzinnego w Opolu. Beata Wartenberg zupełnie bezprawnie pozbawiła możliwości budowania domów na własnych działkach setkom rodzin z Opola, przez 8 lat systematycznie nie wydawała warunków zabudowy na domy dla rodzin posiadających swoją ziemię w Opolu, czym łamała zupełnie bezceremonialnie podstawowe prawo do miejsca zamieszkania, prawo, które każdemu gwarantuje konstytucja. Przez takie działania miasto straciło tysiące mieszkańców, wyjechali nie tylko mieszkać poza granice miasta, ale także tam prowadzą swoje firmy, przez 8 lat skutecznie budownictwo jednorodzinne i opolskie firmy budowlane były bezprawnie niszczone, skorzystały na tym gminy ościenne a także Wrocław, tam wyjechało setki rodzin chcących mieć swój dom. Nie przypadkowo Beata Wartenberg pochodzi z Wrocławia, takiej osobie będzie zależeć na niszczeniu rynku lokalnego a wzmocnieniu miast sąsiednich. Ktoś kto wybrał Beatę Wartenberg na stanowisko naczelnika chyba nie zdawał sobie sprawy ze skutków i rozmiarów nieszczęścia jakie sprowadza na miasto Opole wybierając tak nieobytą i niekompetentną osobę.
  • opolak 18.10.14, 10:43
    W Opolu potrzebny jest wizjoner z perspektywami na 40 lat a nie tylko potrzeby na zmiany w działeczkach
  • Gość: obywatel IP: *.wat2doo.com 18.10.14, 14:40
    Jasne, wizjonera :) ale na początku chyba warto zacząć od prostszych rzeczy, bez wizjonerów, gdzie każdy przytomny widzi problem: blokowanie przez UM rozwoju budownictwa jednorodzinnego, najprawdopodobniej w celu uzyskiwania jak najwyższych cen za działki z rzadka oferowane przez miasto, lub przez inną określoną grupę ludzi, która takie pozwolenia od UM dostaje.

    Wystarczy porównać ceny w ościennych gminach i w Opolu, pełna patologia. Blokowanie budownictwa dla partykularnych interesów małej grupy to zabijanie miasta, ponieważ z budownictwa wychodzi i powiązanych z nim jest wiele innych gałęzi gospodarki.

    To problem całego kraju, ale w Opolu sytuacja jest szczególnie patologiczna, nie trzeba wizjonera, żeby to zobaczyć.
  • Gość: PawełM IP: *.tor-proxy.net.ua 26.10.14, 14:31
    Mnie ze strony tej osoby spotkała bardzo duża przykrość, moi rodzice przez całe życie zbierali pieniądze często odmawiając sobie jedzenia i lepszej odzieży aby kupić mi działkę w Opolu na której zbuduje dom i zamieszkam z własną rodziną. Wcześniej upewnili się, że działka na pewno nadaje się do zabudowy, że jest w pełni uzbrojona, że w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania jest przeznaczona pod zabudowę jednorodzinną., że ma dostęp do drogi publicznej, w okolicy wszyscy sąsiedzi postawili domy. Gdy wziąłem ślub i urodziło się dziecko postanowiliśmy wystąpić o warunki zabudowy dla działki, aby móc zbudować wymarzony dom. Jednak Beata Wartenberg odmówiła wydania warunków zabudowy zasłaniając jej wizją tej działki, wizją zupełnie nie zgodną ze studium, wizją wyssaną z palca, wizją, która była niczym więcej niż zwykłą złośliwością tego urzędnika. W ten oto zupełnie bezprawny sposób zostało zniszczone 20 lat ciężkiej pracy moich rodziców, liczyli że wolnej Polsce będę mógł dzięki ich ciężkiej pracy żyć lepiej, ale przez takich urzędników jak Beata Wartenberg spotkało ich wielkie rozczarowanie.
    Teraz mieszkam z rodziną we Wrocławiu, tutaj prezydent Dudkiewicz nie dopuszcza to takich urzędniczych nadużyć, jest na pewno lepiej. Co to za prawo gdzie byle urzędnik okrada mnie z prawa własności poprzez nie wydanie pozwolenia na budowę, zostaliśmy okradzeni z prawa własności które było ciężko zdobywane przez moich rodziców przez 20 lat.
  • Gość: xxxxxxxx IP: *.opgk.opole.pl 06.03.19, 14:59
    Ciekawe bardzo Ciekawe. Wiem od żony że bardzo żetelnie podchodzą do tych spraw. A odmowy ? czasem mi opowiada jak ciekawe ludzie pomysły mają. Nr działki kolego pewnie nie napiszesz skoro wlazłeś tu przez TORa potrolować ;)
  • girolamosavonarola 08.03.19, 11:21
    To jest wątek sprzed 11 lat
  • Gość: gosc IP: 185.220.101.* 08.03.19, 13:37
    To redaktorzy piszą aby było ,że jest ruch na forum i aby nie był na pierwszym miejscu wątek do administratora Citizen.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.