Dodaj do ulubionych

Prof. Grochalski: to nie był plagiat

IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.08, 08:54
A ten współautor to zdradzony kochanek?
Edytor zaawansowany
  • tiresias 23.01.08, 09:01
    a tak na dobrą sprawę, to co ciebie to gościu obchodzi?
    --
    trochę to zagmatwane,może nieco niezręczne,ale klasyczny plagiat to chyba nie był.
  • Gość: Byłykolegazpracy IP: *.chello.pl 23.01.08, 09:26
    Pracę Profesora obserwuję od lat z dystansem. Daleki jestem od próżnych pochwał, tym bardziej próżnej krytyki. Dziekan największego Wydziału na UO musi mieć spore szanse w wyborach na Rektora skoro jego oponenci, pod postacią „życzliwych polaczków”, bez twarzy obrzucają gnojem, nurzają w szambie, szargają i chcą zdyskredytować, brak im rzeczowych argumentów? To takie katolickie, to takie socjalistyczne … no właśnie, kogo przypisać tej „przedwyborczej kampanii”, którą jeszcze niedawno identyfikowaliśmy z obozem Kaczyńskiego? Kontrkandydatom? Jednego jestem pewien, takich zabiegów nie używa Profesor. Choć wiele mnie dzieli od jego świata na wielu płaszczyznach, to jestem pewien jego uczciwości, pracowitości i rzetelności. Miałem możliwość przez wiele lat to obserwować i oceniać. Tam gdzie On zwierzchnikiem tam porządek, organizacja i postęp. Ogrom wysiłku, jaki wkłada w pracę nie jest doceniany. Gdyby był Rektorem? … to tylko życzyć tego Uniwersytetowi, bo dobry gospodarz, to kwitnące gospodarstwo. Czy tego się boją oszczercy? To nie pean przypochlebczy. Wystarczy zobaczyć miejsca, w których pracuje i postępy, jakich tam dokonano pod Jego obecność. To się da sprawdzić w odróżnieniu od podstępnego krętactwa kampanijnych opluwaczy. I ZA TO NALEŻY MU SIĘ SZACUNEK.
    Z pewnością chciałoby się, aby wybory na Rektora UO były wyborem szlachetnego z pośród szlachetnych. A nie zwycięstwem „szamba” nad uczciwym, pracowitym człowiekiem. Ale sami dobrze wiecie ilu pięknych ludzi jest na Uniwersytecie? Krztyna, no mówię Wam krztyna … i Profesor jest pośród nich. Nieważne jest dla „polaczków”, że On mężem, ojcem, dziadkiem, dziekanem, prezesem, profesorem itd. Unurzają każdą wartość by mieć większe szanse wyborcze lub wcisnąć szpilę jadowitą. Cóż, psy szczekają, a karawana jedzie dalej … życzę sukcesu profesorowi jeśli stanie do wyborów.
  • Gość: dupek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 16:55
    Wieeelki to ten Wasz wydział być musi, skoro zmieścił tylu WIELKICH
    urzędasów KW PZPR!!! O jego wielkości świadczy choćby i to, że nawet
    dziekan nie jest profesorem (i oby tyko nie został rektorem, bo
    znowu, jak za Musieloka, największym osiągnięciem rektora będzie
    uzyskanie przez niego profesury).
    Pozdrowienia dla politycznych
  • Gość: jakwyzej IP: *.chello.pl 23.01.08, 18:37
    Największy Wydział z największą ilością jednostek, stąd najtrudniejszy do
    zarządzania. Tu dziekan jest osobą na miejscu, to przemożne odczucie większości
    pracowników. Twoją złośliwość (ad. "Wielkich urzędasów KW PZPR")olewam, chyba
    masz jakąś sprawę niezałatwioną po Twojej myśli z Pomawianym i koniecznie chcesz
    dokopać. Pewnie wiesz że funkcja dziekana jest kadencyjna, zarzut bez sensu.
    Ciekawe, czy jak nie dostaniesz rozgrzeszenia wypomnisz kościołowi katolickiemu
    WIELKICH zdrajców, pedofilów, petzów, antysemitów - można mnożyć. A należałoby
    dla sprawiedliwości.Jeśli się nie spowiadasz - to jestem zdziwiony twoim brakiem
    niezależności myślenia.
    Jeśli elektryk mógł zostać prezydentem RP, jak i pseudo-magister, a tym bardziej
    L. Kaczyński, to na pewno dr hab. prof. UO może zostać rektorem.To nie armia, w
    której ta zależność jest niezbędna, choć niektórzy na UO nie rozmawiają z
    niższym stopniem naukowym. Ciekawe jak sobie poradzą z Jezusem Chrystusem po
    śmierci? Ten to nie zrobił nawet licencjatu.
    Oprócz tego masz potrzebę z nazwiska przyłożyć komuś (prof Musielok)a przez to
    komuś następnemu. Powiedz mu to w twarz, objaw swoją wiedzę na temat czyjejś
    niekompetencji publicznie i przedstaw fakty. Bo raczej świadczy to o brakach,
    nie zdążyłeś na coś się załapać, ktoś nie zdzierżył twej kunktatorskiej natury,
    musisz sobie teraz skompensować ten brak. To po prostu wredne. Anonimowy
    bohaterze musisz się wtedy podpisywać "dópek" miast "dupek", bo to bliższe
    prawdy,a dążysz do niej jak widać. Dam radę, nieproszony, poczytaj w Biblii co
    Jezus mówi o oszczercach i kłamcach. To mądra książka. 3m się
  • Gość: dópek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 22:51
    uderz w stół ....
  • Gość: grobler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 21:35
    Cieszę się, że pracuję na wydziale, którego dziekanem jest prof.
    Grochalski. To między innymi dzięki jego rozważnej i odważnej
    polityce otrzymaliśmy prawa doktoryzowania z filozofii, które
    przybliżają nas do spełnienia ustawowych wymogów nałożonych na
    uniwersytety. Bez nich za dwa lata przypuszczalnie stracilibyśmy
    prawa uniwersyteckie.
  • Gość: seminarzysta IP: 217.173.195.* 23.01.08, 09:56
    Każdy kto chociaż raz miał do czynienia z profesorem Grochalskiem
    wie dobrze, ze odróżnia sie on znacząco od pozostałej kadry
    profesorskiej.
    Może za bardzo epatuje swoją antyklerykalnością i czasami wścieka
    się z byle powodu ale trudno znaleźć drugiego tak konkretnego i
    pracowitego faceta!
    Nie obrażając nikogo jest to jeden z nieliczny promotor, który na
    prawdę czyta prace swoich studentów bez chorych podziałów na
    zaocznych i dziennych.
    Fakt,że rzadko idzie na ustępstwa a słowo termin jest dla niego
    święte ale ostatnią rzecz jaką można mu zarzucić to lenistwo
    czy „chodzenie” na skróty!!!
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.08, 11:03
    wystarczająco naoszukiwał ludzi w swojej prywatnej szkółce
  • Gość: Bella IP: *.punkt.pl 13.02.08, 13:42
    A konkretnie kogo oszukał i w jaki sposób? A szkółka nie jest prywatna.
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.08, 05:20
    Poczytaj niżej posty o jego biznesikach! I ilu ludzi tam oszukał
  • Gość: AA IP: *.punkt.pl 16.02.08, 11:51
    I po raz kolejny gołosłowne pomówienia o "biznesiki", z powołaniem
    sią na dowody w postaci wcześniejszych gołosłownych postów.
    Konkrety proszę!
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.08, 22:18
    Gołosłowne? Powiedz swojemu kochasiowio żeby podał o to do sądu.
    Jeśli sto osób wyjkaze że jest oszustem to starczy? A ja mówie tylko
    o tych których znam!
    Wieć miej odwagę powiedziec - Przepraszam Myliłem się! Faktycznie
    jest oszustem!
  • Gość: replikant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 13:42
    o jakiej szkole mówisz, prof. pracuje na UO, a to szkoła państwowa
  • Gość: sil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 23:03
    o 2,5 letnim studium administracyjno-politologicznym (juz sama nazwa
    pachnie wydrwigroszem) dla debili, ktorzy nie maja szans na studia,
    ale z opcja dostania sie bez egzaminu na UO na politologie gdzie p.g
    jest dziekanem. przy tym studium jest drugi biznesik prywatne liceum
    im Einsteina (idealna nazwa dla naiwnych) - tu dyrektoruje
    kolezka/doktorant, plus 2 letnie studium anglistyczne gdzie sie
    tlucze testy na anglistyke a potem zagrabia grabiami...
  • Gość: cotangens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 18:04
    do cosinusa: piszesz że prof. Grochalski został odsunięty od przygotowań do
    honoris causa Bartoszewskiego na UO. Skąd taka wiadomość? Bo to chyba nieprawda.
  • Gość: palecboży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 16:18
    I co dalej z tym plagiatowym pasztetem?
  • Gość: sil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 08:37
    nic, rektor prowadzi juz kampanie, udziela wywiadow, robi sobie
    reklame w tv namawiajac na abonament telewizyjny (serio !!!) ale o
    aferze milczy, dziwny gosciu. komuna przezarla mu kregoslup moralny
    chyba
  • Gość: Ja IP: *.chello.pl 16.02.08, 12:47
    LUDZIEEE ! JAKBY TU JESZCZE DOKOPAĆ TEMU ZNIENAWIDZONEMU
    GROCHALSKIEMU?!
    To Ja, mały sfrustrowany człowieczek.
    To nie możliwe żeby on był lepszy. Dokopać, dokopać, pomówić,
    pomówić, anonimowo i bez konsekwencji.
    Nooo, już mi lepiej.
    Internet to jednak świetny wynalazek.
  • Gość: superrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 14:27
    Pewnie że świetny wynalazek, ty też w nim siedzisz, po co? Żeby śledzić co
    dalej. Pytanie o plagiat to kopanie? Bez przesady, malusi człowieczku.
  • farmer1966 19.09.19, 17:12
    Grochalski to wybitna postać. Byłem jego studentem blisko 30 lat temu .Potrafił naprawdę dotrzeć do każdego studenta.Egzamin u Pana Grochalskiego to była dyskusja przyjaciół , którzy wspólnie analizują dane zagadnienie.
  • Gość: Były student IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.08, 10:01
    Każdy kto miał przyjemność bywać na wykładach prof słysząc widząc i
    czując Jego wiedzę umiejętności dydaktyczne a i luz nie może choć
    przez chwilę pomyśleć że tak wybitny wykładowca, naukowiec musiałby
    cokolwiek plagiatować. Jestem z panem profesorze.
  • Gość: Janis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 11:21
    Z prof. Grochalskim miałam styczność kilka razy podczas załatwiania formalności związanych z uczelnianymi sprawami. Wrażenie - jak najlepsze. Po kontakcie z urzędnikami na innej uczelni, którzy wydawali się mieć silną potrzebę tworzenia dystansu między studentami, a sobą (czli BWP- "bardzo ważną personą" :-)), Prof. Grochalski ujął mnie swoim miłym, bezpośrednim zachowaniem - konkretny, inteligentny i życzliwy facet - rzadkość w szkolnictwie wyższym, trzeba pięlegnować i chronić :-) Co prawda trudno na podstawie tak krótkiego kontaktu wnioskować, czy mógł dopuścić się plagiatu, ale osobiście nie wierzę.
  • Gość: Janis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 11:24
    tylko pozazdrościć wyrafinowania wypowiedzi...
  • mauyprezes 23.01.08, 11:58
    Uważam że prof. Grochalski mimo swojej powierzchownej szorstkości i czasami dość
    niemiłej aparycji, jest osobą rzeczową i konkretną dla której plagiat jest
    prawdziwym dyshonorem. Dziekan i profesor uczelni wyższej nie jest stewardesą z
    Orbisu, że wymaga się miłego podejścia i uśmiechu ale rzeczowości i konkretów
    czego nie można mu odmówić. Współpracowałem także ze sławetnym prof.R i jego
    osobowość była zgoła odmienna, dało się wyczuć że jedyne co sam mógł napisać to
    datę na pracy.
    Powodzenia i Pozdrawiam.
  • Gość: pablo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.08, 11:57
    Też nie wierzę w jego plagiat, bo znam go z działalności na uczelni
    i z wykładów. I dziekanem jest dobrym.
    Na rektora brakuje mu niestety profesury belwederskiej, która
    oficjalnie nie jest wymagana, ale rektor nie powinien posiadac
    niższego tytułu niż jego podwładni. I kolejny aspekt już czysto
    reprezentacyjny - rektor uniwersytetu musi być na równi ze swoimi
    kolegami, a więc tytularnym profesorem.
    Myślę, ze czas prof. UO Grochalskiego jeszcze nadejdzie, bo jest
    dobrym dydaktykiem, naukowcem i organizatorem ale jeszcze stosunkowo
    młody jest, musi popracować nad tytularną profesurą i ułożyc sobie
    dobre stosunki z innymi naukowcami na uniwersytecie
  • mauyprezes 23.01.08, 12:00
    Uważam że prof. Grochalski mimo swojej powierzchownej szorstkości i czasami dość
    niemiłej aparycji, jest osobą rzeczową i konkretną dla której plagiat jest
    prawdziwym dyshonorem. Dziekan i profesor uczelni wyższej nie jest stewardesą z
    Orbisu, że wymaga się miłego podejścia i uśmiechu ale rzeczowości i konkretów
    czego nie można mu odmówić. Współpracowałem także ze sławetnym prof.R i jego
    osobowość była zgoła odmienna, dało się wyczuć że jedyne co sam mógł napisać to
    datę na pracy.
    Powodzenia i Pozdrawiam.
  • Gość: Barry IP: *.punkt.pl 23.01.08, 16:37
    Ta "aparycja" to chyba użyta w złym kontekście? Moim zdaniem ma
    dobra prezencję, a do tego ubiera się z gustem (domyślam się, co za
    chwilę przeczytam w odpowiedzi).
    Co do meritum - też nie wierzę w świadomy, zamierzony plagiat. Można
    go jednak czasami popełnić (nawet dość łatwo) wskutek nieuwagi, zbyt
    małej staranności np. w cytowaniach, za sprawą dawnego
    współpracownika - dziś wroga itd. Dlatego rektor powinien przychylić
    się do prośby G. i powołać komisję do wyjaśnienia tej sprawy.
    Samego zaś profesora uważam za osobę kompetentną, rzeczową i
    elokwentną (dlatego nie wierzę w wypisywane na forum bzdury
    o "nieumiejętności pisania"). Można mu zarzucić pewien autorytaryzm,
    ale jest dobrze zorganizowany, sprawny, pracowity i chyba
    konsekwentny. Czyżby więc jednak te plotki wytworzono dlatego, że
    miałby realne szanse na zostanie rektorem UO? Metodę tę mieliśmy
    przecież okazję dobrze poznać w minionych (?) dwóch latach.
  • Gość: Endemol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 17:39
    BARRY
  • Gość: Barry IP: *.punkt.pl 23.01.08, 19:27
    Dzięki za powściągliwość, Endemol. Ale nie musisz tak krzyczeć!
  • Gość: dytylius IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 21:23
    Tragedią Internetu jest afirmacja anonimów, kapusiostwa,denuncjacji -szeroko
    rozumianej to przykre!
  • Gość: zygfryd von dooom IP: *.punkt.pl 23.01.08, 22:50
    Kawał ch.... Ale plagiatu nie popełnił. To nie w stylu
    Grochalskiego. On ma zboczenia "legalistyczne". Szkoda, że
    habilitację zrobił w Moskwie. To bardziej go dyskwalifikuje z
    rektorowania niż te pomyje. Co nie zmienia faktu że to kawał ch....
  • Gość: szaradzistka IP: *.punkt.pl 24.01.08, 21:46
    A ja bym się zaczęła baczniej przyglądać tym, którzy zamiarują
    startować w wyborach na rektora. Ci najcwansi już zaczynają za
    wczasu usuwać z drogi ewentualnych rywali. Pogłówkujcie. Odpowiedź
    jest łatwa, zapewniam.
  • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.08, 05:24
    pedalstwo jest z zasady miękkie
  • Gość: robespiere IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 22:13

    przez ukladziki prof . nie kontynuowal pracy w instytucie, wiem, że to plotka
    ale taka jak o plagiacie, podobno nie uczył nas kolejnego roku przez to że osoby
    ktore nie zdaly u niego byly na następnym roku, a On z nami nie chciąl miec
    wiele wspolnego. A ja byłem bardzo zadowolony z dobrej oceny u niego bo była
    uczciwa i żałowalem, że nie poznam prawa kosmicznego. Szkoda, że tak mało
    dydaktyków rodzaju profesora jest na UOP. Bo zrobić hab w obcym języku na obcej
    uczelni, z prawa, to nie da się po znajomościach.
  • Gość: baba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 23:37
    Z obcego się nie da, ale z rosyjskiego i to w Moskwie, to się już
    da! A poza tym, sprawy dydaktyczne mają się nijak do sytuacji
    pracownika na UO, zpamiętaj i nie wygaduj więcej bzdur.
  • chilly 25.01.08, 12:10
    Juz od dość dawna się nie da. W każdym bądź razie juz nie tak łatwo
    jak kiedyś. Spróbuj sama "babo"! Najwięcej do powiedzenia w
    dyskutowanej kwestii mają jak zwykle laicy (w tym studenci), by nie
    powiedziec ignoranci.
  • Gość: Stefan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:15
    Prof. G.to dobry fachowiec i ktoś kto sprowadza przygłupawych studentów na ziemię. Nie pozwala sobie na harce wieśniaków, którzy myślą, że wyższe wykształcenie zdobywa się wyrywając panny po jednym piwie w Drake'u. Oby więcej takich rzeczowych i wymagających wykładowców, a nie starych bab na pedagogikach wszelkiej maści wpisujących bdb po przeczytanym referacie.
  • Gość: student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 13:37
    Plagiat to nie krawat, żeby się zastanawiać, czy do kogoś pasuje, czy nie,
    talent dydaktyczny też nie ma tu znaczenia. Należy Profesora oczyścić z zarzutu,
    żeby raz na zawsze uciąć plotki i pomówienia. Są przecież powołane do tego
    komisje, niech się zajmą sprawą. Profesor już odniósł się do konkretnej
    publikacji, która wg mogła stać się przyczyną dyskusji na forum, zatem warto
    się temu przyjrzeć, żeby skończyć z niedomówieniami, które stawiają Profesora, a
    pośrednio UO, w niekorzystnym świetle. Nikogo nie wolno obwiniać, póki mu się
    winy nie udowodni.
  • Gość: nie badz naiwny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 02:00
    acha i tu jestes w bledzie, bo to bylo w czasach wielkiej smuty
    kiedy w Moskwie wszystko bylo za dolary do zalatwienia.
  • Gość: jeszcze student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 13:31
    O tym, że przed 89 można było za dolary albo dżinsy zostać uczonym, słyszałem
    nie raz, tylko o tym nie mówi się głośno. Czy to możliwe?
  • Gość: alex band IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 17:19
    nie ściemniaj nie chodzi o okres przed 1989 tylko o lata
    dziewiećdziesiate
  • Gość: szaradzistka IP: *.punkt.pl 27.01.08, 19:17
    Może lepiej się przyjrzeć skąd i kiedy wziął się anonim w rękach
    rektora? Jaka była jego droga? A NAJWAŻNIEJSZE: kto przymierza się
    do startu w wyborach na rektora! Może to już sukcesywna, bardzo
    obmyslana metoda wcześnego eliminowania rywali? Polecam do
    przemyślenia.
  • Gość: gosc x IP: *.uni.opole.pl 28.01.08, 14:08
    Po co tu dorabiać ideologie wyborczą. Jeśli nie było plagiatu to ok,
    jeśli zaś był to udowodnić. Pisanie o wątku wyborczym to próba
    przykrycia sprawy. A beeeee
  • Gość: zeburra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 17:32
    Zgadzam się. Sprawa wymaga szybkiego zbadania, dla dobra profesora i uczelni.
    Wybory to całkiem inna kwestia.
  • Gość: zygfryd kowalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 03:54
    ja sie obawiam, ze wszystko juz jest poustawiane na rektora.
    zauwazcie ze nadal nie wiadomo kto startuje. a jak nie wiadomo kto
    startuje to znaczy ze szykuje sie ssn. a inne pridupasy mu basują, a
    bebenka podbijaja. a on czeka. na kolejne obchody doktoris hausa.
    ale tez troche sie boi. bo co to ludzie powiedza. ze tak nie potrafi
    pozegnac sie ze stolkiem. hamletyzuje. brac czy nie brac. potem z
    marszu wezmie wszyskich co to siedza po kontach i czekaja na sygnal.
    uklad czeka spokojnie na czas wyborow. nie jest potrzebna zadna
    kampania. nikt nie ma tych atutow co ssn i wszyscy sie boja debaty.
    ostatnio ssn szturmem zdobywa media. reklamuje nawet abonament. czyż
    mamy lepszego gwiazdora? chyba nie. ale probowac nalezy, a nawet
    nada jak mowi kwasniewski. masnyki, lisy, czaje, do dziela,
    wespremy. grochale i inne ambitne profesory z placu czerwonego - do
    pisania polskich rehabilitacji marsz, marsz, marsz !
  • Gość: do Zygfryda K. IP: *.punkt.pl 29.01.08, 19:57
    W dniu, kiedy ogłoszono wyniki wyborów do senatu, ssn już obmyślał
    szczegółowe plany, jak wygrać wybory na rektora.
    Masz Zygfrydzie rację.
  • Gość: kaszanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 10:24
    Co dalej z tym wątkiem? Usycha jak zapomniany plasterek pasztetówki w lodówce.
  • Gość: AA IP: *.punkt.pl 29.01.08, 12:14
    A wydawałoby się, że to takie proste: jest pomówienie - trzeba
    sprawę szybko wyjaśnić i przedstawić opinii publicznej.
    A w innej kwestii poruszanej przy tej okazji: wprowadzić obowiązek
    zamieszczania na stronach internetowych UO i uaktualniania przez
    pracowników swego dorobku naukowego. Łatwo by było sprawdzić,
    kto "wypracował" swój stopień naukowy, a kto wykorzystał inne
    możliwości: wszystko jedno - na wschodzie, zachodzie, południu czy w
    kraju.
  • Gość: AA IP: *.punkt.pl 29.01.08, 12:16
    A wydawałoby się, że to takie proste: jest pomówienie - trzeba
    sprawę szybko wyjaśnić i przedstawić opinii publicznej.
    A w innej kwestii poruszanej przy tej okazji: wprowadzić obowiązek
    zamieszczania na stronach internetowych UO i uaktualniania przez
    pracowników swego dorobku naukowego. Łatwo by było sprawdzić,
    kto "wypracował" swój stopień naukowy, a kto wykorzystał inne
    możliwości: wszystko jedno - na wschodzie, zachodzie, południu czy w
    kraju. No i kto na tym poprzestał, a kto dalej pracuje naukowo.
  • Gość: leczo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:23
    Popieram w całej rozciągłości ten pomysł! Dlaczego tej sprawy nikt nie chce w
    ten sposób załatwić? Wystarczy sprawdzić i wyjaśnić. Pamiętam, że w przeszłości
    też była kwestia plagiatu, wtedy zebrała się komisja i rozstrzygnęła raz na
    zawsze, gdzie prawda.
  • Gość: AA IP: *.punkt.pl 01.02.08, 13:55
    Uzupełnienie do wcześniejszej propozycji udostępniania w necie
    pełnego wykazu publikacji pracowników UO. Okazuje się, że w
    niektórych instytutach tak jest. Przykładem Instytut Filologii
    Wschodniosłowianskiej ( www.ifw.uni.opole.pl/ )! Choćby
    częściowo obalałoby to głoszoną na tym forum tezę o gorszej jakości
    prac "robionych na kierunku wschodnim".
  • Gość: polonista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 16:21
    Na stronie internetowej polonistów UO też są wykazy publikacji pracowników, to
    żadna tajemnica. Trzeba wejść na Wydział Filologiczny, Instytut Filologii
    Polskiej, pracownicy
  • Gość: AA IP: *.punkt.pl 01.02.08, 16:50
    Nie robię sensacji z odkrycia tajemnicy. Stwierdzam tylko, że w
    jednych instytutach wprowadzono zwyczaj (obowiązek?) podawania tzw.
    dorobku naukowego pracowników, a w innych nie. Podałem pozytywny
    przykład. I wzywam, by wszystkie inne instytuty poszły tym śladem.
    Obowiązkowo!
  • Gość: AA IP: *.punkt.pl 02.02.08, 11:16
    Zajrzałem na strony internetowe kilku instytutów. Pracownicy
    niektórych przedstawiają pełny wykaz publikacji, innych -
    tylko "wybór najwazniejszych", a jeszcze innych - w ogóle.
    Link "Publikacje" (fakt, w dziale "Informacje ogólne" - ale innych
    nie ma) na stronie Instytutu Filologii Angielskiej odsyła na
    stronę... Wydawnictwa UO. Ostatnia konferencja - wrzesień 2006,
    informacji o kolejnych brak.
    Na stronie Wydziału Ekonomicznego uderzył mnie brak linków (i
    adresów mailowych!) w przypadku niektórych kierowników zakładów.
    Dziwi to o tyle, że brak ten niemal nie występuje w
    przypadku "młodszych" pracowników naukowych.
    I coś dla Polonisty: na stronie IFP w dziale konferencje czytam
    m.in. daty: 24-26 październik 2007. To ile tych październików w
    końcu mamy?
  • Gość: zyga kowalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:31
    Moze prof. Lis sie tym zajmie - jest specjalista od plagiatow:)
  • Gość: AA IP: *.punkt.pl 29.01.08, 15:49
    Coś sugerujesz, czy pomawiasz?
  • Gość: z.k. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 16:37
    kierowal komisjami sprawdzajacymi, to mam na mysli; a poza tym sam
    ma wprawe
  • Gość: Piotr72 IP: *.ing.uni.wroc.pl 01.02.08, 16:43
    Pierwsze słyszę, by materiały konferencyjne nie były tekstem
    naukowym. To jakieś nowum. Czysty plagiat to nie jest, zgoda, ale
    jednak jeśli się umieszcza współautorski tekst jako swój to jest to
    nie fair. A decyzja rektora, że nie będzie śledztwa, bo to anonim
    świadczy jak najgorzej o całej sprawie. istotne jest czy był plagiat
    czy nie, a nie kto zauważył sprawę i opisał.
  • Gość: mero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 18:19
    Uważam, że osoba posądzona o plagiat powinna sama upomnieć się o to, by komisja
    rozstrzygnęła, czy to plagiat, czy pomówienie, bo to byłoby w jej interesie. Cóż
    to za problem - dotrzeć do tekstów i porównać je. A co do ujawniania dorobku,
    jestem za.
  • Gość: mero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 18:42
    Uważam, że osoba posądzona o plagiat powinna sama upomnieć się o to, by komisja
    rozstrzygnęła, czy to plagiat, czy pomówienie, bo to byłoby w jej interesie. Cóż
    to za problem - dotrzeć do tekstów i porównać je. A co do ujawniania dorobku,
    jestem za. Do sprawy zasadniczej: owszem, doktorant powinien opublikować dwa
    artykuły przed otwarciem przewodu, bo to jest warunek, ale czy ten doktorant był
    tak słaby, że trzeba było z nim współpracować w ten sposób, że się z nim pisało?
    Czy nie stać go było na samodzielność? To w takim razie co to za przyszły
    naukowiec? Co to znaczy, że on był spoza środowiska akademickiego? Doktoranci po
    ukończeniu studiów z reguły są spoza tego środowiska, piszą doktoraty bardzo
    często mając nadzieję wejścia do tego środowiska przez zatrudnienie i albo
    sprostają wymaganiom, albo nie. Jeśli kulisy doktoryzowania tak wyglądają, to
    jest to chyba niewłaściwa droga.
  • Gość: baba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 11:39
    > czy ten doktorant by
    > ł
    > tak słaby, że trzeba było z nim współpracować w ten sposób, że się
    z nim pisało
    > ?
    > Czy nie stać go było na samodzielność?

    Doktorant z natury rzeczy nie jest samodzielny. Doktorat pisze się
    pod kierunkiem, dopiero po doktoracie przystępuje się do
    samodzielnej pracy.

    Poza tym teksty wspólne pisze się z różnych powodów: na przykład
    wtedy, gdy jeden z autorów wnosi nowy pomysł do koncepcji drugiego i
    w ten sposób ją wzbogaca. W przypadku nierównorzędności pozycji
    akademickiej autorów może na przykład być tak, że młodszy ma
    interesujący, ale niedojrzały pomysł i nie jest w stanie rozwinąć go
    w kontekście bieżącego stanu dyscypliny, bo ma w nim tylko wyrywkowe
    rozeznanie. Starszy potrafi nadać temu pomysłowi dojrzałą formę i
    usytuować go w szerszym kontekście. Sam podstawowy pomysł może nawet
    być młodszemu podpowiedzy przez starszego. Często mi się zdarza, że
    podsuwam pomysły młodszym kolegom, bo sam nie mogę ich zrealizować -
    albo z powodu nadmiaru pomysłów, albo dlatego, że jego rozwinięcie
    wymaga podjęcie dodatkowych studiów nad inną literaturą, którą
    aktualnie studiuję. Świetnie potrafię sobie wyobrazić, że młodszy
    kolega taki pomysł rozwinie w interesującym kierunku, ale pominie
    jakieś jego aspekty dostrzeżone przeze mnie i wtedy mój ewentualny
    współudział w publikacji byłby jak najbardziej na miejscu.
  • Gość: meta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 17:24
    Prośba do Doktoranta współautora - niech pan zabierze głos i wypowie swoją
    opinię w tej sprawie, przecież chodzi o nie byle kogo, tylko promotora, który
    panu pomógł
  • Gość: baba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 11:25
    Nie chodzi o to, że nienaukowy, lecz że niepublikowany. Mam w
    szufladzie mnóstwo niepublikowanych, niedokończonych artykułów. Czy
    jeśli umieszczę fragment któregoś w publikacji, mam napisać:
    zacytowałem z: ja, brudnopis numer 17, szuflada druga od góry? Że
    tekst jest we współautorstwie, robi drobną różnicę. Ale teksty
    wspólne - sam mam trzy takie - na ogół powstają w ten sposób, że
    jeden autor rozwija jedne wątki, drugi inne, i w ten sposób całe
    fragmenty są jednego autorstwa.
  • Gość: Marek Wronski IP: *.proxy.aol.com 03.02.08, 23:03
    Otrzymalem kopie tych prac i kopie listu do Rektora Nicieji przed 10-
    oma dniami. Inne obowiazki nie pozwolily mi od razu zajac sie ta
    sprawa, a publikacja w Gazecie Opolskiej "umknela" mej uwadze.

    Niewatpliwe kilka stron tekstu w obydwu pracach jest identyczne.
    Rektor w takim wypadku ma prawny obowiazek przekazac otrzymana
    korespondencje (nawet anonimowa!) Rzecznikowi Dyscyplinarnemu, ktory
    Z URZEDU ma obowiazek sprawe wyjasnic przeprowadzajac dyscyplinarne
    postepowanie wyjasniajace.
    Sprawa jest publiczna i dotyczy urzedujacego dziekana wydzialu.
    Sytuacja taka plami dobre imie uniwersytetu: nie mozna "organow
    uczelni" traktowac inaczej niz zwyklych asystentow czy tez studentow.

    dr Marek Wronski
    "Z Archiwum Nieuczciwosci Naukowej"
    miesiecznik Forum Akademickie

  • citizen_opole 03.02.08, 23:23
    Panie Marku, zgadzam się, że:
    "Sprawa jest publiczna i dotyczy urzędującego dziekana wydziału.
    Sytuacja taka plami dobre imię uniwersytetu:
    nie można "organów uczelni" traktować inaczej niż zwykłych asystentów czy też
    studentów".

    Zgodnie z procedurą, ruch należy obecnie do Rzecznika Dyscyplinarnego UO.
    Czekamy. Być może, sprawa nabrała tak dużego ciśnienia, że poczuł się chwilowo
    sparaliżowany?
    Dopóki sprawa się nie wyjaśni całkowicie, ja nadal mam bardzo wysokie mniemanie
    o Prof. Grochalskim i nie wierzę absolutnie w Jego uchybienie. To nie jest
    pierwszy lepszy "xeroboy".
    --
    Nie zastąpi, nie ma mowy
    Dwóch półgłówków jednej głowy...
    [Kisiel]
  • Gość: labi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 17:40
    Do p. Marka Wrońskiego: właściwe postępowanie. Teraz liczyć należy na to, że
    sprawa ostatecznie się rozstrzygnie i zakończy.
  • Gość: rzecznik prasowy IP: 77.223.225.* 04.02.08, 23:04
    Szanowny Panie,
    rektor przekazał korespondencję Rzecznikowi Dyscyplinarnemu, a
    wyjaśnieniem sprawy zajęła się specjalna komisja.
    O wynikach postępowania dyscyplinarnego media zostaną niezwłocznie
    poinformowane.
    Nie ma mowy o szczególnym traktowaniu ze względu na pełnioną
    funkcję.

    Przy okazji uprzejmie informuję dyskutantów, że dział promocji i
    informacji zbiera dane na temat dorobku i aktywności naukowej
    pracowników na podstawie wystandaryzowanego kwestionariusza. Obecnie
    trwają prace nad nową stroną www i mam nadzieję, że już niedługo
    wraz z pewnym ujednoliceniem szaty graficznej poszczególnych
    instytutów nastąpi również ujednolicenie zamieszczanych informacji
    dotyczących pracowników.

    Danuta Berlińska
    Rzecznik prasowy UO
  • Gość: obserwator IP: *.uni.opole.pl 05.02.08, 16:00
    Z zażenowaniem przyglądam sie tzw. sprawie Grochalskiego. Nie wiem
    czy winny, czy nie. Nie ma to znaczenia. Wiele spraw na tej uczelni
    juz "poprzykrywano", więc to co sie dzieje to taki mały "pikuś". Nie
    wiem czy rzecznikowi dyscyplinarnemu ( a kto nim jest pani rzecznik
    Rektora?) wystarczy siły i odwagi , aby to zbadać. Juz pare lat temu
    plotkowano przecież o dziwnym zbiegu okoliczności: książka o
    globaliżmie, autorstwa M.S.Grochalskiego i dra Grzegorza B, jakoś
    dziwnie kojarzona była z doktoratem Grzegorza B, pisanym (raczej
    firmowanym) pod kierunkiem MS.Grochalskiego. Niechaj rzecznik
    dyscyplinarny i tę sprawę zbada. Odwagi kolego!
  • Gość: zyga kowalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 17:41
    a wiesz obserwatorze, ze chyba trafiles w dziesiatke ! Faktycznie !
  • Gość: reksio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 17:51
    przewodniczącym komisji dyscyplinarnej jest.... zimno, zimno... ciepło,
    ciepło.... aj! gorąco!
  • Gość: sil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 19:40
    Lis?
  • Gość: Marek Wronski IP: *.proxy.aol.com 05.02.08, 18:13
    Nie bardzo zrozumialem przekazana informacje: czy Rzecznik
    Dyscyplinarny (prosimy o nazwisko bo to funkcja z nominacji rektora)
    podjal postepowanie wyjasniajace, ktore zakonczyl juz wnioskiem
    dyscyplinarnym o ukaranie do Komisji Dyscyplinarnej?
    Przepisy przewiduja, ze Przewodniczacy Komisji Dyscyplinarnej w
    ciagu 20 dni od otrzymania wniosku dyscyplinarnego musi powolac
    Sklad Orzekajacy, ktory musi wyznaczyc date I rozprawy.
    Te wszystkie informacje, lacznie z tym jakiej kary zazadal Rzecznik
    Dyscyplinarny, sa jawne.
  • Gość: rzecznik IP: 77.223.225.* 06.02.08, 12:03
    Przykro mi, że byłam nieprecyzyjna. Powinnam była użyć czasu
    przyszłego - "zajmie się" Komisja Dyscyplinarna zamiast "zajęła
    się".
    Rzecznik dyscyplinarny - dr Przemysław Malinowski (pracownik Katedry
    Prawa Cywilnego) podjął postępowanie wyjaśniające, które jeszcze nie
    zostało zakończone.
    Jeśli rzecznik dyscyplinarny sformułuje stosowny wniosek, to Komisja
    Dyscyplinarna wybierze ze swojego 14 osobowego składu komisję
    orzekającą.
    Oczywiście - władze UO respektują zasadę jawności, ale musi
    zakończyć się postępowanie wyjaśniające, aby można było ujawnić jego
    rezultaty. Napisałam, że o wynikach postępowania media zostaną
    poinformowane. Nie jest również tajemnicą, kto pełni funkcję
    rzecznika dyscyplinarnego. Dr Malinowski pełni tę funkcję już drugą
    kadencję. Po przebudowie strony www tę informację będzie można na
    niej znaleźć.
    Prorektor prof. dr hab. Jerzy Lis jako odpowiedzialny za rozwój kadr
    jedynie pilnuje, aby nadać sprawie bieg szybko i zgodnie z
    obowiązującymi procedurami.

  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.08, 10:01
    lobby jakie ma ta orientacja?
  • Gość: KiciKoci IP: *.nm.e-zet.pl 05.02.08, 20:11
    Ależ -sądy jeszcze są w tym kraju. Niech rozstrzygają.
  • Gość: legalista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 10:36
    do rzecznika UO: czy wypada by osoba podejrzana o plagiat
    organizowala wybory na dziekana, na rektora, sprawowala obowiazki
    dziekana ?
  • Gość: baba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 11:11
    Wybory organizuje komisja wyborcza, nie dziekan.

    A co do reszty, trzeba poczekać, aż zbierze się Rada Wydziału. Po
    przerwie międzysemestralnej.
  • Gość: rzecznik IP: 77.223.225.* 06.02.08, 12:13
    Skoro jesteś legalistą, to pomyśl, czy rzeczywiście opublikowanie
    anonimu powinno skutkować negatywnymi sankcjami wobec pomówionej
    osoby, bez sprawdzenia zasadności postawionych zarzutów.
    W sprawie organizowania wyborów odsyłam do postu baby.
  • Gość: legalista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 16:44
    rzeczniku nie rozumiem Twego rozumowania. Skoro wladze uczelni
    potraktowaly sprawe serio i powolaly komisje, to czy dobry obyczaj,
    plus racje etyczne, nie wymagakją by delikwent usunal sie w cien na
    okres badania sprawy? Jest niewyobrazalne z puntu widzenia
    etycznego, by osobnik wobec ktorego dzial komisja organizowal np.
    posiedzenia podleglych sobie gremiow
  • Gość: belfer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 18:48
    Do tej sprawy mam mały komentarz, obiło mi się o uszy, że jest na uczelni
    komisja do przestrzegania Kodeksu "Dobre praktyki w szkołach akademickich". Może
    jej członkowie przyjrzą się sprawie. Nie mogę uwierzyć, żeby Profesor był winny.
  • Gość: Estus IP: *.uni.opole.pl 08.02.08, 00:01
    Na wydziale prawa i administracji prowadzi(l) przedmiot prawo miedzynarodowe. i
    o ile na wykladach byl przyjemny i rzeczowy o tyle na egzaminie zaprezentowal
    najwyzszy poziom chamstwa i buractwa jaki w zyciu widzialem. Osobiste docinki,
    wyzywanie studentek od idiotek, stresujaca atmosfera, wrecz terror. Pomijam
    fakt, ze dal nam zle skserowany test z pytaniami, ktore nie wchodzily w zakres
    egzaminu.
    Nie wiem jakim jest dziekanem, ale szacunku dla tego czlowieka nie mam za grosz.
  • Gość: sinus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 20:01
    wolno zapytać, co dalej z drażliwą kwestią plagiatu?
  • Gość: cosinus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 12:25
    rektor wycofal jegomoscia z przygotowan do doktoratu onoris kausa
    dla historyka Bartoszewskiego!
  • Gość: stabilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 18:00
    Przecież jeszcze nie udowodniono, że jest plagiatorem, więc nie było powodu do
    odsunięcia
  • Gość: coosinus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 11:23
    to jest metoda na odwlekanie sprawy, a nuz sie upiecze. Zadamy
    oficjalnego stanowiska rektora w tej sprawie ! Jak rektor moze
    milczec kiedy jego dziekan jest w swietle podejrzeń !? Ile mozna
    zaslaniac sie rzecznikiem prasowym ? Chyba ze ma sie cos za uszami !
  • Gość: kalki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 09:55
    Cierpliwie trzeba czekać, problem musi się jakoś rozwiązać.
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.08, 18:00
    A jak zechce podać do sadu o znieważenie toprzedstawie listę
    conajmniej 100 osób przez niego oszukanych.
    I dziwić sie Nicieji że takiego toleruje
  • Gość: kde44 IP: *.ikatel.pl 17.02.08, 08:46
    a) przedstaw najpierw sam siebie, jesli stac cię na cokolwiek więcej niż
    chamskie anonimowe sugestie
    b) przedstaw konkrety
    c) a najlepiej od razu zgłoś sprawę do prokuratury, skoro 100 osób "zostało
    oszukanych".

  • Gość: Ja IP: *.chello.pl 17.02.08, 10:25
    Ho,ho,ho!
    A masz, sfrustrowany na maxa człowieczku, zgodę właścicieli tych 100
    nazwisk na ich umieszczenie na liście?
    Wot, i mamy swojego macierewiczopodobnego!
    Życzliwość niektórych członków uczelnianej braci jest porażająca!
  • Gość: kde44 IP: *.ikatel.pl 17.02.08, 11:30
    rety, co za matoł... wydaje ci się, że trzeba miec zgodę którejkolwiek ze stron
    żeby poinformować prokuraturę o zdarzeniu? co to ma wspólnego z oglaszaniem list
    w stylu macierewicza, wildsteina i im podobnych drani?!
  • Gość: baba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 13:27
    To zgłoś, niech dochodzą, a ty przestań pluć.
  • Gość: kde44 IP: *.ikatel.pl 17.02.08, 15:21
    drogi/droga babo, nie jest moją intencją oskarżanie dziekana Grochalskiego o
    cokolwiek. Odniosłem się krytycznie do autora sugestii, jakoby dziekan miał coś
    wspólnego z "oszukaniem 100 osób". Poprosiłem go ironicznie o sprecyzowanie
    oskarżenia i zgłoszenie sprawy do prokuratury, ponieważ publiczne anonimowe
    serwowanie takich obrzydliwych sugestii uważam za wyjątkowe draństwo. Jeśli
    miałbym ochotę kogokolwiek "opluwać" to tylko ludzi, którzy takimi metodami się
    posługują. Odnoszę wrażenie, że doskonale odnaleźliby się w czasach trzeciej
    rzeszy lub w zsrr za czasów stalinowskich. Czują ten klimat.
  • Gość: baba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 23:01
    Sory, wyrwałem Twój post z kontekstu dyskusji. W takim razie
    jesteśmy zgodni.
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.08, 22:26
    ...obraza? A niestety prokuratura umirzyłą sporawę z powodu
    przedawnienia. A nie z popwodu niezaistnienia faktu. Wiec dupolizy
    grochowinowe zamknijcie mądre jadaczki
  • Gość: ski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 09:02
    Jak rozstrzygnięto sprawę plagiatu?
  • kde44 22.02.08, 09:11
    rozpoczęto śledztwo ws. pomówienia przeciwko autorowi anonimu. prowadzi się
    analizy grafologiczne w celu ustalenia autorstwa - marzy mi się, żeby przeczytać
    taką informację... a Ty byś chyba nie marzysz o takim rozwiązaniu, nieprawda?
  • Gość: zenek z Jeleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 09:40
    a co tam u naszego polonisty, orla filozofii opolskiej, specjalisty
    od spraw nad Odrą ? (Sa sprawy nad Odrą)
  • Gość: ski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 11:21
    do kde44: >a Ty byś chyba nie marzysz o takim rozwiązaniu, nieprawda?< Ja byś
    chyba marzę tylko o tym, żeby sprawę ostatecznie rozstrzygnąć i zamknąć żenujący
    wątek o plagiacie na UO. Amen
  • Gość: spinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 09:54
    Co dalej? Czy kto potrafi tę sprawę rozstrzygnąć i ostatecznie zamknąć
  • Gość: kolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 18:09
    Podobno komisja sprawę rozpatruje. Rozpatruje i rozpatruje i końca nie widać.
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 12:21
    ale oszusta
  • Gość: ? IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.08, 23:05
    Jeślim prokuratura rozkręci sprawę, z całą satysfakcją sama zgłosze
    się na swiadka oszustw tego człowieczka
  • Gość: do kde 44 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 22:27
    zalecam literaturę komentarza art. 212 i 213 kk, bo Państwo macie słabą wiedzę w
    tej kwestii
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.08, 09:28
    Przecież w necie pozostaje IP. Czyli wiecej niż ślad palca!
    Wiec niepieprz koleś , bochcesz zastraszać piszących prawdę.
  • Gość: gosc IP: *.uni.opole.pl 01.03.08, 16:20
    A po co sie spieszyć! Przecież zostanie prorektorem, a może dziekanem
  • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 18:23
    Wkrótce wybory, jeśli ktoś tą sprawą się zajmuje, to powinien się spieszyć. Może
    już coś wiadomo, więc pani rzecznik - prosimy o informacje
  • Gość: rymiarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 18:25
    też tak słyszałem ze chce kandydować na rektora.
  • Gość: tempus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 15:29
    Bonusiak przebił Grochalskiego! Nigdy nie dowiemy się co dalej z plagiatem,
    szkoda, bo przy następnej okazji problem znów wypłynie.
  • Gość: przestraszony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 21:34
    a jutro zupa sie wyleje bo zbiera sie grupa elektorska by
    przecwiczyc wariant "kto startuje".
  • Gość: obuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 05:36
  • Gość: obuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 05:37
    oby tak dalej
  • Gość: ? IP: *.punkt.pl 25.03.08, 12:38
    ?
  • Gość: obus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 11:26
    to nie byt, tylko odbyt
  • Gość: obless-noblige IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 05:57
    UO bedzie mialo prorektora plagiatora - piekny sukces prof Czaji na
    otwarcie, ale numer..
  • Gość: LLim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 08:32
    skąd taka wiadomość??
  • Gość: czlonek komisji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 12:13
    ciagle nie zakonczyla pracy komisja ds plagiatu
  • Gość: AA IP: *.punkt.pl 02.04.08, 15:33
    Wnioski z pracy komisji musza być znane PRZED decyzją o obsadzie
    stanowisk prorektorów.
  • Gość: autor IP: *.chello.pl 24.05.08, 09:15
    ...allle się uspokoiło, dziś 24 maja 2008. PO WYBORACH !!!! Gdzie jesteście
    ujadacze, oszczercy? Wszystko jasne już? Nie wyszło wam!!!Ale wyszło kto anonim
    podsunął, by "pomóc" koledze. Bój się sforo, krew Jego na was i na wasze dzieci.
    Szlachetność i godność pomawianego Profesora zbędzie was obojętnością, tylko
    trzeba otwierać okna pod waszą obecność by wypościć smród...
  • Gość: pismak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 11:33
    Autorze, Twój wpis jest szlachetny i godny. Pij mleko, będziesz wielki!
  • Gość: zajcew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 12:09
    Zostawcie profesora eleganta made in Turcja...!
  • Gość: kacik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 12:16
    Proszę nie zapominać, że piszecie o prorektorze UO. Koniec z uszczypliwościami,
    stanowisko tego wymaga.
  • Gość: puk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 08:59
    czekamy na ostateczne rozstrzygnięcie
  • Gość: czekamy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 00:32
    no my nadal czekamy na rozstrzygnięcie, czy już coś wiadomo????? przecież
    prorektor ds. kształcenia i studentów to poważna funkcja!
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 06.07.08, 08:26
    Przecież już dawno wiadomo i stwierdzono, że jakiekolwiek wypowiedzi
    o plagiacie, to pomówienia.
    Czyżby próba odwrócenia uwago od ostatnich "dziwnych" wyborów
    dziekana MM ?
  • Gość: raptus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 09:21
    Komu wiadomo? Kto stwierdził? Nic o tym nie wiem. Gdzie się mogę dowiedzieć?
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 06.07.08, 09:28
    Poczytaj sobie wypowiedzi rzecznik prasowej UO w tym wątku.
  • Gość: raptus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 17:47
    No to zadałem sobie trudu i przejrzałem dłudaśny wątek. 4 lutego 2008 r. pani
    rzecznik poinformowała: "O wynikach postępowania dyscyplinarnego media zostaną
    niezwłocznie
    poinformowane.Nie ma mowy o szczególnym traktowaniu ze względu na pełnioną
    funkcję". Dwa dni później poprawiła się, że chodzi o ustanowienie komisji
    plagiatowej i jeszcze dodała, że uczelnia respektuje prawo jawności w tej
    sprawie. Od lutego p. rzecznik nie wypowiedziała się ani razu, z czego
    wnioskuję, że należy czekać. Pytam się, p. rzecznik ile czasu jeszcze komisja
    będzie obradowała? Kiedy jej wyniki, zgodnie z zapowiedzią, zostaną podane do
    mediów? Albo skromniej, np. do wiadomości środowiska akademickiego.
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 06.07.08, 18:47
    A niby dlaczego Pani Rzecznik Miałaby się wypowiadać na forum?
    O wynikach szczegółowo wypowiedziała się Pani Rektor Czaja przed
    wyborami na prorektorów. I dziwi mnie to, że w tak rozplotkowanej
    instytucji jak UO, jeszcze ta wiadomość do wszystkich nie dotarła.
    Uniwersytet nie jest obowiązany ogłaszać przez megafony lub
    rozrzucać ulotki z informacją o rozstrzygnięciach dotyczących jego
    pracownika.
    W firmie, w której pracuję też się dzieją różne rzeczy ale nie ma
    plotek, nikt się nie ekscytuje tematem - i to jest zdrowe.
  • Gość: raptus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:00
    Nie powiedziałem, że ma się wypowiadać na forum. Zapowiedziała tylko, że
    informacja o rozstrzygnięciu prac komisji będzie podana do wiadomości w mediach
    - bo w mediach było o niej głosno. I dotąd nic. Wokół sprawy plagiatu narosło
    zbyt wiele nieporozumień, by poprzestać na stwierdzeniu, że osoba, której praca
    miała byc splagiatowana, nie zywi pretensji. Zbyt wiele złych opinii, także na
    forum, pojawiło się o UO, by ta instytucja mogła sobie pozwolić na "zamiatanie
    pod dywan" zarzutu, który w każdym szanującym się środowisku jest traktowany z
    najwyższą uwagą.Gratuluję firmy, w jakiej pracujesz, pewnie sami święci.
  • Gość: GB IP: 77.252.18.* 06.07.08, 20:05
    Hola, Hola to nie firma. Tu chodzi o prorektora który ma mieć
    pieczęć nad studentami, i ich uczyć żeby nie popełniali
    plagiatów.Pani rektor Czaja ustosunkowała się do uczelnianej
    komisji. Czekamy na decyzję Pana dr Wrońskiego. Chyba że wcześniej
    Rektor SSN i Rektor K.Cz. wstawili się za plagiatorem.Bo i takie
    chodzą plotki. Co to za prorektor który nie posiada książki
    habilitacyjnej???Bo jak by miał to by ją udostępnił, prawda?
  • Gość: doktorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:18
    Zgadza się. Gdybym był habilitowany, to w tej sytuacji, gdzy ktoś ma
    wątpliwości, przyniósłby książkę na zebranie senatu i pokazał, patrzcie, to moja
    habilitacja i odczepcie się. Jakie to proste.
  • Gość: lolo IP: *.chello.pl 06.07.08, 20:34
    A kto to jest Pan Wroński i jaką decyzję ma wydać. Nie słyszałem o
    takim na UO, co to ma być wyrocznią.
  • Gość: HAHA IP: *.chello.pl 06.07.08, 20:39
    Do doktorka.
    Mam nadzieję, że od dziś będziesz chodził ze swoją pracą doktorską i
    pokazywał ją wszystkim na prawo i na lewo bo chodzą słuchy, że
    cieniutka i częściowo spisana od starszych kolegów.
    I tak można o kazdym. Forum przyjmie wszystko.
  • Gość: doktorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:48
    ja jestem tylko mały doktorek, nie siedzę na świeczniku, co tam moja praca,
    która się drukuje w wydawnictwie i przeszła pomyślnie przez program
    antyplagiatowy, ty słyszał o takim cudzie XXI wieku, ha? Ale ty HAHA chyba
    wiesz, że im kto wyżej na świecznik się wdrapuje, tym uważniej się mu
    przygladają. I mają do tego prawo. Demokracja.
  • Gość: do haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 22:30
    habilitacje z tego co się orientuję są wydawane przez wydawnictwo i dostępne w
    księgarni, w razie czego można kupić;P
  • Gość: obyczajnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 08:39
    Informuję, że w kiosku uczelnianym na ul. Oleskiej wystawiona jest książka, a na
    niej wielka kartka z napisem, że jest to książka prof. SMG. Nie przeglądałem,
    ale być może jest to książka autorska na profesurę tytularną. W takim razie
    należałoby pogratulować. Pani sprzedająca książki tak zaleca pozycje szczególnie
    cenne, takie, na które wszyscy powinni zwrócić uwagę. Bez złośliwości, na
    marginesie, jako przykład obyczajów na UO: im wyżej ktoś we władzach UO, tym
    większa kartka reklamowa.
  • Gość: doktorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:40
    Poczytaj czasopismo "Forum Akademickie", to się dowiesz kto to jest. Najogólniej
    to ktoś, kto tropi plagiaty. Wrzuć na google.
  • Gość: lolo IP: *.chello.pl 06.07.08, 20:47
    Jakoś od grudnia niczego nie wytropił.
    Rzecznik dyscyplinarny zbadał sprawę i niczego się nie doszukał.
    Ale "życzliwych" to nie usatysfakcjonowało i czekają na Mesjasza
    Wrońskiego, patrząc w niebo z nadzieją.
    A większość z nich ma wyższe wykształcenie i wydawałoby się, że
    myślą logicznie. Ale w tym przypadku emocje są silniejsze od rozumu.
  • Gość: doktorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 21:08
    do lola: pożyjom, uwidim. Co do emocji. To nie emocje, tylko szukanie odpowiedzi
    na pytanie, dlaczego dorobek jednego tylko pracownika wzbudził tyle szumu.
    Racjonalne pytanie.
  • Gość: AA IP: 77.252.18.* 06.07.08, 13:29
    A dlaczegoz to wybory dziakana MM miałyby być "dziwne"? Owszem, w
    jednym z watków wskazywano na róznice w wynikach prawyborów i
    wyborów, ale w tych pierwszych uczestniczyła tylko nieco ponad
    połowa uprawnionych.
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 21:56
  • Gość: No,no IP: *.chello.pl 06.07.08, 22:38
    czyżby niepewny los MM, który nie chce być "nikim"?
  • Gość: do no,no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 22:33
    wiesz MM nigdy nie będzie NIKIM, bo w przeciwieństwie do co poniektórych nie
    musi ukrywać swojego dorobku naukowego
  • Gość: do no, no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 22:37
    MM ma doświadczenie w pracy z młodzieżą, nie musi się niczego wstydzić, niczego
    też nie musi ukrywać, a co do badań rzecznika i wszelkich komisji na UO-
    niestety to jet UO, normalnie takie sprawy są załatwiane bez zbędnej zwłoki od
    deski do deski, a wyniki przedstawiane, ponadto działalność rzetelna, ale to
    jest UUUOOO, tu robią tak, jak im się podoba! ukręcają łeb wszelkim sprawom,
    które winny były być załatwione! a przez takie działanie nie są, ale to jest
    UUUUUUOOOOO
  • Gość: Leniwiec IP: *.punkt.pl 18.07.08, 15:36
    Wakaaaacje :)
  • Gość: merytoryczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 17:04
    wakacje wakacjami, ale wybory nowego dziekana muszą się odbyć. A co jak wygra
    ten sam kandydat?
  • Gość: AA IP: *.punkt.pl 18.07.08, 18:57
    Chyba uszanujesz demokratyczny wybór?
  • Gość: merytoryczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 19:02
    Uszanuję DEMOKRATYCZNY wybór z najwyższą radością. Poprzedni też był
    demokratyczny, też go uszanowałem. Nie wyobrażam sobie, że na uniwersytecie,
    instytucji wzorcowej pod każdym - etycznym również - względem, wybory mogłyby
    się odbywać niedemokratycznie.
  • Gość: Bella IP: *.mmpnet205.tnp.pl 24.07.08, 09:13
    Ciekawy wątek o wadach i zaletach demokracji!
  • Gość: merytoryczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 16:54
    jeszcze ciekawszy byłby watek o zaletach i wadach ironii...
  • Gość: observer IP: 208.99.75.* 25.07.08, 01:06
    Szczwany Dyzma ale i niebezpieczny ten prof. Potrafi kochasi skupić
    i bezpardonowo dążyć do celu co daje do myślenia o całej płytkiej
    otoczce. Kto zahamuje ten pochód do władzy ? Czas gra jakby na
    korzyść prof. bo część środowiska jest zmęczona naginaniem prawa
  • Gość: chello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 10:34
    Do opolskich 'zawistnioków' (to po śląsku), mlaskaczy, dziamdzioków,
    malkontentów i nieudaczników uniwersyteckich;
    Istnieje większe prawdopodobieństwo, że wpadniesz w Opolu pod tramwaj, niż to,
    że prof. Stefan Marek Grochalski popełni plagiat naukowy. "To se ne da" - jak
    mawia kol. Jiri Havranek.

    Dlatego ja tam cenię i szanuje prof. Grochalskiego zwanego przez studentów
    pieszczotliwie "Grochalem", lub nieco dosadniej.......

    Oczywiście, jak każdy, Grochal ma swoje wady i zalety. Wykłady potrafi jednak
    prowadzić, jak nikt inny. Jest po prostu znakomity! The best of the best! Jest
    dla mnie wzorcem dydaktyka i naukowca.

    A co do domniemanego plagiatu, to dr Przemysław Malinowski - Przewodniczący
    Komisji Dyscyplinarnej UO, badał sprawę i nie dopatrzył się znamion przestępstwa
    plagiatowego.

    Że gostek ma ciąg do władzy? No cóż, jedni palą blanty, drudzy wciągają amfę
    (czyn zabroniony!), a inni upajają się kochaną władzunią.
    I niech mi nikt nie mówi, że nie lubi władzy. Sprawować... :)
  • Gość: mokre gacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 03:25
    sameś mlaskacz a w dodatku cynik. Predzej tramwaj..niz plagiat? Hm,
    jak sie nie pisze to i o plagiat trudno, ale jak sie juz pisze to
    bierze sie z innych, bo wlasnych mysli brak.
    Ciag na wladze? Na pewno. Czy to szkodliwe? U takich, tak. To
    odbieranie UO wiarygodnosci i szacunku innych.
    Plagiatorzy do awansu wystap - oto haslo UO, jedyne w kraju !
  • Gość: mokre gacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 03:37
    Wykłady potrafi jednak
    prowadzić, jak nikt inny. Jest po prostu znakomity! The best of the
    best! Jest
    dla mnie wzorcem dydaktyka i naukowca.

    Dla mnie to raczej Ostap Bender UO

    A propos. Spisane z tablicy wykladowej: "pacta servanta sund" - oto
    caly G.
    Zreszta inna gwiazda P-S. podobnie: Tocvill
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 26.07.08, 09:15
    Piszesz, że plagiator, że spisuje od innych bo własnych myśli brak.
    A od kogo to spisał te myśli ?
    Ci, którzy piszą o plagiacie nawet nie wiedzą lub nie pamiętają na
    czym polegało oskarżenie o plagiat. Nikt nie pamięta, że był to
    anonim, nikt nie pamięta, że sprawa została dokładnie zbadana i
    wszelkie podejrzenia zostały odrzucone.
    Ale jak się kogoś nie lubi lub traktuje jak wroga to wygodniej jest
    powtarzać ulubiony "epitet".
    Zaputam więc jeszcze raz: czyje to myśli spisał profesor? z czyjej
    pracy naukowej?
    Plagiat przecież polega na skopiowaniu czyjejś pracy i
    przedstawieniu jako swojej, czyż nie?
    Warto się czasem zastanowić przed głoszeniem niesprawdzonych
    oskarżeń.
    Chyba, że sprawia to przyjemność. Ale to już temat dla psychologa.
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 12:24
    Czyżby ta sama orientacja? A mówią , ze mają potężne lobby1
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 26.07.08, 13:01
    No tak! W twoim postrzeganiu istnieje tylko jedna możliwość.
    Człowieku ! Trza się rozwijać!!!!!!
  • Gość: Bella IP: *.mmpnet207.tnp.pl 26.07.08, 08:58
    A jakie sa ustalenia dr. Wronskiego?
  • Gość: /-/ IP: 212.160.188.* 30.07.08, 09:16
    Boże, jeszcze tłuczecie ten temat?
  • Gość: tutejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 20:07
    A czemu nie, temat jak każdy inny, ciekawy zresztą.
  • Gość: gość O IP: *.chello.pl 30.07.08, 20:18
    Nie tyle ciekawy co wymamlany i wypluty przez tych, którzy lubią
    mamlać i pluć. A tych żadne argumenty nie przekonają - " sąd sądem a
    sprawiedliwość musi być po naszej stronie".
  • Gość: nawias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 18:29
    Panie gościu O, przecież o nic innego nie chodzi, tylko o argumenty, które by
    przekonały nieprzekonanych, ale ich właśnie brak!
  • Gość: do rektor elekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 00:10
    Pani rektor elekt powinno zależeć na wyjasnieniu sprawy, a nie stwierdzeniu, że
    skarga została wycofana, bo to, że ją wycofano nie świadczy o winie badx
    niewinności, grono społeczności akademickiej domaga się natychmiastowego
    wyjaśnienia sprawy!!!!!!!!
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.08, 11:45
    Obietnicą, groźbą czy kasą?
  • Gość: nawias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 11:58
    O kim i o jakim wycofaniu mówisz?
  • Gość: AA IP: *.punkt.pl 01.08.08, 13:22
    Opinią prawną.
    A w ostatnich badaniach PISA okazało się, że w czytaniu ze
    zrozumieniem Polacy zrobili spore postępy :)
  • Gość: znajomy królika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 13:15
    Do wszystkich którzy tu pytali o dorobek naukowy Profesora: jest on w całości
    wykazany na stronie głównej UO władza. ni i o co był ten raban?
  • Gość: Bella IP: 77.252.18.* 24.10.08, 16:07
    Hmmm...
  • Gość: czytacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 17:41
    Nie ma w tym przedstawionym dorobku ani jednej książki autorskiej. Na pewno
    została przeoczona, warto uzupełnić.
  • Gość: ?? IP: *.eranet.pl 25.10.08, 20:52
    A jesteś pewien,że została napisana?
  • Gość: Bella IP: *.punkt.pl 26.10.08, 09:47
    Chodzi raczej o - jak by tu powiedzieć - enigmatycznośc tych
    informacji. Np. "1978 – absolwent U.Ś." A konkretnie - jakiego
    kierunku? Zwłaszcza, że dalej stoi: politolog- prawnik.
    Prace zwarte - darujmy sobie. Autor "ponad 60 publikacji naukowych".
    Z tego 23 artykuły po habilitacji. Czyli przed habilitacją ok. 40, z
    tego kilka (?) chyba jeszcze przed doktoratem? No i zasadnicza
    wątpliwość: czy specjalista od prawa miedzynarodowego nie powinien
    publikowac raczej w czasopismach o, jeśli nie znaczeniu, to
    przynajmniej obiegu światowym?

  • Gość: volio bene IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 10:21
    kompromitacja jest to ze prorektor UO profesor nadzwyczajny UO, nie
    ma w dorobku ani jednej ksiazki autorskiej ! To tylko dowod, ze ani
    doktoratu ani habilitacji w postaci ksiazkowej nie bylo, badz nie
    nadawaly sie ( to dlatego w Polsce sie nie doktoryzowal i nie
    habilitowal ). No ale po co mialy byc skoro w Moskwie nie wymagali,
    im wystarczyly dolary. Typowa kariera Nikosia Dyzmy w opolskiej
    nauce, ale ze Pani Rektor to odpowiada, to sie dziwie:(
  • Gość: gruby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 15:48
    > kompromitacja jest to ze prorektor UO profesor nadzwyczajny UO, nie
    > ma w dorobku ani jednej ksiazki autorskiej !

    Z pewnością nastąpiło jakieś przeoczenie lub pomyłka i chyba ktoś to poprawi!
    Zwłaszcza że wszystkie inne dane poza naukowymi są obszerne.
  • Gość: ty gruby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 17:03
    czy ty jestes adwokatem "bohatera"? tego wątku. NIKT NICZEGO NIE
    NAPRAWI, BO WSZYSTKIE POZYCJE PODANE !
    Taka jest brutalna rzeczywistosc i teraz wiadomo dlaczego mgr
    Grochal ( nie nalezy uznawac takich stopni zdobytych na lewo ) tak
    goraczkowo przez cale zycie ucieka w funkcje i administracje.
    Urzedolenie i kasa - to jedyne co umie robic.
  • Gość: ty IP: *.chello.pl 26.10.08, 17:24
    Ale spotykając prorektora na korytarzu pewnie zginasz głowę i
    podajesz rekę z "szacuneczkiem", co ???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka