To jest prawda. Tyle, że smutna.
Potęgowo wzrastająca złożoność systemów informatycznych, nawet na
poziomie prostego oprogramowania, prowadzi do tego, że do ich
obsługi jest wymagana równie szybko wzrastająca ilość informatyków.
Dzieje się tak bynajmniej nie wyniku prostego postępu
technologicznego, tylko w wyniku biznesowej działalności firm
informatycznych z MIcrosfotem na czele.
Dzisiaj tzw. informatycy, to w sumie żadni informatycy, tylko służby
IT, zajmujące się wspomaganiem i obsługą systemów informatycznych.
Po cholerę młodych ludzi uczy się programowania i algorytmiki, skoro
99% z nich nie będzie nigdy pisać ani projektować oprogramowania?
Ta systuacja jest dokładną kalką z sytuacją z prawnikami.
Oni też wykonują wyłącznie funkcje serwisowe.
Tworzy się tak rozbudowane, tak skomplikowane i tak rozlegle prawo,
że do zwykłego funkcjonowania społeczeństwa potrzeba nam armii
prawników.
Czas pójść po rozum do głowy i próbować zmienić jedną i drugą
sytuację.
--
MIeszaniec
:-)
W szczególności zaś - badania na psach!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.