Re: Megakampania politechniki
Autor:
Gość: Nieopolanin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.07.08, 07:43
Podsumowując... Tytuł kampanii "Czas inżynierów" chyba trochę mylący. Widział
kto inżyniera od wychowania fizycznego? A przecież w takim kierunku PO też chyba
kształci? Myślę, że opolscy decydenci od nauki robią błąd polegający na
śmiesznej dywersyfikacji kierunków w poszczególnych szkołach (tworząc np.
kierunki zbliżone do humanistycznych na uczelni technicznej), zamiast te szkoły
integrować (patrz: pomysł prof. Lutego z PWr o połączeniu wszystkich państwowych
szkół wyższych we Wrocławiu w jeden uniwersytet - pomysł na razie nie do
zrealizowania, ale w przyszłości kto wie). Myślę, że złą obrano strategię.
Poza tym, nie generalizując, to jednak z poziomem nie jest chyba najlepiej.
Koledzy mojego syna, którzy odpadli na I roku PWr doskonale sobie dali i dają
radę na PO.
Myślę, że oprócz decydentów wiele zależy od młodych. Z wyborem szkoły jet chyba
podobnie jak z wyborami politycznymi. Jeżeli młodzi (pomimo szumnych kampanii)
będą wybierać uczelnie w innych miastach, wtedy może decydenci zrozumieją, że
ich strategia jest zła. Świadomy "Młody", który będzie chciał być inżynierem nie
wybierze politechniki, na której obok kierunków ściśle technicznych kształci się
"wuefistów" (i wcale nie dlatego, żeby "wuefista" był gorszy).
I jeszcze jedno, nie jestem Opolaninem i choć mieszkam tu już prawie 30 lat to
nie jestem emocjonalnie związany z tym miejscem. I może dlatego w takich
dyskusjach śmieszy mnie podkreślanie "śląskości" przez dyskutantów, i w ten
sposób podkreślanie przywiązania do regionu... a gdybyście mogli i opłacałoby
się Wam to, to wszyscy wyjechalibyście do Niemiec.