Artykuł sugeruje, że decyzja o drodze to coś nowego. Tymczasem
miasto (Miejski Zarząd Dróg) oraz kolej od kilku miesięcy rozmawiają
już o szczegółach inwestycji...
www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080609/POWIAT01/794459867&SearchID=73334646605042
Niestety budowa drogi wciąż nie jest przesądzona. Droga może być
bardzo kosztowna, a nie wiadomo wciąż, jak będzie wyglądało jej
finansowanie. Kolej już raz obiecała Opolu kilka milionów na wiadukt
przy ulicy Niemodlińskiej, a do tej pory nikt tych pieniędzy w
budżecie nie widział. Co gorsza nie ma ich jak wegzekwować od PKP.
Na razie nikt nie brał również pod uwagę mieszkańców Pasieki.
Przypomnę, że wyspiarze ostro protestowali przeciwko drodze kilka
lat temu. I nie sądzę, aby teraz też łatwo się na nią zgodzili. Tym
bardziej, że nowe przepisy ochrony środowiska jeszcze bardziej
skomplikują i tak dramatycznie długi czas wydawania pozwolenia na
budowę.
Równie problematyczna będzie przebudowa wiaduktu nad Oleską:
www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080916/POWIAT01/956249864&SearchID=73334646690280
Inwestycja potrzebna i konieczna. Ale w zaproponowanej przez PKP
koncepcji nie do przyjęcia dla konserwatora zabytków, bo wiadukt
jest naprawdę cennym zabytkiem techniki.
Reasumując jeśli obie te inwestycje ruszą do końca obecnej kadencji
samorządu to będziemy mieli duży sukces. Czego sobie i miastu życzę.