Dodaj do ulubionych

Przekraczanie podwójnej linii ciągłej

21.01.09, 11:41
Sprawa przekraczania podwójnej linii ciągłej
- czy ktoś wie jak wygląda sprawa przekraczania podwójnej linii
ciągłej, chodzi mi o sytuacje kiedy mając podwójną ciągłą spotykam
na swej drodze np. rowerzystę lub zaprzęg konny lub inny pojazd
wolnobieżny, co począć czy się za nim wlec czy go wyprzedzić
najeżdżając na wspomnianą linię podwójną ciągłą, jeśli można to
proszę o wskazanie na to punktu z kodeksu ruchu drogowego lub innego
prawnego dokumentu.

- Ciągła jest ciągła przekraczać jej nie możesz, podobnie jak
przekraczać nie można ograniczenia prędkości i wjeżdżać na czerwonym
świetle. Musiałbyś wykazać ochronę wyższego dobre. Na marginesie -
zakaz wyprzedzania nie dotyczy wyprzedzania zaprzęgów konnych,
rowerzystów.

- Prowadzący ciągnik rolniczy ma obowiązek ułatwić wyprzedzania, w
tym zjechać na pobocze drogi, a nawet się zatrzymać! Rzadko to
robią, a na pewno nigdy się nie zatrzymują... przekraczając ciągłą
przy wyprzedzaniu ciągnika rolniczego możesz zwrócić uwagę, że
prowadzący ciągnik nie ułatwił Ci manewru, a Ty tylko nieznacznie
przekroczyłeś linię ciągłą oraz odbyło się to na bardzo krótkim
odcinku drogi z zachowaniem szczególnej ostrożności. W takim wypadku
policjanci powinni przyjąć twoje uzasadnienie i w takiej sytuacji
tylko pouczyć. W sądzie sprawę powinieneś wygrać, chyba, że przeciw
Tobie zeznawała by policja i kierujący ciągnikiem, a Ty nie miałbyś
żadnych świadków świadczących na Twoją korzyść. Pamiętaj, że osoba
spokrewniona jest świadkiem w mniejszym stopniu branym pod uwagę
przez sąd. Witam tak przeglądałem artykuły prawne na ten temat i
jest nie wiele ale:
Art22 Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu
Art23 Wymijanie, omijanie i cofanie
Art24 Wyprzedzanie

Te artykuły w kodeksie drogowym dokładnie naświetlają sytuacje w
jakich wolno Ci wyprzedzać i omijać przeszkody lub pojazdy.
Natomiast jest coś takiego, że możesz wyminąć pojazd poruszający się
wolniej ale jeśli pozwalają na to warunki to NIE WOLNO Ci
przekroczyć linii ciągłej i musisz zachować odstęp od rowerzysty lub
pojazdu motorowego co najmniej 1m. Podczas wymijania nie wolno Ci
przekroczyć podwójnej linii ciągłej.

Policja nigdy nie uzna twojej racji a druga sprawa w sadzie zawsze
zeznaje policjant.
Ciągłej linii NIE WOLNO przekraczać.
przekraczać nie można ale trzeba też trochę życiowo do tego podejść
jeśli jechałby przede mną skuter/rower i nie mógłbym go wyprzedzić
nie przekraczając trochę podwójnej ciągłej, a z naprzeciwka nic by
nie jechało, to bym go wyprzedził. wydaje mi się, że czasami od
znajomości przepisów jest ważniejszy zdrowy rozsądek

6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie
wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący
pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika
jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo i - w razie
potrzeby - zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania.

7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:

1. przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;
2. na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;
3. na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na
którym ruch jest kierowany.

8. Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscach, o których mowa w ust. 7
pkt 1 i 2, na jezdni:

1. jednokierunkowej;
2. dwukierunkowej na odcinku z wyznaczonymi pasami ruchu, pod
warunkiem że kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do
ruchu w kierunku przeciwnym - w miejscu, gdzie jest to zabronione
znakami na jezdni.
czyli jednym słowem ja to rozumiem tak. Że jeśli koło nie zjedzie na
pobocze czy jak to ujęli najbardziej na prawo albo się nie zatrzyma
to nie możesz wyprzedzić. no chyba ze to rower i masz wąskie auto i
zmieścicie się oby dwoje po prawej stronie jezdni:-)
Jak możesz dodaj jeszcze definicję pojazdu silnikowego (znajdziesz
ją na początku ustawy), nie jestem pewien czy pojazd wolnobieżny i
ciągnik rolniczy łapią się do tej kategorii

Niestety jeśli chodzi o malowanie jezdni, to gdy jest ciągłą to nie
można jej przecinać i już... ustawa nie zostawia w tym względzie
wyjątków, ale... Gdyby stosować literalnie ten zakaz, to tworzyły by
się pewne oczywiste absurdy.

Np. stoimy przed skrzyżowaniem, z prawej i lewej linia ciągła, gość
przed nami "się rozkraczył" - ma jakąś awarię i nie jest w stanie
ruszyć i co wtedy? Patrząc na literę prawa nie możemy go ominąć, ale
każdy sąd by nas oczyścił z zarzutów w takiej sytuacji.

Albo jedzie pojazd uprzywilejowany - przecież przepuszczając go
łamiemy oznakowanie poziome, pionowe, sygnały świetlne ("wjeżdżamy
na czerwonym"!), a czy jest to dozwolone? Ustawa pisze tylko, że nie
możemy tego wszystkiego robić, a z drugiej strony, że mamy ułatwić
przejazd pojazdu uprzywilejowanego (ale nie ma zapisów, że możemy
łamać inne przepisy przepuszczając pojazd uprzywilejowany). Patrząc
z punktu widzenia litery prawa nasze możliwości ułatwienia przejazdu
pojazdowi uprzywilejowanemu limitowane są innymi ograniczeniami
(przestrzeganie oznakowania poziomego, pionowego, sygnalizacji
świetlnej etc.), ale przecież w ten sposób karetka nigdy by przez
zakorkowaną ulicę nie przejechała!!! A przejeżdża i nikt tego w
żaden sposób nie próbował i nie próbuje podważyć. A kierowcy
przepuszczając pojazd uprzywilejowany wjeżdżają na skrzyżowanie na
czerwonym świetle i nikt im krzywdy nie robi (a normalnie to
500zł...).


pytałem ostatnio znajomego policjanta i on mi powiedział że mogę
przekroczyć podwójną ciągłą wyprzedzając pojazd wolnobieżny pod
warunkiem że nie stworzę żadnego zagrożenia w ruchu

Edytor zaawansowany
  • Gość: mobber IP: *.chello.pl 21.01.09, 18:26
    typowe polskie pier...nie
    mój chrześniak w Angli zaplascił powazny mandat
    za n a j e c h a n i e na linie ciagłą . Jeżdzi z angielską
    rejestracja więc nie ma mowy o polowaniu na polaka
    Przecietnemu niemcowi ( prawdziwemu) nawet do łba nie strzela
    żeby na ciaglej wyprzedzać jakiś traktor

    A propos: ani w Angli , ani w Niemcach , a pomału to i w Czechach
    dyskusji z policja na drodze zwyczajnie nie ma
  • 21.01.09, 20:08
    Tam zobaczycie jak kierowcy walczą o dominację.
    Najgorzej jest na krzyżówce Luboszyckiej z obwodnicą - przy stacji
    benzynowej. Tam jest szczyt projektanta jak " sknocić taki
    węzeł".Jest tam mnóstwo stłuczek, obecnie tragiczny stan techniczny
    nawierzchni.
    Jadąc od krzyżówki z Oleską kierowca widzi zalecaną prędkość 80km/h,
    więc pędzi - gorzej jak jedzie lewym pasem. Dzisiaj było mglisto
    rano, więc "obcy"kierowca nie wie, że jego szybka jazda skończy się
    za światłami - po 50 m wpada na malowaną wysepkę, nie może się
    zmieścić z jadącym prawym pasem i musi łamać kodeks jadąc po linni
    ciągłej, bo na chamowanie nie ma miejsca.
    Jeżdżę tamtędy codziennie do pracy i od miesięcy nie widziałem
    Policji na tym tragicznym skrzyżowaniu.
    Nieomal codziennie nasz autobus jest spychany na pobocze przez
    pędzący TIR lub cementowóz. Kto wygra z taką masą.
    Najgorszy jest odcinek miedzy Luboszycką a Budowlanych. Pobocza mają
    nieliczne oznakowania odblaskowe - niebezpieczny jest najazd na
    wiadukt - przewężenie - brak oznkowania zwężenia drogi - z obu stron.
    Odpowiedzialny szef za tą drogę powinien czyścić przez 2 lata rowy
    przy tej obwodnicy. To jest obraz polskich dróg.
    A my sie roznamiętniamy nad przekraczaniem linii podwójnej.
  • Gość: kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 22:28
    Podwójna ciagła.. to tak jakby tam stał mur z betonu, przekroczyć
    nie wolno i basta !
    Czy to tak ciężko zrozumiec ?
    Oczywiście kiedy jedzie jakiś traktr to również i mnie kusi aby
    dodać gazu i po sprawie, lecz mam świadomość że kiedy dojdzie do
    kolizji to wina jest moja .
  • Gość: Ku pamięci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 00:09
    Nikomu nie wolno przekroczyć podwójnej ciągłej? Otóż nie masz racji. Wolno było
    to zrobić prokuratorce Kozickiej kilka lat temu i to bynajmniej nie jadąc za
    pojazdem wolnobieżnym typu ciągnik, czy rower. Kiedy to nie dość, że na trasie
    znacznie przekroczyła dozwoloną prędkość, to przekraczając podwójną ciągłą
    stworzyła zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Staranowała inny samochód,
    który również wykonał niedozwolony manewr i sama wylądowała w rowie. Drugi pirat
    drogowy został surowo ukarany przez sąd ( na kilka lat w zawieszeniu ),
    natomiast pani prokurator nie postawiono żadnych zarzutów, bo jak tłumaczono w
    prokuraturze nie można było z powodu immunitetu prokuratorskiego.A pani
    prokurator nie chciała się go zrzec, nawet jej to do głowy nie przyszło!I tak
    właśnie przestrzega się praworządności w Polsce.Prokuratorzy dają wzór dla
    innych łamiąc prawo, sami chowając się za immunitet prokuratorski.A tak głośno
    pani prokurator publicznie grzmiała o równości wobec prawa wszystkich bez
    wyjątku!I tu nie miała litości dla nikogo , z wyjątkiem siebie. A najbardziej
    żenujące było to powszechne ubolewanie nad jej stanem zdrowia i rozgrzeszanie
    winy. Z pewnością uczciwością i moralnością ta pani nie grzeszy, a jej
    zachowanie nie licuje z zachowanie osoby zaufania publicznego.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.