Z tego co widzę to większość wypowiedzi świadczy o tym, że wdrożenie tego typu
inicjatyw jest bardzo potrzebne i właściwe.
A być może nie są one właściwie zrozumiane.
Bo nie jest to jak rozumiem książka/inicjatywa adresowana do dzieci, która mają
zostać w przyszłości architektami.
Największym problemem jaki dostrzegam na forum jest to że ludzie myślą o tym co
widzimy na ulicach naszego miasta jako wyłącznie zasługę/winę złych architektów.
Należy sobie uświadomić, że oni projektują to czego chcą klienci, a jeśli mówią
"nie!" to klient idzie po prostu tam gdzie wie, że usłyszy to czego chce.
Ta książka powinna wykształcić poczucie tego czego od architektów/przestrzeni
publicznej można się spodziewać/wymagać.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.