Dodaj do ulubionych

Legenda o siedzibie biskupów

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.07.09, 01:32
"...gdy Śląsk z Wrocławiem został odzyskany dla Polski..."
co za polski naziol napisal ten tekst?!!!

- no i na pewno ci piastowie slascy wladali piekna polszczyzna?
- a w 1410 walczyli po slowianskiej stronie?
:)))))))))))))))
Edytor zaawansowany
  • Gość: test IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.07.09, 01:34
    jjhbjh
  • Gość: bes IP: 81.210.76.* 17.07.09, 05:29
    Ta legenda będzie podstawą do zwrotu ziem od Brzegu do Oławy po prawej stronie
    Odry pasem o szerokości 3 km. Daje to obszar ok 15 x 3 = 45 km kw,i będzie to
    zwrot ziemi zagarniętej przez komunę.
  • 17.07.09, 07:52
    artykule w NTO, a raczej konkursie na najpiękniejsze miejsca opolszczyzny..

    dziennikarzełki tylko zrzynają pomysły jedna redakcja od drugiej.. smutne.

    www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090622/PERLA06/396807774
    no, ale jeszcze 5 dni i to juz miesiac zleci po publikacji artykulu w nto..
  • Gość: GoBo IP: *.punkt.pl 17.07.09, 09:52
    Jakbyś znał chociaż odrobinkę historii krainy, której tak chcesz bronić przez
    "polską okupacją", to byś wiedział, że praktycznie od chwili powstania państwa
    polskiego Śląsk właśnie należał m.in. do tego polskiego państwa.

    To jednak o niczym nie świadczy, bo władcy "handlowali" krainami i walczyli o
    nie niezależnie od związków etnicznych. Jednakże na pewno jeszcze przed rokiem
    1000 grody śląskie były budowane w sposób "polski". Biskupi śląscy podlegali
    polskiej "centrali", a "piękną polszczyzną" nie władał nikt z Mieszkiem na
    czele, bo taka nie istniała - każde plemię miało swój dialekt, albo... władało
    tą "piękną polszczyzną" pół Europy, bo polski (mam na myśli większość dialektów
    z terenów ówczesnego państwa polskiego, będącego zadziwiająco podobnego
    zasięgiem do dzisiejszego), czeski, słowacki, śląski - jeśli klasyfikować go
    osobno, łużycki nie różniły się znacząco. Dopiero właśnie od średniowiecza
    zaczęły się mocniej przekształcać - każdy swoją drogą. To właśnie dlatego
    językoznawcy w gwarze śląskiej odnajdują archaizmy "przechowane" z przeszłości,
    a które w polszczyźnie oficjalnej już dawno zanikły. Germanizacja słownictwa
    śląskiego zaczęła się setki lat później, a nasiliła w okresie industrializacji.

    Piastowie Śląscy - jakbyś raczył w swojej antypolskiej histerii nie zauważyć -
    to nie jakaś ogólna nazwa umowna śląskich książąt, tylko ich nazwa rodowa - to
    była z Piastami z Gniezna, czy Poznania jedna rodzina. Piastowie Śląscy byli
    potomkami Bolesława Krzywoustego, czyli w linii prostej także potomkami Mieszka I.
    pl.wikipedia.org/wiki/Piastowie_%C5%9Bl%C4%85scy
    i panowali w części Śląska do roku 1675. Fakt, niektórzy się zwalczali,
    niektórzy się zgermanizowali, inni zmadziaryzowali. Wciąż to byli Piastowie.
    Jedni zawierali sojusze z Niemcami, inni Czechami, ktoś z Węgrami; niektórzy
    starali się o władanie całą Polską i zasiadanie na tronie w Krakowie.

    Może przeoczyłeś w artykule, ale mowa tam była o tym, że biskupi z Wrocławia
    uciekli z tego miasta po przejęciu Śląska od Polski przez Czechów orężem. No to
    czemu uciekli? Bo byli Niemcami? A wrócili do Wrocławia po powrocie Śląska pod
    władanie polskie. To czemu wrócili? Bo byli Czechami? Aaaa... to na pewno
    polsko-komunistyczna propaganda rodem ze średniowiecza
    .

    Poczytaj, jeśli umiesz przetrawić dłuższe teksty, jak skomplikowana jest już
    nawet wczesna historia Śląska:
    pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk_Piast%C3%B3w
    pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk_dzielnicowy
    pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk_czeski
    pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk_Habsburg%C3%B3w
    Ale ty pewnie już nie zrozumiesz, że historia Śląska nie zaczęła się w 1741
    roku
    , kiedy Śląsk - wojną, a nie referendum - przyłączono po raz pierwszy do
    niemieckiego państwa, a wcześniej niemiecki nigdy nie był, mimo obecności coraz
    liczniejszych niemieckich osadników i ich potomków na Śląsku. Choć zwolennicy
    "niemieckości" Śląska podległość Czechom - quazipaństwa w składzie niemieckiego
    cesarstwa właśnie tak interpretują.
    pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk_prusko-niemiecki
  • 17.07.09, 11:25
    "Sytuację tę wykorzystał książę czeski Brzetysław I, dokonując w
    1039 r. niszczycielskiego najazdu zbrojnego na Polskę. Dotarł on aż
    do Gniezna, łupiąc je bezlitośnie (wywiózł stamtąd m.in. relikwie
    św. Wojciecha), oraz zapewne przyłączył Śląsk (lub jego większą
    część) wraz z Wrocławiem do Czech. Bardzo możliwe, że właśnie w
    owych czasach tymczasową siedzibą biskupów wrocławskich stał się
    Smogorzów, położony w bezpiecznej odległości od starego pogańskiego
    ośrodka kultowego na Ślęży i mniej narażony na ataki ze strony
    Czechów. W późniejszym czasie biskupi mogli przenieść się do
    potężnego grodu piastowskiego w Ryczynie nad Odrą, by ostatecznie
    osiąść ponownie we Wrocławiu. Powrót do starej siedziby biskupiej we
    Wrocławiu mógł dojść do skutku po 1050 r., gdy Śląsk z Wrocławiem
    został odzyskany dla Polski przez Kazimierza Odnowiciela."

    a dlaczego nie mozna napisac ze Brzetyslaw odzyskal Slask dla Czech?
    przeciez to Mieszko I zabral go Czechom ok. roku 990.
  • 17.07.09, 13:42
    Można pisać i tak, jeżeli będziemy patrzeć na sprawę z czeskiej perspektywy. Zysk dla Polski oznaczał stratę dla Czech i vice versa. Moja lewa strona jest prawą stroną dla kogoś kto ze mną walczy lub rozmawia etc. Nie warto spierać się o słowa. Najważniejsze są fakty, a nie ich subiektywna ocena.

    Tymczasem fakty w odniesieniu do wczesnośredniowiecznej historii Śląska nie przedstawiają się tak prosto. Można uznać za dowiedzione, że dzisiejszy Górny Śląsk wraz z Opolem należał najpierw do czeskiej monarchii Przemyślidów, a dopiero potem do monarchii piastowskiej. To samo można powiedzieć również o Małopolsce z Krakowem. Nie ma jednak pewności co do ówczesnych losów dzisiejszego Dolnego Śląska z Wrocławiem. Nie ma w tym zakresie przekonujących dowodów i zdania badaczy są podzielone.

    Niewątpliwie dzisiejszy Dolny Śląsk pozostawał w orbicie kulturalnych wpływów Wielkiej Morawy, a potem być może państwa Przemyślidów, ale nie musiało oznaczać to przynależności do tych organizmów politycznych. Część badaczy uważa, że Dolny Śląsk z Wrocławiem należał w X w. do państwa Przemyślidów. Inni bronią jednak hipotezy, tzw. autonomicznej, według której „duży związek czterech plemion osiadłych na ziemiach obecnego Dolnego Śląska oraz południowej Wielkopolski zachował początkowo samodzielność i dopiero w 2. połowie X w. został stopniowo podporządkowany i włączony do państwa Piastów” (cytat za: C. Buśko, M. Goliński, M. Kaczmarek, L. Piątkowski, „Historia Wrocławia”, Wrocław 2001, tom I, s. 30). W tej sytuacji nie można powiedzieć z absolutną pewnością, kto był wcześniej we Wrocławiu – Przemyślidzi czy Piastowie.

    Pozdrawiam

    Zbigniew Bereszyński
  • Gość: Silo IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.09, 17:24
    Mam pytanie do autora :
    „pierwsza szkoła na Śląsku 966 r.” (Prima Silesiorum Scola 966). Chodziło mu,
    jak można przypuszczać, o domniemaną szkołę katedralną, funkcjonującą pod
    bokiem śląskich biskupów."

    Z tego co wiem biskupstwo wrocławskie datuje się na 1000 rok.
    W roku 966 prawdopodobnie, jak pisze Pan wcześniej, Wrocław nie nalezał do
    państwa Mieszka. Chrzest Mieszka nie dotyczył więc Śląska, który formalnie
    mógł przyjąć chrześcijaństwo wcześniej będąc pod zwierzchnictwem Czech. Więc
    czy data 966 u Helwiga to pomyłka, czy moze slad istnienia na tym terenie
    struktur kościelnych już w tamtym okresie????
  • 24.07.09, 17:44
    Helwig nie mógł dysponować taką wiedzą jak dzisiejsi mediewiści. Datę 966 na jego mapie należy traktować wyłącznie jako przejaw tradycji lokującej pierwotną siedzibę biskupstwa wrocławskiego w Smogorzowie, a nie we Wrocławiu. Autor mapy połączył tę tradycję ze znaną mu datą chrztu Polski i stąd taka treść mapy. Nie nazywałbym jednak tego błędem. Przy ówczesnym stanie wiedzy na temat przeszłości rozumowanie Helwiga było całkiem zasadne. Podobnie postępują też dzisiejsi historycy, zwłaszcza jeżeli chodzi o średniowiecze. Zachowane źródła są bardzo skąpe i ubogie. Dlatego to co piszą mediewiści, to w dużej mierze tylko hipotezy, które później są weryfikowane przez innych badaczy. Również nasza obecna wiedza na temat początku struktur kościelnych na Śląsku to w głównej mierze mniej lub bardziej prawdopodobne hipotezy.

    Pozdrawiam

    Zbigniew Bereszyński
  • Gość: Silo IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.09, 21:09
    Dziekuje za odpowiedz :)
    A zatem pozostaje mieć nadzieję , że archeolodzy w przyszłości choć trochę
    rozjaśnią sytuację.
    Właśnie natknałem sie na ciekawa informację odnośnie koscioła na Górce i
    wizyty biskupa Wojciecha w Opolu:
    "Ale czy Opole mogło przez dwa wieki obyć się bez kościoła? - Mimo tych
    wątpliwości święty mógł przebywać w naszym mieście - uważa historyk Anna
    Pobóg-Lenartowicz. - Pamiętajmy, że był biskupem Pragi, a Opole do roku 1000
    należało do diecezji praskiej. Przynajmniej raz sumienny biskup - a Wojciech
    takim był - powinien odwiedzić każdą miejscowość na swoim terenie. Ponadto w
    985 r. Opole weszło w skład państwa Polan, co mogło być przyczyną spotkania
    biskupa z władcą tych ziem."
    http://miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,2539992.html
    Ciekaw jestem co Czeskie żródła mówią na temat X wiecznej historii Śląska.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.