A ja już taki mam :)
Swój model dorwałam w... Carrefour! (niebywałe, a jednak). Gruby,
szary, "rozciągnięty", zapinany na zatrzaski i z kapturem. Sięga
gdzieś do połowy uda i jest obszerny aż miło :) W zestawieniu z
trampkami/glanami czuję się trochę jak żeńska wersja Kurta Cobaina xD
Polecam!
www.ocean-of-nothing.blog.onet.pl