> Czy to naprawdę ważne kto krytykuje? Ważne jak to robi - jeżeli krytyka jest ce
> lna i dobrze umotywowana to nie ma żadnego znaczenia czy jest anonimowa czy pod
> pisuje ją sam Król Maciuś Pierwszy. A jeżeli sama w sobie jest słaba...
Widzisz, tylko że jedno wynika trochę z drugiego. Opublikować anonimowo słabą,
płytką, złośliwą i czepialską krytkę jest niesłychanie łatwo. Podpisać się pod
czymś takim -- o, to już trudniej! Dlatego osoba, która publikuje krytykę
"podpisaną", zazwyczaj stara się swój punkt widzenia umotywować, a powstrzymuje
się od bezcelowych złośliwości.
--
Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.