aha... ale zeby bylo jasne - jest pare szafiarek, ktore naprawde cenie i ktore
nie tylko potrafia sie ubrac ale i skomponowac zdjecie, nie straszac paskudnym
chaosem ubraniowo-kolorowo-krajobrazowym. to rzadka umiejetnosc. pisalam zreszta
o tym kiedys na innym forum - szafiarka trzeba chyba byc, a nie probowac sie
stac. tak jak mozna byc malarzem lub piosenkarka. trzeba umiec cos stworzyc, cos
wyeksponowac, cos ukryc i przede wszystkim: trzeba wiedziec czego sie chce.
90-ciu procentom polskich szafiarek tego brakuje. z tego jakas polowa to po
prostu powod do radosnego rżenia w monitor :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.