no masz racje pewnie ze mozna super wygladac majac i cos z lumpa i cos z
nie-lumpa. kwestia jak pisalam wyzej umiejetnosci ubrania sie i posiadania "oka".
holdowanie zasadzie "jestem super ę ą na czasie i ponadto, bo ubieram sie tylko
w lumpie" wkurza. jak ktos kiedys madrze napisal gdzies - nie kazda rzecz z
lumpa to osmy cud swiata. taak.. i nie kazda szafiarka umie sie ubrac. to tez
taaak...
wszystko sprowadza sie do tego, czy ktos ma dobre oko czy nie. i lump czy
sieciowka nie maja tu nic do rzeczy. sa po prostu laski i to w wiekszosci, ktore
kalecza dobieranie ciuchow, kolorow, faktur... jesli mam nawiazac do lumpa, to
zauwazylam pewien trend w stylu krzyczenie od poczatku ze cos tam z sh jest i
boskie, zeby chyba zamknac gebe potencjalnej krytyce.. i cale grono komentatorek
pieje "ach cudo i piekne" bo z lupma :/ i brak juz wtedy miejsca na
konstruktywna krytyke, bo jakze cos z lumpa skrytykowac??
a ja sie tam nie boje powiedziec, ze niejednokrotnie wies tanczy i spiewa.
pomijajac lumpa - zeby nie bylo ze mam cos przeciwko.. rzecz cala jednak dotyczy
modowej, a wrecz estetycznej nieporadnosci, dostarczajacej nieskonczonej
radochy. a nie zrodla ubran
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.