wlasnie.. mzoe juz skonczmy ta dyskusje? ja w kazdym razie sie wylaczam, chyba.
po co lac jad?
jezeli nabijam sie z szafiarek to w sumie moja sprawa i nie chce za bardzo komus
robic przykrosci. troche sie zaangazowalam, bo naprawd esie ucieszylam widzac
ten blog :) (kto czytal the fisha ten wie)
dzis zreszta juz mi nieco przeszlo i wracam do wysmiewania szafiarek anonimowo,
w domku, wolajac co jakis czas mojego chlopaka, by mu takze poprawic humor.
zycze wszystkim cudownego 2010, wypelnionego fantastyczymi kreacjami, trafionymi
zakupami i miloscia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.