Kupuje dobre i drogie. Z tym, ze pamietaj, ze takie buty przetrwaja wiecej niz
jeden sezon, wiec po kilku latach masz w szafie 5 par porzadnych sandalkow i 5
par porzadnych kozakow.
Najlepiej kupic wtedy cos zblizonego do klasyki.
Poza tym jesli bedziesz polowac na przecenach, to ceny nie sa az tak zabojcze.
Buty trednowe (bylejakie) mozna dla odmiany kupic z zary czy bazaru, jak tak
strasznie kogos cisnie, by np miec koniecznie niebieskie botki, mimo, ze za 2
mce sa juz kompletnie passe. Wtedy nie zal je wywalic do kosza.
--
:*
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.