Ja mam bardzo wybredne nogi i dla mnie priorytetem jest zawsze wygoda. Wygodne
są zazwyczaj buty skórzane, miękkie, z dobrze wyprofilowanym obcasem i grubszą
podeszwą, czyli krótko mówiąc dobrej jakości więc i droższe. Inwestuję w parę i
zawsze noszę ją kilka sezonów, zwłaszcza jeśli chodzi o buty uniwersalne czyli
ciepłe kozaki, jesienne botki i eleganckie czółenka. W przypadku butów letnich
sprawa ma się nieco inaczej. Mam zazwyczaj lepszej jakości sandałki do biegania
po mieście, staram się wybierać takie pasujące i do spodni i do sukienek. Jednak
zdarzyło mi się upolować sporo wygodnych i tanich balerinek czy sandałków. Gdy
latem wyjeżdżam często chodzę w tanich japonkach albo tenisówkach, które bez
żalu wyrzucam po zakończeniu sezonu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.