Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    W jeansach na wesele ???

    16.05.10, 13:33
    Od 20 lat mieszkam w Skandynawi,møj facet tez jest Skandynawem.U nas (
    tak jak w wielu zachodnich krajach)na takie okazje jak komunie, wesele itp
    wielu przychodzi w jeansach bialej ( lub innej) koszuli, oraz butach o
    wygladzie sportowym,( nie adidasy czy nike)a do tego ciemna marynarka.
    Zostalismy zaproszeni wesele w Polsce, i tu jest problem otøz: møj facet
    zaparl sie ze nie wlozy garnituru,i chce sie ubrac tak jak tu sie
    ubieraja, inaczej nie pøjdzie i koniec.I nie dochodzi do niego z Polska
    pod tym wzgledem to nie zachød i ze jego w tym ubiorze obgadaja.(Chce
    nadmienic ze mlodzi i rodzina wiedza o tym problemie i akceptuja
    odmiennosc).Ale co z innymi? Jak uniknac wytykania palcami? A moze to ja
    przesadzam i na wesele nie jest juz tak obowiazkowy garnitur jak 20 lat
    temu? Nie znam Polskich zwyczajøw ubierania sie na wesela, ja sama mam
    dlugo sukienke w kwiaty.Czy on moze zalozyc jeansy i marynarke??? mam dosc
    tej wojny... POMØZCIE
    Obserwuj wątek
        • musam Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 13:46
          niech sie ubiera jak chce, i tak znajdzie sie ktos co obgada, nie
          przejmuj sie tym.
          bo w sumie co to zmieni?
          Czy to az takie istotne?
          Fajne jeansy (jak powyzej , ciemne) i fajna koszula i marynarka ew.
          wygladaja lepiej niz jakis kiepski garnitur.
          • lia.13 Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 14:07
            ja również uważam, że opcja: czarne dżinsy, koszula ze stójką, marynarka oraz
            półbuty (jeśli czarne, to sportowe również mogą być) jest do przyjęcia. Tym
            bardziej, że jak sama mówisz, młodzi oraz bliższa rodzina zna sytuację i ją w
            pełni akceptuje. Co Cię natomiast obchodzi opinia dalszej rodziny czy znajomych
            młodych, których najprawdopodobniej już nigdy w życiu nie będziesz oglądać na
            oczy? Na prawdę nie ma się co przejmowac, tylko dobrze bawić ;)
      • bell82 Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 13:48
        tak jak opisałas to co najwyzej mozna isc na poprawiny..jednak u nas sa inne
        zwyczaje i mozecie spotkac sie z jakims pogardliwym wzrokiem ze strony
        innych..chociaz ja tam uwago nie zwracam, ale wiesz jacy sa ludzie ;]
      • tralalumpek Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 13:53
        niereformowalny beton, zapyzialy w swoim swiecie to skojarzenie
        jakie ja mam z takimi problemami i pogladami a raczej osobami z
        takimi pogladami
        sa tradycje do ktorych trzeba sie dopasowac, sa zwyczaje do ktorych
        trzeba sie dopasowac, sa nakazy do ktorych poiwnno albi raczej musi
        sie dopasowac itd itp
        takie myslenie jak u tego pana to brak szacunku dla tradycji, dla
        kultury innych narodow a z zasadzie do wlasciwego zachowania
        jezeli ktos nie potrafi czego czanowac to nie wierze ze jest
        kochajcym mezem, przyjacielem, ojcem....czlowiekiem
        od szacunku zaczyna sie wszystko
        • nielsendk Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 14:07
          hej tralalumpek, dziekuje za wypowiedz, nie zgadzam sie jadnak z tym ze
          facet w garniturze, smokingu itp. jest bardziej kochajacym czy
          odpowiedzialnym partnerem lub ojcem. co do szacuknu to ja znam
          wielu ,,panøw,, ktørzy do kosciola co niedziele w garniturze lataja a po
          powrocie do domu w przydeptanych kapciach i rozciagnietych dresach, i
          gdzie tu szacunek dla najblizszej rodziny? pozdrawiam
            • listekklonu Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 14:14
              Z drugiej strony są mężczyźni, którzy naprawdę nienawidzą garniturów. Mój ojciec
              miał garnitur na moim ślubie i przy okazji zapowiedział, że następny raz wystąpi
              w garniturze dopiero na własnym pogrzebie ;)

              A czy nie dałoby się wprowadzić jakiegoś rozwiązania kompromisowego? Może na
              przykład typowo letni garnitur, z koszulą ale bez krawata?
              • aniorek Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 14:39
                izek86 napisała:

                > !Bo nie rzuciła się na Ciebie z pyskiem tylko miło i kulturalnie odpisała? !
                > Ojej straszne Tralalalumpek chyba lubisz robić ludziom na złość i się z nimi
                > kłócić...

                Chyba? Przeciez to troll jest.
                • anias34 TRALumpek 22.05.10, 22:32
                  znamy ja na forum od lat.To okropna osoba,nieszczesliwa,niespełniona
                  macierzyńsko,stąd jest podły charakter-zgryżliwy,wstrętny.Zeby
                  chociaz miała cos ciekawego do powiedzenia o modzie-ale nie.Na
                  niczym się nie zna.Jest stara ,głupią babą.Kiedyś,pare lat temu
                  pokazywała tutaj swoje szmaty(cztaj ubrania)-smiech na sali.Noramlna
                  kobieta wstydziąaby się pokazywac cos takiego publicznie.
                  • batutka Re: TRALumpek 24.05.10, 16:30
                    anias34 napisała:

                    > znamy ja na forum od lat.To okropna osoba,nieszczesliwa,niespełniona
                    >macierzyńsko

                    to co piszesz jest bardzo infantylne, poza tym trochę podłe
                    argument, że ktoś jest niespełniony macierzyńsko jest beznadziejny - pomyśl sobie: ktoś nie może mieć dzieci i tym samym możesz tego kogoś zranić, a może nie chce mieć dzieci i nie są temu komuś do życia potrzebne (człowiek naprawdę nie musi mieć dzieci, żeby być szczęśliwym czy spełnionym - zależy od człowieka
                    piszę to jako matka dwójki dzieci, spełniona jako matka (ale w życiu by mi nie przyszło stawiać taki argument w dyskusji, jaki Ty postawiłaś)
                    piszę również jako niekoniecznie sympatyk tralalumpka, miałyśmy swego czasu na pieńku, też nie zawsze podoba mi się jej styl rozmowy, ale litości - trochę obiektywizmu i wyważonych argumentów w dyskusji
                  • ilonka45 Re: TRALumpek 25.05.10, 16:59
                    Ej troche szacunku, wyjatkowo podla to ty sie okazalas nazywajac ta
                    pania wredna i niespelniona i stara, tylko dlatego, ze smie miec
                    inne zdanie od twojego??
                • bobralus Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 19:44
                  jeżeli uważasz, że Twoja rodzina i jej bliscy znajomi sa warci jedynie "plożenia
                  lagi" czy co to mialo oznaczać i maja iq tak niskie, ze potrafia rozmawiac tylko
                  o gaciach to w ogole z czym masz problem? Ja bym uciekła jeszcze dalej wgłąb
                  skandynawskich równin i lasów i nie wysłała takim ludziom w życiu nawet
                  pocztówki z reniferem, nie mowiac o pudelku danish cookies.
                  --
                  zobacz, z czego robi się parówki :)
              • bobralus Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 14:37
                Ja też myślę, że wypada się dopasować na ile się da radę. Może nie kupować na
                siłę całego garnituru z krawatem, chusteczka pod kolor i zlotymi spinkami oraz
                wbijac się w lakierki, ale jesli się jest otwartym i postępowym człowiekiem, to
                powinno umieć się dopasować do sytuacji, a nie na siłę forsowac swój/swojej
                kultury punkt widzenia. Jeżeli państwu młodym zupełnie to zwisa, to myślę, że
                należy to olać i nie przejmować się ewent. opiniami "widzów", jeśli jednak jest
                podejrzenie, że może tym sprawić jakąś przykrość, to powinien wykazać się choc
                odrobiną empatii i pomyslec nad jakimś kompromisem. Co byscie sobie pomysleli o
                paniach/panach, którzy zaproszeni na "wyluzowane" (powiedzmy na łonie natury)
                wesele z pełną premedytacją zjawili się we frakach lub sztywnych garniturach z
                kamizelkami i atłasowymi krawatami, gorsetowych sukniach balowych z szalami i
                złotych pantoflach oraz anglezach? Myślę, że oba podejścia to beton myślowy,
                tylko że jedno w przasnym polskim wydaniu - tak chetnie tu krytykowanym, a drugi
                pod płaszczykiem liberalnej postepowosci.

                P.S. ogolnie w Polsce panuje teraz na weselach ubiór koktajlowy - na ogoł proste
                sukienki do kolan, garnitury z krawatem. W tym obrebie można naprawdę wiele
                zdziałać, zwłaszcza że w toku imprezy panuje ogolne rozluznienie - panowie
                zdejmuja czasem krawaty, rozpinją lekko koszule (nie bede oceniac, czy to
                elegenackie czy nie, bo sie na tym nie znam). Wystarczy założyć spodnie i
                marynarkę w podobnym kolorze, może być jakiś luzny garnitur z fajnej tkaniny. Do
                tego prosta koszula i chyba niczyja wolnosc osobista na tym nie ucierpi? Może
                się nawet zdziwić, jak mu dobrze w takim wydaniu:)
                --
                zobacz, z czego robi się parówki :)
                • nielsendk Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 14:49
                  podobal mi sie cytat ,,Myślę, że oba podejścia to beton myślowy,
                  tylko że jedno w przasnym polskim wydaniu - tak chetnie tu krytykowanym, a
                  drugi pod płaszczykiem liberalnej postepowosci.
                  ostatnia czesc odpowiedzi wezme pod uwage.. dzieki
            • tralalumpek Re: a co ma do tego bycie dobrym ojcem??? 16.05.10, 18:03
              nie wiem do kogo ta odpowiedz ale ja pisalam o szacunku
              a zatem wytlumacze, poeta mial na mysli:
              jezeli ktos nie zna slowa szacunek, nie potrafi szanowac (innych,
              tradycji ....) to nie bedzie potrafil kochac
              na szacunku mozna budowac milosc bez szacunku milosci nie ma,
              prawdziwej milosci
              amen
              • bobralus Re: a co ma do tego bycie dobrym ojcem??? 16.05.10, 18:23
                Aha i jeszcze dodam, ze kilka lat temu byłam z moim chłopakiem na weselu.
                Byliśmy jeszcze bardzo młodzi i w ogóle sprawa wyszła dość późno, szlismy na to
                wesele zaraz po powrocie z wakacji. Miał tylko jakiś garniak maturalny, na zakup
                nowego nie było czasu. W końcu poszedł w niby eleganckich sztruksach i koszuli.
                Też na zasadzie: jestem młody, nie jestem tam nikim ważnym, a w tym garniaku
                będę się czuł spięty.
                Nie oponowałam, zwłaszcza, że reszta rodziny też w zasadzie była za (a była to
                uroczystość jego kuzynki). Efekt był taki, że czuł się baaaaardzo głupio, bo był
                jedyną osobą (poza gromadką kilkulatków), która nie była odświętnie ubrana. Też
                niby wszystko schludnie i kulturalnie, ale naprawdę widać było, że sto razy
                lepiej czułby się nawet w tym siermiężnym garniturze.
                Raz, że byłby DOPASOWANY strojem do reszty towarzystwa, a dwa że okazałby w ten
                przyjęty w naszym kraju sposób szacunek młodej parze i reszcie gości. Dodam, że
                nikt go nie obgadywał ani się nie wyśmiewał. Po prostu sam się czuł
                nieadekwatnie do sytuacji, mimo że wcześniej się zarzekał, że woli tak niż w
                garniturze. Po tym wydarzeniu pobiegł dobrać i kupić sobie garnitur, koszule,
                krawaty, buty, żeby już nigdy nie być zaskoczonym w ten sposób. Rozumiem, że
                Twój mąż może czuć się dobrze w takim stroju wśród podobnie ubranych mężczyzn,
                ale nie wiem, czy będzie zadowolony ze swojego wyboru, kiedy zacznie się takim
                strojem wyróżniać.
                Wiem, że polskie wesele i slub nie są tak restrykcyjne jak np. zwyczaje
                religijne muzułmańskie czy ortodoksyjnie żydowskie, ale trochę przykro, że o ile
                nikt nie ośmieliłby się wejść do meczetu w mini albo zaproponować Żydowi
                karkówkę z grilla, to kiedy w grę nie wchodzi już tak silna obraza, a jedynie
                "zwykłe" okazanie szacunku niewiele osób czuje potrzebę, aby się wysilić.
                --
                zobacz, z czego robi się parówki :)
                • titta Re: a co ma do tego bycie dobrym ojcem??? 19.05.10, 11:30
                  E, tam. Kumpel kiedys zglosil sie na slub w...lekko wybloconych
                  dzinsach i wytartym swetrze. Spoznil mu sie samolot (sporo) i
                  przyszedl tak jak wracal za wakacji. Nie sadze, zeby sie zle czul,
                  bawil sie swietnie. Wszyscy (moze poza jakimis ciotkami-dewotkami)
                  docenili jego determinacje zeby mimo wszystko dotrzec na czas:)
                  • agahusn Re: a co ma do tego bycie dobrym ojcem??? 19.05.10, 12:18
                    tak, ale ten kumpel był usprawiedliwiony brakiem czasu i
                    okolicznościami, prawda?
                    Ja uważam, że powinien mąż autorki wątku jednak przystrosować się do
                    reguł i tradycji. Lekki garnitur, spodnie + marynarka, wystarczy.
                    W ten sposób okazujemy szacunek młodej parze, a nie idziemy na
                    imieniny do kolegi albo ciotki. Ślub jest jedną z najważniejszych
                    uroczystości i należy celebrować tradycje z nim związane.
                    Może się to nie podobać, ale skoro jest tolerancyjny (i z tolerancją
                    podchodzi do jeansów na weselach), to chyba z równą tolerancją
                    podejdzie do spodni w kancik i naszych tradycji?
                    • ilonka45 Re: a co ma do tego bycie dobrym ojcem??? 20.05.10, 12:12
                      Ja tez uwazam, ze powinien sie przystosowac do regul i tradycji, 2
                      lata temu pojechalismy (moj syn i jego narzeczona Angielka) na slub
                      i wesele do Polski, przygotowywalismy sie do tej uroczystosci przez
                      pare miesiecy, uzgadniajac kolory sukienek i styl a takze kroj i
                      kolor garnituru syna, nie dlatego, ze chcielismy sie w jakistam
                      sposob wyroznic, tylko pokazac, ze bardzo powaznie podchodzimy do
                      tej jedynej w zyciu mlodych (mam nadzieje!)i pieknej uroczystosci.
                      Twoj maz upierajac sie przy jeansach i koszuli wykazuje brakiem
                      szacunku do tak bardzo waznej uroczystosci i Ciebie.
          • lia.13 Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 14:19
            Chyba nie zrozumiałaś. Tralalumopkowi właśnie o to chodziło, że są okazje (typu
            własny dom), gdy chodzi się w rozciapanych kapciach i dresach, a są okazje (typu
            wesele), gdy należy ubrać garnitur. Broń Boże, nie chodziło Tralalumpkowi (jak
            mniemam), że wszędzie i zawsze należy nosić się w garniturze. Każdy powinien być
            ubrany stosownie do okazji.
            Tu jest wesele, obydwoje jesteście gośćmi, ale wyobraź sobie inną sytuację.
            Kończysz studia i jest Twoje absolutorium. Odbierasz dyplom po 5 latach studiów,
            napisaniu pracy magisterskiej... Każdy student zaprosił swoich rodziców. Wszyscy
            elegancko ubrani, a Twoi w dresach przyszli. I co, fajnie?
            Wyżej w poście napisałam, że może iść z dżinsach, skoro młodzi i rodzina to
            akceptują, ale prawdą jest, że w naszej kulturze, w naszej tradycji mężczyźni
            zakładają na wesela garnitury. I skoro Twój mąż jest tutaj gościem, to on
            powinien uszanować naszą kulturę, a nie my dostosowywać się do jego. Jeśli
            zaprosicie gości z Polski na wesele Skandynawskie, to będzie odwrotnie i on
            będzie dyktował "warunki" norm kulturowych ;)
            • samson.miodek Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 15:14
              Moj brat nie byl w garniaku na moim weselu - garnitur sie z nim nie
              zgadza - spodnie, koszula i kamizelka.Nikt mu zlamanego slowa nie
              powiedzial a byl jak na patelni bo uparlam sie zeby rodzice
              podprowadzili nas do oltarza.W zwiazku ze ojca nie bylo , brat przejal
              paleczke w tej kwestii.W swoim stroju wygladal lepiej niz gdyby wbil
              sie na sile w garnitur
      • sabriel Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 14:53
        Nie wypada na takie okazje jak wesele wkładać dżinsów. Skoro twój facet tak się
        uparł, to najwyżej będzie odstawał od towarzystwa.Dobrze, że młodzi są
        tolerancyjni i nie będzie im to przeszkadzać.
        • tralalumpek Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 15:19
          a co maja mlodzi powiedziec jak slysza glupie pytania?
          moze nie mieli na tyle odwagi cywilnej albo nie chceli w lasnie z
          tej jednej koperty zrezygnowac i powiedzieli ze im nie zalezy
          a wogole to jak mozna pytac pania mloda czy jej n ie przeszkadza ze
          przyjaciel przyjdzie w jeansach na slub, to dopiero brak ....
      • nothing.at.all Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 14:58
        W Polsce na weselach obowiązują stroje eleganckie, a dzinsy do takich nie
        należą. Jeśli w nich przyjdzie nie unikniecie wytykania palcami. Najlpeszym
        rozwiązaniem to pójście w dzinsach ale czarnych, najlepiej jakby nie były wytarte.
        • musam Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 15:40
          kurcze nie wiem, ja tez juz ponad 20 po za krajem, i u nas tez nikt
          sie na cos takiego nie obrazi, oprocz pana mlodego, swiadka czy ojca
          juz prawie nikt garnituru nie ubiera. tzn.kto chce to tak, wiadomo
          trzeba ubrac sie elegancko, ale zeby zaraz robic skandal z powodu
          np. takiego ubioru?

          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2265920,2,1,91008-norm.html
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2265921,2,2,41542-norm.html
          nie
            • lodzpodwodna Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 16:01

              nielsendk napisała:

              > hej musam wlasnie o to mi chodzilo dokladnie jak na zdjeciach,tosamo on
              > chce ubrac tylko z biala koszula... uwazam ze to tez jest strøj kt&oslas
              > h;ry nie
              > ubliza mlodym i rodzinie...


              Kobieto :)
              To jest strój na zakupy w CH albo spotkanie z przyjaciólmi w pubie na piwo. I
              wiesz co? Nie jestem sztywniarą latająca w garsonkach, wykonuję wolny zawód,
              chodze ubrana hmmm... luźno, a jak mam się wbić w coś eleganckiego, to czuję się
              nieswojo. Ale są takie sytuacje w życiu, które wymagają oficjalnego
              stroju
              , jakim dla mężczyzny jest garnitur!
                • lodzpodwodna Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 16:26
                  Mam wrażenie, że Ty też nie chcesz przyjąć do wiadomości, że na wesele zakłada
                  się garnitur (mężczyzna)a tu szukasz raczej potwierdzenia, że w "eleganckich"
                  (sic!) dzinsach będzie ok, bo... będą ciemne :)))

                  I tak nie ubiera się dlatego, żeby jakieś baby nie obgadywały, ale z szacunku
                  do ludzi
                  , których to jest święto.




              • izek86 Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 11:08
                lodzpodwodna napisała:
                proszę Cię łodzpodwodna chyba nie mówisz że Twoj mąż partner jeśli takowego
                posiadasz lata tak ubrany na zakupy do CH ?! Jeśli tak to wspólczuje~!

                > slas
                > > h;ry nie
                > > ubliza mlodym i rodzinie...
                >
                >
                > Kobieto :)
                > To jest strój na zakupy w CH albo spotkanie z przyjaciólmi w pubie na piwo. I
                > wiesz co? Nie jestem sztywniarą latająca w garsonkach, wykonuję wolny zawód,
                > chodze ubrana hmmm... luźno, a jak mam się wbić w coś eleganckiego, to czuję si
                > ę
                > nieswojo. Ale są takie sytuacje w życiu, które wymagają oficjalnego
                > stroju
                , jakim dla mężczyzny jest garnitur!
            • suziluzi Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 22:47
              No i właśnie super strój. Nie długo my też idziemy na wesele - mój mąz tylko pod
              warunkiem, że nie będzie musał wbijać sięw ślubny garnitur a ja mu z ochotą
              potowarzyszę, bo uważam, że fajnie tak wygląda. Jakoś tak w Polsce jest, że jak
              spodenki nie są w kancik to brzydko ale już urżnąć się na weselu i pieprzyć
              głupoty - to dozwolona społecznie norma. Ludzie różnie pojmują kulturę i
              nadmiernie zwracają uwagę na nieistotne konwenanse.

              Bardzo łądnie chce sięubrać chłopina i nie ma go co molestować o takie głupstwo.
              Bawcie siędoobrze :)
          • zawszezabulinka Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 15:48
            slowa mojego ojca "bo to chora i glupia polska mentalnosc. jak chrzestny nie da
            tysiaka to baby go zjada rowno ile wlezie "

            nie pozostaje mi nic innego jak zgodzic sie na jego slowa

            jak powiedzialam ludzie beda o wszystkich gadac. na pierwszy ogien pojdzie brak
            ogorkow i wodki na stole i ze tort ma czekoladowy krem, a nie orzechowy

            a dopoki sa sluby koscielne i tygodniowe wesela bedzie wstyd ubrac nawet koszule
            innego koloru

            amen :)


            --
            walczę
          • lodzpodwodna Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 15:48
            Masakra!
            Fajny zestaw, ale na zakupy do CH, a nie na wesele.
            Ludzie, trochę szacunku do człowieka, uroczystości, która jest dla niego ważna
            itd. (dlaczego czuję, że moje słowa lecą w próóóżni.......)
          • izek86 Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 11:05
            Bardzo łądny ten komplecik, taka osoba prawie wcale nie wyróżnia się od reszty,
            i wygląda bardzo elegancko czasami lepiej od niektórych panów w źle dobranych
            garniturach! Do niektórych: nie rozumiem coi Was tak strasznie obchodzi że
            ludzię będą gadać ludzie zawsze gadali i zawsze będą i się nie ma czym
            przejmować jak ludzie powiedzą że moje marzenie jest głupie to muszę zrezygnować
            bo ludzie tak myślą! Pozatym fajnie bybyło jak by wszyscy trzymali się zasad w
            prawdziwym życiu tak jak zasad ubierania np. na wesela
        • ding_yun Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 15:42
          Generalnie w Polsce obowiązuje dość konkretny ubiór na tak duzą
          uroczystość jak wesele, dla faceta jest to z pewnością garnitur. I
          naprawdę nie chodzi o to, co ludzie powiedzą - on sam sobie w ten
          sposób wystawi wizytówkę "jestem z zachodu, mam w d. wasze zwyczaje".
          Nieładnie moim zdaniem i bardzo rozumiem, co kieruje ludźmi, którzy
          koniecznie muszą się w ten sposób zaprezentować. Spróbuj jednak
          przekonać go do garnituru, a jeśli się zaprze, to postaraj się, aby
          te spodnie, koszula i marynarka były eleganckie. Może uda się
          zamienić dżinsy na sztruksy, dodać elegantsze buty. Ale to nadal nie
          będzie to - dress code to dress code, dla mężczyzn jest on bardziej
          rygorystyczny niż dla kobiet.
          • izek86 Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 11:16
            jeśli mężem nielsendk byłby muzułmanin to co też zmuszałybyś cie Go do
            garnituru on ma swoją tradycję wiare i nie myśle żeby to zmienił z powodu
            polskiego wesela a panstwo młodzi (kulturalni) na pewno go zrozumieja jęsli mają
            szacunek do innych kul;tur i tradycji innych krajów!
            • lodzpodwodna Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 12:20
              izek86 napisała:

              > jeśli mężem nielsendk byłby muzułmanin to co też zmuszałybyś cie Go do
              > garnituru on ma swoją tradycję wiare i nie myśle żeby to zmienił z powodu
              > polskiego wesela a panstwo młodzi (kulturalni) na pewno go zrozumieja jęsli maj
              > ą
              > szacunek do innych kul;tur i tradycji innych krajów!


              Pierwsze słyszę, że dzinsy są elementem jakiejś kultury lub wiary :))))) Weź ty
              się kobieto opamiętaj :)
              • izek86 Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 12:28
                no jakbyś czytałą ze zrozumieniem to byś wiedziała samqa autorka wątku pisała że
                u nich chodzi się na wesela właśnie tak ubranym to jest właśnie kultura ! Ale
                jak Ty wolisz "łąpać za słówka" Wybierasz zdanie z kontekstu nie czytasz ze
                zrozumieniem tłumaczysz sobie to tak co Ty byś chciała usłyszeć, więc nie bedę
                puisać z kimś kto przeinacza to co napisałam i nie próbuje zrozumieć drugiego,
                narzuca swopje zdanie !
                • chomsterek Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 11:21
                  Mylisz modę z kulturą. Jeansy nie są strojem narodowym ani typem odzieży,
                  specyficznym dla danego kraju. Na polskich weselach jeszcze kilka(naście) lat
                  temu królowały gorsetowe suknie do ziemi, a obecnie przeważają sukienki
                  koktajlowe - to też są twoim zdaniem elementy kultury?

                  --
                  another floor, another ceiling
                  counting stars with double meanings
            • nessie-jp Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 14:31
              izek86 napisała:

              > jeśli mężem nielsendk byłby muzułmanin to co też zmuszałybyś cie Go do
              > garnituru on ma swoją tradycję wiare i nie myśle żeby to zmienił z powodu
              > polskiego wesela

              I według tej tradycji musiałby przyjść koniecznie w odzieży roboczej?!

              Izek, mylisz kompletnie pojęcia. Gdyby ten facet chciał przyjść w tradycyjnym
              stroju swojego kraju, to nie byłoby sprawy. Może ktoś by się na niego pogapił
              (tak samo jak na kogoś w stroju łowickim).

              Ale dżinsy nie są żadną "kulturą" ani żadną "wiarą". Dżinsy i buty sportowe to
              jest strój domyślny osoby, która nie nauczyła się nigdy podstaw elegancji.

              Nie myl braku elegancji z kulturą. Hinduska w sari nie będzie wyglądała
              nieelegancko na weselu. Ta sama Hinduska w dżinsach i białych adidaskach będzie
              wyglądała nieelegancko. Nie ma tu o czym dyskutować.

              --
              Ostrożnie stawiaj kroki
              Po ludzkich stąpasz resztkach
              Omijaj ton wysoki
              Bo patos tu nie mieszka
              • izek86 Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 16:10
                No a teraz pomyśl że mo ze mąż nielsendk też to samo myśli co Ty!? i uważa że
                garnitur to nie jest żadna kultura czy kwestia wiary (oczywiście ze nie jest) i
                pomyśli dlaczego nie miałbym iść w dżinsach skoro w mojej rodzinie w moim kraju
                to właśnie strój w którym się chodzi na tego typu imprezy! to tylko przecież
                świecki obyczaj Polaków a nie wiara!
                • nessie-jp Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 18:38
                  > pomyśli dlaczego nie miałbym iść w dżinsach skoro w mojej rodzinie w moim kraju

                  ...Bo nie jestem w mojej rodzinie w moim kraju, tylko w innym kraju i do innej
                  rodziny idę, a zatem jak każdy kulturalny i cywilizowany człowiek uszanuję cudze
                  zwyczaje...

                  Naprawdę to jest takie trudne do pojęcia?

                  Naprawdę tak cię dziwi i oburza, że cudze tradycje i zwyczaje warto szanować
                  oraz warto domagać się poszanowania dla własnych zwyczajów i tradycji?

                  --
                  Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
                  wodnik i topielica, topielica i wodnik...
                    • bobralus Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 20:30
                      Dlatego, że relacja państwo młodzi w swoim kraju-gość weselny z innego kraju nie
                      jest relacją symetryczną.
                      Czy to tak cięzko zrozumieć? To jest uroczystość polska, w polsce, urzadzana
                      przez polaków, zgodnie z polską tradycją, ceremonia odbedzie sie w kosciele.
                      W opozycji do tego wszystkiego stoi jeden pan, który ma swoje
                      przyzwyczajenia, które nie są, jak słusznie zauwazyła Nessie, ani zadną
                      kulturą, ani tradycją. Po prostu czyms przyjętym w jego srodowisku.
                      Jesli chce tym epatować, to jego sprawa, mnie sie wydaje, ze to bylby zwyczajnie
                      mily gest i znak, ze to nie on i jego styl bycia jest najwazniejszy, ale
                      atmosfera, jaka chca zbudowac panstwo młodzi.
                      Myślę, że autorka watku chciala, zeby wilk byl syty u owca cała - z jednej
                      strony narzeka na partnera, ze nie chce się dostowac, z drugiej liczy, ze
                      forowicze zapewnia ja, ze wszystko jest super. W pierwszym poscie mowi, ze chce
                      uniknac glupich uwag i zyczy sobie, zeby maz wystapil w garniturze, potem nagle
                      mowi, ze uwagi dot. stroju sa chamskie a Polska to beton. Mysle, ze powinna sie
                      zdecydowac, czy ma innych i ich uwagi gdzies, czy zalezy jej jednak na opinii
                      innych (bo wiekszosci ludzi zalezy) i chce sie dostosować.
                      Bo chyba jasnym jest, że stroj taki nie jest ogolnie przyjety w Polsce i teraz
                      już tylko sprawą tego pana jest, czy zechce na jeden dzien zmienić swoje
                      zatwardziale przyzwyczajenia, czy jednak potraktuje to jako zamach na jego
                      indywidualizm/luz/styl i wystapi w jeansach epatując swoją "zachodniością" - w
                      sumie być może na tym mu własnie zalezy?
                      --
                      zobacz, z czego robi się parówki :)
                      • nielsendk Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 22:35
                        pisalam juz wiele razy ze zalezalo mi na poradzie o strøj...
                        ewentualnie jaki by wilk byl syty i owca cala... a nie o to by na
                        mnie i mojego maza zrobiono nagonke i nam ublizano. co do nazwania
                        polski betonem to przeczytaj pare wczesniejszych postøw gdzie nas
                        zmieszano z gnojem... wiec zaczelam sie bronic. w koncu to nie ja
                        prowokowalam, jakos wiele zauwazylo ze napisalam ze polska to beton.
                        ale niewiele zauwazylo ze wczesniej mnie sprowokowano i to nie tylko
                        w jednym poscie obswiniajac... a rady to juz nikt nie umie udzielic
                        bez ponizania innych?
                        • nessie-jp Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 22:39
                          > a rady to juz nikt nie umie udzielic
                          > bez ponizania innych?

                          Dostałaś kilka dobrych rad -- więc po co ciągniesz temat? Koniecznie chcesz
                          udowodnić, że polskie zwyczaje i tradycje są gorsze od zagranicznych?

                          Jeśli nie pamiętasz, co ci radzono, to powtórzę:

                          1) Założyć mu ciemne dżinsy i eleganckie obuwie, nie adidaski, a do tego koszulę
                          bez krawata.

                          2) Przekonać faceta, że zachowując się nieelegancko i niekulturalnie nie stawia
                          się w najlepszym świetle, a korona mu z głowy nie spadnie, jeśli uszanuje cudzy
                          zwyczaj.

                          3) Nie brać go na to wesele, skoro mu się taki zwyczaj nie podoba -- przecież to
                          nie jest rozrywka obowiązkowa. Idźcie do zoo albo do kina.

                          Zapewne były i inne porady, nie śledziłam niestety całego wątku. Przeczytaj
                          jeszcze raz, może coś ci w końcu podpasuje.

                          --
                          A ty masz dźwięków pięknem
                          Przekonać martwe uszy
                          Przejętych głuchym wstrętem
                          Wystygłych Orfeuszy
                        • suziluzi Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 23:33
                          No właśnie, jakoś nie umieją, ale na wesele w garniturku usiądą i flaki ładnie
                          łyżką bez siorbania zjedzą :) Ja to i na tym polu zawsze zbierałam na weselach
                          gromiące spojrzenia bo mięsa nie jadam :) Oczywiście nikt tego nie uwzględnia -
                          no bo jak to, nie po polsku tak? Schabowy nie, flaki nie?

                          Nie przejmujcie się, naprawdę.
                          • volga_jasnowidzaca Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 23:38
                            :)

                            suziluzi napisała:

                            > No właśnie, jakoś nie umieją, ale na wesele w garniturku usiądą i flaki ładnie
                            > łyżką bez siorbania zjedzą :) Ja to i na tym polu zawsze zbierałam na weselach
                            > gromiące spojrzenia bo mięsa nie jadam :) Oczywiście nikt tego nie uwzględnia -
                            > no bo jak to, nie po polsku tak? Schabowy nie, flaki nie?

                            No widzisz, ja byłam przez długie lata lacto-wegeterianka, która nie tylko
                            mięsiwa, ale i ryb odmawiała, i nikt mnie pluchami nie wytykał na weselach, ani
                            flakami czy śledziem nie karmił.

                            To nie jest to samo:)
                            --
                            Ubi ti Gaius, ego Gaja.
                    • nessie-jp Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 20:49
                      izek86 napisała:

                      > No właśnie no właśnie to działa w obie strony to Ty nie rozumiesz a dlaczego w
                      > obcym kraju nie mogą uszanować moich zwyczajów ?

                      Powtórzę po raz piąty i ostatni -- bo idąc do kogoś w gości, SZANUJESZ JEGO
                      ZWYCZAJE. Jak ty kogoś zaprosisz, to wtedy ty ustalasz reguły. Jeśli ciebie
                      zapraszają, to stosujesz się do reguł gospodarzy albo NIE IDZIESZ WCALE.

                      To naprawdę podstawy kultury osobistej. Trzeba być rozwydrzonym kilkulatkiem,
                      żeby idąc do kogoś w gości celowo olewać jego zwyczaje i jego tradycje.

                      --
                      Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
                      wodnik i topielica, topielica i wodnik...
                    • ksjp Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 12:39
                      Wybacz, ale dyskusja z Toba mija sie z celem. Pisza Ci ludzie
                      dlaczego, podają podstawy swego zdania, a u Ciebie nie, to Ty musisz
                      miec rację. Pytanie: czy wynika to z Twojego wychowania czy raczej z
                      nadmiernego ego?
                • ilonka45 Re: W jeansach na wesele ??? 20.05.10, 12:50
                  Sama sobie odpowiedzialas: w JEGO kraju, on nie idzie na wesele w
                  Szwecji, tylko w Polsce i gdyby wykazywal sie odrobina zrozumienia
                  dla innych zwyczajow i potrafil je uszanowac, zalozyl by garnitur, u
                  siebie w Szwecji moze wystepowac w majtkach na slubie kolegi jak mu
                  to odpowiada, w Angli natomiast nikomu (mezczyznom) nawet nie
                  przyszloby do glowy, zeby zalozyc cos innego niz elegancki garnitur
                  dopasowany nawet! kolorem do ubioru reszty uczestnikow.
                • ilonka45 Re: W jeansach na wesele ??? 20.05.10, 14:10
                  Sama sobie odpowiedzialas: w JEGO kraju, on nie idzie na wesele w
                  Szwecji, tylko w Polsce i gdyby wykazywal sie odrobina zrozumienia
                  dla innych zwyczajow i potrafil je uszanowac, zalozyl by garnitur, u
                  siebie w Szwecji moze wystepowac w majtkach na slubie kolegi jak mu
                  to odpowiada, w Angli natomiast nikomu (mezczyznom) nawet nie
                  przyszloby do glowy, zeby zalozyc cos innego niz elegancki garnitur
                  dopasowany nawet! kolorem do ubioru reszty uczestnikow.
            • lia.13 Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 14:47
              a jak Twoim zdaniem ubierają się Muzułmanie? Chyba za dużo historycznych filmów
              się naoglądałaś. Poza tym, inna sprawa ortodoksyjny, uwarunkowany kulturowo
              strój, a inna sprawa dżinsy, które ja ostatnio miałam na sobie, gdy robiłam
              remont mieszkania :D
          • sezamova_seminka Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 16:59
            garnitur jest ogólnie przyjętym strojem, ale nie obowiązkiem. nie przesadzajmy!
            a swoją drogą, przyjęte jest też, że panie nie powinny się ubierać na wesele w
            czerń (bo ten kolor do radosnej uroczystości nie pasuje), ani w biel (bo ta jest
            przeznaczona wyłącznie dla panny młodej) - i co??? jakoś nie zauważyłam, by się
            tych "zasad" trzymały... a mnie osobiście takie faux pas bardziej razi, niż brak
            garnituru u faceta.
        • berdanka Re: W jeansach na wesele ??? 20.05.10, 09:00
          U mnie na weselu było wiele par z krajów zachodnich (nawiązuje do
          postu założycielki wątku) i wszyscy byli w garniturach - więc to nie
          od tego zależy czy ktoś jest z Polski czy Holandii - nie uogólniaj:)
          A szacunek wyrażany jest także strojem - i tego nie zaprzeczysz bo
          jeśli nie, to wszyscy goście na to wesele powinni przyjść w
          kąpielówkach i szlafrokach:)
      • jak_matrioszka Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 16:11
        Tez mieszkam w Skandynawii, ale w nieco innej, bo wiekszosc tubylcow jakich
        widuje na chrzcinach / weselach / konfirmacjach / pogrzebach ma na sobie
        garnitur, a nie robocze spodnie. Za to moj osobisty wpisuje sie niestety w
        obrazek jaki malujesz swoja wypowiedzia: pierwszy i ostatni raz wystapil w
        smokingu na naszym slubie, a potem juz tylko jeansy.
        Pokaz swojemu partnerowi zdjecia z uroczystosci rodzinnych w PL, ze szczegolnym
        uwzglednieniem strojow oficjalnych meskiej czesci towarzystwa, i wytlumacz co to
        jest szacunek dla gospodarzy uroczystosci. Niekoniecznie zaowocuje to zakupem
        garnituru, ale moze chociaz troche przyblizy stroj Twojego Skandynawa do
        polskich standartow.
          • jak_matrioszka Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 16:31
            Wsrod "naszych" konfirmantow urodzaj na dziewczynki, 2 w eleganckich sukniach i
            jedna w stroju ludowym. Chlopcom sie malo przygladalam, w kosciele mieli na
            sobie biale szaty, a potem sie pogubilam kto-kim. Konfirmacji swieckiej jeszcze
            nie widzialam, moze tam jest inaczej?
            • nielsendk Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 16:39
              hmmm u nas w tym roku bylo wiecej chlopcøw i konfirmacja w kosciele
              dziewczynki i owszem w kieckach wszystkie byly a chlopcy jeansy (
              obowiazkowo z g-star raw) i converse buty... moze røznica jest w jakim
              skandynawskim kraju sie mieszka.. nie wiem zreszta na necie mozna znalesc
              do tej pory propozycje ubran dla chlopca konfirmanta.. i wierz mi
              sztywnego garnituru to nie przypomina...
            • marajka Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 12:21
              Konfirmacji swieckiej jeszcze
              > nie widzialam, moze tam jest inaczej?

              A co to jest świecka konfirmacja i jaki ma sens? Świeckie potwierdzenie przynależności do Kościoła i świecka komunia;)?


              "Patrz Jędruś- ludzie tak osobiście są porządni, a wszystko razem do kupy to banda s...!"
              A.Bobkowski, "Szkice piórkiem"
          • musam Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 16:35
            widzisz, dlatego nie przejmuj sie co powiedza inny. W sumie liczy
            sie fakt ze jedziesz taki kawal swiata na ich slub.

            u nas tez chhodza w jeansach na sluby czy chrzciny, ale za to nikt
            sie cie tlucze i bije , pijany na maxa,jak jakis ostatni margines
            (sorry w garniturku)
        • nielsendk Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 18:14
          do jak_matrioszka ...
          w jakiej skandynawi mieszkasz? bo na innych forach podalas ze
          mieszkasz w CH ( a o ile wiem to zaden skandynawski kraj tego kodu
          nie ma)i nie tylko skandynawski.. wiec z kad mozesz wiedziec jak sie
          tu ubieraja na uroczystosci?
          • jak_matrioszka Re: Skandynawie rozne 16.05.10, 22:52
            Mieszkalam w CH kiedys, a pisalam to w kontekscie klimatu ktory sie
            az tak bardzo nie zmienil. Obecnie mieszkam w Skandynawii bardziej
            polnocnej niz Twoja, i pisalam jak to sie w tej mojej Skandynawii
            ubieraja. Jutro na przyklad na ulice wyjda ludzie poubierani w
            stroje ludowe, aby uczcic swieto konstytucji. Beda tez tacy w
            jeansach, co do tego nie mam watpliwosci ;)
      • alpepe Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 19:00
        mój mąż był w ub. roku w czarnych dżinsach, koszuli i marynarce.
        Cóż, i tak dobrze, że nie był w glanach i czarnej skórze, jak to true metal.
        Zachwycona nie byłam, ale że to nowiutkie czarne dżinsy były, to raczej nie
        podpadało.
        --
        Drogi Moje nie są drogami waszymi, ani ścieżki wasze nie są Moimi ścieżkami.
      • eirenne Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 19:36
        Twój facet to beton i sorry, ale usprawiedliwianie się zwyczajami tzw zachodu
        uważam również za objaw betoniarstwa.
        Swoją drogą widziałam szwedzkie wesele, na którym ludzie byli ubrani bardzo
        elegancko, zero dżinsów - to jak z tą Skandynawią i Skandynawami jest? :P


        --
        "Ludzie przypominają skarbonkę. Im mniej jest napełniona, tym większy robi hałas"
        • musam Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 20:00
          i tu sie wlasnie ta pseudo elastycznosc polska "klania", on prostak
          z zachodu i beton, wy uparte tradycjonalistki bez kompromisow...
          w sumie nie wiem kto tu gorszy...

          chodzi w sumie o to, zeby byc ubranym na weselu odswietnie, a ladna
          marynarka i koszula, fajne ciemne dzinsy nie sa oznaka braku
          respektu dal pary mlodych.

          Kurcze chyba ta dzisiejsza polska mlodziez nie jest taka
          staroswiecka?

          • marajka Re: W jeansach na wesele ??? 19.05.10, 12:27
            > i tu sie wlasnie ta pseudo elastycznosc polska "klania"

            Jak na razie pseudo plastyczność skandynawska.

            > chodzi w sumie o to, zeby byc ubranym na weselu odswietnie, a ladna
            > marynarka i koszula, fajne ciemne dzinsy nie sa oznaka braku
            > respektu dal pary mlodych.
            >
            Nie są też odświętne.

            > Kurcze chyba ta dzisiejsza polska mlodziez nie jest taka
            > staroswiecka?

            Obawiam się że jest, ślepe naśladowanie zachodu przestało być kul, patrz powrót do świętowania Nocy Świętojańskiej.

            Nie rozumiem jednej rzeczy...To samo zachowanie, w zależności czy jest zachowaniem Polaka czy obcokrajowca, jest postępowe albo wieśniackie. Bo jakby Polak się uparł na garnitur na wesele, gdzie wszyscy będą ubrani luźno, to z pewnością byłaby to wg niektórych oznaka zacofania.
            --
            "Patrz Jędruś- ludzie tak osobiście są porządni, a wszystko razem do kupy to banda s...!"
            A.Bobkowski, "Szkice piórkiem"
        • miska_malcova Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 20:11
          Ja byłam na polsko-włoskim weselu :) Byli goście z Anglii, Włoch, Austrii,
          Hiszpanii i Polacy. W większości ubrani stosownie do okazji, a chyba najlepiej
          ubrani byli Polacy. Tylko austriacka dzidzia piernik wystąpiła w dżinsach,
          spranej podkoszulce i nieświeżych włosach wywołując dyskusje o kulturze
          Austriaków :)
          Dżinsy na weselu, to jakieś nieporozumienie i brak szacunku wobec zapraszającej
          pary młodej. Naprawdę można sobie darować.
          • nielsendk Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 20:29
            Polska jest uwazana za kraj bardzo konserwatywny , no i gdzie jest
            napisane ze tylko smoking i garnitur to klasa? co do obgadywania to
            jakby polacy mieli taka klase to nie skonczyloby sie to wesele o
            ktørym piszesz obgadywaniem. klasa to nie tylko to co sie ma na
            sobie klasa jest røwniez zachowanie... i w tym przykladzie jaki
            podalas ,,klasy,, w zachowaniu zabraklo.
            • zoe125 Re: W jeansach na wesele ??? 23.05.10, 08:23
              A ja jestem zdania, że skoro w danym kraju tradycją jest zakładanie odświętnego
              stroju na ślub i wesele, to cudzoziemiec powinien się do tego dostosować.
              Bardzo nie podoba mi się postawa tego pana - albo pójdę ubrany na luzie, albo
              nie pójdę w ogóle. Czyli ważniejsze są dla niego dżinsy niż okazanie szacunku
              rodzinie i państwu młodym. Gdyby mój mąż tak postawił sprawę, powiedziałabym:
              "Świetnie, to nie idź, skoro nie potrafisz się zachować. Wyjaśnij, proszę,
              państwu młodym, dlaczego nie idziesz na wesele". Jak z niego taki gieroj, niech
              ma odwagę i powie, że nie przyjdzie, bo nie założy garnituru. Ale dałabym mu do
              zrozumienia, że obraził w ten sposób moich bliskich i pokazałabym jasno, że
              jestem na niego wściekła.
              Facet jest dorosły, prawda? Więc niech nie zachowuje się jak rozkapryszony
              dzieciak i nie strzela fochów. Nie umie się zachować. W dżinsach może sobie
              chodzić na śluby w Skandynawii, ale w Polsce są inne obyczaje i trzeba to
              uszanować. Niech facet nie robi z siebie koncertowej pierdoły i nie przegina z
              tym luzem. Mi też jest wygodniej w dżinsach i adidasach, a idąc na ślub, jakoś
              nie mam problemów z założeniem eleganckiego kostiumu i butów na wysokich obcasach.
              I nie byłoby brakiem klasy dziwne patrzenie na takiego cudaka i obgadywanie go.
              Skoro swoim strojem nie okazuje szacunku, nie potrafi się zachować, więc
              dostałby to, o co się prosi.
        • nielsendk Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 22:27
          A ja uwazam ze ta polska konserwatywnosc jest odznaka jak to
          piszesz ,,betoniarstwa,, poprostu tu staneliscie w miejscu jakby wam
          kto betonem nogi zalal.. i nie rozumiecie ze swiat sie zamienia.na
          forum poprosilam o rade i pomoc a nie o ublizanie...mozna miec jak
          najbardziej inny punkt widzenia ale nie møsi to koligowac z sposøbem
          myslenia innych narodøw.
          • miska_malcova Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 22:39
            nielsendk napisała:

            > A ja uwazam ze ta polska konserwatywnosc jest odznaka jak to
            > piszesz ,,betoniarstwa,, poprostu tu staneliscie w miejscu jakby wam
            > kto betonem nogi zalal..

            Wy? A Ty Polką nie jesteś? Świat się zmienia? A w Polsce stosuje się zasady
            savoir vivru. No patrz. Ale beton
            • nielsendk Re: W jeansach na wesele ??? 16.05.10, 22:49
              Nie nie jestem Polka, mam ,, mieszanych,, rodzicøw. i wiesz do tej
              pory bylam dumna z tego ze mam w sobie domieszke polskiej krwi, ale
              czytajac niektøre agresywne wrecz posty ( i nie zaprzeczysz ze
              pochodza one od polakøw)zaczynam sie cieszyc ze do tej ciemnoty nie
              naleze... ps mam na mysli tylko ,,niektøre,, osoby na forum.
              • miska_malcova Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 07:51
                nielsendk napisała:

                > Nie nie jestem Polka, mam ,, mieszanych,, rodzicøw. i wiesz do tej
                > pory bylam dumna z tego ze mam w sobie domieszke polskiej krwi, ale
                > czytajac niektøre agresywne wrecz posty ( i nie zaprzeczysz ze
                > pochodza one od polakøw)zaczynam sie cieszyc ze do tej ciemnoty nie
                > naleze... ps mam na mysli tylko ,,niektøre,, osoby na forum.

                Do tej "ciemnoty" jak powiadasz jednak należysz, bo jedno z Twoich rodziców to
                Polak/Polka. Nie powiedziałabym, że posty są agresywne. Są adekwatne do poziomu
                Twoich postów. I bądź łaskawa nie ubliżać Polakom pisząc o zacofaniu i
                "ciemnocie". Jeśli nie potrafisz zrozumieć, że na całym świecie (nie tylko w
                Polsce) obowiązuje zasada doboru stroju do okazji, to ja niestety nic nie poradzę.
                • izek86 Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 11:29
                  Będe bronić nielsendk To niektóre z was rzuciły an nią teksty takie że sama bym
                  nerwowo nie wytrzymała
                  > > czytajac niektøre agresywne wrecz posty ( i nie zaprzeczysz ze
                  > > pochodza one od polakøw)zaczynam sie cieszyc ze do tej ciemnoty nie
                  > > naleze... ps mam na mysli tylko ,,niektøre,, osoby na forum.
                  >
                  > Do tej "ciemnoty" jak powiadasz jednak należysz, bo jedno z Twoich rodziców to
                  > Polak/Polka. Nie powiedziałabym, że posty są agresywne. Są adekwatne do poziomu
                  > Twoich postów. I bądź łaskawa nie ubliżać Polakom pisząc o zacofaniu i
                  > "ciemnocie". Jeśli nie potrafisz zrozumieć, że na całym świecie (nie tylko w
                  > Polsce) obowiązuje zasada doboru stroju do okazji, to ja niestety nic nie porad
                  > zę.
                      • miska_malcova Re: W jeansach na wesele ??? 17.05.10, 15:03
                        lodzpodwodna napisała:

                        > miska_malcova napisała:
                        >
                        >
                        > >
                        > > a argumenty jakieś posiadasz?
                        >
                        > Tak. (Nie)prawdziwe. A ich (nie)prawdziwość zależy od miejsca i czasu, w którym
                        > je wypowie :)
                        tak właśnie myślę :-D
                    • bobralus Jeansy religią Zachodu? 17.05.10, 12:17
                      Obyczaje religijne muzułmanów stawiasz na równi ze świeckimi zwyczajami
                      mężczyzny i grona jego znajomych (bo jak widac z postów nie cały zachód czy
                      nawet Skandynawia takie posiada)??? Naprawdę się uśmiałam.
                      W końcu nie należy zapominać, że to Polacy w Polsce podczas własnej uroczystości
                      nie moga w żaden sposób urazić gościa z Zachodu, nigdy na od