OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE Dodaj do ulubionych

    • Gość: Karolina K. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.04.04, 20:42
      A ja noszę "czuby" do bojówek- i efekt extra. W dodatku mam włosy rozjaśnione-
      dość znacznie- i to teżwygląda super. Co gorsza, mam 21 lat, czyli jestem
      raczej dorosła;) i ubieram się na różowo. Uwielbiam to. Wczesniej nosiłam
      głównie pudrowe odcienie, ale teraz pokochałam fuksję. Mam też i pasemka, i
      odrosty... co również ma swój urok. Kolczyk mam dla odmiany w nosie- nie wiem
      czy to też szczyt bezguscia, czy tylko pępek taki beznadziejny... Tak z opisu
      wynika, ze jestem szczytem beznadzieji i w ogóle wstyd sie ze mna pokazać.. A
      tymczasem... Niektóre laski spoglądają z zazdrością, a co życzliwsze mówią
      wprost, że ja to mam styl i pytają gdzie coś tam kupiłam. I o to chodzi!!!
      Cześć bezgusciu!!
    • Gość: kk IP: *.jci.com 14.04.04, 20:50
      ja mam kolczyk i w pepku i w nosie, 31 lat, nie podazam za zadna moda i - jak
      czytam niektore tu opinie - bardzo sie ciesze ze nie mieszkam w Polsce tylko w
      LA gdzie nikogo nie obcodzi co mam na sobie.

      Nadal uwazam ze Polki sa b. ladne i POTRAFIA sie ubrac lepiej niz Amerykanki.
      Ale nie potrafia (oprocz chlubnych wyjatkow) nie wieszac psow na kolezankach,
      nie wysmiewac sie z czyjegos stylu lub jego braku... przykre.
      • Gość: aagusiaa IP: *.pl / *.pl 25.04.04, 15:27
        po 1. dziewczyny 0 tolerancji - no jak tak mozna! a mowicie tutaj o tym ze
        wszytskei panienki sa takei same..a jakie maja byc?skoro jak ktoras jakos
        inaczej sie ubierze to wszyscy jzu tylko patrza wysmiewaja komentuja a nawet
        jeszcze gorzej!to naprawde jest okropne... nikt nei patrzy na siebie tylko na
        to zeby "pojechac" kogos "innego" .....
        p.s. nie mowie tutaj o wszytskich waszych komentarzach..ale o wiekszosci !!!
    • Gość: Córcia IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 21:39
      Podpisuję się i dodaję hit sezonu, który właśnie się zaczyna: SANDAŁY DO
      RAJSTOP!!! Co roku jestem zszokowana ilością takich kompozycji.
    • Gość portalu: Marta napisał(a):

      > 1. Silikonowe ramiaczka i bluzka bez ramiaczek lub wiazana na szyje.
      > Okropnosc.
      > 2. Czuby do bojowek.
      > 3. Kolor rozowy na doroslych kobietach.
      > 4. Kaszkiety.
      > 5. Dzins z cekinami, dzetami, haftami.
      > 6. Biale zimowe kurtki i plaszcze.
      > 7. Dres
      >
      > 8. Odrosty
      > 9. Pasemka
      > 10.Twarz zjarana na solarium
      > 11.Kolczyk w pepku


      Rzeczywiście kolczykowanie i tatuaże zdaja sie byc passe,bo juz teraz jest sie
      oryginalnym nie posiadając takich ozdób. Generalnie wyznaję zasadę, że
      najbardziej elegancki i uniwesalny jest styl klasyczny - proste kroje i mało
      ozdób - zawsze mozna to unowoczesnic małym modnym drobiazgiem, ale szafa taka
      generalnie nie starzeje się.
      Nie wiem o co tyle krzyku - dziewczyny pośmiały sie, ale oburzanie sie o to
      trąci hipokryzją: drogie panie, ile razy parsknęłyście śmiecham, lub choćby
      ledwo powstrzymałyscie grymas usmiechy widząc pseuo-elegantkę? Napewno nie raz.

      Patrze na ulicach na te "Jennifer Lopez" i na te "Britney Spears", paradujace w
      kaszkietach, bojówkach i butach z czubem i bawia mnie. Wybaczcie, ale bawią, bo
      sa nie "ubrane" a "przebrane" - to rzeczywiście spora różnica. Własny styl ok,
      papugowanie gwiazdek z MTV jest fe i basta.

      Czego osobiscie nie lubię? Ano nie lubię włoskiego stylu w modzie męskiej (np
      jasnych butów do ciemnego garnituru), pań po 40 i 50-tce przebranych za swoje
      córki (tzw z tyłu liceum, z przodu muzeum). Nie lubie napstroszonych czubów i
      włosów związanych z tyłu (ostatnio taka moda), butów na kaczuszce nie kupie
      sobie nigdy, choćby mnie przekleto i wytykano palcem na ulicy.

      A w kwesti żelazek usłyszałam kiedys przezabawna historie o pewnej pani
      laryngolog, która pochodziła ze Szczecina i była bardzo wysoka (chyba ponad 180
      cm) i musiała sie ze Szczecina wyprowadzić, bo nie mogła nosic "butów na
      żelazkach", w zwiazku z czym ni mogła liczyć na znalezienie męża w rodzinnym
      mieście. Ja ubawiłam sie ta opowieścia do łez!

      • Gość: kk IP: *.jci.com 14.04.04, 22:24
        > Nie wiem o co tyle krzyku - dziewczyny pośmiały sie, ale oburzanie sie o to
        > trąci hipokryzją: drogie panie, ile razy parsknęłyście śmiecham, lub choćby
        > ledwo powstrzymałyscie grymas usmiechy widząc pseuo-elegantkę? Napewno nie
        > raz.

        Mysle ze kazda kobiet achce do slubu wygladac jak najlepiej... stara sie jak
        moze i jak umie. Pwenie, rezultat bywa rozny. Nie mam nic przeciwko nawet
        nasmiewaniu sie ze zdjec w gazecie itp. - ale objechac publicznie osobe ktora
        zamiescila na forum zdjecia ze swojego slubu - to niedelikatne po prostu. I
        nie, nie jest to hipokryzja. Jej stroj nie musi sie nikomu podobac, ale
        wytykanie jak ktos kijowo wyglada na wlasnym slubie to... nietakt.
    • A ja jestem blondynka z pasemkami, zloto-brazowa opalenizna i orzechowymi
      oczami, ktore maluje na ciemno dzieki czemu podobna jestem do Monici Bellucci.
      Nie wiem dlaczego nie podobaja sie wam opalone blondynki, blada cera ostatni
      raz byla modna w 19 wieku. Nie zamierzam zmieniac swojego image bo uwazam, ze
      wygladam bardzo pociagajaco w obecnym. co do bielizny wychodzacej spod ubrania
      to jest to bardzo seksi, jak rowniez kolczyki w roznych czesciach ciala, a
      szpilki i jasne plaszczyki sa bardzo eleganckie. To wy jestescie bezguscia,
      tyle wam powiem.
      • Gość: Richelieu* IP: 217.98.107.* 14.04.04, 22:59
        jak na nastkę możesz jeszcze ujść w tłumie, takim bździągwom dużo wolno
      • wiec nie wiem w ktorym miejscu jestes do niej podobna
        • mam oczy jak ona i podobne rysy. kolor wlosow to nie wszystko, baboku. zreszta
          Bellucci byla i blondynka, i rudowlosa na potrzeby filmu. papa
          ps. masz blad gramatyczny w swoim nicku :)
          • Gość: 18lipiec IP: 195.136.30.* 15.04.04, 15:15
            Nie wiesz co znaczy moj nick ,wiec nie wiesz czy jest w nim błąd.
            Nadal uwazam ze gadasz bzdury bo głownie kolor wlosów decyduje o podobienstwie.
            Ale ty sadzisz ze jestes podobna i pewnie tylko ty wiec zycze szczescia
            • cokolwiek twoj nick oznacza - jest w nim blad. a nawet dwa rozne bledy (w
              zaleznosci od znaczenia :))

              co do reszty twojego postu to ty gadasz bzdury, o podobienstwie decyduja rysy,
              a nie kolor wlosow. inaczej wszystkie brunetki bylyby podobne do Bellucci, a
              wszystkie blondynki do Pameli Anderson. oczywiscie ty mozesz uwazac co chcesz,
              nie interesuje mnie zdanie kogos, kto nie zna gramatyki polskiej. papa,
              baboku! :))))))
              • wiem co mój nick oznacza i doskonale wiem że nie ma w nim błędu.

                Poza tym nie piłuj się tak i nie złość. Ja nie widziałam brunetki podobnej do
                Pameli Anderson tylko z rysów, a Ty ? Tak samo jak Twoje podobienstwo do
                Belluci jest wyimaginowane.
                • 18lipiec napisała:

                  > wiem co mój nick oznacza i doskonale wiem że nie ma w nim błędu.

                  oczywiscie, coz ci pozostaje, jak nie upierac sie przy swoim?

                  >
                  > Poza tym nie piłuj się tak i nie złość.

                  he he, przeciez to ty sie przyczepilas i pilujesz, ja sie dobrze bawie :)))))


                  Ja nie widziałam brunetki podobnej do
                  > Pameli Anderson tylko z rysów, a Ty ? Tak samo jak Twoje podobienstwo do
                  > Belluci jest wyimaginowane.

                  jasne, ty jestes najbardziej kompetentna osoba by to ocenic. papa,
                  baboku! :)))))))))))
                  • Gość: 18lipiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 09:40
                    tiaaaa...ziew...
                          • po prostu śmieszy mnie to całe twoje podobieństwo do Bellucci? Kto CI to
                            powiedział ? Może jakis koleś chciał Cię wyrwać i tak se chlapnął a Ty
                            uwierzyłaś?

                            Ponawiam pytanie. Widziałaś gdzieś brunetkę podobną do Pameli z rysów albo
                            blondynkę z rysów C.Zeta - Jones? No powiedz.
                            • bardzo jestes zaangazowana w rozmowe ze mna, jak na osobe znudzona moimi
                              postami...

                              co do mojego podobienstwa do kogokolwiek - nie tobie to oceniac, bo w zyciu
                              mnie na oczy nie widzialas. jesli chodzi o kolesi to moze ty trafiasz na
                              podrywajacych w taki tandetny sposob, ale nie sadz innych po sobie.

                              co do koloru wlosow i rysow Pameli, Zety-Jones i innych - przeprowadz te
                              analize samodzielnie, mnie to nie interesuje.

                              • co do koloru wlosow i rysow Pameli, Zety-Jones i innych - przeprowadz te
                                > analize samodzielnie, mnie to nie interesuje.

                                bo nie masz o tym pojęcia, palnęłaś bzdurę i teraz nie wiesz jak wybrnąć.
                                Powiem Ci cos jeszcze : jesteś jak to blondynka w złocie - słodko głupiutka.
                            • Gość: Bella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 17:26
                              18lipiec napisała:

                              > po prostu śmieszy mnie to całe twoje podobieństwo do Bellucci? Kto CI to
                              > powiedział ? Może jakis koleś chciał Cię wyrwać i tak se chlapnął a Ty
                              > uwierzyłaś?
                              >
                              > Ponawiam pytanie. Widziałaś gdzieś brunetkę podobną do Pameli z rysów albo
                              > blondynkę z rysów C.Zeta - Jones? No powiedz.


                              Och, och, lipieeeec!!!! Jakaś ty durna, aż mi słów brakuje. Domyslam sie, że
                              wg. ciebie Monica Bellucci po ufarbowaniu włosów na blond (vide, moja ty
                              głupiutka, film "Malena"), przestaje nagle być podobna do siebie? Podobieństwo
                              to rysy twarzy, a nie kolor włosów, durna cipciu. Myślisz, że jak sobie
                              trzasnęłaś blond na łeb, to od razu Pamela z ciebie? Hehehhehehehehehhehehe...
            • Gość portalu: 18lipiec napisał(a):

              > Nie wiesz co znaczy moj nick ,wiec nie wiesz czy jest w nim błąd.
              > Nadal uwazam ze gadasz bzdury bo głownie kolor wlosów decyduje o podobienstwie.
              > Ale ty sadzisz ze jestes podobna i pewnie tylko ty wiec zycze szczescia

              no to skoro belucci byla tez blondynka - to blondi JEST podobna do moniki b. z
              okresu, gdy ta miala blond wlosy. problemy z logika? panna 'wszystko wie
              najlepiej' mimo, ze nie widziala? a siostry blizniaczki jednojajowe, gdy jedna
              sobie pofarbuje wlosy na zielono, a druga na niebiesko - juz nie sa do siebie
              podobne?
              boszsz

              wg mnie szczytem zlego gustu sa laseczki w szaroburych workowatych bluzeczkach
              na grubych ramiaczkach, do tego szarobure spodnie o dziwnym ksztalcie i
              fakturze, tudziez sandalki na grubej podeszwie, zwezajacej sie ku palcom i do
              tego wielgachna skajowa torba na ramie
              --
              "Anna Karenina zdradzała męża i skończyła marnie."
              --
              forum dla webmasterow
      • seksowna.blondynka napisała:

        > A ja jestem blondynka z pasemkami, zloto-brazowa opalenizna i orzechowymi
        > oczami, ktore maluje na ciemno dzieki czemu podobna jestem do Monici
        Bellucci.

        zloto-brązowa opalenizna! mój Boze, a cóz to za kolor dla człowieka o białym
        kolorze skory???
        --
        Każda sztuka jest naśladowaniem natury.

        Forum hiszpańskie Viva Espana
    • Gość: magda IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 14.04.04, 23:10
      do listy dolaczam: jeansy dzwony i szpilki-ohyda
      • Jak dla mnie na pierwszym miejscu listy stoją prawdziwe futra... Jak można
        ubrać na siebie skórę żywego (no, już zabitego) stworzenia?
        --
        KALAMBURKA
        Cóż ja poradzę, że jestem ładna, fotogeniczna i taka zgrabna, cóż ja poradzę,
        że talent mam i więcej seksu od innych pań, ta r a r a r ar a... ;-)
        • Gość: Richelieu* IP: 217.98.107.* 15.04.04, 00:50
          mam kolegę kuśnierza, sępię czasem ścinki, uwielbiam futra choć kojarzą się ze
          starszymi paniami. To nie lata 20. żeby nosić etole z lisów lub norek, ale
          niech tam, ja lubię bo mam, hihi. A co
        • kalamburka_89 napisała:

          > Jak dla mnie na pierwszym miejscu listy stoją prawdziwe futra... Jak można
          > ubrać się w skórę żywego (no, już zabitego) stworzenia?
          Normalnie. A kozuchy i kurtki skórzane i zamszowe? A mięsko jesz?
          • kochanica.francuza napisała:

            > Normalnie. A kozuchy i kurtki skórzane i zamszowe? A mięsko jesz?
            Nie. To już wszystko wiadomo, prawda?

            --
            KALAMBURKA
            Cóż ja poradzę, że jestem ładna, fotogeniczna i taka zgrabna, cóż ja poradzę,
            że talent mam i więcej seksu od innych pań, ta r a r a r ar a... ;-)
            • Gość: baba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 15:14
              a pasek? a buciki?
              a jeśli paseczek czy buciczki ze skóry "ekologicznej" to wiesz jaki skład mial
              klej użyty przy produkcji? czy na pewno syntetyczny i kazeiny w nim za grosz??

              nadal święta?
      • Gość: małgo IP: *.compower.pl 15.04.04, 21:20
        ...tak naprawdę większosc z Was ma mega tendencyjne gusta.
        Prosze może któraś napisze nam co jest według niej glamour ahhh albo inaczej
        jak wygląda kobieta ubrana z klasą i ze smakiem?
        • Gość: Richelieu* IP: 217.98.107.* 15.04.04, 21:33
          jeśli już to mega tendencyjny gust lub gusty
          • Gość: akasha IP: *.net.autocom.pl 15.04.04, 23:00
            liczba mnoga "gusta" rowniez funkcjonuje w jezyku polskim, a nawet jest
            czesciej uzywana niz "gusty" :)
            a tak w ogole to nie rozumiem tego nieustannego czepiania sie...
            • Gość: Richelieu* IP: 217.98.107.* 15.04.04, 23:09
              racja, częściej, ale jak to pretensjonalnie brzmi, fuj
              podobnie jak koszta, brr

              trzeba by założyć wątek o najbardziej obciachowych wyrażeniach, ale nie wiem
              czy to forum to udźwignie
              • Gość: małgo IP: *.compower.pl 16.04.04, 09:47

                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                > racja, częściej, ale jak to pretensjonalnie brzmi, fuj
                > podobnie jak koszta, brr
                >
                > trzeba by założyć wątek o najbardziej obciachowych wyrażeniach, ale nie wiem
                > czy to forum to udźwignie


                Buahahah aaaaa jestes komediantką -no coments.
                • Gość: Richelieu* IP: 217.98.107.* 17.04.04, 15:26
                  ach och ach, jakże urażono moje uczucia, jestem komendiantką? tylko ciekawe czy
                  zgwałcą mnie w bramie, czy będę mieć swój sklep, najem się zapałek czy może
                  Dmochowskiemu w głowie zawrócę

                  nadal stoję za pretensjonalnością, no, ale z tego się słonko, wyrasta
    • Gość: mmm IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 14.04.04, 23:28
      duzo zlotej bizuterii
      lancuszek na kostce- brrrrrrrrrrrr
      ciuchy ze sztucznego tworzywa - o zgrozo!
      stlenione i poszarpane na koncach wlosy
      tatuaze
      torebki z kolorowej, lakierowanej dermy- hit tego lata- wstretne!
      opalenizna z solariu, zdecydowanie passe
    • Gość: mmm IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 14.04.04, 23:29
      paznokcie akrylowe
      • Pod warunkiem, że je widać. Po moichh byś nie poznała - no, może pod lupą...
        ;-)

        --
        l.
        • Gość: karolinka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 08:00
          głupie dresiary
          • Gość portalu: karolinka napisał(a):

            > głupie dresiary
            Uch, co za rozwojowy podzial świata. Wspaniali Tatuowani i Głupie Dresiary.
            Tertium non datur?
            • Gość: Richelieu* IP: 217.98.107.* 17.04.04, 15:34
              mi zaś podoba się słowo "odwalić się". vov jestem pod wrażeniem, przypomina mi
              dzieciństwo gdzie kumpele mówiły "odwal się od Tomka, Romka, Pawła czy Gawła".
              No, ale czego spodziewać się po karolince (poza wygraną)
            • Gość: deicide IP: *.chello.pl 01.05.04, 13:10
              Akurat IMO tatuaże są ok. Ale pod warunkiem, że pasują do osobowości - nie
              wierzę, że plastikowa blondi zrobiła sobie wzorek, bo miała taką potrzebę.
              Obstawiałbym raczej na to, że przeczytała w bravo, że w tym sezonie modny jest
              trybal na nerkach... Co więcej tatuaż powinien być zrobiony przez kogoś kto to
              potrafi, niestety widziałem kilka panienek z czymś co ewidentnie robił facet,
              którego szczytowym osiągnięciem są cyngwajsy pod okiem, ew S.S.M - Szanuj
              Słowo/Serce (zależy od zakładu karnego) Matki robione tuszem z długopisu i
              struną od gitary.
              Ale jeśli wzorek jest dobrze wykonany i ciekawy (odpadają np tandetne delfinki
              skaczące wokół pępka) to jak najbardziej jest w porządku.
    • Gość: lilka IP: 212.244.226.* 15.04.04, 09:02
      a co powiecie na półmetrowy wąsik i nie wydepilowane brwi ??
      • Ale brwi wydepitowane na cienkie kreseczki i do tego podkreslone kredką, to też
        koszmar.
        A na mojej liście okropnosci sa jeszcze wyłamane wysokie obcasy, wyginające sie
        przy chodzeniu do tyłu. Fuj na maxa.
    • Gość: Britney IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 09:40
      spirs
    • Gość: okruszka IP: 195.117.147.* 15.04.04, 14:22
      Takie znawczynie mody wszystkie jestescie?
      A co według was jest trendy a nie passe?
      Według mnie niektóre ciuszki trzeba po prostu umieć nosić, i jest oczywiste, ze
      zaniedbana grubaska z kompleksami jeśli się ubierze w biodrówki i buty z
      czubeczkiem i kaszkiecik to bedzie to karykatura modnej dziewczyny a nie moda.
      Ważne jest tez to co się komu podoba i w czym się dobrze czuje,
      Buty z czubkami? ja ich nie włożę, wolę buty Ecco w nich czuję się
      rewelacyjnie, uwielbiam ciuszki z Tatuum, to mój styl, wygodny, uniwersalny,
      ale niektóre dziewczyny wyglądają super w dzwonach, czubach i kaszkietach.
      Co do czarnej bielizny pod białą bluzką....byłam tak ubrana na jednej imprezie,
      do tego czarna spodniczka i wglądało to super
      • Gość: M IP: 195.136.30.* 15.04.04, 14:43
        czarna bielizna pod białą bluzką wygląda okropnie i po prostu wieś tańczy i
        śpiewa
        • Gość: Nikita IP: 217.153.194.* / 217.153.194.* 15.04.04, 20:50
          A mnie się nie podoba wszystko co zaczyna być bardzo modne, tak modne, że
          wszyscy już to noszą, takie umundurowanie.
          • 15.04.04, 21:19
            nie podobaja mi się poszarpane jeansy. nie podobaja mi się ciuchy w papuzich
            kolorach. wiele rzeczy mi się nie podoba i ich nie noszę. ale uważam, że zdrowa
            krytka jest jak najbardziej na miejscu na forum moda i wątek ten sie mi podoba:)

            a poza tym mam nówke sztukę fryzurkę, ogólnie jest bosko i niniejszym
            pozdrawiam panie kochanicę f. oraz richelieu z gfiazdką i macham do kamery
            krzycząc papatki papatki papatki!!!

            ps. kto widział ostatnio sonię lub władysławę?


            --
            "Pewien facet włączył telewizor. Na ekranie był inny facet, który głupio
            wyglądał i głupio mówił, idąc długo na tle muru. Oglądający pękał ze śmiechu,
            aż się okazało, że to nie Latający Cyrk Monty Pythona, tylko jakiś całkiem
            serio program lokalny. To nasz największy sukces." John Cleese
            • 15.04.04, 21:42
              conena napisała:


              >
              > ps. kto widział ostatnio sonię lub władysławę?

              no baaa, sonia już staje na uszach, żebysmy witały ją z należytą pompą. jak nie
              w tym wątku (patrz na pierwszą stronę) to w swoim własnym o najlepiej ubranych
              wokalistkach - gdzie rozdziera moje i innych forumowiczek serce
              hasłem "zawiodłyście mnie, dziewczunki!"...
              • 15.04.04, 22:01
                to dobrze, że tu jest i nas, ciemne masy i bambery oświeca co jest trendi i
                coolowe, bo bez niej to byśmy się pogubiły, my rockowe ignorantki...


                --
                "Pewien facet włączył telewizor. Na ekranie był inny facet, który głupio
                wyglądał i głupio mówił, idąc długo na tle muru. Oglądający pękał ze śmiechu,
                aż się okazało, że to nie Latający Cyrk Monty Pythona, tylko jakiś całkiem
                serio program lokalny. To nasz największy sukces." John Cleese
            • 18.04.04, 20:18
              conena napisała:

              > ps. kto widział ostatnio sonię lub władysławę?
              >
              >

              tu jestem! pozdrawiam! :))))
              • 21.04.04, 19:37
                dobrze, dobrze, sprawdzam kontrolnie.
                też pozdrawiam wladyslawę:)


                --
                "Pewien facet włączył telewizor. Na ekranie był inny facet, który głupio
                wyglądał i głupio mówił, idąc długo na tle muru. Oglądający pękał ze śmiechu,
                aż się okazało, że to nie Latający Cyrk Monty Pythona, tylko jakiś całkiem
                serio program lokalny. To nasz największy sukces." John Cleese
        • Gość: golum IP: 195.117.147.* 27.04.04, 08:18
          Taaaaaa, wieś tańczy i śpiewa na ....twój widok.
    • zle dobrane staniki widoczne spod bluzki! tj.
      • Gość: anerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 19:41
        Bardzo zabawny temat.
        Mysle, ze okropny jest jasny balejaz na wlosach i szminka w polaczeniu z
        konturowka.
        No i wychudzenie. Nie lubie anorektycznych figur, a coraz wiecej takich
        paraduje po ulicach.
    • wg mnie nie sa okropne jakies konkretne ubrania czy kolory - co kto lubi.
      natomiast okropienswem sa z pewnoscia plastykowe panienki, ktorych w naszym
      pieknym kraju nie brakuje, w przeciwienstwie to europy zach. plastykowe
      panienki sa uzaleznione od solarium, farbowania wlosow na sztuczne kolory i
      wydawania kupy kasy co sezon na niby-oryginalne ciuszki. oczywiscie kasa
      pochodzi od bogatego tatusia lub meza, ktory zasuwa od rana do wieczora.
      papatki!!
    • może nie okropieństwa ale nie znoszę
      - spódnic w szkocką kratę
      - stylu a'la gazeciarz z czasów wielkiego kryzysu, czyli spodnie 3/4 + kaszkiet
      - fryzury w stylu Renaty Beger albo posłanka Konopczyna
      • Gość: Neta IP: *.net.pl / *.wl.efekt.net.pl 19.04.04, 19:53
        Ale powiedzcie ,bo ja nie rozumiem jednej rzeczy: tyle razy już obsmiano,
        wyszydzono, wytknięto, obśmiano BIAŁE SKARPETKI do czarnych butów i spodni.
        Alenie, ciagle widzę, ze ludzie noszą je chyba częściej niż jakiekolwiek inne.
        Juzsie zastanawiałam, moze czarne są droższe, ale nie, widziałam 5 par za 5zł.
        Wytłumaczcie mi bo nie mogę zrozumieć.
        • Gość: aniczka6mk IP: 195.117.16.* 21.04.04, 18:44
          ---swetry do kolan
          ---spodnie zwężane dołem,ale tak maksymalnie,że można pogłówkować,jakim
          cudem ten ktoś przecisnął stopę przez nogawkę
          ---ciemne odrosty na tłustych blond włosach
          ---obecna "oczojebna" moda
          ---dres do eleganckich spodni
          ---trampki do garnituru (niestety to się zdarza)
          ---wycierane spodnie ze stanem "pod pachy",do tego bluzka na szelkach,spod
          której wystają szelki biustonosza
          ---jeansy z rzemykami
          ---krótka fryzura(tzn.osobiście nie mam nic do krótko obciętych włosów)ale
          włosy przylizane z przodu,a nastroszone z tyłu są moim zdaniem okropne.
          ---brudne paznokcie u stóp w sandałach
          ---szerokie,długie do kostek spódnice z grubych tkanin w ciemnych kolorach
          ---zielony cień do powiek,fioletowy tusz do rzęs,różowa szminka,sztuczne
          rumieńce,czarne kreski zamiast brwi,a wszystko to w połączeniu i na jednej
          twarzy!!!
          ---biustonosz typu push up o kilka numerów większy na całkiem płaskiej klacie
          ---białe cienkie spodnie i czarne stringi
          ---granatowe spodnie z ręcznie wszywanymi klinami koloru np.błękitnego,lub
          bordowego
          ---włosy z których farba już zeszła prawie całkowicie
          ---pseudo-tapir,czyli jeden wielki kołtun na głowie,nierozczesywany od
          niepamiętnych czasów
          ---skarpety do eleganckich bucików
    • po pierwsze od razu zaznacze zeby sie nie narazic na ewentualne ataki
      frustratow,ze generalnie nie obchodzi mnie jakie kto popelnia faux-pas w
      ubiorze czy make -up'ie.zauwazam,mysle swoje i zapominam.
      ale watek wydaje mi sie na tyle zabawny[chociaz podobne juz sie pojawialy duzo
      wczesniej]ze przylacze sie do ogolnego psioczenia.
      a wiec:
      1.wlosy:okropne ,grube,widoczne z kilometra pasemka,rowniez zolty blond i
      przepastna czern ,wszystko mega nienaturalne i pachnace z daleka albo kiepskim
      fryzjerem albo domowa tworczoscia.
      2.zle dobrany podklad i jeszcze gorzej nalozony-pod tytulem"malowalam sie w
      piwnicy przy swiecach",brazowa twarz i biala szyja.
      sklejone ,sztywne od tuszu rzesy,w ogole zbyt wieczorowy makijaz na codzien i
      do luznego stroju.
      3.kaszkiety i wszystkie sezonowe "krzyki mody" w ktorych paraduje pol ulicy-
      kurtki z "misiem",czuby,rybaczki ohyda.
      4.osobiscie drazni mnie brak klasy czyli te wszystkie malomiasteczkowe
      [mentalnie czy rzeczywiscie]panienki ubierajace sie na codzien w
      10cm.szpile,imprezowe sukienusie plus tona makeupu i oczywiscie kaszkiet
      obowiazkowo:-)zazwyczaj nie maja sie czym chwalic i chyba stadt ta desperacja w
      zwracaniu na siebie uwagi.
      ja przebiegam kolo nich w dzinsach,seksownym topie i sandalkach albo adidasach
      i nie mam problemow ze skupianiem na sobie uwagi.no ale to temat na inny topik.
      5.zaniedbane stopy w odkrytych butach-masakra totalna.te wszystkie
      odciski,piety fuj!i czesto to9 calkiem eleganckie kobiety.
    • Gość: Sis IP: *.ds.univ.gda.pl 23.04.04, 00:13
      Chcialabym sie zapytac czemu silikonowe ramiaczka sa zle? Co w takim razie ma
      zrobic dziewczyna z wiekszym biustem, ktora chce zalozyc koszulke zawiazywana
      na szyi? Biust jest za duzy zeby nie zakldac biustonosza... Ehhhh...
      • Gość: rene IP: *.zapora / 212.160.172.* 23.04.04, 14:39
        Są lepsze rozwiązania:
        Można kupić biustonosz (np. Triumpha, widziałam też w Quelle), który ma
        możliwość dowolnego upięcia ramiączek (może być na szję, tak jak wiązana
        bluzeczka, może też być na krzyż na plecach, jeśli koszulka ma głebokie
        wycięcia). Czasem używam, i nic nie wystaje ;-)
      • Gość: magia IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.04.04, 15:34
        pozostaje biustonosz bez ramiączek lub inna bluzka, silikonowe ramiączka są
        częścią bielizny, a bielizna nie jest do pokazywania(chyba że w sytuacjach
        intymnych), gdyby pokazywanie bielizny było oczywiste to w upalny dzień wszyscy
        chętni mogliby paradować w majtkach i stanikach po ulicach.
    • chociaż jestem kobieta to kilka słów o mężczyznach:

      1. zwężane spodnie na dole !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      2. adidaski do garnituru
      4. zakrótkie spodnie np. do kostki
      5. białe skarpetki do ciemnych spodni ciemnych butów
      6. bluza sportowa włożona do środka spodni jeans i ta koncepcja na koniec
      jeszcze mocno w pasie ściśnięta w pasie paskiem w "fantastyczną" metalowa
      klamrą (ten styl pozostanie mi do konca zycia w pamieci gdyz w liceum milam 8
      facetow bo ekonomik z czego cala 5 dzielnie tak paradowała prze 4 lata a fuj)
      7. rzeczy noszone przy sobie w reklamowkach
      8. obleśne sprane koszule jeans-owe
      9. brudne buty, paznokcie, kołnierzyk koszuli
      10. tłuste włosy, długie paznokcie a fuj

      a kobitki chyba wszystko juz zostalo powiedziane
    • Gość portalu: Marta napisał(a):

      > 1. Silikonowe ramiaczka i bluzka bez ramiaczek lub wiazana na szyje.
      > Okropnosc.
      czasami bez tych silikonów cycki mogą wypaść ze stanika więc lepiej jak już te
      silikony są, poza tym jak inaczej chodzić z normalnymi ramiączkami, któe
      wyglądają jeszcze gorzej czy może bez stanika jak cycki fajdają
      dla mnie okropnością są właśnie fajdające cycki:)
      > 2. Czuby do bojowek.
      dlaczego? mnie się podoba

      > 3. Kolor rozowy na doroslych kobietach.
      hm powinny nosić kolory ziemi i pogrzebowe czernie bo są bliżej ziemi?
      zobaczymy co będziesz nosić za kilkanaście lat aby odgonić cień starości
      wolna wla dla wszystkich

      > 4. Kaszkiety.
      nic nie mam

      > 5. Dzins z cekinami, dzetami, haftami.
      dla mnie niektóre wzory bardzo ciekawe

      > 6. Biale zimowe kurtki i plaszcze.
      tylko jeśli ich nie piorą:)

      > 7. Dres
      fakt popieram, chyba, że idzie pobiegać fitnesowa babeczka do lasu

      >
      > 8. Odrosty
      są okropne ale ma je tak dużo kobiet że to normalne i mnie nie drażni

      > 9. Pasemka
      1/2

      > 10.Twarz zjarana na solarium
      fakt

      > 11.Kolczyk w pepku
      1/2


    • Gość: aggus79 IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 26.04.04, 01:10
      Kaszkiety? Sama nosiłam w zimie. Byłam szczęśliwa, że w końcu znalazłam
      (pierwszy raz w życiu!) czapkę, w której będę chodzić, bo mi pasuje. Do tej
      pory każda po kilkurazowym założeniu lądowała na stałe w szafie. A nie jestem
      już smarkulą, żeby ślepo małpować obowiązujące trendy - do tego: czarny krótki
      płaszcz, zwykłe proste lub lekko rozszerzane spodnie albo czarna spódnica do
      kolan i kozaki. I co? Wiocha?
      Generalnie nie patrzę się na to, kto w czym chodzi. Noszę to co mi się spodoba.
      Podobają mi się również buty z czubem (miałam w zeszłym roku) - byle nie do
      bojówek czy rybaczek i białe kurtki - byle czyste. Co do różowego - to zależy,
      jaki odcień (nie każdy jest oczojebny).
      Pasemka mam również - jasny blond - ale ponieważ naturalne włosy też mam blond,
      trochę ciemniejszy, więc wygląda to ok. Bynajmniej kontrastowe paski nie biją z
      oddali po oczach.
      Dres - traktuję jako strój sportowy tylko i wyłącznie - do biegania, na rower
      itp. Choć sama w tych celach ubieram getry za kolano i bluzę.

      Natomiast co do reszty - zgadzam się w zupełności!
      • Uważam że każdy ma prawo ubierać się jak tylko zechce, chociaż nie zaprzeczam
        że bawią mnie niezmiernie niektóre zjawiska. Niesamowitym obciachem są ludzie
        hołdujący zasadzie „moda nie jest dla mnie, tylko ja dla mody” i oto pojawiają
        się osoby (niezależnie od płci), które bez względu na budowę ciała, wiek,
        okoliczności oraz pogodę wcisną się w obecnie obowiązujące trendowe fatałaszki.
        I oto mamy takie kwiatki jak:
        1. Buty-czuby na cieniutkiej zelówce, które po kilku poważniejszych
        opadach deszczu zamieniają się w komiczne buciki a la’ dżin z lampy.
        2. Biodrówki dzwony z nogawkami coolersko szorującymi po ziemi - wyglądają
        imponująco podczas jesiennej pluchy.
        3. Szczękające z zimna laseczki z rozpiętymi paltami przy minusowych
        temperaturach eksponujące piercing w opalonych pępuszkach (w końcu po coś go
        zrobiły). Jest również odpowiednik męski - dygoczący łysek o byczym karczychu
        wciśnięty w t-shirta o kilka numerów mniejszego, ale za to jakże pięknie
        opinającego klatę i kaloryfer.
        4. Wiekowe matrony próbujące oszukać upływ czasu zajebistymi kolorami lub
        (o zgrozo) również zakładając przykuse bluzeczki.
        O letniej paradzie zwałów sadła wylewającego się tu i tam pisać nie będę.
        Niezłe są też sandałki od Gino Rossi czy Ecco na stopach które nigdy nie
        zaznały pedikiuru. Cymes.
        Co do sylikonowych ramiączek się nie zgadzam. W końcu zostały po to wymyślone,
        aby je nosić właśnie do wszelkiej maści ciuchów bez ramiączek czy wiązanych na
        szyi. Osobiście uważam że piersi od miski C wzwyż (zwłaszcza u
        trzydziestolatki) powinny być trzymane w ryzach niż pozostawione na wolności,
        zwłaszcza gdy w wieku menopauzalnym nie chce się wyglądać jak krowa
        szwajcarska. Również nie zgadzam się w kwestii różu. Mimo że już trzy dychy
        stuknęły kilka wiosen temu, sądzę że odrobina pudrowego różu czy lila nie
        zaszkodzi. Oczywiście wszystko zależy od fasonu, ilości i natężenia koloru oraz
        generalnie od całokształtu. Mojemu mężowi np. ten całokształt bardzo się podoba
        i mnie to wystarcza. Opinie osób postronnych mnie nie interesują. Rzecz gustu.
        Dlatego na lato obowiązkowa czerń (uwielbiam ją) + odrobina różu, czerwieni lub
        błękitu + sylikonowe ramiączka, a co. Wprawdzie nie mam piercingu, ale za to
        mam piękny tatuaż na barku. Nic mnie nie obchodzi że tatuaże wyszły z mody, bo
        dla mody go nie zrobiłam. Mam go od dziesięciu lat i jestem z niego dumna, a
        jak się komuś nie podoba, to na pohybel mu, ot co.
        • oczywiscie wszelkie 'okropienstwa w stroju i wygladzie' to kwestia gustu, wiec
          w tym wypadku mowie za siebie.

          oprocz rzeczy tak oczywistych jak brak higieny i zaniedbanie, wymienilabym:

          -czuby, szczegolnie te zawiniete do gory..
          -biale buty (teraz jest na nie moda. ale ja nie zdzierze)
          -solarium, ktore z 19nastolatki robi 30stke. duzo mamy takich przykladow na
          ulicy.
          -wszelkie przyklady braku wlasnego stylu. to o czym kilkakrotnie byla tu mowa.
          -makijaz nie dobrany do pory dnia i roku. nie moge zrozumiec kobiet ktore latem
          nosza na twarzy kilogramy podkladow a oczy maja zrobione jak na wieczorowe
          wyjscie. troche naturalnosci..
          -przerazaja mnie tipsy o dlugosci 5cm z wulgarnym frenchem
          -obecnie lansowane kolory i zestawienia: ostry blekit, zielony, rozowy, zolty,
          polaczenie bialego z czarnym
          -jasne spodnie ciagnace sie po ziemi w czasie deszczu (poprzedniczka wspomniala)
          -hodowanie paznokci: 'jeden mi sie zlamal, to nic! reszte zapuszczalam przez
          miesiac wiec szkoda obciac' chodzenie z jednym krotkim paznokciem w momencie
          kiedy reszta jest dluga

          wiecej grzechow nie pamietam, albo byly wielokrotnie wspominiane.
          pozdrawiam!
          • ladylazaruss napisała:

            > -hodowanie paznokci: 'jeden mi sie zlamal, to nic! reszte zapuszczalam przez
            > miesiac wiec szkoda obciac' chodzenie z jednym krotkim paznokciem w momencie
            > kiedy reszta jest dluga
            Natomiast ja zaobserwowałam wręcz odwrotne zjawisko występujace u płci obojga -
            obcinam sobie wszystkie paznokcie z wyjatkiem jednego (na ogół to mały palec
            lewej dłoni), a jak mi się złamię robię z tego tragedię na skalę galaktyczną.
            Upiorne.
            Zapomniałam dodać jeszcze o klonach (tu mamy pełen przedział wiekowy oraz
            społeczny) Pameli Anderson: golenie brwi i dorysowywanie idealnych półksiężyców
            w połowie czoła, powiększanie konturówką ust o kilka rozmiarów (czasami
            linia "sztucznych" warg przebiega w połowie drogi między naturalną granicą ust
            a nosem), a także rozjaśnianie czupryny do granic wytrzymałości.
            Również dostaję dreszczy na widok szponiastych tipsów spiłowanych na kwadratowo
            i przyozdobionych całym asortymentem zakładu kosmetycznego. Brrr:(((
            • jeju ale sie usmialam-z tymi Pamelami to wypisz wymaluj szczera prawda-i jest
              to moda nieprzemijajaca:-)dobrym przykladem[jesli oczywiscie ktos widzial ten
              chlamik]jest niejaka doda z "baru 4".wypisz wymaluj.zaprzeczenie naturalnosci i
              smaku w pelnej krasie.tipsy,silikon,"bląd wloski"i oszalamiajaco "odwazny
              image"w postaci 20cm szpil i sylwestrowych kreacji nsa codzien.miodzio.
          • Gość: goska IP: *.gizycko.mm.pl 29.04.04, 09:21
            Większość opinii popieram,ale:
            *tatuaż też mam i lubię go
            *czubów nie noszę,bo szkoda mi stóp(pięknie wyglądają parę lat póżniej z
            wyhodowanymi halluksami)
            *nogi jak u sarenki...
            *szminka na zębach
            *zważona pomadka na ustach(przecież są chusteczki,można odcisnąć)
            *codziennie mam okazję widzieć,jak pewna pani wyprowadza pieska na spacer
            w:dresach,białych skarpetkach i...czarnych szpilkach-dodam pani ok.50
            *i najciekawsze co zawsze powala mnie na kolana,a nie było jeszcze wspomniane:
            KOBIETY I MĘŻCZYŻNI NA PLAŻY W BIELIŻNIE(bynajmniej nie plażowej)
            • Gość: gadzinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 16:29
              i o co tu kruszycie kopie...dziewczyny, może by w tym czasie zrobić coś fajnego
              dla siebie a nie sprzeczać się o różowy kaszkiet z czubem w pępku...
              Każdy nosi to co lubi, na dobrą sprawę można wszystko...jedni lubią budyń inny
              kisieleczek...

              Pozdro
        • Gość: biba IP: *.aster.pl 20.03.05, 20:43
          grube swetry z golfem do długich spódnic
    • Gość: oki IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 30.04.04, 01:53
      jeju ale się uśmiałam :) Kochani ludzieńkowie piszcie jak najwięcej takich
      rzeczy :) nie mogłam zasnąć i czytałam, teraz nie będę mogła zasnąć bo brzuch
      boli mnie ze śmiechu :) proszę o jeszcze
      buźka dla wszystkich
    • Gość: sara IP: *.light.csk.pl 30.04.04, 06:43
      ja mam znajoma co wyglada mniej wiecej tak:
      -rude włosy do tego balejaz w czarno-brazowy
      -tluste wlosy, i to zawsze
      -czarne rajstopy do krociotkiej jasnoniebieskiej spodnicy
      -ciagle smierdzi od niej potem
      -mimo, ze nie jest najszczuplejsza, nosi bluzki i spodnie takie ze sadlo
      doslownie wylewa sie jej ze wszystkich odkrytch czesci ciala (mowie o brzuchu)
      -nie jest atrakcyja i szczupla, ale byc grubym to jedno a pokazywac swoj
      tluszcz tak jakby sie lustrze nie widzialo odbicia i myslec ze jest sie misss
      worl to drugie

      a za brak gustu uwazam czarne wystajace stringi do bialych bojowek, biale
      stringi owszem ale czarne to naprawde przesada
      • Gość portalu: sara napisał(a):

        > a za brak gustu uwazam czarne wystajace stringi do bialych bojowek, biale
        > stringi owszem ale czarne to naprawde przesada
        I dlaczego nie na zgrabnych, zaokrąglonych tyłeczkach, tylko na składających
        się głównie z tkanki tłuszczowej gruchach dygoczących jak galareta przy każdym
        kroku? Trochę litości, na Boga;-P
    • hmm.... dziwne jak dla mnie te okropieństwa...

      ad.1 według mnie silikonowe ramiączka są super i bluzki wiązane na szyji również

      ad.2 czubów akurat nie lubię, ale to kwestia gustów

      ad.3 róż jest the best :D

      ad.4 kaszkiety są w porządku, ja je często noszę wiosną lub na jesieni, kiedy
      jeszcze nie jest tak gorąco

      ad.5 dżinsy z ozdobami też sa w porządku o ile nie jest ich za dużo

      ad.6 jak dla mnie to wyglada bardzo elegancko

      ad.7 to jest rzeczywiście okropieństwo

      ad.8 no to tez nie za przyjemnie wyglada ale jesli ktos chce powrocic do
      naturalnego koloru włosow to niestety musi sie tak meczyc

      ad.9 sa ok, ale zalezy jak zrobione

      ad.10 za mocna opalenizna nie jest ładna ale jesli wyglada naturalnie to jak
      najbardziej jestem za

      ad.11 osobiscie nie mam bo wiem ze nie pasowal by mi ale podoba mi sie

      Za to sadze ze wiele innych rzeczy nie jest za pieknych, np :
      - tłuste włosy
      - poobgryzane paznokcie
      - brak porzadnego maincuru i pedicuru
    • a mozecie wyjasnic dlaczego silokonowe ramiaczka sa wg was ta okropne?
      Wg mnie znacznie ułatwiaja zycie i sprawiaja ze mam ladnie podniesiony biust, a
      mino to w mocno wycietej bluzce nie widac mi stanika.
      Ta samo nie rozumiem co jest niby okropnego w pkt. 3, 4, 5, 6, 9, 10 i 11.
      Albo co jest nie tak gdy ktos ma tatuaz (sama posiadam trzy i bardzo podobaja
      sie mi, moim znajomym a szczegolnie mojemu chłopakowi.

      Chyba o wiele okropniejsze sa tłuste włosy, poobgryzane paznokcie czy
      ewidentnie za małe ciuchy.
      • to nie ja początkowo "zapodałam" te silikonowe ramiaczka, ale moim zadniem sa
        wstretne. po pierwsze w ogóle bielizna nie powinna wystawac spod ubrań(
        nieważne czy koronkowa, bawełniana, czy silikonowa), ale ta ostatnia jest
        wstretna. Jak w ogóle mozna coś tak 100% sztucznego w upały na sibie włożyć??
        nie macie jakiś odparzeń?? A problem nietypowych ramiączek w bluzkach mozna
        inaczej rozwiązać. Ktos juz o tym zresztą wspominał.
        • Gość: ekler IP: *.kim.pl / 195.150.102.* 05.06.04, 11:39
          a ja uwazam,ze bielizna moze wystawac spod ubran.malo tego,z wystajacego
          ramiaczka mozna uczynic element ubrania.zreszta juz kiedys o tym pisalam.nie
          lubie takiego generalizowania:to nie moze,tamto nie powinno..takie sztuczne
          ograniczenia.moda jest po to,zeby sie nia bawic,o:)a i kolorowe staniki po cos
          wymyslono:)
        • Po pierwsze to nie bielizna jest sylikonowa tylko ramiączka i czasem zapięcie a
          jesli sa dobrej marki to nic się nie odparza.
          Ja lubię nosić bluzki które czasem odkrywają plecy albo są na ramiączkach i nie
          lubię gdy widac mi spod nich stanik, choć też słyszałam ze ramiączka spod
          bluzek są teraz w modzie.
          Nie uważam to za jakies wielkie okropieństwo, są gorsze rzeczy.
        • Lepiej wygląda twoim zdaniem zarzucająca biustem dziewoja, u ktorej brak jest
          ramiączek i pozostałych części stanika??
    • Gość: lulo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 08:46
      Z powyzsza lista sie zgadzam tylko...

      Co macie do bualych kurtek i plaszczy ziomowych. Faktycznie szalenie
      niepraktyczne(zwlaszcza w autobusach komunikacji miejskiej), ale co to ma
      wspolnego z bezgusciem? Juz wole biale kurtki, niz wszechobecna czern zima, co
      sprawia, ze jest bardziej ponuro niz jest(wszyscy wygladaja jak kruki).
    • Gość: inezja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 14:10
      witam,wlazlam jak widze na koniec wielkiego watku ale tez cos napisze.
      1. Silikonowe ramiaczka i bluzka bez ramiaczek lub wiazana na szyje.
      Okropnosc. - RZECZYWISCIE,JEST TO NIEELEGANCKIE
      2. Czuby do bojowek. - DO BOJOWEK MOIM ZDANIEM PASUJA BUTY SPORTOWE
      3. Kolor rozowy na doroslych kobietach. - NIEKTORYM MOZE SIE PRZYDAC,ZWLASZCZA
      PASTELOWY ODCIEN,ODMLADZA,BO ODBIJA SWIATLO I NIE WIDAC ZMARSZCZEK.ALE NIE
      POPIERAM CALEGO UBRANIA NA ROZOWO-WYGLADA TO JAK PIZAMA
      4. Kaszkiety.-CZEMU NIE,SAMA MAM DWA - WIDAC KWESTIA GUSTU
      5. Dzins z cekinami, dzetami, haftami. - BO TO JEST W STYLU COUNTRY (NIE
      OBRAZAJAC NASZEJ RODZIMEJ, POLSKIEJ "WSI")
      6. Biale zimowe kurtki i plaszcze. - BO NIEPRAKTYCZNE, SZYBKO SIE BRUDZA
      7. Dres - BO IDENTYFIKUJE Z OKRESLONA GRUPA SPOLECZNA, ALE NA SILOWNIE JAK
      NAJBARDZIEJ

      8. Odrosty - TRZABA PO PROSTU PILNOWAC WLOSOW I REGULARNIE ODWIEDZAC FRYZJERA
      9. Pasemka - ZALEZY JAKIE PASEMKA, TU ZGADZAM SIE Z RICHELIEU (OKROPNIE
      WYGLADAJA BLOND PASMA NA CZARNYCH WLOSACH I ODWROTNIE)
      10.Twarz zjarana na solarium (ZJARANA TAK, ALE LECIUTKO OPALONA?)
      11.Kolczyk w pepku (MOWI SIE, ZE "COS JEST POTRZEBNE JAK KOLCZYK W PEPKU" - JA
      W OGOLE JESTEM PRZECIWNA PRZEKLUWANIU INNYCH NIZ USZY CZESCI CIALA-ALE TO ZNOW
      KWESTOA GUSTU)
      Pozdrowionka.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.