Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zmiana na lepsze, możliwe?

    06.05.11, 22:20
    Trochę nietypowe pytanie? Jestem typową chlopczycą...dresy, dżinsy, bluzy, sportowe kurtki i buty. Mam już tego dość i po przekroczeniu 3o tki postanowiłam "zostać kobietą". Zaczęłam sobie kupować buty na obcasach, kobiece bluzki itp. Założyłam to kilka razy i znów powracam do starego stylu a buty i ubrania leża. i tak co kilka miesięcy mnie nachodzi chęć zmian, ale nie potrafię w nich wytrwać, choć mam już dość swojego obecnego wizerunku. Trwa to już dobre 3 lata. Potem ubrania i buty sprzedaję, lub oddaje mamie i znów popadam w beznadzieję. Czy w ogóle jest możliwe aby tak się zmienić? Bo stylu to ja nie mam za grosz.
    Bez złośliwości proszę.
    I dziękuję za pomocne komentarze.
    Edytor zaawansowany
    • jak_matrioszka 06.05.11, 22:50
      Tez tak mialam, z ta drobna korekta, ze ja tylko kupowalam, a nie oddawalam/sprzedawalam, i po kilku latach okazalo sie ze mam w szafie wiecej sukienek i spodnic niz spodni, a i tak przez 364 dni w roku chodze w spodniach.
      Doradzic moge jedno: na poczatek wybierz dwa dni w tygodniu (w srodku tygodnia, nie ma tak latwo ze w weekend!) i zawsze w te dni ubieraj spodnice, sukienke lub w ostatecznosci szalenie kobieca bluzke do spodni. Na poczatku bedzie ciezko sie przyzwyczaic, bedzie ciagnelo do odpuszczenia sobie jednego dnia, ale musisz zacisnac zeby i wytrwac. Troche to pewnie potrwa, ale gwarantuje ze po jakims czasie oswoisz sie z kobiecymi czesciami garderoby na tyle, ze bedziesz zakladac sukienki nawet bez okazji i w pozostale dni tygodnia. Dla wlasnej kontroli mozesz sobie zalozyc blog, chociazby taki zamkniety dla publicznosci, w ktorym bedziesz sama przed soba zdawac sprawozdanie z "dnia kobiecych", taka "ksiegowosc" zobowiazuje :) A jak jeszcze sobie pstrykniesz fotke, to uzbierasz dokumentacje co z czym nosilas, co warto powtorzyc, a co okazalo sie klapa.
    • ladyjm 07.05.11, 18:15
      jw
      --
      MÓJ BLOG O SZYCIU & HANDMADE
    • ioliw 06.05.11, 22:52
      No właśnie masz swój styl :) I w takim stylu można wyglądać seksownie. Nie trzeba wcale ubierać szpilek żeby wyglądać kobieco. Myślę, że tak zbyt drastycznie chcesz zmienić swój look. Spróbuj od drobnych elementów, dodatków. Sportowe kurtki również wyglądają fajnie do sukienki + glany, a zwykłe jeansy możesz zamienić czasami na rurki - super wygląda połączenie: bluza z kapturem + rurki + glany albo inne ciężki buty. Pytanie jeszcze jaką masz figurę, bo to też ważna sprawa. Spróbuję zrobić jakieś stylizację, wstawię linka. Powodzenia w eksperymentowaniu :)
    • kasiaba1 06.05.11, 22:58
      Hm.....
      Ja po pewnym czasie odkryłam że chociaż sukienki kwieciste i zwiewne podobają mi się na innych, ja się w nich źle czuję, nie moja bajka.
      Ale przecież są jeszcze inne możliwości :) wolę szmizjerki, sukienki typu koszulowego lub proste, ale nieco sztywniej trzymające formę, jednokolorowe. Czasem z dzianiny, ale też raczej nie w kwiatki.
      Moje osobiste odkrycie- styl militarny, ale nie staram się przebrać za żołnierza od stóp do głów, tylko dorzucić jeden element w tym stylu. Bardzo lubię np. mundurkowate żakieciki, bardzo dopasowane i kobiece.
      Noszę buty na obcasach, praktycznie zawsze ;) Ale "początkującej" radzę wypróbować wciąż modne i przyjaźniejsze w noszeniu koturny.
      Skoro stary wizerunek Ci nie odpowiada i nowy też to znaczy że oba nie pasują, musisz poszukać dalej, nic na siłę, człowiek przebrany a nie ubrany nigdy nie poczuje się dobrze.
      Powodzenia
      PS. No chyba że ktoś Ci powiedział "powinnaś nosić sukienkę" a Ty wolisz być chłopczycą...
    • fangora 06.05.11, 23:11
      Myślę, że spodnie też mogą być sexy i bardzo kobiece, pod warunkiem,że dobrze dobrane do sylwetki. Dobrym sposób na poprawienie wyglądu to zawsze dobrze dopasowane dzinsy dobrej marki, jasne kolory i proste fasony. Żadnego kombinowania z kobiecością typu sukieneczki i falbanki, bo wtedy efekt wprost przeciwny.
      --
      fangorama.blox.pl
    • capricorn79 07.05.11, 10:00
      jak_matrioszka dziękuję za super pomysł....to może się udać.
      Dodam jeszcze że jak ubiorę coś kobiecego i butki na obcasie czuję się super kobieco i podobam się sobie....choć przesladuje mnie myśl, że wszyscy co mnie znają (i ten mój styl oczywiście) widzą że sie przebrałam i mają zawsze coś do skomentowania....
      Dziękuję wszystkim.
      Chcę sie zmienić a nie muszę.
    • maggi9 07.05.11, 11:52
      A może spróbuj po trochu a nie od razu przeskakiwać z jeansów i adidasów na szpilki, spódnice i kwieciste bluzki?
      Założ np jeansy i kwiecistą bluzkę(o ile jeansy na to pozwalają) albo spódnicę i prosty t-shirt lub jeansy i szpilki? Nosisz bizuterię? Jakieś dodatki typu szale? Zacznij do swoich ciuchów dodawać jakieś małe "kobiece" elementy. Wtedy i dla Ciebie i dla otoczenia szok nie będzie tak wielki.
    • lonely.stoner 07.05.11, 12:20
      no tez mi sie wydaje ze nie przebieraj sie na sile, kobieco to nie znaczy sukienka i szpile. Na lato w wygodnych a kobiecych dodatkow polecam takie sandaly na grubym koturnie- espadryle np. Tekst linka sa wygodniejsze niz szpile czy sandalki na obcasie, moga byc do jeansow i do sukienki, jeansy tez moga byc bardzo kobiece ;) jesli sie je dobierze do figury, do tego mozesz zaczac kupowac jakies bardziej kobiece bluzki- w jakies wesole wzory, kwaity, motyle, czerwone, rozowe, fuksjowe, z dekoltem, do wlosow mozesz wpinac kwiaty, kupic sobie kolrowy szal, kolczyki i ogolnie bizuterie, jakas lekka damska torebke- na lato moze byc jakis piekny taki jakby plazowy kosz z wpleciona apaszka (super wyglada do letnich strojow)..... kobieco to nie musza byc buty na szpilce i zwiewna krotka sukienka :) moze byc to dluga zwiewna sukienka:) skoro czujesz sie dziwnie w takich ciuchach to poszukaj sobie wygodnych kobiecych strojow.
      Ciuchy kupuj tylko takie ktore ci sie naprawde podobaja i w ktorych sie dobrze czujesz, wtedy nawet jak poleza w szafie 2 lata wyciagniesz je z przyjemnoscia z szafy i wrzucisz na siebie jesli bedziesz miec ochote :)
      --
      http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-w-sprawie-wymierzenia-maksymalnych-mozliwych-kar-trzem-sprawcom-bestialskiego-spalenia-kota-w-wigilie-swiat-bozego-narodzenia-2009-a-takze-rozpatrzenia-spraw-przez-sad-i-wydania-wyrokow-w-terminie-bez-dopuszczenia-do-przedawnienia-czynu/161
    • capricorn79 07.05.11, 13:03
      Właśnie chodzi mi o to, że to nie muszą być niebotyczne szpile (nie lubię ich na sobie, choć na innych mi się podobają) oraz nie wiadomo jak eleganckie sukienki. Kobieta na "luzie", prostota i schludność.
      Dziękuję wszystkim za opinie;-), bardzo pomocne dla mnie.
    • znana.jako.ggigus 07.05.11, 13:39
      ale są też kobiety w stylu sportowym.
      nie widzę sensu zmieniania siebie, stylu wbrew sobie.
      skoro coś kupujesz, a potem nie nosisz, to sie źle w tym czujesz, chociaż pewnie fajnie wyglądasz.
      (dobra zasada: rzeczy nie noszone ostatni rok - wywalam, bez obietnic typu: schudne, przerobię, oddam do czyszczenia).
      poleciłabym Ci sportowo-kobiecy styl: bluzki koszulowe, proste spódnice, czółenka 4-5 cm, kobiecość to nie muszą być kwieciste spódniczki i falbaniaste bluzki.
      no i podejście - masz styl! sportowy, to jest Twój styl, więc nie pisz, że nie masz stylu za grosz!
      --
      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • nie-tak 07.05.11, 13:47
      Odnoszę wrażenie z treści założycielki wątka że ona nie czuje się dobrze w obydwu stylach, raz wątpi w jeden zakłada drugi a jak znudzi się jej ten drugi to zakłada na siebie ten pierwszy.


    • najlepszy_majers82 07.05.11, 17:24
      Hejka, pewnie ze zmiany zawsze sa dobre i czasem wychodza na lepsze. Chlopczyca mozna byc do czasu ale wydaje mi sie ze lepiej stawiac na jakis elegancki romantyczny wyglad. Mam kilka przykladowych fotek jak mozna sie fajnie i modnie ubrac jak cos to pisz zapros mnie do znajomych czy wyslij wiadomosc na maila.

      picasaweb.google.com/100148970740661230235/BadzModna?authkey=Gv1sRgCPP_mYSMzcC_dA#5603991643439851698
    • capricorn79 07.05.11, 22:15
      nie_tak
      ja w sportowych ciuszkach czuję się bezpiecznie, zresztą całe życie tak...
      niestety mam duży biust i budowę jablka, więc poza moim dobrym samopoczuciem nie ma w tym nic fajnego, mimo iż staram się dobierać rzeczy do figury to i tak wyglądam workowato...sto z tym
    • alessia27 07.05.11, 22:27
      skoro biegasz na codzien w adidasach to nie musisz z dnia na dzien zmienc butow na wysoki obcas wystarcza np. delikatne kobiece baleriny, zamiast kiecki wieczorowej-ladna spodniczke czy szorty,lub chinosy,i zamiast koszulki sportowej i bluzy dresowej ubierz bluzeczke ktora pokaze ze masz talie do tego jakis ladny kobiecy sweterek.

      --
      Ty masz prawo miec swoje zdanie.Ja mam prawo miec je w dupie.
    • lonely.stoner 07.05.11, 23:44
      no i nie przesadzajmy z tym calym 'stylizowaniem sie'. Ja chodze w roznych ciuchach, zaleznie od nastroju, raz zakladam spodnice i szpilki, na drugi dzien adidasy i bluze. Nie chodze co dziennie w tych samych ciuchach, moda i ubraniami mozna sie bawic. Ja np. na co dzien chodze w skinny jeansach i balerinach albo szpilkach. Czasem wkladam cos innego, ale nawet jesli bluze wkladam raz na 2 tygodnie to nie znaczy ze ja musze komus oddac.
      --
      http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-w-sprawie-wymierzenia-maksymalnych-mozliwych-kar-trzem-sprawcom-bestialskiego-spalenia-kota-w-wigilie-swiat-bozego-narodzenia-2009-a-takze-rozpatrzenia-spraw-przez-sad-i-wydania-wyrokow-w-terminie-bez-dopuszczenia-do-przedawnienia-czynu/161
    • jak_matrioszka 08.05.11, 20:18
      Moze sie myle, ale figura typu jablko to raczej brak (wciecia) w talii, wiec co tu pokazywac?

      Wlasnie dlatego ze autorka watku biega na codzien w adidasach, i od trzech lat bezskutecznie usiluje zmienic styl, potrzebne sa dzialania drastyczne. Doswiadczenie (jej wlasne slowa) pokazuja, ze proba zmian stopniowych nie przynosi rezultatu, bo nawet jak kupi "kobiecy sweterek" to i tak przegra on poranny boj z dresem lub bluza i zostanie w szafie.
      Nie proponuje wcielenia w zycie strojow rodem z programu "A Week of Dressing Dangerously", ale zmiany na wieksza skale niz "zaloz apaszke". Gdyby capricorn79 umiala dodatkami i drobnymi zmianami zmieniac style, to by takich pytan na forum nie zadawala.

      Cytat Dodam jeszcze że jak ubiorę coś kobiecego i butki na obcasie czuję się super kobieco i podobam się sobie....choć przesladuje mnie myśl, że wszyscy co mnie znają (i ten mój styl oczywiście) widzą że sie przebrałam i mają zawsze coś do skomentowania....
      Stawiam orzechy przeciwko zoledziom, ze Twoje wyobrazenia o tym co ludzie powiedza sa przerysowane, w rzeczywistosci mozesz sie zalapac na jakis mily komplement i tyle (nic groznego, mowi sie DZIEKUJE! i zyje sie dalej). Jezeli natomiast masz znajomych lubiacych pogadac o tym w co sie ubrali inni, to nie mysl ze w obecnym "mundurku" unikasz ich komentarzy. Ryzyko nie jest wiec az takie duze, jezeli Cie to pociesza ;)

      Internet jest pelen dobrych rad odnosnie tego co nosic, a czego nie nosic przy danym typie figury. Przejrzyj kilka stron, popatrz na ubrania pod oboma katami (na tak i na nie), z tych na tak wybierz fasony ktore sie Tobie podobaja i je nos. Nie czekaj na okazje, swieto, weekend czy inny powod, wprowadz zakaz dresu i jeansow w kazdy wtorek i czwartek i badz konsekwentna az do bolu. Sposob przetestowany na zwierzetach, z gwarancja sukcesu :)

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.